GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

i gdzie jest [email protected]#$a policja?!

05.02.2003
22:41
[1]

fifalk [ fifalkowiec ]

i gdzie jest [email protected]#$a policja?!

podobny watek zalozyl kiedys voytas (o ile odbrze pamietam :)
dziis zdarzyla mi sie taka sytuacja - przed chwila wracalem z klubu. bylem sam. podszedl do mnie jeden dresik i chcial wziac kase. ja pierd##le - nie bede nikomu za friko dawal kasy -powiedzialem, ze nie mam. on poszedl kawalek za mna, zlapal mnie i powiedzial, ze wczopraj wyszedl z wizienia i zebym mu dal kase. nie chcialem tego zrobic, zlapalem go za rekaw i (dzieki temu, ze chodzilem kiedys przez 1,5 roku na judo) uwolnilem sie... ale on byl wyjatkowo uparty i zlapal mnie znowu i znowu z ta sama gadka - zebym dal mu kase, bo mnie zaj**bie. na szczescie przechodzil jakis koles z dziewczyna i pomogl mi zwyklym pytaniem - co ty chcesz koles? wtedy podziekowalem i pobieglem do chaty....

i pytam sie - gdzie jest ta pier**ona policja i straz miejska?! wiem gdzie jest - jak koles mnie trzyma obiema rekami za 'platy' kurtki to prrzejezdzali obok ulica - nie mozna bylo mnie nie zauwazyc - stalem obok nich.... ale oni mieli pewnie wazniejsze sprawy na glowie - zalozyc komus blokade za nieprzepisowe parkowanie.....

moje pytanie brzmi - jakie sa sztuki samoobrony - chodzi mi o nazwy - zamierzam sie na jakas zapisac. samo judo nie wystarczy......

05.02.2003
22:44
[2]

fifalk [ fifalkowiec ]

mialo byc zlapal mnie a nie zlapalem go...

05.02.2003
22:45
[3]

Grand [ The One And Only ]

Polecam Krav Maga nauczysz sie zabijać :| jak to niektórzy powiedzą ale

05.02.2003
22:46
[4]

LooZ^ [ be free like a bird ]

fifalk : Pewnie w salonie Peugota ;\ Polecam Krav Maga... Po takim czyms nie powinien miec ochoty zaczepiac ludzi.

05.02.2003
22:46
smile
[5]

DKAY [ Generał ]

Tajski boks - podobno najbrutalniejsze. Może i bedziesz się czuł lepiej ale pamiętaj że cię to nie uchroni. Zawsze możesz trafić na silniejszego lub na liczniejszą ekipę:( Swoją drogą to ja już od dawna nie czuję się bezpiecznie zwłaszcza chodząc wieczorami a tego niestety nie sposób w moim przypadku uniknąć. Już powoli mam jakąś paranoję boję się pójść na imprezę czy nawet do kina, a jak zap... wiczerom po jakichś dziwnych dzielnicach to "oczy dookoła głowy"

05.02.2003
22:46
smile
[6]

bialy kot [ Konsul ]

Polecam najzwyklejszy boks. Z tymże trenując boks najpierw walisz, potem pytasz. Ale to chyba nie problem, prawda?

biały

05.02.2003
22:50
smile
[7]

pasterka [ Paranoid Android ]

a ja nic nie polecam, bo ostatnio byla sprawa kobiety, ktora chodzila na kurs samoobrony, napadlo ja dwoch kolesi, ktorych pobila i jeszcze ja oskarzyli chamy:((

05.02.2003
22:52
smile
[8]

_RedruM_ [ Centurion ]

To zależy jak efektownie chcesz sie na%^$^ , czy zależy ci tylko na 'efektywności' .

Efektowność - Capoeira ;)

Efektywność - Tae Kwon Do

...ostatecznie - Shotokan Karate - też robi niezły bajzel na ryju oponenta :]

05.02.2003
22:53
[9]

mikhell [ Master of Puppets ]

To prawda - trenując choćby boks wyćwiczysz w sobie odpowiednie odruchy i co chyba najważniejsze - szybkość
Po prostu walniesz gościa, zanim on zdąży to zrobić...
Oczywiście na treningu po jakimś czasie spotka cię zapewne niemiła niespodzianka w postaci złamanego nosa, ale to już mniejsza o to :)

05.02.2003
22:53
smile
[10]

bialy kot [ Konsul ]

pasterka --> Ehhh, też prawda. Zawodowego boksera traktuje się jak nabitego Glocka 18. Co to u nas w Polsce oznacza chyba nie trzeba tłumaczyć...

_RedruM_ --> TKD? Proszę, nie rozśmieszaj...

biały

05.02.2003
22:55
smile
[11]

MentoR [ Konsul ]

Ta ja tez bym sie zapisal na cos takiego bo zdarza mi sie chodzic wieczorami. Tylko, zeby odrazu uczyli tego co trzeba a nie jakies tam 'czarowanie'.

05.02.2003
22:55
[12]

LooZ^ [ be free like a bird ]

_RedruM_ : Mowisz ze Efektywnosc - Capoeira ? :)

05.02.2003
22:56
smile
[13]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

najlepiej to trenować bieganie, bo te wszystkie krav magi, capoeiry itd to o kant dupy potłuc jak podejdzie dres i będzie chciał kasę. To bydło jest najczęściej silne i do tego łazi stadnie, nie sądzę, żeby jakieś "sztuki walki" pomogły. Lepiej biegaj i krzycz, że się pali :-/

05.02.2003
22:57
[14]

Michmax [ ------ ]

_RedruM_--> co do ekektywności Tae Kwon Do to bym się kłucił, wiem z doświadczenia bo miałem okazję bić się z takim który na to chodził przez 2 lata. Może 2 lata to jeszcze nie bardzo dużo, ale ja na nic nie chodzę, tylko mam siły trochę więcej niż przeciętny.

05.02.2003
22:58
smile
[15]

Grand [ The One And Only ]

Co to jest Capoeira ???

05.02.2003
23:01
[16]

fifalk [ fifalkowiec ]

dziekuje wszystkim za rady i prosze o wiecej - po weekendzie na 100% ide sie gdzies zapisac.....

Gladius --> ale zawsze mozna wjechac na ambicje i powiedziec cos w stylu 'to moze na solo?'....

a! i chodzi mi glownie o efektywnosc, tzn - nauczyc sie jak najszybciej skutecznej samoobrony...

05.02.2003
23:01
[17]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

Capoeira to taki brazylijski taniec/walka. Wygląda efektownie w wykonaniu specjalistów.

Co do walki z dresem, to jeszcze raz powtórzę: kopnąć go w krocze i zwiewać, a nie rozważać, czy lepiej zadać mu cios shotokan karate czy kopnięcie z półobrotu rodem z taek won do a może zatańczyć z nim Capoeirę.

05.02.2003
23:03
[18]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

fifalk, szczerze odradzam próbę odwołania się do ambicji dresa. A jak już koniecznie chcesz tej walki to idź na krav maga, bo tam w najkrótszym czasie czegoś się nauczysz. Po pół roku będziesz znał wszystkie techniki, a już po 5-6 latach ciężkich treningów żaden dres w pojedynkę Ci nie podskoczy.

05.02.2003
23:06
smile
[19]

Grand [ The One And Only ]

5-6 latach tak długo :(( sorry ze sie wtrącam serio tak długo tża chodzić aby położyć jednego dresa ????Chyba cie źle zrozumiałem :D ale tak ???

05.02.2003
23:09
[20]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

Chciałem tylko powiedzieć, że to nie jest kwestia nauczenia się, w którą stronę ręką machnąć, tylko ogólnej sprawności fizycznej, refleksu, siły a także pewnej odporności psychicznej. A tego nie nauczysz się chodząc raz czy dwa razy w tygodniu na trening. A co do dresa, to nawet bez żadnego treningu kopnięcie go poniżej pasa powinno zadziałać.

05.02.2003
23:11
[21]

fifalk [ fifalkowiec ]

Gladius --> no co do tej ambicji dresa, to w sumie masz racje... :(


a co do 'kapoejry' to raczej nie, bo slyszalem, ze trzeba sie tego uczyc od najmlodszych lat, a te sa juz za mna...

