GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

własna firma - księgowość - pomóżcie :)

14.12.2010
11:03
[1]

yasiu [ Legend ]

własna firma - księgowość - pomóżcie :)

próbuję rzecz na razie teoretycznie zrozumieć i chyba najlepiej mi pójdzie, jak ktoś mi to rozrysuje :D

mam sobie firmę, która wystawia fakturę (lub rachunek w opcji bez VAT) innej firmie za usługi. Przyjmijmy, że jest to 1400zł netto co miesiąc.

Jak się z tego rozliczać w dwóch przypadkach - bez VAT i z VAT? Nie mogę ogarnąć tych wszystkich kwot wolnych od podatku itp. itd. Dla ułatwienia przyjmijmy, że jedyne koszty jakie ponoszę, to ZUS i inne obowiązkowe składki.

Chciałbym, żeby mi ktoś miesiąc po miesiącu pokazał, jak będzie wyglądało rozliczenie z US - w opcji VAT i bez :)

14.12.2010
11:33
[2]

Victor Sopot [ Generaďż˝ ]

Deklaracja VAT, ewidencja towarów i usług.

14.12.2010
11:59
[3]

yasiu [ Legend ]

victor - to nie odpowiada na moje pytanie :D

jak fizycznie wygląda rozliczenie jeśli co miesiac dostaje 1400 netto

1 miesiac: 1400 netto -350 (zaokraglajac) ZUS to jest 1150, co jeszcze musze odjac i odprowadzic, od jakiej kwoty licze podatek dochodowy? jaka jest kwota wolna od podatku?

2 miesiac - to samo ...

ewentualne dodanie vatu chyba nic tu nie zmienia poza odliczeniem faktur kosztowych.

14.12.2010
12:07
[4]

thenightmar [ Pretorianin ]

żeby mi ktoś miesiąc po miesiącu pokazał, jak będzie wyglądało rozliczenie z US


a co, na księgową za 400zł nie stać?

A tak na poważnie dzieciaku, jak już chcesz mieć własną działalność, to w domowym budżeciku, weź pod uwagę wynajęcie księgowej. Zaoszczędzisz sobie późniejszych problemów z skarbówką. Oni tam nie będą wyrozumiali.

14.12.2010
12:18
smile
[5]

Łyczek [ Legend ]

A tak na poważnie dzieciaku

Sorka yasiu za offtopa, ale nie mogłem ...

14.12.2010
12:48
[6]

yasiu [ Legend ]

łyczek :) tylko zwieracze trzymaj, co by nie puściły :D

nightmar - dokładnie, nie stać, przynajmniej nie teraz. Proszę o pomoc tu bo wiem, że jak mi ktoś to raz pokaże, to wszystkie elementy wskoczą na miejsce. Wolę spróbować zrozumieć to sam, z pomocą forumowiczów, niż mieć wytłumaczone przez księgową, którą mam dostępną bez 400zł miesięcznie. Po prostu chce to zrozumieć :)

14.12.2010
13:23
[7]

mackie majcher [ Konsul ]

yasiu <-- najlepiej pewnie odpowie Ci Pablo. Ja tylko mogę ustosunkować się do tego zdania:

A tak na poważnie dzieciaku, jak już chcesz mieć własną działalność, to w domowym budżeciku, weź pod uwagę wynajęcie księgowej. Zaoszczędzisz sobie późniejszych problemów z skarbówką. Oni tam nie będą wyrozumiali.

Kolega zlecał księgowość jakiejś małej firemce i opowiadał mi, że miał później problemy z urzędem. W końcu sam się za to wziął i powiedział, że teraz śpi spokojniej. Podobno te firmy nie mają żadnej odpowiedzialności za wykonaną pracę.

