
Morr [ Moderator ]
Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1025
Witamy w naszych skromnych progach :-)
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki, Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze. W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient, ostatnio rozgląda się nerwowo wyczekując na moment kiedy trzeba zmienić numerację i opowiada o EverQuest. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy Tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową). Nick Grzecha natomiast sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poswiecając swoją uwage Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia sie Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobię Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmiennych zapasach...
Z innego wielkiego miasta północy przybywa wielki spec od Half-life`a i Fallout`a imć Lechiander (zwieksza się w ten sposób znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myslał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej wlasnie szafy (należacej nota bene do Holgan) wynurza sie regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)
W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."
[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]
Poprzednia część:
Benedict [ Generaďż˝ ]
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
rothon [ Malleus Maleficarum ]
2
Ingham [ Konsul ]
7
Benedict [ Generaďż˝ ]
???
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Orzeszku!!! :-)

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Tak to jest jak się gada przez telefon....

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Benedict ---> jak Ty to zrobiles na modemie ??
Benedict [ Generaďż˝ ]
To się nazywa ślepe szczęście
Piotrasq, jak szybkie Ty masz swoje połączenie? 256? 516?

Lechiander [ Wardancer ]
Mała powtórka, bo zostałem w starej.
Oj, rothon, rothon! :-) ;-) Zdaj tylko reklację jakąś, jak Ci poszlo. :-)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Benedict ---> nie sadze zeby to bylo tyle. Lacze sie z pewnego serwera, pewnej uslugi :))
Moze 256 bedzie, ale pewnie mniej...
Ingham [ Konsul ]
Dibbler--> Skąd ja to znam, dzwoni od rana 3 petentów z częstotliwością co 30 minut :)
Gambit [ le Diable Blanc ]
[Wysoka postać z wolna podchodzi do kominka, wrzuca do środka kilka sporych kawałków drewna...Nagle w dłoni pojawia się as kier. Zaczyna świecić intensywnym światłem. Rozświetla zamyśloną twarz i błyszczące czerwone oczy. Postać zręcznym ruchem rzuca kartę do kominka. Słychać stłumiony huk, a potem w palenisku zaczyna trzaskać ogień...]
Witam wszystkich....W kominku płonie już ogień, więc będzie gdzie snuć długie opowieści, a każdy wędrowiec będzie mógł wygrzać swe zbolałe kości...

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Ooooo, Wysoka postac! Witaj! :-)
Lechiander--> Oczywiscie powiem, powiem.

Kanon [ Mag Dyżurny ]
dziesiąty :o)
moj dzisiejszy dzien -------------->

Benedict [ Generaďż˝ ]
Piotrasq ---> tak czy siak, z moim modemem (nie wiem czemu, ale za każdym razem, kiedy się łączę, wyświetla mi się informacja "połączenie o prędkości 64 000 z hakiem bps, choć niby modem ma ograniczenie do 56 000) to musiał być ślepy traf.
Ale oczywiście, wcale go nie żałuję
Cześć Gambit

Gambit [ le Diable Blanc ]
Ehhhh...kolejny dzień pracy...Jestem zajeżdżony jak koń po westernie...
Benedict [ Generaďż˝ ]
Kanon ---> podczas jednego meczu nie można zostać 2 razy znokautowanym. Przynajmniej teoretycznie :-)
Do zobaczenia wieczorem
Benedict [ Generaďż˝ ]
P.S. dokładnie 64 667 bps
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Gambit==> Spłyneło trochę filmów, tak więc jak byś był zainteresowany...

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Gambit ---> zajezdzony juz w poniedzialek ? A co bedzie w piatek - denat ?
Gambit [ le Diable Blanc ]
Dibbler --> Of corz, że byłbym...jakie? BTW odebrałeś mojego sotatniego maila z karaoke?
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Benedict ---> musisz mieszkac blisko centrali telefonicznej. Albo masz ISDN.
Gambit [ le Diable Blanc ]
Pitrasq --> W piątek będzie ze mnie tatar :)
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Gambit==> Tak ale mnie się skrzynka zepsuła i wszystko poszło w piach. Co do filmów to zadzwonie wieczorem a jest tak kilka perełek...

