GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1013

20.02.2003
17:36
[1]

Druss [ Ex-Moderator ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1013

Witamy w naszych skromnych progach :-)

Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan,Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki, Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze. W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient, ostatnio rozgląda się nerwowo wyczekując na moment kiedy trzeba zmienić numerację i opowiada o EverQuest. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy Tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha natomiast sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poswiecając swoją uwage Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia sie Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobię Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmiennych zapasach...
Z innego wielkiego miasta północy przybywa wielki spec od Half-life`a i Fallout`a imć Lechiander (zwieksza się w ten sposób znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myslał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej wlasnie szafy (należacej nota bene do Holgan) wynurza sie regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy generatorem Generatorem CZasoprzestrzennym przez AQA... :)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:

20.02.2003
17:36
[2]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

20.02.2003
17:36
[3]

Benedict [ Generał ]

20.02.2003
17:37
[4]

cronotrigger [ Rape Me ]

3

a to normalnie

20.02.2003
17:38
smile
[5]

Lechiander [ Wardancer ]

4

20.02.2003
17:38
[6]

cronotrigger [ Rape Me ]

ja tu patrze w starym wątku zakładam

wchodze o jest i patrze 3 posty

załamanie aja chciałem zakampować

20.02.2003
17:39
smile
[7]

Benedict [ Generał ]

Druss ---> cholera, nie mogłeś zaczekać tych 10 minut, po których to niby Piotrasq ma wyruszyć w drogę z pracy do domu?
Mnie już od ponad 150 karczm nie udało się ani razu przykampować uczciwie!

20.02.2003
17:40
smile
[8]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Na wszelki wypadek zakampowalem w obydwu Karczmach :)))))

To ktora jest wlasciwa ????

20.02.2003
17:40
[9]

bumcykcyk [ Centurion ]

No no no nie wiedziałem że nawet moderatorzy to wchodzą... WOW

20.02.2003
17:40
smile
[10]

Lechiander [ Wardancer ]

W ogóle Druss wziął mnie z zaskoczenia! :-)

20.02.2003
17:42
smile
[11]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

dziesiąty :o)

od karczm az sie roi :o)))))))))))

20.02.2003
17:43
[12]

cronotrigger [ Rape Me ]

mnie też..

czekam na karczme kanona a tu

sprintem do mety dobiega druss...


be

Benedict -- masz problem ja nie moge zakampować od 1013 karczm... ;)))

20.02.2003
17:46
smile
[13]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Czy to oznacze, ze bede mial liczone 2 kampy ?

20.02.2003
17:47
[14]

tygrysek [ behemot ]

ufff ... chwilka wytchnienia
chwilka zapomnienia

zapomnienia w gorącej kawie

20.02.2003
17:49
[15]

Gambit [ le Diable Blanc ]

[Wysoka postać z wolna podchodzi do kominka, wrzuca na rozżarzone polana kilka sporych kawałków drewna... Żar rozświetla zamyśloną twarz i błyszczące czerwone oczy. Po chwili w palenisku znowu zaczyna trzaskać ogień...]

20.02.2003
17:50
[16]

Gambit [ le Diable Blanc ]

No normalnie jak zobaczyłem, kto założył Karczmę, to nie wierzyłem...
Ale teraz juz wierzę...no, no, no :)

Witam wszystkich....

20.02.2003
18:16
[17]

Benedict [ Generał ]

Tiamath
Czasami przepowiednie się sprawdzają. Przynajmniej Twoja sprawdziła się dla mnie. A ja myślałem, że zawsze początek semestru jest luźny i można sobie olewać wsio z góry na dół. Na przyszłość, towarzyszu Tiamath, jesteście proszeni o niekuszenie licha :-)

bumcykcyk
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji

Piotrasq
Może nie płynące ze najszczerszego serca, może spóźnione, ale - gratulacje!

Gambit
Tomasz Niedowiarek :-)
Dobry wieczór
Miło, że napaliłeś w kominku, bo u mnie w domu kaloryfery z nieznanych przyczyn już od 3 godzin zimne.

------------
Wczoraj jeszcze miałem luz na zajęciach, i, szczerze mówiąc, uważałem to za coś zupełnie naturalnego. A dzisiaj? Proszę na jutro przygotować to, a na piątek tamto, a na ...
Świra można dostać. A ja się już w ciągu ostatnich 2 tygodni przyzwyczaiłem do całkowitego nieróbstwa (chociaż prawda jest taka, że nigdy się od niego nie odzwyczaiłem).

