SlaY91 [ Pretorianin ]
Historia Ogniem i Mieczem
Troszke czasu od premiery Dzikich Pól , a tym bardziej od premiery Mount & Blade : Ogniem i Mieczem upłynęło , lecz na rozważania nigdy za późno. We wspomniany dodatek do OiM gram już około 3 dni i z tejże okazji postanowiłem przybliżyc nieco historię owej gry.
Zaczęło się niestety od afery. CD Projekt , ogłosił swą nową grę i od razu zarzucono im ... kradzież. Grupa forumowiczów która własnie tworzyła mod do Mount&Blade , stwierdziła iż robią grę taką samą - o tej samej nazwie etc. Ostatecznie nie wiem czy forumowicze wydali swojego moda. OiM na półki sklepowe trafił 4 grudnia 2009 roku. Jeżeli ktoś grał w M&B to graficznie nic nowego nie zobaczył - dalej kłuło w oczy jak cholera. Dalej było już lepiej. Zdecydowanym plusem jest różnorodność broni i oddziałów , które dzielą się na strzelców , piechurów oraz kawalerię. Jest również oryginalna (?) fabuła - rozgrywkę zaczynamy w 1655 roku , i już po krótkim czasie następuje najazd Szwedów na Polskę. Podczas całej rozgrywki jest nam dane m.in odbijać Warszawę. Warto również wspomnieć o ciekawym sposobie na piractwo - każda gra otrzymywała klucz który można było wykorzystać 3 razy. No chyba że przy deinstalacji odaktywowałeś dany klucz. Ogólnie gra przyjęta ciepło lecz bez większej satysfakcji.
Zaledwie rok później wyszła druga gra z serii Ogniem i Mieczem czyli Dzikie Pola. Ogólnie nie jest dobrze lecz zacznijmy od plusów. Zdecydowanie największym atutem jest tryb multiplayer. Autorzy w tej kwestii wykonali solidną robotę tworząc kilka trybów i kilkanaście specjalnie przygotowanych pod grę map. Możemy m.in wziąć udział w oblęzeniu Zamku Klasztornego czy bawić się w Deathmatch w ukraińskiej wsi. Lecz gdy nie mamy internetu jest troszke gorzej. Owszem poprawiono grafikę lecz wygląda ona strasznie sztucznie , cała się świeci i błyszczy. Zrewolucjonizowano system walki , lecz to akurat wyszło na gorsze. Z grzbietu konia walczy się tragicznie. Ale to akurat "ściągneli" z dodatku do M&B - Warband. Pozostaje jeszcze jedna kwestia - fabuła. Po obejrzeniu pudełka można było wywnioskować , że będzie dobrze. Czemu ? Widnieje tam bowiem napis cytuję : "Rok 1647 był to dziwny rok , w którym rozmaite znaki (,,,) zwiastowały jakoweś klęski ..." A tym czasem włączam single player i co widzę ? Rok 1655 ... Bez komentarza.
Ogólnie zarówno jedna jak i druga gra mi się podobają (może dlatego że jestem fanem M&B). OiM za orygnalny styl a Dzikie Pola za tryb multi. Jednak w tej grze widać coś polskiego i nie chodzi mi tutaj o Rzeczpospolitą Obojga Narodów ani o Husarie. Najgorsze jest to , że gra obiła się bez echa na świecie... A wy jak oceniacie produkcje CD Projektu ?