
Astrea [ Genius Loci ]
Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1023
Witamy w naszych skromnych progach :-)
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki, Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-),MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze. W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient, ostatnio rozgląda się nerwowo wyczekując na moment kiedy trzeba zmienić numerację i opowiada o EverQuest. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy Tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu porucznika Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w Galaktyce i popija późnymi wieczorami z Ósmym najlepsze alkohole z karczemnej piwniczki:-). Nick Grzecha natomiast sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poswiecając swoją uwage Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia sie Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobię Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmiennych zapasach...
Z innego wielkiego miasta północy przybywa wielki spec od Half-life`a i Fallout`a imć Lechiander (zwieksza się w ten sposób znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy (choć porucznik Yoghurt twierdzi, ze imć Lechiander się na niczym nie zna ;)...
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myslał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej wlasnie szafy (należacej nota bene do Holgan) wynurza sie regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy generatorem Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)
W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."
[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]
Poprzednia część:
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
NicK [ Smokus Multikillus ]

Astrea [ Genius Loci ]
Nie zdążyłem się przelogować :))
Astrea [ Genius Loci ]
Aaaaaaaaa!!! Mąż mi podbiera klawiature! ;))))))))))
Na pozegnanie jeszcze jeden smaczny kąsek:
Jest mi dzisiaj źle bardzo, jest mi bardzo smutno,
Myśli mam zwiędłe, chore, jak kwiaty na grobie,
Za oknami wisi niebo niby szare płótno.
Nie mogę dziś cię kochać i myśleć o tobie.
Między nami jest przepaść, przepaść niezgłębiona,
I choćbyśmy wykochać po brzeg duszę chcieli,
To wszystko, co nas łączy, jest miłość szalona,
A wszystko, co jest prawdą, na wieki nas dzieli.
Wiem teraz: to jest jasne jak słońce na niebie,
I musi skonać serce pod ciężką żałobą,
Bo nigdy cię nie wezmę na wieczność dla siebie.
Ty nigdy mną nie będziesz, a ja nigdy tobą.
Dobranoc karczmo :-)
Deser [ neurodeser ]
dziewiąty :)
ściągam dalej :)
Astrea - dobranoc
NicK, Piotrasq - witam szybkie łącza :)
lizard - jeszcze chwilę będę, później próbuję grać. Jak nastrój w domku przed emigracją ?

Deser [ neurodeser ]
Dobrej nocy :)
a ja wracam dalej wojować ;)

tygrysek [ behemot ]
cześć pracy !!
co tak cicho ??
dlaczego jakieś zwłoki leżą pod stolikiem ??

Kanon [ Mag Dyżurny ]
dzisiąty :o)
Dzien dobry :o)))))))))))) [i z czego ja ciesze przeciez spedzam lykend w pracy...?]
Deser ----> jak tam pogrywales w NWN ? U mnie prawie koniec Sagi Gorskich Klanow, Valkiria Rulezzzzzzzzzzzzzz ! ;o)
tygrysek [ behemot ]
Kanon --> ty też w pracy ?? Ja cały łikend pracuję ...

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Tygrysku ----> wlasnie...polaczmy sie zatem w bolu i rozpaczy albowiem podczas gdy blizni ciesza sie i swawola beztrosko cieszac sie slodka krotochwila MY lud pracujacy swoja krwawica tworzymy nowe lepsze jutro ;o))))))
CO JEDZĄ JEDNOROŻCE?
(z cyklu "Opowieści z jagodowego lasu")
Zazwyczaj takie jednorożce
jedzą niewiele. Ot po troszce
skubną bigosu, jakiś śledzik,
ciasto (gdy wpadną doń sąsiedzi),
burak na zdrowy wygląd lic.
Poza tym zaś nie jedzą nic.
Za to gdy przyjdzie pora szarug
wpadają do sklepiku na róg
by (chociaż brzydki to nałóg)
wychylić coś na jedną z nóg.

tygrysek [ behemot ]
Kanon --> MY będziemy cieszyć się kiedy indziej ... napewno nie dziś i nie jutro, ale ja napewno w przyszły weekend, który mam już od piątku wolny :)

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Tygrysku ----> istnieje taka szansa , chociaz biorac pod uwage ze wlasnie jestem w przeddzien zmainy systemu sprzedazy to czeka mnie klikla dni ciezkiej wytezonej pracy ktora moze zahaczyc o lykend, a w pracy jestem od srody...srednio tak po 13h :o)
tygrysek [ behemot ]
Kanon --> ja zaledwie po 12h w pracy, ale nie praca jest męcząca, tylko oczekiwanie na klienta, bo punkt w którym jestem umiera :(. Najgorsza w pracy jest nuda, bo dłuży się czas i człowiek jest bardzo zmęczony ...

