
ksips [ Legend ]
Białoruska rewolucja?
(Ja wiem, że sfora to taki fakt, wiem :D )
Myślicie, że coś z tego będzie? Czy Białorusini są faktycznie zdeterminowani do takiego stopnia, by wypędzić swojego wodza? Czy Rosja będzie miała zakusy, żeby przejąć okolicę przy takiej okazji?
W naszym interesie, jest utrzymanie Białorusi na "kierunku" proeuropejskim, tak by stworzyć z niej (i Ukrainy przy okazji) strefę buforową w razie konfliktu - czy w razie czego powinniśmy się w takim razie angażować w jakiekolwiek działania tam?
Sizalus [ Senator ]
Większość Białorusinów popiera rządy Łukaszenki więc rewolucji raczej nie przewiduję.
litlat [ (A)//(E) ]
Jak obrońcy krzyża wyjdą na ulice w odpowiedniej liczbie to i w Polsce możemy mieć rewolucje... I w każdym innym kraju też teoretycznie możemy mieć rewolucje. No, może nie w korei północnej - tam i pół narodu wybiliby bez mrugnięcia okiem...
MacioraMZ [ Civilized Pig ]
Jest to jeden z tych bastionów dyktatury, gdzie społeczeństwo zostało tak zindoktrynowane, że zasadniczej jego części po prostu spływa to, kto nimi kieruje.
Ciekaw jestem, ile jeszcze wytrzyma z tym brzemieniem, w końcu nie jest to państwo samowystarczalne - jest w pełni uzależnione od Rosji, która w każdej chwili może zadecydować o "istnieniu" Białorusi, przynajmniej w obecnym kształcie, a jest w tej chwili trochę spuszczone ze smyczy.
Victor Sopot [ Generaďż˝ ]
Większość Białorusinów popiera rządy Łukaszenki
Problemem jest to że Łukaszenka coraz mniej podoba się Kremlowi. Zanosi się że Rosja obali Łukaszenkę i wypromuje nowego kandydata lub partię.
mirencjum [ operator kursora ]
"Gdyby nawet okoliczności zewnętrzne pomogły rewolucyonistom zwyciężyć, to nie ma żadnych danych na to, że nowopowstałe władze rządowe nie będą jeszcze bardziej despotyczne od starych, chcąc utrzymać nowy porządek społeczno – polityczny."
Lew Tołstoj
ksips [ Legend ]
Nam się udało :P
Baron Samedie [ Generaďż˝ ]
Rosjanie, Białorusini, Ukraińcy - oni tradycyjnie potrzebują cara i bata na dupę. Popularność Putina pewnie wcale nie jest przesadzona. Z Łukaszenką podobnie, myślę, że spokojnie wygrałby nawet najuczciwiej przeprowadzone wybory. To nam się wydaje (na podstawie przekazów medialnych), że cała Białoruś to opozycja, Andżeliki Borys itp. którzy chcą się pozbyć tyrana.
Hellmaker [ Legend ]
"Rosjanie, Białorusini, Ukraińcy - oni tradycyjnie potrzebują cara i bata na dupę." - My też. Jeżeli nie wisi nad nami jakaś groźba, wróg zewnętrzny, okupant, czy coś w tym stylu, to wcześniej się zeżremy nawzajem niż zrobimy cokolwiek pożytecznego.
Raziel [ Action Boy ]
Hellmaker --> jakoś od 3 lat jesteśmy na każdym kroku częstowani groźbą powrotu straszliwego Jarosława Kaczyńskiego do władzy i nie powiedziałbym żeby sytuacja w kraju była pokojowa.
ksips [ Legend ]
Raziel - i działa to też w drugą stronę - Jarek też nie ma czystych rączek (groźba układów, mafii, oligarchów, kondominiów, Putina z KGB, Niemców itd.), więc robienie z niego ofiary systemu jest nie na miejscu.
Hellmaker [ Legend ]
Raziel ---> Jakiś niekumaty jesteś? Piszę o tym, że jeżeli nie mamy przeciwko komu zewrzeć szyków, to obracamy się przeciwko sobie. My musimy mieć wroga. Nie mamy tak naprawdę wroga z zewnątrz, to żremy się między sobą.
I nie rób tu z JarKacza męczennika, bo jego sprawką było rozpętanie spirali poszukiwań zagrożeń wewnętrznych. Razem z tym idiotą Macierewiczem i ciepłym chłopczykiem Ziobrą.
W sumie dobrze, że się nie zajmowali gospodarką, tylko swoimi psychozami, bo kryzys mógł nas kopnąć bardziej jakby się wzięli również i za to :P
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
O tym czy coś się w BY stanie czy nie - się dowiemy niebawem. Zapowiedzi były "szumne" (tzn zapowiadane przez władze prowokacje,etc). Opozycja w BY nie istnieje. Tzn jest tam w sumie kilka osób - ale bez pomysłu na to co mają robić. Sporo "młodych" opozycjonistów - to ludzie, którym się nudzi po prostu i se opozycjonistują.
Jeśli zaś chodzi o Łukaszenkę - to poparcie na pewno ma spore. Przyczyna tego jest prosta. Pomijając fakt "bata nad łbem" (który to bat i nam bardzo miły jest ). Na pierwsze lata prezydentur Łukaszenki przypadły przemiany/etc - które poprawiły poziom życia Białorusinów - na tyle, że już nie musieli jeździć z Torbami do Polski żeby mieć jakiekolwiek pieniądze. Łukaszenki w tym zasługa żadna - te przemiany się trafiły niejako przypadkiem (każdy inny prezydent w tamtych czasach miałby te same "zasługi"). Sam Łukaszenka Białoruś miał w dupie na początku - przeca aspiracje miał wyższe - wiceprezydentem Państwa Rosyjsko-Białoruskiego chciał zostać.
Białorusinom nie spieszno do zmiany warty - bowiem widzą to co się dzieje do koła. Casus Ukrainy i pomarańczowej rewolucji - jest tu dobrym przykładem tego jak się skończyć może opozycja i rewolucja. Sami Białorusini cieszyli się z Pomarańczowej rewolucji - bo uważali, że potem będzie ich kolej. A potem się okazało, że nie ma się do czego spieszyć - bo opozycja po dorwaniu się do władzy - pożarła się ze sobą o wpływy i pieniądze - a potem wróciło stare - tyle, że już przy pełnym poparciu narodu.
olivierpack [ Senator ]
Rozwijając post wyżej, z Łukaszenką to jest właśnie tak jak prezydentami i burmistrzami wielu polskich miast i miasteczek, nawet sięgając być może aż do obecnego rządu i premiera. Kilku kadencyjna ciągłość władzy jeszcze kilka lat temu w Polsce to były mrzonki, a przecież nie jest tak że gdzieś otwarto w Polsce rodzimy Oxford i Cambridge, nagle wykuły one samych wybitnych administratorów i menedżerów z powołaniem pro publico bono. Trafili oni zwyczajnie na świetny czas unijnych funduszy, łatwych kredytów oraz owocowania dwudziestoletnich gorzkich przemian.
I tak samo Białoruś zmieniła się przed dwadzieścia lat znacznie, na początku lat dziewięćdziesiątych panował tam nieopisany poradziecki bałagan, wtedy wygrał legalnie Łukaszenka, państwo znowu zaczęło płacić pensje, emerytury, postępowały elementarne reformy. Demokracji zbytnio tam nikomu nie brakuje, bo to egzotyczny wynalazek zza granicy kojarzony z kilkuletnim bałaganem. W myśl zasady "aby nie było gorzej" pokutującej w ludziach, Łukaszenka spokojnie wygrywa legalnie, nawet jeżeli ubezpiecza sobie wyniki wyborów.
MacioraMZ [ Civilized Pig ]
Mamy staro-nowo wybranego prezydenta ;)

