
SnT [ U R ]
Elliot Goldenthal & Beth Gibbons - Prospera's Coda
Witam,
jak zapewne niektórzy z Was wiedzą, reżyserka Tytusa Andronikusa i Fridy - Julie Taymor zajeła się reżyserią "Burzy" (The Tempest) Szekspira...film miał premierę we wrześniu (ŚwiaT) do Nas jeszcze nie dotarł...ale nie do końca to chciałem Wam przekazać.
Otóż - ścieżką dźwiękową zajął się Elliot Goldenthal - ceniony i doświadczony kompozytor, postanowił on zaprosić do jednego z utworów BETH GIBBONS - moim zdaniem najbardziej utalentowaną vocalistkę naszych czasów, głos wielkiego [P]ortishead...i wyszedł z tego taki oto twór:
Elliot Goldenthal & Beth Gibbons - Prospera's Coda
potwierdza on po raz setny potege głosu Beth, wręcz nieludzką zdolność wywoływania ciarek na całym mym jestestwie - POTĘGA !
SnT [ U R ]
Mu-sicie tego posluchać !!
mannan [ Legend ]
Nie wywołało ciarek ale dobre :)
SnT [ U R ]
Mi się po prostu na płacz zbiera jak słyszę:
Now I lack
Spirits to enforce, art to enchant
And my ending is despair
Unless I be relieved by prayer
!!
meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Nie czaiłem nigdy zachwytu wokalem panny z Portishead i po tym wałku też nie czaję, choć przyznaje, całkiem fajny. ;]
SnT [ U R ]
meryphillia >>> bez urazy ale to już o głuchotę się ociera :)

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Wiem, wiem, za dużo bałnsu przy Świętych Rytmach Progressivnych Pana Naszego Mosznego. :3
Kawałek świetny, nie przeczę, głos Beth zły nie jest, ale IMO dla mnie nigdy nie miał żadnej charyzmy czy ukrytej maniery. Dlatego też i się tak nie podniecam i nie zachwycam. ;]
SnT [ U R ]
Ja podchodzę do jej talentu w sposób bez krytyczny - Jej głos jest dla mnie pięknem absolutnym.
(Ją jako kobietę również uwarzam za osobę piękną i w jakiś magiczny sposób pociągającą, mimo iż pali papierosa za papierosem, jej twarz wygląda na dużo starszą niż jest, a jej ogólny image jest bardzo niechlujny)
meryphillia [ Forever Psychedelic ]
U mnie, jeśli patrzeć pod kątem talentu i wokalu, przegrywa zdecydowanie z Bjork i Lisą Gerrard.
Już tylko wspomnę, że nie ma pojary nawet do głosu Reginy Spektor, Lou Rhodes, PJ Harvey czy nawet Karen z Yeah Yeah Yeahs. :3
SnT [ U R ]
Lisa Gerrard - głos piękny ale sztampowy.
Regina Spektor >>> słodkie, mdłe, ckliwe...blee
Lou Rhodes >>> fanem LAMB nigdy nie byłem, a JEJ solowe dokonania są wyprane z klimatu.
Yeah Yeah Yeahs >>> tego nie znałem, posłuchałem. Kolejna kapela z koljnązwykłą vocalistką.
Bjork w tym zestawieniu zdecydowanie odstaje, ponieważ Jej głos jest niepowtarzalny, uwielbiam Jej twórczość, jednak nie stawiam ponad Beth i [P] - równie wysoko, ale to dla mnie całkiem inna bajka jest.
A co do głosu B. Gibbons, to żadna inna wokalistka nie potrafi tak chwycić za serce, momentami jej głos po prostu przeszywa słuchacza, raz brzmi słodko, raz erotycznie a innym razem złowieszczo, poza tym charakter jej głosu jest wyjątkowy i nie do podrobienia.

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Spektor ckliwa? Gerrard sztampowa? Lou bez klimatu?
Może jeszcze Lord Moszik nie jest Bogiem?! :D
Grabisz ziomuś, oj grabisz...
SnT [ U R ]
Eh, no niestety nie jaram się byleczym :).
mannan [ Legend ]
Z każdym kolejnym odsłuchaniem bardziej mi się podoba, ale ciarek nie widzę...

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
BTW:
:)
wolkov [ |Drummer| ]
Niezłe, niezłe. Wali heroiną po uszach jak szlag ;-)
Posłuchałbym chętnie tej ścieżki bez wokali, które mnie chwilowo zamęczyły. Brak u mnie nastroju, za wcześnie jest, itd. Może po południu, smażąc rybę, poprawię odbiór :)
SnT [ U R ]
mery >>> wiem, wiem - wczoraj sie dowiedziałem :). Marzenia się spełniają !