GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Jak kulturalnie palić papierosy ???

20.02.2003
19:29
[1]

rotfl [ Konsul ]

Jak kulturalnie palić papierosy ???

Wlasnie... Swojego czasu wpadl mi w rece taki artykul (nie pamietam czy w necie, czy w jakims czasopismie) - bylo tam napisane w punktach, jak kulturalnie i przyzwoicie palic... Moze ktos ma cos takiego? (poprosze linka)

20.02.2003
19:34
smile
[2]

dragstar [ Konsul ]

DLA MNIE KULTURA I PAPIEROSY WZAJEMNIE SIE WYKLUCZAJĄ!!!!!!!!!

20.02.2003
19:41
smile
[3]

+HellAngel+ [ Legionista ]

Dragstar --->>> right right:)
Nie rozumiem jak to niby kulturalnie palić hmm.. to troche nielogiczne. A i dla mnie poproszę linka jak kulturalnie pić wino pod monopolowym;)

20.02.2003
19:44
[4]

sepuku [ Junior ]

Nie czytalem tego artykulu, ale rzeczywiscie sa jakies tam reguly, zeby papierosa nie dopalac do filtra, czy ze jesli podpala sie zapalka , to do siebie, a nie w strone tego komu uzyczamy ognia. Powinno cos o tym byc w ksiazce o savoir vivre, ja jej nie posiadam, i moze dlatego tak zle sie zachowuje;)

20.02.2003
19:46
smile
[5]

Requiem [ has aides ]

A i dla mnie poproszę linka jak kulturalnie pić wino pod monopolowym;)

jak? prosto! bierzesz stół, obrus, stawiasz, dajesz każdemu po kielisku i pijecie:))) Jeszcze świeczka przydałaby się:)

20.02.2003
19:48
[6]

sepuku [ Junior ]

Requiem: Znaczy jak, stawiasz ten stolik pod monopolem?;) Moze byc turystyczny, a zamiast kieliszkow kubeczki plastikowe?;)

20.02.2003
19:54
smile
[7]

dragstar [ Konsul ]

To juz lepiej szklanki albo od razu z flaszki...aha i wazne nie wybijac korka z łokcia a juz bron Boże w strone nastepnego w kolejce:)

20.02.2003
19:58
smile
[8]

[email protected] [ Wirnik ]

Palić tak by dym nie leciał i papierosa nie było widać :-)

20.02.2003
20:02
smile
[9]

Rakes [ Generał ]

...i czuc :-)

20.02.2003
20:22
smile
[10]

Satoru [ Child of the Damned ]

...wystarczy spojrzeć naaaa mnie...;)

20.02.2003
20:28
smile
[11]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

to wszystko co mam do przekazania w powyzszym temacie -------------------->

20.02.2003
20:32
[12]

Artuus [ Kapitänleutnant ]

kulturalnie !!! ? to tak zeby najlepiej nikt nie widzial ciebie a ich nie czul :) wtedy robisz co chcesz i mozesz nawet pomyslec o jakiejs "kulturze"

20.02.2003
20:36
[13]

H3ZEKI4H [ Homo Homini Lupus ]

najlepiej wogule, okropny nałóg. ale jeśli już musisz to pal w takim miejscu ażeby innym niesmrodzić

20.02.2003
20:45
smile
[14]

Requiem [ has aides ]

sepuku: tak, pod monopolem:DD obojetnie jaki:D

20.02.2003
20:46
smile
[15]

KUCHARES [ Konsul ]

Kulturalny palacz nie pali. :)

20.02.2003
21:22
[16]

YogiYogi [ Pretorianin ]

Najlepiej odbytnicą. Mocno się zaciągać i leciutko i powoli wydychać...

20.02.2003
21:28
smile
[17]

KinSlayer [ Demon Hunter T ]

rotfl --> ROTFL... kultura i papierosy... dobre sobie!

20.02.2003
22:04
smile
[18]

rotfl [ Konsul ]

ehh jak zawsze w tego typu watkach, odezwali sie przeciwnicy palenia, ktorzy na kazdym kroku piepsza ze papierosy sa be... W tym watku nie prosilem o wyrazanie swoich opinii nt. palenia papierosow. Wyraznie napisalem, ze chodzi mi o ten artykul...

sepuku --> dokladnie to mam na mysli.

