GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Jak to jest z tymi testami IQ ?

20.12.2010
10:29
[1]

Krol Pawel [ Among the net ]

Jak to jest z tymi testami IQ ?

No właśnie, jak to działa ? Rozwiązuje się test i na jego podstawie określa się poziom IQ. No dobra, a jeśli ktoś rozwiąże wszystkie zadania poprawnie ? Jakie ma wtedy IQ ? A jeśli ktoś wszystko będzie mial źle ? Czy w ogóle inteligencję można policzyć ?


Zapraszam do dzielenia się informacjami, wspólnej dyskusji


[2] - mam na myśli klasyczne testy, których nie rozwiązujesz przez internet, tylko w określonym miejscu. Tak jak np. robisz testy do Mensy

20.12.2010
10:32
[2]

graf_0 [ Nożownik ]

Rozwiązujesz test, potem proszą abyś wysłał 2 smsy. jak wyślesz, znaczy żeś idiota :D

Tak działają testy na inteligencję :D

20.12.2010
10:34
smile
[3]

Łyczek [ Legend ]

Z tego co pamiętam Doda uzyskała w teście zorganizowany przez Mensę bardzo wysoki wynik, z którego wyszło jej IQ 155.

20.12.2010
10:41
[4]

erton [ Fink ]

Z testami IQ jest problem taki, ze nikt do konca nie wie co to jest to IQ. Na pewno wynik odzwierciedla sprawnosc rozwiazywania testow, ktora zreszta mozna podniesc przez... wielokrotne ich rozwiazywanie. Osobnym pytaniem jest czego owa sprawnosc jest wskaznikiem.

20.12.2010
10:52
[5]

Maverick [ Konsul ]

Standardowy podstawowy test Mensy okresla IQ w granicach boadjze 70 - 151pkt... czy cos w tych granicach (nie pamietam juz dokladnie)
Testy potem analizuje czlowiek, a nie maszynka ktora robila by to na zasadzie "zaznaczone 20 poprawnych odpowiedzi to dajemy 130pkt)

Jesli ktos nie zalapie sie na dolna granice, no to coz... albo robil sobie jaja, albo nie powinien oddychac bez pomocy innych. Jesli zalapie sie w gorny przedzial, to Mensa moze zaprosic go na dodatkowe testy dla wyzszego pulapu.

Ogolnie testy sa tak skonstruowane ze ciezko go "nie zrobic" tak zeby nie zalapac sie na miarodajny wynik. Wszelkiego rodzaju idiotyzmy internetowe sa tak naprawde trudniejsze i mniej intuicyjne niz te Mensy.
Zreszta jak ktos chce sie pobawic, to najlawiej wejsc na strone Mensy, sprawdzic kiedy beda w naszej okolicy najblizsze testy i zapisac na nie. Udzial kosztuje chyba 20pln (chyba ze cos podrozalo). Wiec wychodzi przynajmniej z 3x taniej niz wysylajac jakies idiotyczne SMSy ktore w dodatku nie maja nic wspolnego z prawdziwymi testami na IQ.


@erton
Ta sprawnosc jest wskaznikiem logicznego myslenia. Testy mensy skladaja sie tak naprawde z rozwiazywania prostych zadan typu dodawanie i odejmowanie. Tylko zamiast cyfr masz "obrazki" tak to nazwijmy. To tak jak bys mial dwa obrazki, jeden przestawiajacy 1, drugi 2 i do tego odpowiedzi 12 albo 44. Logika kaze wybrac 12, choc nie ma to nic wspolnego z dodaniem 1 do 2.

@Łyczek:
Dodzie to chyba wyszlo 151, ale jesli wyszlo jej 155, to powinna u nich robic przynajmniej dwa testy.

20.12.2010
11:00
[6]

erton [ Fink ]

Maverick --> Logiczne myslenie to rownie mglisty termin jak inteligencja. Ogolnie pomysl uzycia tych testow do podzielenia populacji na ludzi o mniejszych i wiekszych zasobach intelektualnych jest dosyc glupi. Umiejetnosc rozwiazywania zagadek logicznych to tylko niewielki wycinek mozliwosci ludzkiego mozgu, pozatym zagadki te na pewnym poziomie abstrakcji, do ktorego tez trzeba sie przyzwyczaic, nauczyc sie tego "jezyka".

