GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Sthephen King, Graham Masterton....

05.03.2003
13:31
smile
[1]

JayZ [ Junior ]

Sthephen King, Graham Masterton....

znacie może jakieś fajne stronki gdzie można poczytać jakieś fajne opowiadanka horrorowe??????????
I jeszcze takie pytanko, czyje ksiazeczki sie wam bardziej podobają?? Sthepen'a czy Graham'a???

05.03.2003
13:36
[2]

IceManEk [ Konsul ]

Porownywac Kinga z MAstertonem to jak postawic obok siebie mercedesa i fiata uno.

05.03.2003
13:36
[3]

IceManEk [ Konsul ]

Porownanie oczywiscie na korzysc Kinga.

05.03.2003
13:48
smile
[4]

Eliash [ Generaďż˝ ]

IceManek --> A mi się niektóre ksiązki Mastertona podobają, zwłaszcza ta osadzona w Warszawie, suuuuper.

05.03.2003
14:17
[5]

Jo Joro [ Centurion ]

Ja bardzo lubię horrory Mastertona za szybką wartką akcję, dużą ilość dialogów. Masterton lubuje się w szczegółowym opisywaniu różnorakich wymyślnych tortur cielesnych , czesto na tle seksualnym. Masterton pisząc swoje książki często sięga po lokalne wierzenia (najczęściej indiańskie), ale też potrafi zaadaptować do potrzeb horroru elementy innych powieści (np. Alicję po drugiej stronie lustra).
Aby docenić twórczość Mastertona należy sięgnąć po jego wcześniejsze książki np. Manitou, seria 'Rook', seria 'Wojownicy Nocy', Rytuał (o kanibalach ;)). Ostatnie jego książki a w szczególności Anioł Jessici i Sfikns to faktycznie porażka, ale każdemu zdarza się gorszy okres twórczości.
Tym, którzy nie lubią horrorów polecam thriller G.M pt. 'Głód' (czyli jak rozwalić USA w dwa tygodnie ;))
Jeśli chodzi o Kinga, to również bardziej podobały mi się jego wcześniejsze dzieła w stylu 'TO', 'Podpalaczka', 'Szkieletowa załoga'. Obecnie widzę tendencję do zagłębiania sie w psychikę bohaterów, sama akcja staje się tematem pobocznym. Bardzo mało dialogów, przeogromne opisy otoczenia, przemyśleń itp sprawiają że dobrze sie przy tych książkach zasypia :)

05.03.2003
14:19
[6]

Artuus [ Kapitänleutnant ]

...a tak na marginesie w kilku slowach o czym jest Bezsennosc - Kinga?? (bo nie wiem czy dobrze kojarze ta ksiazke)

05.03.2003
14:30
[7]

dingo_dor [ Konsul ]

lubie zarówno kinga i mastertona. a to który jest lepszy, to zależy od konkretnej pozycji

artuus--->
bezsenność jest o 77gościu,który cierpi na bezsenność i zaczyna widzieć różne dziwne rzeczy.

05.03.2003
14:37
[8]

Artuus [ Kapitänleutnant ]

...z calym szacunkiem ale tak przynajmniej w paru zdaniach bym poprosil:))

05.03.2003
14:48
[9]

dingo_dor [ Konsul ]

artuus--> służę, tylko wklepie za 3min będzie.

05.03.2003
14:50
[10]

MOONSOL [ Konsul ]

Jestem chyba największym fanem Grahama Mastertona na GOL'u. Mam wszystkie 56 książek, które wydano w Polsce.

Graham - King, hmm... bądźmy szczerzy, w Polsce Graham jest znany prawie tylko z horrorów, ale też z poradników o seksie. Trzeba tu nadmienić, że Graham zaczął swoje pisanie od powieści, pierwszy horror ( Manitou ) był przerwą - nowelką przy pisaniu powieści. Po prostu któregoś dnia stwierdził, że musi sobie zrobić przerwę i napisał bestselerową nowelkę o indiańskim szamanie. Dopiero po tym jak książka ta uzyskała tak wielką aprobatę czytelników zaczął pisać następne nowelki ( Dżin, Demony Normandii).
Dopiero przy 3 części Manitou (Duch Zagłady) zaczął pisać powieści horrory.

King pisze dreszczowce to od zawsze !!!

Ale mnie bardziej podoba się styl Mastertona - nie ma dłużyzn, niepotrzebnych opisów, po prostu otwierasz książkę Grahama i od 2 strony się już boisz !!

Dam przykład: "Kostnica" - już na pierwszej stronie wchodzi facet i mówi, że jego dom oddycha - to już daje do myślenia.
Inny - nikt nigdy tak po mistrzowsku nie wytłumaczył zwrotu "Alibaba i czterdziestu rozbójników" ( dla nie czytających - mag Alibaba i dżin o czterdziestu postaciach)

Dla mnie Masterton będzie zawsze niedościgniony w pisaniu dobrych horrorów.