20.02.2003
22:13
[19]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

a jak 'kulturalnie' ćpać? :>

20.02.2003
22:17
[20]

Annihilator [ ]

VYKR -> a jak kulturalnie palić flagę wstrentnych kapitalistów i zabijać sąsiada w anarchi?

Rotfl -> najważniejsze to uszanować niepalących - wtedy to jest naprawdę kulturalne palenie.

20.02.2003
22:26
[21]

VYKR_ [ Harvester Of Sorrow ]

Annihilator--> chyba źle mnie zrozumiałeś, bo znam ludzików którzy uważają, że tylko na ulicy, spokojnie i jawnie, bo inaczej jesteś ćpun hehe. i nie zamierzam nikogo zabijać, jak się już uczepiłeś.

20.02.2003
22:37
[22]

Duke [ Generał ]

Moze ktos jeszcze da artykul jak kulturalnie robic kupe?
papierosy i kultura, dobre sobie

20.02.2003
22:42
[23]

sepuku [ Junior ]

Rotfl: i to jest wlasnie piekne w tym forum:D Wiekszosc osob ktora byla zdolna do normalnej dyskusji, dawno sie stad wyniosla, albo przestala sie udzielac:)

20.02.2003
22:47
smile
[24]

Satoru [ Child of the Damned ]

A ja odnoszę wrażenie, że niektórzy tutaj mylą pojęcia - nie wydaje mi się, że "palący" jest równe "niekulturalny"

20.02.2003
22:49
[25]

wysiu [ ]

harakiri --> Cieszysz sie, bo twoje dzialania przynosza skutki? Gratulacje. W koncu chyba w jakims celu codzienie serwujesz jakis odmuzdzajacy watek?



marudy --> Rozumiem, ze nie palicie. Widze, ze brakuje wam tez kultury. Widze, ze brakuje wam nawet zwyklej tolerancji. Po co sie udzielacie, jak nie macie na temat nic do powiedzenia?

20.02.2003
22:51
[26]

Duke [ Generał ]

Satoru - palacy w towazystwie niepalacych = niekulturalny(delikatnie mowiac), jak chce niech sie sam truje sam ale nie musi przy tym truc niepalacych

20.02.2003
22:53
[27]

Satoru [ Child of the Damned ]

Duke - bywa ze niepalący nie ma nic przeciwko.
Zresztą nie chodzi mi tutaj o palenie w towarzystwie niepalących ale ogolnie o sam fakt. Żałosne sa wypowiedzi w guście " palenie i kultura? dobre sobie!" i o takich właśnie mówię. Czy to, że palę papierosy, że wpadłam w nałóg neguje wszelkie moje inne wartości, które pozwalają mnie oceniać jako osobę kulturalną?

20.02.2003
22:56
[28]

rotfl [ Konsul ]

wysiu --> ekhm... Jesli to bylo do mnie (w sensie do zalozyciela watku) to musze Ci z przykroscia powiedziec, ze nie jestem harakiri (zreszta zerknij na moj profil ;)).

20.02.2003
22:58
[29]

sepuku [ Junior ]

Do mnie to bylo;) Wysiu, spokojnie, spojrz na pierwszy post tego watku, a nastepnie zobacz co sie dalej dzieje. Co widzisz?

20.02.2003
22:58
[30]

wysiu [ ]

rotfl --> Spoko, harakiri to stara ksywka sepuku..:) Ten watek moglby byc calkiem ciekawy, szkoda, ze sie zlecialo stado sępów..

20.02.2003
23:01
smile
[31]

K_zul [ Centurion ]

Jak dla mnie to kuluta w paleniu papierosów to jest ich nie palić! :)

20.02.2003
23:02
[32]

Duke [ Generał ]

Satoru - wydaje mi sie niemozliwe znalesc osebe niepalaca ktorej nie przeszkadzal by dysm papierosowy, a jak mowi ze jej to nie przeszkadza to idzie po prostu na kompromis.
tak jak pisalem wyzej palenie w miejscach publicznych uwazam za niekulturalne(co innego palenie u siebie w domu czy w miejscach przeznaczonych specjalnie do palenia)

20.02.2003
23:05
[33]

Annihilator [ ]

Duke -> wbrew pozorom jest sporo osób niepalących, którym dym nie przeszkadza. Mi, przyznam szczerze, przeszkadza i to bardzo - ale nie jest to powodem wyzywania od braku kultury!

