Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
George R.R. Martin i nie tylko - wielcy pisarze fantasy & SF oraz ich dzieła cz.XXIV
W tym wątku rozmawiamy o pisarzach fantasy i s-f, choć zdarzają sie również przedstawiciele literatury pięknej. Jeśli czytałeś jakąś ciekawą ksiażkę - napisz o niej.
Aha - prosze sie nie bać tego Martina w tytule ;-PPP
Poprzedni wątek
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Muppi==> Krwawnik, Cień anioła smierci, mroczna krucjata, i jeszcz dwie których tytółów nie mogę sobie przypomnieć.

Yans [ Więzień Wieczności ]
Dibbler ====> dokładnie tak jak pisze garrett, Vampirella, to taki Blade ale 100 % bardziej miły męskiemu oku :) Świetne rysunki, soczysta kolorystyka, komix ocieka krwią i erotyką (niekoniecznie w tej kolejności ;), całkiem przyzwoity poziom hmoru i mnóstwo odniesień do klasyki gatunku (Dracula, Miasteczko Salem, Autostopowicz itd.) . Przyjemnie się to pochłania ale nie należy za bardzo liczyć na wygórowane doznania intelektualne. Dla mnie OK, powiedzmy 8/10.
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Yans===> Kupił bym ale czeka na mnie mocne uderzenie Egmontu: Sandman. Preacher i Hellboy

Yans [ Więzień Wieczności ]
Dibbler ====> a tak Sandman i Hellboy, hmm marzec będzie "piekielnie" interesujący :) Jeszcze jakby dorzucili "Księcia nocy", to już wogóle byłoby "bosko" :))
Azorski [ Centurion ]
Muppi
Pajęczyna utkana z ciemności
i jeszcze 1 do listy Dibblera - sprawdze w domu. Ja mam wszystkie z Phantom Press i wbrew pozorom i dośw. z tym wydawnictwem są przetłumaczone nieźle.
Wagner był super gościem.
Problem jest że cięzko dostać jego ksiązki na zachodzie.
Była taka Book Of Kane z 89 (tam było wszystko). Z drugiej ręki na amozonie za 425 $
Jest teraz Gods In Darkness za 28$. Problem jest w podtytule The Complete Novels Of Kane.
Sugeruje to że nie ma tam opwiadań niestety :(
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Azorski ===> Też sprawdzę w domu, też mam wydania z Phantom Pressu
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
jestem nowy takze nie wiem czy kytos czytal polecal goodkinda pierwswze dwa tomy miecza prawdy czy jakos takv(pisze po 3 browarach :) tylko :() som bardzo dobre i przyjemnie sie je czyta niestety reszta hjest z typu-> pisze ten cykl do konca zycia - I SAOM NUDNAWE
Azorski [ Centurion ]
Zgredek nie wiem kto ci polecal Goodkinda ale wypił więcej niż Ty. daruj sobie. Jak nie masz co czytać to weź lepiej Williamsa lub Jordana. Też cienkie ale spełnia wymogi wielotomowego fat fantasy. Tak tak, tak juz określa się cały ten subgatunek. Swoją drogą chłpcy się nieźle ustawili z pisaniem tego chłamu
el f [ RONIN-SARMATA ]
Azorski
Jordan jest ok, byle nie czytać wszystkiego na raz. Mnie "Koło czasu" na jakis czas (4 tomy) mocno wciągnęło , potem się zmęczyłem a potem czytałem tak mniej więcej po dwa tomy i przerwa na cos innego. A ciekaw jestem jaki i przede wszystkim czy Jordon ten cykl kiedyś skończy :-)
Tywin [ Konsul ]
A ja ostatnio przeczytałem "Wampira Lestata" Anne Rice i srodze się zawiodłem gdyż dawno nie czytałem tak nierównej ksiązki. Zamiast porządnego horroru dostałem nadętą opowiastkę o biseksualnym wampirze cierpiącym na kompleks Edypa, który plącze się po świecie próbując odnalęźć odpowiedź na dręczące go pytania. Strasznie to wszystko ckliwe, naiwne, naciągane i miałkie. Szkoda, bo naprawdę spodziewałem się czegoś więcej po kontynuacji "Wywiadu z wampirem", a tak otrzymałem 600 stronicowy tom, w którym warte przeczytania i stojące na niezłym poziomie jest może 100 stron.
Anne Rice "Wampir Lestat" - 4,5/10
Yans, Dibbler --> Moim zdaniem najciekawszą pozycja z oferty Egmontu na marzec jest 27 już album z przygodami Thorgala.
Azorski --> Cykl Williamsa też jest całkiem sympatyczny, trzeba tylko się przebić przez pierwsze 200 stron pierwszego tomu i dalej jest już naprawdę nieźle.
Muppi [ Pretorianin ]
Zauważyliście że Wagner w zasadzie nie pisze powieści tylko długie lub krótkie opowiadania? Np "Krwawnik" to bardzo rozbudowane opowiadanie (cała książka), podobnie "Pajęczyna utkana z ciemności". Reszta jego książek wydanych u nas to zbiory opowiadań.