14.12.2010
13:34
smile
[8]

thenightmar [ Pretorianin ]

W zasadzie mógłbym ci to wytłumaczyć ale nie po tym zdaniu "pomocą forumowiczów, niż mieć wytłumaczone przez księgową, którą mam dostępną bez 400zł miesięcznie"

Możesz mieć opinie księgowej i to za darmo, a mimo to robisz z siebie idiotę na forum o grach? To kto ci to ma wyjaśnić jak nie osoba do tego przeszkolona?

Uroczy dzieciaku, weź lepiej wyskrob tą kasę na księgową. W przypadku niejasności w twoim rozliczeniu, US nie uwierzy, że jesteś taki głupi, by opierać tak ważne sprawy jak podatki, na pomocy nieznajomych z internetu. Gdy masz księgową, to ona odpowiada za to wszystko.

Nie obrażaj się. To dobrze, że chcesz się uczyć ale lepiej nie na własnej dupie. A może i powinieneś. Szybciej dorośniesz

14.12.2010
13:49
[9]

yasiu [ Legend ]

mackie - wiem jak to może wyglądać i wiem że w razie problemów, to żadne tłumaczenie :)

thenightmar - skoro w zasadzie mógłbyś, ale tego nie zrobisz, to po co w ogóle się wypowiadać? wytłumaczyłem, dlaczego pytam tu, dlaczego sam sobie szukam w Internecie, nie pasuje Ci to, proszę bardzo, ale też nie widzę powodu, żebyś się wpisywał w tym wątku. I nie obraziłem się, nie masz możliwości, żeby mnie obrazić. Co do robienia z siebie idioty... może niech czytający rozsądzą, kto robi z siebie większego ;)

I jeszcze jedno - zostawiam konsultacje z księgową na koniec, bo akurat ta do której mam dostęp, tak mocno w księgowości się zatraciła, że prawie nie mówi językiem normalnych ludzi. W jej ustach odpowiedzi na proste pytania brzmią jak dla mnie, koszmarnie :) To trochę jak rozmowa analogowego człowieka z cyfrowym, mogą się nie zrozumieć.

14.12.2010
16:05
[10]

budziakowski [ Generaďż˝ ]

A po co zatrudniac ksiegowa? Za okolo stowke miesiecznie mozna miec uslugi biura rachunkowego nie martwic sie o takie pierdoly.

14.12.2010
16:17
[11]

yasiu [ Legend ]

budziakowski - to prawda, i jak tylko będzie taka potrzeba, mam takie biuro na oku. ale na początek, chciałbym sam zrozumieć podstawy :D co by mi ktoś jak krowie na rowie wyliczył to, o co poprosiłem.

14.12.2010
17:36
[12]

yasiu [ Legend ]

upnę

14.12.2010
19:03
[13]

yasiu [ Legend ]

i up

14.12.2010
19:12
[14]

sebekg [ Legend ]

Jesteś vatowcem tak ? wiesz co co do księgowej to warto ją mimo wszystko mieć i wcale nie kosztuje 400zł ale też poszukaj po znajomych mój brat załatwił sobie za 150zł :))) i ma w nosie :)

Niestety w Polskim prawie czy masz dochód czy też nie podatki płacisz :) co prawda te od dochodu nie będą Cie obowiązywały (zakładając że ich nie będzie) ale za to społeczne i inne kupki trzeba płacić.

Więc jeszcze wracając do pierwszego, jeżeli Twoje koszta to tylko składki i podatki i wiesz że nie będzie w przyszłości kosztów to po cholerę Ci być vatowcem ? idź na ryczałt.

14.12.2010
19:19
[15]

yasiu [ Legend ]

sebek - wlasnie o te wszystkie społeczne mi chodzi, co by mi ładnie miesiąc po miesiącu policzyć :) Wydawanie 150zł miesięcznie na księgową, przynajmniej na początku kiedy moim klientem jest jedna firma i to na niewielkie pieniądze, mija się z celem :)

ryczałt nie ryczałt, moje pytanie pozostaje aktualne :)

14.12.2010
19:23
[16]

sebekg [ Legend ]

no właśnie musisz określić bo wtedy inne progi są :D:)

tu masz wymienione wszytko :)


ps. jeżeli założyłeś pierwszy raz firmą masz promocję w ZUSie :P

14.12.2010
19:28
[17]

yasiu [ Legend ]

przyjmijmy na potrzeby tej symulacji, że będzie to 18% podatku dochodowego.

