GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591

18.11.2010
07:39
smile
[1]

tygrysek [ behemot ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591

Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.

W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają. Od dawna winniśmy grzechu zaniedbania i nie wskazaliśmy kilku gości siedzących o, przy tamtym stole. Kargulena – ryba, która mówi. Kilkoro z nas czasem zastanawia się, czy do lokalu nie należałoby przynieść jakiego akwarium. Widzący siedzi tam *wskazuje ruchem głowy*, w otoczeniu mysiego zapachu. To człek zagadkowy, który słowem swoim tyle jednocześnie zawikła, co rozjaśni. Meghan (mph) – to osobna historia, ale wszem znane są jej kłopoty z żółcią. Niektórzy mówią (a my nie przeczym tak całkiem i do końca), że to po prostu sympatyczna egocentryczka. Jak my wszyscy :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza - jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=10753759&N=1


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - tygrysek
18.11.2010
11:17
smile
[2]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Podpisuję listę obecności :)

18.11.2010
11:24
smile
[3]

Deser [ neurodeser ]

Też podpiszę, a co :)

Wróciłem od Judyma ze skierowaniem do placówki zdrowotnej pod tytułem szpital. Może za pół roku uda mi się dostać :) Póki co, nie spieszę się, ponoć uszlachetniony mogę być, a zawsze o tym marzyłem.

18.11.2010
12:05
smile
[4]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

A ja czuję się, jak ofiara eksperymentu medycznego. I na litość boską czego Ci wszysycy ludzie chcą ode mnie ? Przecież, ja ich nawet nie znam....

18.11.2010
13:46
smile
[5]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci
Najdalej pojutrze kasuję Civ 5, grałem do 6:30 rano, jeszcze tylko zatłukę Napoleona i koniec z tym wynalazkiem.

18.11.2010
14:11
smile
[6]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Znaczy się, lepiej nie dotykać, jak chce się spac w nocy ? :>

19.11.2010
11:23
smile
[7]

Deser [ neurodeser ]

Joł :)

Nie kuście mnie Civką nową bo i tak za dużo gier poinstalowałem, w niewiele gram, a czasu ni ma. Trzeba węgiel nosić, złoto gromadzić, a w przerwach raczyć się lekami. RPG pełną gębą :)

19.11.2010
11:59
[8]

tygrysek [ behemot ]

może i ja sobie nową civilizację kupię
kusząca propozycja

19.11.2010
12:44
smile
[9]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]



Des wczoraj padłem, nawet AA3 nie wyzwolił u mnie morderczych instynktów :)

19.11.2010
13:59
smile
[10]

piokos [ 147 ]

Czołem Smoczki,

filmik z poprzedniej części z KraftWorkiem - rewelacja, i po co komu jakieś głupie okulary do 3D :P


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - piokos
19.11.2010
14:16
smile
[11]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Hej piokos :) prawda fantastyczna rzecz ta zabawa światłem ;)

Ktos dziś chętny na zombiaki ? :>

19.11.2010
17:37
[12]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Hola Smoki piątkową porą, naści radosną piosneczkę na koniec ciężkiego (jakżeby inaczej) tygodnia w pracy:

Zaraz oszaleję od migającej świetlówki - to chyba wystarczająco wyraźny sygnał, żeby się zebrać i poszurać doma. Mogę nawet zagrać zombiaka, stan psychofizyczny akurat na odpowiednim poziomie...

20.11.2010
00:57
smile
[13]

Deser [ neurodeser ]

Zombiaki porządziły :) A bylismy tak pieknie... pieknie się wszystko paliło.. tylko nie ta chwila, nie ten moment :D RZEŹNIAAAA!!! :D

21.11.2010
16:21
smile
[14]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

21.11.2010
16:47
[15]

re997 [ Centurion ]

Witajcie.Jak widzicie jestem tu nowy, czy któryś szlachetny mąż uraczy mnie opowieścią co mógłbym tu opisać??Ty karczmiarzu zakrzątnij się żwawo, bo spragniony jestem po podróży

21.11.2010
20:59
smile
[16]

tygrysek [ behemot ]

spluwywszy przez lewe ramie barman zbliżył się do szynkwasu i rzekł do zacnego gościa: czego kurwa

22.11.2010
01:33
[17]

Piotrasq [ Legend ]

^^ miluś

22.11.2010
07:04
smile
[18]

tygrysek [ behemot ]

aloha Smoki
uwielbiam poniedziałki

22.11.2010
07:30
smile
[19]

tygrysek [ behemot ]

wczoraj zmarnowałem półtora godziny oglądając gówno


zalecam unikać


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - tygrysek
22.11.2010
09:28
smile
[20]

Deser [ neurodeser ]

Joł :)

W poniedziałek o poranku
dużo kawy trzeba w saganku

Za oknem leje jakoś okrutnie i nawet piesa nie miała ochoty wyjśc z domku, a ja bedę musiał popołudniem wskoczyć na parę godzin za biureczko, chyba autkiem pojadę.

Poniedziałkowy poranek z kawą i nowym brzmieniem od Hollow Leg -
a samej płytki można posłuchać u nich na stronce -
Podobuje mi się na taką pogodę :)

22.11.2010
12:30
smile
[21]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

Civ V skasowana, mam nadzieję że raz na zawsze.

22.11.2010
12:46
smile
[22]

tygrysek [ behemot ]

masz oryginała?

22.11.2010
13:02
smile
[23]

Widzący [ Legend ]

Już nie!

22.11.2010
13:08
[24]

tygrysek [ behemot ]

no jak to tak
do kosza z oryginałem? :)

22.11.2010
13:39
smile
[25]

Widzący [ Legend ]

No co Ty? Miałem go od znajomka, chciałem sprawdzić czy warto kupić.
Nie warto, przesiedziałem trzy noce, jak dla mnie stanowczo za dużo, nie mogę sobie na to pozwolić.
Zmiany zrobiły z Civ trochę Settlersów trochę Diunę, mnie wciągnęło do dna.