Gambit [ le Diable Blanc ]
Dibbler --> Mówiąc perełki masz na myśli takie rzeczy jak Martwica Mózgu lub Atak Pająków?
Boreasz [ Moderator ]
Morr ---> Hmmm... to tu sie dekujemy zamiast pracowac...? :)
Eh i znowu bedzie gadanie, ze moderatorzy sa nieobiektywni, bo po Karczmach siedza! :)
Benedict [ Generaďż˝ ]
"Do zobaczenia wieczorem"
Coś niezbyt jestem zdyscyplinowany
Piotrasq ---> co to jest ISDN ?
Tak czy siak, chyba tego nie mam. Łącze się przez DialNet. Najbliższa centrala dialogu jest chyba koło poczty, która jest przecznicę ode mnie.
Co nadal zagadki mojego szczęścia nie wyjaśnia.
Gambit ---> Gambit zajeżdżony, no no no, nie będę pytał nawet kto Cię tak ujeżdżał :-)
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Gambit===> Pierwsze trafione!!!! drugie niestety nie ale...Hellraiser, Army of Darkness (Evil Dead 3)
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Gambit ---> a Inwazje Zmutowanych Pomidorow widziales ? :))

Gambit [ le Diable Blanc ]
Dibbler --> ŁAAAAAAAAAAAAA!!!!! JA kcem to mnieć...<ślinienie się mode ON>

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Albo "Rozumny Kisiel Atakuje Dwa" :-))))))

Gambit [ le Diable Blanc ]
rothon --> Tego nie widziałem, ale widziałem "Wesele VI - poślubiłam potwornego karalucha mutanta z planety robotów morerców" :P
KaPuhY [ Bury Osioł ]
Dobry :-))
Ja na chwilke w ten przeziebiony dzien :-P
Benedict--> Paskudniku , jak mozesz mnie obgadywac :-PP
Gambit --> lepiej sie pozbieraj do piatku , bo osobiscie Ci lanie sprawie :-) Masz miec sily na sobote bo nie przyjade :-)
Morr--> A Ty tak sobie karczmy zakladasz?? Nawet przepisowego czasu na podanie oszust nie odczekal :-)))
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Atak Młodych Ale Już w Pełni Rozwiniętych Fizychnie Kosmicznych Piratów Zabójców na Planetę Między galaktycznej szkoły Chearleaderek.
Gambit [ le Diable Blanc ]
Dibbler --> Mógłbyś mi podać jeszcze raz tą stronkę o fajnych filmach?
Gambit [ le Diable Blanc ]
Kapuhy --> No co Ty nie powiesz...A mnie doszły słuchy, że ktoś, kogoś do 40 na zegarach rozpalił. Wiesz coś o tym ?
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Kapuchy==> Przyjeżdzaj mamy smoka do zabicia!

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Dibbler ---> to by mi sie chyba spodobalo :D
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Gambit===> Nie pamiętam, ale w domu chyba mam gdzieś zapisane.
Gambit [ le Diable Blanc ]
Dibbler --> AMAJWPRFKPZNPMSC :PPPP No i będę musiał od Ciebie wziąć te XIII :)

KaPuhY [ Bury Osioł ]
Gambit --> to plotki i pomowienia :-PPPP Jeszcze wczoraj 39.5 a dzisiaj od rana oscyluje miedzy 36.3 a 37.1 :-)))
Jak tylko zaczne normalnie mowic to bede juz zdrowy . Nie chcialbys mnie teraz uslyszec :-) Tak samo jak ja nie chcialbym do Ciebie mowic :-)))
Dibbler--> Tylko smoka ??? to tylko po to mam przyjechac??? :-PP Poza tym jest problem ... Nie na wszystkie smoki podniose moj miecz :-)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
O, moderator karczmę ząłożył. Czy to pierwszy taki wypadek?

Tiamath [ Konsul ]
Cześć wszystkim
KaPuhY: Masz być i już:)))
Dibbler: Czy to oznacza że chcesz naszego rycerza wykorzystać jako przynętę?? (smoki chyba nie lubią konserw:))))
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Gambit==> Mam już osiem!
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Tiammath==> Plan był taki że jak go zje to się zbroją zadławi.
Gambit ==> Popatrz na to:

KaPuhY [ Bury Osioł ]
Tiamath--> no wiem :-)) I chce... ale nie bede przeciez do was jakiego ustrojstwa przywozil :-))

Benedict [ Generaďż˝ ]
Shadowmage ---> o ile dobrze pamiętam, zły przykład porządnym forumowiczom dał już kiedyś Druss
Kapuhy ---> ja? cię? obgaduję?
Co Ty sobie myślisz, że ja nie mam nic innego do roboty niż Cię obgadywać? Że nie mam wdzięczniejszych tematów do plotek? :-)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Shadow ---> nie. Ostatnio zakladal Druss.