20.12.2010
11:05
[7]

wysiak [ Legend ]

"Dodzie to chyba wyszlo 151, ale jesli wyszlo jej 155, to powinna u nich robic przynajmniej dwa testy."
Wg wszelkich zrodel wyszlo jej 156, Mensa tez sie jej nie wypiera.

20.12.2010
11:06
[8]

kil69 [ Senator ]

Testy na IQ nie zostały wymyślone by kozaczyć w TV, ze ja mam 155 a ty tylko 130. Testy na IQ miały sprawdzać stopień niepełnosprawności intelektualnej i na ich podstawie stwierdzali tenże poziom. Zroblili skale i systematyzowali. Wg wiki na przykład: debilizm to między 50a 69 pkt, idiotyzm między 34 a 20. To od nich pochodzą określeni, które uważa sie za obraźliwe.

Więc obecne podejscie do testów IQ nie było pomysłem twórców samego testu.

20.12.2010
11:14
[9]

Maverick [ Konsul ]

Kil69:
Nie sadzilem nawet ze IQ ponizej 50 jest mierzalne w jakikolwiek sposob.
Najwet jakwieksi "debile" - uwajac okreslenia jakie podales przy przedziale 50-69 - nie sa w stanie wydukac z siebie wiecej niz "Kali jeśc, Kali pić"... a i to jest wątpliwe. Wiec sprawdzanie jeszcze nizszych wynikow to chyba tylko chec odroznienia czlowieka od rosliny.

Tak czy siak jakkolwiek nie definiowac by IQ (albo nie definiowac go) odzwierciedla ono w pewien sposob mozliwosci danej osoby do adaptacji w nowych warunkach, szybszego (badz wolniejszego) pojmowania pewnych rzeczy i logicznego myslenia.
Moze to i robienie sztucznych podzialow w spoleczenstwie, ale mysle ze udawanie ze kobiety sa "takie same" jak meszczyzni, czarni sa takiego samego koloru jak biali, a idioci sa tacy sami jak osoby "inteligentne" to zwykla hipokryzja.

Ludzie sa rozni, zawsze byli, zawsze beda.. juz matka natura dba o to zebysmy byli roznorodni.


ps. Paradoksalnie mozna tez byc jednoczesnie osoba z wysokim IQ, a przy tym debilem/idiota. Jedno drugiego nie wyklucza w tych czasach... niestety...

20.12.2010
11:15
[10]

olivierpack [ Senator ]

Czyli jeżeli ktoś uzyskuję 155 pkt pewne jest tylko to, że nie jest debilem ani idiotą i jest to pewność większa niż jeżeli uzyskuję 110 pkt:)

20.12.2010
11:20
[11]

kil69 [ Senator ]

Maverick-> i właśnie obrażasz ludzi nie gorszych od Ciebie tylko chorych.

Jak dla mnie obecne podejscie do testów IQ jest przereklamowane i nie warte uwagi. Inteligencje mierzy samo życie i to najczęsciej dośc brutalnie. To sposób radzenia w życiu a nie cyferki pokazują ile oleju masz w łbie.

20.12.2010
11:23
smile
[12]

wysiak [ Legend ]

"udawanie ze kobiety sa "takie same" jak meszczyzni"
Auc. Ciekawe jakie bedzie usprawiedliwienie od tak inteligentnej osoby - zgaduje, ze dysgrafia?

Slasher11 --> Nie, chcialem napisac dokladnie to, co napisalem.

20.12.2010
11:25
[13]

Slasher11 [ Senator ]

"udawanie ze kobiety sa "takie same" jak meszczyzni"
Auc. Ciekawe jakie bedzie usprawiedliwienie od tak inteligentnej osoby - zgaduje, ze dysgrafia?


Chyba chciałeś napisać "dysortografia".

