Predi2222 [ Generaďż˝ ]
Pytanie o wódkę
Czasami w filmach i realu przed otwarcie butelki wódki lub innego mocnego alkoholu,trzymający butelkę uderza dłonią lub łokciem w jej denko.
Co ma na celu takie "uderzanie" ?
Api15 [ dziwny człowiek... ]
Mój kuzyn takie coś stosuje, ale ja nie mam pojęcia o co chodzi, tak jak w sumie on.
zoloman [ Legend ]
a po co się stuka kieliszkami?
Predi2222 [ Generaďż˝ ]
[3] Też dobre pytanie :)
Z sieci: Stukanie się kieliszkami z alkoholem jest zwyczajem starożytnym mającym upewnić współbiesiadnika, że pijemy ten sam trunek i że nie jest on zatruty. :)

ronn [ Legend ]
zeby alko sie wymieszalo z woda, bo normalnie wodka zostaje "na dnie"
laki87 [ Pretorianin ]
Chyba po to, aby "banderola" pękła...
mineral [ Senator ]
Z tego co wiem.
Uderzanie w dno ma sprawić, że związki w wódce, które opadają na dno butelki, odbijają się od niego i mieszają z całością substancji.
Stukanie kieliszkami to stary polski zwyczaj. Wywodzi się od tego, że kiedyś stukano się kuflami z piwem. Bardzo mocno. Do tego stopnia, żeby część piwa z kufla pierwszego przelała się do kufla drugiego, w celu wymieszania i vice versa. Miało to na celu oddalenie podejrzeń o zatrucie trunku.
toaster [ MrBook? ]
Po pierwsze latwiej otworzyc, a po drugie patrz [7].
Czasami, jak wodka przymarznie to inaczej niz stuknieciem tego nie otworzysz.
rcDead [ Centurion ]
Z tego samego powodu z którego w paczce fajek zostawia się 1-2 fajki do góry nogami.
edit
"Uderzanie w dno ma sprawić, że związki w wódce, które opadają na dno butelki, odbijają się od niego i mieszają z całością substancji. "
Jakie związki?
mineral [ Senator ]
Nie wiem jakie związki, ale prawdopodobnie chodzi o procenty :)
Nie wiem czy to co piszę ma sens chemiczny, w każdym razie tak się powszechnie przyjmuje.
yo dawg [ 1979 ]
Fajnie wygląda i na gimboparty lub studniówce można się popisać.
hehehe btw znając życie zaraz pewnie ktoś rzuci picie piwa przez słomkę ;f
zoloman [ Legend ]
bullshit z tym mieszaniem się "jakichś związków", chyba że żłopiecie jakiś spiryt rozrabiany w wannie :P
NicK [ Smokus Multikillus ]
Tzw odbijanie butelki sprawdza się głównie w przypadku trunków zakorkowanych, gdy nie posiadamy np. korkociągu, albo budowa korka uniemożliwia jego praktyczne zastosowanie. Wprawny 'odbijacz' potrafi otworzyć butelkę poprzez samo tylko 'odbijanie' (odbijanie - zwiększanie ciśnienia w butelce poprzez uderzanie w dno, które powoduje wypychanie korka). Chociaż tutaj też trzeba uważać, bo w pewnym momencie wino (czy inny zakorkowany alkohol) się rozleje.
Odbijanie natomiast trunków zamykanych nakrętką, z punktu widzenia praktycznego, mija się z celem. Jeśli połączenia nakrętki z 'zawleczką' są zbyt mocne, lepiej posłużyć się nożem i poprzecinać je. Jeśli natomiast nie posiadamy nawet noża, wtedy zostaje już tylko odbijanie ;)
Na pewno nie ma to związku z żadnym mieszaniem się, czy odbijaniem od dna żadnych związków chemicznych :)

Nerka [ Pretorianin ]
W ten sposób wygania się szatana z wódki :P

qweks [ Helix pomatia ]
No cóż, młodzieży nie wie.
Za czasów których i ja na szczęście nie pamiętam piło się tak zwany kwas - wino psiego gatunku, które wytrącało osad i do którego produkcji używano kwasu siarkowego. Uderzenie takowe miało wymieszać dziwny osad z resztą trunku a tym samym ów kwas, co miało jakoby zmniejszyć negatywny wpływ mózgojeb... na organizm
settoGOne [ settogo ]
Z tego samego powodu z którego w paczce fajek zostawia się 1-2 fajki do góry nogami.
Pierwsze słyszę. Możesz to rozwinąć?
kulako [ pR0_g4m3r_pL ]
z fajkami to tzw. one for luck, one for fuck.
Maziomir [ Generaďż˝ ]
ronn - Ciekawa teoria - wynika z niej, że kiedyś wodki stały dłużej w sklepie zanim dotarły do odbiorcy. Z mojego doświadczenia czysty spirytus potrzebuje wiele czasu by nabrać warstw, to samo ze zredukowanym do wodki. Z whisky jest już nieco inaczej - czasem wystarczy parę dni by się wytworzyły. Muszę popytać.
rcDead [ Centurion ]
settoGOne -> Był taki wątek. https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=10893606 Zarówno w przypadku papierosów jak i alkoholu, robi się to bez żadnego logicznego powodu. Taki jest po prostu zwyczaj. Jak to Maziomir stwierdził spirytus nie nabierze warstw w czasie leżenia w sklepie na półce.

smuggler [ Advocatus diaboli ]
Kiedys alkohole byly korkowane i wtedy to mialo sens, teraz to juz tylko pijacka tradycja.