P.S. A z zaległości jeszcze:
Ananke
Wiem, że zakładający nie kampuje, ale nie mogłem się powstrzymać - od baaardzo dawna mi ta sztuka nie wyszła i to się robi nieco frustrujące, a Ty mnie za to ganisz, bądź dobra i okaż odrobinę wyrozumiałości :-))

20.02.2003
18:16
smile
[18]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

To moderatorzy juz karczmy zakladaja? Swiat sie konczy! :-DDD

20.02.2003
18:18
smile
[19]

Benedict [ Generał ]

No i jeszcze jedna zaległość:
rothon
(kawał z dwoma pijakami na chodniku) bardziej niesmacznego kawału w życiu nie słyszałem :-)

20.02.2003
18:21
[20]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

To przepraszam.

20.02.2003
18:24
[21]

Benedict [ Generał ]

Rothon ---> moja odpowiedź miała być wypowiedziana tonem żartobliwym.
Bynajmniej to nie byłoby smaczne dla drugiego faceta.
Przepraszam, że niejasno się wyraziłem - kawał mi się podobał

20.02.2003
18:28
smile
[22]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Benedict--> Nie, nieeee. Wszystko kumam, zapomnialem tylko dodac takich--> :-DDD
Obiecuje jutro opowiedziec ladniejszy :-)))))

20.02.2003
19:01
smile
[23]

Deser [ neurodeser ]

Dzień dobry :)
Ja przelooootem :)

Pozdrawiam, piwo zostawiam i zmykam :)

Kanon - trzymaj wodza za nerwy ;) Dzięki za telefon i juz czekam na wizytę :D Może znów przejdziemy przez Warszawę :DDD

20.02.2003
19:03
smile
[24]

Deser [ neurodeser ]

Jak się nazywał ten niemiec ???

20.02.2003
19:04
[25]

następny [ Rekrut ]

Witam!
Druss-->Pełne zaskoczenie :D

20.02.2003
19:19
smile
[26]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Deserq ----> Alzheimer ;o))))))) Warszawe trza nam koniecznie...

Kiedy o świcie szatniarki liczą ostatnie już palta
zabrzmiały na bruku ulicznym kroki Wiedźmina Geralta
gdy szedł by mieczem srebrzystym dokonać ostrego lania
potwora co ponoć bezcześcił Świątynie św. Dumania.
A z dala zoczywszy poczwarę stojącą jak raz właśnie tyłem
wyszczerzył się dosyć paskudnie i mruknął: "Ole! Zwyciężyłem!"
Liron, liron, liron
Mruknął: "Ole! Zwyciężyłem!"

Lecz kiedy Wiedźmin Geralt podnosił swój miecz oburęczny
potwora spojrzała na niego i zapłakała: "Niewdzięczny!
Szukałeś wszak wzroku mego - teraz go unikasz..."
Strach wielki padł na Wiedźmina, w żyłach zagrała panika
na myśl co mu była błysnęła w korze a toże w podwzgórku
że ta potwora ma pewnie coś potwornego nań w biurku.
Liron, liron, liron
Coś potwornego nań w biurku...

Wszak jest wiadome powszechnie jak przezabójczy pazurek
czaić się może w szufladach różnych nieznanych nam biurek
kiedy się ktoś w czyjś życiorys raz albo dwa pozanurza
to bywa że biurko skutecznie szczęki mężczyzny zmarmurza
a nogi to tak mu się trzęsą jak gdyby były z parówek
Oj chyba przyjdzie urządzić cichy pochówek wśród mrówek!
Liron, liron, liron
Cichy pochówek wśród mrówek...

I stoją w śmiertelnym tym zwarciu - dłuższa minęła już chwila
aż wiatr był powiał co ponoć nozdrza mężczyzny rozchyla
i tymże wiatrem natchniony Geralt potwory sklął mać
i zrobił co wiatr mu kazał: zaczął jak wiatr ten - wiać.
Oj wyjątkowo nieczuła jest pod miesiącem ta chwila
ta się doń tęsknie wychyla a ten już dawno dał dyla
Liron, liron, liron
A ten już dawno dał dyla...

