
mos_def [ Senator ]
Mam ochote mordowac...
..kiedy czytam podobne artykuly..
"W swoim komunikacie Generalna Dyrekcja wymienia m.in. zaniżone ilości asfaltu w warstwach bitumicznych, zbyt małą grubość warstw jezdni, rozmycia skarp na całym odcinku trasy, uszkodzenia betonowych barier w pasie dzielącym i spękania na nowych obiektach mostowych."
"Za tak wysoką stawkę - 218 mln zł za kilometr (!!!) całość powinna być w stanie idealnym, stanowić wzór dla innych przedsiębiorstw budowlanych.
Znajac zycie to i tak dosc lagodnie ich potraktowali, inwestor prywatny z pewnoscia znalazlby jeszcze sporo wiecej uchybien, ZWLASZCZA skoro by tak slono placil.
Oczekiwano by wzorowej pracy albo szukano sposobow na odzyskanie czesci pieniedzy za odwalone fuszerki.
Zachowanie wykonawcy i reszty bandy nie dziwi
"Przy tym nie sprawdziło się również konsorcjum firm projektowych, któremu zlecono nadzór nad przebiegiem prac budowlanych
(..)
Sprawa nie jest jednak całkiem jednoznaczna, bo budowlańcy zaprzeczają, aby niedoróbki były aż tak duże, jak ocenia GDDKiA. Zresztą świadczy o tym fakt dopuszczenia odcinka do normalnej eksploatacji"
Standard.
Oj mieli z czego wydzielic na lapowki dla nadzorujacego, skoro dostali takie siano...
Bezczelne wypieranie sie bledow juz nawet mnie nie dziwi...
Pytanie jakie beda tego konsekwencje i nauka na przyszlosc?
Pytanie jak dlugo jeszcze bedziemy sie uczyc a w koncu zaczniemy normalnie budowac te drogi no bo kur.. ile mozna? Przy kazdej inwestycji drogowej sa powazne problemy..
Czy tylko ja mam ochote krzywdzic i mordowac jak czytam takie rewelacje?
Dessloch [ Legend ]
a to nie jest tak ze w wawie s8 ma tak bardzo wysokie koszty za kilometr bo duzo tzra bylo pobudowac skrzyzowan bezkolizyjnych i zjazdow?
bo z tego co czytalem, podawane wlasnie ten koszt na kilometr jest ciut z dupy bo droga drodze nierowna.
Faolan [ Człowiek Wilk ]
A to nie jest polski standard? U nas najważniejsze jest żeby był wynik jak najniższym kosztem dla wykonawcy.
A najlepsze jest to zdanie:
"Sprawa nie jest jednak całkiem jednoznaczna, bo budowlańcy zaprzeczają, aby niedoróbki były aż tak duże, jak ocenia GDDKiA."
Najwyraźniej przyjętą regułą jest to, że jak się coś robi to sobie można pozwolić na niedoróbki w dopuszczalnych granicach.
vien [ Evocati ]
[2] True. Dodatkowo tereny, które zarządca musiał wykupić pod budowę drogi też miały swoją, odpowiednio wyższą, cenę.
Ogólnie to jest paranoja, że w naszym nadwiślańskim kraju budując nowe odcinki dróg ekspresowych i autostrad korzysta się z technologii asfaltowej. Koszt budowy drogi o nawierzchni betonowej jest może te 20-30% wyższy ale jej trwałość i późniejsze koszty związane z remontami są o wiele bardziej korzystniejsze.
Belert [ Legend ]
ale robiac nawierzchni ebetonowe nie ma takiego pola do przekretow a wiadomo ze kazdy przedsiebiorca mysli jak wyj..robotnikow , inwestora i urzad skarbowy.

