
Royal_Flush [ Generaďż˝ ]
Co to za poje*** ojciec?
Ojciec dwojga dzieci postanowił zorganizować im kulig. W tym celu podpiął sanki do samochodu i fru na ulice O_O W pewnym momencie sanki tak zarzuciło ze wpadły na tor po którym jechał autobus... Chłopiec nie żyje a dziewczynka jest w ciężkim stanie...
Skąd się biorą tacy tępi rodzice??!!
_MyszooR_ [ Senator ]
Spory przypal ma kierowca autobusu , bo zabil dziecko chociaz nie ze swojej winy...
fresh lma [ Pretorianin ]
za dużo need for speeda :D
gracz12301 [ Senator ]
Cholerna głupota... Chciał się pobawić, a doprowadził do tragedii.
_MyszooR_ [ Senator ]
need for sanki :P

HETRIX22 [ PLEBS ]
Pamietam te czasy jak sie sankami wjezdzało na asfalt i iskry z płozów zaczynały lecieć :). To nie jest jakaś tam przesada, gorzej jakby koleś wjechał na jakąś główną droge, albo autostrade.
MajkelFPS [ Frag Per Second ]
Ludzie nigdy mnie nie przestaną zadziwiać. Szkoda autobusu,zawsze jakieś opóźnienie- ktoś się mógł spóźnić.
asdasd793 [ Konsul ]
też miałem takie kuligi po kilka osób. Na szczęście nie jeździliśmy po drogach uczęszczanych przez autobusy.
nikt kto tak nie jeździł nie ma pojęcia o tym jaki to fun więc wyżywacie się na tym biednym człowieku. przecież on nie chciał ich zabić. był głupi, ale chyba nie specjalnie
mikmac [ Senator ]
ee tam za szczeniaka ojciec mnie wiele razyjeszcze fiaciszonem ciagal na sankach. Ale bylo to w Aninie, gdzie aut jest 1 na godzine i drogi bez asfaltu... Nie sadze, aby mu cos strzelilo do glowy, zeby wyjechac na droge z przepisami ruchu...
Snakepit [ aka Hohner ]
asdasd - co z tego ze nie specjalnie? pokazał skrajna glupote poza jakimkolwiek marginesem i teraz jego dzieci za to placa, a jego powinno sie pozbawic praw rodzicielskich i na dlugi czas do pierdla na przemyslenia
do wszystkich ktorych ojcowie ciagali na sankach za samochodem - macie posranych starych, eot
asdasd793 [ Konsul ]
mądry polak po szkodzie....
Gam3r [ Pretorianin ]
Wlasnie widzialem w wiadomosciach...
Jak chcial zrobic dzieciom przyjemnosc mogl na jakas droge polna, do lasu, ale nie kurwa na droge !
<SEBEK> [ Centurion ]
[8] - weś się człowieku ogarnij
mikmac [ Senator ]
hohner -->
nie pierdziel. Jak sie robi kulig za autem z czlowiekiem co ma olej w glowie to nie ma problemow. Jedziesz na dukty lesne/polne, jedziesz 20-30/h i jest luz a dzieciaki maja frajde. Bylem ciagany, ciagalem kilkusankowe kuligi i nigdy nie bylo problemow.
Za to na oryginalnym kuligu, takim saniami i konmi (ze sznurkiem sanek za saniami) nie raz sie dzialy rozne dziwne rzeczy - wlacznie ze zlamaniami. Nad kuniem duzo trudniej zapanowac niz nad autem ;)
gepetto66 [ Konsul ]
Sad but true. Tak się składa że w tym przypadku zabrakło tatuśkowi wyobrazni.Inwencji twórczej można mu za to pozazdrościć.

wojtul [ Generaďż˝ ]
Okropna tragedia. Młody chłopiec nie żyje, a dziewczynka o te życie walczy. To takie bezmyślne ze strony ojca, ma już to na sumieniu do końca życia...