Tiamath [ Konsul ]
bry....
Czy ja dobrze słyszę?? W pracy?? Dziś?? Wyrazy współczucia
Kanon [ Mag Dyżurny ]
Tygrysku ----> nuda bywa zabojcza zgadza sie , z drugiej jednak strony pocieszam sie faktem ze mam prace a przeciez moglbym jej nie miec..

Tiamath [ Konsul ]
To przeczytajcie na rozweselenie:))))
Trznadle
W krzakach rzekł do trznadla trznadel:
- Możesz mi pożyczyć szpadel?
Muszę nim przetrzebić chaszcze,
bo w nich straszą straszne paszcze.
Odrzekł na to drugi trznadel:
- Niepotrzebny, trznadlu, szpadel!
Gdy wytrzeszczysz oczy w chaszczach,
z krzykiem pierzchnie każda paszcza.
Bąk
Spadł bąk na strąk,
a strąk na pąk.
Pękł pąk, pękł strąk,
a bąk się zląkł.
Bzyk
Bzyczy bzyg znad Bzury,
zbzikowane bzdury,
bzyczy bzdury, bzdurstwa bzdurzy
i nad Bzurą w bzach bajdurzy,
bzyczy bzdury, bzdurnie bzyka,
bo zbzikował i ma bzika.
Pchła
Na peronie w Poroninie
pchła pląsała po pianinie.
Przytupnęła, podskoczyła
i pianino przewróciła.
Dobra starczy na razie. Mam tego trzy strony więc czasami coś podeślę:))))))

Kanon [ Mag Dyżurny ]
<----- Tiamath :o))))) hehhehehe dobre usmialem sie ! tak trzymac :o))))
To ja tez cosik wrzuce ;o)
Był szaman raz gdzie buszu głusz
i małpa, którą z rana
ujęło po-dobieństwo usz*
szamana do pawiana
Szaman był chłop co znaku "stop"
bynajmniej nie uważał
więc strój tip-top i w jednej z szop
powlókł ją do ołtarza
Wy ludzki ród, co w każdej z ód
węszycie ślad tragedii
próżny wasz trud, tubylcy "nude"
bynajmniej ich nie zjedli.
Nie zeżarł ich zbój Krwawy Zdzich
czy inna Barracuda
nie zjadł ich lew, nie zwolnił szef
zżarła ich straszna nuda
*Odmiana stosowana przez wiele plemion afrykańskich
tygrysek [ behemot ]
Kanon --> też się cieszę, że mam pracę, chwilowo pochłania mnóstwo mojego czasu i nie pozwala mi być samemu, co mnie niezmiernie cieszy, bo przebywanie z takim psycholem jak ja sam na sam grozi bardzo niemiłymi konsekwencjami :)
Tiamath --> witaj serdecznie :)

Tiamath [ Konsul ]
Chrząszcz
Trzynastego, w Szczebrzeszynie
chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinie.
Wszczeli wrzask Szczebrzeszynianie:
- Cóż ma znaczyć to tarzanie?!
Wezwać trzeba by lekarza,
zamiast brzmieć, ten chrząszcz się tarza!
Wszak Szczebrzeszyn z tego słynie,
że w nim zawsze chrząszcz BRZMI w trzcinie!
A chrząszcz odrzekł nie zmieszany:
- Przyszedł wreszcie czas na zmiany!
Dawniej chrząszcze w trzcinie brzmiały,
teraz będą się tarzały.

tygrysek [ behemot ]
Tiamath --> ten wierszyk Tofu powinien dawać swoim znajomkom w akademiku do powtarzania :)
nawet dla rodowitego Polaka taka poezja w wypowiedzi sprawia problemy :)
Tiamath [ Konsul ]
tygrys: no to jeszcze jedno włącze mimo że się język plącze:)))))))
Czyżyk
Czesał czyżyk czarny koczek,
czyszcząc w koczku każdy loczek,
po czym przykrył koczek toczkiem,
lecz część loczków wyszła boczkiem.
Dobra. Na razie was opuszczę bo mnie czekają porządki w domciu:((((

