GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1004

14.02.2003
15:50
smile
[1]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 1004

Witamy w naszych skromnych progach :-)

Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki, Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-),MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze. W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient, ostatnio rozgląda się nerwowo wyczekując na moment kiedy trzeba zmienić numerację i opowiada o EverQuest. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy Tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu porucznika Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w Galaktyce i popija późnymi wieczorami z Ósmym najlepsze alkohole z karczemnej piwniczki:-). Nick Grzecha natomiast sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poswiecając swoją uwage Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia sie Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobię Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmiennych zapasach...
Z innego wielkiego miasta północy przybywa wielki spec od Half-life`a i Fallout`a imć Lechiander (zwieksza się w ten sposób znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy (choć porucznik Yoghurt twierdzi, ze imć Lechiander się na niczym nie zna ;)...
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myslał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej wlasnie szafy (należacej nota bene do Holgan) wynurza sie regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy generatorem Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część:

14.02.2003
15:50
smile
[2]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

14.02.2003
15:50
[3]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

6

14.02.2003
15:50
[4]

Tywin [ Konsul ]

x

14.02.2003
15:50
[5]

Lechiander [ Wardancer ]

bzzz...

14.02.2003
15:51
smile
[6]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Lechu - bzzzzzzz???
a nie beeeeeeeeeee??? :-)))))

14.02.2003
15:51
[7]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Bleeee.................Z rozpędu wlazłem do starego.........

14.02.2003
15:51
[8]

Fett [ Avatar ]

eSTeATeSy

14.02.2003
15:51
smile
[9]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

<bryk bryk Maleństwo mode on>
hihihihihihihihihihihihi :-))))))

i nie pomogla ziomalom NEO+ :-ppppppp :-))))))))))))

<chichot Malenśtwa mode on>

14.02.2003
15:52
[10]

Tywin [ Konsul ]

Ehhh, nie wyszło :-( Do zobaczenia!

14.02.2003
15:52
smile
[11]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Malenstwo -->Moglas wczesniej napisac ze zakladasz , bo nie zdazylem zakampowac :-P

14.02.2003
15:52
smile
[12]

zarith [ ]

nie mogę, część 1004! jesteście debeściaki :-). Życzę 10000 :-)

14.02.2003
15:53
smile
[13]

Lechiander [ Wardancer ]

Witam! :-)

Ehhh... :-)

Kapuhy ---> A niby dlaczego mam beeeczeć, jeśłi wolę bzzzykać? ;-)) :-P

14.02.2003
15:53
smile
[14]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Osiołku ---> alez moj Drogi - napisalam :-) i to w poscie do Ciebie skierowanym :-) <drap drap>

14.02.2003
15:56
[15]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Lechu--> nie wiem ... a ja sobie czasami pobeczec lubie :-)

Holgi--> ale za pozno zobaczylem ...

14.02.2003
15:56
[16]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Do zobaczenia.

14.02.2003
15:58
smile
[17]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Tywin, Dibbler -->Papa :-)

14.02.2003
15:59
[18]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Dibbler ---> papa

Czesc Lechu :-))

Kłapouszku ---> buuuu... a skad moglam wiedziec ze Ci sie na percepcje nie kulnie?? buuu....

<smutna barmanka odchodzi w kat>

14.02.2003
16:00
[19]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Malenstwo--> ale ja sie nie gniewam... wracaj mi do baru bo nie bede tego kufla w rece caly dzien trzymal :-P

14.02.2003
16:04
[20]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

<glos z kata>

jak go nie chcesz trzymac to go postaw. a w dodatku ja zawsze sie chowam w kacie za barem.

<pociagniecie nos z kata>

14.02.2003
16:07
smile
[21]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

EEEEj Ty tam w kacie :-) kogo za nos ciagniesz ;-PPP wracasz tu czy nie??? bo sobie ide :-)
<perswazja mode on>

14.02.2003
16:10
smile
[22]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

<wychylajaca sie glowa zza baru>

Jeszcze nigog nie ciagne za nos ale moge zaraz Ciebie pociagnac albo Cie urysc :-ppp :-)

14.02.2003
16:13
smile
[23]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

ale i tak w jednym czy drugim przypadku bedziesz musiala sie tutaj pofatygowac ;-PPPPPPP

14.02.2003
16:14
smile
[24]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

<przyjecie wyzwania mode on>

oki... zebys pozniej tylko nie marudzil ze nie uprzedzalam... :-p :-)

14.02.2003
16:16
smile
[25]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

<kulniecie>

a tak w razie czego to niewazne co sie bedzie dzialo to wyszedl mi UNIK :-PPP

14.02.2003
16:18
smile
[26]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

wykorzystuje drugi atak :-)

<kulniecie>

weszlo =D --> podrapanie po nosie za 10 :-)

14.02.2003
16:21
smile
[27]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

<kululu>
Para - schodzi po tarczy :-)

Oddaje - <kululu > no ba :-) pewnie ze wchodzi :-)

Zostalas podrapana po czuprynie - ale pech - krytyk :-)

14.02.2003
16:21
[28]

Szaman [ Legend ]

Witam... Jednak Radeon to jest Radeon... NWN to po prostu poezja kolorow i animacji teraz... ;))))

Gambit: Szczerze? Zastanawiam sie nad tym, ale nie wiem jak to bedzie na HCR z przepisami o komponentach, odpoczywaniu raz na 24h itp... :(
Bo jezeli beda one dzialaly, to ja sie nie bede nadawal do nieczego jako mag - rzuce magiczny pocisk i co? Czekac caly dzien?
Ale jak mowie - na razie tylko testuje mojego woja 4 lvl 17/15/13/12/10/8, dwurecznosc/walka dwoma bronmi (poltorak +1 i ktorki zwykly) - wyglada niezle (jezeli trafia, to zabija wszystko w ok jedna- dwie rundy)
Ja w razie czego sie dostosuje (moj mag mi lubym jest i tyle - nawet jezeli do niczego sie nie zda... ;PPPP)