jasonxxx [ Szeryf ]
Standard. Podobnie chce się upierdol...ć łeb osobie odpowiedzialnej za rozkopanie świeżo położonej nawierzchni. W Wawie jest to chyba jakiś zwyczaj - kładą asfalt by po dwóch tygodniach stwierdzić, że cośtam, co jest pod nim jest jednak do wymiany i rozkopują potem oczywiście łatając a nie wylewając cały odcinek na świeżo.
No nic tylko zajeb..ć
BTW, ostatnio właśnie tak zrobili koło mojej pracy. Do tego, kiedy przejeżdża się po studzienkach można urwać łączniki. "Nowa droga", kur... ich mać. Masakra, kto pozwala na takie fuszerki...?
Jeckyl [ Nieuk ]
Masakra, kto pozwala na takie fuszerki...?
My. Pośrednio, ale jednak.

Setak [ Pretorianin ]
Glosowaliscie na Balbine to macie :)
A bedzie jeszcze gorzej.
mackie majcher [ Konsul ]
Przy tak wysokich kosztach budowy nie opłaca się brać gorszej technologii. Tu był pierwszy błąd ze strony zleceniodawcy.
sparrhawk [ Mówca Umarłych ]
[8] A co, inne władze wybrałyby innego wykonawcę?
r_ADM [ Senator ]
A co ma w tej do rzeczy co zrobilyby inne wladze? Poki co, odpowiedzialnosc ponosza obecne; no dobra, ponosilyby w normalnym kraju.
sparrhawk [ Mówca Umarłych ]
Próbuję uświadomić, że osoby odpowiedzialne choćby za kryteria przetargów pracują na swoich stanowiskach od dekad.
mikmac [ Senator ]
a co w ogole ma do tego jakakolwiek wladza? Ciolki...
Przetarg rozpisuje gddkia a tam siedza dziady od lat, jak nie od 10-tkow lat....
Sama gddkia jest tylko posrednio winna - bo mogli wybrac lepszego wykonawce, jednak przeciez oni tez tego nie budowali.
Zlamasami sa wykonawca i bezposredni nadzorca robot. Ten ostatni musi miec albo debili pracownikow albo bardzo pojemne kieszenie, jezeli przepuszcza takie fuszerki..
U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]
Mój kumpel pracuje GDDKiA i twierdzi, że w Polsce...
a) buduje się drogi tak, żeby móc je oddać - jakość nie jest priorytetem;
b) buduje się drogi tak, żeby ludzie zajmujący się ich remontowaniem mieli w przyszłości pracę.
Poza tym twierdzi, że gdyby nie biurokracja, możliwość odwoływań, wielotygodniowe oczekiwania na decyzje, to dawno mielibyśmy autostrady. Dużo ich.
Dziekuję. :)
Backside [ Senator ]
Ciekawie kiedy doczekamy się pięknego zwyczaju ustalania wymogów przy zdawaniu drogi do użytku i naliczania kary za niedotrzymanie terminu czy warunków?
btw - Gronkiewicz-Waltz - checked
Moim skromnym zdaniem powinna podać się do dymisji!