Muppi [ Pretorianin ]
Czytałem że Jordan ma wydać jeszcze tylko 2 tomy i KONIEC ale czego się nie robi(pisze) dla kasy.
Co do Goodkinda nie jest taki zły, zaskoczył mnie drastycznością opisów i można powiedzieć "dorosłością" ale mówię tylko o 2 pierwszych tomach, potem jak to zwykle jest w cyklach poziom idzie w dół. Najlepiej gdyby pisarze od początku nastawiali się na konkretną ilośc książek a nie dopisywali historię na siłę. Cierpimy potem my czytelnicy no i nasze kieszenie.
Yans [ Więzień Wieczności ]
Tywin ====> Thorgala pewnie też zakupię ale ogólnie mam wrażenie, że autorzy Thorgala mocno się zapętlają czyli po prostu nie mają nowych pomysłów i powtarzają stare w trochę innym sosie. Ciekaw jestem jak wypadnie Thorgal-Gladiator w najnowszym tomie ??? Nie wiem czy słyszałeś pogłoski, że czekają nas jeszcze ze 2 czy 3 tomy Thorgala i później koniec. Aczkolwiek ktoś ma kontunuować serię tyle tylko, że opartą na losach dzieci Thorgala.
garrett [ realny nie realny ]
w temacie komiksów, widziałem na półkach empiku komiks "Wieczna Wolność" na podstawie książki s-f Haldemana o tym samym tytule. Niestety w porównaniu do "Wiecznej Wojny" całość gorzej narysowana, bardzo oszczędnie i prosto. Fabuła także nieciekawa ale i książka była słaba w porównaniu do "Wiecznej Wojny"
Yans [ Więzień Wieczności ]
garrett ====> może i książka "Wieczny Pokój" jest słabsza od "Wiecznej Wojny" ale nie zgodzę się, że jest to książka słaba, bo dla mnie jest więcej niż dobra. Co do komixu, to "Wieczna Wojna" była rewelacyjna, więc koniecznie muszę rzucić okiem jak wygląda "Wieczna Wolnośc"
Azorski [ Centurion ]
Muppi
Obawiam się że cykl Koło czasu ma liczyć 13 tomów w sumie (pojedynczych nie tak jak tu nas mistrzowie dla lepszego zarobku porozbijali na 2 tomy). Ale że nie zabija się złotej rybki wróżę że będzie żył ten cykl co najmniej tak długo jak Jordan. A potem prawa autorskie można spylyć i będzie jak z Conanem tj 1486324 tomy
garrett [ realny nie realny ]
Yans --> tez się nie zgodzę że "Wieczny Pokój" jest książką słabą, miałem na mysli "Wieczną Wolność" która imho rozczarowuje na samym końcu . Pokój jest oderwany od całego cyklu i bardzo ciekawy.
Komiks "Wieczna Wojna" , który drukowała jeszcze Fantastyka był świetny
Azorski [ Centurion ]
No to cały Wagner wygląda tak (wydany w Polsce)
Pajęczyna utkana z ciemności
Krwawnik ( w innym wydaniu Pierścień z krwawnikiem)
Wichry nocy
Cień Anioła Śmierci
Mroczna Krucjata
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Witam!!
Własnie wróciłem, przeczytałem parę ksiażek, opisy bedę zamieszczqał sukcesywnie jak będę miał czas je pisać. Na razie muszę wszystkie zaległości internetowe nadrobić ;-))
Benedict-->wiedziałem że tak bedzie. Zawsze gdzies wyjeżdzam jak ktoś chce oddać miksiażkę. Weszło mi to w nawyk. Ale nic straconego, co sie dowlecze to nie uciecze.
Zabieram sie za czytanie zaległosci na forum. Do zobaczeni za dwa dni(no moze uda mi sie szybciej wszystko przeczytać ;-)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Elf-->co do Wrzesnia to ustosunkuje się jak przyjdzie czas na moją pełną recenzję. Ale ogólnie po przeczyaniu całości bardziej skłaniam sie ku Twojej opinii.
Tzymische-->nasze konrespondencja z "klockami" jak to ujał Benedict sie urwała. Liczę na reaktyację!
Evearain-->Czytałem sporo Brooksa - kiedys jak jeszcze nie wiedziałem co dobre ;-PP Cała Shannarę i kilka tomów magiznego królestwa. Straszne kalki i za bardzo ściąga z Tolkiena. Nie polecam, chyba, ze jest sie zdesperowanym(ale ty nie jesteś, z tego co wiem )
Wagner i Kane - dla mnie to za bardzo "connanowate" nie przepadam za heroic fantasy w takim wykonaniu. Da sie czytac, ale nie jest to żetak powiem ambitna lektura. W sumie to czytałem chybatylko jedna ksiząkę - bodajże Pajęczyne ciemności.
TzymischePL [ Senator ]
Shadowmage =========> Welcome Back :). Po prostu wyslalem to za posrednictwem poczty polskiej.
Podaj mi na znanego Ci maila adres gdzie chcesz to odebrac. A wysle kolo ponniedzialku albo wtorku. Bedzie szybciej i pewniej.

Yans [ Więzień Wieczności ]
Shadowmage ====> witaj i koniecznie przeczytaj "Apokalipsę według Pana Jana" !!! :)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Tzymische-->w sumie racje. Podeślę Ci adres.
Yans-->Własnie przeczytałem, że warto. na pewno sie za to zabiore, chociaz obecnie planuje czytać rzeczy, które zalegają w mojej biblioteczce od dłuższego czasu(czyli głównie słabsze, na które jakos zwyklenie miałem czasu, bo były ciekawsze pozycje). Sporo sie tego uzbierało...