05.02.2003
23:11
smile
[22]

Pik [ No Bass No Fun ]

Do czego to doszlo, zeby normalny, uczciwy obywatel bal sie wieczorami chodzic po ulicach. Takich zuli i meneli od razu bym powybijal, to sa osobnicy, ktorzy w zyciu nie zajeli sie uczciwa praca, nie sa potrzebni spoleczenstwu, a z jakiej racji nawet jak trafaia do wiezeinia maja byc utrzymywani za nasze pieniadze? Wybic takich i juz, a najgorsze jest to, ze tacy debile sie rozmanzaja, wiem ze dziecko nie jest niczemu winne, ale jak sie urodzi w takiej patologicznej, alkocholickiej rodzinie to takze zadnego pozytku z takiego czlowieka nie bedzie, bo najprawdopodbniej, bedzie kradl i robil to samo co tatus. A jesli juz mamy byc humanitarni i nie zabijac, to Ci ktorzy sa w wiezeiniu powinni np. budowac autostrady, domy, robic jakiekolwiek inne pozyteczne prace. Wtedy za dobrze przepracowany dzien zapracowalby sobie na jedzenie i picie, jakby nie chcial pracowac to moglby zdychac z glodu. Oczywiscie pracownicy-niewolnicy byli by pod obstawa funkcjonariuszy i wiedzieli by o tym, ze jesli podejma sie ucieczki to policjant ma prawo strzelac i go zabic. Echhh - pobozne zyczenia.

05.02.2003
23:12
smile
[23]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

Capoeira to...
um..
widziałeś Eddiego z tekkena 3 ?
nie?
no to wyobreaź sobie taki scenariusz:
Idzie sobie gostek ubrany na pomarańczowo-zielono i na niego wyskakuje dres, sztuk jedna.
no i zaczyna się "walka"
chłopak w egztycznym wdzianku zaczyna odstawiać "jezioro łabędzie" na chodniku.
manewr ten ma za zadanie rozbawić dresa i skłonić go do zwinięcia sie i płakania ze śmiechu.
następnie następuje faza "hop sa sa". czyli skoki na boki i we wszystkie inne strony zaliczjąc kolejno kończynami wszystkie strategiczne pkty terenu, typu krawężnik, jakiś parapet, czy leżąca cegła.
jeśli to nie poskutkuje to zaczyna się "kopanie 2002" czyli jeśli twoja noga nie zaliczy obecności na co najmniej 40% ciała Pana Dresa to przegrałes i straciłeś portfel.

pozdrawiam i namawiam do Capoeiry, zawsze przechodnie będą mieli z czego się pośmiać.

05.02.2003
23:12
smile
[24]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Efektywność - kendo , tyle że musisz potem łazić z kataną :-)

05.02.2003
23:15
smile
[25]

fifalk [ fifalkowiec ]

tak sie zastanawiam na krav mag.... wie ktos czy we Wroclawiu sa jakies 'osrodki szkoleniowe'? bo szukalem w wyszukiwarce i na stronie byly podane osrodki w miastach, a we Wroclawiu nie bylo :-(

05.02.2003
23:15
smile
[26]

Grand [ The One And Only ]

BIGos==>LOL :D thx za wytłumaczenie :D

05.02.2003
23:17
[27]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

Jeszcze edna sztuka walki przyszła mi do głowy: SUMO :))) Takiemu yokozunie to żaden dres nie podskoczy...

05.02.2003
23:18
[28]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Pik : Amen...
BIGos : ROTFL :)) Nie przesadzajmy, czesto gralem Eddim :P

05.02.2003
23:18
smile
[29]

bialy kot [ Konsul ]

W Stanach (prawdopodobnie nie tylko tam, ale tylko o tamtejszych słyszałem) istnieją szkoły trenujące... ninja (ninjów, ninje, cholera wie...) Wyobrażacie to sobie? Sypiesz dresowi w twarz jakimś magicznym proszkiem i dziurawisz shurikenami :)) Argh!

P.S. Proszę nie dopisywać tekstów typu "A potem wskakujesz na dach pobliskiego wieżowca i znikasz w ciemnościach". Napisałem to tylko jako ciekawostkę.

biały

05.02.2003
23:19
[30]

SULIK [ olewam zasady ]

Nie wiem jak wy ale, ja to czasami to już nad programową przejebke:
- noc
- dziwne dzielnice
- długie włosy
- stadnie przemieszczające się frupki dresów
- ślepa policja

a co do sztuk wali, to wszystko fajnie jeżeli jest tylko jeden
a przy większej liczbie to juz dużych szans nie masz (jak cię takie bydło okrąży)
a co do walk na solo - to pujdzie taki dresik... ale... jak zacznie przegrywać to znikąd pojawią się jego koledzy i w tedy zaczyna się jazda

a co do mojego sposobu: to albo kałach i serią w tłum
albo złamać jednemu z nich nos, a reszta nie podejdzie (he he testowane i ma akceptacje Instytutu Matki i Dziecka)

i wiecie co chyba zaczne chodzić po mieście w kolczudze (taj jakby mieli jakieś dodatkowe gadżety)

a co do kopu w krocze to polecam glany do wykonywania takich wyroków (ach, ażesz to musi boleć, he he i MA BOLEĆ), a przy okazji przy zgrabnym kopnięciu w goleń można delikwętowi złamać nogę (he he nie testowane ale akceptacje Instytutu Matki i Dziecka to na pewno też ma)

05.02.2003
23:19
[31]

Maff [ Generał ]

ja propopnuje zapisac sie po prostu na Street Fighting... to jest dokladnie to czego potrzebujesz... chodzilem przez 1/2 roku i mam dokladnie to o co mi chodzilo...

zdarzyly mi sie kilka razy zaczepki dresow i chyba najskuteczniejszym uderzniem jest po prostu przylozenie z otwartej dloni w bok glowy - dokladnie ucho....

w najlepszym razie koles jest ogluszony na kilka minut... w najgorszym moze porzegnac sie ze sluchem na to ucho do konca zycia...

05.02.2003
23:21
smile
[32]

Grand [ The One And Only ]

TAm powinieneś coś znaleść fifalk link poniżej to oficjalna strona KM===>
i jeszcze ten wątek :)) tam też jest troszke napisane ===>https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=1039836

05.02.2003
23:25
[33]

SULIK [ olewam zasady ]

el f --> spox w Krakowie był jeden gość co chodził po mieście z kataną i polował na dresy (mój idol jakby co:))) w wieczneło łowce się bawił, he he
al;e niestey policja go zgarneła i wieźli go 2 radiowozami!!
w pierwszym on, a w drugim jego katana!!

he he to musiał być szok dla gliniarzy

05.02.2003
23:30
[34]

Michmax [ ------ ]

Ale ta Krav Maga to chyba jakaś ściema. Wchodze na stronę i w dziale kontakty są tylko podane telefony komórkowe. Gdzie to to ma jakąś siedzibe?

05.02.2003
23:32
[35]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

krav maga 80zł za miesiąc, 2 godziny w tygodniu... w takim tępie to się za dwa lata nauczysz... za rok to średneij wielkości dresa pokonasz (oczywiście sztuk jeden)... chciałem na to chodzić, ale nie opłaca się, co mi z tego, że cios poznam jak sobie odpowiedniej kondycji i odruchów nie wyrobię?

05.02.2003
23:34
[36]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

tak telefony są i się przez telefon dowiadujesz gszie najbliższa siedziba i kiedy spotkania, ale jak pisałem 2 godz w tygodniu to za mało, wychodzi 10zł za godzinę, a większość tego czasu to rozgrzewka...

05.02.2003
23:35
[37]

SULIK [ olewam zasady ]

A ja wam powiadam: na grupke dresów najlepsza jest seria z kałacha !!!

Colonel_CoBrA --> to za cały kurs wyjdzie mi jakieś 1920 zł (tylko nie wiem czy z vat czy bez)

05.02.2003
23:35
[38]

fifalk [ fifalkowiec ]

Colonel_CoBrA --> to co w takim razie polecasz?

