GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Jak zostać recenzentem gier?

21.12.2010
09:28
[1]

FIREBLAST [ Pretorianin ]

Jak zostać recenzentem gier?

Witam. Panowie mam kilka pytań odnośnie tego obszernego tematu: no to jedziemy :)

Od ponad 10 lat interesuję się wszelkiego rodzaju wirtualną rozrywką i nadal bardzo to lubię czy na recenzowaniu gier można się dorobić niezłej kasy? I od czego wogóle zacząć aby rozpocząć przygodę z recenzowaniem gier? Proszę o wszelkiego rodzaju POMOCE.Pozdrawiam i Wesołych Świąt :)

PS:To nie są żadne kpiny naprawdę chciałbym zostać recenzentem jeśliby to się opłacało...

21.12.2010
09:30
[2]

Tal_Rascha [ Undomiel ]

dajesz CV do redakcji ktora potrzebuje redaktorow, recenzentow itd.

21.12.2010
09:34
[3]

FIREBLAST [ Pretorianin ]

no dobrze a jakie umiejętności trzeba posiadać i jakie szkoły pokończone? bo z ubieganiem się o pracę to później narazie wypełnianie braków hehe

21.12.2010
09:35
[4]

Maverick [ Konsul ]

Bez zbednych zlosliwosci. Jesli nie chce ci sie samemu poszukac informacji ktorych potrzebujesz, tylko zrzucasz to na innych... to szczerze watpie zebys - jak to okresliles - dorobil sie na czymkolwiek...

Ale powodzenia...


ps. gry-online chyba notorycznie szukaja wspolpracownikow, napisz recenzje, wyslij... czekaj...

ps2. Zapewne wystarczy szkola podstawowa, i umiejetnosc pisania dobrych tekstow...

21.12.2010
09:35
[5]

sinbad78 [ calm like a bomb ]

Szkołę Recenzentów - kierunek gry komputerowe. z takim dyplomem miałbyś naprawdę spore sznase

21.12.2010
09:40
[6]

Scortch [ Light ]

Mam ten sam "problem". Złożyłem podanie do GOL'a, ale do tej pory nei dostałem odpowiedzi ;/
Ale też nie oczekiwałem, że od razu dostanę się do największego portalu w Polsce, bez żadnego doświadczenia. Od czegoś trzeba zacząć. Więc jestem redaktorem onezine.pl - portalu o grach, który przeszedł ostatnio całkowity reboot i publicystą w PS Assault - internetowym e-zinie, także o grach, rzecz jasna. Co prawda PS Assault dopiero startuje, ale mamy już sporo tekstów i pierwszy numer startuje 25 stycznia. Także, ogólnie rzecz biorąc - trzeba się po prostu pisać, pisać i pisać - pytać ile wlezie i w końcu gdzieś się wkręcisz. Im więcej napiszesz, choćby na początku za darmo, to potem masz wprost proporcjonalnie większe szanse na zostanie pełnoprawnym, etatowym redaktorem czasopisma/portalu w tej tematyce.
Jak ktoś kiedyś bardzo mądrze rzekł, są trzy sposoby na zdobycie pracy o jakiej marzysz:
1. Znajomości - rodzina, znajomi.
2. Szczęście
3. Ciężka i sumienna praca.

W praktyce sprowadza się to zwykle do mieszanki tych trzech w różnych kombinacjach, ale jeśli zmaksymalizujesz czynnik trzeci, to zawartość dwóch pozostałych się zmniejszy, co sprawi, że będziesz mniej zależny od szczęścia i znajomości. Inymi słowy, pracuj jak najwięcej - na pewno Ci nie zaszkodzi.

21.12.2010
09:42
[7]

U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]

Scortch ---> Odpowiedź dostaniesz jak do Ciebie dotrzemy. Zgłoszeń przyszło dużo, czasu mamy mało, dlatego to idzie stosunkowo powoli.