Nie napiszę nic o
Kingu, bo czytałem tylko kilka jego powieści, które i tak nie zrobiły na mnie wrażenia.

Pamiętajcie - to tylko moje zdanie !!!




05.03.2003
14:55
[11]

dingo_dor [ Konsul ]

bohaterem jest mężczyzna cierpiący na bezsenność. im krócej sypia tym dziwniej postrzega świat i ludzi - wydaje mu się widzieć ich aury, a także tajemnicze istoty towarzyszące zgonom jego znajomych i przyjaciół. tymczasem w miasteczku są zamieszki spowodowne powstaniem - centrum opieki, w którym dokonuje sie min. aborcji. wybuchają demonstracje inspirowane przez zrzeszonych w "pro-life" obrońców życia nie narodzonych dzieci. na czele ruchu stoi człowiek obłąkany, sadysta skazany za znęcanie sie nad własną rodziną. planuje zamach na centrum i zgładzenie zgromadzonych tam ludzi. wśród nich jest chłopiec, w którego rękach spoczywa los wszechświata. i kwetia wyboru jeśli bohater książki pomoże tym ludziom przez kontakt z siłami wyższymi nigdy jużnie zazna szczęcia.
ufff.

05.03.2003
15:01
[12]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ja w odroznieniu od MOONSOLA, jestem jednym z najwiekszych fanow Kinga na GOLu (wiem o jeszcze paru). Mam jego wszystkie ksiazki, jakie wyszly w Polsce. :)
Ale moja przygoda z horrorami zaczela sie wlasnie od Mastertona i jego "Manitou".
To byl pierwszy prawdziwy horror, jaki zostal wydany w pokomunistycznej Polsce.
Pamietam, ze przeczytalem go w godzine, a pare godzin pozniej jeszcze nie moglem dojsc do siebie. Potem tego samego dnia, przeczytalem go jeszcze dwa razy :))
Pozniej, po paru jeszcze przeczytanych ksiazkach Mastertona, zauroczenie mi przeszlo i przerzucilem sie na "powazniejszego" Kinga.
I tak mi zostalo do dzis...

05.03.2003
15:13
[13]

Jo Joro [ Centurion ]

MOONSOL --> Wspaniale znaleźć kogoś o podobnych zainteresowaniach. Ja mam 36 książek Mastertona, z czego 35 to horrory :) Może zrobisz mi jakiś ładny spis tytułów, chciałbym zorientować się czego jeszcze nie mam. :)
Przyznam, że pasją do horrorów Mastertona zaraził mnie kolega z klasy kilkanaście lat temu i od tego czasu w miarę możliwości finansowych staram się kupować każdy horror tego autora. Z mojej osobistej listy wynika, że brakuje mi jeszcze 10 książek i będę miał komplet. :)
Jestem ciekaw która seria ci sie najbardziej podobała? Ja polubiłem Wojowników Nocy.

05.03.2003
15:22
smile
[14]

Azorski [ Centurion ]

King ma generalnie lepszy warsztat. Miał też lepszepomysły na ksiązki. Miał do czasu wypadku. Od tego momentu popadł w problemy z niemocą twórczą jak w jednej ze swoich książek.
Z Kinga w miarę nowszych ksiązek niezły jest "Worek kości". Ze starszych lubię "To". Dobry jest "Sklepik z marzeniami". Żałośnie przetłumaczony polecam oryginał. Ja co śmieszne przeczytałem to po niemiecku i było lepsze niż polskie.
Z Mastertona lubię "Rytuał" Zwłaszcza scenę zjedzenia własnego pieczonego palca

05.03.2003
15:35
[15]

MOONSOL [ Konsul ]

Jo Joro ---> napisz mi mail'a, zrobię spis, ale nie na jutro (bo dziś mecz) !!!

Moje ulubione książki to "Demony Normandii, "Rytuał" i serie "Manitou" i "Rook"

05.03.2003
15:58
[16]

MOONSOL [ Konsul ]

No i seria "Wizerunek Zła" - miodzio !!!

05.03.2003
17:30
[17]

Jam_Łasica [ Generaďż˝ ]

Tak obaj autorzy są niesamowici. Jakby ktoś chciał poznać twórczość Masterona, to na allegro jest sporo jego książek. Ostatnio widziałem zestaw 44 jego tytułów, który poszedł za jedyne 140zł.

05.03.2003
20:25
smile
[18]

FreemaN [ ]

Mastertona czytalem tylko "Geniusza" i bardzo mi sie spodobal, jak na tle tej ksiazki wypadaja inne thrillery ewentualnie horrory tego autora (glownie z tych bardziej osiagalnych w bibliotekach) ?

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.