Ponoć szukali go wszędzie: Francja, Bałkany i Malta
lecz nikt już nigdy nie znalazł śladu Wiedźmina Geralta
Nawet go w Turcji szukali, ktoś ponoć szukał go w Chinach
lecz nikt już nigdy nie znalazł śladu Geralta Wiedźmina.
I nikt jakoś wiary nie daje jednej z rozlicznych pogłosek
że Wiedźmin uciekłszy na północ został tam był eskimosem
Liron, liron, liron
Został tam był eskimosem...


20.02.2003
19:25
[27]

Markos [ Konsul ]

aloha! witam wszystkich. Kanon czy ty jestes bardem? ;P

20.02.2003
19:27
smile
[28]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

markos niestety , kucharzem :o)

20.02.2003
19:27
[29]

Tiamath [ Konsul ]

Benedict: Ja nie kuszę. Jakoś tak samo w tym tygodniu za mną łazi i do tego jeszcze różnych ludzi po drodze zaczepia:)))

20.02.2003
19:28
smile
[30]

Tiamath [ Konsul ]

eeehh... skleroza nie boli :ppp

Cześć wszystkim

20.02.2003
19:31
smile
[31]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Witam już z domu :)

Za chwilę będę kręcił swojego P4 na 3 GHz, więc jak coś pójdzie nie tak, to dłuugo się nie zobaczymy.

Trzymajcie kciuki :)))

20.02.2003
20:21
smile
[32]

Rogue [ Mysterious Love ]

Dobry wieczór :)

gdzie sie chowacie co wyłazic bo bede zła :)

20.02.2003
20:24
smile
[33]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

zla Rogue to nie zarty ( ichoc nic o tym nie wiem) strach mnie dopadl nieodparty... :o)

20.02.2003
20:38
smile
[34]

Rogue [ Mysterious Love ]

Kanon -- ja tylko tak groznie wygladam ale jestem dobra i grzeczna jak baranek :)))))))))))))))))))

20.02.2003
20:39
smile
[35]

Rogue [ Mysterious Love ]

Kurcze nie ten obrazek sorki :)

20.02.2003
20:41
smile
[36]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Rogue ----> po tym co powiedzialas boje sie jeszcze bardziej ;o)))))

20.02.2003
20:43
[37]

Astrea [ Genius Loci ]

Kanon ---> Nie taki diabel straszny... ;)))

Czesc :-)

20.02.2003
20:44
smile
[38]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Powoli konczy mi sie dyzur ....

...czas na sen , czas na kolejny dyzur , czas na kolejna petle.

PIEŚŃ BEZKRESU

(pierwsza na świecie e-szanta, napisana
do śpiewania chorem zachrypniętych głosów
bardzo męskich przed monitorami, z okiem
łypiącym czerwienią i z licencją na jedną podsieć)

1.
Żyje w podcieniach, gdzieś w zagłębieniach
pętli, czort jego wie skąd
mać jego błotna, obciąża hotline
inteligentny nasz błąd
Czoło się płoni gdy klient dzwoni
kiedy złapiemy i czy?
Kolana słabe bo przecież diabeł
cwany tak samo jak my

Ref:
Jasna cholera chwyć debuggera
dłonią subtelną go chwyć!
Zatłucz robala co nie pozwala
spać nam spokojnie i śnić!
Gdy go dopadniem to będzie ładnie
i już nie grozi nam wstyd
Zrobimy release, potem syfilis
cola i pizza po świt!

2.
W sen odpłyniemy radośnie niemy
(gdy idzie o głosy z ust)
pełen wojaży, plaż, trykotaży
tudzież bikini plus biust
Byłoby fajnie ale w hotlinie
znowu ktoś płacze jak tur
Wstawać kochani, znów pod gwiazdami
naszych klawiatur brzmi chór

3.
Na trzy i cztery ładuj drivery
potem dump stosu, hej róóób!
Później kanapki! Stawiać pułapki
niech się wyczołga do stóp!
Oczy nam płoną, gdzieś pod przeponą
mdli nas i kłuje nas bok
A nasze błędy, nasze obłędy
cwańsze i cwańsze co rok!


20.02.2003
20:46
smile
[39]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Astrea -----> witam serdecznie , diably to moja specjalnosc z jednym to nawet sie zwiazalem i czeka na mnie w domu ;o)))))

20.02.2003
20:48
[40]

Astrea [ Genius Loci ]

Boszszszsz.... do czego to doszlo...? Szanty o debugerach...
Niedlugo spiewac bedziemy: "Nie rzucim ziemi, skąd nasz net..."