Deser [ neurodeser ]
Dzień dobry :)
Widzę, ze przy lekkiej poezji czas Wam miło mija :) Właśnie wstalem, a oczka to zaraz wypatrzę. 9 godzin w pracy przy monitorze, później noc przy kolejnym, chyba zajmę się sprzątaniem :)
Kanon - pograłem w NWN to za duzo powiedziane :) Pomijając kilkanaście logowań to może dwie godzinki się poszwędałem... i CZUJĘ SIĘ ZAGUBIONY :))) Obawiam się jednak, że granie ze mną może być męczące dla innych, za często mnie wywalało. Oczywiście i tak będę dalej próbowal :D
Idę sprzątać... wrócę za czas jakiś z kawą :)
Trzymajcie się pracusie, a Tiamath niech wypoczywa :)

tygrysek [ behemot ]
witaj Deser :)
co z Cd ?? ;)

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Deser ------> witam serdecznie :o))))) chyba jednak NWN nie dla modemowca ;o))))
Deser [ neurodeser ]
tygrysku - napiszę maila za godzinkę.

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Witam lud pracujący miast i wsi, oraz resztę zgromadzonych... :)
Deser -----> odnalazłem, kto był pierwotnym wykonawcą utworu "Don't Fear The Reaper" - Blue Oyster Cult :)
tygrysek [ behemot ]
Piotrasq --> a Ty w pracy czy się opierniczasz łikendowo ?? :)
Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
tygrysek ----> w weekendy nie pracuję.

tygrysek [ behemot ]
dobrze masz Piotrasq :)
właśnie była u mnie kobieta, która ogladała pudełka od płyt głównych i po kolorach pytała się o ceny :)
sparaliżowało mnie słysząc pytanie:
- ile kosztuje ta płytka w zielonym pudełku i ta w niebieskim ??
hehehe :)
Gambit [ le Diable Blanc ]
[Wysoka postać z wolna podchodzi do kominka, wrzuca do środka kilka sporych kawałków drewna...Nagle w dłoni pojawia się as kier. Zaczyna świecić intensywnym światłem. Rozświetla zamyśloną twarz i błyszczące czerwone oczy. Postać zręcznym ruchem rzuca kartę do kominka. Słychać stłumiony huk, a potem w palenisku zaczyna trzaskać ogień...]
Witam wszystkich....W kominku płonie już ogień, więc będzie gdzie snuć długie opowieści, a każdy wędrowiec będzie mógł wygrzać swe zbolałe kości...

Gambit [ le Diable Blanc ]
Heloł...
Ja tylko na moment, bo zaraz do Auchan jedziemy buszować.
Deser --> W sprawie NWN. Powiedz mi jak się tam nazywa Twoja postać i kiedy znowu będziesz na serwerze. Szukałem Cię wczoraj, ale bezskutecznie...
Gambit [ le Diable Blanc ]
Astrea --> Jak to teamu nie masz...a Szaman, AnankE, Deser, ja...to co? Pies :PPPP

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Tygrysku ----> idac dalej...poprosze te plyte w zielonym pudelku pasuje mi do torebki...ale karta graficzna ma byc niebieska bardzo lubie niebieski ;o)))))
Piotrasq, Gambit -----> witajcie ! :o)))))
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Witam wszystkich!! Własnie dotarłem do domu!! Było coś ciekawego jak mnie nie było?
P.S. Nie piszcie, że mam sobie sam przeczytać ;-PP
tygrysek [ behemot ]
Witaj Gambit
Kanon --> nie śmiej się, bo coraz częściej mam klientów, którym zależy na niektórych elementach bo mają odpowiedni design kolorystyczny :). Jak robię obudowy z "oknami" to często klienci martwią się o wygląd podzespołów.
Shadow --> witaj :) Nic ciekawego, życie się toczy swym torem dalej :)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Shadow ------> witaj. Nic ciekawego się nie działo - ot, prowokacje, bany, skandale, czepianie się Karczmy - normalka :)))