Ananke: Sloneczko, my musimy pierwej przygotowac grunt pod Twoje nadejscie, w koncu jestesmy tylko forpoczta naszego domu W Nordock! ;))))

Benedict: Ode mnie odczepili sie na 3 roku studiow... ;PPPPP
Nawet nie bylem na zadnych komisjach (pora ta pierwsza) :)

Kapuhy: Juz sie chwale: Chwal, chwal, chwal! ;PPPPP
Jest cudny, ale jedno mnie wkurza - Win XP twierdzi mi uparcie, ze nie moze zakonczyc instalacji sterownikow (bo nie sa sprawdzone gdzies-tam, czy jakos tak)... Ale nimo tego durnego komunikaty wszystko dziala! ;)))

Witam wszystkich nowo przybylych! :P

14.02.2003
16:25
smile
[29]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Szamanku ---> chowaj sie za barem :-))))))))


Kłapouszku --> poswiecam pierwszy atak na parowanie krytyka :-)

<kulniecie>
podrapanie po brodzie za 14 :-)

14.02.2003
16:26
smile
[30]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Szamanie--> no tos sie pochwalil :-PPP A windowzom nie wierz , bo to zawsze bedzie glupi program ;-P

Jak dziala to git - sprawdz tylko czy w pelni czy tak ze sie nie sypie :-P

Holgi--> trzeci atak idzie na rzucenie czaru :-) magiczne drapniecie :-) za <kululu> 14 +3 :-) Zostajesz wylaczona na 2 tury :-P

14.02.2003
16:27
[31]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Malenstwo--> acha - przyjalem to dzielnie na brode :-P

14.02.2003
16:28
smile
[32]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

KaPuhY ---> Ty nie masz trzech atakow :-))))

<kulniecie>
oddanie pola przeciwnikowi

<kulniecie>
okrzyk bojowy:
quiiiiqqq <spojrzenie spode łba>

14.02.2003
16:31
[33]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Szaman ---> wiesz, ja im nie będę się przypominał, oczywiście.
A w ogóle uważam, żę obowiązek powszechnej służby wojskowej to głupota. Już dosyć wojen dowiodło, że "pospolite ruszenie" czyli powszechny pobór na nic się nie zdają, a nasz kochany kraj systematycznie zmniejsza liczebność armi zawodowej, jakby owo pospolite ruszenie było najlepszą metodą na obronę kraju.
A dla ludzi ten rok, czy pół roku jak dla absolwentów uczelni, to jest po prostu strata czasu i już.
A Apap mi nie szkodzi - po prostu uważam go za lek całkowicie nieskuteczny. Dla mnie skuteczność oznacza: boli cię głowa -> bierzesz tabletkę -> nie boli cię głowa. A Apap jedynie zmniejsza natężenie bólu, przynajmniej w moim przypadku. To taka zaległość jeszcze sprzed paru dni :-p

14.02.2003
16:31
smile
[34]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Holgi--> juz mam :-P
Wiekszosc schodzi po wytrzymalosci :-)

<kululu> haha opanowalem sie :-P

Szarza - <kululu> i poszlo :-) giglanie za 55 nie do unikniecia :-PPPPP

14.02.2003
16:33
smile
[35]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Holgan & Kapuhy ---> co to za jakieś bijatyki ??? Gdzie wy myślicie, że jesteście ??? To kulturalny lokal !!!

14.02.2003
16:35
smile
[36]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Benedict--> ano taka fajna bojka karczmiana :-) a co , jak chcesz sie wlaczyc to wez tylko stolek i krzyknij "zadyma" :-)

14.02.2003
16:37
smile
[37]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

<kulniecie>
opanowanie weszlo nie smieje sie i nie reaguje na gilanie :-) <no prawie>

<kulniecie>

drapanie za uchem - krytyk :-)


Benedict --> Kłapouchy podskakiwal wiec musze go opanowac :-)))))))))))) :-)

14.02.2003
16:39
smile
[38]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Kapuhy ---> o bogowie, a ja dzisiaj jeszcze rano tłumaczyłem przed komisją poborową, dlaczego jestem niepraktykującym lamaistą i uważam sam akt wzięcia broni do ręki za grzech.
Ale z drugiej strony, stołek to przecież nie broń :-) Zadyma !!!!!!

14.02.2003
16:39
smile
[39]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

hehehehe

<kululu> buuuu nie opanowalem sie ....

<osiol kladzie sie na barze , wklada slomke w piwo i zasypia drapany za uchem przez barmanke >

:-P

14.02.2003
16:41
smile
[40]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Holguś, co Cię tak dziwi, przecież osły właśnie w taki sposób się przemiszeczają. Podskakując, wierzgając i denerwując brodate elfinki ;-)

14.02.2003
16:41
smile
[41]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

<chrap>
<przez sen>
Benedict--> no to impreza dla mnie sie konczy - zostalem pokonany ;-P >

<chrap dalej >

14.02.2003
16:42
smile
[42]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Barmanka usmiecha sie wyrozumiale: Nie ma to jak wysokie opanowanie.
Siada wygdonie, podsuwa sobie kubek z herbata, ksiazke i drapie spiacego Osiolka :-)


Benedict ---> teraz to musisz poczekac az sie Osiołek obudzi :-)

14.02.2003
16:46
smile
[43]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Benedict --> ale ten Osiolek szkole podskakiwania i brykania przejal od tygryska a to mieszanka wybuchowa i dlatego od czasu do czasu trzeba go spacyfikowac :-) A co do mojej brody to jako elfka nie mam jej - pojawia sie jak wychodze z Karczmy i przemieniam sie w swoja drugi - schizofreniczne krasnoludzkie JA :-)))))))))

14.02.2003
16:49
[44]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Holgan ---> nic się nie bój, to podobno jest uleczalne :-)

A tak w ogóle, czy zbrodnią byłoby zapytać, co właściwie oznacza Twoja sygnaturka?

