GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

The Ukrainians we Wrocławiu - 01.03.03

10.02.2003
00:28
smile
[1]

Deser [ neurodeser ]

The Ukrainians we Wrocławiu - 01.03.03

The Ukrainians wystąpi 1 marca 2003 r. we Wrocławiu na koncercie w ramach XIV Spotkań z Piosenką Żeglarską i Muzyką Folk "Szanty we Wrocławiu". Miejsce - Wytwórnia Filmów Fabularnych, ul. Wystawowa 1. Godz.: 16.00. Bilety: 25 zł. - przedsprzedaż, 30 zł.

Korzeni grupy należy szukać w innej brytyjskiej kapeli nie stroniącej od ukraińskich rytmów - "The Wedding Presents", jednym z założycieli której był Petro (Peter) Solowka. W 1989 r. grupa ta nagrała płytę zatytułowaną Ukraińskie występy u Johna Pila, złożoną z ukraińskiej klasyki ludowej w pełnej ekspresji punkrockowej aranżacji. Płyta ta pojawiła się z czasem na antenie Polskiego Radia. Po sukcesie płyty Petro Sołowka wystąpił z "The Wedding Presents" i razem z dwoma innymi uczestnikami pamiętnej sesji nagraniowej stworzył "The Ukrainians", grupę, która biorąc za podstawę ukraińską kulturę ludową tworzy muzykę mogącą z powodzeniem konkurować z produktami amerykańskiej kultury masowej.

W końcówce 2002 r. ukazała się (wreszcie!) nowa studyjna płyta The Ukrainians, pt. "Respublika". Dzięki Sonic Records płyta dostępna jest powszechnie w naszym kraju. Prócz tradycyjnych ukraińskich pieśni, zinterpretowanych w typowy dla grupy sposób, na albumie znajdujemy także dwa covery legendarnych punkowców z Sex Pistols - "Anarchy in the UK" oraz "Pretty Vacant". Jako bonus dołączono do wydawnictwa multimedialną prezentację z historią zespołu, zdjęciami oraz koncertowymi utworami w mp3.

Dla wszystkich przerażonych słowami folk lub szanty kilka słów wyjasnienia :)
The Ukrainians mają z oboma nurtami tyle wspólnego ile Nick Cave z piosenką aktorską na której wystapił we wrocku :)))
Jeżeli ktoś zna The Poques lub chociażby De Press to już wie czego się spodziewać :) Ostre granie w post punkowych klimatach zabarwione ludycznością (co tylko na dobre wychodzi :)))

Dyskografia:
The Ukrainians - The Ukrainians
The Ukrainians - Vorony
The Ukrainians - Kultura
The Ukrainians - Drink To My Horse - Live!
The Ukrainians - Respublika

10.02.2003
09:00
[2]

garrett [ realny nie realny ]

dobra wiadomość, jak zdrowie pozwoli to bym się przejechał, może namówie też swoją Panią chociaż nie przepada ona za takimi klimatami, lubi tylko Katiusze ale pewnie daltego że to instrumentalny kwałek :)

10.02.2003
09:33
smile
[3]

Zajkos [ Generaďż˝ ]

chłopaki potrafią dać czadu, kiedys w Białymstoku grali od 9 do 1 w nocy

10.02.2003
09:37
[4]

AnnataR [ Salon des Refusés ]

Czemu we Wrocławiu... :)

10.02.2003
23:25
[5]

Deser [ neurodeser ]

To może jeszcze kilka słów od zespołu :) oraz jakaś fotka.

Wywiad z liderami "The Ukrainians"

Czy wiedzieliście, iż jesteście w Polsce znaną grupą ?
- Teraz już wiemy, lecz wcześniej nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy.

Albumy "The Ukrainias" są nadzwyczaj zmienne - od bezproblemowych piosenek o kochaniu do ostatniego - "Kultura", z ostrymi intonacjami politycznymi. Czym to jest wywołane?
- Wątpliwe jest abyśmy ciążyli do polityki. Po prostu w albumie Kultura, który nagraliśmy w 1993 r., kilka piosenek odzwierciedla nasze wrażenia z pobytu w Ukrainie.