el f [ RONIN-SARMATA ]
Byłem dziś w empiku, szukałem Apokalipsy i kicha, nie ma :-(
Czy u Was jest w normalnych księgarniach ?
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
elf-->nie wiem, okarze sie jak dzisiaj przejde sie po ksiegarniach. Chociaż pwnie będą zamknięte... W każdym badz razie Zółta seria ma być wg SF tylko w ksiegarniach zajmujacch sie fantastyką. Z empikami podpisali umowę niedawno(chyba z 4 dni temu) i maja być w wybranych na terenie kraju. Ale pewnie dopiero w przyszłym tygodniu. Co prawda slyszalem, że na gdzieś na Śląsku już są.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
No to zaczynam pisac to co przeczytałem. Na pierwszy front pójdą dwie pozycje z Forgotten realms.
Lazurowe więzy Kate Nowak i Jeffa Grubba - pierwszy to m trylogii kamienia Poszukiwacza. Pierwsze co mi sie rzucilo woczy, że ksiażka jest napisana jakby była zapisem z sesji. Cos takiego w kisązce potrafi naprawdę popsuć efekt. Sama ksiażka typowa jak na FR, chociaż powyżej przeciętnej. Czyta sie szbko, przyjemnie i bezmyslnie(no może troche przesadziłem, w końcu mamy tajemnicę co w samo w sobie jest ewenementem jesli chodzi o ksiażki z FR). No ale narzekać nie mogę, uprzyjemniła mi jazdę samochodem - wniosek" była ciekawsza niż widoki za szybą.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Ostroga wywerna Kate Novak i Jeffa Grubba - czyli 2 tom Kamienia poszukiwacza. Napiasny w podobnym stylu co pierwwsza częśc, ale następilo tu popularne odgrzewanie tematu z pierwszej części - czyli nagle znajduja sie zaginione osoby i chcą sie zemścić. Oczwyiscie całkowicie przypadkowo chwilę po wydareniach poprzedniej części. Na plus nalezy zaliczyć Giogiego - mam do tej postaci sesntyment, chociaż co prawda z jego późniejszych lat, oraz zamiana Olivii w osła - to naprawdę był dobry pomysł Szkoda, że do końca nie została w tej posyaci...
Zauważyłem też pewna niekonsekwencje w charakterze Olivii - wydaje sie kompletnie inną osoba niz w pierwszym tomie. Ze stratą dla ksiazki IMO.
No i pytanie w zasadzie do Tzymische: Czy po polsku) ukazała się "Green hills of the earth" Heinleina?
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
W empikach w Wawie jeszcze nie ma ksiązek wydawanych przez SF. A obsługa nie wie czy będą - czyli jak zwykle.
Przeczytałem sobie drugą częśc komiksu Midnight Nation. Całkiem niezłe, ale troche pozbawione fabuły - po prostu idą i co ajkiś czas tłuką przeciwników...
Tywin [ Konsul ]
Shadow --> Witaj z powrotem, jak udał się wyjazd?
Yans --> Plotek o zakończeniu Thorgala czy też o osobnej serii o dzieciakach. Natomist o "Gladiatorze" wiem, tylko tyle, że jest to początek jakiejś dłuższej historii rozłożonej na kilka albumów. Coż, poczekamy, zobaczymy...
el f [ RONIN-SARMATA ]
To "Front wschodni" Degrelle'a mam już za sobą. Jak ktos interesuje się historią drugiej wojny światowej to powinien przeczytać. Dużo opisów walk, właściwie to same wspomnienia z frontu. Żałuję że autor nie pokusił się o wspomnienia z okresu przeformowywania Legionu w Belgii w 1943 roku. Język bardzo barwny , często pompatyczny. Dużo ideologii tak że trzeba czytając "filtrować" informacje. Degrelle aż do śmierci (w 1994 roku) pozostał wierny swoim poglądom i do końca uważał że walczył w słusznej sprawie. Żałował że III Rzesza przegrała wojnę i wyobrażał sobie współną Europę pod hegemonią Niemiec jako twór znacznie lepszy niż obecna Wspólnota.
Jak ktoś nie lubi literatury wojennej, wspomnieniowej to nie strawi. Tak że pozycja raczej tylko dla amatorów historii.
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
elf-->hehe jak skoncze z Kresem to wpadne do ciebie po ten 'Front wschodni' :) z twojego opisu wyglonda na ciekawa ksionzka :) a btw czytales D-Day i Obywateli w mundurach Ambros'a?
el f [ RONIN-SARMATA ]
Zgredek
Ok, to może zabiorę się wtedy za Kresa od początku :-)
Ambrosa nie czytałem.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Tywin-->całkiem nieźle. Przynajmniej wypoczynkowa część...
Wrzesień Tomasza Pacyńskiego. W zasadzie dokończenie wypowiedzi sprzed 2 tygodnii... Przekleństwa rzeczywiscie nadaja klimatu, ale ich duza ilość przypomina mi za bardzo to co mogę usłyszeć za oknem i wpływa zniechęcajaco. nawiazania do literetury fantasy IMO są sztuczne i równie dobrze mogłoby ich nie być. Ogólny wydźwiek powieści jest strasznie pesymistyzny - pokazuje ciemniejszą stronę natury człowieka i brutalną rzeczywistość walki według prawa dzungli. Od strony technicznej - mam wrazenie, ze autor troche pogubił sie we wszystkich retrospekcjach itp i zostawił parę luźnych nitek, któe chyba by dokończył, gdyby o nich pamiętał, bo nie miały na celu wpływać na wobraźnie czytelnika. No i nazwa militarna sf jest dla mnie całkowicie nie adekwatna do treści.