14.12.2010
19:32
[18]

sebekg [ Legend ]

Tylko widzisz, podstawę składek stanowi kwota 1887zł, szkołę kończyłem dość dawno temu więc nie jestem w temacie bo to wszystko się zmienia z roku na rok albo i częściej (te ich fantazje) a i nie pracuje w zawodzie:/

14.12.2010
19:42
[19]

yasiu [ Legend ]

:) właśnie dlatego chciałem, żeby ktoś będący na bieżąco mi to wyjaśnił, bo znalazłem jakieś przykłady w sieci, ale były sprzed kilku lat, czyli na dzień dzisiejszy o kant zadka można sobie je rozbić.

14.12.2010
19:47
[20]

sebekg [ Legend ]

dokładnie

15.12.2010
08:59
[21]

yasiu [ Legend ]

upnę jeszcze =]

15.12.2010
09:17
[22]

pablo397 [ sport addicted ]

potem Ci policze, bo teraz ide jesc sniadanie i mam duzo papierkowej roboty - nie pękaj.

na szybko z mojej perspektywy - zainwestuj albo w dobra literature i szybki kurs oraz oprogramowanie albo syp pieniazki na biuro rachunkowe - z tym, ze oszustow i kombinatorow (jak to wszedzie) na tym polu sporo i najlepiej znalezc kogos sprawdzonego przez znajomych.

kilka przykladow odnosnie biur rachunkowych - znajoma nie miala za duzego pojecia o ksiegowosci, wiec biuro dawalo jej jakies papiery do podpisania a ona podpisywala - co sie okazalo, gdy zerknalem do papierow? wszystkie deklaracje podpisywala osobiscie, czyli brala za ew. bledy odpowiedzialnosc, ktore powinno ponosic biuro i od ktorego jest ubezpieczona.

unikaj *mlodych* firm - dzisiaj zeby prowadzic biuro rachunkowe, wystarczy jakas podyplomowka, lub zaswiadczenie od szefa poprzedniej firmy, ze sekretarka pracowala przy rachunkowosci (a tak naprawde parzyla kawe) - juz mozna otwierac biuro rachunkowe i *ksiegowac*

doradcy podatkowi? o ile pamietam, pare lat temu, kazdy kto prowadzil biuro rachunkowe gratis od panstwa dostawal tytul doradcy podatkowego - ot taka wesola akcja. dzisiaj juz trzeba sie troche nameczyc zeby zdobyc tytul doradcy podatkowego, ale nie zmienia to faktu, ze spotkalem sie z biurami, w ktorych wlasciciel dumnie sie obnosil, ze on jest takze doradca podatkowym ( zapominajac dodac przy tym, ze dostal ten tytul i uprawnienia za free...)

***

za godzine, moze dwie natworze Ci co i jak z tymi Twoimi kosztami i podatkami dochodowymi. zastanow sie najpierw czy nie warto isc w ryczał - nie wiem jaka branza, ale w niektorych sie opłaca brac ryczałt...