:PPP

Kanon ---> No to pędx do swojego Diabełka i pozdrow go od nas serdecznie :-)

20.02.2003
21:00
smile
[41]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Teraz to juz naprawde sie zegnam :o)))

DOBRANOC kolorowych snow zasypiajacym i spokojnej nocy czuwajacym :o)

Na odchodnym jeszcze jedna sznta (tak jakos mi sie zeglarsko....) swoaja droga poplywalbym ech....

ŻYCIE NA BUKSZPRYCIE
(tekst własny, muzyki nie ma ale powinna być i to skoczna)

1. Już na kei wstawał świt
gdy od rei przykry zgrzyt
kapitańską, skacowaną przeszył skroń
To jak zwykle stary Jim
z młodą Lady pośród lin
na bukszprycie, wyciem burzył modrą toń

Ref:
Kocham krycie na bukszprycie
(hej, ho ściągaj go)
niepotrzebne nam okrycie
(hej, ha kiedy sztorm)
Na bukszprycie ostre życie
(hej, ho powściągaj go)
oraz ułatwione mycie
(hej, ha kiedy sztorm)

2. Nasz kapitan na to w krzyk
"Stary Jimie - jesteś pryk,
nie prowadzić tobie dam do raju bram!"
Stary Jim roześmiał sie
zakołysał w strony dwie:
"Jak mam bukszpryt zawsze sobie radę dam!"

Ref: ...

3. Ale nadszedł straszny czas
że bukszpryty wyszły z łask
i żaglowce z bukszprytami poszły w dal
Stary Jimmie zdziadział, zbladł
aż na lepszy pomysł wpadł
do grotmasztu wiodąc jedną ze swych lal

Ref:
Kocham aż Cię na grotmaszcie
(hej ho ściągaj go)
Na grotmaszcie wy sie parzcie
(hej ho kiedy sztorm)
Ani w Puszcie ani w baszcie
(hej ha ściągaj go)
nie jest tak jak na grotmaszcie
(hej ho kiedy sztorm

20.02.2003
21:15
smile
[42]

Astrea [ Genius Loci ]

Kapitalne ;))

20.02.2003
21:56
smile
[43]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Ladnie i grzecznie sie odmeldowywuje iz udalo mi sie przezyc kolejny dzien... buuu... mam dosc tego zwariowanego temp :( teraz grzecznie ide spac i prosze o dzisiejsz porcje zlosliwosc na @.. spokojnie je rozpatrze i odpowiem przy nadarzajacej sie okazji :-ppp

Gambit, KaPuhY -----> tak tak - to ostanie zdanie jest do Was skierowane :-ppp :-))))

20.02.2003
22:04
smile
[44]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Coś słabo trzymaliście te kciuki.
3 GHz nie udało się osiągnąć, stanęło na 2.8, ale po tych eksperymentach system się nie chciał odpalić...



PS. Zapomniałem ostrzec uzytkowników Neostrady, że w najblizszych dniach mogą mieć problemy z netem, bo wszyscy są przepinani na nowe urządzenia.

20.02.2003
22:24
smile
[45]

Lechiander [ Wardancer ]

MAMO!!! Ktoś ogląda mecz? Ja już nie mogę z nerwów. Rzadko oglądam, ale teraz muszę chcąc niechcąc i nie wyrabiam. Na razie jest 3:2 dla Wisły!!! :-))) Oby dokopali jak najwięcej Ritalom - ściemnaiczom. :-))

21.02.2003
01:20
smile
[46]

Deser [ neurodeser ]

Dzien dobry :)
A gdziez to wszyscy się zmyli ? :))) To ja sobie piwo wezme :) i przed snem wypije :)
Później nie bedę w stanie się odzywać więć - Dobrej nocy :)

21.02.2003
04:47
smile
[47]

lizard [ Generał ]

hej deser no dawaj te piwo :) browar z rana yak smietana:)

21.02.2003
06:06
[48]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

W kraju gdzie z oszczędności gasi się nocą gwiazdy
gdzie niedaleki horyzont kusi dworcowe anioły
pokryte cieńką warstwą obywatelskiej emalii
mieszkają mądre kobiety w nieutulonej czerni

Wiedzą zbyt dużo. Na pamięć znają miesiące i daty
a kiedy złe są lub smutne lustra się marszczą ze strachu
A błyszczą tylko gdy czasem odpadnie fragment emalii
w kraju gdzie z oszczędności wszystkie wymarły już koty


Dzien dobry!

