melon96 [ Konsul ]
:(
Moja sytuacja jest taka:
Gry są drogie ,ale ja wolę kupować nowe ze sklepu.
Moi znajomi mówią ciągle ,że po co kupować nowe skoro można ściągnąć z neta.
Sytuacja jest taka sama z konsolami że ja nie chcę przerabiać a tamci się ze mnie śmieją że będę wydawał 200zł na gry.
Czy możecie mi powiedzieć czy dobrze robię ,że trzymam się tego ,że chcę kupować nowe gry i nie okradać producentów.
Czekam na odpowiedź
AppPatch [ Pretorianin ]
Pewnie że to głupota wydawać 200 zł na gry. Miałbyś za to 100 chlebów.
jojo121212121212 [ Generaďż˝ ]
Producenci są bogaci o to się nie martw.
matik109 [ SpongeBob Kanciastoporty ]
Oczywiście, że dobrze robisz. Za piracenie można iść do więzienia. Sam nie wiem co jeszcze dodać, piracenie jest złe, kupowanie jest dobre.
Anima [ Pretorianin ]
Myślę, że AppPatch kłamie - miałbyś tylko 83 chleby.

melon96 [ Konsul ]
u mnie to 93 ale nie oto w tym chodzi
Soulcatcher [ end of winter ]
melon96 ---> zmień znajomych, albo nie mów im o tym że kupujesz gry.
Taikun44 [ Legend ]
Przy obecnym kursie dolara i cenie mąki? Tylko 67 bochenków.

Send1N/Light/ [ Generaďż˝ ]
^
XineX [ nacosiegupkupatrzysz!? ]
Taikun44: Po podniesieniu VATu zostanie tylko 65 chlebów.
Moim zdaniem dobrze robisz, możesz zawsze zadzwonić na policję, że mają kradzione oprogramowanie, a w więzieniu powiedzieć "HA i kto miał rację!?" :).

wysiak [ Legend ]
To wy w ogole kupujecie chleb?
devileq does [ Konsul ]
dobrze robisz, że nie piracisz, ale moim zdaniem i tak głupotę robisz że wydajesz po 200 zł za gry. Nie lepiej poczekać kilka miechów i kupić za np. 99 zł ?? lub używaną jeszcze taniej ?? Ja tam zawsze kupuję nowe bądź używane kilka miechów po premierze, bo "świeże" są zawsze mega drogie, a jak się tak bardzo napalę to czekam miecha i kupuję, zazwyczaj jest tańsza o te 30zł :]
toaster [ MrBook? ]
W moim sklepie miałbyś 114,2857142857143 bochenków.
Cyber Rekin [ Sharkee ]
[12] Rozwaliłeś mnie. Ja też wolę kupować, nie jesteś sam :)
Strasznie trudno trafić w tytuł wątku, ja sobie poradziłem, ale jest niedziela, jak ktoś długo trzeźwieje to będzie miał problemy.
Anima [ Pretorianin ]
A tak zupełnie serio - oczywiście, że dobrze robisz kupując oryginalne gry.
Używając pirackiego oprogramowania kradniesz. Okradasz nie tylko wydawcę, ale i producenta. A w przypadku muzyki, zespół.

melon96 [ Konsul ]
dla czego trudno
AppPatch [ Pretorianin ]
A w przypadku muzyki, zespół.
ebezydura
Zespoły za sprzedane płyty dostają grosze. To tylko forma promocji, która ma dać zarobić producentom. Oni żyją z koncertów.
j.a.c.k [ tdcc ]
Jak masz kasę to kupuj, zresztą czemu miałbyś przejmować się zdaniem innych? .

melon96 [ Konsul ]
bo lepiej zawsze patrzeć czy inni robią to co ty i czy jest jakiś sens :D
Cyber Rekin [ Sharkee ]
Z tego co widzę to masz 14 lat, nie dziwi mnie więc takie rozumowanie, aczkolwiek bardzo błędne i głupie.
Klemens [ Generaďż˝ ]
Piractwo to tyle co wirtualna kradzież, a Twoi koledzy to po prostu złodzieje. Owszem, w ich oczach jesteś frajerem - podobnie jak uczciwie pracujące osoby w oczach "zwykłych" kradziejów - pytanie tylko, czy warto się przejmować opinią takich osób...
I słuchaj Devilqa, odrobina cierpliwości procentuje solidnymi oszczędnościami.