14.02.2003
16:51
[45]

AnankE [ PZ ]

Kapuhy---> nie napisałam, że sie nie podobało tylko jakie ślady na psychice takie podróżowanie zostawia. ; P

Szamanq---> tiaaaa... jeśli dalej tak pójdzie jak idzie dotąd to ja nawet pomniejszą kapłanką nie zostanie, nie wspominając już o Matce Opiekunce. Dom Się zdarzy zestarzeć, a serwer rozsypać ze zmurszałości... :-(((((((((((((((((

Aha!
Postanowiłam dla moich autochtonów poprowadzić sesję WFRP. ; PPPPP
A ja sie już rozprowadzę to i Was za uszy wezmę. ;-)

14.02.2003
17:01
smile
[46]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Mamo Kangurzyco ---> a czyja Matka Opiekunka chcesz zostac?? Masz przeciez mnie :-)))))))))) widzisz jak ladnie sobie z Osiołkiem poradzilam?? Nie jestes ze mnie dumna? :-)))))))))

Benedict ---> nie to nie zbrodnia. tyle ze po polsku to dziwnie brzmi wiec zapodam po angielsku "life is but a dream" taka dziwna skladnia, ktora pozwala na kilka interpretacji

14.02.2003
17:06
[47]

AnankE [ PZ ]

Holgi---> drowią Matką Opiekunka. To oficjalny tytuł i zupełnie inna bajka. :-))))))))

14.02.2003
17:08
smile
[48]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

AnankE ---> :-)))) bo juz sie zaczynalam martwic :-)

14.02.2003
17:12
[49]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Holgan ---> "życie jest tylko marzeniem"? Czy to nie Platonistyczny idealizm?
Ale z drugiej strony powiadają, że cała filozofia zachodu to jedynie ciąg przypisów do Platona :-)

Nareszcie mam możliwość ugotowania sobie obiadu. Od rana rodzinka zajmowała mi kuchnię.
Do zobaczenia później !
(To znaczy: Piotrasq możesz już wyłazić z kąta ;-) )

14.02.2003
18:07
smile
[50]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

N# 5o.

Snów tandeta i żywiołów
Pięciu ludzi czyni gwar
Nie sprzedaje tylko wołów
Słońce robi w niebie żar

Pięć i pół bladego Józka
Na tandetę wpadło raz
W ręku Józka nożyk błyska
To rozrywka jest dla mas

Padły strzały z rewolwera
Padło trupem siedmiu fryców
A mnie w dołku coś uwiera
Nie wiem: krzyczeć, czy nie krzyczeć

Ach tandeta stratowana
Diabli wzięli piękne sny
Tylko jam uratowana
Po snach mam w oczach łzy

14.02.2003
18:57
[51]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Kanon ---> czy dopuszczam się nadinterpretacji (zresztą jeżeli nie, to jest pierwszy raz od bardzo dawna) czy też ten wiersz (a właściwie podejrzewam, że tekst piosenki) stanowi złożoną aluzję do współczesnego amerykańskiego wizerunku bohatera - wojowniczego macho (niekoniecznie o inicjałach GWB juniora).
Obawiam się jednak, że autor bardziej chciał przekazać swój pogląd na pop-kulturę, ale drobne nadużycie ze strony odbiorcy chybe uchodzi?

14.02.2003
19:07
[52]

Deser [ neurodeser ]

Dzień dobry :)
Mam dym więc się tu schowam. Gdyby ktos mnie szukał to... nie istnieję, umarłem :)

Kanon - witaj :) Uściski masz :) lizard gdzieś tam się buja w Twoich rejonach dzisiaj... albo bujał rano. Skończy się to tym, że on też emigruje. Zostanę tu sam, będę pił i przeczekam aż wszystko zmieni sie w ruiny wśród których będzie snuł się moj cień. Właściwie to podoba mi się ten pomysł :)

14.02.2003
19:24
[53]

Deser [ neurodeser ]

Insight

Marzenia chyba zawsze mają swój koniec
Nie wznoszą się, lecz opadają
Lecz ja nie dbam już o to
Straciłem chęć domagania sie czegoś więcej
Nie boję się, wcale się nie boję
Obserwuję upadek innych
Ale pamiętam kiedy byliśmy młodzi

Ci, którzy mają zwyczaj niszczenia
Którzy mają wyczucie stylu i lubują się
W dopilnowywaniu abyś miał rację
"Hej, przecież wiesz, że miałeś rację"
Nie boję się już
Wpatruję się w drzwi
Lecz pamiętam...

Dla ciebie - smutek i łzy
Dla ciebie - strach przed złem
Przypomina ułamek czasu
Taki wyjątkowy moment w czasie
Tak zmarnowaliśmy nasz czas
Naprawdę nigdy nie mieliśmy czasu
Ale pamiętamy kiedy byliśmy młodzi

Aniołowie boży - strzeżcie się
Sędziowie - strzeżcie się
Oportuniści - zaopiekujcie się dobrze
Wszystkimi ludźmi
Ja nie boję się już
Nie boję się już, nie boję się...

14.02.2003
19:25
smile
[54]

Kanon [ Mag Dyżurny ]

Benedict -----> trafnies odgadl, tekst to piosenki o wszystkomowiacym tytule "Pięć i pół bladego Józka" co autor chcial przezen powiedziec nigdy sie juz nie dowiemy albowiem sprokurowal ja Ś.P Wieslaw Dymny. Wydaje mi sie jednak ze chodzi tu bardziej o trafna obserwacje z codzinnego zycia przedstawiciela pop-qltury zwanej potocznie "dresiarstwem" widzianej oczami tzw. plastic-lady. Jakakolwiek nadinterpretacja jest wysoce wskazana, tym bardziej ze mamy poczatek lykendu a noc jeszcze mloda.