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Tgvrysku ------> wszystko okay ale do momemntu kiedy walory estetyczne staja sie wazniejsze nz cechy uzytkowe , wtedy smiech jest raczej dozwolony ;o)))))
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Tygrysek, Piotrasq-->czyli rzeczywiście normalka. Nic specjalnie ciekawego.
Szaman [ Legend ]
Witam wszystkich! :)
Duszku: Aaaa... cioteczna... no to trzeba to bylo dodac! Bo juz sie zaniepokoilem, ze nie wiem o strategicznie waznej informacji! ;)))))
PZ pozdrowie za chwilke. :)
Deserqu: Dzisiaj to na 100% nie zajrze na serwer, bo bede mial sesje w nocy... :(
Niestety, cos sie nie mozemy zejsc... ;(
NicKu: Ale sie dekujesz... ;PPPP
Gambit: Witaj! :)
Nie wiem czy Deser sie wczoraj zalogowal (ja probowalem, ale bylo caly czas 29-30 osob :-/)...
Shadow: Witaj! :)
Polamales sobie cos na tych nartach? ;PPPP
AnankE [ PZ ]
Witam. :-)
Duszku---> wczoraj nie odpozdrowiłam, bo padłam jak betka. No flaki zupełne... :-)))
Odpozdrawiam zatem dzisiaj i podrów swoich. :-)
<hiehiehie... ależ pokaz uprzejmosci wersalskich ;-)))>
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
szaman-->ja nie... Ale pod koniec się rozłozyłem na jakieś paskudne choróbsko. Niestety... Ale jeździło sie nieźle, słońce świeciło. Troche gorzej było na pracujacej częsci urlpou - czyli na targach w Bolonii - własnie tam cos złapałem ;-((

Deser [ neurodeser ]
Witam ponownie :)
Zeszło mi na tym sprzątaniu i innych takich (włączając spożycie piwa u lizarda :)
zaległości:
Piotrasq - po tytule bym nie odgadł :) Potrzeba mi chociaż kilku taktów :) wtedy mogę próbować, a Blue Oyster Cult to zacna kapelka :)
Gambit - gram jako Deaser Kellan (czy jakóś tak ;) Będe raczej niebawem znów próbował, a z całą pewnością od 23. Wczoraj mnie tak naprawde dopiero ok. 2.00 wpuściło abym sobie połaził, wcześniej tylko wpadałem i wypadałem :( Doradź co robić :) Bo pałętam się jak "głupek" :))))
Szamanq - sesja to fajna sprawa, a natkniesz się na mnie w tygodniu :) (o ile nie bedę wpadał i wypadał ;)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Własnie sie dowedziaem, że z powodu winietek rząd nam się rozpadł. I w to bardzo śmieszny sposób ;-))) Szkoda, ze mnie nie było, zeby to na żywo sledzić ;-))

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Deserq -------> juz sie napalilem jak bede u Ciebie koniecznie musisz mi pokazac NWN , martwie sie tylko czy nam styknie czasu , a zreszta co ja sie martwie na zapas, grunt ze sie zobaczymy !! :o)))))))
Shadow -----> faktycznie bylo smiesznie zwlaszcza podczas glosowania w sejmie , z przekazow ustnych znajomego wiem ze Ci co sie dogadywali ze beda na TAK ;o) w chwili glosowania byli na NIE....hehehehe :o)))))

AstroNicK [ Centurion ]
Witamy :-)))
Gambit ---> Z wielką chęcią. Trza sie tylko umówic, np na jutrzejszy wieczór - bołoby dobrze? :))
Szaman, AnankE ---> Co o tym myslicie? Mamy NwN, BG II, IwD II. No i chetnie bysmy sprobowali jak to jest na multi :)) Ps. Pozdr-od-pozdrawiamy tyż :PP
Bedziemy ok. 21.00 - moze juz jakis pomysl sie wykluje, chociaz... patrząc na dzisiejszą frekwencję - szczerze wątpię... :D
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Kanon-->czyli normalka wsrod naszch polityków...
Ja juz znikam, pora poświęcić trochę czasu rodzinie i poopowiadać jak było na wyjeździe. jak ja tego nie lubię....