05.02.2003
23:38
[39]

Michmax [ ------ ]

To może lepiej sobie rano i wieczorem seryjke 30 pompek pyknąć i jakimś 8kg. ciężarkiem się pobawić, a w wolnych chwilach trochę porozciągać?

05.02.2003
23:40
[40]

fifalk [ fifalkowiec ]

Michmax --> i co mi to da? robie tak od dluzeszego czasu, ale jak jestes w zimowej kurtce, to nic Ci to nie da, bo... tego nie widac :/

05.02.2003
23:42
smile
[41]

Razun [ Chorąży ]

Jeśli chcecie wzmocnic swoje ciało zacznijcie od tego :))

ed2k://|file|Real_Penis_Enlargement_Techniques_1.2.TNO.ShareReactor.rar|112805|9386dc083f0bde2f82f8c03e7b7b5b32|/

05.02.2003
23:42
[42]

SULIK [ olewam zasady ]

Michmax --> wzros i masa to ch**** a nie przewaga - jak to by powiedział poeta

05.02.2003
23:44
[43]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

fifalk -> szczerze? biegi i to nie jest żart, dres więcej niż 200m za tobą nie pobiegnie, a sztuki walki to se możesz w d*pę wsadzić jak nie masz kondycji psychofizycznej (siła, szybkość i psychika, potrafisz się nie kulić przed ciosem, blokować sprawnie i walić w pysk)... jedyny minus biegów to to, że się w autobusie i innych środkach transportu nie przydają, ale sztuki walki też nie, za mała przestrzeń...

05.02.2003
23:45
[44]

SULIK [ olewam zasady ]

Razun --> lol! też przydatne, ale nie dla obrony w walce z dresem... a moze jednak... hmmm... a jak by mu tak takim wzmocnionym przez łeb... to by chyba się zdziwił....

05.02.2003
23:46
[45]

Michmax [ ------ ]

fifalk--> jak to co da? Jak Cię palant chwyci to Ty też go chwycisz tyle że mocniej i go złożysz w pół. Tu nie chodzi o to żeby widział że jesteś przypakowany tylko o to że jak mu przypieprzysz w łeb to skutek bedzie większy niż jakbyś nie ćwiczył.

05.02.2003
23:47
[46]

SULIK [ olewam zasady ]

Colonel_CoBrA --> walka w zatłoczonym autobusie, to nie jest to co lubię najbardziej, ale liczy się tam odpowiednie utrzymanie równowagi i sztuka zadawania celnych ciosów od góry, oraz wykożystanie wszystkich poręczy i uchwytów (też niestety musiałem sie troche z gościem w autobusie poszarpać)

05.02.2003
23:48
[47]

Michmax [ ------ ]

Colonel--> ale jak idę z dziewczyną to chyba trochę głupio będzie uciec :-))

05.02.2003
23:49
[48]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Sulik

Kałach na pewno skuteczniejszy - ale za kałacha pójdziesz do pierdla a z kataną póki co można po ulicy paradować.
Był czas kiedy wracałem do domu wieczorami - nosiłem gazowca i maczetę (do nabycia w sklepach z narzędziami ogrodniczymi) , na szczęście nie musiałem się uciekać do takich środków.

05.02.2003
23:50
[49]

DKAY [ Generał ]

Obejrzałem tą stronę KM i chyba się wybiorę na trening (u mnie 2x w tygodniu) zobaczyć jak to wygląda. Choć z moją awetsją do przemocy to nie wiem czy to coś da:(

05.02.2003
23:52
[50]

Michmax [ ------ ]

SULIK--> wzrost da tyle że prędzej będą chcieli skroić komóre małemu niż dużemu, poza tym łatwiej kopnąć w wyższe partie ciała, a siła (nie masa) to tak jak już napisałem wyżej.

05.02.2003
23:56
[51]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

Sulik -> ja się przed 6 gościami mniejszymi odemnie broniłem przez 20 minut... nic mi nie zabrali, ale przez pół dnia widziałem podwójnie... od tej pory podróżuję busami, bo moja trasa jest strasznie niebezpieczna (autobusy)

Michmax -> to wybierasz te dziewczyny, które mają samochód;-))) Fakt głópio i się wtedy nie ucieka, tylko mówi do niej słowo "zwiewaj" i próbuje się dać jej na to trochę czasu (tyle ile wytrzymasz z dresami nim cię skopią do nieprzytomności)

05.02.2003
23:58
[52]

fifalk [ fifalkowiec ]

ja wiem czy wzrost cos da...? mam 197 cm i kogo wybral ten koles?.... a raczej nie wygladam na ciecia - zawsze to ja pomagalem w takich sytuacjach i skutkowalo.... :-)

05.02.2003
23:58
[53]

SULIK [ olewam zasady ]

el f -> e to jesteś swój gość, bo ja tylko kupuje sobie długi płąszczyk i maczete z ogrodniczego i zaczynam łowy (płaszczyk, żeby było bardziej klimatycznie i maczete łatwiej było schować)

Michmax --> to znajdx dziewczynę, która się bardzo dobrze bije i Cię obrobni :] a tak to się jeszcze nie spotkałem żeby ktoś napadał parkę, no ale różne złe rzeczy dzieją się w państwie Polskim

06.02.2003
00:03
[54]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

mi już się obiło o uszy o napadach na parki... nie tylko chłopak obrywał, dziewczyna też czasami miała złamany nos lub podbite oko... nie bójcie się do waszej okolicy też to dojdzie:-(((

06.02.2003
00:04
[55]

SULIK [ olewam zasady ]

Colonel_CoBrA -> "tyle ile wytrzymasz z dresami nim cię skopią do nieprzytomności" - przyjemniaczek z ciebie ;)

Michmax --> "będą chcieli skroić komóre małemu niż dużemu" i jescze: a jak ma długie włosy to już nie ważne, czy ma coś czy nie zabić (i z takimi postawami do mnie się spotkałem - panowie dusza na ramieniu i brak odwrotu to przerażajaca sprawa)

I wiecie co??
szkoda że wrealu nie jest tak jak tu na forum, i że wszystkiego nie pilnują moderatorzy - bo banik i po sprawie

06.02.2003
00:04
[56]

DKAY [ Generał ]

heh Moja dziewczyna półtora roku temu spędziła trochę czasu na komisaricie bo pobiła jakiegoś menela:) Koleś wziął ją chyba za chłopaka (była w kapturze) bo przyatakował sztachetą!!! Podobno radziła sobie całkiem nieźle do momentu kiedy kumple jej nie pomogli (wtedy było już po zawodach).

06.02.2003
00:05
smile
[57]

Mink [ Pretorianin ]

Krav Maga o ile się nie mylę to trening jest dwa razy w tygodniu po dwie (!) godziny i trzy czwarte z tego to rozgrzewka -_-" Street Fighting to niezła sprawa...ale co ma powiedzieć dziewczę? Wy tu chłopy jesteście :) i też boicie się chodzić zadupiastymi uliczkami co jest normalne ale co ja mam powiedzieć?? nawet nie mam na co się zapisaś! ehh.. a kondycję to trzeba mieć nieważne na co się chodzi..szybko spierniczać trzeba zawsze umieć i w glanach wbrew pozorom biega się szybko(o czym nie każdy dresik wie), gorzej jak podeszwa odpadnie..;)

06.02.2003
00:06
[58]

SULIK [ olewam zasady ]

Colonel_CoBrA --> powtarzam: przyjemniaczek z ciebie, a tak na marginesie to niestety masz rację, a co do biegów to święta racja, tylko że na zalodzonych chodnikach troche ciężko iść, a co dopiero biegać

06.02.2003
00:07
[59]

Michmax [ ------ ]

Colonel --> własnie wybrałem sobie taką która nie ma samochodu i jeździmy moim, więc jeżeli bym jej kazał uciekać to by się to źle skończyło i dla niej i dla samochodu :-))

fifalk--> to się dziwię temu dresowi, ja mam ze 183cm. i bym do gościa który ma 197 się nie stawiał.

SULIK--> ja też się nie spotkałem, ale ostatnio szło za nami z 7-8 głośno się zachowujących gości, więc zacząłem się obawiać, na szczęście nic się nie stało, wyprzedzili nas i poszli. Park był ciemny, była noc, więc mogło być nie fajnie.

