Gilmur [ Kopaczkens ]
co zrobić żeby otrzymać ubezpieczenie
miałem "mały" wypadek i chce ubiegać się o odszkodowanie ale nie wiem co mam zrobić aby z niego skorzystać. Leczenie zostało zakończone i mam się w tym tygodniu zgłosić po kopie dokumentów związanych z leczeniem, ale wiem, że to nie wszystko. Czego jeszcze potrzebuje, jakich dokumentów i gdzie je mogę dostać? Potrzebuje coś ze szkoły (jestem studentem)? Gdzie tak w ogóle mam się udać do ubezpieczyciela, w miejscu zamieszkania czy tam gdzie się ucze (studiuje)?
BlackBolt [ Senator ]
Proponuję zgłosić się w miejsce, w którym się ubezpieczyłeś.
mirencjum [ operator kursora ]
Jak już zakończy się leczenie (łącznie z rehabilitacją),idziesz do szkoły do sekretariatu,prosisz o specjalny druczek o odszkodowanie. To wypełniasz (będą tam Twoje dane, okoliczności zajścia wypadku itp.). Z wypełnionym druczkiem wracasz do sekretariatu,panie sekretarki wypełniają część dotycząca stawki ubezpieczeniowej itp.
Z takim gotowym druczkiem idziesz do PZU (lub innego ubezpieczyciela), tam go składasz. Potem czekasz,aż dostaniesz zawiadomienie pocztą o terminie komisji lekarskiej.
Na komisję stawiasz się ze wszelką dokumentacją medyczną (której ksera dołączasz do wniosku o odszkodowanie do np. PZU). Tam jakiś lekarz Cię zbada dokładnie i od niego będzie zależało,jaki procent Ci przyzna.
Po komisji czekasz na decyzję.

bartek [ Legend ]
Jeśli można podbić kwotę odszkodowania, to polecam firmę, która całkiem nieźle daje radę i stosunkowo mało bierze (jak na tego typu działalność):
Moja dziewczyna miała wypadek samochodowy, PZU "uznało", że należy się jej 1000 zł. Meditor w miesiąc wymusił propozycję opiewającą na 3000 zł. Wciąż to za mało wg ich ekspertów i za 2 dni będzie kolejna decyzja od ubezpieczyciela. Ogólnie - sądzę, że i kilkanaście tysięcy jest w zasięgu. No i system monitorowania sprawy przez WWW rządzi.
Meditor bierze niestety coś koło 20%, ale dłuugo szukałem takiej firmy, wszystkie inne są mocno lewe (kasują i 70%, strony mają robione chyba we Front Page, ogólnie - porażka).
Jeśli to nic poważnego typu złamana noga, to chyba nie ma sensu, chociaż z drugiej strony od małej kwoty mniejsza prowizja. Ubezpieczyciel da Ci minimalne dozwolone odszkodowanie. Zawsze.
Gdy się nie zdecydujesz na ich pomoc, to i tak przed podpisaniem umowy powiedzą Ci DOKŁADNIE jakie dokumenty skręcić i skąd. Więc chwytaj jutro za telefon i sprezentuj sobie przynajmniej darmową poradę prawną :D
Ogólnie - dużo zależy od tego co się stało i gdzie dokładnie jesteś ubezpieczony. Prawie zawsze warto pohasać po komisjach lekarskich.
budziakowski [ Generaďż˝ ]
Przede wszystkim nigdy nie korzystac z zadnych posrednikow, bo wszyscy zeruja na naiwnosci poszkodowanego, pobierajac slona prowizje w zasadzie za nic, a jeszcze zazwyczaj dzialaja na niekorzysc klienta. To samo co oni, mozna zrobic samemu, wystarczy tylko zlozyc sprawe w sadzie.
Poczytaj sobie. To co prawda dotyczy komunikacyjych, ale zasada jest podobna.