Tiamath [ Konsul ]
Dibbler: eee.... jesteś pewny. Bo jak nie to może jeszcze będziemy musieli z nim walczyć a to by mogło źle wpłynąć na zdrowie (głównie nasze:))

Gambit [ le Diable Blanc ]
Kapuhy --> Co do ustrojstwa....ehhh...hihihi. No nic...W każdym razie masz na bieżąco informować o swoim stanie i mówić czy będziesz...
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Tiamath==> To na "Dratewkę" najpierw go otrujemy!

KaPuhY [ Bury Osioł ]
Benedict---> eeeee no :-)))
Gambitku--> powiedz wasc , czy ja karte zostawialem u Ciebie czy zabralem ze soba , bo tak glupio by bylo przyjechac bez niej :-) musze wreszcie uporzadkowac sobie wszystkie te erpegowe papiery, bo mam ich chyba tyle ze bym mogl grzac przez pol zimy w piecu :-P
Piotrasq-->nie bujaj :-) Ostatnia zakladal Shadow :-))
Dibbler--> czy ja tutaj wesze jakis podstep??
Gambit [ le Diable Blanc ]
Dibbler, Tiamath --> Nie, no fajne pomysły macie, ale to na jednego smoka...a co z resztą?
Gambit [ le Diable Blanc ]
Kapuhy --> Wrócę do domu to się rozejrzę...i dam znać.
Tiamath [ Konsul ]
Do bani z tym wszystkim. Napiszę jednego posta i muszę wyłączać i włączać z powrotem explorera albo za każdym postem się logować od nowa (co nie zawsze skutkuje) inaczej wcina mi posty.
KaPuhY: Masz być. Nie ważne z czym chyba że to zagrozi twojemu życiu:)
Spadam
Nara
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Gambit===> Na drugiego Holgan, potem zostaje jeszcze MarCamper, a potem będziemy losować:-)
Kapuhy==> No skąd jaki podstęp <gwiżdze i patrzy w niebo>

KaPuhY [ Bury Osioł ]
Gambitku--> bede informowal " live " :-)
Najswiezsze informacje :
7 godzin od przebudzenia , temperatura nie przekracza 37.1 :-)

Gambit [ le Diable Blanc ]
Dibbler --> Tak czy inaczej zostaje Wam koło dwudziestu do obsadzenia :P A z tym wysłanie Holgan, to sam jej to powiesz :)

KaPuhY [ Bury Osioł ]
Tiamath--> to bede z usmiechem na ustach :-)
Trzymaj sie :-)
Dibbler--> no tak mi sie tylko wydawalo :-)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Benedict, Piotrasq-->fakt, zapomniałem. No ale Druss to sie nie liczy, bo on nie występuje incognito ;-PPP

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Kapuhy ---> ostatnio, nie ostatnia :))
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Gambit==> Kapłan jej powie.
Tiamath [ Konsul ]
Zza okna
Dibbler: Mamy jeszcze wieśniaków z wioski. Troszkę chudzi ale możemy związać po dwóch:) (taki mały pomysł)
KaPuhY [ Bury Osioł ]
Piotrasq--> no , no ... nie wykrecaj teraz kota ogonem :-)))
Gambit--> dzieki :-)
ja poszukam jutro tez u siebie :-)
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Tiamath==> A jak (jeśli?) wyjdziemy z Ravenloftu do mamy kupę wieśniaków do zabicia. (Sprawa osobista)

Benedict [ Generaďż˝ ]
Shadowmage ---> niech no tylko Druss przeczyta, że się nie liczy!
Ach, Shadow, stałe łącza mają jednak spory minus - można je zabanować na IP

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Dibbler ---> a co ci biedni wiesniacy zrobili ?