21.12.2010
10:16
[8]

Narmo [ nikt ]

To proste. Bierzesz grę, grasz w nią i piszesz recenzję. Nie musisz nigdzie biegać, składać podań, podawać kwalifikacji. Zakładasz darmowego bloga i tam piszesz recenzje. Ja swojego czasu napisałem kilka recenzji na
Nic na tym nie zarobiłem, ale jeżeli chcesz po prostu nabrać doświadczenia to najlepiej zacząć właśnie od napisania kilku recenzji na tego typu prywatne strony, poczytać komentarze, poprawić się itp.
Szkoły ukończonej mieć nie musisz, ale jeżeli lejesz na ortografię, gramatykę i interpunkcję, to daleko w tym biznesie nie zajedziesz.

21.12.2010
10:31
[9]

yasiu [ Legend ]

Przede wszystkim, nie ograniczaj się tylko do grania. Czytaj, oglądaj, rozmawiaj - interesuj się różnymi rzeczami - co by kiedyś tam w przyszłości nie brzmieć jak niezrozumiały dla normalnego człowieka ekspert, co by pisząc, mieć w głowie spory zasób słów, zwrotów, co by umieć poszukać porównań i nawiązań których w grach jest coraz więcej.

A poza tym, Narmo dobrze radzi, możliwości publikacji - bezpłatnej - jest teraz na prawdę mnóstwo, atakuj w tym kierunku a jak już sobie portfolio stworzysz, atakuj portale, czasopisma i tym podobne. Kiedyś było w tym względzie chyba trochę łatwiej - mniejsza konkurencja - ale też potrzeba było więcej szczęścia, znajomości itp.

21.12.2010
10:52
[10]

el.kocyk [ Senator ]

i angielskiego sie naucz, ale tak perfect
po pierwsze do grania, po drugie jak juz kiedys zostaniesz tym recenzentem i po wielu latach ktos Cie wysle na jakies targi swietnie by bylo, gdybys nie dukal jak wielu, ktorych slyszalem...

21.12.2010
11:09
[11]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

1. trzeba umiec DOBRZE pisac ("pisac" nie oznacza laczyc literki w slowa, bo to kazdy umie! Trzeba umiec w interesujacy sposob "sprzedac" swoja wiedze tak, by w niebanalny sposob zaciekawic gracza tym, co piszesz, nudne wyliczanie: tyle broni, tyle klas, tyle parametrow postaci suxx).

2. trzeba miec wiedze o grach.

3. Trzeba miec wiedze ogolna - zeby wiedziec czym sie rozni szabla od rapiera, parsek od mglawicy planetarnej, a karabin maszynowy od karabinka szturmowego. Niby mozna to sobie wszystko w wikipedii sprawdzic, ale tylko niby, bo w praktyce trzeba to wiedziec. Potem sie dostaje jakas gre historyczna i sie odwiadujemy, ze rycerze w sredniowieczu fechtowali jataganami odziani w karaceny, albo ze "minelo 50 lat swietlnych od czasu gdy w rejonie XV-345 pojawilu sie statki Obcych", czy tez Tygrys mial dzialko 88 mm etc. etc. A takie babole od razu dyskwalifikuja recenzenta. (*)

[1] i [3] A to oznacza, ze trzeba DUZO CZYTAC. Bo styl ladnie mozna podlapac od mistrzow literatury, a przy okazji czlowiek nasiaka wiedza. I nie ma przebacz, lepszej metody nie wymyslono.

4. Znajomosc angielskiego nader wskazana, im lepsza tym lepiej.

5. Fajnie tez byc pelnoletnim, choc to akurat nie jest najwazniejsze.

Potem potrzeba DUZO cierpliwosci, sporo konsekwencji i - co tu kryc - troche szczescia.

Warto sobie "wyrobic nazwisko" poprzez wspolprace z zinami, prowadzenie wlasnego bloga etc. to zawsze troszke pomoze jak mozna sprawdzic, ze autor pisze recenzje od paru lat i do tego trzyma poziom.

