GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Czy wolno nagrywać video w klubie?

04.12.2010
06:03
[1]

capicho [ Pretorianin ]

Czy wolno nagrywać video w klubie?

Miałem dzisiaj ciekawą sytuację. Byłem w jednym z warszawskich lokali, zachowywałem się w miarę kulturalnie, beż wiejskich farmazon itd....w pewnym momencie zaczęli grać jedną z piosenek, która mi i moim znajomym bardzo się podobała. Wyjąłem telefon i zacząłem nagrywać jak ludzie bawią się na parkiecie. Nie afiszowałem się z tym na całą salę, po prostu wyjąłem telefon, pstrykłem na przcisk i chciałęm nakręcić parę sekund video
Barmanka wpadła w jakiś dziwny szał i zaczęła krzyczeć żę tu nie wolno nagrywać, że w ogóle katastrofa. Rozśmieszyło mnie to trochę i zacząłem ją pytać o co chodzi, dlaczego tak sie zachowuje, jak w takim miejscu można zakazać nagrywać i żeby ogólnie wytłumaczyła mi o co chodzi. Niestety nic od niej logicznego nie usłyszałem a tylko zawiadomiła supermena bramkarza który przyszedł po mnie i zaprosił mnie do wyjścia ;) Oczywiście oboje zachowali się jak pierdolnięci superwszechwładni którzy nie raczyli mnie dokładnie poinformować dlaczego mnie wypraszają z lokalu.
Ze było po 5 grano (teraz jest prawie 6ta kiedy to piszę) to za bardzo nie oponowałem wyproszeniu i skorzystałem z propozycji aby nie zarobić liścia:)
Ale teraz sobie tak myślę, czy można w ogóle zakazać nagrywania video jakiegoś miejsca, bądź co bądż, prywatnego ale dla użyteczności publicznej ?
Ktoś miał może doświadczenia z tym ?

04.12.2010
06:39
[2]

alpha_omega [ Legend ]

Niby dlaczego miałoby być nie można zakazać? W wielu muzeach masz zakaz nagrywania, a miejsca te są przeznaczone do "użytku publicznego". Ich lokal, ich prawa.

I prawa te mają sens: to z kim się bawisz i jak się bawisz w lokalu, często chcesz - w miarę możliwości - zachować dla siebie. Co to by było, gdyby raptem żona znalazła w necie filmik z mężem bawiącym w lokalu z jakaś nieznaną jej kobietą. Lub na youtubie pojawił się filmik pokazujący gościa, który - po wypiciu zbyt dużo - upada przy barze.

04.12.2010
07:04
[3]

Weakando [ Legend ]

W Warszawie teraz każdy klub ma swoje chore zasady, ogólnie teraz ciężko o dobry klub, przynajmniej dla mnie, kiedyś było znacznie lepiej.
A z ochroniarzami nawet nie wchodź w dyskusje, bo to nie ma sensu.
W pewnym warszawskim klubie, w centrum, który uważam za średni, dziewczyna miała prawo porozsuwać ze stolika moich około 15-stu znajomych szklanki, drinki, portfele, fajki, wszystko na bok, wejść w urąbanych butach i zacząć tańczyć na nim. 10 minut jej grzecznie tłumaczyłem, żeby zeszła bo nam przeszkadza a na parkiecie ma jeszcze sporo miejsca, oburzona pobiegła po ochroniarza, który wyglądał jakby wyszedł wczoraj z jaskini, Pan ochroniarz w rynsztokowym stylu wygłosił monolog na temat tego, że tutaj tak się od zawsze robi, po czym nawet mnie nie chciał książę wysłuchać. Żeby chociaż ta dziewczyna ładnie tańczyła... Dno

04.12.2010
07:20
[4]

Molpi [ Senator ]

[3] To zmień lokal na jakiś lepszy xd

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.