15.12.2010
09:17
[23]

davhend [ Trophy Hunter ]

Moja matka jest księgową i z tego co mi wiadomo, to bierze 100 zł za takie coś. :P

(UP) :)

15.12.2010
09:44
[24]

yasiu [ Legend ]

pablo - branża taka, że ryczałt wcale nie wyniesie mnie mniej z tego co wiem, a że w planach jest rozwój, to może się okazać, że jednak przejście na VAT mi się opłaci.

davhend - ależ ja o tym wiem, tyle, że ja nie proszę o usługę księgową tylko o pomoc w zrozumieniu tego :)

15.12.2010
09:54
[25]

pablo397 [ sport addicted ]

mylisz bycie VAT-owcem z formą placenia podatku dochodowego:




btw. tworze dla Ciebie skrot informacji o podstawach - juz jestem przy dochodowym :P

smashgo --> co ma forma opodatkowania podatkiem dochodowym (ryczałt) do bycia (lub nie bycia) płatnikiem VAT?

15.12.2010
09:59
[26]

smashgo [ Legionista ]

zastanow sie nad ryczaltem, przejsc na vat mozesz w kazdej chwili, i tak jak ktos powiedzial zakladajac pierwsza firme masz "promocje" przez pierwsze 2 lata...

15.12.2010
10:50
smile
[27]

pablo397 [ sport addicted ]

no to jedziemy z tym koksem :)

1. pierwszy plan - ZUSy- srusy i zdrowotne

jesli to Twoja pierwsza firma, lub ostatnia zakładałeś 60 miesiecy temu to obowiązuje Cie tzw. mały zus. spore ułatwienie bo te około 500 zeta masz w kieszeni - przemnóż przez miesiące i juz to jest jakas konkretna kwota

mały zus liczy sie jak normalny zus, z tym, ze podstawa naliczania to na dzień dzisiejszy 395,10 zł i z tej podstawy liczysz sobie składki do zapłacenia:

-społeczne 19,52% = 77,12 zł
-rentowa 6% = 23,76 zł
-chorobowa 2,45% = 9,68 zł
-wypadkowa - jej wysokosc zalezy od branzy w ktorej pracujesz oraz ilosci pracownikow. jesli masz < 9 pracownikow i nie pracujesz w jakiejs cudacznej branzy to standardowo wynosi 1,67% czyli 6,60 zł

NFZ czyli zdrowotne - tutaj podstawa dla wszystkich jest równa i wynosi na stan dzisiejszy 2 592,46 zł. z tej podstawy liczysz sobie składki na zdrowotne:
-zdrowotne 9% = 233,32 (tu jest mały kruczyk odnosnie wliczania tej skladki w koszta - dalej o tym napisze)


Fundusz pracy - odpada, nowy przedsiebiorca nie musi placic.

razem to nam daje kwote co miesiąc: 350,43 zł - i to placisz zawsze chocby sie walilo i palilo. no chyba, ze wystapisz o jakies zawieszenie dzialalnosci itp...

po dwoch latach te skladki wzrastaja do 814,12 zł czyli roznica spora.
jesli chodzi o terminy - zusy placisz 15 nastepnego miesiaca po okresie rozliczeniowym
***

2.VAT - jesli nie kombinujesz za bardzo (np robisz zakupy/uslugi za granica) to zasada rozliczania vatu w ewidencji jest prosta: VAT należny - VAT naliczony - VAT do zapłacenia. czyli dla panstwa oddajesz VAT, ktory zaplacili Ci kontrahenci z racji opodatkowania Twoich uslug minus VAT, ktory Ty zaplaciles za towary i usługi w zakresie wykonania usług opodatkowanych - to wydaje sie logiczne, ale tlumaczac lopatologicznie - odliczasz VAT np. od faktury za zakup towaru do zlecenia, a nie np. za zakup prezentow na swieta.

jest tu troche zawilosci (kwestia np. rozliczania vatu od paliwa, uslugi gastronomiczne) wiec trzeba troche przyswoic literatury, zeby wiedziec co odliczac a czego nie.

ma to swoje plusy i minusy - z jednej strony, Ty dostajesz za zlecenie od klienta tylko kwote netto (i w dodatku pomniejsza o podatek dochodowy...), za to sam placisz w hurtowniach tez tylko kwoty netto.

