
STARKILLER22 [ Man With Headphones ]
Gracze to nałogowcy bez wyjątku. Narkomania XXI wieku !!!
Spokojnie nie uważam tak sam jestem graczem na pewno nie niedzielnym. Ale chcę pokazać że głupota w mass mediach się szerzy. Stereotyp na stereotypie. Nie żebym czytał interie jako medium o grach ale podesłał mi link kumpel który nie gra.
dVk. [ me gusta ]
aha.
delstar [ Generaďż˝ ]
No widzisz ... gdyby napsiali same dobre rzeczy lub sama prawde to bys nie stworzyl tego watku.
GaidenNinja [ Generaďż˝ ]
Z racji tego że dziś na lekcji polskiego mieliśmy temat o reportażach, to baba wspomniała własnie o tym reportażu, powiedziała dokładnie jak Tyara Elżbieta Gas "Te gry to samo zło", niestety ale ludzie które nie mają styczności z grami takie pojedyńcze przypadki będą traktować jako określenie ogółu. Właśnie tak działają media.
dVk. [ me gusta ]
Są uzależnieni od gier, niech grają. Od narkotyków, niech biorą dalej. itp itd
Co nas to obchodzi? Ważne, że ty jesteś idealny.

davhend [ Trophy Hunter ]
Jeżeli gry to zło, a gram dużo, bardzo dużo, to chyba jestem już gorszy niż sam Diabeł!

General E'qunix [ Arena Master ]
Nie włazić mi z buciorami do mojego idealnego, wirtualnego świata, have-life'y!
mannan [ Legend ]
Chyba o to chodzi:
binkset [ Acacia Avenue ]
Nie ma to jak zrobić reportaż o czymś, o czym się gówno wie... Wiadomo, powinno się we wszystkim zachować umiar, ale że ktoś sobie w coś pogra na rozluźnienie po szkole/pracy to to niby jest przesada?!
snopek9 [ Futbolowy Fanatyk ]
Ja mam raczej problem, ze chce grac a nie chce mi sie dluzej niz godzine...jak to leczyc ja sie pytam?>
GaidenNinja [ Generaďż˝ ]
[8] Tak chodzi o to, nauczycielka jak zaczęła opowiadać o tym reportażu to mówiła o dźganiu czerwonej postaci, a co tam obejże se ten reportaż.
[10] Mam podobnie, nie potrafię grać długo, gra musi być bardzo wciągająca, ostatnie tytuły jakie mi się kojarzą które mnie wciągnęły bez reszty to Uncharted2, Bioshock2, MW2, a tak to nie potrafię przy jednej grze wysiedzieć więcej niż 1h.
PS. Ciekawe co to za gra, mi się pierwszo skojarzyło z Team Fortress 2 bo tam się niebiescy z czerwonymi nawzajem "dźgają" ;)

RaZoR_247 [ Capo Di Tutti Capi ]
Oglądałem to wczoraj na tvp2.. żenada :/
GRY TO ZUO! AMEN!
Ktoś w tym reportażu użył podobnego sformułowania. W tle pokazywali m.in GTA IV, Assassins Creed i jakieś gry w stylu WoW, a przy tym leciała taka "groźna" muzyczka.. :D

COREnick [ Hunter ]
Nie oglądałem, ale pod artykułem podpisuję się wszelkimi kończynami.

