
Cainoor [ Mów mi wuju ]
Jakiego cPRG na X360 kupić sobie na grudzień?
Cześć,
Przeszedłem niedawno Fallout: New Vegas (super gra btw.) i teraz wypadałoby pograć w coś w klimatach fantasy. Ostatnio powychodziło kilka gier o podobnej formule, ale żadna nie zebrała super recenzji. Wszystkie to raczej trochę lepsze średniaki, ale grać w coś trzeba ;-)
Co byście wybrali z tej oto listy?
1. Divinity II: The Dragon Knight Saga
2. Arcania: Gothic 4
3. Risen
4. Two Worlds 2
Czy macie jeszcze inną propozycją na Xbox 360?
Mada Fakir [ Bel-Shamharoth ]
Risen - Gothic mi się za bardzo nie podobał, tak więc Risen do mnie nie przemówił.
Arcania - To samo co wyżej, tylko gorsze.
Divinity - nie grałem.
Two Worlds - Właśnie jego bym wybrał, gra ciekawa, wciągająca i polska. :)
Co do innych propozycji, jeżeli nie grałeś, Dragon Age to jest must have.

Cainoor [ Mów mi wuju ]
Dzięki za info. Naturalnie Dragon Age + dodatki mam już za sobą.
Dym14 [ C L I N I C ]
Dla mnie z twojej listy podszedł mi tylko Risen. W TW2 gram "na siłę", pomimo że jedynka bardzo mi się podobała. Wieje nudą, questy są smutne jak msza święta, a przez jazdę konną na czas miałem ochotę udać się po żyletki - koń blokuje się na krzaczku czy kamyczku a w dodatku był to quest główny. W G4 z gothica zostały tylko potwory i przewijający się starzy "znajomi", nic więcej. Fable 3 o ile możemy zaliczyć to do cRGP, jest nawet ciekawą pozycją niestety nie udało mi się przejść nawet 20% gry, ponieważ na mojej konsoli zacięła się 2 razy w taki sposób, że pomógł tylko restart konsoli więc ją sprzedałem :(
Ja bym Ci polecił Dragon Age'a z dodatkiem, tylko że pewnie już grałeś - poza tym nie jestem pewien jak wygląda on na x'a więc najlepiej wziąć go na PC. W Divinity nie grałem.
Edit:
Naturalnie Dragon Age + dodatki mam już za sobą.
No właśnie :)
Amadeusz ^^ [ Forgotten son ]
1. Nie grałem, nie wypowiadam się.
Divinity: Ego Draconis to typowy RPG - niczym nie zachwycał, szczególnie nie wciągał - myślę że z The Dragon Knight Saga jest podobnie. Duuuża doza H&S.
2. Mój brat grał, ja nie - nie jest zadowolony. Nie polecam.
3. Świetna gra, pod koniec trochę nuży ale mimo wszystko zapewni Ci mnóstwo ciekawie spędzonych godzin. Ładne widoki, ciekawy system walki (z tego względu, że trzeba blokować - inaczej nawet na "medium" wróg może zabić Cię dwoma-trzema ciosami), questy dają radę.
4. Zacząłem grę, pierwsze wrażenie wywarła bardzo pozytywne (wow, jaka grafika. Wow, jakie cutscenki. Wow, jaka optymalizacja). Ale w przeciwieństwie do TW I, początek dzieje się na pustyni, co po kilku godzinach gry owocuje odruchem wymiotnym na widok sawanny. Zróżnicowany teren w pierwszej części wessał mnie na długie godziny, a TW II odstawiłem po upłynięciu zaledwie kilku. Jedynka sprawdzała się jako hack and slash, tutaj przez kilka godzin ciachamy ciągle te same potwory, a sprzętu jakoś nie przybywa (w jedynce bardzo wciągało mnie kolekcjonowanie zestawów armorów). Zawiodłem się, choć gra nie jest zła - po prostu liczyłem na więcej.
Wybrałbym zdecydowanie Risen.
Edit: Od siebie polecam Fable 2, choć pewnie już grałeś. Jest teraz taniutkie, gra to typowy mix RPG z przygodówką i H&S. Świetny klimat, całkiem fajne questy, gra ciągnie za rączkę i jest liniowa ale przynajmniej ciągle coś się dzieje. Są artefakty i sekrety, ich szukanie i zdobywanie daje dużo frajdy.

Cainoor [ Mów mi wuju ]
W końcu zdecydowałem się na Risen (właśnie się ściąga przez Steam), a jako bonus pod choinkę - Drakensang: The River of Time.
Dzięki za rady!