
Roniq [ Pretorianin ]
PEGI a sprzedaż gry
Czy jest w polsce jakieś prawo, które mówi, że osobie niepełnoletniej nie wolno sprzedawać gry z oznaczeniem +18 itd. ?
Ostatnio przy kupnie Assassin's Creed Brotherhood babka w sklepie poprosiła mnie o dowód, bo na opakowaniu było +18... Zastanawiam się czy mógłbym się z nią kłócić w tej sprawie...
Sage [ Arbiter Elegantiae ]
Prawa jako takiego pewnie nie ma. Z tego co kojarzę, PEGI jest podawane w celu informacyjnym, a nie jako warunek sprzedaży. Nie mniej sama transakcja zależy od sprzedawcy.
Edit:
PS: Zależy ile dokładnie masz lat. Poniżej trzynastego roku życia osoby nie posiadają zdolności do czynności prawnych w tym umów kupna.
kulako [ pR0_g4m3r_pL ]
Mnie też poprosili o dowód, albo przyjście z opiekunem w MM przy kupnie GTA4, ale że byłem z rodzicami to mamusia musiała powiedzieć że zgadza się na kupno, i jest w pełni świadoma zakupu.
Niektórzy sprzedawcy są zbyt nadgorliwi...
Reaper1996 [ Generaďż˝ ]
To musiała być jakaś anomalia lub wynaturzenie. Akurat PEGI jest tylko w celu informacyjnym, ale jak już się trafi jakiś zakompleksiony gnojek sprzedawca no to masz problem. Możliwe, że się przydaję jakimś rodzicom, którzy kontrolują wszystko, co dziecko robi na komputerze i tak samo decydują o tym w co gra, ale jest ich na pewno niewielu. Osobiście nie miałem nawet problemu kupić w Empiku L4D2 ani Killing Floor'a na których również widnieje +18, więc nie wydaję mi się, że ktokolwiek patrzy na te oznaczenia.
chop [ smiech to zdrowie ]
To jest zależne od sprzedawcy. Jeden Ci sprzeda, inny nie. Nie ma jednak zakazu sprzedaży gier ze znakiem +18 osobom niepełnoletnim.
Sprzedawca jednak ma prawo nie sprzedać gry brutalnej itd. osobie niepełnoletniej, która ma np. 10 lat.
Roniq [ Pretorianin ]
Oczywiście grę kupiłem, bo po mimu braku 18 lat miałem przy sobie tymczasowy dowód osobisty, na który oczywiście się nabrała...
Sage [ Arbiter Elegantiae ]
Nie mniej jestem zwolennikiem przynajmniej częściowej filtracji sprzedawanych gier. Choć to pewnie niemożliwe, a już na pewno mało prawdopodobne, małe dzieci nie powinny mieć dostępu do drastycznych gier.
Edit:
chop --> Teoretycznie nie tyle ma prawo nie sprzedać, co nie ma prawa zawrzeć z taką osobą transakcji. Czyli sprzedać mu nie wolno. Jednak sądzę, że to martwe prawo.
Browar --> Lubię to!
polak111 [ Legend ]
W I klasie LO miałem problem z kupnem CS Anthology, gdyż sprzedawczyni w Empiku poprosiła mnie o legitymację i w dodatku próbowała mi wmówić, że jestem o rok młodszy niż rzeczywiście byłem...
Browar Drinker [ Szef wszystkich szefow ]
Nie ma jednak zakazu sprzedaży gier ze znakiem +18 osobom niepełnoletnim.
A szkoda...
jak już się trafi jakiś zakompleksiony gnojek sprzedawca no to masz problem
Raczej określenie 'gnojek' pasuje bardziej do małolata, który pyskuje i kłóci się z dorosłym bo "ma swoje prawa". Kiedyś dostałby kopa w dupę i by wiedział gdzie jego miejsce w szeregu.

Reaper1996 [ Generaďż˝ ]
jak już się trafi jakiś zakompleksiony gnojek sprzedawca no to masz problem
Raczej określenie 'gnojek' pasuje bardziej do małolata, który pyskuje i kłóci się z dorosłym bo "ma swoje prawa". Kiedyś dostałby kopa w dupę i by wiedział gdzie jego miejsce w szeregu.
Napisałem gnojek w sensie tego, że przykładowo nie chciałby sprzedać gry z czystego chamstwa, nawet jeśli te oznaczenia by go wcale nie interesowały. Być może użyłem złego słowa i nastąpiła nieprawidłowa interpretacja :)
BlackBolt [ Senator ]
Prawa takiego nie ma, ale sprzedawca ma prawo odmówić obsłużenia dowolnego klienta. Jeżeli sklep ma taką zasadę, to mogą nawet zakazać sprzedawania telewizorów w środy osobom, które będą miały na sobie czerwoną odzież. Nic im nie zrobisz. Wolny rynek. Nie chcą ci sprzedać tu, to idziesz do kogoś innego.
melon96 [ Konsul ]
zakazy są na papierosy i alkohol ,a do gier nie ma z jakieś 10% sprzedawców może się przyczepić ale i tak mogą mieć to gdzieś bo liczy się kasa