GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

"Bismarck" Camerona na Discovery

17.02.2003
09:12
[1]

Misio-Jedi [ Legend ]

"Bismarck" Camerona na Discovery

Oglądałem z zapartym tchem, tym bardziej, że kiedyś (dawno temu) wykonałem z kartonu model bliźniaka Bismarcka - Tirpitza w skali 1:350, który dzięki silniczkowi i baterii pływał po stawie w Parku Ujazdowskim.
W filmie są zarówno niezłe klimaty (kiedy niemieccy marynarze którzy przeżyli oglądają na monitorach obraz z kamer i mówią w którą stronę trzeba teraz skręcić za następnym włazem)
Jak i słabsze momenty (kiedy ci sami marynarze pierniczą politycznie poprawne ggłupoty o tym jak to rzekomo po zatopieniu Hooda poczuli solidarność z tonącymi marynarzami brytyjskimi - tralala bumcykcyk ! - cieszyli się że tamte "skurczybyki" toną a oni żyją. Jestem w stanie uwierzyć że teraz , po latach rozumieją absurd tamtej sytuacji, ale nie wtedy !)

17.02.2003
13:28
[2]

Misio-Jedi [ Legend ]

Nikt nie oglądał ???

17.02.2003
20:20
smile
[3]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

witam!

misio-jedi------> niestety nie oglądałem, ale czy w programie tym były zawrte jakies nowe informacje dot. przyczyn zatonięcia okrętu. Była to od dawna kwestia jakby to rzec, dyskusyjna, gdyż niemieccy marynarze twierdzili że dokonali samozatopienia, natomiast Anglicy utrzymywali że to oni storpedowali pod koniec walki bismarcka,ostatecznie go zatapiając.

17.02.2003
21:13
[4]

Przezdzieblo [ Konsul ]

waterhouse, odkryli, że "Bismarck" "przeszorował" dnem spory kawałek po stoku podwodnej góry, zanim zaległ w znanej z fotografii Ballarda pozycji. Zruinował pół atlantyckiego dna i parokrotnie przekrecał się dziobem w różnych kierunkach. Podczas tej "jazdy" zgubił znaczną cześć poszycia kadłuba, zwłaszcza tego osłabionego wybuchami torped. W rezultacie zbaraniałem, gdy okazało się, iż pancernik po części leży obecnie na "cytadeli", grodziach wzdłużnych. Pod pancerzem burtowym na znacznej jego długości zieje wyrwa w miejscu, gdzie oderwało się poszycie. W jedną z takich licznych dziur wprowadzili sondę, która stwierdziła brak uszkodzeń grodzi wzdłużnej. Stąd wysnuto wniosek (pochopny nieco- w filmie pokazano, iż badano tylko jedno miejsce uderzenia torpedy), że "Bismarcka" torpedy brytyjskich krążowników zatopić nie mogły.

Zdjęcia fascynujące, zwłaszcza te z wnętrza okrętu. Ocaleli marynarze konfrontowali własne wspomnienia z obrazem kamer. Miód.

19.02.2003
15:51
smile
[5]

waterhouse [ Novus Ordo Seclorum ]

Przezdzieblo------- witaj! dzięki za info. Wybacz także że przedział czasowy pomiędzy Twoją odpowiedzią a tym postem jest tak długi ;-)

Bardzo żałuję że nie zdołałam obejrzeć tego programu, ale nie mam Discovery ;-(. Ciekawe czy kiedykolwiek poznamy ostateczne i niepodważalne odpowiedzi, na pytania związane z losem Bismrcka??

19.02.2003
16:20
smile
[6]

Bajt [ ]

Witam
Mam pytanie odnosnie tego programu. Slyszalem, ze bedzie jeszcze powtorka, wie ktos moze kiedy?

19.02.2003
17:02
smile
[7]

Larin [ Pretorianin ]

Zupelnie niezly chociaz po reklamach spodziewalem sie czegos lepszego. Beda powtorki

19.02.2003
17:08
[8]

Misio-Jedi [ Legend ]

Widać po animacjach o ile budżet był mniejszy niż w Titanicu :)

19.02.2003
17:20
smile
[9]

H3ZEKI4H [ Homo Homini Lupus ]

Świetny program. A animacje były bardzo dobre albowiem oddawały ducha filmu paradokumentalnego. Na Discovery zawsze są jakieś fajne programy ale ten był jednym z lepszych. A wczoraj był program o odżutowcach Hitlera. Kiedyś już widziałem ale i tak sie przyjemnie oglądało

19.02.2003
17:29
[10]

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]

oczywiście, że będą powtarzać! Zbudują jeszcze jednego Bismarcka i powtórzą wszystko tak, żeby się przekonac co go zatopiło.

A jeśli chodzi o przyczynę zatonięcia okrętu :
jest prawdopodobne, że ostatecznie doszło do samozatopienia, gdyż trafienia pocisków zdemolowały głównie nadbudówki i w mniejszym stopniu nawodną część kadłuba, więc w niewielkim stopniu mogły wpłynąć na pływalnosć okrętu.
trafienia torped - było ich nie tak wiele, a przed wszystkim, jak sie uznaje, co najmniej częśc z nich zdetonowała na głównym pasie pancernym okrętu ( Bismarck po uszkodzeniach miał nieco większe zanurzenie) więc też nie spowodowały naprawdę wielkich zniszczeń.

Nie zmienia to jednak faktu, że pod koniec Bismarck był całkowicie niezdolny do jakiejkolwiek akcji, poza, być może , powolnym płynieciem w z grubsza okreslonym kierunku z rpędkością kilku węzłów.
Nawet gdyby dotarł do portu, to i tak jego remont musiałby potrwac bardzo długo - zapewne nie mniej niż 6 miesięcy. Ponadto porty atlantyckie nie gwarantowały bezpieczeństwa przed nalotami, co oznaczało dodatkowe trudności.

reasumując: jak ostatecznie aztonął Bismarck ma mniejsze znaczenie, gdyż prawdopodobnie i tak zakończyłby karierę bojową, a żeby go nie narażać byłby trzymany w którymś z portów i zatopiony pod koniec wojny.

21.02.2003
21:03
[11]

Misiak [ Pluszak ]

Witam

A bylo cos tam o Polakach ????
Wiem ze tam tez walczyli...

Pozdrowienia

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.