Gambit [ le Diable Blanc ]
Dibbler --> Ja nie prowadzę heroic D&D, tylko non-heroic D&D. Czaisz różnicę (zwłaszcza przy wyrzynaniu wieśniaków)
KaPuhY [ Bury Osioł ]
Dibbler --> biednych wiesniakow zabijac ?? a co Wam zrobili???
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Benedict-->mówi sie trudno. Ale mam w domu też kompa z modemem, wiec nie wszystko stracone ;-PP
Szaman-->no, tak przecież w twojej krypcie musi panowac wieczny mrok, bo inaczej słońce znidszczyłoby cała nastrojową stęchliznę ;-PP

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Piotrasq, Kapuhy===> Zabili nas i to w nagrodę za ocalenie ich zadupnej wiochy!
Gambit==> Wiem, rożnica jest w statystykach wieśniaków, są zawyżone o 25 -40 punktów. A wszystkie widły odrazyu trafiają na krytyka.

Gambit [ le Diable Blanc ]
Dibbler --> Dokładnie to wygląda tak (po angielsku, bo nie chciało mi się tłumaczyć):
19) AD&D'er - "The 100 peasants beat at your fighter ineffectually
with their sticks and pitchforks until you have slain them all. A heroic
effort on your part."
20) Anti-AD&D'er - "The 100 peasants overbear your fighter with their
great numbers and, unable to move under the weight of their hordes, you squirm
helplessly as they pry open your field plate and skewer you like a
lobster. You die an ignoble death."
No nic...lecę do domq :)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Gambit-->To ktoś prowadzi w taki sposób jak podane w 19???????

KaPuhY [ Bury Osioł ]
Dibbler--> to musieliscie cos nabroic , bo ot tak by Was nie zabili :-) Ja tam sie nie wtracam ale nie moge pozwolic zeby wojacy rzucili sie na nieuzbrojonych i niewyszkolonych wiesniakow :-)
Zaraz cos poszukam ... :-)
Szaman [ Legend ]
Rany, jakie tempo naglescie narzucili... ;))))
Mag: Ano w ten weeken ciezkobyloby mnie zlapac w domu - odwiedzila mnie Ananke i ogolnie malo siedzielismy w domu... :)
A "wujek Szaman" ma byc trzecim wyrazem, jaki powie Maginka! Domagam sie tego! ;)))
Kanon: Powoli, systematycznie, jedno po drugim i wszystko sie rozwiaze! Bedzie dobrze! :)
Lechu: Hmmm... no cos w tym jest... swieze... odkrywcze... "najbrodatniejszy"... hmmm... ;PPPP
Benedict: Dla mnie golebie to latajace szczury... Wybacz slownictwo, ale wszystko co robia to zra, sraja i roznosza choroby.
Symbol szczescia? Dla tych, ktorzy ich nie musza znosic chyba. :-/
Mikser: Az tak w Leszka wierzysz? Eh, wy finansisty to pojednych pieniadzach jestescie... ;PPPPPPPPPPP
Gambit: Nie wiem czy slyszales, ale mamy juz na ok. 1/3 siedziby zebrane... ;))))
A to wszystko dzieki zespolowemu dzialaniu! ;PPPP
Kapuh: To Ty jeszcze zyjesz? No patrz, jaka oporna bestia... ;PPPPPP
Shadow: Ja mam krypte na pietrze, wiec o piwnicznym swadku i milej atmosferze rozkladu nie moze byc mowy... ;PPP
Piotrasqu: Podejrzewam, ze ci biedni wiesniacy po prostu stali w polu widzenia... ;PPPPPPPP

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Dibbler ---> nie ogladaj sie na malkontentow i obroncow ucisnionych.
Na pal pospolstwo !!
Szaman [ Legend ]
Piotrasqu: ?Nie podburzaj, bo "nec hercules, contra plures"! ;PPPPPPPPP
Benedict [ Generaďż˝ ]
Szaman ---> ja nie mówiłem, że gołębie to symbol szczęścia.
Ja mówiłem, że ten gołąb, który wleciał do magazynu Kanona był biedny.
I że wg taoistycznej teorii (w pewnym stopniu przejętej przez buddyzm) szczęście i pech w ludzkim życiu się równoważą.
O ile dobrze wiem, ani Laozi, ani Siddartha, nie myśleli o gołebiach głosząc swoje poglądy (Laozi raczej spisując)
Benedict [ Generaďż˝ ]
teraz to już muszę kończyć, nie mam wyjścia
do zobaczenia
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
szaman-->toz to jakaś nieudana podróbka a nie krypta. Mieszkać w takim czymś to wstyd!!!
Benedict [ Generaďż˝ ]
To znaczy - wyjście mam: zabić siostrę, a co za tym idzie resztę rodziny, a potem zwiewać z kraju. Raczej nie skorzystam :-)
Szaman [ Legend ]
Benedict: A ja nie pisalem o golebiach w ujeciu w.w panow, ale o powszechnym obrazie tego stwora, ktory panuje w spoleczenstwie: "O! Mamusiu, gloabki!" "Oh, jakie ladne coreczko" - tak zareaguje zdecydowana wiekszosc, zamiast wyjac bron i zestrzelic... eeeh...