20.02.2003
23:07
[34]

Satoru [ Child of the Damned ]

Duke - nie wykręcaj kota ogonem i proszę, odpowiedz mi na pytanie.

20.02.2003
23:08
[35]

Atreus [ Senator ]

Kulturalny palacz pyta niepalących, czy może zapalić. Każdy głupi wie, że palenie szkodzi wszystkim bez wyjątku.

20.02.2003
23:11
[36]

Duke [ Generał ]

Annihilator - wedlug mnie osoba uwazajaca sie za kulturalna uszanuje to ze ktos nie pali i wstrzyma sie z paleniem w jego towazystwie, w koncu moze wyjsc z pomieszczenia w ktorym sie znajduja i tam zapalic, chyba nie jest to az taki wielki problem?

20.02.2003
23:13
[37]

mikhell [ Master of Puppets ]

Sati - przecież dobrze wiesz o co chodzi...
Co do kultury, to przecież nikt nie neguje, czy jesteś kulturalną osobą, czy nie, ale napisano tu, że samo palenie papierosów jest niekulturalne (z czym sam się zgadzam)

20.02.2003
23:14
[38]

Duke [ Generał ]

Satoru - palacz jest kulturalny gdy przed zapaleniem zapyta sie niepalacego czy moze zapalic lub gdy wychodzi zapalic tam gdzie nikomu nie bedzie to przeszkadzac w przeciwnym wypadlu zachowuje sie niekulturalnie...

20.02.2003
23:16
[39]

sepuku [ Junior ]

A czy zwracanie przez niepalacego uwagi palacemu nie jest zachowaniem niekulturalnym?

20.02.2003
23:18
smile
[40]

Satoru [ Child of the Damned ]

mikhell - a ja tego własnie nie mogę pojąć, co jest niekulturalnego w paleniu papierosa zważywszy na to, że powiedzmy stoję daleko od kogoś a wiatr wieje w drugą strone? :/
Duke - no własnie, w rpzeciwnym wypadku, ale jak juz napisalam nie chodzi mi o palenie w czyims towarzystwie.
Czy jak pójdę do specjalnie wyznaczonego na palenie miejsca, tez mozna stwierdzic ze brak mi kultury, bo palę..?

20.02.2003
23:24
smile
[41]

Duke [ Generał ]

Satoru - "Czy jak pójdę do specjalnie wyznaczonego na palenie miejsca, tez mozna stwierdzic ze brak mi kultury, bo palę..?" oczywiscie ze nie, nikomu wtedy nie szkodzisz(no poza sobą) i zachowujesz sie w pelni kulturalnie :)

20.02.2003
23:29
[42]

Satoru [ Child of the Damned ]

Duke - super. powoli dochodzimy do porozumienia. Zacytuję jednak mikhella "samo palenie papierosów jest niekulturalne (z czym sam się zgadzam)". Widze rozbieżności.. no to jak to jest..? z tamtej wypowiedzi moge wnioskowac ze gdzie bym niepaliła, sam fakt, ze pale jest niekulturalny.

20.02.2003
23:37
[43]

Duke [ Generał ]

Satoru - wszystko jest dla ludzi trzeba tylko odpowiednio sie z tym zachowywac samo palenie papierosow nie jest niekulturalne tak samo jak picie alkocholu, ale gdy ktos wypije za duzo i zaczyna swoim zachowaniem przeszkadzac innym to robi sie juz niekulturalny, to samo tyczy sie papierosow dopuki innym nie przeszkadzasz to zachowujesz sie kulturalnie, mi osobiscie nie przeszkadza ani troche gdy ktos pali paierosy z dala odemnie.

20.02.2003
23:42
[44]

Cicha śmierć [ Master of Shadows ]

Palić za pozwoleniem i w miejscach specjalnie do tego stworzonych

20.02.2003
23:44
[45]

Satoru [ Child of the Damned ]

Duke - .. i to nie tyczy sie tylko uzywek, to, ze wszystko jest spoko ale do pewnego stopnia...