oddzielna sprawa terminy - tu jest ciezko. liczy sie tylko i wylacznie termin wystawienia/otrzymania faktury - wystawiles fakture dla klienta z terminem platnosci dwa tygodnie a pieniazki nie przyszly? who cares - wystawiles, znaczy zarobiles, oddawaj vat dla panstwa! przy duzych zleceniach i duzych kwotach mozna na tym poleciec wrecz podrecznikowo - mozna co prawda bawic sie w odroczki (dwu czy trzy miesieczne bodajze), ale to tylko rozwiazanie krotkoterminowe. z drugiej strony - sam mozesz zwlekac z oplaceniem czyjejs faktury, ale vat juz masz sobie prawo odliczyc (jedyny wyjatek to media czyli gaz, woda, prad itp gdzie odliczenie przysluguje ci w miesiacu zaplacenia za uslugi)

VAT placisz do 25 nastepnego miesiaca.

***

3. dochodowy. i tu zaczyna sie jazda :)

przepisy są zawiłe, interpretacji mnostwo, zmiany ciągłe, niejasności - kosmos. wiec masz tu tak w najwiekszym skrocie.

w teorii gdy bierzesz pod uwage, ile dostaniesz pieniazkow za usluge (bo domyslam sie, ze bedziesz handlował *usługami*), juz po podliczeniu kosztow - to pomniejszaj zawsze o te 18% dochodowego (przy zalozeniu, ze piszesz sie na skale podatkowa a nie ryczałt czy liniowy).

czemu o te 18%? bo tyle wynosi pierwszy prog i tyle bedziesz musial zaplacic w najczarniejszej sytuacju (pod warunkiem miesiaca na plus). dlatego nie powinienes byc nigdy nie milo zaskoczony, gdy w zlecenie po odliczeniu *ukrytych kosztow* wyjdziesz na zero.

jak sie liczy dochodowy? wzorek (w uproszczeniu) jest taki:

przychod - koszt = dochód.
dochód - składki zus = podstawa do opodatkowania (zaokrąglona do pełnych złotych)
podstawa * 18% - kwota wolna od podatku (556,02zł) = podatek należny
Podatek - składka zdrowotna (ale nie całość, tylko 7,75% podstawy do naliczania NFZ) - zapłacone już zaliczki = zaliczka do zapłacenia(zaokr. do pełnych złotych). koniec.

a teraz rozwiazujac watpliwosci:

wszystko liczysz narastająco - nie oddzielnie kazdy miesiac, ale wszystko od 1 stycznia (dlatego caly czas odliczasz pelna kwote wolna od podatku a nie miesieczny udzial jak to sie robi w przypadku pracownikow), dlatego zawsze sumujesz biezacy miesiac (dochod i koszta) z poprzednimi miesiacami, dlatego sumujesz skladki od poczatku roku i dlatego na koncu wlasnie odliczasz sume juz zaplaconych zaliczek.

kwestia skladki zdrowotnej - czemu jakies znowu 7,75% skoro skladka wynosi 9%? ano te 1,25 procenta przepada na rzecz panstwa, czyli mimo iz zaplaciles skladke 233,32 zł (9%) to od podatku odliczasz sobie 200,92zł (7,75%)

obrazowo:

pierwszy miesiąc: przychód 5000 zł, koszt 3000zł, składki nieopłacone (bo placisz dopiero nastepnego miesiaca)
przychód 5000 zł - koszt 3000zł = dochód 2000 zł
dochód 2000 zł * 18% = 360 zł - kwota wolna (556,02 zł) = 0 zł (nie moze wyjsc podatek na minusie :P)
zaliczka do zapłacenia = 0 zł (ale deklaracje i tak wypełniasz i składasz :P)