Deser [ neurodeser ]
:)))
AstroNicK - frekwencja jest :D Ja na ten przykład zerkam co jakiś czas ale oszczędzam oczka na noc :)
Kanon - czasu zawsze malo :( ale i tak poszalejemy :D
Shadow - miłych opowieści :) Zawsze możesz ubarwiać ;)))

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Dobranoc czas komczyc dyzur i cale szczescie bo zaraz zapikuje w klawiature...a szczerze mowiac wole w lozeczko ;o)P
Dobranoc :o)))))

pasterka [ Paranoid Android ]
ale tu pusto..... a mi sie wlasnie nowy pakiet zaczal:)) a mam widoki na stalke!!!!! JUHUUU!!!:)))
Deser [ neurodeser ]
pasterka - witaj :)
A ja mam widok na agencję pko :) Z innych widoków to pozostaje czekać do końca marca, a potem... będę niewypłacalny :D
Deser [ neurodeser ]
Ech... :(
Gambit - szkoda Twoich i moich nerwów :( Chyba musze zostać wolnym strzelcem bo nie wiem co łączom strzeli za chwilę i zamiast grać zniknę.
Jeżeli możesz to poradź co robić w Underdark i gdzie się kierować na początek. Tak abym miał szansę na przeżycie :)
Deser [ neurodeser ]
Znowu ja :)))) To już monotonne się robi :)
Skończylem w Icewind Dale z tej frustracji :(
Pora spać.
Dobrej nocy.

lizard [ Generaďż˝ ]
no vitam opoji ranna niedzielna pora :)
yak tam kace?
tygrysek [ behemot ]
witam ludzi pracujących :)
i tych leczących kaca :)
lizard --> kaca nie mam, bo nie zdążył przyjść ... do pracy trzeba było pójść
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Witam o poranku!!
Deser-->No ubarwiać mogę, ale czy rdzinka mi uwierzy? Mogę napisac, że zjeżdżałem jak Eberharter, ale to trudne do uwierzenia ;-))

tygrysek [ behemot ]
witaj Shadow :)
jak poranek ??
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
tygrysek-->niexle. Co prawda jestem troche niewyspany - oglądałem do 3 sprawozdania z komisji sejmowej(szkoda, że nie piszą z jakich ugrupowań są posłowie - bo niektórzy to miwyglądają na takich, co są żywo zainteresowani uwaleniem sprawy) i debaty nad rozpadem koalicji.

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Czesc i czolem ludu pracujacy stolicy i okolicznych miast i wsi ;o))))))))))))
Astrea [ Genius Loci ]
Kanon ---> Hehehehe.... Okoliczne miasta i wsie, jak np. Poznań, Gdańsk, Kraków... ;))))
Witam Wszystkich i oswiadczam, ze dzis w nocy spałam z prawem jazdy w kieszeni :PP

Kanon [ Mag Dyżurny ]
Astrea -----> hej, hej , w koncu tak kiedys bylo ;o))))))) Ech zazdrosc mnie zzera sam nie moge sie wybrac na kurs....

tygrysek [ behemot ]
Witaj Astrejko i Kanonie :)
Astrejka --> niezła imprezka musiała być :) A jak NicK wygląda po tej bibce ?? :)
PS: gdzie przez sen jechałaś ?? Jakieś rajdy WRC ??
PS2: chyba naprawdę przyjadę na lekcję jazdy samochodem do wawki, bo nie wiedziałem że wawianie są takimi fanatykami, żeby spać z prawo jazdy w kieszeni :)
PS3: a słyszałem, że Warszawa leży gdzieś pomiędzy Poznaniem a Gdańskiem i Krakowem :)

Deser [ neurodeser ]
Dzień dobry :)
A o twierdzy Wrocław to zapomnieli ;)))))
MIłego dzionka, muszę znikać.

tygrysek [ behemot ]
warownia Poznań wita twierdzę Wrocław :)
yo Deserq :) i yo :)
rothon [ Malleus Maleficarum ]
AnankE--> Ha, znowu mam problem z HL. Jest taki moment, gdy sporo jezdzi sie drezyna. Dojezdzam do stacji, gdzie mam zamkniety szlaban i za diabla nie moge dostac sie do miejsca, skad sie go podnosi. To stacja, gdzie jest koles, ktory padajac uruchamia ladunki, a pod sufitem jest kanciapa z guzikiem (dwoch komandosow w srodku). Wejscie zastawione jest 3 zielonymi metalowymi skrzyniami i nic tego nie bierze, lacznie z dynamitem.
Poszedlem juz dalej, ale tam bezwzglednie musze dojachac drezyna (stacja z dzialem samobieznym i 3 czy 4 komandosami) bo winda przystosowana jest wylacznie do drezyny (osobowa na gorze zastawiona toksycznymi skrzyniami). No i coz tu robic? ;-)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
rothon ----> pewnie jest tam inne dojście :))))
tygrysek [ behemot ]
rothon --> dawno w HL nie grałem, ale wiem, że z tymi wózkami było niezłe kombinowanie ze zwrotnicami, jeżeli nie możesz się dostać "standardowo" to szukaj wejść lokację wcześniej ...
ale chyba i tak najlepszą pomoc udostępni AnankE, bo jest skarbnicą wiedzy :)