22.11.2010
13:54
smile
[26]

tygrysek [ behemot ]

ja nie mam napędu, więc chyba mnie czeka pirat

22.11.2010
14:24
smile
[27]

Cicha Cma [ Konsul ]

Witania:)

Miło Cie czytać Kawczaku, nie bywałem w Karczmie ostatnio (zalecenia weterynarza z dużo żarówek) jak już powróciłeś synu marnotrawiący to może do Kanona zaglądniesz,gdyż tam jedynie baluję ostatnio.

re 997---->barman miał okres i nic się nie przejmuj, jeno żarówki moje moje moje, a tak to siadaj z nami i baw się miło:)

Widzący, Meghan-------> tak się zastanawiałem może założymy biznes? Święta za pasem lub szelką to proponuję - Widzący Świetny Mikołaj, Meghan maciupka Śnieżynka i ja jako sanie, brakuje reniferów, chętnych zapraszam na casting u Kanona dla zwycięzcy sesja foto rozbierana plus wyszynk (cieple mleko i owies)

Ogólnie pizga i palmy zmarniały.
Aloha

22.11.2010
15:09
[28]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Dzień.

Nie wiem, czy dobrze rozumiem, ale wychodzi mi na to, że wg Widzącego warto kupować tylko gry niegrywalne :-)

Witajcie, Smoczyska, wszyscy razem i z osobna.

Nie dość, że z rodziną nietęgo, a z pracą krucho, to jeszcze los zesłał mi kolejny dopust boży w postaci fachowców. W środę skorodowana rura kondygnację niżej zaczęła przeciekać. W czwartek z rana przyszli panowie w fartuchach i zakręcili wodę, po czym znikli. W piątek dzwonili do drzwi kilka razy, czego jedynym efektem była informacja, że pojawią się w poniedziałek rano, o dziewiątej. Dziś od rana snuja się po całym bloku, z przerwami zresztą. Robotę zaczęli o trzynastej, wycięli starą rurę, po czym znikli ponownie. W mieszkaniu burdel, wody nie ma, fachowców też. Już się nawet nie denerwuję, tylko, z nieco nieobecnym uśmiechem, ostrzę narzędzia.

P.S.: Co do reniferów, to mogę się nadać na Rudolfa, bo ostatnio powoli uzyskuję czerwony nos.

P.S.S. (dawniej "Społem"): Wiadomość z ostatniej chwili - fachowce wrócili (i ucięli mi kolejną rurę).

P.S.T.: Wciąż jeszcze nie uciąłem niczego fachowcom.

22.11.2010
16:33
[29]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Hola ze śnieżnej, choć jeszcze niezbyt mroźnej Moskwy.
Jako że nie tyle pozyskuję, co od dawna posiadam czerwony nos (zwłaszcza w warunkach zimowych), nie jestem pewna, czy nie powinnam z Kawkiem zrobić machniom i brać Rudolfa zamiast Śnieżynki. Pytanie tylko, czy Kawek ma predyspozycje na Śnieżynkę.

Wstałam dziś o barbarzyńsko wczesnej porze: nie dość, że w lokalnym czasie o jakieś 1,5 godziny wcześniej niż zwykle, to jeszcze ten lokalny czas jest przesunięty o 2 godziny względem naszego. Zieeeeew.

A tak w ogóle to koczam Was, też mi wolno, nawet na trzeźwo :)

22.11.2010
17:00
smile
[30]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]



Co ja właściwie miałem napisać ...?

22.11.2010
19:09
smile
[31]

Deser [ neurodeser ]

Wróciłem z roboty i zasnąłem. Wstałem i do roboty... coś tu mi nie pasuje ;)

22.11.2010
22:14
smile
[32]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Des for You ;)

23.11.2010
07:52
smile
[33]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Dalej jazda do roboty !!!!!

23.11.2010
08:05
smile
[34]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

No co, no co, przecież ziewam już nad biurową kawą...

23.11.2010
08:10
smile
[35]

tygrysek [ behemot ]

ciśnienie gniecie

23.11.2010
09:03
smile
[36]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

Ciśnienie gniecie, ziewanie ziewa, ale nic to. Wręcemocny kontra Królszynki, takie dzisiaj Widzący ma rozrywki.
Dla lubiejących hardcor, adres Biblijnego Towarzystwa Kreacjonistycznego w Gdańsku: ul. Miszewskiego 17 e-mail [email protected]. Wpadła mi w rączkę (w pazur?) ich ulotka p.t. "Umieć cierpieć" autorstwa Marka Kmiecia, no mówię Wam (a może powiadam?), majstersztyk sam w sobie. Na pewno wysyłają na skrzynkę jak poprosicie.

23.11.2010
09:20
smile
[37]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Widzę, widzę....

Cierpienie nie jest przyjemne. Jest bolesne. Nic więc dziwnego, że sprawia, iż tym bardziej wyglądamy ulgi. Możemy szukać "sprawiedliwej ulgi", ale też "niesprawiedliwej ulgi". Sprawiedliwa ulga, to taka, która jest w zgodzie z Bożym Prawem, z Bożą wolą. Niesprawiedliwa jest z nią sprzeczna(...)Najgorsze jest to, że "niesprawiedliwa ulga" jest ulgą.


Ulalala..... :D


-------------------------------------------------------------------------------------------------

23.11.2010
09:43
[38]

tygrysek [ behemot ]

Mam do odsprzedania bilet na koncert Gorana Bregovica 29.12.2010 W Sali Kongresowej w Warszawie, miejsce w I rzędzie na parterze.

23.11.2010
10:22
smile
[39]

Deser [ neurodeser ]

Joł :)

We wtorkowy poranek
nałapiemy deszczu w dzbanek
Potem szybko gotujemy
czarnych ziaren nasypiemy
Z rana kawa bardzo zdrowa
lecz przy piwie niech się schowa

*pieśń ludowa gnomów

"Umieć cierpieć" - brzmi intersująco, zwłaszcza przed wizytą w urzędzie skarbowym.

23.11.2010
10:38
smile
[40]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

"zdaj się w milczeniu na Pana i złóż w nim nadzieję"

23.11.2010
10:43
smile
[41]

Deser [ neurodeser ]

Pan w urzędzie zadowoli się tylko daniną, nadzieja poszła za ogarami.

23.11.2010
11:48
smile
[42]

Gilmar [ Easy Rider ]

Cześć.