drugi miesiąc: przychód znowu 5000zł, koszt powiedzmy 2000 zł, składki zus opłacone
przychód (narastająco): 5000+ 5000 = 10000zł.
koszt (narastająco): 3000zł + 2000zł = 5000 zł
przychód 10000zł - koszt 5000zł = dochód 5000zł
dochód 5000zł - składki zus 117,11 zł = podstawa 4883zł (po zaokrągleniu)
podstawa 4883zł *18% - kwota wolna - skladki NFZ (7,75%)= 878,94 zł - 556,02 -200,92 zł= 332,92 zł - 200,92 zł = podatek należny (narastająco) 122 zł (zaokrąglamy (ale i tak wyszedl rowny:P))
podatek 122zł - zapłacone zaliczki 0 zł (bo nic nie placilismy w poprzednim miesiacu) = zaliczka do zapłacenia za ten miesiąc: 122 zł

zaliczki placimi do 20 nastepnego miesiaca, poza grudniem - w grudniu placimy podwojna zaliczke za listopad a grudzien rozliczamy w sprawozdaniu rocznym.

***

kwestia kosztów - co to jest? ano koszty to kwoty netto (jesli jestesmy VAT-owcem, jesli nie to kwoty brutto) za uslugi lub towary ktore sa nam niezbedne do uzyskania przychodu. czyli jesli kupujemy towar lub placimy za usluge, ktora jest niezbedna do wykonania przychodu lub funkcjonowania naszej firmy - mamy prawo wliczyc sobie to w koszta. i tu sie zaczyna pole do popisu dla urzedu skarbowego,ktory lubuje sie w kwestionowaniu tych kosztow. tez jest tu troche wyjatkow (np cele reprezentacyjne - nie wliczamy, cele promocyjne - wliczamy w koszta), odsylam do fachowej literatury.

***

wyjasniajac kwestie ryczałtu, bo ludzie mieszaja:

ryczałt to forma opodatkowania podatkiem dochodowym, ktory jest stały (ryczałtowany :P) - i ustalany na podstawie odrebnych przepisow (nizszy od tych 18%) - czyli niewazne jaki mielismy dochod w danym miesiacu, zaplacimy staly podatek od przychodu - odpada troche roboty, bo nie trzeba ewidencjonowac tych wszystkich faktur z kosztami, po prostu ile pieniazkow nam klienci zaplaca, od tylu odprowadzimy sobie podatek. czasami sie oplaca (np. kumplowi, ktory *eksportuje* swoim busikiem ogórasy kiszone na bazarki w niemczech (i mowi, ze ładny pieniadz z tego ma :P)), a czasami sie nie opłaca - mimo nizszej stawki podatkowej, moja firma bylaby stratna - ale to chyba z racji szerokiego planu inwestycjnego na pare dlugich lat i wysokiej stawki ryczałtowej.

jak sprawdzic czy Ci sie opłaci? najpierw musisz ustalic jaka stawke ryczałtowa podatku dostaniesz, a potem zrobic symulacje roku czy dwoch lat, oszacowac koszta prowadzenia dzialalnosci i po prostu policzyc, czy mniejszy podatek bedziesz placil przy stawce ryczałtowej czy przy skali podatkowej.


***

i jeszcze zahaczajac o podatek liniowy - jak zwykle, plusy i minusy. minusy: wyzszy (19%), brak kwoty wolnej (556,02zł na dzien dobry za kazdy rok w plecy), brak wspolnego rozliczania z malzonkiem i pare takich formalnych pierdów. plusy: nie musisz sie martwic skala podatkowa :P czyli nie musisz sie obawiac, ze gdy dochody Twojej firmy w danym roku przekroczą magiczne 85 528 zł to wskoczysz na wyższy próg czyli kosmiczne 32%...

***

to tyle piszac tak ogolnikowo i skrotowo. zaznaczam, ze podanych tu informacji niech nikt nie traktuje jak amen w pacierzu, bo moga zawierac bledy - nie mam wyksztalcenia w tym temacie, rachunkowoscia mojej firmy zajmuje sie biuro rachunkowe, sam tylko z ciekawosci i w wolnych godzinach interesuje sie tematyka, bo lubie miec wglad do wszystkiego :P

jak jakies pytania - wal smialo

edit: zapomnialem Ci rozpisac co do [1] - zaraz nabazgrole.