lizard [ Generaďż˝ ]
i takim oto sposobem ranny dyzur dobiega konca :) biegnem do domq po drodze moze yakis browarek?? ktoz to wie?
a wam gnomy udanego karczmowania :)
deser-> dzis wieczorem yestem z ksiezniczka yak nic nie planujesh wpadnij

Kanon [ Mag Dyżurny ]
dobrze ze juz marzec, ja tak kocham wiosne :o))))
Drogą z Tuluzy do Awinionu
co się po ziemi ciągnie jak szal
wracali z wojen w zacisze domu
dwaj znamienici fryzjerzy:
znany wam Wojciech Obieżyn
i Henryk Dziki de Skalp
Jeszcze im w uszach jazgot bitewny
jeszcze na dłoniach odcisk od brzytew
i w głowie ciągle wibruje śpiewny
warkot maszynki gdy pod Madrytem
starli się z dziką rzeszą niewiernych
i ramię w ramię z głośnym "ha, ha, ha!!"
zgolili szorstkie jak papier ścierny
brody nieszczęsnym dzieciom Allacha
Jeszcze wracają wspomnienia czułe
chwili co dotąd zmysły im mąci
gdy w wielkiej bitwie koło Karlsruhe
poległ niejeden teutoński wąsik
O chwilo święta, radości wielka
gdy wśród rumieńców wstydu i pąsów
gubiąc z pośpiechu spodnie na szelkach
uciekał z pola tłum gołowąsów
Albo w Arabii, gdy pośród chwały
w nieprzyjacielskiej czarnej nawale
wycięli drogę poprzez oddziały
pejsy im strzygąc w zgrabne spirale
I kiedy Arab w ten sposób pchnięty
na najczarniejszej rozpaczy kraniec
swe niedomyte pokazał pięty
i był zmuszony zmienić wyznanie.
Pełga na twarzach uśmiech złowieszczy
grzebień zaczepnie sterczy z kieszeni
pamięć podsuwa im twarze dziewczyn
które też strzygli rozanieleni.
Zmieniali dzieje całych narodów
karty historii pisząc na nowo
brzytwą, maszynką, szamponem z miodu
i gruszką z wodą toaletową.
Teraz wracają do swych zakładów
krętą ścieżyną francuskich Alp
doprowadziwszy świat już do ładu
dwaj nierozłączni fryzjerzy
zmęczony Wojciech Obieżyn
i Henryk Dziki de Skalp.

lizard [ Generaďż˝ ]
EPOS Z GRZYWKĄ I POD SKOS
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
idę sie rzejść po po wawie i zobaczyc czy cos sie zmieniło jak mnie nie było. Będę wieczorem.

tygrysek [ behemot ]
wszyscy gdzieś idą się przejść ... to ja też ...
zmykam na 30 sekund, bo idę przejść się po kafejce :)

Gambit [ le Diable Blanc ]
Witam serdecznie..
Deser --> Jak się pojawisz, to stuknij do mne na GG :)

Rogue [ Mysterious Love ]
Dzien dobry :) Chyba tak mi sie zdaje bo ja dzisaj czuje sie strasznie ta pogoda mie dobija znowu zimnooooooooooo
Dlaczego ja chce lato :)
Czy mozna dostac kawke :)
Rogue [ Mysterious Love ]
Skoro was tu nie ma to ide sobie :)