06.02.2003
00:10
smile
[60]

soze [ sick off it all ]

heh..jedyna efektywna "sztuka" mordobicia jest...BJJ czyli brazylijskie jujitsu:))) sprawdza sie sie na ulicy i w domu:)))
na podparcie mojej teorii powiem tylko tyle ze turniej 2 rocznika bjj w wwa w meczu z repr. w kick-boxingu chyba gwardii zakonczył sie wynikiem 17:1 jeden przegrał bo mu kask spadł na oczy:))) a on nigdy nie walczył w rekawicach bokserskich i nieogarnoł sytuacji i zanim sedzowie zareagowali dostał kopa w mordke i sie zakrył nogami i oddał walke po wznowieniu::)))))) pozatym koleszka na to chodzi i widziałem go ostatnio w akcji...poprostu finezja:)))

sciagnij sobie np. z kazza filmik:))) wystarczy wpisac te 2 nazwiska

venderei silva ten koles poprostu zamiata ring:)))
igor vovchanchin.. .:)))) rosyjska maszynka do miesa

06.02.2003
00:11
[61]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

Mink -> zależy gdzie: w legnicy we wtorki 2 godziny co tydzień... heh mimo, że ja chłop 181cm wzrostu to jedna się boję... dlaczego? bo ja nie mam wprawy w waleniu sie po pyskach i mimo, że słaby nie jestem nie potrafię kogoś udeżyć tak, aby go powalić, czy aby go zamroczyło, a bandyci mają wprawę bo się biją bardzo często... wprawa, po prost wprawa... no i nie jestem nożoodporny i bejzboloodporny

06.02.2003
00:12
[62]

SULIK [ olewam zasady ]

Michmax --> a serce zaczynało bić coraz szybciej i szybciej, nogi już same chciały biec ale jakoś ze strachu nie mogły - łojezu jak ja nie nawidzę tego uczucia

Mink --> oj biega sie szybko oj biega, a najlepiej na długie dystanse (he he nie ma to jak przeganiać w glanach dresów na biegu przełajowym - ach te ich ździwione mordki i zawiść w oczach)
a co do odpadających podeszf - to i lepiej bo zotanie taka, a jak wiadomo maszpikowana jest gwoździami, więc przy odrobinie szczęścia jednego dresa mniej

06.02.2003
00:12
[63]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

Sulik -> nie przyjemniaczek, po prostu realista...

06.02.2003
00:13
[64]

fifalk [ fifalkowiec ]

Michmax --> no w sumie, to tez sie troche zdziwilem :-) zawsze wystarczalo 'nie mam' i juz.... no ale na przyszlosc wole sie 'zabezpieczyc' i czuc sie bardziej pewnie niz dzisiaj (no, wlasciwie to juz wczoraj...:-)

06.02.2003
00:17
[65]

Michmax [ ------ ]

fifalk--> a powiedz jeszcze ile masz lat? I na ile wyglądasz?

06.02.2003
00:20
[66]

fifalk [ fifalkowiec ]

18 lat, a na ile wygladam? hmm... zawsze sie mnie pytaja ktory rok studiow... :-) a nieraz w czasie sesji - jak tam mi nauka idzie :-) wiec ja wiem na ile moge wygladac? hmmm.... :-) na okolo 20 :-)

06.02.2003
00:20
smile
[67]

Pijus [ Legend ]

ehhh...panowie co Wam dadza te wszystkie sztuki walki...

ostatnio moj koleszka mial traumatyczne przezycie:

jedzie sobie tramwajem, nagle wsiada 2 typkow. jeden zaklada kwiatuszek ,drugi wyjmuje kose i zaczyna skrobac nia o szybe. Oczywiscie oddaj telefon bo cie zabijemy etc...

I co robic w takich sytuacjach?? Bic sie??
Smieszne...

Niestety jedynym wyjsciem na unikniecie takich sytuacji jest nie wychodzenie z domu.

W przeciwnym wypadku trzeba liczyc na farta...

06.02.2003
00:20
[68]

Michmax [ ------ ]

Jeszcze jedno dodam: jak ktoś próbuje Was okraść to można udawać że się go nie boicie. Mój kolega tak spławił 2 debilów od których mówi że by dostał, ale można też zaliczyć lanie. Trzeba wyczuć z kim się ma do czynienia.

06.02.2003
00:25
[69]

Michmax [ ------ ]

Pijus--> ciężka sytuacja, takich powinni rozstrzelać

06.02.2003
00:26
[70]

fifalk [ fifalkowiec ]

Szwagier --> rownie dobrze mozna ich potraktowac nozem.... ale nie chce isc siedziec...

06.02.2003
00:28
[71]

SULIK [ olewam zasady ]

Michmax --> a casami wystarczy tylkko jedno nazwisko i już po kłopocie (a czasami mamy jeszcze większe kłopoty)
ale prócz tego: dawaj kase jest coś jeszcze gorszego: zaki jesteś
bo tak na dawaj kase:
- dawaj kase
- nie mam
- a jak znajde
- nie znajdziesz, bo nie mam
- mam cię sprawdzić
- a rób co chcesz i tak nie znajdziesz
i albo odchodzi, alo sprawdza portwel (i tak nic nie znajdzie)

na na: za kim jesteś już nie ma rozwiązania:
przykład z Krakowa
- za kim jesteś
- nie interesuje się sportem
- k*** za kim jestes, nie ma takiej odpowiedzi, Cracovia czy Wisła
- nie interesuje sie sportem
[pierwsze uderzenie]
- wiec
- (tutaj pada losowy wybór na zespół)
- wynik ostatniego meczu
- (mamy fuksa jak znamy, a jak nie do BACH)
a i tak co byśmy nie powiedzieli to i tak chcą tylko jednego - bitki
no już raz spotkałem się z gośćmi którzy byli za Wisłą, powiedziałem im że jestem za Wisłą, a oni na to:
- to masz problem bo my za Cracovią
- BACH
(chyba nie wpadłem im w oko i mnie nie lubią czy jak)

06.02.2003
00:36
[72]

Michmax [ ------ ]

SULIK--> jesteś z Krakowa? Ja też, kurde to w Krakowie tak często próbują okradać?

06.02.2003
00:40
[73]

DKAY [ Generał ]

Kraków to bardzo specyficzne miasto. Jakiś czas temu spędzałem tam weakend i tyle bijatyk i gonitw co tam nie widziałem u siebie przez pół roku!!! Ale czasy się zmieniają...

06.02.2003
00:45
[74]

LooZ^ [ be free like a bird ]

No ladnie, a ja chce sie do Kraka przeprowadzic...
SULIK : Moze byli za Hutnikiem ? :>

06.02.2003
00:45
smile
[75]

tramer [ ]

Sulik --> jak byłem młody miałem podobną sytuację niedaleko kina Kijów :) akurat była niedziela, a ja poszedłem po bilety na jakiśtam film. po drodze kupiłem bochen ultra-czerstwego chleba... ledwo wyszedłem z kina, a podskoczył taki miś i zaczął mnie pytać za kim jestem. odpowiedziałem, że za cracovią (bo obok) - błąd. jeb w pysk, zwinął mi czapeczkę z głowy i w nogi. ja specjalnie nie myśląc pobiegłem za nim (z zamiarem odzyskania czapki). złapałem gościa za rękaw, ale byłem lekko w szoku i na tym się skończył mój ambitny plan. gość zdziwił się jeszcze bardziej ale po chwili trzask mnie w facjatę. i jeszcze raz... i jeszcze raz. nagle coś się we mnie odblokowało i jak go nie walnę tym ultra-czerstwym bochnem... wymiękł :) odzyskałem czapeczkę i oddaliłem się (szybciej niż statystyczny pieszy miejski ;P)

06.02.2003
00:47
[76]

SULIK [ olewam zasady ]

Michmax --> spróbuj sobie kiedyś w nocy wybrć się w takie miejsca:
- Planty
- Bulwary Wiślane
- Salwator
- Nowa Huta (całokształt - tam to są jatki)
- Borek Fałęcki (ech moja kochana dzielnica ;))

ale ogólnie ostatnio jakoś mniej, chociaż dzisiaj omały włos a bym musiał sobie przypominać jak się bije
ale wszystko dopiero się zacznie jak Cracova wróci do 1 ligi (słyszałem ze mają taki zamiar), więc dopiero wtedy się zacznie

a co do bezpieczeństwa, u mnie na osiedlu to w ciagu ostatnich 3 lat:
- 1 gość zasztyletowany jakieś 200m od mojego domu
- postrzał w dłoń, na pętli autobusowej
- kilka podpaleń
- walka małolatów na noże kuchenne
- setki walk i wymuszeń
- pochody bojówek
- wyjazdy na skawine i pobliskie wioski
- przyjazdy ze skawiny i pobliskich wiosek
- demolowanie każdego przystanka, w ten sam dzień w który został naprawiony

DKAY --> jak w filmie, nie. Tylko czemu ja mam w nim role.