Dziś, wieczorem podejmuję próbę powrotu na łono gier komputerowych (cRPG) za sprawą Dragon Age.
Jezeli come back będzie nieudany to przyczyny takiego stanu rzeczy moga byc tylko dwie dwie:
1. gry są do dupy;
2. ja jestem do dupy.

23.11.2010
12:07
[43]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Gilmaru, nie "tylko dwie", a "co najmniej dwie". Nie wolno się tak ograniczać w wyborach ;)

Tak w ogóle to chce mi się spać, zieeew.

23.11.2010
12:18
smile
[44]

Cicha Cma [ Konsul ]

Ukłony.

Meghan------> cóż tam słychować na Placu Czerwonym? I cóż Cię tam wygnało?

Gilmar------> po mojemu może istnieć 3 możliwość, iż to świat jest do anusa, z opowieści wiem,iż gra jest w tyte.

Kawczaku -------> istnieje możliwość, że gości rura smali i łażą po bloku szukając możliwości ugaszenia tejże.


23.11.2010
12:52
smile
[45]

Widzący [ Legend ]

No więc to było tak: w moim sztruclu pedał sprzęgła przestał mieć istotny związek ze sprzęgłem właściwym, -Nic to! - mówię i biorę autko kobitki. Jadę na miejsce a oni tam mówią żebym spierdalał bo odwołali. No to spierdalam, tak sobie spierdalam i spierdalam aż dojechałem do skrzyżowania. Na skrzyżowaniu zaś, sobie w poprzek karetka na sygnale popierdala, to ja hyc i po hamulcach, a facet za mną dalej jedzie. Jechał nawet w miejscu w którym ja już stałem. Teraz mam jeden niesprawny i drugi rozwalony i mam kobitkę lekutko wpienioną, no i mam przerąbane. Jak zwykle zresztą.

23.11.2010
13:21
[46]

tygrysek [ behemot ]

bez god mode poruszałeś się po ulicach? co za nieodpowiedzialność. samochód przynajmniej będzie miał nową ładną dupkę ... możesz powiedzieć kobiecie, że tamta była porysana i do tego brudna :)

23.11.2010
13:26
[47]

TrzyKawki [ smok trojański ]

i daj nam też siłę, abyśmy nie przebaczali naszym winowajcom

Wodę "już" mam, tylko jakoś słabo cieknie. Cierpię.

23.11.2010
13:39
smile
[48]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Przede mną ostatnia trzecia dziś przerwa kawowa...to daje jakieś pi razy drzwi i oko, tysiąc osób...zabiłbym tego skurwysyna co wymyslił catering gołymi rękoma, jedna gołą ręka, kurwa kikutem bym go zatłukł....


C I E R P I Ę !

23.11.2010
14:08
smile
[49]

Widzący [ Legend ]

Gilmaru -> zaprawdę, gry są do dupy! Szczelanki się za szybko kończą a jak w końcu tak przerobili Civ V że można grać z marszu bez rocznego kursu obsługi to przestałem spać i pracować. Gówno nie sprawiedliwość, wyszło że mam charakter silnie słaby, tyle mi wystarczyło determinacji że skasowałem wszystko razem z sejwami. I teraz siedzę i płaczę.

23.11.2010
15:02
smile
[50]

Deser [ neurodeser ]

Wróciłem z poczty dzierżąc dumnie kolejną paczkę płyt. Zakupiłem zapas szkodzących zdrowiu papierosów, a szkodzące zdrowiu piwo już mam.
Piję za to miętę z guaraną... co za cierpienie.
Przystepuję do kilku radośnie twórczych godzin pracy, potem ide poleżeć dokształcając się do pracy, a potem siadam do pracy i jeszcze wieczorem odrobinę pracy.

Gilmarze - mi się Dragon Age baaardzo podoba. Niestety od obrony jakiejśc zapadłej wiochy mój kalkulator zaczął odmawiać posłuszeństwa wywalając mnie losowo w różnych momentach i z deczka się wkurzyłem odkładając tytuł na pólkę czego żałuję, a jednocześnie... nie żałuję.
Kiedy bym pracował? :)

Łykam proszki i uśmiech na twarz :)

24.11.2010
01:06
smile
[51]

Deser [ neurodeser ]

Jako, że godzina stosowna to sobie pozwolę :)
Wśród płytek zawieruszyło się Village Kollektiv, które jest inną wersją Kapeli ze Wsi Warszawa. I tutaj wersja stara... luminiarzy witamy mniej więcej od minuty 2.20... i kurtyzany taż :) Chyba po tym wystepie zabronili grupie grać w telewizji... trzecia rzesza pospolita i krawiaciarze dęci :D


a recka Village Kollektiv będzie.

24.11.2010
03:15
[52]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Noc.

Możliwe, że predyspozycje do bycia Śnieżynką posiadam, ponieważ, oprócz swego niekłamanego uroku i powabu, staję się ostatnio coraz bardziej zwiewny i ulotny. Całkiem naturalnie chyba, zmagam się bowiem z nieodwracalnym, zwanym również przemijaniem. Rywalizacja ta podobna jest walce ciepłego masła z nożem, bądź kryształowego naczynia z rozpędzonym pociągiem. My tu sobie próbujemy, w miarę możliwości, zachować integralność, a przeciwnik, za nic mając nasze siły spójności, przenika przez nas, nawet nie zauważając naszego istnienia. Przenika zresztą ustawicznie, poruszamy się w nim, niejasno jedynie odczuwając jego obecność. Czasem zaś twardnieje przed nami, bądź kimś z naszego otoczenia, a ten wtedy rozbija sobie o niego głowę. I wtedy tego kogoś już nie ma, a nieodwracalne trwa, dyskretnie i podstępnie, by zmaterializować się na drodze kolejnego bytu.

Wodę mam nadal, tym razem wysiadło ogrzewanie.

24.11.2010
08:18
[53]

tygrysek [ behemot ]

aloha Smoki
tak jakoś mnie to męczyło i dręczyło i postanowiłem dziś wypisać się z kościoła rzymskokatolickiego by nie uprawiać hipokryzji

24.11.2010
08:40
smile
[54]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

3K -> SKS (starość, k...., starość).
tygrysku -> nie żebym Cię odwodził, ale mnie by się nie chciało, apostazja nadaje tej instytucji znaczenie, znaczenie którego wcale nie posiada, bo przewrotnie, jeżeli jednak posiada to czemu występować?