Jakie to były zatem wrażenia?
- Odnosi się wrażenie, iż Ukraina ma tradycyjną kulturę natomiast brak nowej, współczesnej. Smutne jest to, iż amerykański wpływ w Ukrainie robi się coraz mocniejszy. To taki ogólnoświatowy kicz, którego wszędzie teraz pełno. Sprzyja temu pustka, która nastąpiła po upadku sztucznej kultury sowieckiej. Wydaje mi się, iż młodzież ukraińska ignoruje kulturę narodową, bez żadnej potrzeby rezygnując z niej dla zachodnich namiastek. Poza tym kultura ukraińska jest znacznie bogatsza, niż to wszystko, co idzie stamtąd. O tym jest właśnie piosenka UkrainAmerica.

Wasz "ukraiński" styl w Wielkiej Brytanii - to taki punkowy trick czy sposób na odróżnienie się od innych?
Nie, w tym nie ma specjalnej polityki, czy czegoś podobnego. My po prostu jesteśmy pod wpływem muzyki takiego typu, tym bardziej, iż w naszej grupie są ukraińskie korzenie.

Czy mieszkając w Anglii i grając ukraińską muzykę nie masz nostalgii za warenikami?
- Nie, ja niespecjalnie lubię wareniki. Ale chłopcy lubią i wareniki i borszcz i hołubci.

A horiłoczku?
- O, horiłoczka - to dobre. I "wodka" - też.

Do rzeczy - czy próbowaliście coś zaczynać w angielskiej muzyce?
- Nie, muzyka ukraińska jest na tyle interesująca, iż niczego podobnego w Anglii po prostu nie ma.

W jaki sposób wyjaśniacie swoją popularność na Ukrainie?
- Jesteśmy po prostu jedynymi na zachodzie, którzy kontynuują "na poziomie" śpiewanie w języku pięćdziesięciodwumilionowego narodu. W ukraińskich miastach koncertowaliśmy już wiele razy. 24 sierpnia 1993 r. graliśmy w Kijowie dla 60 tysięcy ludzi na Placu Niezależności, z okazji drugiej rocznicy niepodległości Ukrainy. Koncert transmitowała telewizja. Trzy lata wcześniej z Romanem i Peterem staliśmy na tym samym placu (nazywał się wówczas Placem Wielkiej Rewolucji Październikowej) obserwując studencką demonstrację o niepodległość i swobodę używania języka ukraińskiego. Atmosfera była napięta. Namioty głodujących były otoczone przez ich zwolenników trzymających transparenty z hasłami politycznymi. Obok nich zaś wrogo wyglądający uzbrojeni żołnierze sowieccy. A trzy lata później gramy dla młodych obywateli niepodległego państwa i pomagamy uświetnić ich święto!

A dlaczego wasza grupa cieszy się popularnością także wśród Anglików?
- (śmieje się) Jesteśmy po prostu dobrą grupą, która gra normalną muzykę.

Co oprócz muzyki daje wam natchnienie? Może książki, filmy...
Historia świata J. M. Robertsa, coś z Dostojewskiego i Gogola Filmy - Obywatel Kane Orsona Wellsa, 2001. Odysea kosmiczna i Mechaniczna pomarańcza Stanleya Kubricka, wszelkie filmy Woody Allena. Warto też wspomnieć o białowieskiej Żubrówce.

Nosisz takie czerwone okulary. Czy podoba ci się widzenie świata w kolorze różowym?
- Tak, naprawdę bardzo mi się to podoba.

A czy w twoim świecie jest miejsce dla marzeń?
Tak. I jedyne o czym marzę to kupić sobie pistolet.

Chcesz kogoś zastrzelić?
Nie. Po prostu podoba mi się marzyć właśnie o tym (śmieje się)...
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Zajkos - czytałem recenzję tego koncertu :) Czad był niezwykły :)))

Poniżej adres oficjalnej stronki zespołu. Są próbki mp3 z ostatniej płyty oraz całe kawałki koncertowe ( w ilości śladowej ;)

11.02.2003
12:41
[6]

Carrignarone [ Konsul ]

Ale niefart. Ja bym nawet próbował dojechać na ten koncert z Łodzi, ale akurat w ten weekend się z domu wyprowadzam. Podpisuję się pod pytaniem, dlaczego we Wrocławiu?
Jak ktoś będzie na koncercie, to bardzo proszę o zrelacjonowanie go na łamach GOLa. I odtańczcie za mnie Batiara, jeśli zagrają.

11.02.2003
12:54
[7]

Zajkos [ Generaďż˝ ]

Deser--> ja byłem na tyle głupi, że nie poszedłęm na ten koncert, ale jako że odbywał się on o 30m od akademików (w klubie Gwint)
wszystko było dość dobrze słychać, zwłaszcxza, gdy siedziało się na murku pogdGwintem i sączyło browary

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.