Beret z antenką [ Konsul ]
To na pewno spore zaskoczenie :)
roni9 [ Ronin ]
Jednak artykuł okazał się prawdziwy. Jest manifestacja i to spora (według AFP ponad 10 tys. osób, wg PAP kilkanaście tysięcy). Nawet relacja live po polsku jest :

kombinator [ Konsul ]
Szturmują gmach rządu
mirencjum [ operator kursora ]
"Z rewolucyonistami rządy załatwić się mogą łatwo: część ich przekupić, część oszukać, innych znowu nastraszyć, a opinię publiczną oburzyć przeciwko nim, przedstawiając w fałszywym świetle ich dążenia."
Lew Tołstoj

Ptosio [ Legionista ]
Na miejscu demonstrantow nie balbym sie milicji, tylko starcia z porzadnymi, praworzadnymi obywatelami. Ci, jak im tylko pozwolic, beda rozstrieliwac.
www.youtube.com/watch?v=qDdZYUbNACo
PS: Tak swoja droga, to dzis rano slyszalem w mediach, ze demonstranci nawet sami przyznaja, ze nie maja wiekszych szans, ze nie licza na zbyt wiele i pewnie tylko jakis spektakularny 'wypadek' ktoregos z kontrkandydatow moglby sprowadzic na plac jakies powazniejsze tlumy. Mamy wieczor - i prosze, mamy tez 'wypadek'. Pytanie tylko, kto tam naprawde na tym zyskuje: Lukaszenko, czy jego przeciwnicy?