Deser -----> Witaj i Ty :o) co za dym ? wybudowales sobie kominek ? [dziekuje za usciski] jakto lizard emigruje przeciez ogien domowego jego ogniska plonie w stolicy dolnego slaska ? i nie snuj mi sie nigdzie bo sie przeziebisz !


foto na poprawe nastroju ----------------------------------------------------------------------------->

14.02.2003
19:40
[55]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Kanon ---> jak się dzieciom zabrania oglądać filmów porno, czytywać świerszczyków, jak w szkołach się nie wprowadza przedmiotu "wychowanie seksulane" dzięki naszemu ukochanemu kościołowi katolickiemu, to ktoś musi dzieci edukować, nie?
"Plastic-lady" Muszę wzbogacić swój zasób słów o to sformułowanie.

Deser ---> Hmm, romantycy nazywali to "bólem istnienia".
Dzisiaj akurat nie podzielę go z Twoją szlachetną osobą, bo dziś właśnie dowiedziałem się, że mnie nigdy nie odzieją w mundurek i nie wyślą na ćwiczonka na poligonie :-)

14.02.2003
19:47
[56]

cronotrigger [ Rape Me ]

oj trochę się spóźniłem...

ale...

Gratuluje 1000 części i życzę następnych 1000...

14.02.2003
19:49
[57]

następny [ Rekrut ]

Dobry wiecz

14.02.2003
19:58
smile
[58]

Deser [ neurodeser ]

Kanon - kominek ? ja ? a gdzie ? ;P Mam koleżankę już w domu i ... :( Tak jakoś.
Jak lizard zechce to powie. Ja nie czuję sie upoważniony. A tak poza tym ... nic :) No może... jest ponad pół nowego kawałka :) Smut straszliwy :))) albo ... bardzo klimatyczny :) Pracuję nad wartwą tekstową... cos o cukrze na wargach :)

Benedict - :))) Mnie nie chcieli wziąć nawet za dopłatą ;)))) I chwala im za to. Dzieki temu do dziś jestem poborowym :))) Zapomnieli mnie calkiem i dobrze mi z tym :) "Ból istnienia" ??? Toś mnie porównał :))) Odmlodniałem :D Dobrze, że nie użyleś określenia "zlośliwy starzec" :)))) Mamy okazję spotkac się jeszcze w Tawernie do końca marca. Wyrok odroczony.

14.02.2003
20:05
[59]

Benedict [ Generaďż˝ ]

A to świetnie, bo obecnie dobiega końca moja lektura książek pożyczonych od Shadowmage'a już 2 miesiące temu (planowałem mu odesłać w nastepnym tygodniu, ale nie mam jego adresu, a on sobie wyjechał, więc nie mam nawet jak go zapytać).
Mam na pólce jeszcze kilka ksiązek do przeczytania, ale tak w końcu marca akurat miałbym okazję się zgłosić do Ciebie po Ednę, więc będziemy mieli okazję akurat upić się na smutno :-)

14.02.2003
20:19
smile
[60]

Benedict [ Generaďż˝ ]

No dobra, na dziś się pożegnam

Kanonie, cronotriggerze, następny i odmłodniony Deserze
dobranoc :-)

14.02.2003
21:28
smile
[61]

Deser [ neurodeser ]

Benedict - może być i na smutno ;))) Pozdrawiam i dobrej nocy.

Zpadła taka cisza, że artefaktyczną panią z piwem poproszę ;)))

14.02.2003
21:34
[62]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Coś dzisiaj mnie do komputera ciągnie ...
Czy tego typu zaburzenia są uleczalne ?

Deserze ---> oczywiście "Edna" to miała być "Edda" - chodziło mi o ten zbiór skandynawskich legend i pieśni.

14.02.2003
21:35
smile
[63]

Kane [ Beautiful St-Ranger ]

KaPuhY --> kryształowa kula??? wiedzieliśmy że oszukujesz :-PP

Lechiander --> czy ty tylko kampujesz w karczmie???? (jakos ostatnio tylko twoje bzzzzz widuje)

dowcip:

Chcial sie gosciu pozbyc kota,wywiozl go kilka
ulic dalej. Gdy wrocil do domu kot juz tam byl.
Wywiozl go dzisiec ulic dalej, po powrocie widzi
kota w domu. Wywiozl go jeszcze raz, krazy
ulicami w prawo w lewo i tak az na drugi koniec
miasta. Dzwoni do domu i pyta sie zony:
- Jest kot?
- Jest - odpowiada zona.
- Daj go do telefonu bo nie moge trafic do domu!!

14.02.2003
21:57
[64]

Deser [ neurodeser ]

Benedict - domyślilem sie, ze Edda :)

Kane - dobre :)))) Chyba miewam podbnie ;) ale bez kota :)))))

14.02.2003
22:34
[65]

Deser [ neurodeser ]

Laibach jest grupa, w przypadku ktorej bardzo trudno jest dotrzec do tekstow utworow zawartych na plytach. Grupa wykorzystuje w swych nagraniach jezyki: niemiecki,rosyjski, slowenski, sebski, chorwacki, francuski, wloski, angielski, bulgarski a nawet japonski.


Leben heisst Leben (Live Is Life)

Wann immer wir Kraft geben
geben wir das Beste
all unser Koennen, unser Streben
und denken nicht an Feste

Und die Kraft bekommen alle
wir bekommen nur das Beste
wenn jedermann auch alles gibt
dann wird auch jeder alles kriegen
Leben heisst Leben!