Jeremy Clarkson [ Prezenter ]
Ehh, bezmyślny ojciec

jees [ Freeride Downhill ]
Dlaczego Ty, Mirencjum?!
Herr Pietrus [ Gnusny Leniwiec ]
Nie, Mirencjum jeździ w miejskim zbiorkomie...
A co do pytania skad sie tacy biorą? Diabli wiedza, ale jak widać po wątku,to nie jedyny taki "mondry" tatuś.
Ktoś jeszcze będzie go bronił?
gepetto66 [ Konsul ]
Ciekawe co ten idiota teraz czuje, a co z resztą życia? Ma już zwyczajnie $&#%&@#%& w oczach famili,sąsiadów przyjaciół nawet jak go uniewinną to nic nie da.Będzie i tak odpowiedzialny.

dzony600 [ Generaďż˝ ]
Na drodze publicznej? No bez jaj, szkoda dzieci, a ten kolo powinien się wysypać na drzewie zanim je spłodził.
Snakepit [ aka Hohner ]
mikmac - wybacz, użyłem ostrego słowa, nie powinienem, ale zdania nie zmienię, że to głupota i duża nieodpowiedzialność

asdasd793 [ Konsul ]
dobra już nie udawaj takiego żałującego.
I tak bedą cie kojarzyć z chamem i prostakiem

mirencjum [ operator kursora ]
Biedny człowiek.
Mati176 [ King Klick ]
Niektórzy w tym wątku to dopiero nieźli kretyni. Aż szkoda czasu aby to komentować.
Ojciec ma pewnie do końca przewalone życie, sumienie go zajedzie zapewne. Tragiczny wypadek przez lekkomyślność. Nic tylko współczuć, mimo że to wszystko z jego winy to pełne współczucie mu się należy, rodzinie i bliskim również...
chop [ smiech to zdrowie ]
Wielka tragedia dla ojca i całej rodziny.
Niby winny trochę był ojciec, bo nie było to zbytnio mądre, jednak współczuje mu i całej rodzinie.
Lukis' [ POZnanska Pyra ]
Ojciec ma teraz przerąbane do końca życia...zapewne wyląduje w psychiatryku.
Niestety, zabawa dosyć normalna i powszechna, jeden jednak błąd i widać. Nie ma co tego człowieka bluzgać. Nie zrobił tego specjalnie. Na pewno nie chciał zabić dzieci, chciał by się dobrze bawiły.
Tragedia straszna dla tych rodziców...ja bym się chyba powiesił jakby jeszcze ta dziewczynka zmarła...
deTorquemada [ I Worship His Shadow ]
Współczuję rodzinie ... ojcu również.
DEXiu [ Senator ]
Straszna tragedia. Nie osądzam go, bo nie znam wszystkich okoliczności. Poza tym przypuszczam, że sam już wystarczająco cierpi i nie trzeba dodatkowo "kopać leżącego". Ale nie osądzam też dlatego, że sam również kiedy byłem mały brałem udział w takich zabawach - nie było to na drogach miejskich, tylko na wsiach, ale mimo wszystko na drogach publicznych. Kulig za samochodem to średnia przyjemność, ale za wozem konnym - coś pięknego. Wiadomo - będąc dzieciakiem nie myślało się o niebezpieczeństwie, a zdarzyło się raz tak, że o mało co nie przypłaciłem tej "zabawy" kalectwem.
A ci, którzy już by tego ojca "wsadzali do pierdla", dawali "dożywocie na przemyślenia" albo innymi cudami grozili, niech najpierw sami pomyślą ile razy w życiu zrobili coś głupiego, nierozsądnego czy skrajnie niebezpiecznego. Jeżeli nie potrafią sobie niczego takiego przypomnieć, to znaczy, że albo przez całe życie byli przykuci do łóżka/wózka i odżywiali się przez słomkę, albo zwyczajnie nadal są zbyt ograniczeni myślowo, aby sobie uświadomić niebezpieczeństwa różnych czynności i sytuacji, jakie przytrafiły się co najmniej raz praktycznie każdemu.
gepetto66 [ Konsul ]
Każdy popełnia błędy większe lub mniejsze.Jednak robić kulig z dzieciakami na sankach po ulicy to już nie jest błąd ani głupota tylko zwyczajnie przypierdolstwo mózgu i brak wyobrazni.
Belert [ Legend ]
sam cierpi...niezle w sumie .Powinien sie z swoim psem na mozgi zamienic i miej chlac
Bartesso94 [ Konsul ]
Głupota ludzka nie zna granic. Czasami jak słyszę takie informacje, to mam ochotę za tę ich mądrość się utopić.