20.02.2003
23:45
[46]

Duke [ Generał ]

Satoru - dokladnie :)

21.02.2003
00:00
[47]

Mysza [ ]

Powiem tylko tyle... rozumiem wszystko, ale drażni mnie zawsze ekstremalizm jakichkolwiek poglądów... a takowy niestety niektórzy w tym wątku prezentują... niedługo ktoś tu napisze, że równie "niekulturalne" jest poruszanie się w miejscach publicznych samochodami... przecież też zatruwają nas i środowisko spalinami, a ich producenci czynią nieudolne próby zamydlenia oczu "kulturalnej" części społeczeństwa jakimis katalizatorami... najlepiej założyć im jakieś rezerwaty... niech tam sobie jeżdżą...

21.02.2003
02:21
[48]

bumcykcyk [ Centurion ]

Najlepiej nie palić :)
a tak na poważnie to może w ten sposób:

1. zapytać się niepalących czy nie będzie im przeszkadzało jak sobie zapalisz
2. jeżeli jesteś w pomieszczeniu to najlepiej wyjdź na balkon lub do okna
3. jeżeli na dworze i nie chce Ci sie pytać wszystkich o zgode, to najlepiej się oddalić w ustronne miejsce (może jeszcze kogoś spotkasz kto ma ten sam problem :))
4. zamiast paierosów palić fajke - bo jest ogólnie kojażona z czymś lepszym nizeli papieros i lepiej wygląda :)
5. nie życać kiepów gdzie popadnie
6. strzepywać popiół do popielniczki, a nienp. na dywan czy do kwiatków
7. nie dmuchać innym dymem w twarz
8. nie wiem co jeszcze to chyba powinno wystarczyć

Jak by co ja nie pale, ale te postżeżenia są wyciagnięte z wieloletnich obserwacji przeprowadzanych na znajomych... i gdyby wszystcy palacze trzymali się tych zasad, to byłbym wprost zachwycony

21.02.2003
14:27
[49]

rotfl [ Konsul ]

bumcykcyk wrote:
"6. strzepywać popiół do popielniczki, a nie np. na dywan czy do kwiatków "

I tutaj sie mylisz... Czytalem gdzies kiedys, ze gdy w np. lokalu nie ma na stoliku popielniczki, to "kultura palenia" (tak, tak wlasnie - bede sie trzymal tego sformulowania;) nakazuje strzepywac popiol na podloge.

21.02.2003
14:42
smile
[50]

gofer [ ]

i znów stado paranoików z tym swoim "nie palcie" ...

boze, ludzie wam się to nigdy nie znudzi? czy k***a wszyscy palacze wam dmuchają w twarz i strzepują popiół na buty? dziiizzz....niektórym naprawdę nieźle odbija w głowkach...

21.02.2003
15:11
[51]

Dabster [ Byle do przodu... ]

A ja wlasnie jestem w trakcie rzucania. Nie pale juz od 14:20 (dzisiaj :)). Ale mam mocne postanowienie...

21.02.2003
15:15
[52]

Duke [ Generał ]

gofer - "palacze wam dmuchają w twarz i strzepują popiół na buty?" - a o biernym paleniu slyszales? reszty twojej wypowiedzi nie bede komentowac bo rozumiem ze taki wiek i te sprawy.

21.02.2003
15:16
[53]

Annihilator [ ]

Gofer - w tym miejscu Twój post był zupełnie niepotrzebny - krytykujesz tych, którzy zostali zjechani już dawno.

A i żebyś wiedział znam takich co dla jaj dmuchają w twarz (swoją drogą pamiętam jak na spotkaniu GOLa w wawie paliło sporo osób - nie lubie tego, ale mi to zupełnie nie przeszkadzało - ale nie o to chodzi. Jak kupiłem Sprite'a i wypiłem pierwszy łyk to... zatkałem się, niemogłem oddychać przez 10 - 20 sekund... więc następnym razem napewno nie kupie sprite'a :)))

21.02.2003
15:27
[54]

gofer [ ]

Duke - > a ty słyszałeś o miejscach w których wolno palić? np. w barze...wisi tabliczka "TU WOLNO PALIĆ" ale dalej jakiś oszołom mi jęczy żebym nie palił...i co ja powinienem w takiej sytuacji powiedziec/zrobić? nazwać go per "fiutem" jak pewna osoba w wcześniejszym wątku o paleniu nazwała wszystkich palaczy czy zgasić faje? zapewnijcie palaczom dostateczną ilość miejsc w których można bez wysłuchiwania zrzędzeń niepalących wypalić papierosa to wtedy pogadamy...a co do :

"rozumiem ze taki wiek i te sprawy"

nie ma to jak przy braku argumentów odwołać się do wieku rozmówcy, nie?