Leben heisst Leben
wenn wir alle die Kraft spueren
Leben heisst Leben
wenn wir alle den Schmerz fuehlen
Leben heisst Leben
heisst die Mengen erleben
Leben heisst Leben
heisst das Land erleben

Wann immer wir Kraft geben
geben wir das Beste
all unser Koennen, unser Streben
und denken nicht an Feste
von jedem wird alles gegeben
und jeder kann auf jeden zaehlen
Leben heisst Leben!

Welch ein Glueck das es vorbei ist
wir dachten nichts wird anders
jeder Augenblick der Zukunft
ist ein Gedanke an vorher
weil wir alle Kraft vergaben
wir gaben alles Beste
und jedermann jetzt nichts mehr hat
und der Tod nun aller harrt
Leben heisst Leben!
--------------------------------------------------

lizard - dzięki za całą dyskografię :) (no prawie :) Jest cudnie ;)))

14.02.2003
23:36
smile
[66]

pasterka [ Paranoid Android ]

Deser --> Laibach jest super, najbardziej lubie ich Makbeta i Jesus Christ Superstars:))

15.02.2003
00:27
smile
[67]

Lechiander [ Wardancer ]

Witam wszystkich ponownie! :-)

Ehhh, od 15 czekałem, kiedy będę mógł się dorwać do sprzętu. Nastąpiło to dopiero teraz. :-(
;-)

Kapuhy ----> Lubisz pobeczeć? A może jednak pobekać, co? ;-)) :-P

Paserka ---> Ty lubisz Makbeta??? W ogóle Laibach??? Zaskakujesz mnie coraz bardziej! :-)) :-D

Kane ---> Bo mało widzisz! ;-)

15.02.2003
00:29
smile
[68]

pasterka [ Paranoid Android ]

Lechu --> cheche, a mnie zaskakuje Twoja skleroza:)) , o Laibachu rozmawialismy u Etki:)) i zachwalales mi bodajze Nową aleksandrie:))

15.02.2003
00:37
smile
[69]

Lechiander [ Wardancer ]

Paserka --->Nowa Akropola, jeśli już! :-))) I jeśli oczywiście nie pomyliłem się i ja. ;-))
A mojej sklerozie to cicho! :-P

15.02.2003
00:49
smile
[70]

pasterka [ Paranoid Android ]

oglaszam wszem i wobec, ze wcale nie chcialam pisac tego postu, ale zostalam do niego zmuszona przez innego bywalca karczmy:((( widzicie, jacy ludzie tu pisza??!!:(( toz to zgroza!! wpuscisz takiego do karczmy a tu on ci pisac karze:(((

15.02.2003
00:55
smile
[71]

Lechiander [ Wardancer ]

Paserka ---> Ale mądre to i głębokie! Nie ma co!!! ;-)) :-P
I WON DO TŁUMACZENIA!!!! A nie obwiniać mi tu jakiegoś niewinnego gościa! ;-)) :-D :-P

15.02.2003
05:09
smile
[72]

lizard [ Generaďż˝ ]

witam obcenych w sobotni ranek lub noc yak kto woli:)niestety yedni musha pracowac by inni cieli komara
deser-> prawie cala dyskografia "....super star" mash ty wiec yestes w posiadaniu calej tworczosci tej legendarnej trupy :)

15.02.2003
06:04
smile
[73]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

lizard--> Witaj! Mnie koteczek obudzil o 4:50 i juz nie dal spokoju. Gralem w half-life troche, a teraz moze poleze i poczytam...

15.02.2003
09:06
[74]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Ladnie sie GO wykrzaczylo :-)

15.02.2003
09:45
smile
[75]

lizard [ Generaďż˝ ]

> Facet lekko na bani wraca do domu. Żona od razu, sra-ta-ta,
> pijak, tylko wódka ci w głowie...
> Facet sięga do kieszeni, wyciąga kartkę i mówi
> - OK, przyniosłem test, zaraz zobaczymy, jaka ty obeznana i kulturalna jesteś!
> Żona: - Zobaczymy, czytaj
> - Taaak, pytanie pierwsze. Podaj jakieś dwie waluty
> - Heh, no chociażby dolar i euro
> - Dobra, podaj dwa typy środków antykoncepcyjnych
> - Jejku, mogę ci conajmniej 10 podać
> - Wierze. Pytanie trzecie. Podaj mi 2 rzeki w Islandii...
> Milczysz? Aha, wiedziałem! Oprócz szmalu i seksu, żadnych zainteresowań

15.02.2003
11:49
[76]

Deser [ neurodeser ]

Dzien dobry :)
Ależ mi się spało pod stołem :)))

lizard - nawet łącząc nasze zbiory jesteśmy jednak w posiadaniu tylko znacząco większej części dyskografii Laibacha :)))
Na moje oko brakuje nam dwóch pierwszych niedostępnych poza granicami byłej Jugosławii płyt. Znajdę później całą dyskografię to podam :)

rothon - ja jestem pełen podziwu dla Twojego wczesnego wstawania.
W tygodniu mogę sypiać 5-6 na dobę ale sobota lub niedziela to mi do 12 wychodzi :( Takie marnowanie czasu :)

15.02.2003
12:06
[77]

Deser [ neurodeser ]

lizard - zobacz :) Mamy ledwo połowę. Nie przeczę, że tą bardziej przystępną ;) bo takie THE OCCUPIED EUROPE TOUR 83-85 (Live) mam na kasecie ale słuchanie wymaga dużego zaangażowania :))))
To tylko albumy, a jest masa 7" Singles, 12" singles i innych.