Xenrocs [ Pretorianin ]
G*wno a nie żenada!Oglądałem to wczoraj i fakt mówili o uzależnieniu od gier ale nie przypominam sobie żeby w jakimś negatywnym kontekście do samych gier.Jak zwykle wszyscy się napinają że graczy potraktowali jak narkomanów, a sami sobie taką etykietkę doczepiają.
SzymEn [ Go Szpadyzor! ]
To Polska. Tu nadal sądzą że gry są dla 12-latków i nie są dla dojrzałych. A ja przy nie których grach bawię się dużo lepiej niż przy takim chociażby filmie. Bo nasi polscy specjaliści widzą tylko krew ,flaki i uzależnienie.Dla graczy tro nie powinien być problem no chyba że na prawdę są uzależnieni. ;)
Imak [ Generaďż˝ ]
[15] -> Ja pamiętam, jak rok, czy dwa lata temu jakić chłopak w Niemczech zastrzelił kogoś, czy tak kilka osób w szkole, to była nagonka na gry ogólnoświatowa.
chop [ smiech to zdrowie ]
Wszystko z umiarem, a będzie dobrze.
Gry to dobra rzecz, tak samo jak alkohol. Tyle, że z umiarem. Nie do przesady.
Niestety dużo ludzi uważa, że gry to zło. Nie zależnie czy grasz kilka minut dziennie. I tak to zła rzecz.
Yancy [ Legend ]
A tam. Nałogowcy pewnie są. Głównie uzależnieni od gier sieciowych. Ale bez przesady. Sporo gram (oczywiście - w ramach wolnego czasu, a tego pracująca osoba wiele nie ma) i czasami po ukończeniu tytuły, zabieram się za kolejny. Z drugiej strony - bywa że całymi tygodniami nie gram w nic.
W sumie, żadna nowość że graczy traktuje się jak niedorozwinięte dzieciaki a znajomość tematyki gier wszelkiej maści "fachowców" jest... żenująca.
P.S. Bardziej bym się martwił o uzależnionych od durnych polskich seriali nadawanych tonami dzień w dzień.
davhend [ Trophy Hunter ]
Też tak miałem, że nie umiałem przy grze wysiedzieć więcej niż godzinę, a teraz potrafię wysiedzieć i 10h. Trzeba sobie hype nakręcać.

XineX [ nacosiegupkupatrzysz!? ]
Jestem uzależniony, przez ostatnie 2 tygodnie grałem już jakieś 5 godzin! Ratunku! Przy okazji kiedy widzę kogoś na ulicy to chcę go zabić! ;(
Pizystrat [ VictoriaConcordiaCrescit ]
A ja w święta raz grałem 10 godzin :O :O :O
Mogą mnie do paki brać już, bo na pewno kogoś wkrótce zabiję. I niezły ze mnie no-life, koniec świata.

MiniWm [ PeaceMaker ]
Ja nie wiem po co te napiecia spoleczne, zupelnie nie potrzebne :)
Pamietam stare dobre czasy :) Kiedy kochana Mama mowila
"A w gazecie pisali ze ktos tam kogos zabil i myslal ze wstanie bo w grze... etc etc" "Spojrz ! Anime Dragonball pornografia,pedofilia etc etc"
odpowiedz jest zadziwiajaco prosta... " To ze ktos, jest na tyle GLUPI nie oznacza ze JA jestem, zreszta po co mama to oglada, to jeszcze mama nie wie po sasiadach w jakim ynteligentym kraju mieszkamy i dla kogo takie programy sa krecone""
Ironicznie jak przesiadywalem duzo przed komputerem to slyszalem : "za duzo siedzisz wyjdz na dwor etc etc"
Jak znikalem na cale dni to slyszalem : "gdzie sie szlajasz, posiedzialbys w domu"
Wiec pewnego dnia rzeklem " Mamo, siedze za dlugo na komputerze ZLE, nie przesiaduje w domu tez ZLE to jak ja mam mamie dogodzic zebym mial swiety spokoj ?" i sprawa sie rozwiazala.
Aktualnie gram w World of Warcraft z 2 godzinki dziennie (glownie w pracy,)
Ah ta nostalgia :)
ps. a teraz wybaczcie musze sie zalogowac... w koncu L4 nie codzien sie ma ;)
planet killer [ Pretorianin ]
"Co prawda, z ich relacji wynika, że rzeczywiście mieli oni problem z nadmiernym spędzaniem czasu na graniu (i uważają to za coś "strasznego" i współczują tym, którzy jeszcze z tego nie "wyszli")"
To jest zabawny fragment współczują mi że przezywałem wspaniała epicką przygodę w klimatach które uwielbiam grając w ME i ME 2?
Dobra gdy wyjdzie jakiś BARDZO ważny tytuł to mogę się nawet zagrać 8 godzin ale nie widzę w tym nic złego.

kefirek09 [ Senator ]
Widziałem to w TV. Oglądałem z 10min i przełączyłem. W tym programie występuje sama banda nieudaczników, która szuka łatwego zarobku na okłamywaniu ludzi, przy okazji wymyślając problemy które w rzeczywistości nie istnieją. Przez takich "speców i psychologów" rozpowszechniane są takie bzdury, jak:
Nie spędza się wolnego czasu grając, tylko jest się uzależnionym,
Nie jest się zmęczonym tylko w depresji,
Jak jest się emo, to nie je się mięsa, nie pali i nie zażywa narkotyków tylko się jest zdrowym i normalnym obywatelem,
Nie jest się metalem, tylko satanistą,
Jak się nie wierzy w żadnego boga, to jest się ateistą,
Jak się o czymś nie chce mówić, to oznacza to że ma się problemy psychiczne,
itd,
itd,

Tlaocetl [ cel uświęca środki ]
I to jest właśnie pytanie o granice wolności osobistej. Jeśli jesteś dorosły, masz kasę, jesteś u siebie w domu, dlaczego nie miałbyś ćpać, chlać, czy grać w gry? Dlaczego ktoś miałbym Ci mówić, że to ZŁO.
A obżerające się pizzą, czy lodami, grubasy na ulicy, to nie ZŁO? Może zakazać McDonalda?
A ogłupiająca papka telewizyjna? Tabloidy?
delstar [ Generaďż˝ ]
Do [3] zapomnialem dopisac ... i inni dziesiatki postow.

pro 123 [ Pretorianin ]
dokładnie kefirek,na niektorych ktorzy maja slaba wole za mocno to dziala i mysla ze odkryli ameryke a to po prostu sa bzdury..

ampro [ Junior ]
Napisze tak, zawsze jest jakis kozioł ofiarny. Kiedys ofiarom byl rock and roll. Uwazano ze wszystko co ludzie robia to wina tego stylu muzyki. Teraz kozlem ofiarnym sa gry komputerowe tak jak ofiara padla gra wolfen stein gdy 2 uczniow dokonala rzezi w szkole w colon bain( niechce mi sie sprawdzac dokladnych nazw). Sadzenie ze ktos kogos zaatakowal nozem niemusi odrazu wskazywac ze zrobil to bo myslal ze jest w grze, sa gry pelne przemocy i inne. Tak samo jak filmy, jest przemysl porno i inne. Od ludzi zalezy czy chca sie pakowac w to bagno, niezaleznie od wyboru, nikt niema prawa osadzac graczy.
Prawda jest poprostu ze ludzie musza gdzies znalesc ofiare, niezastanawiajac sie bardziej nad tym, sory
za tak dlugi post ale mam dosc bandy idiotow, ktorzy wypowiadaja sie na jakis temat niemajac o tym zadnego pojecia ;/
SwiXen [ Generaďż˝ ]
Najbardziej bawi mnie w tym to , że rodzice po zobaczeniu tego , wmawiają swoim dzieciom , że są uzależnione od komputera. A tak po za tym to w większości to bzdury.

Awerik [ Backpacker ]
Przecież w całym reportażu (wbrew temu co twierdzą forumowi onaniści) ani razu nie jest powiedziane, że gry to zło. Wręcz przeciwnie - reportaż (zaskakująco rzetelny) pokazuje raczej zagrożenia jakie ze sobą niosą i do czego mogą prowadzić. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że osoby agresywnie reagujące na ten filmik (czyli większość w tym wątku) mają spory problem na omawianej płaszczyźnie. :)
Maverick [ Konsul ]
Tez mi odkrycie... Jesli ktos uwaza ze "nie ma problemu", to niech przestanie grac przez powiedzmy miesiac ;-)
Powodzenia.
Ja osobiscie akurat wole taki nalog, od "ćpania nikotyny" i innych tego typu "legalnych gówien".
faner [ Druid Ewenement ]
wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem.
Dzikouak [ Konsul ]
Ale to, co napisano w artykule to w większości czysta prawda. Błędem jest wyłącznie stwierdzenie, że "[gry] to uzaleznienie, które nalezy zwalczać", bo uzależnienia się nie zwalcza, a leczy. We współczesnej profilaktyce uzależnień coraz częściej stosuje się model endogenny, czyli zakładający, że uzależnienie jest bezpośrednim wynikiem działania bodźca, a jedynie specyficznym mechanizmem reakcji (jedynym wyjątkiem są substancje silnie i szybko uzalezniające fizycznie [opiaty], a i tutaj element endogenny ma spore znaczenie). Swoją drogą - podobnie rozumował Martin Luther w XVI wieku, kiedy wspominał o piciu wina i grzechu opilstwa.
Innymi słowy, człowiek mający _predyspozycje_ do uzależnienia, może się łatwo uzaleznić, ktoś kto takich skłonności nie wykazuje raczej się nie uzależni. Problem w tym, że gry stanowią świetne źródło gratyfikacji u dzieci, którymi rodzice zajmują się mało, bądź które rozwijają się w rodzinach lekko zaburzonych. Dotyczy to zwłszcza dzieci, które wykazują zaburzenia narcystyczne [wyofanie się w świat fantazji to jedna z cech osiowych narcyzmu wtórnego, więc gry stanowią doskonałą pożywkę dla takich zachowań].
Najgorsze jest to, że znaczną graczy też można zakwalifikować do kategorii tych, którzy "g... wiedza, a się wypowiadają". Jasne, dziennikarze to na ogół straszni ignoranci, ale zarówno w programie jak i w artykule cytowana jest wypowiedź fachowca, którą "gracze" (w tym twórca wątku) natychmiast zniekształcili. Prof. Jędrzejko wyraźnie zaznaczył, że gry _mogą_ być przyczyną uzależnień (tak jak _może_ być nią alkohol, chociaż tylko niewielka część pijących uzależnia się - większość tu obecnych zapewne lubi strzelić sobie piwko, a nie sądze, abyśmy mieli na forum jakieś hordy alkoholików).
To samo z zagrożeniami. Artykuł cytuje p. Śpiewaka, który wyraźnie zauważa, że nie wszystkie gry są dla dzieci oraz że są kolejną rzeczą, na którą rodzice powinni uważac. Pamiętam, że kiedyś zrobił analogię do jedzenia - jest ono potrzebne do życia (podobnie jak rozrywka), ale niewłaściwa dieta u dzieci może doprowadzić w najlepszym razie do otyłości, w najgorszym - do chorób układu krążenia w młodym wieku. Nikt nie mówi, że jedzenie jest złe. Zły jest brak umiaru. Dokładnie tak, jak z grami.
@SzymEn - Tak, to jest Polska. Kraj, w którym nie ma kampanii antygrowych, jak np.: w USA i w którym funkcjonują co najmniej dwie fachowe organizacje zajmujące się naukowo grami i ich wpływem na młodych ludzi. Cudze chwalicie, swego nie znacie.
marass87 [ Pretorianin ]
Ludzie co się dzieje.Kurde w telewizji ostatnio o nałogowych graczach, matka mi mówi że jestem nałogowym graczem.Fakt 50% mojego życia to gry, ale przecież ludzie takie głupoty gadają że niewiem czy płakać czy się śmiać.Za niedługo to dłubanie w nosie będzie nałogową sprawą.Gra się dla przyjemności żeby miło czas spędzić.Nie widzę tu absolutnie nic nałogowego.
delstar [ Generaďż˝ ]
[31] Gram w Wowa prawie 4 lata i przez caly czas mowilem ze nie ma problemu. W przeciagu tych niecalych 4lat mialem rok przerwy i co ?

Zingus123 [ Antyterrorysta ]
bo ci internet odłączyli

gofer [ Por que no te callas? ]
[33] - podpisuję się pod Twoim postem!
btw. nic mnie tak nie śmieszy, jak tego typu wątki, a w nich wypowiedzi jak np. [35] - czyli zapewnienia typu "ja nie mam problemu choć gram dużo, więc to co w tym artykule piszą to brednie". Uderz w stół, a nożyce się odezwą :D
Baalnazzar [ Konsul ]
Bo lepsze jest pewnie spędzenie po pracy całej reszty dnia z piwem przed TV ;) Wszędzie dookoła jest pełno rzeczy z którymi można przesadzić. Słowo klucz to UMIAR.
delstar [ Generaďż˝ ]
[37]
ja nie mam problemu choć gram dużo, więc to co w tym artykule piszą to brednie - Pokaz mi gdzie to napisalem albo nie wkladaj komus w usta slow ktorych niewypowiedzial.