21.02.2003
07:58
smile
[49]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Czy dzien dobry, to sie okaze wieczorem :)))

21.02.2003
07:59
smile
[50]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

To powiem inaczej: co zlego slychac? :-D

21.02.2003
08:03
smile
[51]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Co zlego ? Bank zmusil mnie do sprzedania akcji mojej firmy, grubo ponizej ich prawdziwej wartosci :(((

21.02.2003
08:07
[52]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

No to rzeczywiscie dzionek niedobry. Jezeli Cie to pocieszy Piotrasq, to powiem, ze ja mam dzis "dzien sądu". Od jednego mojego popisu moze zalezec wszystko co zawodowo stanie sie ze mna w ciagu najblizszych dwu lat.

21.02.2003
08:09
[53]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

rothon ---> to nie podpisuj :))

21.02.2003
08:12
smile
[54]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

POPISU nie podpisu. Wystepu, szoł, pokazu... :-)

21.02.2003
08:20
[55]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Sorry - zle przeczytalem :)

21.02.2003
08:41
[56]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Dzień Dobry : )))

no rothon to musisz się popisać !! : ))) weź może rzągluj pochodniami albo coś ; PPPP

ale mam przewalony dziś dzień ; / zapowiada się że będę siedział w robocie do puuuuźnej nocy : ((

21.02.2003
09:18
smile
[57]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Dzien dobry witam z dyzuru :o)))

rothon ----> moze fiflaka ze sruba zrobisz albo cos ? ;o))))))

a ja kontynuuje wczorajsze szantowanie ;o)


HYMN CIEPŁO UBRANYCH KOSMONAUTÓW

(muzyka powinna mieć charakter szanty)

1.
Błyszczą rakiety
Piszczą kobiety
Dziś wyruszamy ku kresom
znanej przestrzeni
zaopatrzeni
w termos i ciepły kaleson

Ref:
Grubą wełnianą rękawicą
sięgniemy w górę ku księżycom
Czapka ogrzeje nas futrzana
w blasku Urana
A gdy na cumę zbraknie liny
też sobie wtedy poradzimy
w kąt odrzucając cały hi-tech
gumką od barchanoooooowych majtek

2.
Wzywa nas wieczny
Układ Słoneczny
i droga co przygód pełna
Wrócimy cali
starczy nam szalik
termos i ciepła bawełna

3.
Trzeba nam lecieć
choć tęsknie gniecie
serce co bije wśród żeber
Na łydek drżenie
i przeciążenie -
- ciepła bielizna forever!


21.02.2003
10:27
smile
[58]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Ot zarci mi ktos przyslal...

Pewien pan zapragnal kupic swojej ukochanej urodzinowy prezent, a ze byli ze soba dopiero od niedawna, po dokladnym zastanowieniu, postanowil kupic jej pare rekawiczek - romantyczne i nie za osobiste.
W towarzystwie mlodszej siostry swojej ukochanej, poszedl do domu towarowego i kupil rzeczone rekawiczki. Siostra natomiast, w tym samym czasie, kupila sobie pare majtek.

Podczas pakowania ekspendient zamienil te dwa zakupy tak, ze siostra dostala rekawiczki, a ukochana majtki. Bez sprawdzania, co jest gdzie, wyslal prezent do swojej sympatii dolaczajac nastepujacy list:

Kochanie,
Ten prezent wybralem dla ciebie wlasnie taki, poniewaz zauwazylem, ze nie nosisz zadnych, kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym mial kupic dla twojej siostry, to wybralbym dlugie z guziczkami, ale ona juz nosi takie krotkie i latwe do zdejmowania.

Te sa w delikatnym odcieniu, jednak ekspedientka, ktora mi je sprzedala, pokazala mi swoja pare, ktora nosi juz trzy tygodnie i wcale nie byly poplamione czy zabrudzone. Przymierzylem na niej te dla ciebie i wygladala naprawde elegancko.

Chcialbym jako pierwszy je na ciebie wlozyc, tak by zadne inne rece nie dotykaly ich przed tym, jak sie z toba zobacze.

Kiedy je bedziesz zdejmowac nie zapomnij je troche nadmuchac przed odlozeniem, albowiem calkiem naturalnie beda po noszeniu troche wilgotne.