el f [ RONIN-SARMATA ]
Shadowmage
Może jeszcze dokończy ... :-)
"Militarna SF" - to bardziej chwyt reklamowy niż jakiś konkretny gatunek. Bo właściwie co to ma niby znaczyć ?
Jeżeli przyjąć kryterium występowania broni czy walki to większość książek można by podciągnąć pod słowo "militarna".
"Hobbit, czyli tam i z powrotem" - pierwsza militarna fantasy !
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
elf-->też o tym myslałem. Ale dla mnie militarna sf to cos w stylu np. Piesni przed bitwą Ringo. Czyli główny nacisk na działania wojenne, akcja dzieje sie w wojsku itp. takze np. cykl Generał Stirling i Drake'a.
el f [ RONIN-SARMATA ]
Shadowmage
Mnie te podziały irytują - dzielę książki na ciekawe i nudne i taki mi całkowicie wystarcza.
oczywiście używam uściśleń gatunków (sf, fantasy, ibero itp) ale próby zbytniego uszczegóławiania zupełnie mi nie odpowiadają.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Elf-->mnie też podziały za bardzo nie interesują, tym bardziej, że wielokrotnie ksiażki nie da sie przypisac do żadnej z kategorii. Najlepszy w tym jest Sapek, który wymysla pełno takich - strasznie denerwujace. Niemniej denerwuje mnie też, kiedy cos jest szufladkowane do kategorii, z którą nie ma za wiele wspólnego.
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Elf, Shadow===> Książki z wydawnictwa SF są sprzedawanne tylko w niekórych księgarniach, ale wiadomość z ostatniej chwili.Dom wydawniczy Ares 2 został wpisany na listę dostawców sieci EMPiK, dzięki czemu już w tym tygodniu książki "Żółtej Serii" zaczną pojawiać się w wybranych salonach tej sieci.
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Tu znajdziecie listę księgarni która już rozprowadzają książki SF
Benedict [ Generaďż˝ ]
Dzień dobry / niedobry (do wyboru, niepotrzebne skreślić)
2 tygodnie temu skończyłem lekturę Wspomień Lodu, ale większość z was książkę czytała, więc polecać chyba nikomu nie muszę :-)
Bardziej mi odpowiadało jednak, kiedy nie było "tego złego, który chce zniszczyć świat", gdyż można się było opowiadać po dowolnej stronie konfliktu bez przeświadczenia, że popiera się dobro albo zło.
Tak z ciekawości, komu sprzyjaliście w 1 i 2 tomie Księgi Poległych?
A parę dni temu zakończyłem czytać w oryginale Pana Światła Zelaznego. Książkę zdobyłem po usilnych próbach wyproszenia u mojej koleżanki wyżebrania powieści u jej byłej nauczycielki angielskiego, która interesuje się fantastyką i zbiera klasykę w oryginalnych wersjach.
Książkę zdecydowałem się pożyczyć, ponieważ przeczytałem jakieś pół roku temu na jakiejś stronie internetowej, że Reszke zrobił bubla. Mnie w tłumaczeniu przeszkadzały przede wszystkim niejasno przedstawione nawiązania do przeszłości - przylotu i początków kolonizacji.
Myślałem jednak, że taki był zamiar Zelaznego. Myliłem się. Tłumacz zdaje się czasami nie rozumieć tekstu, który tłumaczył, i przekręcać go tak, aby czytelnik też nie bardzo się mógł zorientować o co dokładnie chodzi, a jedynie przypuszczać. Moja znajomość angielskiego jest średnia, ale Reszke najwyraźniej nie rozumiał aluzji słownych i prostych idiomów - i zamiast skonsultować się z lepszym tłumaczem, albo choćby przetłumaczyć je dosłownie, co by pozwoliło inteligentnemu czytelnikowi przetłumaczyć je sobie na powrót na angielski i dokonać interpretacji, Reszke próbował poprawiać autora (widocznie nie rozumiejąc nawet, w czym go poprawia). Zdarzały się nawet fragmentu oryginału, wcale nie pozbawione znaczenia wypowiedzi różnych bohaterów (Kali, Sama, Olvegga, Jamy) których za ch. nie mogę sobie przypomnieć z polskiego tłumaczenia - przypuszczam, że ich po prostu nie było.
Żeby dobić tłumacza, przypomnę, że od błędów ortograficznych u Reszkego się aż roi. Do końca życia nie zapomnę "Pana Śiwy". Chwała bogu, że chociaż Zelaznemu nie dorobił kropki nad "Z" :-)
Summa summarum, The Lord of Light skacze u mnie o 1,5 - 2 punkty w górę (w skali 0 - 10)
Zacząłem też czytać "Intensywność" Deana Koontza. Kryminał sensacyjny, ale na razie czyta się dobrze.
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Benedict===> Ja kończe dopiero drufo tom Eriksona. Nie mam strony konfliktu którą popieram tylko bohaterów którch lubię (Skrzypek, Coltaine, Kalam Kulpe) I tych któryvh nie lubię (Młoda Paranówna)
Jak w życiu i w książkach MArtina nic nie jest czarno-białe
Benedict [ Generaďż˝ ]
Dibbler ---> czyli: lubisz dobrych, nie lubisz złych?
Ja akurat z Felisin sympatyzowałem, bo ją rozumiem - kobieta, która poświęciła własną godność, aby móc przeżyć i zapewnić swoim towarzyszom przeżycie (przynajmniej Heboricowi) a spotkała się z ich strony tylko z pogardą. Nic dziwnego, że stała się, jaka się stała.
A za Skrzypkiem tak jakoś nie przepadam. Może dlatego, że nie próbował usadzić Crocusa, który cały czas działał mi na nerwy, i że był brutalny wobec Krosta, który chyba był moim ulubieńcem w II części.
Aha
Shadowmage: książki dzisiaj odesłałem. Tak piszę to tutaj, gdybyś poczty jeszcze nie odebrał.
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Benedict==> Coltaine, dobry? A Skrzypek to mój ideał żołnierza:-)

Joanna [ Kerowyn ]
Z drukarni czyli zapowiedzi :)
Do 10 marca wydawcy dostaną oddemnie:
1. "Ksiegę potworów" czyli 3 podręcznik do D&D 3ed
2. Kate Elliot - 3 tom "Korony gwiazd" czyli "Głaz gorejący". Prawie 900 stron niezłego tekstu, choć książka zaczyna cierpieć na wady wielkich cykli. IHMO słabsze od 1 i 2 tomu
3. Wznowienie "Łowców mamutów" Jean Auel z cyklu Dzieci Ziemi
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Joanna=>? Dzięki za info (szczególnie za Monster Manuala)