Anni - > a ja na zjeździe GOL w Katowicach specjalnie się usadowiłem na wylocie, z dala od Mikhella, MM i Khe żeby im "nie chuchać" ... ale oczywiście "jestem palaczem więc tak jak wszyscy palacze jestem niekulturalnym, niewychowanym fiutem" ... kocham was...

21.02.2003
15:32
[55]

Attyla [ Legend ]

Rotfl - jesli chcesz palic kulturalnie to przestan palic. Przynajmniej jezeli w okolicy nie ma zadnych ludzi. Dla mnie palenie jest porownywalne z publicznym pierdzeniem:-)))). Roznica miedzy nimi polega tylko na tym, ze od palenia mozna sie powstrzymac.

21.02.2003
15:35
smile
[56]

gofer [ ]

następny...

21.02.2003
15:35
[57]

Grzybiarz [ Badacz Ściółek ]

ja nie palę więc kulturalnie palę nie paląć

21.02.2003
15:35
[58]

Duke [ Generał ]

gofer - "nie ma to jak przy braku argumentów odwołać się do wieku rozmówcy, nie?" no wybacz ale co innego moglem powiedziec jesli kogos komu nie podoba sie ze jest truty przez palacych uwazasz za paranoika i ze mu "niezle odbija w glowie"

"a ty słyszałeś o miejscach w których wolno palić?" - nie przeszkadza mi palenie w miejscach do tego przeznaczonych bo w takie miejsca nie chodze

21.02.2003
15:43
[59]

gofer [ ]

Duke - > nie wiem czy zauważyłeś :

"zapewnijcie palaczom dostateczną ilość miejsc w których można bez wysłuchiwania zrzędzeń niepalących wypalić papierosa to wtedy pogadamy"

21.02.2003
15:49
[60]

Attyla [ Legend ]

Gofer - jesli chcesz sie inchalowac dymem to rob to po prostu w samotnosci. W twoim wlasnym mieszkaniu mozesz papierosy palic nawet w piecu i puszczac potem dym do kazdeko pokoju. To juz tylko twoj problem. Jednak palenie wsrod innych (obojetne czy w miejscu dozwolonym czy nie) powoduje, ze ci inni chcac nie chcac inchaluja sie twoim dymem. To tak jakbys wychodzil na ulice z cuchnacymi skarpetkami umieszczonymi tak, zeby kazdy mogl poczuc ich boski zapach:-)))) Roznica jest tylko w tym, ze skarpetki nie wywoluja raka i innych takich przyjemnosci.

21.02.2003
15:49
smile
[61]

Annihilator [ ]

Gofer -> jesteś przewrażliwiony i tyle. Podaj adres to zadzwonie po kaftanik :))

21.02.2003
15:51
[62]

Duke [ Generał ]

gofer - palacze maja az za duzo takich miejsc, takie jest moje zdanie. Dziwi cie ze ludzie zrzedza gdy przy nich palisz, to postaw sie w ich sytuacji.

21.02.2003
16:15
smile
[63]

Curgan [ Chorąży ]

Palacych jak wszystkich narkomanow powinnismy szanowac bo sa to ludzie chorzy, ktorzy nie potrafia zapanowac nad wlasnymi popedami
:)

21.02.2003
16:19
[64]

Satoru [ Child of the Damned ]

Duke - no nie wydaje mi się. W szkole od anglika gdzie chodzę jest cała jedna palarnia, z reguły zamknięta. Zapaliłam na zewnątrz, po wyjściu z budynku- naskoczył na mnie cieć, że tu sie nie pali i burczał na mnie dopóki nie stanęłam za furtką i tam już mi odpuścił(btw czy to nie jest lekko chore?). W mojej szkole nie ma palarni nawet dla nauczycieli, stoją na zimnie i jarają, z kolei palenie w kiblach gnoję. Nie ze względu na dym, ale na to, że się nie ma gdzie wysikać, jak potrzeba, bo się zamykają w kabinach i palą. Wbrew pozorom miejsc dla palaczy jest niewiele...

