GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

wydać 8 000 PLN na samochód ... jaki ??

07.02.2003
16:34
smile
[1]

tygrysek [ behemot ]

wydać 8 000 PLN na samochód ... jaki ??

Wyobraźcie sobie, że macie możliwość wydania 8k na samochód, jaki kupujecie ??


wymagania:
- nie może brakować mocy (możliwość ucieczki w zagrożeniu)
- musi mieć duszę i oryginalną stylistykę
- nie mozę być jajowaty
- musi się mieścić z luzem osoba o wzroście przekraczającym 190 cm


troszkę ostatnio zachorowałem na Hondę Prelude rocznik '88 - '91
oto zdjecie czerwonej bestii -->

07.02.2003
17:09
smile
[2]

TAILEREKK [ Senator ]

tygrysek ja nie znam sie na autkach ale radził bym ci Poloneza caro używanego
s silnikiem ROVERA on ma takiego kopniaka ......
mój teedy to ma czasem wjerzdzam do garażu :D to wystarczy wrzucić 2 i leciutko gazu :D
(nie dziwcie sie że mój garaż ma 2 wjazdy :D duży Fiat zrobił tę drugą :D

07.02.2003
17:15
smile
[3]

Rogue [ Mysterious Love ]

Tygrysku -- jak masz na to kase to kupuj .Ja mam garbusika i to mi wystarczy lubie samochody dobrej marki ale nie stac mnie na takie :)

A garbusik niezle ciagnie jest nie samowity bo stjac na mrozach nawet miesiac odpala od pierwszego razu coprawda mało pakowny ale spoko da sie zyc :))))))))))

07.02.2003
17:15
[4]

tygrysek [ behemot ]

Polonez ??

w życiu nigdy
za 8k to będzie jedynie złom ... a ja nie chcę samochodu złomu

zresztą wszystkie polskie produkcje motoryzacyjne to wielkie gówno

07.02.2003
17:16
smile
[5]

Rogue [ Mysterious Love ]

A jeszcze jedno własnie mamy zamiar wstawic do niegi silnik PORSCHE wiem bedzie mił kopa jak odpale :))))))))))

07.02.2003
17:18
[6]

Rogue [ Mysterious Love ]

No na Poldka tez bym sie nie zdecydował . ale jest troszke fajnych autek jak bys chcał to mam kolege który sie na tym zna bedzie robil mi garbyska wiec moze ci cos znalesc i podpowiedziec :))))))))))

07.02.2003
17:25
[7]

wysiu [ ]

Ile przebiegu i jaki stan ma ten Prelude? Bo cos tanio, jak na takie auto.. Ja w zeszlym roku widzialem preluda z '95 za 33 tys..:)

07.02.2003
17:34
[8]

tygrysek [ behemot ]

wysiak --> Honda Prelude rocznik '88 - '91 stoi w cenach od 7k do 12k zależnie od rocznika

a rocznik '95 to już zupełnie inna stylistyka ... styl jaja ...

07.02.2003
17:35
smile
[9]

tygrysek [ behemot ]

a właśnie wysiak, Ty może będziesz wiedział

jak to jest ze sprowadzaniem samochodów z Niemiec ??

07.02.2003
17:36
[10]

TAILEREKK [ Senator ]

tygrysek jak byś miał troche grosza więcej to mógłbyś to kupić nieźle kopie
alfa 147 (ja o niej myśle)
mam kilka zastrzeżeń al ogólnie jest ok

07.02.2003
17:36
[11]

Speed_ [ WRC DRIVER ]

A moze stare BMW takie jakim jezdzila kiedys ruska mafia:)

07.02.2003
17:38
[12]

SULIK [ olewam zasady ]

ja od siebie proponuje: (tylko nie wiem czy w przedziale cenowym się zmieścisz)
- Ford Mustang GTR
- Doge Viper GTS
- Chevrolet Corvette

he he i co pasi??

07.02.2003
17:39
[13]

wysiu [ ]

Tygrysie, zapomnij.. Jeszcze rok temu to mialo sens, ale teraz za auta starsze niz cztery lata wala takie clo i akcyzy, ze nie ma sensu..:( Nawet komisy juz praktycznie nie sprowadzaja, i sprzedaja tylko auta polskie..

Tailerekk --> Chyba naprawde patrzysz tylko na wyglad? Opel Tigra, teraz Alfa.. Przeciez to badziewia..