Azorski [ Centurion ]
Mój ulubieniec u Erikssona to rozgniewany Icarium :)))
Benedict [ Generaďż˝ ]
Dibbler ---> Coltaine niedobry? Gdyby był niedobry, to by kazał tym całym 40 tys uchodźców cmoknąć się w trąbkę i pójść w cholerę. Poza tym, nie doczytałeś jeszcze do końca, więc nie będę Cię informował, jak skończył się Sznur Psów.
A ideału żołnierza nie mam, ale gdybym takiego szukał, to byłby to prawdopodobnie Sójeczka - ale jest to związane z wydarzeniami III tomu oraz tym, że nie wszczął buntu przeciw Laseen, kiedy ta zasiadła na tronie, chociaż miał poparcie żołnierzy.
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Benedict===> Coltaine! Szary... obowiązkowy... wojowniczy....wściekły ... ale dobry?
Tywin [ Konsul ]
Benedict --> Anomander Rake, Kalam, Szybki Ben.
Benedict [ Generaďż˝ ]
Tywin ---> Anomandera Rake'a też bardzo lubię, szczególnie za to, w jaki sposób rozwiązał problem sojuszu Brooda z Dujekiem, kiedy wydało się, że Malazańczycy nie zostali wyjęci spod prawa, i za ten półuśmieszek, jakim obdarzył Sójeczkę, kiedy ten rzucił się na kobiety martwego nasienia z mieczem. Z kolei uważam że głupio zrobił, poświęcając Odprysk Księżyca.
Pytając się, komu sprzyjacie, miałem na myśli raczej konflikty pomiędzy Laseen i Tronem Cienia, Malazańczykami i Darudżystanem, Malazańczykami i armią Brooda, Imperium i Siedmioma Miastami, Imassami i Jaghutami itp.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Dibbler-->wiem o tym. Ale myślałem, ze juz w empikach bedzie. Zapomniałem o strasznie opieszalej dystrybucji między poszczególnymi empikami...
Benedict-->Fakt, tłumaczenie pozostawia wiele do życzenia. Mówisz, ze tłumacz nie yjaśnł kilku rzeczy, które są w orginale? Szczerze mówiać też myślałem, że taki był zamysł Zelaznego, ale sie najwidoczniej myliłem. @ odebralem.
Co do Erksona - Crocus też działa mi na nerwy, natomiast lubiłem Rake'a, Brooda i Sójeczkę. Nie przepadałem natomaist za Paranem, chcociaż pod koniec Wspomnień lodu zacząłem sie do niego przekonywać.
Dibbler-->Coltaine moze nie dobry, ale na pewno zły też nie jest. raczej powiedziałbym, że dumny i honorowy.
Joanna-->dzieki za info. Wychodzi 3 tom Elliott? To dobra wiadomośc, bo juz myślałem, że Zysk postanowił jednak nie wydawać dalej tego cyklu i plułem sobie w brodę, ze nie kupiłem swego czasu w orginale.
Azorski [ Centurion ]
Jaghuci rządzą
Ale czekam na Forkruli (pewnie cos koło 7 mego tomu się objawią)
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Benedict==> A więc popieram... Tron Cienia (KOTYLION!!!!!!!!!!), Malezańczyków w starciu z Darudzystanem i siedmioma Miastami, popieram też Brooda (przynajmniej z tego co znam nie czytając 3 tomu). Wiem że to niekonsekwentne ale co tam...
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Benedict-->jeśli chodzi o poszczególne strony konfliktów, to jakoś żadna nie zyskała mojej sympatii. W przeciwieństwie do bohaterów po wszystkich stronach. Tak wiec o preferencjach między stronami decydowali bohaterowie.
Benedict [ Generaďż˝ ]
Dibbler ---> przecież Tron Cienia jest szalony. Osobiście wolę Laseen. Zdecydowała się dokonać czystki wśród szlachty, za co ją popieram całym sercem, gdyż nic nie rozbija wewnętrznie państw jak rozkapryszona klasa bogatych. Poza tym, ciągle nie rozumiem, dlaczego Ammanas wolał zwabić zmiennokształtnych do macierzystej Groty Cienia - Kurald Emurlahn na pustyni Raraku niż pozwolić im dokonać ascendencji.
Oczywiście, co do Imperium, za nim stoję murem, choć pierwotnie wybór strony był podyktowany niechęcią wobec Darudżystanu, dopiero później się szczerze przekonałem.
Azorski ---> nie zapominaj o Tiste Edur, Tiste Lians, obu gatunkach K'Chainów, smokach z groty Tiam i pewnie setce innych pradawnych ras, o których istnieniu jeszcze nic Erikson nie wspominał.
Shadowmage ---> w początkowych 2 tomach nie ma jeszcze podziału na stronę dobra i stronę zła (Przykuty), co daje możliwość dokonania własnego wyboru, kogo się popiera, a ja nie lubię takiej okazji marnować - to tak jak z kibicowaniem jakiejś drużynie podczas zawodów :-)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Bendedict-->Ja bym nawet Przykutego nie rozstrzygał w kategoriach absolutnego zła. W tym cyklu szufladkowanie może być bardzo mylące...
Własnie przeczytałem w Nowej fatnastyce artykuł Dukaja na temat cyklów Martina, Jordana i Eriksona. najwyżej ceni Martina, a po Jordanie niexle sie przejechał. Mimo wszystko jednak ocenił go pozytywnie.
Tywin [ Konsul ]
Benedict --> Jak na razie żadna frakcja u Eriksona nie może liczyć na moje zdecydowane poparcie (chociaż najbardziej sympatyzuję z Imperium). Z wydaniem jakiegoś bardziej zdecydowanego sądu poczekam do momentu, gdy wreszcie przeczytam "House of Chains", które ma zamykać pierwszą część cyklu - w piątym tomie akcja przenosi się na inny kontynent etc.
Shadow --> Przed przeczytaniem tego artykułu myślałem, że Dukaj całkiem zjedzie te trzy cykle i przy okazji całą fantasy. A tu proszę, pochwalił ;-)
Przeczytałem czwartą część komiksu "Origin" - trochę lepsza niż pierwsza, ale to wciąż nie ten poziom co na początku.
Wieczorem postaram dać moją opinię na temat "Ender's Game" - teraz nie za bardzo mam pomysł na jakąś dłuższą wypowiedź.