Albums

LAIBACH
Ropot, 1985 (1995), Ljubljana
REKAPITULACIJA 1980-1984 (double LP Box set with booklet and poster)
Walter Ulbricht Schallfolien, 1985 (1987), Hamburg
NEUE KONSERVATIW (Live)
Semi legal, 1985, Hamburg
NOVA AKROPOLA
Cherry Red, 1985 (1987), London
THE OCCUPIED EUROPE TOUR 83-85 (Live)
Side Effects Rec., 1986 (1990), London
OPUS DEI ***
Mute Rec., 1987, London
SLOVENSKA AKROPOLA
Ropot, 1987 (1995), Ljubljana
KRST POD TRIGLAVOM - BAPTISM/Klangniederschrift Einer Taufe
Walter Ulbricht Schallfolien, 1987, Hamburg (Sub Rosa, 1988, Brussels)
LET IT BE ***
Mute Rec., 1988, London
MACBETH ***
Mute Rec., 1990, London
SYMPATHY FOR THE DEVIL***
Mute Rec., 1990, London
KAPITAL
Mute Rec., 1992, London
LJUBLJANA - ZAGREB - BEOGRAD
The Grey Area/Mute Rec., 1993, London
NATO ***
Mute Rec., 1994, London
OCCUPIED EUROPE NATO TOUR 1994-95
The Grey Area/Mute Rec., 1996, London
JESUS CHRIST SUPERSTARS ***
Mute Rec., 1996, London

15.02.2003
12:27
smile
[78]

lizard [ Generaďż˝ ]

deser-> moge miec braqjace plytki mi sie nie podobaly dlatego nie ma ich na plytce ale yesli chcesh???

15.02.2003
12:34
[79]

Deser [ neurodeser ]

lizard - jeżeli zachcesz poszukać to polecam LONDON AFTER MIDNIGHT, może być ciężko coś znaleźć ale Ty masz talent :)

- "nakłady wszystkich płyt London After Midnight wydanych przez niemiecką wytwórnię Apocalyptic Vision, które były jedynym źródłem zaopatrzenia państw europejskich w muzykę LAM, definitywnie się skończyły; podobnie jest z kasetą VHS "Innocence Lost".... Możliwe do zdobycia są jeszcze tylko krążki z amerykańskiej wytwórni Metropolis Records, które swoim zasięgiem obejmują Amerykę, Kanadę, Amerykę Łacińską i Japonię oraz kraje europejskie posiadające umowę z Metropolis (m.in. Francja)."
Na marginesie - to jest grupa z 1990 roku :) Jak popatrzę na image niektórych dzisiejszych gwiazdek to jakoś znajomo wygląda :DDD
Ten unikalny "twór", jakim jest LAM, przekazuje poprzez swoją muzykę egzotyczną mieszankę pasji, sarkazmu, suchego humoru, romansu, seksualności i gniewu...

"Pozwól Mi Złamać Siebie"
( LET ME BREAK YOU )

Cóż takiego poszło nie tak,
po prostu powiedz mi co poszło nie tak.
Nie mogę zrozumieć po prostu tego jak się czujesz.
Wiem, że koniec jest bliski, ale ja już się nie boję,
że to co mieliśmy było tak nierzeczywiste...
Dlaczego nie możesz tego czuć,
musiałeś wiedzieć.
Jak mogłeś to ukraść,
pozwól mi złamać siebie...
Uczyniłeś to wszystko tak szalonym,
miłość, albo kontrola się pogorszyła.
Wydaje mi się, że nie grasz uczciwie.
Doszedłem do poznania twojej natury oślepiony wtedy przez niewinność,
wierzyłem w coś czego tam nigdy nie było...
---------------------------------------------------------
kończę marudzić i zmykam na czas jakiś :)

15.02.2003
12:37
smile
[80]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Witam wszystkich po Walentynkowych szaleństwach. Boli mnie głowa i kieszeń mam jakby lżejszą... :))

Szaman ------> jaki to Radeon ? Robiłeś już jakieś testy benchmarkami ? Jaką miałeś poprzednio kartę i jaka jest różnica między nimi ?

Szaman i Benedict ====> Boimy się wojska, co ? :)))
Jak dobrze pamiętacie, nie jestem typem "miltary boy", a jednak do woja poszedłem i nie żałuję (chociaż, też nie chciałem iść, jak Wy).
I jako ciekawostkę podam, że byłem najstarszym żołnierzem w historii Wyższej Szkoły Oficerskiej we Wrocławiu. Do woja mnie wzięli, jak miałem 30 lat :))) I nie przeszkodziło mi to biegać w pełnym oporządzeniu, z karabinem na plecach 5 km, chociaż całe życie spędziłem nad książkami i przed komputerem... ale za to po poligonie...te wrocławskie knajpy... ech... :))))

15.02.2003
12:39
[81]

Deser [ neurodeser ]

lizard - te dwie :) Znam tylko z kaset, a uzupełnią najważniejszą część.
NOVA AKROPOLA
KAPITAL

a teraz definitywnie - zmyk.

15.02.2003
12:46
smile
[82]

Rogue [ Mysterious Love ]

Dzien dobry kochani karczmiarze :))))))))))))))))

ja tylko na momencik co by sie ogrzac bo na zewnatrz jest paskudnie zimno i wieje jakis dziwny wiatr ze sniegiem . Poprosty syberia :)))))))))))))))))))))))))))))))


A i poprosze o goraca herbatke :))))))))))))))))))))))))))) jesli ktos jest za barkiem ;)

15.02.2003
13:27
smile
[83]

Ariana [ ... ]

Witam:-)
Rouge>Prosze bardzo---->
Zmykam na angielsbi-3majcie kciuki..żebym jakos przezyła ta lekcje:-)))
*wybiega z Karczmy*

15.02.2003
13:28
smile
[84]

Ariana [ ... ]

Upsss...sorki ..malo dzis spałam i ze zmeczenia literki poprzestawiałam:-))
Rogue:)

15.02.2003
14:46
smile
[85]

Rogue [ Mysterious Love ]

Ariana-- dzieki za herbatke :))))))))))))) A literkami sie nie przejmuja ja czasem tez takie gafy wale :))))))))))))))



A tak wogóle to co sie dzieje ze karczma na drugiej stronie co ;)))))))))))))))))))))

15.02.2003
15:09
[86]

Szaman [ Legend ]

Holgi: Ja sie nigdzie nie bede chowal. To w koncu moj bar! Jak bedzie trzeba, to Zatrzymanie czasu rzuce i za fraki wszystkich uczestnikow burdy za drzwi wysle! ;)

Kapuh: Ano durna ta windoza jak kilogram gwozdzi... :-/
Dzisiaj znowu musialem instalowac sterowniki... Mam nadzieje, ze to juz ostatni raz (no i zadnych komunikatow durnych juz nie bylo - zresetowal sie i wszystko dziala).
A karta kula sie az milo.

