n.wataha [ Junior ]
Skąd wziąć Windowsa 7?
Domyślam się, że czytając tytuł wątku pierwsze Wasze skojarzenie to - "O pirat, chce dowiedzieć się adresu spod którego chciałby ściągnąć sobie nielegalny soft"
A rzeczywistość jest nieco bardziej złożona.
Otóż, zakupiłem w dniu dzisiejszym nowego laptopa Lenovo Z560 (sklep Saturn), w którego cenie jest Windows 7 Home Premium PL.
Tyle, że już zainstalowany (i szczerze mówiąc zainstalowany na "odwal się".
Naklejkę z numerem licencyjnym Tego Windowsa również mam przyklejoną pod laptopem. Niestety ani płyty (co często się teraz praktykuje), ani wersji preinstalacyjnej na dysku twardym (co już chyba jest dziwne, bo do tej pory słyszałem, że jak kupuje się lapka, to powinno się otrzymać jakiś system preinstall na HDD). Wiem, mogę próbować dopieszczać to badziewie, ale szczerze mówiąc wolałbym go sobie od zera zainstalować, konfigurując wszystko po kolei przy instalacji, a nie babrać się i naprawiać/usuwać co mi jest potrzebne/niepotrzebne.
No i dochodzi również sytuacja -a co będzie jak mi się toto wykrzaczy?
Stąd pytanie, czy Microsoft daje możliwość ściągnięcia Windowsa7 dla legalnych jego posiadaczy, a jeśli tak to skąd, bo jakoś mam problemy z namierzeniem takiego adresu?
Co gorsza, poza tą naklejką Microsoftu z numerem seryjnym Lenovo, w broszurkach, które dodawane są do laptopa (ani na ich witrynie) nie podaje skąd Windowsa 7 ściągnąć.
viesiek [ Deculture! ]
Jeżeli masz numer seryjny, to co za problem ściągnąć ISO z torrentów czy coś? :o
pecet007 [ Fallout NV ]
Stąd pytanie, czy Microsoft daje możliwość ściągnięcia Windowsa7 dla legalnych jego posiadaczy, a jeśli tak to skąd, bo jakoś mam problemy z namierzeniem takiego adresu?
Wątpie, w przypadku OEMów to bardziej szukaj na stronie producenta laptopa takiej możliwości, chociaz może ona istnieć np. za dopłatą. A że recovery nie masz to faktycznie bardzo dziwne, zobacz czy sam system ci nie daje możliwości utworzenia płyt z recovery chociażby (taka opcje jest np. u mnie w Sony VAIO i podejrzewam że w większości lapków z Win7)
kamyk_samuraj [ Legend ]
Powinna być ukryta partycja z obrazem, który umożliwi przywrócenie "świeżego" systemu - niestety już z zainstalowanym ichninim oprogramowaniem
n.wataha [ Junior ]
pecet007 - mam coś takiego na pulpicie jak OneKey Recovery, ale to daje możliwość odzyskania wyłącznie systemu już zainstalowanego, w takim stanie w jakim go zastałęm. Nie zaś wypalenia sobie płyty albo przywrócenia do punktu rozpoczęcia instalacji.
Szczerze mówiąc jestem z deczka wkurzony, bo kupuję legalny soft, a mam się pieprzyć po torrentach czy pirackich witrynach, gdzie mogę jakiegoś virusa czy trojana załapać.
zoloman [ Legend ]
Na tym to właśnie polega. To nie jest zupełnie czysty system, tylko od razu z tym co tam producent dowalił (antywirusy i inny niepotrzebny syf).
Aż tak ci to przeszkadza?
n.wataha [ Junior ]
kamyk_samuraj - a jak ją namierzyć?
Mam w "Zarządzaniu komputerem" 3 partycje wyświetlane:
1. 200 MB (sądzę, że za mało na pliki instalacyjne Win7)
2. 448GB (system zainstalowany i reszta śmieci)
3 14,75 GB (z nazwą Partycja OEM), bez nadanej litery dysku. Czyżby tutaj?
Nadać literę tej trzeciej?
zoloman, przeszkadza, bo mam tam np. jakiś Office trial, a używam wersji pełnej, mam antywira, na 60 dni, a mam kupionego Kasperskiego na rok.
Mam kupę jakiegoś syfu od Lenovo i Intela, którego w życiu używać nie będę (jak np. rozpoznawanie usera po gębie).