21.02.2003
16:22
[65]

Grzybiarz [ Badacz Ściółek ]

SQN SQN SQN SQN SQN ja palę SQNy

21.02.2003
16:47
[66]

Atreus [ Senator ]

No dobra, ale jaki jest sens w paleniu ? Pytam Was palacze, czemu to robicie ? Dla przyjemności ? Dla pokazania się, że już się jest dorosłym ? Dla pokonania stresu ? Czy ten Wasz nałóg to po prostu wina kumpli i pierwszego papieroska ?

21.02.2003
16:53
[67]

Kłosiu [ Senator ]

Atreus --> jaki jest sens w piciu? Jaki sens w czytaniu, sluchaniu muzyki i wszystkim, co nie sluzy wylacznie przezyciu?
Dla twojej wiadomosci - palenie jest przyjemne, a ten napad przeciwnikow palenia dostajacych piany na sam dzwiek slowa "papieros" jest zenujacy.

21.02.2003
16:57
smile
[68]

Atreus [ Senator ]

Palenie przyjemnością, brrrr...

21.02.2003
17:00
[69]

gofer [ ]

Attyla - > a co powiesz na temat baru? W moim ulubionym barze jest tabliczka "Tu wolno palić"
i jeśliby to swobodnie interpretować mógłbym wszystkim niepalącym złośliwie dmuchać dymem w nos...to nie jest mój dom ALE nie jest to też miejsce publiczne tylko prywatne, którego właściciel w dodatku pozwala palić...

ale nie dmucham ludziom dymem z czystej uprzejmości, jeśli już zdecydowali się wejść do baru w którym wolno palić to nie będę im robił jeszcze większego sajgonu...i nie rozumiem jeszcze tylko jednej rzeczy...dlaczego zostaję nazwany człowiekiem niekulturalnym, niewychowanym i chamskim?

Duke - > nie rozśmieszaj mnie...

21.02.2003
17:02
[70]

gofer [ ]

Atreus - > dla mnie palenie jest przyjemnością...

21.02.2003
17:02
smile
[71]

wysiu [ ]

<-- Kłosiu


Atreus --> Powiedz - czy robisz cos, cokolwiek, tylko dla przyjemnosci, dlatego ze to lubisz? Bo z takich wypowiedzi wnioskuje, ze raczej nie.. (seks sie nie liczy, sluzy przedluzeniu gatunku;) )

21.02.2003
17:05
smile
[72]

Duke [ Generał ]

gofer - "nie rozśmieszaj mnie..." ja niestety nie widze nic smiesznego w tym ze niszczysz inny zdrowie swoimi papieroskami :-l

21.02.2003
17:05
[73]

Atreus [ Senator ]

Kłosiu --> eee, przecież czytanie czy słuchanie muzyki nie szkodzi :). A palenie to jeden z "negatywnych" czyli szkodliwych nałogów obok alkoholizmu, narkomanii. Ale jeśli Wam palenie sprawia przyjemność, proszę bardzo. Tylko z tą Waszą walką o większe prawa nie przesadzajcie :)

Ech, nie ma o czym tu dyskutować, bowiem obie strony maja trochę racji...

21.02.2003
17:09
smile
[74]

Atreus [ Senator ]

wysiu --> wniosek z moich wypocin jest jasny: nie rozumiem palaczy :)

21.02.2003
17:12
smile
[75]

Satoru [ Child of the Damned ]

WSZYSCY KTÓRZY NIE PALĄ A SIĘ PLUJĄ - a czy Wasi rodzice też nie palą..? Wasi przyjaciele? Babcia, dziadek, rodzina..? A jeśli palą....Tez uważacie ich za niekulturalnych i niewychowanych gnojków?

21.02.2003
17:13
smile
[76]

Kłosiu [ Senator ]

Atreus --> wiekszosc z tych co pisze "palacy=niekulturalny" nie rozumie... Pewnie dlatego ze w zyciu nie zapalili cmika. A sprzeciw przeciwko czemus czego sie nie rozumie pachnie mi postawa faszystowska :) i ogolnie nietolerancja. A to woń znacznie bardziej nieprzyjemna niz zapach dymu z papierosa.