Benedict: Nie ma strachu - ze mnie armia juz zrezygnowala (mimo kat. A) Jestem juz w rezerwie...
A co do Apapu - ja nie mam z nim problemow. Dziala na mnie tak jak powinien (czyli dziala wedle Twojego schematu boli-zarzycie-nie boli)

Ananke: Slonko, w takim tempie w jakim gra sie na serwere HCR, to nie ma szans nawet na wkroczenie w "sile wieku". :)
Gra jest maksymalnie trudna, jeden gobas moze zabic jednym strzalem z luku (a trafiaja ponadnormatywnie czesto).
I wiesz juz kiedy bedzie ta sesja? Chcialbym trzymac kciuki za nowego MG... :)

Lizard, Deser: Witajcie! :)

Rothon: No coz, mnie tez kot uwielbial budzic w najmniej odpowiedniej porze (czyli zawsze wtedy, kiedy spalem najsmaczniej... ;)

Piotrasqu: Mialem Radeona VE, teraz mam Herkules 3D Prophet FDX 8500 64 MB. Roznica jest jak miedzy pieklem a niebem.
Benchmarkow nie robilem, bo nie mam (gdzies sie wala jakis, ale nie chce mi sie go instalowac) - jezeli roznice WIDAC, to jest dla mnie wystarczajace.

Rogue: Witaj! :)
Jak tam Oliwka?

Ariana: Na angielski? W sobote?

15.02.2003
15:44
smile
[87]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Szamanku ---> ja mowilam zebys sie schowal w celu unikniecia dylematu moralnego kogo wesprzec :-ppppp :-)))) A bar jest nie tylko Twoj - Ty masz swoja polowke, ja swoja a nad nami krazy Duszek i miesza po calosci :-ppp :-)))

15.02.2003
15:50
[88]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Piotrasq ---> a kto po zjeździe w grudniu pojękiwał w karczmie, że bolą go plecy po spaniu na twardej podłodze, ponieważ w wojsku coś - kręgosłup? - sobie nadwerężyl i od tego czasu ma z tym kłopoty?
No ale Ty miałeś szczęście, we Wrocławiu naprawdę jest co robić wieczorami :-)
A poza tym, ja się nie tyle boję wojska (trochę się obawiam, jak każdy, szczególnie że raczej nie posiadam zdolności dostosowywania się do otoczenia), co uważam te pół roku, jakie musiałbym odsłużyć, za całkowicie stracony czas. Ponadto, nie uważam, że Rzeczpospolita Polska dała mi cokolwiek, za co miałaby prawo żądać ode mnie czegokolwiek, a szczególnie służby w aparacie przymusu, jakim jest wojsko. Wreszcie, chociaż w rzeczywistości nie jestem lamaistą, jak pisałem w podaniu o wyznaczenie służby zastępczej, to rzeczywiście jestem pacyfistą i nie uznaję przemocy - nigdy w życiu nikgo nie uderzyłem, a kiedy ktoś próbował mnie uderzyć, po prostu uciekałem.

15.02.2003
16:00
[89]

Tywin [ Konsul ]

Benedict --> A jak w WKU zareagowali na stwierdzenie "jestem lamaistą" ? :-)

15.02.2003
16:13
smile
[90]

Rogue [ Mysterious Love ]

Szamnku -- jak bedziesz na serweze to poczytaj o postaci Gambita i masz mu dac znac co sadzisz :))))))))

A Oliwka jakos sie trzyma juz powoli raczka nie boli ale dopiero 24,02 bedziemy znac koncowe zdanie lekarza bo wtedy podejma decyzje czy operowac czy zostawic i poczekac co bedzie po rehabilitacji wiec wiesz ciagle nie pewni :)

Ale mam nadzieje ze bedzie wszystko ok teraz jeszcze tylko tato niech wyjdzie ze szpitala i moze wkoncu odpoczniemy bo mamy dosc jestesmy tak wypompowani ze szok :)

15.02.2003
16:17
[91]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Tywin ---> nie wiem, bo moje podanie czytali przed pogadanką, jaką sobie postanowili urządzić z moją osobą w piątek, i nie miałem oakzji oglądać ich min. Wiem natomiast, że dzwonili do mojego ojca (którego uprzednio poinformowałem, co napisałem w tym podaniu), prawdopodobnie po to że by sprawdzić. Mój ojciec często mi powtarza, że jestem rozpuszczonym bachorem, tylko on nie wie, kto mnie tak rozpuścił, i że przydałaby mi się wojskowa dyscyplina, ale musiał powiedzieć, że mam takie a takie poglądy (zresztą, rzeczywiście moja filozofia etyczno-moralna nie odbiega zbytnio od założen buddyzmu) bo fzłożenie przeze mnie fałszywego oświadczenia oznaczałoby konieczność uiszczenia grzywny, a to jego by to poklepało po kieszeni.
Podczas rozmowy pytali mnie głównie o to, co skłoniło mnie do zainteresowania się filozofią wschodnią i wybrania akurat takiej filozofii życia, jaką przedstawia buddyzm. Czyli, prawie w ogóle nie musiałem kłamać.