Azorski [ Centurion ]
Czy to prawda że Żwikiewicz siedział w szpitalu dla psychicznie chorych???
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Tywin-->Ja myślałem, ze oceni średnio, cos w stylu jak napisał o Kole czasu. Nie spodziewałem sie aż tak pochlebnych opinii.
Kraina Cieni Petera Strauba - nie za bardzi przepadam za taka konwencja pisania fantasy, czyli jak najwiecej z otaczającej nas rzeczywistości z nie wielkimi dodatkami. Tyma bardziej, ze większosć ksiązki wcale nie wskazuje a ponad naturalne zjawiska. No i w dodatku ałosć jest straszliwie nudna. Ledwo to przeczytałem -w każdym bądź razie nie polecam.
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Shadow==> Nigdy nie przebrnełem przez Kraine Cieni nigdy nie przebrnołem, za to polecam Straszną Opowieść Strauba, jest naprawdę świetna
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Dibbler-->Właśnie o to chodzi - słyszałem wiele pochwał na temat Strauba, ale to co przeczytałem okazało sie straszliwie mierne. Wiec przypuszczałem ,że mam odmienne zdanie - a tu okazuje sie że po prostu trafiłem na słabszą pozycję tego autora.
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Shadow==> Ja próbowałem czytać tylko te dwie no i jeszcze Talizman ale to było pisane wraz z Kingiem.

Joanna [ Kerowyn ]
Własnie jestem na 32 stronie tzw "szczotki" "Marszu ku morzu" Davida Webera i Johna Ringo. Dla miłośników militarnej prozy duża gratka. Ja przeczytam to dziś do konca, a wy bedziecie mogli zaspokoić swą ciekawość dopiero za około dwa tygodnie :)
Shadowmage - może powinieneś pomysleć o zmianie fachu na poligrafie? A przynajmniej na ksiegarza lub wydawcę?
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Joanna-->a to dlaczego? Z reszta jakbym miał pojęcie o poligrafii, to bym pewnie zmienił ;-))) A poza tym młody jestem, jeszcze wszystko przede mna ;-)

Joanna [ Kerowyn ]
Shadowmage ---> Jak to dlaczego? Moja biblioteka codziennie rośnie o 2-5 nowych pozycji prosto z maszyn drukujących. Więc dla takich moli książkowych jak Ty i ja jedyne wyjście by nie zbankrutować to zarabianie na książkach.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Joanna-->fakt, nie da sie ukryć. No ale na razie nie mam możliwości rozkręcenia interesu w tym zakresie...

Benedict [ Generaďż˝ ]
Joanno
(jeżeli odpowiedzenie na neutralne pytanie mojej osobie nie jest dla Ciebie hańbą):
Z tego, co mi widaomo, nie masz własnego wydawnictwa, tylko pracujesz w Isie. Czy Twoja wypowiedź oznacza, że Isa zapewnia swoim pracownikom książki za darmo na własność, czy też musisz pokryć z własnej kieszeni koszty wudrukowania utworu dla siebie?
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Benedict-->Joanna posiada własna drukarnię i drukuje ksiażki m.in. dla isy i zysku.
Benedict [ Generaďż˝ ]
Shadowmage ---> dzięki.
A już myślałem, że wystarczy dostać pracę w jakimś wydawnictwie, aby mieć za darmo lub prawie za darmo książki :-)
Miło by było, choć z drugiej strony architekt raczej nie mógłby stałej pracy szukać w wydawnictwie.

Joanna [ Kerowyn ]
Benedict ---> tak, jestem kapitalistycznym wyzyskiwaczem :). Oprócz ISY i Zysku drukują u mnie Wydawnictwo Znak, Literackie, EM, Ares, Runa, Solaris, Universitas, Exlibris, Egmont .....
Benedict [ Generaďż˝ ]
Joanno ---> nigdy w to nie wątpiłem
Czy mogę jeszcze zapytać, ile średnio kosztuje wydrukowanie 1 książki (pytam z ciekawości, 400 stron, średni papier, miękkie okładki)?
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Benedict-->a co, chcesz wiedzieć ile wyciągaja z nas wydawcy? Ale taka informacja byłaby przydatna, dołączam sie do prośby.
Joanna-->i jeszcze dwa pytania - co to jest ta "szczotka" którą ciągle wspominasz(domyślam sie, ale chciałbym sie upewnić) oraz co słychać w sprawie Jordanów.
Benedict [ Generaďż˝ ]
Shadowmage ---> jakbyś zgadł ;-)
Jak widzę taką książkę w empiku za 30 parę zł, a potem w jakiejś "księgarni tanich książek" za 3,50 zł to śmiać mi się chce. O ile wiem, takie księgarnie skupują resztki nakładu po cenie niewiele wyższej niż cena wydruku, a same przecież też muszą zarabiać.