24.11.2010
08:40
[55]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - Kanon
24.11.2010
11:37
smile
[56]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Kto dziś na zombiaki poluje ?

24.11.2010
12:55
[57]

tygrysek [ behemot ]

Widzący -> mówisz o kościele czy o apostazji? tak czy siak chodzi o statystyki ilości wierzących jak i lub świadome odcięcie nowotworu, którego żywić nie będę. jeżeli istnieje kościół z początkiem zwanym chrztem to i jest koniec tego dobrego, czyli apostazja

24.11.2010
13:52
[58]

tygrysek [ behemot ]

zaczynam się starzeć w tej cywilizacji i czuć się zupełnie obco

24.11.2010
15:21
smile
[59]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Mnie też by sie nie chciało, zresztą...nie chce mi się.

24.11.2010
15:21
[60]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Kto dziś na zombiaki poluje ?

A co trzeba mieć i skąd?

24.11.2010
15:38
smile
[61]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

https://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=8533 (jest jeszcze druga czesc ale na razie wszyscy mamy te z linki)

Saturn mieli jeszcze niedawno, Empik nie wiem :)


Potem ściągasz ----> a jak sciagniesz dzwonisz do mnie ;)

Bede w domu około 20:00 :)



24.11.2010
15:54
smile
[62]

Deser [ neurodeser ]

Joł :)

Nie wiem jak ja dzisiaj z zombiakami... bom się wkurzył na faktury niemieckie zapomniane w czasach jak pracowałem za biurkiem. Jakowaś afera z nimi wyszła, a ja cały lipiec w pracy nie byłem... no , a znalazły się w mojej szufladzie :) Przez ten wnerw mam opóźnienie z codzienna robotą i muszę nadganiać.
I kac mnie po wczorańszych zombiakach jeszcze męczy... bo jakoś potem znalazłem sześciopak i do czwartej rano się snułem po domu.

Ale bedę myślał... myślał... nawet jak to boli

24.11.2010
22:31
smile
[63]

Widzący [ Legend ]

Jak by się człowiek nie obracał tak dupa z tyłu. Wróciłem właśnie z koncerta, siadłem przed kompikiem i mi się ckni do Civ V. W moim sztruclu padło sprzęgło (liczyłem że siłownik), autko kobitki pójdzie do kasacji, no normalnie nędza, trzeba się za jakimś sznurem rozglądnąć.

25.11.2010
03:30
[64]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Zaprawdę powiadam wam, Widzący, bywają gorsze sytuacje.
Wyrazy.

25.11.2010
09:50
smile
[65]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Hej dzieciaki !

Kawczaku jak tam ? Cos zamierzasz przedsiewziac w temacie zombie ? Skute cos tam wczoraj maglowal, ale ja na oczy ledwie widzialem a po inhalacji oregano padlem jak na twarz. W piatek wyjezdzam do zielonej, ale z tego co wiem, to chlopaki maja jakies sztanskie plany na sobote. Wliczajac w to wizyte vipa z obornik.

25.11.2010
14:06
smile
[66]

Cicha Cma [ Konsul ]

Witania.

Deseru----->jak tam z sobotą, dasz radę?

Mniam mniam
Nic nie mam.
Chrum chrum
smutku tłum.
Kwa kwa
wrzody dwa.
Kle kle
ciągle źle.

Aaaaaale żyje!!!
I nie tyje.

Cosik mnie naszło na strofy:)


25.11.2010
19:47
smile
[67]

Deser [ neurodeser ]

Dzień klęsk dzisiaj. Liczyłem na koniec świata, armagiedon i kolejną mądrość prezesa albo innych narodu obrońców... ale nie... ale nie... zwykłe złośliwości losu. Rano oczywiście zdechł piec, z którym walczyłem do siedemnastej zanim poddał się i przynał, że padł programator. W związku z obawą braku ogrzewania i ciepłej wody do poniedziałku, musiałem wezwać pomoc i uruchomić gazowy. Póki co działa. W tak zwanym czasie alternatywnym wyleciała szyba w drzwiach, którymi trzaskalismy przed kotą. Szyby ni ma i jutro poszukam czegoś szybopodobnego bo już szyby nie chcemy. Polazłem na pocztę zapłacić rachunek i nadac paczkę... na poczcie brak prądu... kiedy będzie? Nie wiadomo... ciekawe czy wejść już pod kołdrę, czy też zaczekac co jeszcze pieprznie?

Ćmu - wszystko na chwilę obecną wskazuje iż po godzinie 18 minut kilka wpadnę do chłopaków odsiedzieć parę godzin przy kawie :) Szoferowanie to poważna sprawa ;)

26.11.2010
10:06
smile
[68]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Zielona Góra ! Hura !

26.11.2010
11:21
smile
[69]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

Pozdrów Zieloną Górę od Widzącego, metropolia to może i nie jest, ale za to malownicza, no i mieszka tam rodzinka.

26.11.2010
11:52
smile
[70]

tygrysek [ behemot ]

zielona góra to bardzo ładne miasto muszę przyznać

26.11.2010
11:59
[71]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Zielona Góra to dziwne miejsce - niemal wszyscy mają tam rodzinę :-)

Kanonie - zobaczymy. Muszę przejść się do sklepów i zobaczyć w jakiej cenie oferują to w serii klasyków. Szykuje mi się wymiana osprzętu w łazience, o ile uda mi się zgrać nieprzytomnych hydraulików z czasem, kiedy matka jest w szpitalu.

Może odwiedzę was w sobotę, jeśli drzwi będą do mnie stały otworem.

26.11.2010
12:59
smile
[72]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Kawczak, będą, ja ich nie zamykam :) Z uwagi na fakt, że ja zaraz w drogę ruszam kontaktuj się ze Skuterem.
-----------------------------------------------------------

Zielona Góra to faktycznie, co najmniej, ciekawe miejsce..... :D

26.11.2010
14:36
smile
[73]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Anna Fotyga i Antoni Macierewicz lecą w poniedziałek z wizytą do Stanów Zjednoczonych. Mają przekazać republikańskim kongresmenom list od Jarosława Kaczyńskiego.

Tajemnicą poliszynela jest, że do listu ma byc dołączona płyta CD z piosenką -->

26.11.2010
14:51
[74]

TrzyKawki [ smok trojański ]

A wy na dłużej w to lubuskie, Kanonu?

Swoją drogą, zabawne, akurat dziś do mnie sesemesiła z pociągu znajoma, że jedzie do Zielonej. Zlot jakiś, czy co?

26.11.2010
15:17
smile
[75]

Cicha Cma [ Konsul ]

Jołki połki.

Do zielonki bujalem 2 lata ma luba tam studiowała.Miasto dawało rade, ale tam odbywa się sporo szkól wyższych gdzie głownie kobiełki zalegały. W dni ciepłe na głównej ulicy Rio się chowało: ).

Kanon----> może jakiś skromny fotoreportaż?


Des-----> uda się coś pograć?
Kawczaku---->zawsze dokarmiamy na zimę kawki:) nawet 3 zapraszamy, się jakoś zgadamy w sobotę.

26.11.2010
20:05
smile
[76]

Deser [ neurodeser ]

Joł :)

Się narobiłem, a teraz skupię swoje umiejętności na pochłonięciu kilku piw :)

Skuter - będę jakoś chwilę po 18.00 ale nie wiem na ile czasu, bo jak dostanę telefon to będę spadał (podejrzewam okolice 22.00). Nie wiem czy to nie jest za mało czasu, a i słyszałem, że będzie sporo ludzi co pewnie skończy się zamieszaniem. Gadałem z Grabulą o planszówce moze jakowejś... zawsze mozna z niej zrobić rpg :)

27.11.2010
11:21
smile
[77]

Deser [ neurodeser ]

Wstaję bladym świtem, a tu niespodzianka... wszędzie pełno śniegu leży. Leży i nie ma zamiaru się uprzątnąć. Czeka mnie upojne odkopywanie autka popołudniem... ech

28.11.2010
00:37
smile
[78]

Deser [ neurodeser ]

Joł :)

Wrociłem do domu... piweczko, oregano i Kyuss z głosników. No proszę Smoków, to ja rozumiem już to życie :D

edit: o... linka :D -

28.11.2010
22:36
smile
[79]

Deser [ neurodeser ]

I dzień zleciał... jak setka innych. I setka, a nawet pół litra do wędzonego węgorza z nad morza poszło :)
Wszystkim fanom nowoczesnego folku zarzucę pytaniem... fajne? -

28.11.2010
23:32
smile
[80]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Dotarłem do domu, Leszek Mądzik to piękny człowiek :) Zielona znowu stanęła na wysokości zadania, padam natwarz. Jak złapię oddech to podrzucę nieco klatek.

29.11.2010
01:01
smile
[81]

Cicha Cma [ Konsul ]

Dobrej.

Deser---->graliśmy do 6 30, od 9 do 21 i nie wiem już co i jak ale emocje były i wartało. Jak tam zielone ząbiaki hłe hłe, buziaki dla kobiełki.

Dla wytrwałych smoków pytanie --- jak brzmi po lapońsku dobranoc?

29.11.2010
11:24
[82]

tygrysek [ behemot ]

aloha Smoki
tak jakoś smutno się zrobiło mi z powodu śmierci mojego kinowego wykładowcy absurdalnie dobrego poczucia humoru

29.11.2010
15:47
smile
[83]

Gilmar [ Easy Rider ]

Cześć Smoki!

Dragon Age nie jest do dupy! To jest wyzwanie!
Wysoki poziom trudności potyczek a i dialogi przynoszą nieoczekiwane konsekwencje.
Wpadłem w "Pustkę"... To jakiś sen paranoika... Mam nauczkę, zeby najpierw bić a dopiero później gadać... Labirynty, portale, piedestały, mysie dziury, wrogowie itp. No mówię Wam, dziecko we mgle...
Drużyna tez sie zgubiła... Drużyna...? To jakiś pieprzony zlepek indywidualistów, ten sie obraża, ta znów krytykuje i strzela focha, krwi koryto... Jak także łażą po "Pustce" to sie pewnie nigdy nie spotkamy.

Może do wiosny jakoś z "Pustki" wylezę...?

29.11.2010
22:31
smile
[84]

Deser [ neurodeser ]

Joł :)

Miałem jechać dzisiaj do wrocka ale z powodu opadów śniegu odłożylismy spotkanie. Udało mi się to bezbłędnie bo pewnie bym jeszcze nie wrócił. Odgarnąłem jakoś po 13.00 opad i cała ta robota na nic była bo właśnie wylazłem z piesą i ledwo drzwi otworzyłem. Bajkowo jest :D

Skuter - no ja się nie dziwię... dopiero sie rozkręcało jak wychodziłem :) A ilośc rozgrzewająco chłodzących zabawek była imponująca :)

Gilmar - wypisz, wymaluj całe Dragon Age :) Ja chcę komputer co nie będzie sie wywalał jak gram.

29.11.2010
23:31
smile
[85]

Cicha Cma [ Konsul ]

I coż my na to?

30.11.2010
09:48
smile
[86]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

I wcale nie odkrył Ameryki tylko Madagaskar, na dodatek był kobietą wyznania mojżeszowego.

30.11.2010
10:53
smile
[87]

tygrysek [ behemot ]

aloha Smoki
a fotyga jest kosmitką z uszkodzonym systemem kontroli mimiki twarzy

30.11.2010
13:36
smile
[88]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

no i masz babo placek jestem jak fotyga :>

30.11.2010
14:30
[89]

tygrysek [ behemot ]

znacznie lepsza fotyga w garści niż macierewicz na dachu

30.11.2010
15:39
[90]

Gilmar [ Easy Rider ]

Pożytek z Fotygi w garści i Macierewicza na dachu - żaden, ale gdyby wyposażyć tych dwoje w miotły lub szufle do sniegu to byłoby cóś...
O cholera, jeszcze wielu działaczy partyjnych i rządowych można do nich dokooptować dla dobra kraju nad Wisłą.