Raziel [ Action Boy ]
nawet nie wiem co napisać, straszna tragedia
Foks!k [ SunShine ]
Ale tak się robi. Nawet nie wiecie jak często i gęsto. ylko że oni mieli pecha. I zaraz jest głośno.
Żądno z was nikt nigdy tak nie jechał ?
przyznaje się jechałem, na wsi ze 20 sanek podczepionych do ciągnika i sie jechało.

The Joker [ Legent ]
Pewnie że się jeździło, ale po drogach mało uczęszczanych, osiedlowych. Nie zrozumie tego ktoś kto mieszka w wielkim mieście, na dużym osiedlu. Ale na wioskach, miasteczkach, czy na jakichś peryferyjnych osiedlach takie coś było/jest czymś normalnym. Trzeba tylko zachować odpowiedni umiar z prędkością. Zawsze największą frajdą było zachodzenie kuligu na zakrętach. W tym przypadku gość nie przewidział skutków...

Ezio007 [ Konsul ]
Ojczulek chciał sprawić dzieciom przyjemność, a zamiast tego spowodował wypadek. Głupota....
Kiedy ja kiedyś tam byłem na kuligu to:
1.nie było to po drodze, tylko na specjalnej ścieżce do tego przeznaczonej
2.prowadziły konie
Belert [ Legend ]
powinien dostac nagrode honorwa Darwina
Snakepit [ aka Hohner ]
dobra już nie udawaj takiego żałującego.
I tak bedą cie kojarzyć z chamem i prostakiem
a czy ja coś żałuje? absolutnie nic, tylko może nie powinienem używać takiego słownictwa wobec ojców innych ludzi, których nie znam, tyle
a niech mnie kojarzą z bydłem nawet, zwisa mi to i dynda :)
graf_0 [ Nożownik ]
Wychodzi na to że ojciec i dziecie mieli po prostu pecha.
Bo wcale się większą głupota niż średnia nie wykazał, skoro bardzo wiele osób jeździło na sankach a autami.
Tyle że przez jego rzadko uczęszczaną drogę akurat jechał autobus. To jedyna jego wina...
Snakepit [ aka Hohner ]
Dobra, może i jestem miastowy, ale jedyną winą ojca jest to, że w cudzysłowie oczywiście akurat jechał tamtędy autobus, a rozgrzeszenie dostaje bo wielu tak jeździło za samochodem na sankach? WTF ludzie macie z głowami 0_o
graf_0 [ Nożownik ]
Snake - ja nigdy tak nie jeździłem i jeździł ani woził dzieci nie będę - bo nawet głupia wywrotka z sanek może być zabójcza.
Ale czytając ten wątek widać że ten ojciec robił cos co jest powszechne.
Trzeba o tym pamiętać czytając relacje prasowe i komentarze ekspertów które będą na nim psy wieszać.
Snakepit [ aka Hohner ]
Ale czytając ten wątek widać że ten ojciec robił cos co jest powszechne.
zryjmy gówno bo miliony much nie mogą się mylić...
cóż, nie mój tok myślenia, trudno, nie mam tu nic do gadania :)
asdasd793 [ Konsul ]
chodzi o to ze gosciu nie powinien wyjezdzac na trase uczeszczana przez inne samochody... naprawde nie mozesz tego pojac?
graf_0 [ Nożownik ]
Snake - nie zrozumiałeś mnie. Ja uważam że koleś był idiotą, tyle tylko że nie NADZWYCZAJNYM idiotą, tylko mieszczącym się w normie. Ale idę o zakład że będziemy w najbliższych dniach słyszeć jak wyjątkowo to on był głupi.
Snakepit [ aka Hohner ]
chodzi o to ze gosciu nie powinien wyjezdzac na trase uczeszczana przez inne samochody... naprawde nie mozesz tego pojac?
gosciu nie powinien ciagac dzieciakow za samochodem na pierwszym miejscu...naprawdę nie mozesz tego pojac?
[45] ten watek pokazuje ze idiotow mieszczacych sie w normie mamy na pęczki

