GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Kłamczyński przegrywa w sądzie - kolejny raz

01.12.2010
17:53
smile
[1]

absmak [ Legionista ]

Kłamczyński przegrywa w sądzie - kolejny raz

No cóż...

Standard w przypadku Kłamczyńskiego. Nie ma co - kłamczuszek z niego konkretny, a ciemny lud - jak zwykle - jego zarzuty kupił. Ot, wyborcy sPiSku :)

01.12.2010
18:01
[2]

mirencjum [ operator kursora ]

Nie jestem fanem PIS, ale byłbym ostrożny w odbieraniu wyroków sądów powszechnych naszego kraju jako całkowicie bezstronnych. Sądownictwo w naszym kraju było zawsze sprzedajne. Świadczą o tym całkowicie odmienne wyroki w tych samych sprawach wydane przez sędziów z innych instancji.

01.12.2010
18:05
smile
[3]

Kłosiu [ Legend ]

"Ten pan nikogo juz wiecej nie zabije"

01.12.2010
18:09
smile
[4]

Baron Samedie [ Generaďż˝ ]

Świadczą o tym całkowicie odmienne wyroki w tych samych sprawach wydane przez sędziów z innych instancji.

bystrzak

01.12.2010
18:10
[5]

wysiak [ Legend ]

To klamstwo polegalo na tym, ze chodzilo nie o 460 mln, a o 374 mln - dobrze rozumiem?

Nie znam sprawy, ale google wyplulo mi takie cos

01.12.2010
18:12
[6]

Soulcatcher [ end of winter ]

[2]mirencjum --->

"Sądownictwo w naszym kraju było zawsze sprzedajne"

wydajesz się już całkowicie tracić kontakt z rzeczywistością. Mam nadzieję że ktoś cię kiedyś pociągnie do odpowiedzialności karnej za takie oszczerstwa.

01.12.2010
18:25
smile
[7]

aope [ RAT ]

@mirencjum: tak tak, kolejny sPiSek. Przecież to oczywiste.

01.12.2010
18:28
smile
[8]

bartek [ Legend ]

Sądownictwo w naszym kraju było zawsze sprzedajne.

To może jakaś forumowa zrzutka na ratowanie Jara?

Soulcatcher, zawsze mi się wydawało, że podzielasz opinie mirencjum (liczba gwiazdek). High five!

01.12.2010
18:29
[9]

mirencjum [ operator kursora ]

Soulcatcher --> Mam nadzieję że ktoś cię kiedyś pociągnie do odpowiedzialności karnej za takie oszczerstwa.

To już rozliczyli wszystkich sędziów za wyroki poprzedniego systemu? Były zawsze sprawiedliwe i niesprzedajne?

a to z Twojego podwórka:

"Od października 2009 r. w krakowskiej prokuratorze apelacyjnej toczy się śledztwo dotyczące podejrzenia korupcji wśród sędziów Sądu Najwyższego "



01.12.2010
18:40
[10]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

Czego właściwie próbujesz dowieść? Że śledztwo ws. korupcji w SN świadczy o sprzedajności całego środowiska sędziowskiego? Na czym dokładnie taka sprzedajność miałaby polegać? Edward Miszczak czy Walter mieliby pójść z kopertą do sędziego? A może sam Tusk?

Świadczą o tym całkowicie odmienne wyroki w tych samych sprawach wydane przez sędziów z innych instancji.

Wprost przeciwnie, odmienne wyroki w różnych instancjach świadczą o tym, że sądownictwo jest niezależne, a kontrola instancyjna nie jest fasadą.

01.12.2010
18:44
[11]

Bozek14 [ Centurion ]

mirencjum -->

Jesteś żałosny. Swoją wypowiedzią obraziłeś członka mojej rodziny, który zawsze stał na straży sprawiedliwości, całe swoje życie zawodowe (i dużą część prywatnego) poświęcił na walkę z przestępczością i służbie społeczeństwu. Ryzykował zdrowie biorąc udział w rozprawach dotyczących najgroźniejszych bandytów, dla których morderstwo było czynnością porównywalną ze zwykłym splunięciem. NIGDY nie postępował wbrew prawu, tym bardziej nigdy nie przyjął żadnej łapówki.
Że tak zapytam - Jesteś tylko kierowcą autobusu, co ty w ogóle możesz wiedzieć ? O widzę, że chętnie popierasz swoją "ekspercką" wiedzę równie "eksperckimi" informacjami z gazet. Przeoczyłeś ważną kwestię - dziennikarze bardzo często używają słowa "podejrzewa się", "sądzi się" lub magicznego "Czy .... ?". W przytoczonych artykułach dziennikarze operują domysłami, a nie faktami.

01.12.2010
18:45
[12]

mirencjum [ operator kursora ]

Hajle Selasje --> Czego właściwie próbujesz dowieść? Że śledztwo ws. korupcji w SN świadczy o sprzedajności całego środowiska sędziowskiego?

To wierzchołek góry...


Wprost przeciwnie, odmienne wyroki w różnych instancjach świadczą o tym, że sądownictwo jest niezależne, a kontrola instancyjna nie jest fasadą.

Pewnie, dobrze to świadczy o sądach skoro w sądzie rejonowym wyrok winny, a w sądzie apelacyjnym - niewinny.

01.12.2010
18:47
[13]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

mirencjum---->

Nie, lepiej by było, jakby sąd okręgowy z automatu przyklepał wyrok sądu rejonowego. Wtedy mielibyśmy państwo prawa pełną gębą!

01.12.2010
18:48
[14]

Taikun44 [ Legend ]

mirek chyba przegrał sprawę o niepłacenie mandatów czy coś i teraz pieprzy taki farmazony

01.12.2010
18:49
[15]

mirencjum [ operator kursora ]

Bozek14 --> NIGDY nie postępował wbrew prawu, tym bardziej nigdy nie przyjął żadnej łapówki.

Nigdy nie mów nigdy!


Taikun44 --> Nie dostałem mandatu od ponad 25 lat


NewGravedigger --> czyli jak byłoby dobrze? W rejonowym winny, w apelacyjnym bardziej winny?

Może być różnica w wymiarze kary, ale nie całkowicie inny wyrok, jakby obowiązywało inne prawo w zależności od sądu.

01.12.2010
18:50
smile
[16]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

Pewnie, dobrze to świadczy o sądach skoro w sądzie rejonowym wyrok winny, a w sądzie apelacyjnym - niewinny.

czyli jak byłoby dobrze? W rejonowym winny, w apelacyjnym bardziej winny?



No ale przecież conajmniej dwuinstancyjność jest podstawą sprawiedliwego sądownictwa, sedzia też człowiek, może się pomylić. Nie będziesz narzekać na apelację, kiedy sam z niej skorzystasz..

01.12.2010
18:53
smile
[17]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Mirencjum - najlepiej zeby minister przysylal sedziemu sentecje wyroku w liscie, a sad apelacyjny dla zasady sie z nim zgadzal.

Moze przytocz statystyki ile spraw/wyrokow z I instancji zostalo przez "narzedny" sad uchylonych, to zobaczymy.

No i oskarz lekarzy o lapowki i niedouczenie, bo jeden mowi "a moze to toczen" a inny, ze to po prostu "cerebromotopsychoglutomititis" i zaleca zupelnie inna diagnoze...

No i nie zapominajmy, ze sedziowie pod togami nosza garnitury... ;]

PS. A jesli w konkretnej sprawie (Bozek14) zarzucasz jego bliskiemu lapowkarstwo to moze jakies dowody, bo tak to ja ci zarzuce pedofilie ("nigdy nie mow nigdy"...) na podobnej zasadzie "a bo tak se powiem, bo co tam...". Stapasz po sliskim gruncie, bo teraz juz o konkretnej osobie poniekad mowisz... to moze bolec.


Ale ad rem - przeprosmy Prezesa za stronniczy wyrok sprzedajnego sadu :)

01.12.2010
19:01
smile
[18]

aope [ RAT ]

Zastanawiam się - teraz tak pomyślałem - jak przyjęli ten wyrok w PiS. To wcale nie musi być porażka Jarosława K. To może być moralne zwycięstwo.

01.12.2010
19:02
smile
[19]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Sfrustrowana po kolejnych przegranych (tak, tak... mieli miec 50% a ile mieli?) wyborach PO wscieklym atakiem uderza w Samo Dobro, wykorzystujac do tego skorumpowany i opanowany przez agentow WSI wymiar sadownictwa.

01.12.2010
19:10
[20]

mirencjum [ operator kursora ]

NewGravedigger --> No ale przecież conajmniej dwuinstancyjność jest podstawą sprawiedliwego sądownictwa, sedzia też człowiek, może się pomylić.

"Teoretycznie o tym, czy wyroki sądów są słuszne i sprawiedliwe, świadczy odsetek orzeczeń pierwszej instancji, które ostają się w niezmienionym kształcie na szczeblu odwoławczym.

...Teoretycznie – bo nie ma wzorca mówiącego o tym, jaki procent zakwestionowanych wyroków świadczy o wysokim poziomie merytorycznym i dobrej jakości orzecznictwa, a od ilu procent skutecznych odwołań zaczyna się bezprawie i obraza sprawiedliwości.

...generalnie im mniej orzeczeń zmienionych w drugiej i trzeciej instancji, tym lepiej."




smuggler -->

Stapasz po sliskim gruncie, bo teraz juz o konkretnej osobie poniekad mowisz... to moze bolec.


A zauważyłeś w jego wypowiedzi tą pogardliwą wypowiedź - "Jesteś tylko kierowcą autobusu, co ty w ogóle możesz wiedzieć ?

Takie lekceważenie nie boli? Czy synkowi sędziego wolno z urzędu stawiać się wyżej?

A po za tym to na taką opinię wymiar sprawiedliwości sam sobie zapracował.

"badania, przeprowadzone na zlecenie resortu sprawiedliwości, pokazały, że 44% obywateli negatywnie ocenia pracę sądów i prokuratury, a tylko 37% pozytywnie. Małą pociechę stanowi fakt, że to nic nowego, bo już od 13 lat negatywne oceny wymiaru sprawiedliwości przeważają nad pozytywnymi. Badania te, przeprowadzone przez konsorcjum IBC i Homo Homini, zostały przeanalizowane przez socjologa Bartosza Głowackiego. Okazuje się, że na złą opinię o wymiarze sprawiedliwości wpływa głównie przekonanie, iż orzecznictwo sądów jest niesprawiedliwe (tak uważa 71% badanych), przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości nierzetelnie wykonują swe obowiązki (69% badanych), wykazują się stronniczością (65%)"

01.12.2010
19:27
smile
[21]

Erard [ Konsul ]

Nic dziwnego że szef partii Pomawianie i Spiskowanie przegrał w sądzie, kłamstwa i pomawianie to u nich chleb powszedni
ciekawe co zabierze komornik jeśli jaro nie przeprosi w terminie,
kłamcy Kurskiemu aresztowali samochód, jarowi zabiorą zapas whiskas?

01.12.2010
19:39
smile
[22]

legrooch [ MPO Squad Member ]

[17] Przepraszam.....

01.12.2010
19:47
[23]

Erard [ Konsul ]

Za krawat też przeproście, na zapas ^^

01.12.2010
19:50
[24]

Bozek14 [ Centurion ]

mirencjum -->

Równie dobrze mogę być synkiem prokuratora lub wnuczkiem biegłego, wyciągasz zbyt pochopne wnioski. Ale tak w ogóle to czego ty się spodziewałeś ? Jawnie i otwarcie zarzuciłeś "sprzedajność" wymiarowi sprawiedliwości, a więc stawiasz poważne zarzuty ludziom, którzy ów wymiar tworzą - sędziom, prokuratorom i innym. Co więcej zrobiłeś to BEZ przedstawienia żadnych merytorycznych argumentów i choćby fragmentarycznych dowodów. Moja wypowiedź owszem była umyślnie lekceważąca (choć nie była pogardliwa, nie gardzę ludźmi z zasady), ale ja jedynie dostosowałem się do twojego tonu. Z tego co widzę, to ty po prostu gardzisz (może nawet nienawidzisz ?) każdym sędzią, prokuratorem czy już osławionym garniturem. A ja chciałem tobie wykazać, że takie generalizowanie jest cholernie krzywdzące, bo zbyt dobrze wiem, jak wiele bardzo bliska mi osoba poświęciła, by bronić pewnych, szlachetnych dodajmy, ideałów. A potem nagle czytam takie "wyrazy wdzięczności" od kogoś kto tak naprawdę ma małe pojęcie jak rzeczywistość wymiaru sprawiedliwości wygląda i to skutkować może tylko jednym - bólem i poczuciem zwyczajnego niesmaku.

A czy "kierowca autobusu" to rzeczywiście taka obelga ? :) Nie miałem złych intencji pisząc o twym zawodzie.

01.12.2010
19:57
[25]

Mati176 [ King Klick ]

Bozek olej mirencjuma, nie od dzis wiadomo, że to człowiek oderwany od rzeczywistości którego jedyna pozytywną działalnością na tym forum stanowi "kopiuj-->wklej" w wątkach w których dzieci mają problem z gra. Poza tym, zachowuje się jak rasowy troll więc po prostu go nie karm.

01.12.2010
20:09
[26]

mirencjum [ operator kursora ]

Bozek14 --> Powtarzam jeszcze raz. Wymiar sprawiedliwości ma bardzo złą opinię. To nie jest mój wymysł, tylko opinia społeczeństwa potwierdzana licznymi badaniami. Na taką opinię zapracował sobie sam. Na taką samą, marną opinię pracują w skupieniu lekarze, nauczyciele i kler. Prawnicy nie są wyjątkiem, tylko łatwiej im zamiatać brudy pod dywany.

A po za tym, to wypowiadasz się takim żałosnym, płaczliwym tonem, że boję się czy moją wypowiedzią nie spowodowałem u Ciebie depresji.

01.12.2010
20:12
[27]

Baron Samedie [ Generaďż˝ ]

mirencjum, jako proletariusz jest po prostu sfrustrowany, bo człowiek w garniturze decyduje o tym, kiedy mirencjum przyjdzie do roboty, kiedy wyjdzie, kiedy może sobie zrobić przerwę na kawę i jaki kolor butów ma nosić w pracy. Dziwię się tylko czemu wobec tego nie został architektem albo np. reżyserem - problemy tego typu by zniknęły.
Co do sędziów to zapewne o wiele więcej z nich jest głupich niż sprzedajnych i stąd negatywne oceny wymiaru sprawiedliwości.

01.12.2010
20:16
smile
[28]

Bozek14 [ Centurion ]

mirencjum -->

Społeczeństwo ? Jeżeli badanie na "reprezentatywnej" grupie 1000 osób nazywasz głosem społeczeństwa, to (jak zwykle) uprawiasz pospolitą demagogię :)

Natomiast jestem ciekaw ilu z tych niezadowolonych to osoby, które przegrały procesy karne czy cywilne ze swojej winy - tego już chyba nie podali. Zgodzę się jednak, że pewne aspekty funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości sprawdzają się fatalnie - przewlekłość postępowania, zbędne przepisy, zbytnia formalizacja, nieodpowiednia procedura - można długo by wymieniać. Ale zarzuty o "sprzedajność" są po prostu poniżej pasa i boleję nad tym, że tego nie rozumiesz.

01.12.2010
20:16
[29]

Bramkarz [ brak abonamentu ]

wysiak

Kłamstwo polegało raczej na tym, że ITI nie dostało całej tej kasy. To tylko koszt modernizacji czy jak kto woli wybudowania stadionu.

Zresztą nawet stadion dzierżawi nie ITI a KP Legia.

Nie zmienia to rzecz jasna faktu, że umowa jest dla miasta niekorzystna.

01.12.2010
20:19
[30]

Baron Samedie [ Generaďż˝ ]

Co by nie mówić to jednak efekt jest taki, że Bufetowa wydała kasę miejską na prywatny folwark Waltera.

01.12.2010
20:20
[31]

mirencjum [ operator kursora ]

Baron Samedie --> mirencjum, jako proletariusz jest po prostu sfrustrowany, bo człowiek w garniturze decyduje o tym, kiedy mirencjum przyjdzie do roboty, kiedy wyjdzie, kiedy może sobie zrobić przerwę na kawę i jaki kolor butów ma nosić w pracy. Dziwię się tylko czemu wobec tego nie został architektem albo np. reżyserem - problemy tego typu by zniknęły.

Jego się zapytaj dlaczego jeździ autobusem:

"Mimo, że na co dzień jest dyrygentem i kompozytorem, to za kierownicą autobusu komunikacji miejskiej czuje się jak ryba w wodzie."

01.12.2010
20:25
[32]

erton [ Fink ]

Tak zwana "polityka" (podniecaniem sie samymi politykami i cala ta opera mydlana) sie strasznie brzydze, ale musze zapytac bo widze to w necie juz ktorys raz - w czym ci przeszkadza slowo "absmak"? Dlaczego trudniejsze, mniej popularne slowo wywoluje takie podniecenie? Powinienes sie cieszyc, ze dzieki Kaczynskiemu ciut lepiej znasz swoj ojczysty jezyk.

01.12.2010
20:26
[33]

Baron Samedie [ Generaďż˝ ]

[31] no cóż, różne rzeczy mogą do głowy uderzyć.

01.12.2010
20:27
[34]

charlie.scene [ Konsul ]

Co by nie mówić to jednak efekt jest taki, że Bufetowa wydała kasę miejską na prywatny folwark Waltera.

Co by nie mowic Kaczynski ma juz chyba 5 albo 4 krotny cerftyfikat klamcy. :)

01.12.2010
21:40
[35]

rvc [ MORO ]

smuggler

obiecałem ci ze przypomnę. gdzie sie podziało twoje oburzenie (Bufetowa)

01.12.2010
21:44
smile
[36]

MANOLITO [ Senator ]

mirencjum
widzę, że "baleron sam go je" w szczytowej formie, nie wiem po cholerę dyskutujesz z patafianmi którzy obrażają ciebie i zawód który wykonujesz, szanuj się człowieku;)

01.12.2010
21:55
[37]

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

Co więcej zrobiłeś to BEZ przedstawienia żadnych merytorycznych argumentów i choćby fragmentarycznych dowodów.

Wam można dowodami w twarz rzucać, jak np. żeby daleko nie szukać, w przypadku sawickiej, pazury, czy blidy --> wy argumentow i dowodów nie widzicie żadnych.

01.12.2010
22:09
smile
[38]

Baron Samedie [ Generaďż˝ ]

O, mój ulubiony cieć - MENDOLITO. Nie dziwi solidarność MENDOLITO z mirencjumem, wszak MENDOLITO to chyba syn szofera.

01.12.2010
22:29
smile
[39]

Lutz [ Legend ]

gladius jako zywy :D

01.12.2010
22:30
[40]

Taikun44 [ Legend ]

Tak z ciekawości, był ostatnio temat w którym mirencjum podpisał się pod nie budzącą kontrowersji stroną 'konfliktu' ?

01.12.2010
23:31
[41]

Lutz [ Legend ]

Jakie ma znaczenie strona konfliktu?? Jak mozna dowalic, i jeszcze sie okazuje ze wierchuszka poklepie po plecach badz powie dobre slowo na temat dowalania, to trzeba korzystac z okazji. Ot instynkt stadny, kojarzony czasem ze zbydleceniem. Odejdzie mirencjum pojawi sie ktos nowy po kim bedzie mozna jechac. Wystarczy poczytac pare postow, pal szesc hipokryzje i straszenie kryminalem za "szkalowanie", mozna to robic wylacznie w odpowiednim kierunku, element ekstremalny typu erard na przyklad (ktory dla mnie i tak jest czyims alter ego do "bicia piany") moze sobie jechac po kazdym w jaki tylko chce sposob i jest traktowany jak powietrze.

Kazdy pretekst jest dobry zeby komus dowalic, im wiecej ma sie za soba wirtualnych dusz, tym wieksze realne ego.

01.12.2010
23:37
smile
[42]

kombinator [ Konsul ]

Wszystkiemu winny jest krawat!

02.12.2010
08:47
[43]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

rvc [ gry online level: 44 - MORO ]

smuggler

obiecałem ci ze przypomnę. gdzie sie podziało twoje oburzenie (Bufetowa)


Eee... chyba zgubilem kontekst tego przypomnienia. Na co sie mam oburzyc?

Lutz
im wiecej ma sie za soba wirtualnych dusz, tym wieksze realne ego.

Cholera. Nawet ego nie moge miec duzego w realu... :(

02.12.2010
10:03
smile
[44]

mackie majcher [ Konsul ]

mirencjum <--- Jesteś specjalistą w otwieraniu puszki Pandory. Też uważam polskie sądownictwo za spuściznę stalinowskiego reżimu, ale... Od zarania ludzkości sprawiedliwość przeważnie leży po stronie tego co ma więcej pieniędzy (jest bardziej wpływowy), niezależnie od systemu. Nie bez przyczyny Temida symbolizuje sprawiedliwość.

02.12.2010
10:06
[45]

Raziel [ Action Boy ]

post nr [5] i tyle w tym temacie.

02.12.2010
10:34
[46]

rvc [ MORO ]

^
^
^


smuggler >>Kłamczyński -bufetowa

02.12.2010
11:24
[47]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Ale czy ja powiedzialem "Klamczynski"?