Joanna [ Kerowyn ]
Wydrukowanie książki w nakładzie 3000 sztuk na papierze objetościowym w typowym formacie "paperbookowym" przy objetości 416 stron u mnie kosztuje 3,28zł za egzemplarz.
Ale zanim zaczniecie krzyczeć o wyzysku przez wydawców policzcie całość kosztów:
1. prawa autorskie średnio 2-6zł czyli przy tym nakładzie 10.000zł
2. koszt tłumacza - nie bardzo wiem ale pewnie 3.000-4.000 zł
3. koszty ogólne prowadzenia wydawnictwa - zmienne, ale spore
4. skład i przygotowanie redakcyjne 4.000 zł
5. druk 10.000 zł
Te 5 pozycji daje co najmniej 30.000 zł czyli jeden egzemplarz kosztuje już co najmniej 10zł
Teraz wydawnictwo musi coś na tym zarobić - powiedzmy 4 zł czyli uwzgledniając apetyt fiskusa 6 zł. Daje to nam 16 zł
Do tej ceny hurtownie zwykle dorzuca 10-15% czyli mamy już 18 zł
Teraz ksiegarnia daje około 30% marży od góry i mamy 25zł
Ale to jest liczone przy założeniu 100% sprzedaży. Faktycznie większość tytułow nie sprzedaje się w 100%, trafiają się pozycje chybione. Więc wyjściowe 16zł trzeba podnieść w praktyce do jakiś 20 zł, co daje 35 zł w księgarni za książkę. I mimo to wydawnictwa przędą bardzo cienko.
Również nie dziwcie się marzy księgarń, wydaje się bardzo wysoka, ale popatrzcie się ile ksiegarń pada. Jedyną metoda na skuteczna obniżke cen jest zwiekszenie czytelnictwa. Póki średni nakład powieści to 2000-3000 egz. ceny są takie jakie sa i nic na to nie poradzimy.
Shadowmage ---> "szczotka" to termin z historii drukarstwa. W dawniejszych czasach (ale nie tak dawnych - w drukarniach prasowych nawet do początku lat 90-tych) po złożeniu z pojedyńczych czcionek (czy linijek z linotypu) przez zecera książki przed oddaniem do druku smarowano złożone w kaszcie czcionki farbą, kładziono na to papier i dociskano go szczotką. Powstawała tak odbitka kontrolna, która szła do "zczytania" przez korektę. Korekta poprawiała błędy i dopiero gdy odbita "szczotka" była bezbłedna dawano skład na typograficzne maszyny drukujące. Oczywiście dziś rolę jej pełni u mnie w drukarni wielkoformatowa drukarka laserowa (szerokość zadruku jeden metr) na której drukuje się kompletne, złożone do druku arkusze przed naświetleniem blach offsetowych.
Co do Jordana - jak nie zapomnę to spytam Zyska.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Joanna-->dzięki za wyczerpującą wypowiedź. Ale nie zmienia to faktu, że jedno wydawnictwo potrafi ksiażke wydać za 25 zł a drugie takiej samej objętosci za 35.
Joanna [ Kerowyn ]
Jeszcze jedna sprawa wyjaśniająca ceny książek i sprawę taniej ksiązki.
Jest to kochany fiskus. Na koniec roku wszystkie książki znajdujące się w magazynach wydawnictwa są liczone do zysku wydawnictwa i trzeba od nich zapłacic podatek. W tej sytuacji opłaca się wydawnictwom sprzedać książki ze stratą, ale za to za gotówkę do taniej jatki. Wpisują róznice między kosztem wydania (czyli circa 10zł) a ceną sprzedaży do taniej ksiązki w straty i płacą mniejszy podatek. Efekt - nakłady są planowane na sprzedaż ksiązki przez kilka miesięcy - czyli są mniejsze, a więc kosztowiejsze. Po normalnych cenach sprzedawana jest tylko średnio połowa nakładu i ona musi zarobić na wydawnictwo.
Masz rację, że niektóre wydawnictwa żyłują ceny. Ale niezmienia to faktu, że chore przepisy i śmieszny poziom czytelnictwa w Polsce (w Czechach te same tytuły sa sprzedawane w 3-5 razy wiekszych nakładach, a przecież Czechów jest 4 razy mniej niz Polaków) sa główną przyczyną ich wysokiego poziomu
Valtor [ Lost In Fantasy ]
witam wszystkich szanowanych obywateli tego wątku. Fantasy interesuję się od niedawna, właśnie czytam Wiedźmina i trochę się gubię w tych wszystkich wyadrzeniach i imionach. Czy to normalne?? Czuję się troszkę zagubiony.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Joanna-->No tak podatki to jest to... Wiem jak to jest z nimi w firmie ojca, wiec w zasadzie powinienem być przyzwyczajony, ale do tego chyba nie można sie przyzwyczaić.
Valtor-->W Sapku? raczej mało normalne, przynajmniej jeśli czyta się w miarę krótkih odstepach czasu kolejne częsci. Ale są cykle, w którychrzeczywiście mozna się nieźle pogubić.

el f [ RONIN-SARMATA ]
Joanna
Czytałaś moją opinię o Froncie wschodnim gdzies tam wyżej ?
A z wydawnictwem "Książnica" nie masz nic wspólnego ?
Tywin [ Konsul ]
Joanna --> Kiedyś wspominałaś, że Zysk wyda poprawioną "Grę o tron". Wiesz może kiedy to nastapi?
Valtor --> Zgadzam się z Shadow'em - poczucie zagubienia podczas czytania Sapku jest nienormalne.