06.02.2003
00:48
[77]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

tramer -> więcej szczęścia niż rozumu;-)))) ale zamiast chleba lepsza byłaby pałka;-)

06.02.2003
00:48
[78]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

SULIK - no, nie wiedziałem ze ty tak regularnie obijany jesteś ;]

tramer - tez się staram nosić ze sobą coś twardego.

a w ogóle to ja i tak mam najgorzej.
lat 15, może i szeroko w barach, ale mało masy, pozatym niski jestem ;]
ogólnie w nocy to się wyjść boję, chyba że śmieci wywalić.

06.02.2003
00:49
[79]

tramer [ ]

wiem... ale miałem z 12 lat wtedy, rozum jeszcze mi nie wypączkował :P

06.02.2003
00:51
[80]

SULIK [ olewam zasady ]

tramer --> no a ja pod tym kinem jestm tak średno jak nie ma ferii 3 razy w tygodniu, bo czasami tamtędy wracam ze szkoły, tak między 20-21, wtedy to jest milutko

a z tym chlebkiem to sam musze spróbować
ale masz rację, tam coś odpowiedzć to kaplica, bo z jednej strony Cracova a z drugiej Wisła (stadiony są baaardzo blisko, jakby na to nie patrzeć)

06.02.2003
00:52
[81]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

sulik -> coraz więcej morderstw, a tu się nie ma czym bronić... spluwy i noża niet bo pójdziesz siedzieć, walka wręcz jak ją trenujesz to niet bo pójdziesz siedzieć, pałka nie bo pójdziesz siedzieć... najlepiej to dać się zabić... przecież po to jest polskie prawo: aby udupić jeszcze bardziej obywateli...

06.02.2003
00:54
[82]

SULIK [ olewam zasady ]

BIGos --> a myslisz ze dlaczego taki wredny jestem, to wszystko przez złe wpływy z przeszłości ;)

tramer --> wow, takich to sie żadko spotyka, a w tym wieku to bym sp**** gdzie pieprz rośnie

06.02.2003
00:55
[83]

SULIK [ olewam zasady ]

Colonel_CoBrA --> to już wole iść siedzieć, ale z satysfakcją iż pozbawiłem świat jednego nie przydatnego użytkownika

06.02.2003
00:55
[84]

Michmax [ ------ ]

SULIK--> bywam często w nocy na salwatorze, samochodem do kolegi jeżdże, chyba teraz będzie po mnie wychodził. A gdzie do szkoły chodzisz?

06.02.2003
00:56
[85]

DKAY [ Generał ]

SULIK -> ja byłem głównie z okazji meczów piłkarskich (już mi przeszło:) wiec się trochę napatrzyłem!

06.02.2003
00:57
[86]

Chupacabra [ Senator ]

a ja wlasnie skonczylem rozladowywac tira, do takiego magazynu na uboczu. Praca wre, pozno w nocy a tu nagle podjezdza samochodzik ze slicznymi migajacymi swiatelkami. Przyszli, zapytali sie grzecznie czy ladujemy tego tira czy rozladowywujemy. No to my ze rozladowywujemy, jak widac. Zapytalismy sie czy pokazac jakies papierki, oni ze nie dziekuja i zycza dobrej nocy:) A podobno menelska okolica :)

06.02.2003
00:57
[87]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

Sulik -> ja tyż, tylko czym??? automatyczną szczoteczką do zębów chyba;-)

06.02.2003
00:58
[88]

SULIK [ olewam zasady ]

Michmax --> do technikum chemicznego na Krupniczej (zaraz obok mechanika na alejach)

06.02.2003
00:59
[89]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

Chupacabra -> gdybyś powiedział, że ładujecie to też nic by nie zrobili, grzecznie przeprosili i odjechali z piskiem opon;-)))

06.02.2003
01:00
[90]

Chupacabra [ Senator ]

a ja wlasnie skonczylem rozladowywac tira, do takiego magazynu na uboczu. Praca wre, pozno w nocy a tu nagle podjezdza samochodzik ze slicznymi migajacymi swiatelkami. Przyszli, zapytali sie grzecznie czy ladujemy tego tira czy rozladowywujemy. No to my ze rozladowywujemy, jak widac. Zapytalismy sie czy pokazac jakies papierki, oni ze nie dziekuja i zycza dobrej nocy:) A podobno menelska okolica :)

06.02.2003
01:00
[91]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

No na dzisiaj koniec, dobranoc i do jutra

06.02.2003
01:01
[92]

SULIK [ olewam zasady ]

Chupacabra --> widze że znowu masz kłopoty z forum

06.02.2003
01:02
[93]

Michmax [ ------ ]

SULIK--> kurde, tak myślałem, moja dziewczyna tam chodzi do liceum. To jest jak skręcisz z Alei w prawo, odrazu na początku?

06.02.2003
01:04
[94]

SULIK [ olewam zasady ]

Michmax --> tak, ciekawe czy ja znam??

06.02.2003
01:06
[95]

Michmax [ ------ ]

Nie powiem Ci jak się nazywa bo jak się dowie co ja wypisuje na tym forum to mnie rzuci :-))
Chodzisz pewnie do 4 klasy, tak?

06.02.2003
01:07
[96]

SULIK [ olewam zasady ]

Michmax --> włacz GG to pogadamy :)

06.02.2003
01:30
[97]

Vasago [ spamer ]

soze---> BJJ to raczej klan Gracie. Vovchanchin to chyba Sambo.
PS
Zamaist szukac na programach p2p lepiej odpalic sherdog.com :)

06.02.2003
08:58
[98]

fifalk [ fifalkowiec ]

SULIK --> sprawdza portwel (i tak nic nie znajdzie) no w moim przypadku to niebardzo... bo akurat mialem w portwelu 100 pln... dlatego nie chcialem nawet wyjac portwela...

Colonel_CoBrA --> najlepiej to dać się zabić... przecież po to jest polskie prawo: aby udupić jeszcze bardziej obywateli... no nie jest tak zle... zawsze to Ty mozesz kogos probowac zabic, a wtedy na 100% to Ty bedziesz tym biednym poszkodowanym i to Ciebie bedzie bronic policja, po Twojej stronie bedzie prawo itd... smutne, ale prawdziwe.... szkoda, ze ludzie rzacacy naszym pieknym krajem tego nie iwdza... albo nie chca widziec...

Chupacabra --> widac, porzadnie wyglacaliscie :-)

06.02.2003
09:06
smile
[99]

TAILEREKK [ Senator ]

ja wiem gdzie byłą policja....
ja widziałem jak kupowali głośniki w PCompie :D
a tak na serio jest jeden cios który wykonany obojętnie jak byle z siłą daje 100% że koleś będzie leżał i kwiczał....
chodzi o prawą część szyii
wystarczy tam walnąć kolesia zodyś silnie a wtedy krew nie dojdzie w rytmie do muzgu i zemdleje daje ci to ogromną chwile przewagi (15-20min) przez ten czas możesz kolesia związać albo nawiać :D (jest to obrona rosyjska SAMBO)

06.02.2003
09:09
smile
[100]

fifalk [ fifalkowiec ]

TAILEREKK --> ale chodiz o moja prawa strone czy o prawa strone tego kolesia?