20.12.2010
11:36
[14]

Maverick [ Konsul ]

W tym wypadku dysgrafia a nie dysortografia. Choc dysgrafie ciezko diagnozowac online, bo pisanie na klawiaturze ma niewiele wspolnego z "prawdziwym pisaniem".
A usprawiedliwienia nie ma, nie wiem dlaczego tak napisalem. Samo sie.

kil69: a obrazac chyba nie obrazam. Stwierdzam niestety fakt. Alkoholik tez nie powinien sie obrazac za nazwanie go alkoholikiem.

20.12.2010
11:56
smile
[15]

DEXiu [ Senator ]

Co do pytania autora wątku: testy przygotowuje się na konkretny przedział wartości wyników. Standardowe testy Mensy mierzą bodajże do 156 (przy czym im wyższy wynik, tym większą niepewnością jest obarczony).
Jest też taka fajna definicja, że inteligencja to jest to, co mierzą testy inteligencji :)
Co do postu Mavericka [5] - stuprocentowej pewności nie mam, ale zdaje się że jest właśnie tak, jak napisałeś na początku ;) ("jeśli zaznaczył x poprawnie, to dajemy mu wynik y) Choć oczywiście ocenia to człowiek. Słyszałem po prostu z - raczej pewnego - źródła, że "pytania" są brane z jednakową wagą i nie ma podziału na "trudniejsze za więcej punktów i łatwiejsze - za mniej".
A czy można się "nauczyć" robić takie testy? Cóż. Wydawałoby się, że tak. Ale też słyszałem (również z tego samego źródła ;) że często osoby przychodzą na testy wielokrotnie w nadziei na poprawienie wyniku i... wychodzi im +/- zawsze tyle samo :)

20.12.2010
12:06
[16]

Maverick [ Konsul ]

DEXiu:
Dokladnie tak ze wszystkie sa tej samej wagi.
Tylko ze dodatkowo sa pogrupowane. I zdazraja sie na przyklad identyczne pytania (jesli mozna tak okreslic te graficzne piktogramy) tylko zapisane wlasnie przy uzyciu innych piktogramow.
Robi sie tak chociazby w celu sprawdzenia tego czy trafiona odpowiedz jest slepym strzalem, czy faktycznie swiadoma zaznaczona odpowiedzia.

Moze w przypadku tych podstawowych testow faktycznie uzywa sie tylko i wylacznie zwyklego algorytmu (odpowiedz dobra/bledna), ale tak czy siak calosc "ocenia czlowiek" i zawsze otrzymujac wynik podpisuje sie pod nim konkretna osoba ktora analizowala testy.

20.12.2010
12:13
[17]

kamehameha [ Konsul ]

Ogólnie to jest tak, że testy IQ są dla debili. Jak ktoś jest inteligentny, to wie, że jest inteligentny, a debile nie wiedzą czy są inteligentni więc rozwiązują durne testy IQ i później myślą, że są mądrzy. A inteligentny człowiek ma świadomość swojej inteligencji i takie testy nie są mu do niczego potrzebne. Tak to już jest.

20.12.2010
12:17
[18]

Maverick [ Konsul ]

Grunt to dobra samoocena ;-)

Zeby tylko sie to w jakis narcyzm nie przerodzilo.

22.12.2010
14:04
[19]

Krol Pawel [ Among the net ]

Dzięki, trochę mi to przybliżyło całą sytuację. Może ktoś jeszcze ma coś ciekawego do dodania :) ?

22.12.2010
14:22
[20]

yasiu [ Legend ]

kamehameha - żartujesz sobie, prawda?

Z testami to jest jeszcze tak, że jest kilka rodzajów inteligencji, w różny sposób można je badać, a i tak moim zdaniem wysokie wyniki nie są w stanie jednoznacznie określić, czy ktoś zostanie odebrany jako inteligentny.