kil69 [ Senator ]
Niestety, zabawa dosyć normalna i powszechna, jeden jednak błąd i widać. Nie ma co tego człowieka bluzgać. Nie zrobił tego specjalnie. Na pewno nie chciał zabić dzieci, chciał by się dobrze bawiły.
Nie zrobił tego specjalnie? Człowiek jako tak racjonalnie myślacy powinien wiedzieć, że jak wiezie sie za sobą bezwładny pojazd, którego nie da sie w żaden sposób kontrolować, to żeby doszło do wypadku nie trzeba żadnego autobusu. Wystarczy troche mocniej zachamowac i mozna scierać krew ze zderzaka.
Nigdy nie uczestniczyłem w tego typu "zabawie" i bynajmniej nie mam czego załować. Raz z bratem podpieliśmy deske skateboardowa do roweru i jezdzili po jakiejs nieuczęszczanej drodze. Mimo, że mieliśmy nie więcej jak 10 lat to wiedzieliśmy, ze to jest co najmniej pojebany pomysł i nigdy tego nie powtarzaliśmy. Więc jakim sposobem osoba dorosła o tym nie wiedział? Za grosz wyobraźni, a gdzie tam porównywać rower do samochodu.
asdasd793 [ Konsul ]
gosciu se moze robic co chce, aby z wyobraznia.
zazdroscisz ze czegos takiego nie miales. jedynym twoim wspomnieniem z dziecinstwa bedzie to jak dostales komputer lub pegazusa
ksips [ Legend ]
Nie wiem jak to teraz wygląda, ale naście lat temu, gdy byłem w podstawówce, to pamiętam, że przed feriami były godzinne pogadanki w ramach lekcji o właśnie bezpieczeństwie podczas nich.
I na nic tak nauczyciele nie naciskali, jak na unikanie właśnie jazdy na sankach za autem - i tak mi to tłukli do głowy i tłukli, że przyjąłem to jako niefajną rzecz, więc nigdy bym się nie zgodził na taką zabawę :)
Snakepit [ aka Hohner ]
gosciu se moze robic co chce, aby z wyobraznia.
zazdroscisz ze czegos takiego nie miales. jedynym twoim wspomnieniem z dziecinstwa bedzie to jak dostales komputer lub pegazusa
Tak, zazdroszcze ze nie mialem ojca bez mózgu, zajebista teoria. Ja w zyciu bym nie chcial byc ciagany za samochodem, nie posrało mnie do reszty, a moje wspomnienia z dziecinstwa wychodza daleko poza pegasusa i komputer chłopaczku
asdasd793 [ Konsul ]
dobra dobra.
nie wiem jak z twoim starym, ale moj ma na tyle rozumu aby nie wyjezdzac na ruchliwa ulice, jechac z kuligiem 100km/h lub gwaltownie hamowac. pozdro dla ciebie nołlajfie
Snakepit [ aka Hohner ]
za dużo szczekasz chłopaku
ale moj ma na tyle rozumu aby nie wyjezdzac na ruchliwa ulice, jechac z kuligiem 100km/h lub gwaltownie hamowac
ale nie ma rozumu by w ogole tego nie robic
asdasd793 [ Konsul ]
koncze juz znizanie do twojego poziomu bo kipisz agresja. nie chce abys z mojego powodu na serce padl.
Snakepit [ aka Hohner ]
owszem dzisiaj kipie agresją

mackie majcher [ Konsul ]
To co napisał DEXiu i tyle w temacie.
Herr Pietrus [ Gnusny Leniwiec ]
"A ci, którzy już by tego ojca "wsadzali do pierdla","
My go nei musimy wsadzac zrobi to skutecznie prokurator :D