06.02.2003
09:23
smile
[101]

TAILEREKK [ Senator ]

kolesia
po prawej stronie są tentnice i dlatego taki efekt
zbyt mocne uderzenie w jedno miejsce może spowodować śmierć

06.02.2003
09:26
smile
[102]

Aen [ MatiZ ]

A ja mam 16 lat, jestem wysoki ale szczuply, chociaz jako tako szeroki, i musze wam powiedziec, ze odkad wiaze wlosy, mam MNIEJ problemow- Jeszcze rok temu, z wlosami ledwie do policzka, non stop ktos mnie chcial napierd**ac:). Teraz, kiedy ide np. przez Starówkę Elbląską, nie mam zadnych problemow. Ale co moj kumpel zrobil...szedl po naszym parku z kolega i wyszlo 4 drechow, dwoch zlapalo ich i stanelo z tylu, dwoch przed nimi, no i -dawajcie kase i telefoniki, a ten idiota palnal- Odpierdol sie, Chacha to moj dobry kumpel:))))))))....tamten patrzy na niego i mowi- Znasz Chache? A on- No jasne!...Juz myslal, ze ich puszcza, kiedy koles wyjal komorke i...ZADZWONIL DO KOLESIA O KSYWIE CZACHA SPYTAC SIE CZY ICH ZNA!....mocno dostali....

06.02.2003
09:30
smile
[103]

TAILEREKK [ Senator ]

gdy cie napadają lub biją najlepiej jest nic nie mówić :D

06.02.2003
10:06
smile
[104]

fifalk [ fifalkowiec ]

tak sobie pomyslalem... moze znacie jakies strony, gdzie przedstawione bylyby jakies techniki samoobronne, 'czule puntkty przeciwnika' itp.?

06.02.2003
10:35
[105]

Atreus [ Senator ]

Nie brałem jeszcze udziału w poważnych bijatykach ani jeszcze nie byłem ofiarą drechów. Jak czytam te Wasze posty, to teraz boję się wyjść z 500zł na pocztę ;). Ale moja okolica jest raczej spokojna, do poczty kilkaset metrów i jest rano :)))).

Jaką postawę przybrać, gdy jesteście otoczeni przez bandę drechów, z którymi nie macie żadnych szans ? Pozycja leżąca, zasłanianie rękoma głowy i nogami brzuch ? A co z plecami, z naszym kręgosłupem ?

06.02.2003
10:38
[106]

pan_lunatyk [ Pretorianin ]

Ja polecam takie urządzonko na prąd którym możesz oszołomić drania. a potem spi#$%^lać

06.02.2003
10:50
smile
[107]

fifalk [ fifalkowiec ]

pan_lunatyk --> takie, co czesto taxowkarze maja? a ile to mniej wiecej kosztuje, gdzie mozna kupic i miesci sie to do kieszeni?

06.02.2003
11:10
[108]

xywex [ mlask mlask! ]

https://www.militaria.pl/cocoon/product.xml?product=558&page-frag=3&context-type=regular

06.02.2003
11:12
[109]

xywex [ mlask mlask! ]

06.02.2003
11:58
[110]

Diabel86 [ Konsul ]

...przepraszam czy tu bija?... :P

a co do niebezpiecznych dzielnic w Kraku to jeszcze mozna powiedziec okolice Gieldy Balickiej w weekend do 14 i Bronowice :)

06.02.2003
12:19
[111]

Speed_ [ WRC DRIVER ]

Sulik---->jesli jestes z Krakowa i ktos cie zaczepi to mow ze jestes z Kazimierza-czesto dziala nawet na kanarow:)Po za tym mojemu koledze wbili pod szkola kose w noge bo chodzimy do szkoly na "wrogie" osiedle gdzie stanowimy mniejszosci to jest lepsze niz jakies sztuki walki:)Czasem przyjdzie odsiecz:)

06.02.2003
12:20
[112]

Speed_ [ WRC DRIVER ]

Sulik---acha opowiedz dokladniej o tym gosciu z katana??Kiedy to bylo gdzie i czy cos zrobil nia??Po za tym za ile kupie imitacje katany??Slyszalem ze takie oryginalne z Japonii kosztuja 20 tys zl(jak nie dolarow)

06.02.2003
12:44
smile
[113]

fifalk [ fifalkowiec ]

no przejrzalem te linki na militaria.pl i .... 3000 pln to dla mnie troche za drogo...

06.02.2003
12:48
[114]

Eliash [ Generał ]

Ale u was przerąbane w Krakowie, a ja tam się po nocy szwendałem
nachlany jak byłem w delegacji :] i nikt mnie nie zaczepiał.
A tak poważnie, to największa składnica menelstwa jestt na dworcu centralnym w Wa-wie,
często przechodzę tamtędy gdy wracam do domu, a żę czesto wracam dosyć
późno (ok pólnocy) to widzę różne rzeczy, podróż pociągiem podmiejskim o tej
porze też dostarcza niezapomnianych wrażeń, do domów wracają "panie do towarzystwa"
z bodygardami. Szukający mocnych wrażeń mogą wysiąść w podwarszawskim Płochocinie
który jest największą znaną przezemnie oazą dresiarstwa.

06.02.2003
13:20
[115]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Fifalk

Paralizator elektryczny z miotaczem gazowym to koszt ok 300 zł - wiem, bo taki kupiłem żonie. Lekki, prosty i skuteczny.

Mój znajomy ma inny sposób - kupił zwykły pistolet startowy (hukowy) z nasadką na fajerwerki - na to nie trzeba zezwolenia. I nosi załadowany z rakietą w nasadce - z kilku metrów potrafi nieźle poparzyć a i z większej odległości daje niezły efekt.

06.02.2003
13:20
smile
[116]

Tharin [ Konsul ]

Speed_--->Imitacje katan sa na Allegro(link ponizej) i ceny wachaja sie od 100 do 700 zl, a w normalnych sklepach widzialem za 400zl, ale zawsze mozesz pojsc do kowala i poprosic o wykucie prawdziwego miecza:)tylko ze te sa juz niestety drozsze gdyz u kowala miecz kosztuje od 1000zl do 5000zl

06.02.2003
13:32
[117]

bartek [ ]

Takze polecam paralizator.
Dog - jakies 70 kg jak nic, poltora metra w klebie na luzie, pysk wielkosci mojej nogi, 30 minut gleby, nie zdazyl mnie nawet capnac.
Pieprz w plynie - wbudowany, naszescie nie mialem okazji przetestowac ale duzo lepszy niz gazowka (m.in. walac pod wiatr nie dostajesz po oczach :)) nawet pieciu dresow zdarzysz sciagnac, przez jakis czas bedziesz mogl z nimi robic co dusza zapragnie, lamac konczyny, ukrecic glowe i nasrac na szyje itd. :)
Koszty - jakies 260 PLN + 2 dodatkowe 'porcje' gazu za friko. Kupowalem juz jakis czas temu on-line, takze mysle, ze stanialy.