Druss [ Ex-Moderator ]
Jeśli nie boicie się języka angielskiego , a czekanie na polskie wydanie wydłuża się w nieskończoność to polecankam tą stronkę.Znajdziecie na niej troche ebooków średnich , dobrych a nawet bardzo dobrych pisarzy.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Druss-->nie chce mi sie otworzyć strona ;-((
el f [ RONIN-SARMATA ]
Shadowmage
Mnie się otworzyła :-)
garrett [ realny nie realny ]
Shadowmage--> u mnie chodzi, na stronie np Drake i Weber
Joanna [ Kerowyn ]
Tywin ---> za jakieś dwie godziny przesyłka z poprawionymi tłumaczeniami do Gry o tron powinna trafić do mnie. Czyli za dwa tygodnie zobaczysz ją w księgarniach.
Shadowmage ---> jeden Jordan czeka tylko na załatwienie wszystkich spraw licencyjnych, nastepny będzie zapewne w lipcu.
El f ---> plus minus się z Tobą zgadzam w ocenie "Frontu wschodniego", książka dla pasjonatów historiii wojskowości i psychiatrów, pełna fałszywego patosu i propagandy - jak dla mnie raz smiesznej, raz obrzydliwej. Napewno nie jest to wiarygodne, obiektywne źródło historyczne.
Z "Książnicą" niestety nie mam kontaktów
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Joanna-->Mówisz o ponownych wydaniach Jordana czy też o Winters heart?
Joanna [ Kerowyn ]
W lipcu będzie napewno nowy - bo obecnie jest u tłumacza, natomiast nie pamietam tytułu tego obecnie gotowego do druku (nie przepadam za Jordanem)
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Joanna-->zapewne Smok odrodzony - chyba najlepsza część, tym bardziej ze nie czytałem połowy(wydanej u nas jako Kamień Łzy swego czasu). Jeszcze pół roku do nowej częsci? Pamiętam, że kiedys sie pytałem i miał sie ukazał 1,5roku temu...
Valtor [ Lost In Fantasy ]
Shadowmage & Tywin ----> To "zagubienie" wystąpiło tylko na początku, ale teraz już wszystko jest dobrze.
Tywin [ Konsul ]
Joanna --> A na stronie Zysku zapowiadają na kwiecień. Ciekawe, co będą robic z tymi ksiązkami po ich wydrukowaniu? :-)))
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Tywin-->nie nalezy sie przejmować charmonogramem na stronie zysku. On sprawdza sie zwyklke w 30%. Przeciez tam Sok odrodzony jest następna pozycja do wydania, podobnie jak nowy Gemmell. a Joanna nic o ym drugim nie pisała.
Jednym zaklęciem Lawrence'a Watt-Evansa - 2 tom Legend Etshar. Co prawda pierwszego nie czytałem, ale nie jest powiazany z pierwszym wię nieszkodzi. Bardzo przyjemnie i dobrze napisana bajeczka. Bo na coś więcej to chyba nie zasługuje. Historyjka prosta, rozwiazania też w miarę standardowe(chociaz dwie zony mogą być ciekawe ;-P) Zawiodło mnie zakończenie, autor ma chyba problemy ze stopniowaniem napięcia.
Joanna [ Kerowyn ]
Shadowmage ---> ja nie drukuję wszystkich ksiązek Zyska - tylko około 1/3 ich produkcji trafia do mnie - wiec nie o wszystkim wiem.
Co do Twojej opinii o Jednym zakleciu Evansa to się w 100% zgadzam - miłe sympatyczne czytadełko

el f [ RONIN-SARMATA ]
Równanie "matematyczne" :
"nie nalezy sie przejmować charmonogramem na stronie zysku. On sprawdza sie zwyklke w 30%." + "ja nie drukuję wszystkich ksiązek Zyska - tylko około 1/3 ich produkcji " = tylko drukarnia Joanny jest terminowa.

Muppi [ Pretorianin ]
Wczoraj sięgnąłem znowu do serii Goodkinda i nasunęło mi się pewne przypuszczenie. Czy nie uważacie że Goodkind wzorował się lub trchę zapożyczył od Jordana pewne rzeczy, np struktura sióstr światła i podział na moc tylko dla kobiet i tylko dla mężczyzn, zupełnie jak Aes Sedai. No i bohater, jedyny mężczyzna z mocą przeciwstawną do mocy kobiet. Co o tym myślicie?
Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]
Zapowiedz na marzec!!!!!
Dom Łańcuchów t1: Dawne dni Stevem Erikson
Sznur Psów spotkała zagłada. Coltaine zginął. Nowa, niedoświadczona przyboczna Tavore musi pilnie stworzyć armię zdolną oprzeć się dowodzonym przez sha'ik siłom Tornada, które zgromadziły się na Raraku. Jej jedyną nadzieją są weterani, którzy przetrwali marsz Coltaine'a.. Dom Łańcuchów jest najnowszym ekscytującym rozdziałem wspaniałej epickiej fantasy Stevena Erikssona i kolejnym triumfem jego zdolności narracyjnych.
Wydawnictwo MAG, oprawa miękka, 504 str., cena 35 zł

Azorski [ Centurion ]
Muppi
Zerżnął niemiłosiernie. Co gorsza z jednej strony robi sobie z serii źródło utrzymania z drugiej nie wie co dalej zrobić. Wszystko mu sie popieprzyło skale wielkości świata, ekonomia, wątki bardzo źle. W dodatku nie wie dla kogo pisać. Z jednej strony spora dawka okrucienstwa (pierwsze 2 tomy) z drugiej niebosiężny infantylizm innych wątków. Chyba że to pisane pod jankesów to wtedy by się zgadzało. Ogólnie jestem zdegustowany. A zrobiłem z tą serią okropny błąd. Kupiłem całość chyba 6 tomów nie czytając pierwszego. Katastrofa. Może ktoś chce odkupić?
Ten sam błąd zrobiłem z LE Modesittem i z Fundacją (kiedyś dawno). Człowiek nigdy się nie uczy że ksiązek na zapas zwłaszcza serii kupować nie należy
el f [ RONIN-SARMATA ]
Azorski
Też mi się obiło o uszy , to o Żwikiewiczu - musiałbym sprawdzić w starych książkach u rodziców. Jak coś znajdę to napiszę.

garrett [ realny nie realny ]
Azorski --> Goodkind wolał by określenie : mocno się inspirował niż zerżnął :))))
Tywin [ Konsul ]
Dibbler --> Znowu rozbili na dwa tomy - ja zbankrutuję przez tych wydawców. No i trzeba będzie od nowa przeczytać poprzednie tomy, bo już zapomniałem trochę.
Shadow --> Chyba naprawdę przestanę się sugerować tą Zyskową rozpiską, bo na "Smoka..." to czekam i czekam...
Założę nową część.
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Muppii-->myśle jak Azorski. W dodatku wyszło mu marnie...
Dibbler-->Ja chce, ja chce!!!
Założe nową część!
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Tywin - szybceij założyłem :P
Nowa częśc