Po prostu nie lubię mieć syfu na kompie.
Do tej pory używałem np. stacjonarnego kompa, w którym miałem 10 lat zainstalowany WinXP i był tak dopieszczony, że ani razu mi się niw wysypał czy nie zwalił.
Poza tym durnotą jest używać 1 450GB partycji z systemem i Moimi dokumentami, instalowanie gier czy programó na tej samej partycji co system itp. itd.
TCPiP [ Pretorianin ]
Mój post nic nie pomoże ale nie warto kupować komputerów z systemami. Najlepiej bez albo na linuxie.
Rozwiązaniem w twoim przypadku, jest po prostu sciągnięcie obrazu z neta (Windows 7 Home Premim), nagranie na DVD, następnie zainstalowanie systemu ( użycie twojego oryginalnego keya) i na końcu spaleniu płytki(zdegradowaniu). Sam tak robiłem.
Nie kombinuj nic z partycją, bo później nic nie zdziałasz, zwłaszcza jak ciężko sterowniki dorwać. Zgraj sterowniki i wywal partycję. Ale pewnie na tej partycji jest cały obraz systemu a to znaczy, że nic nie zrobisz.
do red_baron-> u mnie key działał, chociaż miałem oem. Niech spróbuje bo być może mam szczęście a on może tego nie mieć.
zoloman [ Legend ]
Partycja OEM to jest to do przywracania.
red_baron [ pVd ]
Miałem identyczną sytuację, tylko z vistą.
Po pierwsze Twoj windows jest najprawdopodbniej preinstalowany na ukrytej partycji, wlaśnie na wypadek gdyby się wykrzaczył. Poszukaj w instrukcji, powinieneś znaleźć informację jak przeprowadzić procedurę odzyskiwania systemu. Prawdopodobnie trzeba trzeba naciśnąć jakąś kombinację klawiszy zaraz po włączeniu laptopa. Powinna istnieć też możliwość nagrania tej ukrytej wersji preinstalacyjnej na płyty - poszukaj dokładnie, powinieneś mieć zainstalowany jakiś program który to umożliwi, albo będzie to możliwe w menu odzyskiwania systemu uruchamianym zaraz po starcie komputera o którym pisałem wyżej.
Po drugie, odpowiadając na Twoje pytanie: microsoft nie udostępnia takiej możliwosći. Producenci laptopów z tego co wiem też nie. Dokładnie sprawa wygląda tak, że pobrać legalnie znikąd windowsa nie możesz, ale posiadać jego "normalną" kopię na płycie, taką jaką można kupić w sklepie a nie zaśmieconą niepotrzebnymi programami zintegorwanymi w systemie przez producenta laptopa - już tak. Reansumując: pożycz od kogoś i skopiuj sobie płytę z windowsem 7 albo ściągnij skądś jej obraz. Dla pewności poszukaj sum kontrolnych obrazów płyt i sprawdź je (dla pewności że są to kopie w niezmienione formie a nie z dodanym ukrytym prezentem np. koniem trojańskim).
Małe ostrzeżenie: istnieje możliwość, że po zainstalowaniu systemu nie będzie możliwe aktywowanie go. Dzieje się tak dlatego że posiadasz licencję oem. Preinstalowane systemy są "fabrycznie" aktywowane. Dla pewności możesz skopiować sobie pliki aktywacji systemu (robisz to jeszcze na "starej" instalacji ystemu). Poszukaj w google pod hasłem "oem activation backup" czy coś takiego:)
edit:
n.wataha ----> wypalić powinno się gdzieś dać tylko pamiętaj że to, co wypalisz to nie będzie czysty windows jak ze sklepu tylko wersja wzbogacona o rożne pierdoły typu 60 dniowy antywirus - i nijak nie da się tego zmienić, można co najwyżej to wszystko odinstalowąć po kolei już po zainstalowaniu systemu
mikmac ----> w obrazie z torrrenta mogą być różne dodatki o których nigdzie nie jest wspomniane typu jakieś złośliwe oprogramowanie - po prostu ktoś mógł coś takiego do niego dodać - dlatego należałoby po ściągnięci sprawdzić sumy kontrolne. A jeśli chodzi o legalność całego manewru z zainstalowaniem "normalnej" kopii windowsa bez śmieci typu office trial w miejsce tej preinstalowanej to jest to jak najbardziej dozwolone. Przynajmniej tak powiedziała mi miła pani z infolinii ms. Dokładnie to jest tak, że nie ma legalnej drogi na pobranie systemu bo po prostu nikt, ani ms, ani producenci laptopa nie udostępiają takiej możliwości, ale posiadać takąkopię jużjak najbardziej wolno. Sama mi poradziła, żeby sobie pożyczył płytę od kogoś kto ma sklepowego windowsa i skopiował. Co więcej, licencja obejmuje wersję 32 i 64 bit, więc nawet jeśli producent dał nam win 7 home premium 32 bit, to my możemy sobie zainstalowac win 7 home premium 64 bit i będzie to legalne. Grunt żeby było to home premium (w tym wypadku) a nie np. ultimate.
mikmac [ Senator ]
Mimo, ze jestem ogromnym zwolennikiem legalnego oprogramowania to tez doradze: sciagnij sobie obraz z torrenta. Masz fakture/paragon, masz naklejke oraz samego laptopa. Wiec dla legalnosci to wystarczy. Licencje masz na wersje OEM, sam MS nie rozroznia tego na wersje gola czy ze smieciami. Mimo, ze masz wersje brandowana pod firme, to numer seryjny spokojnie lyknie kazdego OEM-a byleby wersja sie zgadzala, nawet jezyk mozesz zmienic, ale to juz wykroczenie poza licencje.
W samym obrazie wirusa nie bedzie, nie uzywaj tylko zadnych gowien do generowanie numerow czy innych badziewi - wykorzystaj swoj.
n.wataha [ Junior ]
Dobra, chyba zacznę po prostu wszystko wywalać, aż doprowadzę ten system do jakiegoś wyglądu :(
A potem zrobię kopię boot recovery.
A kiedyś w wlnej chwili może ktoś ze znajomych będzie miał płytę z tą wersją Windy, to sobie przegram.
P.S.
red_baron - może faktycznie pokombinuję z tym bootowaniem przy starcie i coś mi się ukaże dodatkowego. Bo naprawdę nie chce mi się wierzyć żeby nie dali preinstala do wypalenia.
mietek syn mleczarza [ Konsul ]
OneKey Recovery - jak sama nazwa wskazuje na obudowie laptopa prawdopodobnie masz przycisk, ktory uruchomi narzedzie za pomoca ktorego mozesz zrobic backup danych czy zainstalowac ponownie windowsa. I radze teraz z niego skorzystac po to by zapoznac sie z samym narzedziem, tym bardziej, ze jak sam piszesz po zakupie lapa system byl juz zainstalowany (a nie powinien) co oznacza, ze ktos juz przed toba grzebal przy kompie.
Po instalacji wina prawdopodobnie automatycznie wyskoczy ci okno z zapytaniem czy chcesz nagrac na plyty zawartosc ukrytej partycji. Nagrywac nie musisz bo i po co. Dopiero wtedy wyrzuc niepotzrebne smieci i skonfiguruj system.
mikmac [ Senator ]
nie do konca z tym "niezainstalowanym" systemem. Z fabryki wychodzi zainstalowany, ale nie skonfigurowany - tzn wlacza sie windows, ale pierwsze uruchomienie trwa kilkanascie minut i w tym czasie podaje sie jakies szczegoly jak konto, haslo, siec, etc. Reszta idzie z automatu.
mietek syn mleczarza [ Konsul ]
o to mi wlasnie mikmac chodzilo
Co do samych partycji. Jesli zaczniesz sie nimi bawic i zaczniesz im nadawac nowe litery calkowicie stracisz funkcjonalnosc narzedzia onekey recovery i przestanie ono dzialac.
n.wataha [ Junior ]
mietek syn mleczarza ten OnKey Recovery to program na pulpicie. Mogę nim tylko zrobić backup systemu lub przywrócić backup systemu. Więcej nie daje opcji.
mikmac - fakt, konto, hasło i wireless się pytał. Ale poza tym nic więcej. Ani rozmiar partycji, ani ilość, ani co chcę, a czego nie chcę instalować.
No i nawpieprzał mi syfu freware, który dodają producenci tych "zabawek".
Powiem szczerze, że mam z Win 7 pierwszy raz do czynienia na włąsnym kompie i już mnie wnerwił.
Standardowo na WinXP takie rzeczy jak Moje Dokumenty czy folder ze skrzynki mailowej wrzucam na partycję D: (żeby nie stracić jak się zadzieje coś z systemem).
A tutaj już z folderem Użytkownicy nie mam bladego pojęcia jak to nowe cudo (odpowiednik Moich dokumentów) przenieść na D:. Ma kłódkę i basta.
PROgamerr [ Junior ]
U mojego szwagra w Dellu byla taka niewidoczna plytka (zn. nie wyrózniajáca sié hologramem, ani niczym innym jedynie maly napis.) Przejrzyj wszystkie plytki z opakowania, moze gdzies jest.
Zycze powodzienia. Przepraszam za brak Polskich liter.
n.wataha [ Junior ]
PROgamerrhm, u mnie poza 3 książeczkami, laptopem, zasilaczem i kablem 230V nic więcej nie było.
Drivery też dali jedynie w wersji zrzuconej na osobną partycję dysku.
Widać Lenovo to badziewna firma, bo mogli chociaż coś w tych książeczkach napisać o software. Bo rozumiem, że wersja tania, ale żeby nawet w instrukcjach nic o tym nie wspomnieć do czego służą i jak obsłużyć te programy, które dodają wraz z kompem? Mówię tutaj o tym Recovery, czy zgrywaniu na wszelki wypadek OEM systemu.

Grabb [ Pretorianin ]
dałbym Ci link do startera downloadingu z MSDN ale nie mam tu ani windy7 Home (jest tylko Professional) a i stracę przy tym jeden z cdkeyów ;p
Jeśli naprawdę chcesz tej reinstalki systemu i nie przeszkadza Ci Vista to się odezwij na gg
jojo121212121212 [ Generaďż˝ ]
1. Nie babraj się w klucze z naklejki tylko użyj aktywacji oem offline - czyli sposobu w jaki teraz jest aktywowany os fabrycznie.
- Ściągnij:
Odpal jako admin, wybierz zakładke advanced i kliknij w backup przy pkey and cert.
Wyciągniesz z systemu klucz oem slp oraz certyfikat microsoftu (rozszerzenie xrm-ms) wydany dla lenovo.
Zapisz sobie te dane gdzieś na penie.
2. System
- Każda wersja win7 (prócz enterprise który różni się aktywacją - serwer kms i klucze mak posiadające limit przeważnie 1000aktywacji) jest zawarta na płycie. Czyli np. prof posiada starter,basic, home premium, pro, ultimate. W katalogu sources na płycie jest pliczek o nazwie ei.cfg który definiuje którą wersje wybrać. Wystarczy owy pliczek wywalić i wyskakuje wybór wersji podczas instalacji.
- Nie pobieraj gówien preaktywowanych z warezów czy torrentów.
Angielska wersja:
x86
x64
Microsoft store nie sprzedaje polskiej wersji, więc oficjalnych linków poza msdn/technet nie ma.
Jednak możesz podejrzeć sumy sha1 na technet i wklepać je w google.
Najbardziej upowszechniony jest ultimate, więc:
x86
12DBAEE42ABA6C5C0C17491C403BF2C1C206D4D8
x64
B8888801B3EE236C1DD5D63CF71FB1E2491008E5
Po wpisaniu sumy w google dostaniesz czyste obrazy.
3. Instalacja i aktywacja.
Możesz zainstalować z pena tym:
Po zrzuceniu obrazu pamiętaj o wypieprzeniu pliku ei.cfg z katalogu sources.
Lub nagrać na płytę, przed nagraniem użyj wypieprzy ei.cfg bez przebudowywania obrazu.
Podczas instalacji nie podajesz klucza.
Jak system wstanie to przenosisz wyciągnięte pliki slic dumpkitem na dysk C, otwierasz wiersz poleceń i wpisujesz:
slmgr.vbs -ilc C:/nazwacertyfikatu.xrm-ms
[enter]
slmgr.vbs -ipk xxxxx-xxxxx-xxxxx-xxxxx-xxxxx
[enter]
xxxxx - klucz produktu
System sam się zaaktywuje offline na podstawie markera w biosie+klucz oem slp + certyfikat. Tak jakby był stawiany z recovery.
Klucz z naklejki możesz olać lub wykorzystać go gdzieś indziej (oczywiście będzie to niezgodne z licencją i takie tam inne)