swee [ Gunslinger ]
tylko 65 bochenków?!
mówiłem, że Unia jest zła :(
przemek__ [ F1 2010 ]
Ostatnio miałem jednego dnia dwie sytuacje odnoszące się do piractwa:
- stoi dwóch dzieciaków, na oko piąta klasa podstawówki i rozmawiają o tym, że CoD: BlackOps tyle GB zajmuje i to jest straszne, bo tyle trzeba ściągać...
- dwóch typków po ok. 19 lat stoi przede mną w kolejce w supermarkecie i jeden żali się drugiemu, jakie to straszne, że on ma PS3, bo musiałby w oryginały zainwestować, ale teraz już nie jest taki głupi i marzy o mocnym PC, bo... gry są za darmo... (w rozmowie chodziło ogólnie o gry, ale była wspomniana również Black Ops)
Osobiście bawię się trochę w gameDev i jeżeli "typki z tesco" ukradliby mi moją pracę, co dla nich jest normalne to dla mnie jest tak samo samo, jak oni pracowaliby x miesięcy na budowie, a potem szef by im nie zapłacił...
melon96 ---> Kupuj gry, to ty jesteś normalny, a Twoi znajomi nie. (chociaż im wydaje się odwrotnie)
Beznadzieja.
SysOp [ Generaďż˝ ]
Nic komu do tego co kupujesz. Sam dużo wydaję na gry i jest to i wyłącznie moja sprawa. Nie ukradłem tych pieniędzy, uczciwie na nie zarobiłem i nic komu do tego. Inną sytuacją jest jeżeli przewalasz na gry kasę rodziców... ;)
Ziom91 [ ohjehr ]
A niech się śmieją! Moi też w większości piracą, a potem przychodzą z błaganiem o taką, albo owaką gierkę bo ta im nie chodzi, albo tej nie mógł znaleźć. Poza tym lubię mieć egzemplarz w ręku, mogę się nim pochwalić, mogę go dotknąć, wiem że ma to swoją wartość. Miło mi się patrzy na moją kolekcję ok. 500 gier - praktycznie wszystkie oryginalne (w tanich seriach czy z gazet, ale taka wartość jest lepsza niż piractwo). W przeciwieństwie do gier ściąganych z neta. Poza tym piractwo to przecież złodziejstwo karane więzieniem.
MichałPolak [ Pretorianin ]
Jak musisz wyłożyć trochę kasy na grę to bardziej ją doceniasz i dbasz o nią. Oryginały zawsze działają dobrze i nie ma z nimi problemów a o grze przez neta nie ma co wspominać. Ja zawsze kupuję gry i bardzo lubię moją kolekcję. Robisz bardzo dobrze a znajomym nie zawsze warto wszystko mówić a jak już bądź pewny siebie i popieraj to co robisz.

Balsamista™ [ Generaďż˝ ]
[12]a tam zawsze kupuję nowe bądź używane kilka miechów po premierze
Czym się różni piracenie od kupowania używanych gier? W obu przypadkach producenci nie zarabiają.
Balsamista™ [ Generaďż˝ ]
PS
Dzisiaj byłem na giełdzie zwierzęcej i koleś na stole obok rybek miał "katalog" gier z okładkami, a pod stołem torba podróżna chyba z 1000 płyt. Zaś inny sprzedawał gry na xboxa360. Chciał 30 zł za oryginał ( wg niego) i 20 zł za pirata. Hahahaha.
Tak się kręci biznes.
Sorry za dubla.
POLICJO, JAK CZYTASZ MEGO POSTA, TO ZAINTERESUJ SIĘ TYM.

chop [ smiech to zdrowie ]
"A chcielibyście aby za pracę przy której się namęczyliście i obiecano wam wynagrodzenie, pracodawca nie zapłacił wam?"'
Tak mógłbyś spytać się kolegów. Choć lepiej tego nie mów, bo i tak Ciebie wyśmieją, bo oni uważają, że gry się robią same i przecież to żałosne płacić za coś co można mieć za darmo.
Nie zwracaj na ich komentarze uwagi. Najlepiej nie mów przy swoich znajomych o tym, że kupiłeś kolejną grę, bo po co. Oni niech dalej piracą, oby kiedyś ponieśli za to karę. A Ty możesz się cieszyć, że masz oryginalne pudełka z grami. Całkiem inaczej gra się na oryginalnej grze, a inaczej na piracie. Bo w tym pierwszym przypadku masz satysfakcję, że wydałeś pieniądze na coś, przy czym dobrze i miło spędzasz czas. A na piracie to co to za satysfakcja? Pobierzesz grę, pograsz godzinę i wyrzucasz z dysku. Kompletnie bezsensu.
Api15 [ dziwny człowiek... ]
Ale wszyscy Ci którzy tworzą grę, dostają za to pieniążki, więc nie rozumie twierdzenia typu;
Osobiście bawię się trochę w gameDev i jeżeli "typki z tesco" ukradliby mi moją pracę, co dla nich jest normalne to dla mnie jest tak samo samo, jak oni pracowaliby x miesięcy na budowie, a potem szef by im nie zapłacił...
Osobiście nie jestem za piractwem, ale ceny gier szczególnie w premierze są chore...