Kanon [ Mag Dyżurny ]
lizard ----> 10 pkt. ;o)
a mnie wystarczy wiosna , wiosnaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! :o)))))))))
Szaman [ Legend ]
Shadow: Eeee.. a ja myslalem, ze Tys tam tylko w celach wypoczynkowych pojechal... ;))))
Deserqu: No coz - jezeli nie trafi sie na dobry dzien, to mozna sie pociac i na stalce... Pomagaja wykonywane czasem resety serwera, ale tylko na kilka godzin.
Ja sam gram najspokojniej w okolicach 1.30-6.00, wtedy nie ma prawie nikogo na serwerze, lacza sa w Polsce czyste i da sie bez lagow i wywalania pogac. :)
A co do porad - zajrzyj tutaj ----> Masz poradnik Gambita dla poczatkujacych Drowow. ;))))
AstroNicKu: Dla Was tez powyzsza linka. Poczytajcie, popatrzcie i looknijcie na forum, tam dowiecie sie mnostwa rzeczy porzytecznych i dowiecie sie kto zacz jest, oraz jakie panuja zasady. :)
I od-od-pozdrawiamy! ;))))
Tygrysku: A co z tymi, co niewyspani po nocnych walkach z potworem nad potworami, czyli MG? ;)))
Pasterka: Nie wywialo, tylko na sesje posialo! ;PPPP
Rothonie: Zaraz zapodam Ananke do kompa. :)
AnankE [ PZ ]
Rothon---> jeżdżąc drezyną możesz penetrować wszystkie tunele za pomocą odpowiednich ustawień zwrotnic. Wystarczy oddać pojedynczy strzał, by inaczej ustawić zwrotnicę (to te strzałki umocowane na ścianach), a w związku z tym pojechać w innym kierunku i dotrzeć do różnych przejść oraz przełączników. Próbowałeś tego? :-)

rothon [ Malleus Maleficarum ]
Szamanie--> Daj, daj! Probuje od 2 godzin i nic znalezc nie moge. Juz sie cofnalem tak daleko, ze ledwie pamietam droge powrotna :-)
rothon [ Malleus Maleficarum ]
AnankE--> To przerobilem. Jestem juz duzo dalej, tam gdzie sa szlabany. Zostawiam drezyna, oczyszczam tunel i jade dalej. Zmienialem juz ze dwa razy pojazdy. Teraz mam wlasnie taki moment, musze zmienic drezyne, ale mam szlaban i nie moge go podniesc.
AnankE [ PZ ]
btw najlepej gdybyś przesłał mi save'a, bo część HF z drezyną jest obszerna (jest kilka poziomów). To pomogłoby mi lepiej zorientować się gdzie dokładnie jesteś. :-)
AnankE [ PZ ]
Rothon---> qrcze jestem teraz w Poznaniu więc w domku będę mogła sprawdzić go dopiero wieczorkiem po powrocie. Może wstawiłbyś screena z tego miejsca?
rothon [ Malleus Maleficarum ]
AnankE--> Juz sie robi.
AnankE [ PZ ]
Aha, cos mi sie przypomniało, ale nie jestem pewna czy to ten właśnie fragment, który Cie interesuje: osobową windę zastawioną skrzyniami załatwiasz w ten sposób, że w szczelinę pomiedzy skrzyniami wrzucach zdalnie odpalany ładunek (musisz wykonać precyzyjny rzut, tak aby ładunek nie został z Tobą w windzie), następnie zjeżdżasz na dół, wychodzisz z windy, odpalasz i podziwiasz spadające kawałki skrzyń.
rothon [ Malleus Maleficarum ]
AnankE--> No to chyba to. Zobacze.
Popatrz tutaj.
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Jeszcze ze dwa dam.
rothon [ Malleus Maleficarum ]
Ale lagiiiii, leeeee
rothon [ Malleus Maleficarum ]
I to jest taen szlaban.
A wyzej wejscie do wartowni :-))

