Mietek Fajansiarz [ Pretorianin ]
Jak wypędzić śmierdziela z klatki?
Mój sąsiad urządza sobie na klatce schodowej palarnio-kawiarnię i (bo tak ciężko ubrać się nieco cieplej i przypalić w oknie, nawet domowym).
Gadanie nie pomogło, późniejsze wzajemne wyzywanie a nawet straszenie też nie, oklepać go nie mogę, bo wiadomo, że wojna z sąsiadem na maxa nic dobrego nie wróży, co dalej?
Te nowe durne prawo nie definiuje klatki schodowej jako miejsca publicznego nie? Czyli nie ma co wydzwaniać po dzielnicowych i straży miejskiej? Zarządca spółdzielni twierdzi, że wszystko co może to wywiesić kartki "zakaz palenia". Przerabialiśmy to, 2 godziny i wszystkie zerwane.
Zenedon [ Burak cukrowy ]
Już była taka prowokacja z dwa miesiące temu.
codeine [ Konsul ]
Idz do szkoly (najlepiej paru po koleji) pozniej do pracy(ewentualnie zaloz wlasna firme) i zarob wystarczajaco pieniedzy by sie przeprowadzic.
heaton1910 [ Pretorianin ]
A co ty masz drzwi otwarte ze ci dym wlatuje do pokoju ? Czy spedzasz czas na klatce schdowej?
Cichoruski [ ufonauta ]
pizgaj petardy na klatce, a jak bedzie miał wąty to powiedz ze wolnoc tomku w swoim domku.
msapps [ Pretorianin ]
No to zacznij wylewać coś na prawdę śmierdzącego na tą klatkę.
Mietek Fajansiarz [ Pretorianin ]
Zenedon, to nie prowokacja.
codeine, Ty idź do szkoły, może nauczą Cię pisać.
heaton1910, tak jakby wchodzę po niej do domu a cieć mieszka na parterze i u mnie wisi mocniejsza siekiera, niż w niejednym pubie (nie wiem co somoli, ale śmierdzi fest, zaćmi co 2 godziny i ciągle smród aż w oczy szczypie).
Cichoruski, myślę, że po takiej akcji miałbym kłopoty z innymi sąsiadami :P
msapps, jak wyżej + nie sram gdzie jem :D
codeine [ Konsul ]
codeine, Ty idź do szkoły, może nauczą Cię pisać.
Bylem i teraz nie musze mieszkac w slumsach :)
Bodokan [ Starszy od węgla ]
Ja robię to tak, a raczej robiłem, bo już problemu nie mam: na początku jak wychodziłem z windy, to patrzyłem się na takiego truciciela niezbyt przyjaźnie i kaszlałem, żeby dać do zrozumienia chamowi, że nie jest tu sam.
Za którymś razem, już zwracałem uwagę, ale grzecznie. Na pewien czas wystarczyło, ale wiadomo - że jak grzecznie do chama, to nie zrozumie.
Więc skoro nie zrozumiał, już nie byłem grzeczny i powiedziałem, że jak nie przestanie tu kopcić, to wyleci razem z tym swoim petem przez okno.
Od tej pory go nie widziałem palącego na klatce, co nie przeszkadza nam mówić sobie "dzień dobry", jak się czasem mijamy.
Inna sprawa, że mam bliznę prawie jak Wiedźmin i w dodatku jeszcze jedną z boku głowy i ważę ok 100 kilo, mimo, że już nie trenuje do paru lat. Pewnie nie bez znaczenia też jest fakt, że moja fryzura to 0,5 mm ;-)
Ale nie piszę tu po to, żeby z siebie robić jakiegoś gieroja, tylko po to, żeby uświadomić autorowi wątku zaangażowanie w sprawę. Jak się czujesz na siłach, to sam pogoń gościa, a jak nie, to poproś jakiegoś sąsiada albo kolegów, żeby temu trucicielowi delikatnie zwrócili uwagę :-)
Od razu zaznaczam, że nie palę i innych nie truję, w związku z tym - trudno mi być tolerancyjnym w stosunku do trucicieli. Do palaczy nic nie mam, póki palą sobie między sobą w małym pomieszczeniu ;-)

eryk10 [ Bond_007 ]
Good History Bro

Rellik [ Kuciland ]
Na klatce w bloku nie można palić. Przed klatka zazwyczaj tez nie, ale co gdzie można robić z papierosami ustala spółdzielnia. Powiedz rodzicom żeby chwycili za telefon i zgłosili ciągłe puszczanie dymka na klatce. Nie poskutkuje za pierwszym razem? To trzeba drugi raz i trzeci...
Bardzo często spółdzielnie w takich sytuacjach wywieszają przypomnienie o zakazie palenia i całą litanie paragrafów + dają wlepe z przekreśloną cygaretą.
Interwencja spółdzielni zazwyczaj pomaga.
A jak nie, to o ile się nie mylę straż miejska też ma jakieś kompetencje w tej sprawie...
Powodzenia, też nie lubię jak mi siędym papierosowy przez drzwi do domu wciska :P

siurekm [ Szef wszystkich szefów ]
Zrób kupę na środku klatki schodowej

Adrianziomal [ Samael ]
[12]
Nie lepiej pod drzwiami sąsiada?
COOLek [ Konsul ]
wez kawal betonu, wiertarke udarowa i wierc pod drzwiami sasiada w kazdej wolnej chwili, najlepiej tak tuz przed 22, i zaraz po 6 rano.

Beret z antenką [ Konsul ]
Też zacznij palić na klatce schodowej.
Dycu [ zbanowany QQuel ]
Bodokan - No a wyobraź sobie że trafiasz na faceta który patrzy na Ciebie i mówi poważnym głosem "wypierdalaj pan".
No i co? Pobiłbyś go? To by Cię posądził za pobicie.
Takie tam gadanie. Albo wzywasz straż miejską, albo sam nic nie zrobisz prócz takiego straszenia i stroszenia piórek.

yo dawg [ 1979 ]
Wy naprawdę aż tak boicie się dać ludziom w mordę? Lol, akurat ktoś po sądach będzie latał bo dostał sztukę za bycie burakiem.
Dycu [ zbanowany QQuel ]
yo dawg - Naprawdę nigdy nie spotkałeś kogoś takiego?
yo dawg [ 1979 ]
Nie. Nie tak dawno napierdoliłem typa pod Medykiem bo był niekulturalny, po czym sam dostałem od ochrony za wszczęcie bójki :). I jakoś nikt nikogo po sądach nie ciąga :D. Z sąsiadami też jakoś bezproblemowo żyję. Ale nie bałbym się pob... naruszyć jego nietykalności cielesnej gdyby okazał się być irytującym, złośliwym chamem.