Cobrasss [ Generaďż˝ ]
Powinna być ustawa o zakazie kuligów w postaci samochdów.

jetix200 [ Człowiek ]
Żałuję kierowcy autobusu(dzieci też). Jak on będzie dalej żył z świadomością, że przypadkowo potrącił dzieci w tym 1 zabił?
Ojcu gratuluję inteligencji i wyobraźni. Takiego debila już dawno nie widziałem.
eltexo [ Idzie Grzes przez wies ]
Pech, po prostu pech.
Część najeżdża, jakie to nieodpowiedzialne i w ogóle. Trudno jest się z tym nie zgodzić, jednakże sam niegdyś w owe kuligi się bawiłem, a obecnie myślę nad zorganizowaniem jakiegoś :)
Niestety, idąc tokiem rozumowania niektórych osób, nie powinniśmy w ogóle wychodzić z domów, leżeć 24/h w łóżku, bo idąc do łazienki możemy się poślizgnąć.
Wydarzyła się tragedia, jednak to pewnie 1 przypadek na 1000 zorganizowanych 'kuligów'.
Ojca szkoda, ciężko będzie mu się po tym podnieść..
NeroTFP [ Senator ]
Szkoda dzieci, które nie były zupełne świadome zagrożenia. Chciały tylko się bawić. Pogratulować można ojcu, który wykazał się wielką głupotą i brakiem wyobraźni.
Z pewnością jest to cios dla kierowcy autobusu. Nie mógł nic zrobić, niczemu nie zawinił, ale jednak zabicie dziecka mocno mu wpłynie na psychikę.
Szkoda, że takie rzeczy się zdarzają.
mikmac [ Senator ]
tzn, co - w ogole zakazac kuligi?
Bo chyba spora czesc "mieszczuchow" tutaj "mysli", ze kulig za zkonmi jest bezpieczniejszy niz za autem ... ogolnie LOL z pewnym zastrzezeniem. Jezeli auto prowadzi osoba swiadoma zagrozen, to za autem jest duzo bezpieczniej.
Auto jest przewidywalne, mozna nim zahamowac szybko (jak sie np jakies sanki wywroca i i tak hamuja caly kulig) albo lagodnie, mozna jechac z dokladnie wybrana predkoscia.
Owszem kulig na wielkich saniach z jednym koniem jest wzglednie bezpieczny, zwlaszcza jak woznica nie popije, ale zazwyczaj jest zalany w trupa. Jednak jak Polska dluga i szeroka kuligi sie organizuje dla funu, a fun jest dopiero na malych sankach, jak trzeba balansowac cialem i jak masz sie wyje*ac to zrobic to tak aby nie wytluc zebow (czesto jeszcze mlecznych) i zeby cie nie rozjechaly kolejne sanki.
I tu sie zaczynaja problemy - z koniem nie jest tak latwo jak z autem. Czasem kon poniesie bo jakis debil w saniach cos wrzasnie, czasem stanie deba bo sie sploszy a gapowicze na sankach z tylu zbieraja zeby ze sniegu.
Pomogalem dawno, dawno temu na stadninie i oczywiscie robilismy kuligi w zimie. Robilismy bo ludzie chcieli i za to placili. A to ze rodzinka w saniach a szczeniaki na sankach? To normalne.
Ogolnie poza zgonem to chyba wszystko na tych kuligach widzialem - przewrocone duze sanie i ludzie rozrzuceni, zlamania, zeby wytluczone, wybicia, od groma rozdartych kurtek.
Tak jest po prostu - kulig jest dosc maly bezpieczny - ale za to jaki zajebisty :D
Co dziwne ludziska zawsze zadowolenie wracali, choc dzieciaki czesto obolale...
Za to ani razu nie widzialem wiekszych problemow (bo siniaki to sa ZAWSZE) z kuligami z autem.