21.02.2003
17:16
smile
[77]

Atreus [ Senator ]

Kłosiu --> oczywiście nie uznaję takiej zasady, że palący to niekulturalny, bo to już gruba przesada :)

21.02.2003
17:22
smile
[78]

Duke [ Generał ]

Kłosiu - "Pewnie dlatego ze w zyciu nie zapalili cmika. A sprzeciw przeciwko czemus czego sie nie rozumie pachnie mi postawa faszystowska :) i ogolnie nietolerancja" glupoty gadasz, czy musze zamordowac czlowieka zeby mordercy powiedziec ze zle postąpił?

21.02.2003
17:22
smile
[79]

Atreus [ Senator ]

Dobra, już nie będę pisał, bo jak widzicie, piszę tak sprzeczne rzeczy, że mój stopień pasuje jak ulał do mnie :)

21.02.2003
17:32
[80]

Kłosiu [ Senator ]

Duke --> pomysl najpierw zanim cos napiszesz.

21.02.2003
17:36
[81]

Duke [ Generał ]

Kłosiu - porownanie dalem skrajne ale pasujace do tego co powiedziales, jesli tego nie zalapales to mowi sie trudno

21.02.2003
17:40
smile
[82]

o^scar^^ [ GRWD ]

Jak to mozliwe zeby palic papierosy a zarazem byc kulturalnym???Duze grono moich kolegow pali fajki a zarazem tak smierdza ze jak np. siedze w lawce z kolesiem to nawala od niego .... aha i jeszcze moj kolega nalogowiec probuje skonczyc (ma 15 latek nalogowiec od 5 latek )i jush nie pali zadnego nio i nieraz okazyjnie i teraz od niego tak nie smierdzi :)...a wiec jak mozna byc kulturalny a zarazem palic (kto pali ten smierdzi hehehe:)sorki nalogowcy...)

21.02.2003
17:45
[83]

Satoru [ Child of the Damned ]

heheh oscar or whatever, zabawny jesteś i zarazem żałosny... jego (kolegi) zapach Ci nieodpowiada i dlatego jest niekulturalny..? Hmm muszę uważać przy doborze perfum, jeszcze komuś nie podpasują..! Strrrraszne!

21.02.2003
17:50
smile
[84]

Curgan [ Chorąży ]

Satoru --> cos w tym jest z tymi perfumami, czasami w autobusie jada sobie wyperfumowane paniusie ze az sie niedobrze robi, mialem juz kiedys moment ze sie chcialem porzygac...- dobrze ze byl przestanek to wysiadlem
wiec moze w dozowaniu tego typu substancji tez powinien obowiazywac jakis savoir-vivre, czy jak to sie tam pisze :)

21.02.2003
17:55
[85]

Satoru [ Child of the Damned ]

Curgan - tak więc podobny savoir-vivre obowiązuje w planiu, co juz wczesniej zostalo sformułowane- nie dmuchamy dymem w twarz niepalącem itp.

21.02.2003
17:57
smile
[86]

Satoru [ Child of the Damned ]

errata - "w paleniu" of koz.

21.02.2003
17:59
[87]

Holy wood [ Pretorianin ]

'nie dmuchamy dymem w twarz niepalącem '
Dziwne.........ja tak zawsze robie...

21.02.2003
18:05
[88]

VinEze [ Hasta la victoria siempre! ]

Ja kulturalnie nie pytam, czy są niepalący tylko sondując częstuję papieroskiem i zadaję pytanko np. Józef Spalim?

21.02.2003
19:12
[89]

gofer [ ]

po przeczytaniu tego wątku nasuwa się pomysł "Jak kulturalnie poprosić kogoś, aby nie palił przy mnie papierosa???"

bo wiele osób stosuje metodę "nie pal przy mnie śmierdzielu, jesteś niekulturalny i chamski, jak możesz" etc.
uwierzcie, można poprosić kogoś kulturalnie o zgaszenie lub nie odpalanie papierosa...
powiedzenie "Przepraszam cię, twój papieros trochę mi przeszkadza, mógłbyś przy mnie nie palić" naprawdę skutkuje...

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.