15.02.2003
16:23
[92]

Tywin [ Konsul ]

Benedict --> No to sympatycznie :-) Ja na szczęście nie miałem żadnych przebojów z wojskiem. Mam kategorię D i święty spokój.

15.02.2003
16:27
smile
[93]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Benedict -------> ja te pół roku potraktowałem, jako urlop z pracy, a kręgosłup...no cóż,jakoś żyję :)))

15.02.2003
16:31
[94]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Szaman ---> w takim razie, na jakiej podstawie przeniśli Cie do rezerwy, jeżeli mogę zapytać?
Mój kuzyn z Warszawy też usiłował uniknąć wojska, ale przez całe studia rok w rok wysyłali mu wezwania. Studia się skończyły, kolejne wezwanie przyszło, więc postanowił podjąć studia doktoranckie. Ale wezwania nadal przychodziły, to po studiach udał się za granicę na rok, w ramach jakiegoś stypendium. Co miesiąc przychodziły do jego rodziców wezwania, a kiedy wróćił, dostał kolejne. No więc zapisał się na jakieś studium pedagogiczne, że chciał niby zostać nauczycielem. Wezwania dalej przychodziły. W końcu wydzierżawił ziemię za miastem, zasadził tam jakiąś rzodkiewkę, pietruszkę itd. i zarejestrował się jako rolnik.
Było to 3 czy 4 lata temu. Do dziś jest "rolnikiem" i korzysta ze wszystkich ulg podatkowych, jakie przysługują rolnikom. Wieśniacy ostatnio w kółko blokują drogi, a naprawdę ich sytuacja prawna jest znacznie lepsza niż przeciętnych obywateli - np: podatków od nieruchomości nie płacą prawie w ogóle, mogą prowadzić handel bez rejestracji, mają większe ulgi itp. Tyle, żę sytuacja na wsi jak wygląda, tak wygląda.

15.02.2003
16:33
[95]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Tywin ---> a załatwiłeś sobie czy masz uczciwie przyznaną (sorry że pytam, w końcu Twoje sprawy zdrowotne to Twoje prywatne sprawy, ale jestem zwyczajnie ciekaw)?

15.02.2003
16:40
[96]

Tywin [ Konsul ]

Benedict --> Nie masz za co przepraszać, całkowicie legalnie przyznana za alergię na pyłki traw i drzew.

15.02.2003
16:44
[97]

Benedict [ Generaďż˝ ]

A tak w ogóle, to żeby jeszcze jedno słowo o wojsku rzec, to ja nie mam zielonego pojęcia, czemu sam nie dostałem "D".
Załatwiłem sobie stosowne oświadczenia na temat astmy o podłożu alergicznym (naprawdę jestem uczulony na wszystko, na co się da, ale gdyby nie badania, nie wiedziałbym o tym - alergia się w żaden sposób nie objawia, nigdy nie miałem w związku z nią żadnych problemów, nigdy nie musiałem nawet konsultować się z alergologiem) oraz parę innych, ale to nic nie dało. Na nic się zdała również rzeczywiście posiadana przeze mnie skłonność skóry do wysychania i rogowacenia (chyba coś niestylistycznie mi to zdanie wyszło), no i wreszcie moja mizerna budowa ciała - wiesz, rzadko się widuje osoby tak chude jak ja :-)
I tak dostałem "B"

15.02.2003
16:46
[98]

Benedict [ Generaďż˝ ]

no więc, jak widzisz Tywinie, nie każda komisja uważa alergię na pyłki traw i drzew jako przeciwwskazanie do odbycia służby wojskowej dla "naszej kochanej ojczyzny"

15.02.2003
16:48
[99]

Tywin [ Konsul ]

Benedict --> To przez tą mizerną budowę, w wojsku byś zmężniał, "przypakowałbyś" trochę. Armia zrobiłaby z Ciebie prawdziwego mężczyznę. :-))))

15.02.2003
16:51
smile
[100]

Tywin [ Konsul ]

Benedict --> To chyba moja komisja wykazała się dużo większym rozsądkiem - jak wyobrażasz sobie żołnierza, który brnąc przez jakieś chaszcze ciągle kicha jak z armaty, oczy mu łzawią i cieknie mu z nosa. Nie prezentowałbym żadnej wartości bojowej.

15.02.2003
16:51
[101]

Benedict [ Generaďż˝ ]

a tak w ogóle to dawno nie zakładałem

15.02.2003
16:59
[102]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

To zakładaj :)

15.02.2003
16:59
[103]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Tywin ---> a jak wybuchnie wojenka, to co? Idziesz na pospolite ruszenie, zgadza się? "D" nie zwalnia ze służby w czasie wojny, a chyba jedynie w czasie wojny rzeczywiście ma znaczenie, czy będziesz kichał jak z armaty brnąc przez chaszcze czy nie.
Ale taki polski kraj - chyba zostanę patriotą i będę kradł samochody
A co do zmężnienia, to Ty się nie wypowiadaj, bo moja anatomia, morfologia, wydzielane przez mój organizm hormony itd jednoznacznie określają moją płeć. Nie kązdy mężczyzna musi być tak podobny do Kruppego jak Ty :-)

15.02.2003
17:02
smile
[104]

Tywin [ Konsul ]

Benedict --> Radzę ponownie "Pieśń lodu i ognia" przeczytać i przypomnieć sobie, jak wyglądają Lannisterowie.

15.02.2003
17:03
[105]

Benedict [ Generaďż˝ ]

następna część

15.02.2003
17:07
smile
[106]

PC sk8er boy [ Legionista ]

uauauauaua


no to no właśnie

ledwo co się ocknołem z fazy odrabiania lekcji czy ktoś wie o co kama?????

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.