ksips [ Legend ]
Auto jest przewidywalne, mozna nim zahamowac szybko
Ale sytuacje nie są...
Ktoś/coś może wyskoczyć przed auto - nagłe hamowanie (kierowca nie będzie pamiętał o sankach z tyłu, tylko zareaguje instynktownie - a przynajmniej tak powinien się zachować dobry kierowca) zakończy się marmoladą na tylnym zderzaku...
Auto wpadnie w poślizg - a wtedy cała przewidywalność idzie się kochać
Flyby [ Outsider ]
..kuligi po ulicy gdzie jeżdżą inne auta w tym autobusy?! ..skrajny brak wyobraźni i odpowiedzialności ..
dzony600 [ Generaďż˝ ]
nikt nie zabrania kuligów, ale jest PEWNA różnica pomiędzy tymi na drogach leśnych/polnych itp., a kuligiem na publicznej drodze, gdzie jeżdżą autobusy...

jasonxxx [ Szeryf ]
Jeśli ojciec był trzeźwy to nie należy go obwiniać. Wypadki się zdarzają.
Co za kretyńskie myślenie. Czyli na tej samej zasadzie dla przykładu kiedy ktoś - trzeźwy - będzie zapierdzielał po mieście 160 km/h, wpadnie w ludzi stojących na przystanku i wszystkich pozabija to nie należy o obwiniać, bo wypadki się zdarzają?
Za brak myślenia się odpowiada, po to jest skonstruowane prawo i zasady, których trzeba przestrzegać. Temu "ojcu" należy się surowa kara za pozbawienie jednego człowieka życia i narażenie drugiego.
Snakepit [ aka Hohner ]
Bo chyba spora czesc "mieszczuchow" tutaj "mysli", ze kulig za zkonmi jest bezpieczniejszy niz za autem
Ja myślę, że taka zabawa w ogóle nie jest bezpieczna, nie ważne jaki pojazd/zwierze jest na przedzie...:)
Widze tu podział - Ci co bawią sie w takie rzeczy mowia ze to wypadek przy pracy, Ci to nie robia tego mowia ze to skrajna nieodpowiedzialnosc...
coz, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia, wiadomo
$auron [ Pretorianin ]
Jak ja byłem mały to tata tak samo robił ;)
Bez wypadków :) bo po bocznych ulicach jeździł.
[1] Po co od razu wyzywać? Każdemu mogło się przytrafić =.=
mikmac [ Senator ]
Facet byl bezmozgiem, ciagal szczeniaki po drodze, po ktorej mogl i jechal autobus! Za to nalezy sie nie tylko wiezienie, ale i pokoj o miekkich scianach i bez klamek.
Wszedzie znajda sie kretyni - politycy, lekarze, graficy i zwykli ojcowie.
Jednak nie oznacza to, ze kulig sam w sobie jest zly. Czy jest bezpieczny? Nie, ale wiele rzeczy jakie sie robi sa niebezpieczne. Nurkuje, jezdze na motocyklach i na kuligach jezdzilem - jednym slowem samobojca. I co? I gowno, mam z tego fun i lubie ryzyko. I za szczeniaka i teraz.
Owszem nalezy domagac sie sprawiedliwosci i kary za debilizm. Ale zle znalezliscie sobie podmiot zazalen - nie kulig sam w sobie, tylko idiota ojciec.

