NeroTFP [ Senator ]
Najlepsza płyta Muse?
Jaką płytę zespołu Muse uważacie za najlepszą? Jaka jest wasza ulubiona?
Jak dla mnie, wszystkie płyty są na bardzo wysokim poziomie. Jednak, chyba najbardziej podoba mi się przedostatni krążek, czyli Black Holes and Revelations. W moim mniemaniu, na tej płycie nie ma kawałków słabych. Wszystkie są genialne.
Jakie są wasze opinie?

Regis [ ]
Muse'owi ortodoksi stwierdzą, że "Black Holes..." jest słabe (albo "komercyjne" - ostatnio modne słowo, bardzo zabawne w odniesieniu do ludzi, którzy po prostu chcą żyć z tego co robią ;) ), ale mi także się podoba najbardziej z całej ich dyskografii.
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Znam tylko dwa krążki, w dodatku dwa ostatnie, bo The Resistance i Black Holes and Revelations. Ciekawe, że z tej dwójki bardziej podoba mi się ten pierwszy. Tyle, że fanem zespołu nie jestem i nie mam żadnego punktu odniesienia, a w The Resistance odnotowałem więcej queen'owskich naleciałości, to mi się bardzo spodobało. Natomiast zdziwiłem się gdy w zestawieniu Classic Hard Rock Magazine na albumy, które zdefiniowały muzykę progresywną zobaczyłem Black Holes and Revelations... hehe, może ta hipnotyczna okładka miała na to wpływ?

CHESTER80 [ Maniak Konsolowy ]
Kocham ten zespół i wszystkie ich płyty. Ciężko wskazać najlepszą, na każdej są jakieś perełki. Nawet na Black Holes który mi jakoś najmniej podszedł jako całość. Po krótkim namyśle za najlepszą płytę uważam Absolution.
DJ Pinata [ Subterranean ]
Moim zdaniem to Origin of Symmetry. Tam zawarli prawdziwe Muse. Absolution brzmi jakby każdy utwór miał być singlem. Może to nie źle, płyta mi się podoba, ale po prostu zajeżdża mi komerchą :c Black Holes and Revelations wydaje mi się zbyt.. doszlifowane, a najnowsza płyta to całkiem szpan w negatywnym tego słowa znaczeniu.

sekret_mnicha [ fsm ]
Absolutnie Absolution.
NeroTFP [ Senator ]
Ostatnio często wsłuchuję się w symfonię z Resistance. Która symfonia najbardziej wam się podoba z tej płyty? Jak dla mnie, zastanawiam się pomiędzy pierwszą i drugą. Chyba jednak pierwsza :)
Jakie jest wasze zdanie?

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
O płytę, to mnie nie pytajcie, ale ten wałek bezsprzecznie jest ich najlepszym:
\o/

NeroTFP [ Senator ]
mery -> Tak, ten kawałek jest genialny. Jeden z moich ulubionych :)
Osobiście jednak wolę wersję koncertową:
Moment, kiedy Bellamy śpiewa - piszcząc (lalala z początku), przyprawia mnie o dreszcze. Piękan muzyka.
techi [ All Hail Lelouch! ]
Blah, KoC nie może się równać chociażby z Hysteria.
To jest moc:)
Więc krótko stwierdzając - tylko i wylacznie Absolution:)