07.02.2003
17:42
[14]

gacek [ Litzmannstadt ]

tygrysek >>> a ja ci proponuje tego potwora co w linku poniżej moc , przestrzeń , nie jest jajowaty i ma straszne kopyto. Sam mam 192 cm więc małe autka odpadają. Sam mam ochote na tą eclipse. No tak ale ty masz tylko 8000

07.02.2003
17:43
[15]

Annihilator [ ]

A może Ferrari? Ech...

Tygrysek -> hmm Prelude to bardzo dobry samochód, mój znajomy ma go ponad 10 lat (więc te roczniki które Cie interesują) i jak dotąd chodzi dobrze (wygląda też :))

Aha i obowiązkowo polecam rower zamiast samochodu :)

07.02.2003
17:45
[16]

tygrysek [ behemot ]

wysiak --> a jakie samochód byś zaproponował ??

SULIK --> troszkę za słabe maszynki mi zapronowałeś ... i strasznie tanie ... :)


Honda Prelude 2.0i-16 (1988 - 1991)
Silniik:
4-cylindrowy, rzędowy, blok i głowica wykonana ze stopów lekkich, 4 zawory na cylinder

pojemność skokowa (cm3):
1958

moc maksymalna (kW przy obr./min.):
101 (138 KM/6200)

07.02.2003
17:48
[17]

tygrysek [ behemot ]

jeszcze jedno zdjątko

jezu ... ale ten samochodzik piękny

07.02.2003
17:53
[18]

ELWIS14 [ Konsul ]

VW Jetta - rok 90, cena 6300 zł biiały, 1.8 na pełnym wtrysku. Tel.386-28-51

07.02.2003
17:55
[19]

gacek [ Litzmannstadt ]

A ak na marginesie. Polonezy są ekologiczne....bo ulegają biodegradacji po 5 latach:)

07.02.2003
17:58
[20]

gacek [ Litzmannstadt ]

Tu masz same prelude, ale zdjęcia zupełnie odbiekaja od tych które zamieściłeś... niestety taka jest rzeczywistość

07.02.2003
18:00
[21]

skilow [ Centurion ]

tygrysek --> A w tej Hondzie to zmiesci sie z tylu ktos kto glowa siega ponad stol? Wydaje mi sie, ze tam bedzie strasznie malo miejsca...

07.02.2003
18:12
[22]

tygrysek [ behemot ]

skilow --> a czy ja wyglądam jak taksówkarz ?? :)

07.02.2003
18:16
[23]

Gandalf-biały [ Mithrandir ]

tygrysek --> rok temu kupywalem WV Golfa II rocznik 1900/91 sprowadzany z Niemczech z pełna dokumentacja ( zarejestrowany ) za 8.200 czarny metalik ,1.3 pojemnosc ,3 drzwiowy jestem jak do tej pory zadowolony z niego bo zdazylem sobie go lekko stuningowac Teraz wyglada o wiele lepiej ::))

07.02.2003
18:18
smile
[24]

sergi__ [ Underworld ]

Po co na samochów ja bym wydał na kobitki:-D

07.02.2003
18:21
[25]

wysiu [ ]

Gandalf --> Sorry, ale Tygrys napisal "nie może brakować mocy":)))) 1.3, hihihi;)


Taki Prelude za takie pieniadze bylby swietny, o ile nie ma np 200000 na liczniku, albo masz znajomego mechanika, ktory bedzie w nim non-stop grzebal..
Bo tak w ogole Preludy sa naprawde swietnymi autami..:)

07.02.2003
18:22
[26]

Michmax [ ------ ]

sergi__--> jak będzie ładny samochód to kobitki same przyjdą :-)

07.02.2003
18:27
[27]

Azirafal [ Konsul ]

Tiger ---> W takiej cenie, jak ma nie brakować mocy, to może jakiś Amerykan? Fireptak, albo Camarus.

07.02.2003
18:28
[28]

Coswort [ Pretorianin ]

Ja byłbym za Mazdą 323f z 90/91r z silnikiem 1,8 (w zupełności wystarcza)

07.02.2003
19:08
smile
[29]

a.i.n... [ Kenya believe it? ]

tygrys => jak na nią "chorujesz", to kup honde i juz. Ja tam mam slabosc do Saab'ów, moze za te 8k mozna kupic poprzedni model 900tki, tylko w Polsce pewnie ciezko bedzie znalezc taka w dobrym stanie :/ No, ale braku charakteru nie mozna saabom zarzucic ;)

Why drive a car, when you can fly a saab?

07.02.2003
19:11
smile
[30]

pawel020 [ Carnivale ]

mysle ze za 8000 zl nie ma sensu kupowac samochodu ,chyba ze dobrze znasz sie na samochodach i bedziesz umial go naprawic ,bo nie chce mi sie wierzyc ze takie autko nie zepsuje sie , ja bujam sie autobusami i dobrze mi z tym ,przynajmniej nie ma klopotu ze musze kogos podwiesc :) jak juz kupowac to nie starszy samochod niz 5 lat ,zeby jazda byla mila a nie meczaca i pelna niespodzianek :)

07.02.2003
19:26
smile
[31]

Mysza [ ]

Azi --> I mała rafineria na podwórku... wiesz ile te amerykanieckie V8 potrafia zassać paliwka ?? :))))))))) ...a moze jakis Opelek Manta...?? Młotkiem można to naprawić... i w Polsce się z tego wózka ludzie nie śmieją... :))))

07.02.2003
19:36
[32]

Azirafal [ Konsul ]

Mysza ---> Wywalasz elekronikę i wrzucasz normalny gaźnik i możesz sobie sam ustawić wszystko wtedy. Masz lepszą konrolę i dobrze ustawione Camaro 5.0 pali 15 l. Niby dużo, ale zawsze pozostaje gaz. Kilka wad tej furki jest (oprócz spalania). Np. w takich warunkach jak obecnie sobie nie pojeździsz.

07.02.2003
19:40
smile
[33]

trueZoLtaN [ ::: Bob the Builder ::: ]

Ja słyszałem, że żółte samochody są dobre :)
A za 8000 to chyba jakiegoś reosoraczka, albo co gorsza trabanta (mój kumpel składa trabiego pół roku i kosztuje go to więcej niż nowy)

07.02.2003
19:41
smile
[34]

boYek [ Konsul ]

Za 8kzl to bym proponowal poszukac jakiegos uzywanego japonca (toyota, mazda, honda). Super silniki (moc/zuzycie paliwa) i swietne wykonanie (nie psuja sie). Ew jakiegos niemca (golf), ale strasznie kradna. Popytaj na ponizszym forum, tam masz specow.

07.02.2003
19:44
smile
[35]

Azirafal [ Konsul ]

Mysza --> Teraz zobaczyłem zdjęcie? Co to jest? Manta?

07.02.2003
19:46
smile
[36]

tygrysek [ behemot ]

Gandalf-biały --> 1,3 to kurdupel ... nacisnę gaz i się zadławi ...

Coswort --> Mazda to też świetnie wyglądający samochód, przemyślę to, tylko muszę się rozglądnąć po stylistyce

Azirafal --> wolę nie myśleć ile takie coś będzie palić ... a nie mam na wydanie oprócz tych 8k, dodatkowego 2k na przerabianie

pawel020 --> od 12 lat poruszam się komunikacją ... wreszcie trzeba to zmienić

boYek --> dzięki


patrzcie na tą preludkę -->
mioooooodzio

07.02.2003
19:51
[37]

tygrysek [ behemot ]

Mysza --> niezła gablotka :)

moim marzeniem są dwa samochody
amerykański Ford V8 (bez znaczenia model, ważny silnik)
Lancer EVO VI 4WD

07.02.2003
19:55
smile
[38]

Azirafal [ Konsul ]

Tiger --> Czyli pozostaje Ci tylko Mustang '67 :)

07.02.2003
19:59
[39]

mysiek [ @#mysieks@# ]

tygrysek----->kup sobie Passata 89'-91'
dobry,mocny i niemiecki

07.02.2003
21:04
[40]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

tygrysek -> hmmm, chyba wiem co by ci pasowało: cena 8000zł, nie jajowaty, przestrzenny, wytrzymały, uciekać nim nie trzeba, na dole link...

07.02.2003
21:43
smile
[41]

shubniggurath [ Lost Soul ]

moze malutki fiat oto link:)

07.02.2003
21:43
smile
[42]

Mysza [ ]

Azi --> Jak najbardziej Manta... z tego wózka można naprawdę cacko zrobić... silniki od 1.4 do 2.4... moc od 60 KM do 136... najmocniejsze bez problemu osiągają ok. 200 km/h... spalanie w mieście ok. 10 litrów...

Tigre --> nie myśl tylko kupuj... :))))))))

07.02.2003
21:46
smile
[43]

TAILEREKK [ Senator ]

ee
tygryskowi sie nie spodoba :((

07.02.2003
21:47
[44]

Gandalf-biały [ Mithrandir ]

pewnie ze sie zgodze 1.3 to jest 64 konie zero przyspieszenia ale nikt tu nie mowi o 1.3 koniecznie przeciez 1.8 i powyzej w sam raz wystarczy ---->

07.02.2003
21:54
smile
[45]

TAILEREKK [ Senator ]

wiesz co shubniggurath jesteś zgredzikiem :D
tu na prawde sie myśli o aucie dla tygryska :D
a jak nie masz na prawde nic do roboty to idz sobie srób pentelke :D

07.02.2003
23:26
[46]

ELWIS14 [ Konsul ]

https://www.allegro.pl/show_item.php?item=10226809
https://www.allegro.pl/show_item.php?item=10002597

08.02.2003
00:04
[47]

SULIK [ olewam zasady ]

masz specjalnie dla Ciebie Viperek -->

08.02.2003
00:05
[48]

SULIK [ olewam zasady ]

A jeżeli Ci się nie podoba to może ten Ci się spodoba:) --->

08.02.2003
00:06
[49]

SULIK [ olewam zasady ]

A jak uważasz że na Polskich drogach jest zbyt niebezpiecznie to właśnie to jest pojazd dla Ciebie -->

08.02.2003
00:18
[50]

toylandia [ Legionista ]

Mam ten sam problem jakie auto za 8000-9000 tys i mocno zastanawiam sie nad MAZDA 323

08.02.2003
00:22
[51]

krixq3a [ Pretorianin ]

Golf II G60

08.02.2003
00:27
smile
[52]

hugo [ v4 ]

a tam golfy, porschaki i ferrari....

kup sobie KREDENS

czyli fiata 125.... :)


pewnie jeszcze ci coś zostanie.... ;)

08.02.2003
00:45
[53]

abu [ Senator ]

a ja szukam czegos bardzo taniutkiego.. jak myslicie, cczy znajde cos jezdzacego po drodze (oprocz polskich fiatow i polonezow) za cene nie przekraczajacą 2000zł?

08.02.2003
00:51
[54]

hugo [ v4 ]

cieńko-cieńko?

czyli cinquecento (czy jak to się tam pisze...)

08.02.2003
01:04
[55]

zash [ Pretorianin ]

uaz z demobilu - 1500 zl . do tego remont okolo 4000 zl. reszta na przerozne bajery i maly tuning.

08.02.2003
01:14
[56]

Vasago [ spamer ]

A o capri niekt nie wspomni? ;) Tyle,że przydalby sie jakies znajomy mechanik,ewentualnie wlasny talent w tej dziedzinie.

08.02.2003
08:37
smile
[57]

TAILEREKK [ Senator ]

ah :D
ale tygrysek bedzie miał dylemat :D
czy czyłg czy pojazd opancerzony :D
dajcie jakieś normalne oferty bo tygrysek sie załamie!

08.02.2003
08:55
smile
[58]

tygrysek [ behemot ]

a może coś takiego ?? -->
(propozycja KaPuhY'ego)

jestem ciekaw za ile można tą bestię wychaczyć i czy można ją wychaczyć

08.02.2003
08:55
[59]

tygrysek [ behemot ]

next

08.02.2003
08:56
[60]

tygrysek [ behemot ]

hmmmm, mniam -->

08.02.2003
08:57
[61]

tygrysek [ behemot ]

żółte maleństwo -->

08.02.2003
09:35
smile
[62]

TAILEREKK [ Senator ]

mnie tam sie podoba :D

08.02.2003
09:50
[63]

Czacha [ inquisitor incognito ]

tygrysek, 8tys straczy ci na 4 kolejne lata jazdy komunikacja... a jak kupisz autko za 8tys zl to bedzesz musial w niego dopakowac prawie 2gie tyle.... licz sie tez z tym, ze do niektorych modeli nietypowych mozesz miec problem z dostepem do czesc uzywanych.... no i za te 4 lata, ktore bys przejezdzil autobusami, twoje auto nie bedzie juz sie nadawalo do jazdy i bedziesz musial placic za zlomowanie ;-)))))

zastanow sie dobrze. w gre wchodzi jeszcze ubezpieczenie..... no i paliwo. a taka 2litrowa honda sprzed -nastu lat zlopie jak smok ;-) zapewne w miescie nie schodzi ponizej dyszki ;-)

proponowal bym tobie jednak wziasc jakis kredyt or smoething i kupic cos nie starszego niz 5-6lat.... a jak nie, to za 8tys mozna kupic porzadnego poldusia ;-) nie wiem co do nich masz :) jezdzilem 3 lata polonezem - niedosc ze niezawodny, to i tani w exploatacji... taki remont silnika kosztuje 500zl ;-))))))) w hondzie zapewne kilka tysiecy.. .;-)

08.02.2003
10:09
smile
[64]

TAILEREKK [ Senator ]

tygrysek najpierw pomyśl 2 razy przed kupnem auta :D
i spytaj voyasa wrc co myśli o tym on ci doradzi :D bo on sie zna :D

08.02.2003
10:10
smile
[65]

wysiu [ ]

Czacha --> W Hondzie nie ma potrzeby robic zadnych remontow silnika, przynajmniej dopoki nie stuknie jej 200000....:) Sam poloneza nie mialem, ale moj kumpel mial - w zimie palil 15 litrow :)) No i najbardziej mnie rozbawilo 'niezawodny':)))))

08.02.2003
10:16
smile
[66]

pawel020 [ Carnivale ]

masz linka i kupuj ,chyba oplaca sie Audi 80 z 1998 r za nie cale 10.000zl silnik 1800 calkiem niezle

08.02.2003
10:17
smile
[67]

TAILEREKK [ Senator ]

wysiu---> "ja" mam poloneza z silnikiem ROVERA
i jeszcze nic sie nie popsuło poza kabelkami które ja przestawiłem przy silniku
a poza tym jest niezły i wogóle bardzo wytrzymały!

08.02.2003
10:18
smile
[68]

Czacha [ inquisitor incognito ]

Ja mialem z silnikiem 1.5 - zima palil nie wiecej niz 9, zas latem na trasie 7litrow. Mozna tez do niego gaz zalozyc.... w hondzie wyszlo by to "troche drozej"

Poza tym nie ma co porownywac samochdu 2x lub 3x starszego. jaka marka by to nie byla, to nie to samo co kilkuletni polonez ktorego exploatacja jest kila(nascie) razy tansza

200tys powiadasz? 200tys to juz kres mozliwosci KAZDEGO slinika ;-) Nie kazdemu modelowi to sie udaje... a nawet jesli, to wtedy taki silnik pali wiecej oleju na 100km niz paliwa ;-))))))

Japonce maja jeden mankament - maja slabe zawieszenie ... no i koszmarnie drogie czescie.


Z ta niezawodnoscia to nie ma sie czego smiac. Poldus ani razu przez 3 lata nie sprawial mi problemow. Remont silnika zrobiony mial zaraz po tym jak go kupilem.... potem chodzil jak zegareczek :)

08.02.2003
10:21
[69]

tygrysek [ behemot ]

Czacha --> wolę poładować troszkę pieniążków w Hondę niż zgonąć w Polonezie. Zresztą tu nie chodzi o bezpieczeństwo, tylko o przyjemność, bo samochód kupuję dla własnej przyjemności, dla zaspokojenia swojego męskiego EGO. Dla przedłużenia swojej męskości. Dla stalowej zbroi. Dla prędkości. Z samochodem będę zdradzał swoją kobietę.

to są powody, dla których mogę nawet gruchota kupić, w którym trzeba cały czas grzebać a tej przyjemności nigdy mi nie da siedzenie w nowym Neoplanie z napisem MPK Poznań

TAIL --> samochodu nie kupuję jutro, więc mam czas na zastaowienie się, stąd ten wątek.

wysiak --> zaproponuj wreszcie samochód :)

08.02.2003
10:24
[70]

Czacha [ inquisitor incognito ]

tygrys, sprawa wyglada tak - przy zakupie samochodu starszych niz 7-10 wydatki nie koncza sie na przewidywanej sumie, jaka masz zamiar przeznaczyc na ten cel.... zawsze trzeba jeszcze potem dolozyc kilka tysiecy na ubezpieczenia, zmiane opon, filtorw, oleju, tlumika.... to w najlepszym wypadku ;-) bo moze sie okazac ze zawieszenie do wymiany, glowica peknieta - trzeba wymieniac..... skrzynia biegow nie widziala oleju od 3 lat.....

zastanow sie bardzo dobrze zanim kupisz cos starego. jesli masz wlasny/zaprzyjazniony warsztat w ktorym bedziesz mogl sam sobie go naprawiac, to nie ma sprawy.... mozesz kupic cos starego, ale licz sie z tym ze 1/2 wolnego czasu spedzisz w kanale dlubiac przy samochodzie. gozej jak nie masz ani umiejetnosci, ani mozliwosci wlanosrecznej naprawy samochodu... wtedy autko zamiast wyniesc cie 8tys, jak zakladasz, wyniesie tych tysiecy 18..... ;-)

nie kieruj sie sercem... ani gustem - kalkuluj zimno.... bo potem mozesz miec nieciekawie ;-)

08.02.2003
10:25
[71]

soze [ sick off it all ]

tigre--za ta kase to tylko toyota strallet'ka spełni twoje oczekiwania:)) objedziesz 90%samochodow w miescie małe,kanciate,i szybkie jak ..... stare stylowe i nikt nigdy kto zna sie na samochodach niezasmieje sie z iej , heh golf2 to najlepsze wyjscie za usemaka kupisz w niezłym stanie wsadzisz 3 i masz niezły sprzet ktury niejednego zaskoczy...preluda?? odpusc sobie poczytaj ile kosztuja czesci honda jest wytrzymała ale lata robia swoje zbankrutujesz:))

peace

08.02.2003
10:31
[72]

wysiu [ ]

Tailerekk --> To jestes niesamowitym szczesciarzem, ile ja sie historii nasluchalem o poldkach z silnikiem rovera.. Po prostu ta konstrukcja nie jest dostosowana do takiej mocy, i predzej czy pozniej zacznie sie rabac zawieszenie, hamulce, rozrzad, itp..:) Ze standardowym silniekiem jest jeszcze w miare (ale wtedy z kolei nie ma na nic mocy):))

pawel020 --> "Przebieg 270.000 km" w 4 lata mowi wszystko..


Tygrys --> Konkretnego modelu NIE zaproponuje:) Bo przy starszych autach liczy sie TYLKO przebieg i stan..:) Odradzam europejczyki, japonce sa duzo trwalsze. Ale jesli znajdziesz forda czy golfa (ale za golfy u nas sie przeplaca) w dobrym stanie, to tez bedzie jezdzil (moj escort mial przedwczoraj robione coroczne badania techniczne - zero problemow, zero nawet regulacji):)) Przede wszystkim wez jakiegos kolege-mechanika na gielde (czy do komisu), i jak Tobie cos sie z zewnatrz spodoba, to niech on jeszcze zajrzy pod maske..:) Ale imho aut z przebiegiem powyzej 150000 nie ma sensu kupowac - wtedy juz z dowolnego i dowolnie uzytkowanego robi sie skarbonka..:)

08.02.2003
10:32
[73]

zarowka [ ]

tygrysek -> ja ci proponuje opla calibre ( tylko cena troche wyzsza ) masz zdjatka i strone klubu milosnikow tego opla

08.02.2003
10:33
[74]

zarowka [ ]

.

08.02.2003
10:33
[75]

zarowka [ ]

.

08.02.2003
10:36
[76]

Czacha [ inquisitor incognito ]

taaa.. moj brat cioteczny ma taka, 2.0i z '91

cena 2x8tys
spalanie - miasto nie mniej niz 15l ;-)

bierz tez pod uwage ze 90% bedzie bita ;-) poza tym, jest to autko sportowe, wiec pewnie niezle w dupe dostalo... ;-))

jednym slowem - ponizej rocznika '95 nie polecam ;-)

08.02.2003
10:45
[77]

massca [ ]

powiedzmy sobie szczerze - kupujac auto za 8.000 (bez wzgledu na to jakie to auto) musisz miec odlozone drugie tyle na oplaty i naprawy przez najblizszy rok.

a co do wyboru - ciezko powiedziec. ja kiedys mialem saab'a 900 z 1981 roku - piekne, rasowe auto. zaplacilem za nie 6.000 ale szybko dolozylem jeszcze raz tyle na rozne naprawy (nie mowiac o paliwie). no ale auto bylo pierwsza klasa...

08.02.2003
11:50
smile
[78]

sliva [ Chaotyczny Dobry ]

Kup coś tańszego, a za resztę kasy załóż instalcję gazową - będziesz jeździł prawie za darmo.

08.02.2003
12:22
[79]

AMDD [ Dwory Unia ]

Ja polecam starego zardzewiałego malczaka a za reszrekup sobie nawego fajnego kompa. W malczaku mieszczą się osby które mają 160 ale beziesz się schujał. Mają swój orginalny zapach.

08.02.2003
12:32
smile
[80]

Gandalf-biały [ Mithrandir ]

a ja tobie proponuje wziasc gazete Auto Giełde wybrac te ktore chcialbys kupic napisac tu 4 czy 5 propozycji i sie pogada na ten temat ---> no chyba ze nic sobie nie upatrzysz to wtedy trzeba czekac na nastepna Auto Gielde ::))

08.02.2003
13:00
[81]

junx [ Pretorianin ]

Za 8 tys.? To może jakiś Golf?

08.02.2003
13:40
smile
[82]

-Sniety_mikolaj- [ Legionista ]

Tygrysek---> Ja proponuje Opla Kadetta GSi 2.0 16v (to autko waży ok 900 kg ma 156 KM, kopa takiego że szok, komputer pokładowy, klime itp...a w cenie powinienes sie zmiescic......). Załączam fotke kadzia mojego brata (on akurat ma 8v czyli jedyne 125 KM). Jak ci kaddet nie odpowiada to Calibra albo Opel Manta (staruszek ale ma DUSZE:)) i power tez neizły:))

08.02.2003
13:47
[83]

Pamir [ Generaďż˝ ]

hmm ostatnio widzialem Golfa III 2.8 VR6 full rersja za 8 tysiaków, ale bity w tyłek, jak bys miał w rodzinie kogoś kto ma warsztat, to zastanow się nad rozbitym dużo taniej wyjdzie, a przynajmniej bedziesz dokladnie wiedzial co bylo bite, a tak kupisz autko koles powie Ci ze nie bity - a to przy peewnym wiieku autka jest przeciez juz prawie niemozliwe bo jeszce pare lat temu tylko bite sprowadzali do nas...

A co do atuka to mam ten sam problem tylko 4 tyś wiecej... golfa mi juz zabrali wiec czekam na cos innego


Pozdrowienia Pamir

08.02.2003
14:03
[84]

Soulfucker_Prefekt [ Junior ]

Pamir >>>> daj mi namiary na tego golfa [email protected]

08.02.2003
15:02
[85]

tygrysek [ behemot ]

massca --> powiedz coś więcej o SAAB'ie 9000

08.02.2003
15:25
[86]

Vasago [ spamer ]

Jedna uwaga dotycząca wszystkich aut z "kopem" w tej cenie. To bedzie mialo jakies dziesiec lat(jak nie lepiej). I przez ta dekade ktos tego "kopa" wykorzystywal. Dlatego latwo sobie wyobrazic jaki stopien zuzycia osiagnela wiekszosc czesci. Jak gosc jest sprytny to sprzedaje samochod,ktory jeszcze rok pojezdzi.A co potem?

08.02.2003
15:30
smile
[87]

pioo7 [ Konsul ]

:)

08.02.2003
15:31
[88]

Pamir [ Generaďż˝ ]

Soulfucker_Prefekt >> niestety juz poszedł jak juz napisalem, sam chcialem go kupic, ale za długo się zastanawiałem... :- /,

Vasago ma racje... niestety autka "stare" ( czytaj 10-15 lat) te z kopem niestety prawie zawsze są mocno zjechane... i potem naprawy ehhhh...

08.02.2003
15:39
smile
[89]

Mysza [ ]

Tigre --> A może troszkę rzadziej spotykana Manta A ?? :))))))))))

08.02.2003
15:41
smile
[90]

TAILEREKK [ Senator ]

pioo GOOD!
napewno sie zmieści człek 190 cm :D
no i jest moc
a jak nie to sprzeprawi tygrysek silnik i bedziem miał troche grzebania :D

08.02.2003
15:49
[91]

mikhell [ Master of Puppets ]

Ja bym se kupił Golfa za te pieniądze...
A miejsca wbrew pozorom jest w nim dosyć

08.02.2003
16:20
[92]

Gandalf-biały [ Mithrandir ]

mikhell --> sluszne spostrzezenie i ja tez bym tak zrobil Tyle ze Golfa II ::))

08.02.2003
17:28
[93]

tygrysek [ behemot ]

Mysza --> niezła gablota ... tylko by mnie finansowo chyba zjadła :(

mikhell --> dosyć się naoglądałem małych łysych łepków w dresikach w Golfach :(. Bynajmniej nie chcę podzielić ich losu ....