KaPuhY [ Bury Osioł ]
buuu nie znalazlem ... a chyba dlatego ze ta kartka zostala u Szamaniastego :-)
Szamaniasty--> Mnie wykonczyc to sukces :-)
jesli bedziesz tak mily to odczytaj z kodeksu Dibblerowi jak wyglada postawa wzgledem biednych i ucisnionych :-PP
Piotrasq--> Bylbys dobrym "zlym" charakterem :-))
Szaman [ Legend ]
Shadow: No a co ja poradze? Wyboru nie mialem zadnego! Ty wiesz ile tu wolaja za miejsce w piwnicy? Krocie! ;PPPP

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Kapuhy ---> bylbym najlepszym zlym charakterem !
Ksiaze Vlad Dracula, to przy mnie Matka teresa z Kalkuty... :DD
Szaman [ Legend ]
Kapuh: A moze Ty JUZ jestes nieumarly, co? ;PPPP
Dibbler: Oto cycat: "Nie posiadam tego kodeksu, wiec cytatu nie bedzie." :)
Piotrasqu: Ja sie powaznie zaczynam Ciebie bac... ;PPPPP

KaPuhY [ Bury Osioł ]
Piotrasq--> ale Vlad to naprawde byl pikus :-))))) Zostanmy wyznawcami mrocznych bostw i bedziemy skladali im krwawa ofiary :-))
A na ulicach stare babcie beda na nas mowili "SZATANISCI" :-)))))))))))))
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Kapuhy==> To byli źli wieśniacy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Lechiander [ Wardancer ]
Witam niewitanych! :-)
Ciekawe który z Mordek będzie następny. :-) A może oni niech zakładają, a my będziemy kampować tylko? :-P
KaPuhY [ Bury Osioł ]
Szamam--> niewim moze faktcznie :-P
Jak to nie masz ... jak bylem robic palladyna (100 lat temu) to sam powiedziales ze zostawilem u Ciebie kilka rzeczy... Olowek juz zabralem , ale kodeks jeszcze gdzies musi u Ciebie lezec ...

KaPuhY [ Bury Osioł ]
Dibbler--> a moze "bo to zla kobieta byla" ??
Nie zostawiles tam czegos ktorejs?? co?? i jej bracia z tata na czele nauczyli Cie dobrego wychowania :-PPP

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Szaman ----> uffffffffff.....powoli, systematycznie rozwiazuje ale kilka siwych wlosow moge doac ;o)
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Kapuhy===> Nie będe dyskutował z rycerzem. Ja swoje wiem i wiochę spale.
Szaman [ Legend ]
Lechu: Ja mam nadzieje, ze zadna (za)mordka nie zalozy, bo JA sie zglaszam do zalozenia! ;PPPP
Kapuh: Trzeba bedzie to komisyjnie sprawdzic! A w razie czego przyjac w nasze szeregi... ;))))
A z kodeksu mam tylko druga strone, ta z karami itp...

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Dibbler ---> tak jest ! Wyrznij im rodziny i zgwalc inwentarz !
Albo odwrotnie ! :D
KaPuhY [ Bury Osioł ]
Dibbler--> a to Ty pener jestes :-PPPPP
Szamanq--> buuuuu a gdzie reszta mojego kodeksu... :-(
BTW - ZGLASZAM SIE NA NOWA KARCZME :-)
Szaman [ Legend ]
Kapuh - za pozno! Ja bylem pierwszy... ;PPPPP

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Ok. Muszę lecieć. Dalsze usprawiedliwanie moralne z wycinania wieśniaków jutro;-)
Szaman [ Legend ]
Uwaga, zakladam

KaPuhY [ Bury Osioł ]
buuuuu nie widzialem
to niech i tak bedzie :-)))
Piotrasq--> nie musisz isc czasami do domku juz ?? :-PP

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Szaman ---> ale Kapuh pisal wielkimi literami :DDD
Szaman [ Legend ]
NOWE: