
Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
Wędkarstwo - można łowić "na żywca".
W "Dzienniku Ustaw" ukazało się rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, znoszące zakaz amatorskiego połowu ryb na żywą przynętę. Rozporządzenie wejdzie w życie za dwa tygodnie (onet.pl).
I znów sprawa wraca jak bumerang. Osobiście jestem przeciwny tej metodzie połowu i uważam przywrócenie legalności tej metodzie za jedną z większych porażek regulaminu PZW. Dzięki tej metodzie stosunkowo łatwo mogą przenosić się choroby ryb (pomiędzy zbiornikami), przynęta cierpi (w końcu wędkarstwo powinno być cywilizowane). Skoro są silne trendy (umownie) 'no kill' to trzeba je popierać, nawet pośrednio. Może i skuteczność metody jest wysoka ale tylko dla tego kto nie łowił na martwą rybkę. I na koniec najważniejsze.
"...Zresztą dotychczasowy przepis był martwą literą: większość wędkarzy mimo zakazu i tak łowiła 'na żywca"
J.A. (onet.pl) - bo przez rok był zakaz połowów na żywca.
Rzeczywiście był martwy skoro go nie egzekwowano, a wszyscy podchodzili do niego z przymrużeniem oka - wędkarze i straż rybacka. A jak się wymigiwano od niego, a wystarczy zaciąć wędką gdy straż prosi o pokazanie przynęty (żywiec zleci z haka). ...W takim razie po co jest ten cały regulamin połowów, skoro wszyscy się z niego nabijają. A powinno się utrzymać zakaz, zacząć go poważnie traktować, zaczać wlepiać mandaty i wnioski na kolegium. I tak etyka wędkarska stoi na niziutkim poziomie, po co ją jeszcze zaniżać. Powinno się tez zaostrzyć regulamin w innych punktach, i to znacznie. Chociażby wprowadzić okres ochronny dla bolenia, zaostrzyć limity dzienne dla szczupaka, sandacza, troci. Ograniczyć ilość kotwiczek lub haków na przynęcie do 2. itd.
A co o tym sądzą inni wędkarze?
NaJlePsZy [ Konsul ]
wiem ze tak nie wolno to nie dobre ze rybke boli i w ogole ale na zywca jest fajnie lowic i skutecznie!!

Gilmar [ Easy Rider ]
Viti -------> absolutnie się z Tobą zgadzam. Tylko wyplenienie "swiatopogladu " większości wedkarzy i wyprostowanie im kregosłupów moze trwac dłuzej niz życie ostatniej ryby w naszych wodach.

MentoR [ Konsul ]
Zobaczymy jak to bedzie wygladac w praktyce. Ja rzadko lowie na zywca (najczesciej przy okazji). Metoda jakze skuteczna. Ale jaesli takie przepisy wejda w zycie to trzeba sie podporzadkowac. Tylko z pewnoscia nie wszyscy odczuja taka koniecznosc.
Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
NaJlePsZy - Ale połowił być na martwą rybkę :-) Ja się kiedyś spóźniłem z zacięciem i szczupak obciął 30 cm. przypon na krórym jako przynęta była 18 cm. martwa wzdręga. Szczupak też był słusznych rozmiarów bo bez problemu wysnuł 30 metrów żyłki i przymurował do dna. To że jest to selektywna metoda to się rozumie. Jak juz weźmie to znaczy że się trzeba mocno trzymać ;-)
Gilmar - I tego się właśnie boję.
mORfeOoSH [ NULL ]
prawo w Polsce jak zwykle jest ostro po*****e
sYs|yavor [ Generaďż˝ ]
Osobiscie preferuje Iron Blue Dun na 14 z przyponem 0.14 lub imitacje jetki majowej na przyponie 0.16. Do tego kawalek Wdy, maj i wlasciwie Mr. Bush moze wyprobowac nawet na calym swiecie dzialanie swej nowej broni niszczacej wszelkie uklady elektroniczne... Z pewnoscia nie odczuje ani braku kompow, ani internetu...
Jezzzzzu... Przyrody............

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]
sYs|yavor - A nie lepiej na coś takiego? ;) Większego oczojeba nie widziałem :D

volvo95 [ Legend ]
Ja próbowałem już łowić " na żytnią " i " na EB " , ale "na Żywca " jeszcze nie próbowałem :)

Maniac [ Pretorianin ]
lol Szwagier dales ostro:D
buahahahahahaaha