dingo_dor [ Konsul ]
białe i czarne postacie w fimie "chicago" + jazz = the best
chicago jest jednym z najlepszych filmów jakie widziałam. najbardziej podobałomi sie odrzucenie biało-carnych postaci.
po tolkinie, bardzo ucieszyłmnie film w którym postaci nie musiały być idealne. czyli to nie był film "z polskiego dla pokrzepienia serc", czyli dla podratowania myśli, że dobro jednak istanieje. co dla równo wagi dawło odczucie - jeśli nie jesteś biały to znaczy, że jesteś czarny! w chicago jest inaczej: każdy ma wady, ma duże wady, musi z tym żyć i musi mu się udać z tym żyć, a wtedy osiągnie sukces. dlatego jest the best! amuzyka - w życiu takiego jazzu nie słyszałam. nawet kupie kompakt (a będzie to 6 kompakt orginalny z muzyką jaki kupie), bo właściewie to prawie w ogóle muzykie niesłucham.
polecam wszystkim i czekam na wasze opinie! (obejrzyjcie w kinie, anie na divxach,, bo warto).
Carnifex [ Generaďż˝ ]
No, no.. Brawo!