Widzący [ Legend ]
Naiwnie wszyscy myślą że kasa jest za budowę drogi, hłe, hłe. Wykonawca całej inwestycji ma samą budowę w głębokim poważaniu, kasa za projekt i przygotowanie to jest to o co się walczy. Ciągłe zmiany planów, droga w lewo, droga w prawo, na ukos i pod górę, za każdym razem robi się projekty. Potem projekty do kosza jeden po drugim a każdy to ciężki szmal dla konsorcjów i z góry wiadomo że nie trzeba się przejmować bo i tak do kosza a kaska do portfela. Jak już zdarzy się nieszczęście i trzeba tą cholerną drogę wybudować to nie ma kim, nie ma czym i nie ma zainteresowanych, bo główny szmal za półfriko już wzięty.
Kłosiu [ Legend ]
No dobra, obwodnica jest zjebana. Ciekaw jestem czy ktos za to wszystko odpowie. Chocby z nadzoru. Na przewalenie takiej ilosci kasy powinno byc wiezienie.
Jak mozna zgodzic sie w kontrakcie na dwuletnia gwarancje przy drodze? Tyle to szutrowka od biedy wytrzyma!
Standardy mamy juz od dawna zgodne z europejska norma, klopot w tym ze nikt sie ich nie trzyma.
Dessloch [ Legend ]
niech chociaz ja barany otworza :)
bo od 15 grudnia droga gotowa do oddania, a uzupelniaja dokumenty barany
_MyszooR_ [ Senator ]
Skurwy%@two i tyle, nawet nie mysle o tym bo mnie nerwy biora, jakie fuszerki odpie^&#$a za nasza kase ;/
A pozniej sie dziwia czemu ludzie sie rozdupcaja , jak mamy takie gowniane drogi, to kazdy omija te dziury , albo przez nie wpada do rowu. Zalosne jest to wszystko, a najgorsze jest to ze nic z tym nie zrobimy.
olivierpack [ Senator ]
Korupcję wypala się rozżarzonym żelazem. U nas żelazo było lekko ciepłe, a już cały tabun biegł z pełnymi wiadrami wody dla ochłody. Jest jak powinno być.
rvc [ MORO ]
Dessloch [ Legend ]
tu sie ciut lepiej oglada te zdjecia:
ale co sie dziwic, ze ziemia sie obsuwa? :) przeciez byla zima, trawy nei ma... normalne ze bedzie sie rozplywac.
zobaczymy jak zasieja tam zielsko i poprawki wprowadza.
chodza sluchy ze trase otworza juz w ten weekend
Snakepit [ aka Hohner ]
U mnie przed blokiem jest nie duże skrzyżowanie, to co się tam porobiło ostatnio to paranoja jakaś. Na odcinku 10 metrów jest 7 dziur o średnicy od 15 do 30cm i głębokości 10cm...w nocy nie widoczne :/ A łatali to w lato...już jeden taksówkarz coś z samochodem zrobił na tych dziurach bo widziałem jak go pchali na pobocze w 3 chłopa wypychając z dziury...

pablo397 [ sport addicted ]
ale to przeciez standard - pare razy juz tlumaczylem jak to w warminsko-mazurskim wyglada.
czekam teraz na posty tych zachwyconych jak to w polsce setki autostrad sie buduje, piekne zdjecia ze skyscrapper, mapki i tak dalej, co to wszystkim marudzącym wytykali, ze sie czepiaja...
Dessloch [ Legend ]
coz, jak ktos nic nie robi to nic nie mozna spartolic... (ta idee perfekcyjnie np SLD wdrazalo w zycie) oczywistym jest, ze jak ruszylo duzo budow to beda czasami tego typu akcje.
norma
Mutant z Krainy OZ [ Farben ]
Snakepit -> Dziury po zimie jeszcze idzie zrozumieć, mogę je przełknąć nawet na niedawno remontowanym odcinku drogi, ale nic mnie tak nie wkurza jak studzienki. Nowa droga, asfalt się świeci nowością, po bokach kanały na deszczówkę, nowe chodniki i barierki przy nich, żadnej dziury, a człowiek jadąc tą drogą czuje się jak na drodze polnej, bo co kilka metrów studzienka, to wystająca nad asfalt, to leżąca poniżej poziomu jezdni. Nie rozumiem, nie da się tego zrobić poprawnie? Kilka dróg w mojej mieścinie woła o pomstę do nieba właśnie nie przez dziury ale przez te felerne studzienki. Nawet droga krajowa biegnąca przez miasto to slalom gigant.

miki [ Too Deep ]
od dawna wiadomo że budowa dróg daje największe możliwości lewych dochodów (kradzieży) uzyskanych przez stosowanie jako zamienników tańszych materiałów gorszej jakości.
Już wiecie dlaczego drogi które powinny wytrzymać 30 lat sypią się po kilku latach?