08.02.2003
21:48
[94]

zarowka [ ]

tygrys --> uzbieraj sobie ok 11k i wtedy kupisz naprawde niezlom bryke i bedziesz brykal jak inne tygryski

za 11k kupisz np chryslera neona , citroena xantie , fiata tipo , hyundaia ( jak to sie pisze :P ) ponny i wiele innych ciekawych samochodow

08.02.2003
22:03
[95]

zarowka [ ]

na niemieckiej stronce chrysler neon kusztuje 1,9 tys euro (link na dole) i ma niezle wyposarzenie + zdjontko jakiegos innego

08.02.2003
22:31
[96]

esaax [ Pretorianin ]

moja propozycja: opel calibra :)), gdy widze na ulicy za kazdym razem sie odwracam i mowie jaaaaaaaa, nie wazne ze ma 10 lat, nie wazne ze....itd :))))
sportowa sylwetka i wogole super autko :)

08.02.2003
22:35
[97]

Azzie [ Senator ]

Ja choruje na Forda Scorpio. Rocznik gdzies tak '91-'92, silnik 2,5 TDi, full opcja. Cena okolo tych 10 patoli...

Wiem ze wydam pozniej fortune na paliwo i czesci ale... cholera nie dbam o to :))) Jak tylko bede mial kase to kupuje taki samochodzik.

08.02.2003
23:01
[98]

mikhell [ Master of Puppets ]

Gandalf --- przy mojej poprzedniej wypowiedzi właśnie ten model miałem na mysli...
Co do silników to jest ich cała gama, więc dla każdego coś miłego...
W razie potrzeby może być diesel (chyba 1.9 o ile mnie pamięc nie myli)
albo wiele silników benzynowych (tu akurat nie pamiętam pojemności)

09.02.2003
00:14
[99]

dingo_dor [ Konsul ]

odłóż sobie i kup nowego megan

09.02.2003
01:47
smile
[100]

boYek [ Konsul ]

Nowa megane to wydatek minimum 50kzl, za tyle mozna sobie sprawic np honde civic ktora pali 6l, jest malo awaryjna, a na drodze wciagnie francuza nosem.

Hm, z ciekawosci zajrzalem na gratka.pl i calkiem sporo civicow mozna znalezc w okolicach 8kzl...
"stan silnika idealny - po remoncie kapitalnym przejechane ok 15000km. garazowany, jezdze nim 2 lata i narzekac na niego nie moge :)) radio"
" Stan bardzo dobry , autoalarm, RM, RK( możliwość zamiany na Omegę lub podobny (cztery furtki)) jest chip poprawiający moc silnika radio"
itp itd, ale cudow nie ma, za taka kase max '91-2 rocznik i zawsze bedzie spory przebieg

09.02.2003
01:56
smile
[101]

wysiu [ ]

<-- boYek



Juz pomijajac, ze nowy megane jest imho (i nie tylko imho) po prostu paskudnie brzydki i ma bez sensu okrojony bagaznik..:)

09.02.2003
02:07
[102]

Michmax [ ------ ]

wysiu--> pierwszy raz się z Tobą zgodzę. Ten bagażnik w Megane projektowało chyba jakieś totalne bezguście.

09.02.2003
09:12
smile
[103]

TAILEREKK [ Senator ]

zarowka---> takie autko to jeździ po mojej dziuże tylko że niebieskie i koleś też ma zamiar je sprzedać (bez wypadku autko jest)

09.02.2003
09:48
[104]

zarowka [ ]

trailerek --> niebieski najladniej wyglada ale niebieski morski...

09.02.2003
10:39
[105]

Logan [ Bad Medicine ]

Ja poleciłbym jakąś hondę civic. Prelude też niezła ale nie wiem czy znajdziesz za 8 tys.
Co do calibry to nie polecam, kumpel kiedyś kupił wersje 2.0t - 200 koni - 4x4. Jeździłem tym cudem - fakt - zwija asfalt i w ogóle, ale pali z 18l (przy takiej jeździe:). Poza tym mój kolega później ją położył do rowu - wtedy można tylko usiąść i płakać - ceny części tego nie produkowanego modelu są straszne.

09.02.2003
10:45
smile
[106]

Pijus [ Legend ]

a moze cinquecento sporting, tylko bez przednich siedzonek:D

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.