30.11.2010
16:23
[91]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Mam niejasne przeczucie, że też mam coś wspólnego z Fotygą i Kanonem...

Moja silna wola znowu mnie wczoraj pokonała - stwierdziła, że przedzieranie się przez śniegi to nie dla niej i po raz kolejny mimo szczerych chęci nie trafiłam na trening. Za to w weekend pokopałam sobie bezkarnie w sali weselnej (nikt postronny nie ucierpiał), a w godzinach późniejszych w tejże sali bawiłam się setnie :) Powrót do Wawy nie był już tak radosny, ale i tak miałam szczęście, że w niedzielę drogi były jeszcze przejezdne...

30.11.2010
21:24
smile
[92]

Deser [ neurodeser ]

Pada śnieg, pada śnieg
a rymuje się to z wek

Joł i alleluja :)

Coś tam, coś tam... pracowicie.

Skuteru - dostałem przykaz napisać, że odcałowuje :)


Earthride z płytki "Something Wicked" (jak dla mnie jedno z objawień roku)... pozamiatali -

doom over the world!

01.12.2010
09:49
smile
[93]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Zimo wypierdalaj !

(po raz pierwszy)

01.12.2010
10:16
[94]

tygrysek [ behemot ]

a mi tam się podoba
ludzie wleką się samochodzikami
ja śmigam lewym pasem

dojazd mi się zmniejszy o pół godziny

troszkę za zimno jest ale więcej śniegu mi pasuje. na letnich oponach dopiero jest zabawa!


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - tygrysek
01.12.2010
10:48
smile
[95]

Cicha Cma [ Konsul ]

Zimowe witania.

Ciekawym czy są jakoweś smoki polarne.

Mały konkurs zimowy jak pozbyć się śniegu?

Mam jednego pomysła pod tyt. Białe Szaleństwo!!!!
Usypmy naaajdłuższą białą kreskę przez calutką Polsze i na 3, 4 wszyscy wciągamy.


Des----->podziękuj lecz już buziaków nie posyłam gdyż istnieje możliwość mimowolnego prątkowania - hmm dziwne słowo.

01.12.2010
11:03
[96]

tygrysek [ behemot ]

albo ulepić wielki aż do gwiazd pal i nabijmy na niego kima z północy

01.12.2010
12:38
smile
[97]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Ciem, śnieg już zalega od jednego końca do drugiego, teraz trzeba by było w górę podciagać....

Chyba juz lepiej pójść na sanki......

01.12.2010
19:03
[98]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Coś w tym jest....

01.12.2010
22:21
smile
[99]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Leszek Mądzik przy pracy :)


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - Kanon
01.12.2010
22:23
smile
[100]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Czary mary :>


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - Kanon
01.12.2010
22:26
smile
[101]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Duży pokój :)


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - Kanon
01.12.2010
22:28
smile
[102]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Maja


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - Kanon
01.12.2010
22:30
smile
[103]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Cięcie gięcie.


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - Kanon
01.12.2010
22:33
smile
[104]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Tadeusz K. i śpiochy :)


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - Kanon
01.12.2010
22:34
smile
[105]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Po raz drugi....


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - Kanon
01.12.2010
22:44
[106]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Nie wiem, czy są polarne, ale lodowe, jak dowodzi nauka, istnieją:


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - TrzyKawki
02.12.2010
07:57
smile
[107]

Cicha Cma [ Konsul ]

Białość... białość widzę.

Kawczaku----->nauka to do przodu prze jak Pługi Śnieżne (potwory znane głównie z mitów,krążących wśród kierowców) :).

02.12.2010
09:05
smile
[108]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

Mój stosunek do zimy znacie z pewnością doskonale, na potwierdzenie podstępnej wredności zimowego czasu link do zapowiedzi demaskatorskiego filmu:

02.12.2010
11:39
smile
[109]

Deser [ neurodeser ]

Joł :)

Napierając na drzwi udało mi się zjechać z tych trzech schodków co je przed drzwiami mamy i wpaść w śnieg po kolana. Nim dotarłem do szufli czułem się już jak zdobywca bieguna. Z trudem odkopałem drogę do drzwi i na tym moja aktywność się zakończyła. Mam pewne podejrzenia, że ta górka po dordze do bramy to moje autko ale nie chciało mi się już sprawdzać, niech sobie tak zostanie.

Wypiję kawę, zakładam rakiety i dreptam do firmy z papierami. To będzie wyzwanie :)

02.12.2010
12:11
smile
[110]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Zima, ty wiesz co.....


Myślałby kto....życie to pieprzony scenarzysta, jak już skrobnie, to nie wiadomo gdzie się schować, a żeby było śmiesznie nawet tego nie można :)

02.12.2010
12:44
smile
[111]

tygrysek [ behemot ]

a mi przez moją ruską krew w żyłach zima zupełnie nie przeszkadza. nawet jeszcze nie podjąłem decyzji czy wyciągnąć kurtkę zimową z szafy. samochód troszkę jęczy przy zapalaniu, ale wierzę w jego słynną fiatowską bezawaryjność a do tego jazda na letnich oponach to dopiero frajda :)


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - tygrysek
02.12.2010
12:52
smile
[112]

tygrysek [ behemot ]

trzeba było walczyć zanim się do pracy człowiek wybrał z zaspami ponad półmetrowymi


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - tygrysek
02.12.2010
12:53
smile
[113]

tygrysek [ behemot ]

i sypie do teraz szalony śnieg :)


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - tygrysek
02.12.2010
16:36
[114]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

tygrysku, w jakiej strefie czasowej Ty mieszkasz, że posty okołopołudniowe ilustrujesz takimi ciemnymi zdjęciami? Przegapiłam nadejście nocy polarnej w Polsce? ;)

Jeżeli chodzi o zimę, to mogłaby sobie pójść i nie wracać... Wczoraj się zaparłam i poszłam na trening, co spowodowało, że gdy rozgrzana i spocona dostałam w twarz śniegiem pędzącym w różnych kierunkach zrobiło mi się wyjątkowo nieprzyjemnie. Oczywiście czekałam kilkanaście minut na tramwaj, ale jak się okazało, że następnie na autobus mam czekać kolejne 20, stwierdziłam, że wolę iść niż stać. Rozchorować się nie rozchorowałam, ale i tak czuję się beznadziejnie. Brrr.

02.12.2010
21:42
smile
[115]

tygrysek [ behemot ]

do pracy podróżuję około 6:30 więc słońca jeszcze nie widać na horyzoncie

a jeśli się już uprawia jakieś sporty i do tego podejmuje decyzje komunikowania komunikacją warto się zaopatrzyć Meghan w małą piersióweczkę która może uratować nas od niechybnego kichania tudzież stania się smarkaczem

a ja nadal mam ochotę na grzańca

03.12.2010
05:06
smile
[116]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Lubię takie inteligentne pogaduchy.

03.12.2010
08:27
[117]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

Teraz jest ta pora roku kiedy mam ochotę się zabić, źle znoszę skracanie się dnia. Brak słońca i zimno są dla mnie fizycznie dokuczliwe, zaostrzają się moje choroby a umysł popada w depresję. W tygodniu marudzę a w łyk-end nakręcam się pigułami popijanymi gorzałą. Aniutka wścieka się na mnie mówiąc że ma gdzieś samotną starość bo długo nie pociągnę tak postępując. Pewnie ma rację, jak zwykle zresztą.

03.12.2010
08:33
smile
[118]

tygrysek [ behemot ]

jeszcze osiemnaście dni Widzący i nastąpi śmierć starego słońca i narodziny nowego ... tłumacząc na ludzki, to będzie już tylko lepiej, bo codziennie dostawać będziesz kilka minut światła więcej

osiemnastki nie wytrzymasz? jedną już dałeś radę, więc następna to pan pikuś

03.12.2010
09:03
smile
[119]

Deser [ neurodeser ]

Joł :)

Wstałem i chyba nic więcej nie potrafię powiedzieć jak na ten moment. Kalkulator mruczy, kota na kolanach mruczy, kawa paruje, śnieg do połowy okna, a "miał mieć łatwe życie słoń".


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - Deser
03.12.2010
10:09
smile
[120]

Cicha Cma [ Konsul ]

Ukłony po pas w śniegu.

Widzący-----> damy rade, damy rade i dla tego proponuję o 18 00 zaśpiewać znaną smoczą dumkę " Gdzie jest słońce kiedy...." w celu mi bliżej nie znanym.

Des-----> goń słonia goń bo zamarznie mu ogon:)

Jedna sprawa jest jasna nie trza alkoholi schładzać i mięso można jak drzewiej bywało na parapetowej lodowce składać.

Jakież to ekologiczne.

03.12.2010
12:14
smile
[121]

Deser [ neurodeser ]

O kurczę, skoro już popracowałem uczciwie to może faktycznie pójde jakieś mięso i alkohol upolować :) W śniegu na parapecie będzie miało się dobrze.

Gdybym zdołał wykopać solidny dół to może i słonia złapię, na słoninę dla sikorek ;)

03.12.2010
14:14
[122]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ja mam łatwiej, zakopuję się tak, żeby było widać tylko czubek głowy i już mogę łapać strusie.

Dzień.

03.12.2010
17:29
smile
[123]

Cicha Cma [ Konsul ]

Kawczaku-----> jaja sobie robisz? : )

03.12.2010
20:05
smile
[124]

Deser [ neurodeser ]

Wieczór, wieczór... ach czerwcowy wieczór :)
Mięso mi uciekło ale złapałem alkohol... do tego jaja na śniegu i będzie zabawnie.
Jak nic sztachnę trochę zielonych zombiaków... to będzie rzeź :D

03.12.2010
20:09
smile
[125]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Sister Bliss, Maxi Jazz plus goście i jest impreza :)


Feel Me

Crazy Bal'Heads

Not Going Home

Coming Around

Tweak Your Nipple

Scandalous

North Star

Flyin Hi

Feel Me

Sun To Me

----------------------------------------------------------------------------

Des, wchodzimy do studia ;)


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - Kanon
03.12.2010
22:54
smile
[126]

Deser [ neurodeser ]

Kanon - ok! Ale ja chcę taki klimat ;)

03.12.2010
23:02
smile
[127]

Deser [ neurodeser ]

My Precioussssss!!!


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - Deser
03.12.2010
23:03
smile
[128]

Deser [ neurodeser ]

To jedyna rozsądna propozycja dla mnie -> :D


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - Deser
04.12.2010
09:59
smile
[129]

Cicha Cma [ Konsul ]

Puchoowyyy śnieeegu treeeeen!!!

04.12.2010
10:37
smile
[130]

Deser [ neurodeser ]

Biurowy roboty tren :)

Po trzech godzinach snu zwlokłem zwłoki z wyra i doślizgałem się do roboty.
Bo żeby mieć fantazję trzeba posiedzieć za biurkiem :)

Joł Smokom :)

04.12.2010
13:18
[131]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Hola Smoki, jaki sniezny dzien.
Siedze sobie wlasnie w sypialni i patrze, jak Zmora chwiejnym krokiem okraza lozko... Przez te bojki z Azja tak sobie rozwalila jeden z pazurow, ze zaczelo jej sie to porzadnie babrac. Oczywiscie jak to kot nie dawala po sobie nic poznac i dopiero unoszacy sie wokol koty zapaszek mnie zaalarmowal, a nerwowa reakcja na probe obejrzenia lapy przekonala, ze jest niefajnie. Jako, ze w tej ciamajdzie siedzi dziki zwierz, nie obeszlo sie bez narkozy, a to natomiast poskutkowalo zasikanym lozkiem...
Nie miala baba klopota, wziela sobie kota ;)

04.12.2010
15:49
smile
[132]

Cicha Cma [ Konsul ]

Meghan----> na kocie zapachy w łóżku najlepszy bałwan koniecznie świeży i z miotełą.

Edit: wprost wymiata.

