GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Pytanie o wódkę

21.12.2010
21:27
[1]

Predi2222 [ Generaďż˝ ]

Pytanie o wódkę

Czasami w filmach i realu przed otwarcie butelki wódki lub innego mocnego alkoholu,trzymający butelkę uderza dłonią lub łokciem w jej denko.
Co ma na celu takie "uderzanie" ?

21.12.2010
21:28
[2]

Api15 [ dziwny człowiek... ]

Mój kuzyn takie coś stosuje, ale ja nie mam pojęcia o co chodzi, tak jak w sumie on.

21.12.2010
21:30
[3]

zoloman [ Legend ]

a po co się stuka kieliszkami?

21.12.2010
21:33
[4]

Predi2222 [ Generaďż˝ ]

[3] Też dobre pytanie :)

Z sieci: Stukanie się kieliszkami z alkoholem jest zwyczajem starożytnym mającym upewnić współbiesiadnika, że pijemy ten sam trunek i że nie jest on zatruty. :)

21.12.2010
21:34
smile
[5]

ronn [ Legend ]

zeby alko sie wymieszalo z woda, bo normalnie wodka zostaje "na dnie"

21.12.2010
21:35
[6]

laki87 [ Pretorianin ]

Chyba po to, aby "banderola" pękła...

21.12.2010
21:36
[7]

mineral [ Senator ]

Z tego co wiem.
Uderzanie w dno ma sprawić, że związki w wódce, które opadają na dno butelki, odbijają się od niego i mieszają z całością substancji.

Stukanie kieliszkami to stary polski zwyczaj. Wywodzi się od tego, że kiedyś stukano się kuflami z piwem. Bardzo mocno. Do tego stopnia, żeby część piwa z kufla pierwszego przelała się do kufla drugiego, w celu wymieszania i vice versa. Miało to na celu oddalenie podejrzeń o zatrucie trunku.

21.12.2010
21:43
[8]

toaster [ MrBook? ]

Po pierwsze latwiej otworzyc, a po drugie patrz [7].

Czasami, jak wodka przymarznie to inaczej niz stuknieciem tego nie otworzysz.

21.12.2010
21:45
[9]

rcDead [ Centurion ]

Z tego samego powodu z którego w paczce fajek zostawia się 1-2 fajki do góry nogami.

edit
"Uderzanie w dno ma sprawić, że związki w wódce, które opadają na dno butelki, odbijają się od niego i mieszają z całością substancji. "
Jakie związki?

21.12.2010
21:51
[10]

mineral [ Senator ]

Nie wiem jakie związki, ale prawdopodobnie chodzi o procenty :)
Nie wiem czy to co piszę ma sens chemiczny, w każdym razie tak się powszechnie przyjmuje.

21.12.2010
21:51
[11]

yo dawg [ 1979 ]

Fajnie wygląda i na gimboparty lub studniówce można się popisać.

hehehe btw znając życie zaraz pewnie ktoś rzuci picie piwa przez słomkę ;f

21.12.2010
21:53
[12]

zoloman [ Legend ]

bullshit z tym mieszaniem się "jakichś związków", chyba że żłopiecie jakiś spiryt rozrabiany w wannie :P

21.12.2010
21:56
[13]

NicK [ Smokus Multikillus ]

Tzw odbijanie butelki sprawdza się głównie w przypadku trunków zakorkowanych, gdy nie posiadamy np. korkociągu, albo budowa korka uniemożliwia jego praktyczne zastosowanie. Wprawny 'odbijacz' potrafi otworzyć butelkę poprzez samo tylko 'odbijanie' (odbijanie - zwiększanie ciśnienia w butelce poprzez uderzanie w dno, które powoduje wypychanie korka). Chociaż tutaj też trzeba uważać, bo w pewnym momencie wino (czy inny zakorkowany alkohol) się rozleje.

Odbijanie natomiast trunków zamykanych nakrętką, z punktu widzenia praktycznego, mija się z celem. Jeśli połączenia nakrętki z 'zawleczką' są zbyt mocne, lepiej posłużyć się nożem i poprzecinać je. Jeśli natomiast nie posiadamy nawet noża, wtedy zostaje już tylko odbijanie ;)

Na pewno nie ma to związku z żadnym mieszaniem się, czy odbijaniem od dna żadnych związków chemicznych :)

21.12.2010
22:08
smile
[14]

Nerka [ Pretorianin ]

W ten sposób wygania się szatana z wódki :P

21.12.2010
22:27
smile
[15]

qweks [ Helix pomatia ]

No cóż, młodzieży nie wie.
Za czasów których i ja na szczęście nie pamiętam piło się tak zwany kwas - wino psiego gatunku, które wytrącało osad i do którego produkcji używano kwasu siarkowego. Uderzenie takowe miało wymieszać dziwny osad z resztą trunku a tym samym ów kwas, co miało jakoby zmniejszyć negatywny wpływ mózgojeb... na organizm

21.12.2010
23:18
[16]

settoGOne [ settogo ]

Z tego samego powodu z którego w paczce fajek zostawia się 1-2 fajki do góry nogami.

Pierwsze słyszę. Możesz to rozwinąć?

21.12.2010
23:32
[17]

kulako [ pR0_g4m3r_pL ]

z fajkami to tzw. one for luck, one for fuck.

21.12.2010
23:44
[18]

Maziomir [ Generaďż˝ ]

ronn - Ciekawa teoria - wynika z niej, że kiedyś wodki stały dłużej w sklepie zanim dotarły do odbiorcy. Z mojego doświadczenia czysty spirytus potrzebuje wiele czasu by nabrać warstw, to samo ze zredukowanym do wodki. Z whisky jest już nieco inaczej - czasem wystarczy parę dni by się wytworzyły. Muszę popytać.

22.12.2010
08:02
[19]

rcDead [ Centurion ]

settoGOne -> Był taki wątek. https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=10893606 Zarówno w przypadku papierosów jak i alkoholu, robi się to bez żadnego logicznego powodu. Taki jest po prostu zwyczaj. Jak to Maziomir stwierdził spirytus nie nabierze warstw w czasie leżenia w sklepie na półce.

22.12.2010
08:57
smile
[20]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Kiedys alkohole byly korkowane i wtedy to mialo sens, teraz to juz tylko pijacka tradycja.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.