I pomysl tylko jak czesto bede je calowac w tym roku. Mam nadzieje, ze bedziesz je miala na sobie w piatkowy wieczor.

Z cala moja miloscia,

PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobine wywiniete tak, by widac bylo troche futerka.


21.02.2003
10:30
smile
[59]

Tiamath [ Konsul ]

Część wszystkim

Kanon: Lubisz szanty?? Wybierz się na Kortowiadę (ichnie Juwenalia tudzież Żakinada) na Olsztyński Uniwerek (gdzieś koło połowy maja). W programie od kilku już lat jest Noc Szantowo-Folkowa i jest to chyba najlepsza impreza w takcie trwania Kortowiady. Jest zawsze kilkanaście znanych zespołów a Noc trwa zawsze "do rana":)))
A mnajlepsze jest to że jest za darmo i na świerzym powietrzu tuż obok jeziora Kortowskiego.

21.02.2003
10:31
smile
[60]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Kanon ---> dobre ! :)))

21.02.2003
11:01
[61]

Gambit [ le Diable Blanc ]

[Wysoka postać z wolna podchodzi do kominka, wrzuca na rozżarzone polana kilka sporych kawałków drewna... Żar rozświetla zamyśloną twarz i błyszczące czerwone oczy. Po chwili w palenisku znowu zaczyna trzaskać ogień...]

21.02.2003
11:12
smile
[62]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Tiamath ----> lubie ze tak powiem okazyjnie, szantowy robie zazwyczaj podczas rejsowania po Mazurach , jako wroclawianinowi kilka razy zdarzylo mi sie goscic na festiwalu we wrocq wlasnie. Niestety darmowy to on nigdy nie byl...
Olsztyn ? Kto wie, kto wie . W Olsztynie tez kiedys mieszkalem :o)

21.02.2003
11:34
[63]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Dzień dobry.

21.02.2003
11:43
smile
[64]

Tiamath [ Konsul ]

Dibbler: Bry:)

Kanon: Ja też mieszkałem w Olsztynie. Przez ostatnie 5 lat, tzn. do czasu kiedy nie obroniłem tytułu 'mgr inż.' i nie zakończyłem edukacji :ppp

21.02.2003
11:46
[65]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Tiamath==> Odebrałem płytki. Dzięki.

21.02.2003
11:53
smile
[66]

Tiamath [ Konsul ]

Dibbler: I ?? Chodzi?? Jaką zrobiłeś drużynę?? Czy może impoprtowałeś zkądś?? Szczegóły proszę:)))

21.02.2003
11:56
smile
[67]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Tiamath -----> no ja troszke wczesniej i krocej mniej wiecej w latach 77-79 :o) Olsztyn super miasto wszedzie mozna dojsc na piechote ;o)

21.02.2003
11:56
[68]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Tiamath==> Chodzi... Drurzyna klasyczna 2 wojowników, złodziej, kapłan, mag i ranger. Nir próbowałem jeszcz importować... z BG można?

21.02.2003
12:01
smile
[69]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Dibbler --> Helou :)...Hmmm...zapomnieliśmy o instrukcji do Wiz8

Tiamath --> Wiesz, tak rozmawialiśmy z Rogue, a Rogue z Holgan...no i może jednak da się coś zorganizować 8 i 9 marca w temacie sesji...ale jeśli już, to u Ciebie...Ale jest to temat do obgadania..

Szaman --> Jeśli to przeczytasz do poniedziałku, to powiedz mi jeszcze raz jakich kamieni i ignotów potrzebujesz w NWN (mining około 170, Blacksmith około 150 :))

21.02.2003
12:15
[70]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Gambit==> Instrukcja leży i czeka

21.02.2003
12:22
smile
[71]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

ZA TWOIM TERMOSEM BĘDZIEM ESKIMOSEM
(przypowieść polityczno-polarna z wyraźną dedykacją dla
A. Waligórskiego)