06.02.2003
15:58
[118]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

Tylko paralizatorem trzeba dotknąć gołej skóry lub przez cienką koszulkę, więc w zimie praktycznie nieprzydatny:-(((

06.02.2003
16:35
smile
[119]

-Sniety_mikolaj- [ Legionista ]

Co do sztuk walki to ja bym polecał Aikido...jednak jak wszyscu tutaj mowia to jest dobre na jednego... A co do Capoeiry to prawda że ta sztuka walki jest mało przydatna na ulicy, jednak jest to jedna z najniebezpieczniejszych sztuk walki, raz był przypadek: na pokazie Capoeiry w Brazyli Jeden koleś posunoł sie o jeden krok za daleko...i zabił swojego oponenta i to jednym z najprostszych kopników kolesiowi czacha pękła... Jednak na naszych , POLSKICH, WSPANIAŁYCH <lol> dresów to najlepszy GAZ, albo jakiś poręczny Gnacik po kolankach...i "Co się marzesz chłopaki nie płaczą...";). Ale w naszym "wspaniałym" kraju niestety nie można mieć legalnei gnata....:/

06.02.2003
16:44
[120]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

aikido to dobre, ale się go strasznie długo uczy, aby cokolwiek umieć to ponad 3 lata

06.02.2003
16:57
[121]

SULIK [ olewam zasady ]

Speed_ --> o gościu sam słyszałem od mojego kupla, podobno ten od katany jest z Azorów ??
A co do katany to 100 do 300 złotych powinieneś znaleźć,
ale ja tam wole oburęczy topór, który też się w Krakowie da kupić za około 1000
a co do mieczy, to w Krakowie jest dość sporo sklepów z bronią piałą i palną, więc co do tego nie ma problemu, taki konkretny mieczyk dwusieczny-obureczny to jakieś 200-300 złotych...
opowiem wam jeszcze taką jedną anegdotke...
byłem kiedyś w sklep[ie z mieczami, tarczami itp. czyli ze wszystkim co rycerzowi jest potrzebne ;) (opodal Małego Rynku) i do sklepu wchodzi dziadek, ogląda sobie miecze itd...
jak już sobie oglądnął złożył zamówienie... na szpade chowaną w jego lasce... ludzie jak ja to usłyszałem, to od razu stwierdziłem, że genialny plan...
no wyobraźcie sobie... idzie sobie taki dziadek plantami podpierając się lekko laską.... a tu na niego dresy i chcą kasy... a on spojkojnie z laski szpada i charat takiego dresa... i co w ułamku sekundy już ich nie ma.. a dziadek ma co opowiadać wnukom... a policja go nie namierzy, bo to przecież tylko "zwytkła" laska....
Co do mówienia że jestem z Kazimierza to wole nie, gdybym się napotkał na kogoś z tamtad to przejebka...

el f --> chciałbym zobaczyć w akciji taki pistolecik :]

Colonel_CoBrA --> ale ostra amunicja, to się przebijae dużo więcej :], a jak będziesz zeznawać na policji to powiedz że ton ty napadłeś, a ta osoba próbowała sie bronić i chciała Cię nozem pociąć... no więc co innego miałeś nie zrobić jak się nie bronić... przecież w dzisiejszych czasach to nawet spokojnie na ludzie nie można sobie ponapadać bo uzbrojone toto po zęby.. :]

06.02.2003
17:00
smile
[122]

koxbox [ ]

SULIK--> ja mieszkam w Krakowie, w Nowej Hucie i na dodatek na najgorszym osiedlu.

06.02.2003
17:04
[123]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

Sulik -> bzdury gadasz, gdyż w polsce jest zabronione posiadanie broni białej, która jest "ukryta" np. w lasce... przeczytaj troszkę u góry tam kolega zamieścił odpowiednie przypisy

A co do tego, że udawać przestępcę, nie da się bo ja nie karany, tylko recydywistów itd. puszczają wolno itp. bo się ich zwyczajnie w świecie boją... no i najmimordy są zbyt dobre, o przepraszam adwokaci;-)

06.02.2003
17:04
[124]

SULIK [ olewam zasady ]

koxbox --> jak widze dużo tutaj Krakusów, ciekawe czemu he he, czyżby pod Wawelem byli najagresywniejsi dresiaże czy jak??

06.02.2003
17:06
[125]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

koxbox -> różnie jest, u mnie koło uczelni w południe kolesia pobili, bo nie chciał dac kasy... to zależy jak wyglądasz i ile masz szczęścia

06.02.2003
17:07
[126]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

studiuję w legnicy....

06.02.2003
17:12
[127]

Half-org [ Pretorianin ]

Ludize jakie sztuki walki ??? Najlepiej kupic guna. Wtedy zaden drech nie podsokczy najwyzej go postrzelisz w noge. Sam takie cos mam od wczoraj i narazie nikt nie zaczal :D.

06.02.2003
17:15
[128]

Half-org [ Pretorianin ]

A ze sztuk walki polecam Street Boxing. Jeden kolega chodzi i ostatnio sprawil ostry w**** gosciowi ktory kiedys chcial od niego kase.

06.02.2003
17:35
[129]

fifalk [ fifalkowiec ]

jeszcze raz dziekuje wszystkim za rady i ponawiam pytanko: "moze znacie jakies strony, gdzie przedstawione bylyby jakies techniki samoobronne, 'czule puntkty przeciwnika' itp.?"


a tak wogole, to imo nie ma juz dzilinic bezpiecznych i niebezpiecznych - wszystko sie chyba juz wyrownalo i zalezy od godziny, o kotrej sie wychodzi i ... pogody, kierunku wiatru itp. :/

06.02.2003
19:02
[130]

mateusz2 [ Senator ]

Co do KravMagi to nie polecam jej dla poczatkujacych...zreszta nie tylko ja poczytajcie watki na forum www.sfd.pl i dział mieszane sztuki walki...Niekorzy móiwa ze to nawet syf...BJJ jest jedna z najskuteczniejsztch sztuk ale jest tam praktycznie tylko parter...a tażac sie po ziemi w deszczowa pogode....ale zawqszew lepoej niz dostac...Polecam równiez Thaiboks sam chce sie zapisac..tylkol stójka i sa stójkowe elementy BJJ dodawane...zarazbista sprawa...
Vasago-->Gracie jest najlepszy...zdedcysowanie widziałe,mz nim fiolmy i to co on robi z innymi to po prostu padaka..:))

06.02.2003
19:29
[131]

Werter [ 1488 ]

fifalk ->
jedyna rada to nosic glany i kopac po kroczu i goleniach, a pozniej uciekac;) o innych czulych punktach zapomnij.
co do skutecznosci sztuk walki, to liczy sie tylko bjj; z systemow krav maga i np. combat. problem w tym, ze tego sie nie nauczysz tak latwo, kosztuje to w cholere, a trening 1x czy 2x na tydzien daje bardzo malo, bo jak juz ktos napisal nie liczy sie co cwiczysz, ale wyrobienie odpowiednich odruchow, a do tego potrzeba duzo czasu. zreszta, nawet swietnie wycwiczony mozesz oberwac, bo co innego tluc sie z kolega na macie, a co innego naprawde.

06.02.2003
19:59
smile
[132]

Expastor [ Konsul ]

Fajnie to sie czyta....... niby w niare normalni luszie. jeden lazi z katana a inny z toporem. Ciachniesz jakoegs dresa i potem prokurator powie ze to przez gry, myslales ze jestes elfem, wojownikiem a tamten byl orkiem... i

Troche to smutne ze wracamy do starozytnosci..... tyle ze wtedy bylo prosciej... zabija i przezyj albo przegraj i gin...

aretaz czy wygrasz czy przegrasz masz przesrane.....


DZIECI! TYLKO NIE WZOROJCIE SIE NA TYM CO WIDZIELISCIE W TV I KINIE !!!! Sam vs 4 drechow- to nie moze sie zakonczyc dobrze dla was....

06.02.2003
20:06
[133]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

Expastor -> a co robić??? biegi nie zawsze wchodzą w grę, a policja w większości przypadków, g***o da, nie zatrzymają się, będą udawać, że wszystko w pożądku, a to, że tam gościa nożem traktują to tylko takie przyjacielskie poszturchiwanie, a że noż po rękojeść wchodzi, to co?

06.02.2003
20:06
[134]

fifalk [ fifalkowiec ]

a znacie jakis oficjalny adres strony o bjj? chcialem zobaczyc czy sa jakies szkoly we Wroclawiu.

Expastor --> "Sam vs 4 drechow- to nie moze sie zakonczyc dobrze dla was" - wiadomo.... :( ale zawsze lepiej dostac i troche ich obic niz tylko dostac... jak beda potem musieli chodzic poopatrywani, to moze chociaz jeden zastanowi sie przed kolejna zaczepka....

06.02.2003
20:11
[135]

fifalk [ fifalkowiec ]

Expastor --> a o policji/strazy miejskiej napisale Colonel_CoBrA ... wczoraj patrze - na swiatlach, obok mnie stoi woz strazy miejskiej. ale.... poczekali na zolte swiatelko i czym predzej odjechali..... a jak pisalem - nie sposob bylo mnie nie zauwazyc - przyjaciele raczej nie szarpia sie w nocy na ulicy i nie probuja sie bawic w 'ja bede uciekla - zobaczymy czy mnie zlapiesz'....