Devilyn [ Storm Detonation ]
zknightz - nacieraj
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
Ptosio->
Pytanie tylko, kto tam naprawde na tym zyskuje: Lukaszenko, czy jego przeciwnicy?
To się okaże w sumie. W BY - słowa o tym pobitym w mediach nie uświadczysz - gdyby przygotowano "podwójną" prowokacje - już by o tym trąbili.
rvc [ MORO ]
HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
rvc->
Na Ukrainie też chwalił bo mu wszyscy mówili, że wybory są "Haraszo" (a potem je musieli powtórzyć)
Poza tym - nie masz czego wrzucać ?;]
kombinator [ Konsul ]
Lepperowi zawsze się marzyła taka władza jaką ma Łukaszenka.
Ciekawe ile przytulił.
A tak w ogóle to kto zaprosił tam Leppera jako obserwatora?
Może każdy może sobie tam pojechać i obserwować...
rvc [ MORO ]
zastanawiam sie z jakiej paki był obserwatorem ? ktoś go wysłał czy może zaprosił ?

HeadShrinker [ Generaďż˝ ]
rvc->
Może jest honorowym gościem? No wiesz - w końcu to doktor...
rvc [ MORO ]
tak sie śmiejesz z Leppera a ja ci mowie ze on kiedyś sam se taliba złapie 9W KLEWKACH) i zakasuje niedowiarków))
.:Jj:. [ Legend ]
Międzymorze!

anymous [ Konsul ]
Łukaszenkę trzeba obalić. Istnienie jego ( i jego rządu ) to hańba i zbrodnia przeciwko demokracji. My musimy wesprzeć Białorusinów ( nie mowie o wojnie ale protestom przeciwko tej sytuacji ) , "za wolność waszą i naszą" my odzyskaliśmy wolność w 89 to i oni teraz muszą. Poza tym dzisiaj już były zamieszki w Mińsku, policja rozgromiła demonstrantów.
Lukxxx [ Generaďż˝ ]
Nie ma to jak wierzyć w rewolucję w kraju w którym Łukaszenko ma poparcie 60-90% (ciężko powiedzieć jakie jest naprawdę)
rvc [ MORO ]
anymous > ależ my popieramy ,unia popiera ,wszyscy popierają.popieraliśmy Ukrainę i wyszliśmy na łosi . sami sobie muszą wywalczyć demokracje.Polska musi byc ostrożna w temacie by uniknąć oskarżeń o załatwianie własnych interesów.
rozmawiałem kiedyś z Białorusinem (jakieś 2 lata temu).młody chłopak i twierdził ze u nich jest ok. nasza tv uprawia propagande
JasterMereel [ Konsul ]
A kto nakazał, żeby w każdym kraju była demokracja?

Hellmaker [ Legend ]
JasterMereel ---> Można to też rozwinąć :)
"A kto nakazał, żeby w każdym kraju była demokracja w stylu amerykańskim?"
smuggler [ Advocatus diaboli ]
Chyba jeszcze nigdy demokracja przyniesiona przez kogos na stale sie nie zakorzenila w zadnym kraju (ew. Japonia po II ws?). Narod, ludzie, sami musza tego chciec, wtedy mozna im jakos pomoc. Ale poki "jest dobrze, jak jest..." to nie ma sensu sie pchac z pomoca i dobrymi radami.

jiser [ generał-major Zajcef ]
smuggler ~~~>
Z pewnością udało się w Japonii, Niemczech/NRF i Włoszech. Ale to specyficzne warunki. Wszystkie trzy kraje doświadczyły olbrzymiej traumy w wojnach, które wyniesione przez społeczeństwa na piedestał totalitarne władze wywołały i z wielkim hukiem przegrały. Włosi i Niemcy mieli doświadczenia małej wolności w stronę demokratyczną w czasach swoich parlamentarnych monarchii. Doświadczenie Republiki Weimarskiej na pewno nie było konstruktywne, żadna z grup politycznych tamtych czasów nie oceniała jej ustroju pozytywnie. Co do Japonii, o epoce Meiji można powiedzieć kilka miłych słów, ale demokracją to ona na pewno nie była, doświadczeń demokratycznych Japonii faktycznie wcześniej było brak.
Ale chyba pomysł, w którym Białoruś czy Korea Południowa przyczyniają się do wybuchu ostrego lokalnego konfliktu zbrojnego, przegranego i krwawo przez nich okupionego, chyba sobie nawzajem tego nie życzymy.
Ktoś ma jakieś inne przykłady demokracji z importu? :)