Kanon [ Mag Dyżurny ]
"Kiedys wybralem sie na polowanie na jelenia, trzydziesci, czterdziesci lat temu. Strzelilem do koziolka, spudlowalem i ujrzalem, jak ucieka przez las - dzialo sie to po polnocnej stronie jeziora, w poblizu twojego obecnego mieszkania, Mike. Zwierze bylo piekne, najwyzszej klasy. Wielkoscia dorownywalo malemu koniowi. Bylem wtedy mlodszy i pelen energii, pomyslalem: "W tym roku jeszcze przed Halloween zaczal padac snieg, teraz mamy Swieto Dziekczynienia". Warstwa sniegu pokrywala ziemie, swieza, nietknieta, widzialem odciski kopyt jelenia. Wygladalo na to, ze w panice skierowal sie w strone jeziora.
Tylko duren probuje doscignac kozla, ale tez ze mnie byl cholerny glupiec. Zobaczylem go stojacego w wodzie, glebokiej na jakies trzydziesci centymetrow. Spojrzal na mnie. W tym momencie slonce zaszlo za chmure, nadszedl mroz - temperatura w ciagu minuty spadla o dwadziescia stopni, slowo daje. Jelen szykuje sie do ucieczki i nie moze sie ruszyc. Utknal w lodzie.
Podchodze do niego powoli. Widac, ze chce zwiac, ale nic z tego. Przymarzl na dobre. Nie potrafie sie jednak zmusic do zastrzelenia bezbronnego zwierzaka, ktore nie moze uciec - co za mezczyzna bylby ze mnie. Wyjmuje wiec dubeltowke i strzelam prosto w powietrze.
Halas i wstrzas wystarcza, by jelen wyskoczyl ze skory - i przy przymarznietych nogach dokladnie to zrobil. Zostawia za soba skore i rogi i ucieka do lasu rozowiutki jak nowo narodzona mysz i drzacy z zimna.
Pozalowalem wtedy jelenia i porozmawialem z kolkiem robotek recznych z Lakeside i namowilem, by panie wydziergaly mu cos cieplego. Zatem zrobily welniany kombinezon, by nie zamarzl na smierc. Oczywiscie, ostatecznie to on smial sie ostatni, bo ubranko bylo wydziergane z jaskrawopomaranczowej welny i zaden mysliwy nie strzelilby w jego strone. W tych okolicach mysliwi w czasie sezonu nosza jaskrawopomaranczowe ciuchy - dodal gwoli wyjasnienia."
"Amerykanscy bogowie", Gaiman N.
AnankE [ PZ ]
Rothon---> jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach i to tych najprostszych. ;-))))))))))
Przez te skrzynie mozna przeskoczyć. :-))

Kanon [ Mag Dyżurny ]
AnankE -----> hmmmmm....az sie nie chce wierzyc ze Rothon nie probowal ich przeskoczyc z drugiej jednak strony doswiadczenie uczy ze tak wlasnie prawdopodowbnie bylo ....

Gambit [ le Diable Blanc ]
Deser --> Jeśli chodzi o poradnik dla Drowów. Quest z koboldami zrób z kimś. Najlepiej, jeżeli będą to członkowie domu Do'Veldrin. Nagroda za ten quest (600 exp i 500 gp) dostaje się każdemu w drużynie. Wesprzyj więc Dom Do'Veldrin :)
grzech [ Generaďż˝ ]
siema z rana...
rothon co ja widze HL. No ja babcie w kapcie :) niezdawalem sobie sprawy, ze ktos tu zamiesci takie shot'y
info. powoli wracam do zdrowka :) temp spadla mi ponizej 37C :) bedzie extra
Lechiander [ Wardancer ]
Witam! :-)
rothon ---> Masz jeszcze problem z HL w pobliżu tych screenów, ktore zamieściłeś? Bo może ja mógłbym pomóc. :-)
A w sumie - już Ci piszę. :-P
Musisz przeskoczyć te skrzyneczki i dalej już pójdzie spoko. :-)

Lechiander [ Wardancer ]
Cholera!!! Przepraszam, ale nie zauważyłem odpowiedzi AnankE. :-((
Szaman [ Legend ]
Eh buuu... Ananke juz pojechala... :(
Gambit: Hehehe... wiadomo, ze wspomoc dom Do'Veldrin to jak wspomoc wszystkie Drowy... ;PPPP
Grzesiu: Dobrze to slyszec. :)
A w HL np. Ananke i Lechu dzielnie pogrywaja (co prawad w mody rozne, ale zwsze to silnik HL... ;)))
Lechu: Czyzbys byl niewyspany? ;)))
Nie kulnelo Ci sie na percepcje... :)

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]
Z prawdziwym wzruszeniem obejrzałem te screeny...ech, to były czasy.
Zazdroszczę ludziom, którzy grają w HL pierwszy raz :))
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
No jestem z powrotem. Ale dzisiaj Wawa ponur wygląda,
Szaman-->chciałbym by to było tylko w celach wypoczynkowych. A tak było prawie pół na pół. Ale z przewagą tej przyjemnej częsci ;-))
Zglaszam sie do zakłądania...

Kanon [ Mag Dyżurny ]
^^^^^UP^^^^^
Gdzie sie wszyscy podziali ? Czlowiek pracy prosi o piwko , albo chociaz usmiech ....
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Usmiech? Moze być, ale ja wole piwo! ;-)
zakładam...
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
NOWA CZĘŚĆ!!