The Joker [ Legent ]
Ludzie, zejdzie trochę na ziemię. Widać, że nie macie doświadczenia w temacie. Jakie marmolady na zderzakach...? Na takim kuligu auto jedzie max 20-30km/h. Jakby jechało szybciej to na sankach by się wszyscy posrali, tym bardziej że to dzieci ~10lat. Reakcja przy jeździe 20km/h i zachowanie auta jest stosunkowo łatwo przewidywalne. Widziałem dziesiątki takich kuligów i nikt nigdy nie wylądował na zderzaku, niebezpieczne jest głównie wywrotka sanek na zaspie/zakręcie. To co się tam wydarzyło to bardzo przykry wypadek. Ale wy tu piszecie jakby z tymi dziećmi ludzie jeździli z 70km/h. Szkoda słów...
HUtH [ pr0crastinator ]
Takie coś tylko na Zagłębiu.
Lysack [ Przyjaciel ]
Joker -> no właśnie czytając wypowiedzi niektórych, odnoszę wrażenie, że ten kulig był na autostradzie i to z maksymalną dopuszczalną prędkością.

ksips [ Legend ]
[71] Jak to mówią, u nas na Śląsku - Zagłąbie
qqqqqq [ Generaďż˝ ]
No nudziło mu się, stwierdził że zabawi dzieci i uważał zapewne, że jak będzie jechał, to nie dojdzie do żadnej tragedii a dzieci będą szczęśliwe. Zapewne też myślał że sanki cały czas będą za samochodem ale jako, że tak trochę zeszły, to tak wyszło.
Zdarza się, co sekunde ktoś umiera, przypadek tak chciał...
asdasd793 [ Konsul ]
[69], ]70] - POLEJCIE IM BO DOBRZE MOWIA
snakepit. przeczytaj te posty
armia [ Scyzoryk ]
Kuligi tak, ale jeśli już to na wiejskich drogach, gdzie ta częstotliwość jeżdzenia samochodów jest bardzo mała. A takie drogi są. W tym przypadku to akurat bezmyślność polegała na tym, że ojciec zabrał dzieci na jakąś miejską ulicę, skoro jeździł po niej autobus komunikacji miejskiej, także powinien sobie zdawać sprawę z niebezpieczeństwa...
Niemniej jednak szkoda mi ojca, bo chciał zrobić dzieciakom frajdę, a skończyło się tragicznie.
Snakepit [ aka Hohner ]
No przeczytałem i co dalej? Chcesz mi wmówić, że to jest bezpieczne, że wszyscy to robią itd. ?
Sanki ciągnięte przez samochód to częsty widok w podbydgoskich lasach. Taki kulig jednak nie jest bezpieczny.
- Nie można organizować kuligów na własną rękę, a już kategorycznie nie można przyczepiać sanek do samochodu albo innego pojazdu - ostrzega Maciej Daszkiewicz, rzecznik bydgoskiej policji. - To po prostu niebezpieczne i dla uczestników kuligu, i dla innych, którzy poruszają się po drodze.
Ci, którzy zafundują sobie taki kulig, będą musieli zapłacić mandat - nawet 500 zł.
Ja już tylko czytam i się brechtam z ludzkiej głupoty i tyle :)
snailes1 [ Konsul ]
wlasnie na tvn bylo o tym w faktach
Lukis' [ POZnanska Pyra ]
a ktoś to pamięta?
qqqqqq [ Generaďż˝ ]
[79] też mi coś wszyscy tak robią, przecież to normalne..... halllooo....
Najlepiej kuli robi się na autostradzie, nie ma to jak poczuć ten wiatr we włosach...
eltexo [ Idzie Grzes przez wies ]
[79] No tak, Poznań..
Przy okazji (a co, odkopać trzeba! ;p):
The Joker [ Legent ]
Snakepit - jak widać po przykładzie nie jest do końca bezpieczne. Ale nie można traktować wszystkiego jako potencjalnego zagrożenia, bo wtedy wszyscy siedzieli by w domu i bali się wyjść na ulicę. Trzeba mieć swój rozum, oczywiście. Jeżeli tamte dzieci na zakręcie wypadły pod autobus to znaczy, że ojciec nie zachował się odpowiedzialnie. Ale nie traktujmy też wszystkich takich rodziców jako kryminalistów...
[80] akurat ten "kulig" skończył się nieszczęśliwie...