15.12.2010
11:10
[28]

pablo397 [ sport addicted ]

odnosnie [1] -->

jak bedzie wygladalo rozliczenie w zaleznosci czy bedziesz VAT-ocem czy nie? ano tak:P

bez VAT-u

miesiac | przychód netto | przychód brutto | VAT do zapłacenia | zostaje w kieszeni |
1. 1400zł | 1400 zł | 0 zł | 1400 zł
2. 1400zł | 1400 zł | 0 zł | 1400 zł
3. 1400zł | 1400 zł | 0 zł | 1400 zł
4. 1400zł | 1400 zł | 0 zł | 1400 zł
5. 1400zł | 1400 zł | 0 zł | 1400 zł
6. 1400zł | 1400 zł | 0 zł | 1400 zł
7. 1400zł | 1400 zł | 0 zł | 1400 zł
8. 1400zł | 1400 zł | 0 zł | 1400 zł
9. 1400zł | 1400 zł | 0 zł | 1400 zł
10. 1400zł | 1400 zł | 0 zł | 1400 zł
11. 1400zł | 1400 zł | 0 zł | 1400 zł
12. 1400zł | 1400 zł | 0 zł | 1400 zł

z VAT-em (22%)
1. 1400zł | 1708 zł | 308 zł | 1400 zł
2. 1400zł | 1708 zł | 308 zł | 1400 zł
3. 1400zł | 1708 zł | 308 zł | 1400 zł
4. 1400zł | 1708 zł | 308 zł | 1400 zł
5. 1400zł | 1708 zł | 308 zł | 1400 zł
6. 1400zł | 1708 zł | 308 zł | 1400 zł
7. 1400zł | 1708 zł | 308 zł | 1400 zł
8. 1400zł | 1708 zł | 308 zł | 1400 zł
9. 1400zł | 1708 zł | 308 zł | 1400 zł
10. 1400zł | 1708 zł | 308 zł | 1400 zł
11. 1400zł | 1708 zł | 308 zł | 1400 zł
12. 1400zł | 1708 zł | 308 zł | 1400 zł

widzisz jakąś różnicę ile Ci zostaje w kieszeni? :P

dochodowy takze bedzie taki sam czy jestes vatowcem czy nie, bo i tak w dochodowym wszedzie rozliczasz sie w kwotach netto (chyba, ze dany koszt czy usluga jest nieopodatkowana lub nie masz prawa do odliczen vat-u...)

ale to wszystko przy założeniu, ze nie bedziesz mial zadnych kosztów czy VAT-u do odliczenia. nie wiem jaka branza, ale zawsze sie cos tam znajdzie, co mozna wziac na fakture i wliczy do kosztow/VAT-u

chyba, ze gdy bedziesz VAT-owcem to zeby utrzymać cenę konkurencyjną, 1400zł to będzie BRUTTO - a to wtedy juz inna para kaloszy.


edit: chcesz dokladnie ile Ci w kieszeni zostanie po odliczeniu dochodowego i skladek? no moge Ci policzyc, ale chwile to zajmie, i najlepiej w jakiejs tabelce...

15.12.2010
11:34
[29]

yasiu [ Legend ]

spróbuję sam to policzyć :) już mam jakieś pojęcie jak się za to zabrać

15.12.2010
11:47
[30]

yasiu [ Legend ]

czy składki ZUS 117,11 i później używane 200,92 też liczę narastająco?

15.12.2010
11:55
[31]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

czy to przypadkiem nie Ty szukałeś nazwy dla klubu nocnego i nie dałeś więcej śladu życia?

15.12.2010
12:12
[32]

pablo397 [ sport addicted ]

yasiu -->

czy składki ZUS 117,11 i później używane 200,92 też liczę narastająco?

zgadza się.

