
Mietek Fajansiarz [ Pretorianin ]
Dlaczego rząd tak o mnie dba?
Byłem dziś w szpitalu zarejestrować się do specjalisty, skierowanie, dowód osobisty, wszystko gładko i nagle baba wytrzeszcza oczy "ubezpieczenie".
Ja mówię jakie ubezpieczenie.
Ona no zdrowotne.
Ja mówię, no mam.
Ona poproszę pokazać książeczkę.
Mówię, że książeczkę to miała moja babcia i na nią odkładała, teraz to się nosi plastikowe czipy.
Ona nadal, książeczkę.
Mówię, babo, masz moje imie, nazwisko, pesel, adres, nazwisko ojca, matki, jak pogrzebiesz w kartach to i historie chorob znajdziesz. Wyślij do nfz request i nie rób jaj, mam ubezpieczenie, jak nie przejdzie to mnie obciążycie kosztami.
Baba nie mogę.
Ale ja nie mam żadnej książeczki zdrowotnej, co to w ogóle jest, wiesz w jakim wieku żyjemy?
No to jakiś inny dowód.
I musiałem lecieć do domu drukować ostatni przelew na nfz.
Kobieta stwierdziła, że nie może wysyłać prośby o zwrot kosztów w ciemno, bo jest ochrona danych osobowych.
Pytam babę jak to, wymagacie imienia, nazwiska, w du%ę mi zagladacie a nie możecie sprawdzić czy płacę składki? W szpitalu?! To po co wam te komputery z radioaktywnymi monitorami i nalepkami TCO 95?
Wkurzyłem się i poszedłem do ordynatora, i powiedział mi dokładnie to samo.
Dzwoniłem potem po szpitalach i to prawda.
Takie duperele uprzykrzają życie ;/
Aż tak ciężko to rządowi zmienić? Chyba łatwiej pchnąć taką małą ustawę niż 38 milionom ludzi nosić jakieś książeczki (nie daj bóg jak się wypadek zdarzy daleko od domu a akurat nie będziesz miał dowodu ubezpieczenia, masz 7 dni na dostarczenie do tego szpitala, nawet jak jest 500 km od miejsca zamieszkania :O WTF!).
graf_0 [ Nożownik ]
A najlepsze jest to że mając książeczkę to ja będę w nieskończoność ubezpieczony.
Wezmę, wyrobię sobie dowolną pieczątkę i będę sobie podbijał ubezpieczenie do usranej śmierci jak będę chciał...
Choć pewnie po jakimś czasie by mnie znaleźli.
A swoją drogą jak mogłeś pomyśleć że w polskiej służbie zdrowia mamy XXI wiek? :)
Jakby wprowadzić kompletny i sprawny system informatyczny to to wszystko by padło wpizdu :D
E_G300 [ Damian ]
Hehe jeszcze troszkę i zrozumiesz emerytów ;) Ale tak to już jest płacisz, płacisz a jak coś Ci trzeba to i tak nigdy nic nie załatwisz od ręki. Trzeba chodzić, prosić, załatwiać aby potem i tak pójść prywatnie do lekarza ;)
Herr Pietrus [ Gnusny Leniwiec ]
Niestety :D