NERO1 [ Konsul ]
który ze śmigłowców jest lepszy
mam pytanie który z helikopterów jest lepszy mi-24 czy mi-28
Mortan [ ]
Nie ma lepszy gorszy, tylko inny, choc wiecej nowoczesnych bajerów ma 28
meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Dwie odmienne konstrukcje o innym także przeznaczeniu.
Po drugie Mi-28 już się nie liczy, bowiem jeśli Rosjanie będą cokolwiek kupować ze śmigłowców bojowych, to z pewnością będzie to Ka-50/Ka-52.
Z tego co kojarzę jest też w planach jakaś nowa konstrukcja od Kamowa.
redan [ Wiking ]
mi24 to taki latający czołg (opancerzony kadłub i silniki, kupa różnego uzbrojenia i konfiguracji) z możliwością transportu grupy uderzeniowej
mi28 z kolei to "szturmowiec" używany jedynie jako wsparcie z powodu stosunkowo ograniczonych możliwości uzbrojenia ("tylko" 6/4 belki na zasobniki + działko). lepszym rozwiązaniem w tym wypadku są konstrukcje Kamowa (te o układzie kamowa, a nie klasycznym). są zwrotniejsze i szybsze oraz z racji nieposiadania tylnego wirnika mniej awaryjne z powodu ostrzału ogona
kamyk_samuraj [ Legend ]
Lepiej mi się prowadzi MI-24
meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Od kiedy Mi-28 jest "śmigłowcem wsparcia" o ograniczonych możliwościach bojowych od Mi-24?
Może jednak zorientujesz się nieco w temacie, bowiem, to Mi-28 jest zdolny do przenoszenia większej ilości uzbrojenia niż Mi-24, a jego system kierowania uzbrojeniem pozwala na o wiele większe możliwości podczas walki, szczególnie że to śmigłowiec wyspecjalizowany do działań bojowych.
Dominik1991 [ Bezimienny ]
A skąd to pytanie zamierzasz sobie kupić któryś z nich ;D???

Widzący [ Legend ]
meryphilia -> Rosjanie nie sądzą żeby był to Ka 52, zamówili Mi 28 (zmienili zdanie, wcześniej było jak piszesz ale po testach i cenie zdecydowali na odwrót).
meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Widzący >>> Mimo wszystko program Ka-50/52 nadal jest wspierany.
Parę lat temu mówiło się, że na wyposażenie będą trafiały i jedne i drugie, tłumacząc to zainwestowanymi pieniędzmi w projekty.
Sytuacja i tak nie jest zbyt różowa, bo pomimo podejmowanych decyzji, wiadomy brak funduszy nie pozwala spełniać wymogów. Sytuacja ta dotyka praktycznie każdego rodzaju sprzętu i podobnie jest w lotnictwie, które między innymi pomimo szumnych zapowiedzi i zamówień nadal boryka się z brakiem Su-33/35.
Ostatnimi czasy udało się sprzedać Mi-28 gdzieś tam i być może ostatecznie koszta prowadzenia dwóch linii produkcyjnych nie będzie wchodziło w rachubę i faktycznie skupią się na jednym programie tylko.
Szkoda, bo konstrukcja Kamowa jest bardzo ciekawa.
Widzący [ Legend ]
Ka-50 miał za wysokie wymagania w stosunku do pilota, wyższe znacznie niż Apache, Rosjanie ze swoim niskim nalotem mogli tylko pomarzyć o skutecznym użytkowaniu takiego śmigłowca. Żeby coś z tym zrobić powstał Ka 52, ale miejsca obok siebie to też nie do końca to o co chodziło. Dodatkowo armia nie używa śmigłowców Kamowa za to ma rozbudowane zaplecze remontowo-obsługowe dla maszyn Mila. Wniosek sam się narzuca, Mi28 prostszy z nowszym wyposażeniem (powstał o kilka lat później) i znacznie łatwiejszy w pilotażu oraz w układzie do jakiego są przyzwyczajeni piloci i operatorzy (w zasadzie prosta kontynuacja metod szkolenia).
Kamow był i jest nieźle reklamowany ale to maszyna bardzo skomplikowana technicznie na dodatek zbyt obciążająca dla pilota w wersji Ka50 a pozbawiona istotnych przewag w wersji Ka52.