A poza tym jesli gosc zostal kilka razy zmuszony formalnym wynikiem sadu do "odszczekania" nieprawdziwych -> klamliwych oskarzen, to to juz nie jest epitet IMO, tak jak np. nie uwazam, zeby okreslenie "malarz kominow" w wypadku Tuska bylo czymkolwiek obrazliwym (powiedzialbym nawet, ze wprost przeciwnie. Nawet jak niektorzy pisza "plemiel" to nie traktuje tego jako obrazy [co najwyzej rozsmiesza mnie, ze wade wymowy Rokity przypisano Tuskowi, ktory raczej "ghaseruje" przy wymawianiu "r" ale sama gloske wymawia...). Natomiast "bufetowa" to ewidentnie epitet i to rzucany w celu ponizenia kogos. "Klamczynski" tez naturalnie ma jakis rdzen "abuse'owatosci" nie przecze, ale bazuje na stanie faktycznym, czego nijak o HGW powiedziec sie nie da, bo nie pamietam zeby kiedykolwiek pracowala w bufecie jako sprzedawczyni. )

Nie powiesz, ze to nie czyni zadnej roznicy?

A jesli juz lecimy na ambitnych docinkach dotyczacych wygladu, to coz... to miecz bardzo obosieczny :) Juz nie wspomne, ze teoretycznie facet kobiecie winien okazywac odrobinke wiecej szacunku i atencji niz innemu facetowi. O ile z kumplem moge sie witac powiedzmy "czesc gruby dziadu!" to kobiecie nie powiem "sie ma, cellulityczna kwoko" nawet jesli znamy sie jak lyse konie i wiem, ze sie o to nie obrazi. Ale jakos tak...

Dlatego np. tez poslanki Kepy nie przerobie na nieco inne nazwisko, choc az sie cisnie na usta czasem :)


02.12.2010
13:41
[48]

rvc [ MORO ]

^
post (5)

02.12.2010
21:37
smile
[49]

maniiekk44 [ Pretorianin ]

smuggler -> z tego co słyszałem przezwisko "bufetowa" Hanka otrzymała od swoich bliskich znajomych z PO - dodać do tego taśmy z Rychem, Zbychem, Mirkiem czy ostatnio zapisy Ludwiczuka pokazują że co jak co ale do PO jakoś strasznie dużo lgnie cwaniaczków, ekspertów od robienia biznesowych lodów i innych osobników potrafiących w jednym zdaniu użyć kilkudziesięciu inwektyw przekleństw - ja tam za świętego się nie uważam ale te przypadki pokazują jak daleko fałszywy jest obraz medialny Platformy od obrazu rzeczywistego ...

03.12.2010
09:19
[50]

smuggler [ Advocatus diaboli ]

Wiesz, nawet jesli w domu mowia na ciebie "pierdolka ty nasza slodziutka" to nie jest jeszcze rownoznaczne z tym, ze maja cie tak nazywac na forum obcy ci ludzie. Szczegolnie, ze duzo zalezy od kontekstu w jakim sie danego slowa uzywa... To co w ustach bliskiej osoby moze byc w sumie mile, niekoniecznie bedzie mile gdy uzywaja tego ludzie ci niemili. Dziewczyna powie ci np. "pisiulku" (skojarzenie z PiS naprawde przypadkowe) i jest OK, ale w szkole jak beda na ciebie tak wolac, bedziesz zadowolony?

A jak juz mowimy o klnacych, to przypomne jakiegos gorala z matecznika PiS, ktorego rozmowa tez nie byla taka bardzo swiatobliwa (do tego do jakis przekretow namawial...). I ja tam nie zamierzam uogolniac, ze w PiS to sami kokainisci i handlarze drugow i jezdzacy po pijaku meleksami, czy ministrowie-aferalowie, bo ktos tam cos uczynil, bo to mi smierdzi prymitywna propaganda.

Procent chamow, szuj, kanciarzy itd. w obu partiach jest pewnie proporcjonalny do procentu w spoleczenstwie (pomijajac moze fakt ,ze do polityki czesto lgna rozmaite szumowiny) i nie bede wyciagal z tego wnioskow w stylu "no i sprawa jasna, 90% kryminalistow/wariatow na nich glosowalo...". Wstydem jest raczej zamiatanie takich wydarzen pod dywan i udawanie, ze nic sie nie dzieje, ze to normalne itd. Chwasty trzeba wyrywac i eliminowac.

PS. Posluchaj sobie wypowiedzi gimbusow plci obojga np. w tramwaju, to jest dopiero przerazajace, tak swoja droga.


© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.