Spazmuje mama od rana, ojcu się robią wrzody -
Odarpi syn Dreptaka wyszedł dziś rano na lody.
Zabrał szpikulec do lodu, chwycił wiaderko do mleka
poszedł na skraj lądolodu i dalejże lód ten siekać.
Ale że nie był bystrzak i miał tendencje do blondu
to siekał tak nieszczęśliwie, że się odsiekał od lądu.
Oj kiepskie wieści psy husky przyniosą ojcu i matce:
Odarpi na krze odpływa: smutny i w czapce-uszatce.
Patrzy i tęsknić zaczyna stojąc do lądu przodem
za pagórkami śnieżnymi i za łąkami pod lodem
kędy przy piciu się rusza grdyka jak śnieg śnieżnobiała
i gdzie panieńskim rumieńcem Kocoń Eulalia pała.
I wnętrze smutnego junaka, w odzieży, w futrze, w bieliźnie
nagle rozpala się żarem w polarnym patriotyzmie,
że aż zakrzyknął "niech żyje!" i dodał "hej! na bagnety!"
niebaczny, że tracić zaczyna grunt pod nogami niestety
bo lód poruszony hasłami, za tym czy tamtym przewodem
łączyć się zaczął z macierzą (czyli zamieniać się w wodę).
Lecz syn Dreptaka nie uległ. Targany dziką nostalgią
śpiewał "Grenlandia Rules" i "odbijemy szablą!"
W końcu nasz młody bohater dumnie swe mięśnie napiął
i zniknął w wody głębinie niczym Leonard di Caprio.
Niechaj powiastki tej puenta zabrzmi gdzie piasek i puszcza,
że kiedy lód się zagrzewa, lód się zazwyczaj rozpuszcza.



21.02.2003
12:26
smile
[72]

Tiamath [ Konsul ]

Gambit: Jeśli o mnie chodzi to ok. W sobotę popołudniu możemy grać (nawet nockę by się dało załatwić jak bym Patrycję eksmitował do swojego pokoju). A w niedziele...:)

Dibbler: Dobre na początek. A z BG to wydaje mi się że można import zrobić.

Kanon: Racja. Wszędzie piechotką. Oszczędność na biletach:))) Tramwaje i tak już dawno zlikwidowali a autobusy jeżdżą jak chcą:)))

Gambit, Dibbler: Czy ja dobrze słyszę?? To ja się męczę i pozostaję w błogiej nieświadomości kilku ważnych rzeczy a wy sobie spokojnie o instrukcji gadacie??

21.02.2003
12:45
smile
[73]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Tiamath==> Hmm... Nie pytałeś...

21.02.2003
12:49
smile
[74]

Tiamath [ Konsul ]

Dibbler: taa.....Ja tylko pożyczyłem Wiz8 od Gambita:)

21.02.2003
12:53
[75]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Tiamath==> Ja dopiero w zeszłym tygodniu kupiłem wiz8 za 40 zł i tam znalazłem instrukcje rtak więc jak porzyczałeś od Gambita to on nie wiedział o instrukcji. Brzmi to jak zeznanie przed komisją śledczą.

21.02.2003
13:07
smile
[76]

Tiamath [ Konsul ]

Dibbler: Zamiast się usprawiedliwiać:) lepiej powiedz jakie cechy trzeba mieć na 100 dla bishopa, alchemika, barda, gadgeteera (czy jak to się pisze), samuraja i rangera żeby dostać specjalne skille i co te skille robią. (ewentualnie mag, priest, valkiria i thief też by się przydał)

21.02.2003
13:09
smile
[77]

Tofu [ Zrzędołak ]

Witam ciemną nocą ;)

21.02.2003
13:11
[78]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Tiamath==> Siedzę w pracy i niestety nie posiadam instrukcji przy sobię, podrzucę ją Gambitowi.

21.02.2003
13:13
[79]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Dibbler --> Dobrze prawisz....Podrzuć mi dzisiaj tą instrukcję, to prezent dostaniesz. Nie wiem, czy Ci się spodoba, ale dostaniesz :)

21.02.2003
13:15
[80]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Gambit==> Plan jest świetny tylko ma jedną wadę jak ci się podoba w takim brzmieniu... podejdz do mnie i weź instrukcję?

21.02.2003
13:19
[81]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Dibbler --> Jak chcesz, to przyjdę...ale bez prezentu :P

21.02.2003
13:26
[82]

Tiamath [ Konsul ]

Tofu:Siemka

Gambit: Mogę coś dodać od siebie?? Powiedzmy że około 16:00 mam dużo wolnego czasu i będę w Empiku. Może w odwiedziny do Dibblera wybierzemy się we dwóch a ja niejako mimochodem przejżę wyżej wymienianą instrukcję??