06.02.2003
20:12
[136]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

kilka faktów, o mnie:

napadnięto w autobusie i poturbowano: raz
próbowano zaczepki (ale przestali bo nie byłem sam): cztery razy
poturbowano na mieście w biały dzień w rynku: dwa razy
goniono: trzy razy
wyciągano kasę: 7 razy
przeszukiwano w poszukiwaniu komurki (nie noszę): raz

Wszystko na przestrzeni ok 6 lat... czy to normalne???
i tak mam szczęście, raz w moim autobusie zdarzyło się, że tak poturbowali gościa, tak że wylądował na intensywnej terapii i ledwo co przyżył... wstrząs mózgu... 200m ode mnie utopiono kobietę itd. można wyliczać...

06.02.2003
20:14
[137]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

fifalk -> w takim wypadku mogą cię tak poturbować, że będziesz kaleką do końca życia, lub umrzesz i to nie straszenie, po prostu fakt, na 4 to tylko nogi za pas...

06.02.2003
20:17
[138]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

i złota myśl na koniec: "jak se sam nie pomożesz nikt, ni policja ni przechodnie ci nie pomogą, a jak sam se pomożesz to cię sąd udupi"... miłych przemyśleń

06.02.2003
20:32
[139]

fifalk [ fifalkowiec ]

Colonel_CoBrA --> no tylko, ze jest jeden maly problem - nie zawsze da sie uciec.... a juz szczegolnie jak przeciwnikow jest wiecej niz jeden.....

i czemu na koniec? :-) przeciez tematu jeszcze nie zamykamy.... :-)

a co do mysli, to sie milo rozczarowalem - mi wlasnie pomogl przechodzien - ale wiekszosc ludzi nie wie, ze w takiej sytuacji aby pomog wystarczy powiedziec cos w stylu 'zostaw go'...

06.02.2003
20:42
[140]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

fifalk -> na koniec wypowiedzi;-)) a co do tego przechodnia miałeś duuużo szczęścia... a jak więcej niż 4 to albo ucieczka albo klamka, nawet katana ci nie pomoże (no chyba, że się nią doskonale potrafisz posługiwać;-)

06.02.2003
20:49
[141]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

fifalk -> załóż nowy wątek, ten się za długo wczytuje

06.02.2003
22:13
[142]

KRIS_007 [ 1mm[]R+4l ]

Colonel_CoBrA --->

06.02.2003
22:16
[143]

KRIS_007 [ 1mm[]R+4l ]

Colonel_CoBrA ---> Ja tez jestem z legnicy. Chodzisz moze na krav maga? Jezeli wiesz cos wiecej na ten temat to czy mozesz napisac bo na stronie jest tylko telefon?

06.02.2003
22:23
[144]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

kris_007 ->
chciałem na to iść ale się rozmyśliłem
to tak 2 godziny w tygodniu co wtorki (chyba od 18, ale nie jestem pewien)
80zł za miesiąc
to jest wersja cywilna, czyli gorsza
przez 2h w tygodniu to się g**no nauczysz, nie wyrobisz sobie odruchów, ani odpowiedniej kondycji (2 razy po trzy godziny to coś by dało, trochę)
w tym tępie to po dwóch latach może dresa rozłożysz
to jest niedaleko libana, skorzystaj z telefonu, ale osobiście odradzam, dobra "zabawa", ale nic poza tym...
pierwsze zajęcia pokazowe są za friko

uważaj w okolicach PWSZ, zaczęło się tam robić niebezpiecznie, lepiej chodź ze znajomymi...

w razie czego mój e-mail to [email protected]

06.02.2003
22:31
[145]

xywex [ mlask mlask! ]

a ja mam takie pytanie:ostatnimi czasy nabyłem tanto (coś w rodzaju krótkiej katany), co prawda "made in cepela" :) ale za to trochę przerobione, jeszcze nie ostrzone, dopiero będe ostrzył (nie osobiście :)) i w związku z tym pyt: czy ktoś kto nie ma zbytnio wiedzy ani umiejętności (jeżeli nie liczyć filmów... :)) czyli ja, masz szanse obronić się tym choćby przed jednym dresem? bo mi się wydaje że to raczej psychologia zadziała: koleś zobaczy jak wyciągam miecz i pomyśli (wiem, złe określenie)"o k****, jakiś świr, lepiej go zostawić" czy już prędzej podziała na niego zimna stal :)?

06.02.2003
22:39
[146]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

xywex -> odpowiedziałem ci na to w poście o legalności broni, nic dodać nic ująć, no może poza: psychologia, ci nic nie da, bo on w takim wypadku pewnie od razu zaatakuje... oni wyczuwają kiedy jesteś świrem, a kiedy nie, tak samo kiedy się boisz, a kiedy nie... taki swoisty instynkt z którym myślenie nie ma nic wspólnego...

06.02.2003
22:49
[147]

xywex [ mlask mlask! ]

Colonel --> Chodzi Ci o katane i 4 dresów? mi raczej chodzi o coś mniejszego i jednego dresa...

06.02.2003
22:51
[148]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

nie pisałem ci o tanto (z cepelii), konkretnie o to samo się pytałeś i tam masz odpoweidź, to jest ostatni post w tamtym wątku...

06.02.2003
22:56
[149]

xywex [ mlask mlask! ]

Colonel --> ooooops :) właśnie wydawało mi się że już o to pytałem ale jako że nie znalazłem tutaj swojego posta uznałem że sie poprostu nie dodał :) sorry :))

06.02.2003
22:58
[150]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

Nie ma sprawy Xywex, polecić ci coś i ogólnie opisać technikę walki tym czymś?

06.02.2003
23:01
[151]

xywex [ mlask mlask! ]

jeżeli coś jeszcze możesz mi polecić poza tym co wymieniłeś już w tamtym wątku to chętnie, a za technikę walki też się nie obraże :) więc jakbyś mógł...

06.02.2003
23:05
smile
[152]

fifalk [ fifalkowiec ]

kolejna czesc:

06.02.2003
23:11
[153]

esaax [ Pretorianin ]

z dresami jest *czasmi* tyle dobrego ze jak im sie postawisz, nie to ze rzucasz w wir walki, tylko wykazesz sie tym ze *mam cie w dupie* to czasami daja spokoj to jak napisal colonel taki ich wewnetrzny instynkt --- ale to dziala na nie wielu dresow (na baardzo nie wielu), heh ale raz zadzialalo :)).


heh jak moim marzeniem jest (jak ktos juz wczesniej wspomial) kiedys jak mnie taki dres napadnie, wyjac gnata i mu kolana przesztrzelic :)) ale by sie zdziwil :))))))

06.02.2003
23:14
[154]

Colonel_CoBrA [ Konsul ]

niewielki nóż (typu tactical) super ostry, celuj w tętnice, nie dopuszczaj przeciwnika blisko (cena od 400zł) najlepiej ostrze typu tanto
nóż bojowy (np. glock) bardziej dźganie niż cięcie, celuj w brzuch (na cięcia w rękę za tępy), atak i odskok, z dużą siłą, cięcia w szyję
maczeta (us army lub cold steel) -> zero finezji, po prostu brutalny zamach, ciężar i efekt psychologiczny podczas ataku powodują niezłą jatkę;-)

chyba najlepsza byłaby dla ciebie maczeta, tylko machaj nią w domu, abyś się przyzwycził i potrafił naprawdę silnie nią walnąć

ewentualnie mały dobrze naostrzony toporek strażacki z odrobiną keczapu;-))) (to ostatnie to żart...)

06.02.2003
23:38
[155]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Xywex

To "(coś w rodzaju krótkiej katany), " to się nazywa wkizashi a nie tanto. Tanto to miecz o głowni poniżej 1 shaku czyli
krótszej niż 30,3 cm. Wakizashi ma głownie między 1 a 2 shaku (30,3-60,6 cm) i razem z kataną stanowi parę zwaną daisho.

Cepeliada nie nadaje się za bardzo do walki - złe wyważenie i kiepska stal.

© 2000-2022 GRY-OnLine S.A.