Testy IQ robi się na przykład dzieciom - ja miałem taki robiony w wieku 7 lat, chciano mnie przenieść chyba dwie klasy wyżej, bo z wyników wychodziło, że nadaję się do mensy, więc mogę w szkole parę lat przeskoczyć. Rodzice na szczęście się nie zgodzili :)

22.12.2010
14:23
[21]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Testy potem analizuje czlowiek, a nie maszynka ktora robila by to na zasadzie "zaznaczone 20 poprawnych odpowiedzi to dajemy 130pkt)

Jesli ktos nie zalapie sie na dolna granice, no to coz... albo robil sobie jaja, albo nie powinien oddychac bez pomocy innych. Jesli zalapie sie w gorny przedzial, to Mensa moze zaprosic go na dodatkowe testy dla wyzszego pulapu.


Dwa sprostowania. Testy analizuje człowiek, ale żadnej magii w tym nie ma. Po prostu zlicza się liczbę poprawnych odpowiedzi.

Mensa nie zaprasza na testy dla wyższego pułapu. Jeśli osiągnąłeś odpowiedni wynik, możesz zostać jej członkiem i tyle.

22.12.2010
14:30
[22]

Salado. [ Generaďż˝ ]

testy IQ wykorzystuje się też jako narzędzie pomocnicze przy innych testach np. w testach na dysleksję, jak ktoś ma wysokie IQ, zna zasady ortograficzne, a nadal popełnia rażące błędy, można mieć podejrzenia o dysortografię itp

22.12.2010
14:32
smile
[23]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Testy IQ pokazuja jak dobrze potrafisz rozwiazywac testy.

22.12.2010
14:43
[24]

Maverick [ Konsul ]

"Mensa nie zaprasza na testy dla wyższego pułapu. Jeśli osiągnąłeś odpowiedni wynik, możesz zostać jej członkiem i tyle."

Jesli podstawowy test okarze sie "za maly", mozna podejsc do testu ktory "mierzy IQ" w wyzszym zakresie.
EOT

22.12.2010
15:33
[25]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Spośród mnóstwa osób znanych mi w Mensie żadna nigdy nie podchodziła do dodatkowego testu, a niektórzy dostali maksa. Więc o ile nie wymyślasz tego, to podaj źródło, powiem im jaka frajda ich ominęła.

22.12.2010
15:44
smile
[26]

_agEnt_ [ Tajniak ]

Na razie zdał jeden, próbujcie dalej.

22.12.2010
16:04
[27]

Maverick [ Konsul ]

sparrhawk:
Taka informacje podawaly osoby prowadzace testy w Krakowie w grudniu ubieglego roku w czasie wprowadzenia przed testami.

Poza tym na logike i chlopski rozum biorac, jesli uzyskujesz max, to znaczy ze mozesz miec wyzszy wynik, przy standardowych testach max to bodajze 151pkt (moge nie pamietac dokladnie) wiec jesli ktos chce sprawdzic czy jego IQ nie wynosi np 168, musi zrobic dodatkowy test

22.12.2010
16:35
[28]

sparrhawk [ Mówca Umarłych ]

Osoby prowadzące testy są najczęściej wzięte z łapanki i niewiele wiedzą o organizacji.

Na logikę i chłopski rozum to powinieneś najpierw zrozumieć po co jest ten test. Nie po to, żeby "wymierzyć" inteligencję, bo tego się nie da, IQ to nie jest miara absolutna, tylko porównawcza. Test zaś służy głównie jako rekrutacja do Mensy. I tu ważna jest jedynie granica dolna czyli 2% populacji pod względem IQ. W teście Cattella to 148. I na dobrą sprawę nikogo nie obchodzi, ile to dokładnie jest, bo do czego to ma służyć?

22.12.2010
16:40
[29]

tomazzi [ Flash YD ]

Jesli podstawowy test okarze sie "za maly"
okaże

22.12.2010
16:51
smile
[30]

Rellik [ Kuciland ]

[22] Salado. --==> oooooo proszę, czyżbyś był (nie)szczęśliwym posiadaczem czegoś z przedrostkiem "dys"? Dysortograf pozdrawia! Bazgrania na szczęście się oduczyłem, za to wciąż zjadam literki bądź zmieniam ich szyk :| Nie wspominając że w jednym zdaniu to samo słowo nadal potrafię napisać raz dobrze i zaraz potem źle :P

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.