21.02.2003
13:27
[83]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Gambit==> Będe musiał z tym żyć.

21.02.2003
13:40
[84]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Tiamath --> A ja dodam od siebie, że właśnie w domq siedzę i nie wiem, czy dzisiaj konkretnie uda mi się do Dibblera podejść. Bardziej prawdopodobne jest to, że podejdę w weekend.

21.02.2003
13:42
smile
[85]

Tiamath [ Konsul ]

Gambit: błeeeeeee. Szkoda

21.02.2003
14:00
[86]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Dibbler --> Podejdę do Ciebie w niedzielę po kościele, czyli około 12:00. Jakby miało Cię nie być to zostaw tą instrukcję gdzieś w widocznym miejscu

21.02.2003
14:10
[87]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Gambit===> Ok chyba że mi wypadnie jakos trasa koło ciebię to wtedy podrzucę.

21.02.2003
14:52
smile
[88]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Dzien dobry :)

21.02.2003
15:01
[89]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Piotrasq===> Witjaj

21.02.2003
15:03
smile
[90]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Od numeru 1000 zauwazylem wyrazny spadek tempa powstawania Karczm.
Czyzby ta formula wyczerpywala sie ?

21.02.2003
15:07
[91]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

hi all:)

jako rasowy X-Phile musze was poimforwomac, ze 1013 to liczba conajmniej wazna w zyciu kazdego fana X-Files :)) wiec musziałam looknac do Karczmy o tej wspaniałesj liczbie:))


21.02.2003
15:08
[92]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Piotrasq==> Nie formuła karczmy na pewno się nie wyczerpała... poprostu nie ma czasu pisać

21.02.2003
15:10
[93]

Tofu [ Zrzędołak ]

X-Cody - a poinformujesz nas jeszcze dlaczego ta liczba jest aż tak ważna dla X-phili? Ja na przykład jestem zupełnie niezorientowany w temacie X-files - widziałem parę odcinków, ale to tyle... ;)

21.02.2003
15:10
smile
[94]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Dibbler ---> to bylo pytanie nad wyraz prowokacyjne :))

Cody ---> czesc :)

21.02.2003
15:11
[95]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Tofu ---> jeden z odcinkow mial chyba taki tytul...

21.02.2003
15:12
smile
[96]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Piotrasq==> Uwarzaj wróg czuwa. Bądz czujny.

21.02.2003
15:14
smile
[97]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Dibbler ---> bede strzegl swoich tylow :)

21.02.2003
15:15
[98]

cronotrigger [ Rape Me ]

zaraz bede kampował tym razem wygram

21.02.2003
15:16
[99]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Tofu --> z rzyjemnoscia :) ta liczba pojawia sie w wielu odcinkach a jest data urodzin Chrisa Cartera i (chyba dlatego) w tym dniu urodzł sie Mulder:)) 1013 jest tez nazwa wytwórni filmowej XX century FoX a w odcinku Apocrypha ( 16x03) pojawia sie jako nr silowu rakietowego :))

21.02.2003
15:17
smile
[100]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Kto zaklada ?

21.02.2003
15:20
smile
[101]

Tofu [ Zrzędołak ]

X-Cody - wow, zostałem zalany rzeką informacji ;) Dzięki :)

21.02.2003
15:22
smile
[102]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Ja nie zakładam.

21.02.2003
15:23
[103]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Piotrasq --> nie wiem, kto zakłada;) za to wiem, ze nie było ocinka XF o tytule 1013 :) moge Cie zapewnic:)

21.02.2003
15:23
smile
[104]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

ZAKLADAM ! :o)

21.02.2003
15:23
smile
[105]

Tofu [ Zrzędołak ]

No to może w takim razie ja założę :)

21.02.2003
15:23
[106]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Ja tez nie.
Gdzie sa wszyscy zakladacze, jak sa potrzebni ?

21.02.2003
15:25
smile
[107]

Tofu [ Zrzędołak ]

a, okej Kanon - dawaj :)

21.02.2003
15:29
smile
[108]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

New ------>

21.02.2003
15:31
[109]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Tofu --> nia ma sprawy:) gdybys miał jeszcze jakies pytania czy watpilowci to pytaj bez krepacji:)) ja o XF wiem wszystko:)

21.02.2003
15:32
[110]

Grzybiarz [ Badacz Ściółek ]

historyjka w porzo

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.