15.12.2010
12:13
[33]

yasiu [ Legend ]

heh, zapomniałem o tym wątku, a szef został przy starej nazwie :(

15.12.2010
12:38
[34]

yasiu [ Legend ]

no to - o ile co miesiąc stosuje się kwotę wolną od podatku 556,02 to wychodzi mi, że przy kwocie 1400 netto przez cały rok mam zerowy podatek do zapłacenia

dobrze liczę? https://spreadsheets.google.com/ccc?key=0AhNtSFj3tZlIdHVzOXFnUUxZNHlGMHlDVmZHTkpmekE&hl=en&authkey=CPvMzdYF

15.12.2010
12:44
[35]

pablo397 [ sport addicted ]

cały czas stosujesz kwotę wolną od podatku, ale stosujesz ją chyba w złym miejscu skoro Ci wychodzi cały czas podatek zero, powinienes zaczac placic zaliczke gdzies tak 4~5 miesiąc na moje oko

i patrzac na te cyferki to raczej zle liczysz :(

napisz mi swoj wzorek

15.12.2010
12:50
[36]

yasiu [ Legend ]

dochód - 1400
odejmuję składki ZUS (pierwszy miesiąc zero, drugi 117,11, trzeci 234,22 i tak dalej)

od tej podstawy wyliczam podatek podstawa*0.18

od tego odejmuję składki narastająco i kwotę wolną od podatku (tu miałem błąd, bo w pierwszym miesiącu odliczyłem 200,92, a powinienem dopiero od drugiego tak?)

nawet po poprawieniu tego co powyżej wychodzi mi dopiero 26zł podatku w grudniu

15.12.2010
13:11
[37]

pablo397 [ sport addicted ]

masz racje, mi tez przy grudniu wychodzi dopiero 26 zł podatku dochodowego. a jako, ze w grudniu nie placisz to dopiero przy picie rocznym musialbys zaplacic te 26 zł podatku dochodowego :)

wiec w porzadku. ale jak masz watpliwosci to przejdz sie do jakiegos biura rachunkowego czy doradcy podatkowego.

czemu tylko tyle podatku? ano tylko tyle, bo i wplywy malutkie. ale na pocieszenie dodam, ze rzad majstruje przy tej kwocie wolnej od podatku (oraz innych ulgach dla pracownikow, np. kosztach uzyskania przychodu) i za rok, dwa moze jej juz nie byc :)

gdyby nie ta ulga, to polowe kwoty podatku musialbys zaplacic juz w lutym (250 z hakiem) a reszte tej kwoty wolnej plus te nalezne 26 zlotych rozlozyloby Ci sie w ciagu roku, bodajze po 30 zeta co miesiac.

15.12.2010
13:14
[38]

yasiu [ Legend ]

no to wzrosną koszty dla tego, kto mnie wynajmuje, a może do tej pory to już będzie kwota na tyle nieistotna, że będę ją spokojnie płacił? :) zobaczymy

ja sobie wydrukuję arkusz z wyliczeniami i pokażę go księgowej, co by sprawdziła, ale chciałem to zrobić sam. dzięki wielkie za pomoc :)

15.12.2010
13:27
[39]

pablo397 [ sport addicted ]

btw. zapomnialem dodac

jesli zamierzasz prowadzic jednoosobowa firme i wykonywac zlecenia na rzecz bylego pracodawcy - to zapomnij o małym zusie i paru innych bonusach - tu sprawa ma sie inaczej.

15.12.2010
13:43
[40]

yasiu [ Legend ]

firma jednoosobowa, to prawda, ale to nie jest mój były pracodawca. nigdy nie było między nami żadnego stosunku pracy, jedynie umowy na bazie kodeksu cywilnego które o ile wiem, w tym przypadku nie przeszkadzają (tzn. umowa o dzieło)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.