Wbrew pozorom nie zalecam zaczynania od wysokiego "C", podania w stylu "mam 15 lat, od 10 lat gram, chcialbym dla was pisac recenzje gier, mam same piatki z polskiego" slane np. do CDA czy GOLa nie maja duzej mocy przebicia...


Ps. Znalem ludzi, ktorzy byli ZNAKOMITYMI graczami ale ich teksty byly zalosne, nie do zaakceptowania. Dlatego punkt 1 jest najwazniejszy BEZWZGLEDNIE.


(*) Kiedys szlag mnie trafil, bo dowiedzialem sie - z Discovery! - ze mysliwiec Mustang uzbrojony byl w 6 DZIAL kalibru 50 mm. Co prawda wukaem to nie dzialo (ani dzialko), a .50"
nie oznacza 50mm tylko pol cala, czyli niecale 13 mm... A potem, ze Tygrys mial DZIALKO, a na samym koncu, ze "uchwycono przyczolki mostowe na brzegu rzeki DANUBE" etc.

Coz, najwyrazniej gosc znal angielski ale nie mial wiedzy ogolnej i fachowej w temacie... U nas by pracy nie dostal. :)

22.12.2010
00:58
smile
[12]

Scortch [ Light ]

U.V. Impaler---> Dzięki, uspokoiłeś mnie. Bo naprawdę się postarałem i szczerze liczyłem na jakąś odpowiedź, nawet gdybym miał się nie dostać. Także czekam cierpliwie :)

I też, podczepiając się pod słowa smugglera, trzeba mieć wiedzę nie tylko z dziedziny gier - inaczej wszystkie twoje teksty będą miały podobne zabarwienie i zleją się w jeden powielany schemat. Należy szukać nowych porównań, zwrotów etc. A co najważniejsze, należy szukać nowych wniosków.

22.12.2010
01:11
[13]

Devilyn [ Storm Detonation ]

Narmo - swoją drogą fajna stronka ktorą podałeś :)

22.12.2010
01:12
[14]

HUtH [ pr0crastinator ]

Może nie zaczynać lepiej od gry-online tylko napisać coś w innych growych portalach, za darmo, ale dzięki temu uzyska się jakieś doświadczenie oraz punkt w CV. Paru znajomych tak zaczynało, ale tylko jeden rzeczywiście ma do tego powołanie, no i w końcu wkręcił się do pewnego pisma, ale ku mojemu zaskoczeniu jest w korekcie :D

22.12.2010
02:27
smile
[15]

jiser [ generał-major Zajcef ]

"(*) Kiedys szlag mnie trafil, bo dowiedzialem sie - z Discovery! - ze mysliwiec Mustang uzbrojony byl w 6 DZIAL kalibru 50 mm. Co prawda wukaem to nie dzialo (ani dzialko), a .50"
nie oznacza 50mm tylko pol cala, czyli niecale 13 mm... A potem, ze Tygrys mial DZIALKO, a na samym koncu, ze "uchwycono przyczolki mostowe na brzegu rzeki DANUBE" etc.
"

Tia, pamiętam dokładnie wszystkie z w/w przykładów. Przebijali ich tylko niektórzy tłumacze z Bellony :) Także smuggler dobrze prawi. Niby to drobiazgi... ale wyobraź sobie, jako czytelnik: jeśli wypatrzyłeś w tłumaczeniu czy recenzji takie cuda, to co się mogło ukryć poza zasięgiem Twojej wiedzy?

22.12.2010
07:47
[16]

yasiu [ Legend ]

ja kiedyś - już nie pamiętam przy okazji recenzji jakiej gry - zostałem zmieszany z błotem przez czytelnika którego jasny ciasny trafił, bo pomyliłem zanętę z przynętą :D także wiedza która wydaje nam się niepotrzebna, której na co dzień na pewno nie użyjemy, akurat przy pisaniu (nie tylko recenzji) może się przydać :)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.