ProTyp [ For the Horde! ]
Moi też w większości piracą, a potem przychodzą z błaganiem o taką, albo owaką gierkę bo ta im nie chodzi, albo tej nie mógł znaleźć.
Nie wszyscy są fajtłapami, którzy nie umieją wkleić cracka.
Łoker men [ Generaďż˝ ]
pirać ile wlezie ja też byłem taki uczciwy aż w końcu zrozumiałem że twórcy nas dymają i powiedziałem koniec ku*** teraz ja będę dymał was
przemek__ [ F1 2010 ]
Api15 ---> Tylko skąd ta kasa ? Zrobienie gry jest drogie, bo nie wystarczy wziąć kilku ludzi z ulicy, a potrzeba specjalistów. Do tego marketing i inne sprawy. Ok, mimo piracenia wspomniany CoD sprzedał się dobrze, ale wyobraź sobie, że po słabej sprzedaży (niekoniecznie związanej ze słabą jakością) studia developerskie padały !
Powiem Ci coś odnośnie cen. Faktycznie 200 zł to dużo jak na osobę, która nie zarabia, bądź zarabia najniższą (w naszym kraju). Jednak zobacz ile kosztuje bilet do kina, albo film na DVD. Za to otrzymujesz dwie godziny zabawy. Za 200 zł otrzymujesz więcej czasu na zabawę, do tego taką, w której sam bierzesz udział. Jeśli zaimplementowany jest ciekawy multiplayer to zabawa może ciągnąć się tygodniami, a czasami nawet miesiącami lub latami. Druga sprawa dotyczy tego o czym wspomniałeś, czyli gier po premierze. Nowszy model samochodu kosztuje więcej w salonie od tego ze starego rocznika. Przykłady można mnożyć, ponieważ w każdej dziedzinie życia, jeśli chcesz mieć coś najnowszego to musisz zapłacić. Jak cię nie stać to możesz poczekać, aż dana gra stanieje. Myślę, że kalkulacje odnośnie ceny trzeba zostawić specjalistom. Jeżeli kogoś nie stać to trudno. Piractwo nie zniknie... przynajmniej nie szybko. Chociaż niedługo pewnie nasze gierki będą w chmurze i trzeba będzie mieć dostęp, ale póki co będzie można ściągnąć dane z sieci. W każdym razie chciałbym chociaż sytuacji, w której to piraci muszą się wstydzić, że ściągnęli grę, a nie uczciwi ludzie, że ją kupili :/
Łoker men ---> To nie twórcy Cię dymają, może to opiekun z Twojego zakładu poprawczego Ci to zrobił. Mam nadzieję, że będzie długo bolało.
Maverick [ Konsul ]
Zawsze mozesz powiedziec ze skoro Cie stac to kupujesz a nie kradniesz po to zeby robili kolejne czesci fajnych gier. Gdyby nikt ich nie kupowal, nikt by ich nie robil.
Chca krasc niech kradna ale niech nie dorabiaja do tego ideologi...
ps. Choc czasem patrzac na niektore nowe produkcje zastanawiam sie po co wydawac na to pieniadze... To jak kupowanie samochodu bez kol i kierownicy...
Tal_Rascha [ Undomiel ]
Ludzie wychodza z zalozenia, ze musza zagrac we wszystko co wyjdzie. Osobiscie mam same oryginaly ale kupuje moze z 3-4 gry na rok, nie mam potrzeby gonienia za kazda nowoscia no i gram w WoWa co zabiera mi wiekszosc czasu jaki moge poswiecic na granie;p
Ale lubie patrzec na swoja kolekcje w tym na pare wydan Baldur's Gate 1 i 2.
Nie mam zamiaru usprawiedliwiac zlodziei, ale fakt faktem, ze gry sa znacznie gorsze niz pare lat temu-nie warte swej ceny zazwyczaj. Wydania gier rowniez stoja na znacznie nizszym poziomie niz kiedys, kto pamieta 1 wydanie Baldur's Gate? Ksiazka, mapa, plyta z bonusami w zwyklym wydaniu, dzis niektore kolekcjonerki sa biedniejsze.
A co sie tyczy autora tematu, olej kolegow, wszak to ty masz sie czym pochwalic a nie oni.
Azazell3 [ Żywy Trup ]
Gry należy kupować mądrze. KOMPLETNIE nie opłaca się kupować takich gier, które można przejść w 5-10 godzin. Wydajemy 100-200zł za produkt, który możemy przejść w 1-2 dni :D. To kpina.
Dlatego lepiej zawsze wydawać pieniążki na gry, w które będziesz zagrywał miesiącami a nawet latami. Dobrym tego przykładem może być: Civilization V, Starcraft II czy na przykład jakiś menadżer albo symulator piłkarski. Oczywiście są jeszcze bardzo rozbudowane RPG, takie jak Dragon Age, Mass Effect.