05.12.2010
21:20
smile
[133]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Żebyśmy nie zapomnieli :)

06.12.2010
11:50
smile
[134]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

No to wczoraj dzielna ekipa w składzie Deser, Grabula, Garet i Kanon zdobyła BRĄZOWY MEDAL w trybie PRZETRWANIE, wytrzymując całe 5 minut 37 sekund pod zmasowanym atakiem hord zombie, smokerów, boomerów, hunterów i tanków. Biorąc pod uwagę iz był to nasz debiut, to muszę powiedzieć, jestem z Was dumny :)

Hip Hip Hura !!
Hura Hura Hura !! :)


DziĘdobry :)

06.12.2010
12:12
smile
[135]

Deser [ neurodeser ]

Joł :)

Chwilowo nadal tego nie ogarniam bo jak mnie smoker owionął to jakoś nie puścił :D
Pamiętam tylko, ze byliśmy bardzo dzielni i takich siedmiu wspaniałych to we czterech zjadamy na śniadanie.

Siedzę w robocie :)

06.12.2010
13:10
smile
[136]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Ja trochę w robocie a trochę zupełnie gdzie indziej :)

07.12.2010
09:14
smile
[137]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

U Widzącego bez zmian, zima trwa w najlepsze a ja dogorywam w zgodzie z jej sukcesami.

Ps Nie wiem czy Wam już mówiłem, nienawidzę zimy! Wasz W.

07.12.2010
10:36
smile
[138]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Nie, nie mówiłeś. A szkoda, dobrze wiedzieć, że człowiek nie jest sam :)

I znowu to białe gówno, leci z nieba.....

07.12.2010
10:43
smile
[139]

Deser [ neurodeser ]

Joł :)

Pada. Gdyby nie to, że musze jutro świtem po piątej zrobić ponad pięćdziesiąt kilometrów autkiem to bym może nie narzekał tylko spał.

Pora zmusić się do roboty :/

07.12.2010
10:45
smile
[140]

Cicha Cma [ Konsul ]

Ukłony.

Leci z nieba leci z .....
Dziś nie idę na zakupy.
Bałwan stoi, penis leży.
Dziś mi na nich nie zależy.
Uhu ha uhu ha,
Smok dziś wszystko w .....ma.

08.12.2010
07:42
smile
[141]

tygrysek [ behemot ]

aloha Smoki

święta i sylwester w Paryżu. cudowne zakończenie roku

08.12.2010
09:31
smile
[142]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

Zawsze podejrzewałem że granie w "te" gry grozi poważnymi konsekwencjami:

08.12.2010
10:15
smile
[143]

Deser [ neurodeser ]

No i wróciłem z jazdy po lodowcu do Wrocka. Znaczy, lodowiec to w okolicy i hamulców używać nie należy, we wrocku było znośnie. Młoda odebrana i za godzinkę do lekarza. Na mój gust załapała w tym Holendrowie półpasiec jak nic, ale ja nie doktor. Będzie izolatka w domu.
Jak miałem rację to wieczorem środki odkażające zażywać zaczynam, bo mimo iż miałem i wiatrówkę i półpasiec to znając moje szczęście na trzeci raz też się załapię :)

Widzący - iii tam, fajne świry :) i kopytka były.

08.12.2010
10:52
smile
[144]

Widzący [ Legend ]

Deseru ratuj się, intensywne płukanie organizmu roztworem etanolu to konieczność.

08.12.2010
11:16
smile
[145]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Ratujmy się !!!!!

08.12.2010
11:39
smile
[146]

tygrysek [ behemot ]

nie ma co się łamać
czarny rycerz nigdy się nie złamał

08.12.2010
13:50
smile
[147]

Cicha Cma [ Konsul ]

Dzizas lub Dzichad jak kto woli.

Widzący------>proponuję się przebierać za bohaterów PRLu, np za kartki na mięso lub ocet na pustych półkach.

Des----> a można paść na pół?

08.12.2010
18:03
smile
[148]

Cicha Cma [ Konsul ]

08.12.2010
20:50
smile
[149]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Wasze zdrowie :)

08.12.2010
20:55
[150]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Parę dni temu wróciłem ja sobie do Gothica2 z Nocą Kruka. Pograłem, wszystko ok. Dziś nie mogę uruchomić - ukazuje mi się komunikat jak na obrazku. Karta graficzna ta sama, sterowniki również (na wszelki wypadek reinstalowałem). Gra przeinstalowana. Nic nie pomaga. Inne gierki, nawet bardziej wymagające, działają. Ki grzdyl?


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - TrzyKawki
08.12.2010
21:32
smile
[151]

Widzący [ Legend ]

Ani chybi komputer trza okadzić, okultyzm to Złego wzywanie dobrowolne.

08.12.2010
21:39
smile
[152]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Okadzić i zalepy z miody i mysiej siersci nałożyć, Peruna ubłagać, kadzić dębowymi liśćmi jeno !!!

-------------------------------------------------------------------------

Wiem o czym teraz myślisz. Strzelił 6 razy czy tylko 5? Wybacz, sam się pogubiłem. ale biorąc pod uwagę, że to jest Magnum 44, najpotężniejsza broń krótka na świecie, która elegancko może odstrzelić ci pół głowy, zadaj sobie pytanie.

Mam dziś farta?

08.12.2010
21:41
smile
[153]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Bardzo jesteście pomocni.

08.12.2010
21:42
smile
[154]

Widzący [ Legend ]

No, ten tego, jakby, zostaje jeszcze zainstalować system operacyjny na czysto.

08.12.2010
22:12
smile
[155]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Znalazlem cos o Gothic II - Community Patch v2.10, który jakoby jest przyczyna problemu. Instalowałeś go ?

08.12.2010
23:16
[156]

tygrysek [ behemot ]


przy tym mam zawsze ochotę na kielicha

08.12.2010
23:22
smile
[157]

Deser [ neurodeser ]

Ja jedynie moje ulubione tego roku Young Gods znalazłem ->
Teledysk stary ale płyta roku 2010 :)


a co do choróbska młodej... alergia w objawach mocnych, nie jest zakaźna. Odkażam się na wszelki wypadek. i okadzam :)

08.12.2010
23:32
[158]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Nie instalowałem.

08.12.2010
23:32
smile
[159]

Deser [ neurodeser ]

Niepokonane miejsce drugie łapią The Dead Weather -

08.12.2010
23:45
smile
[160]

Deser [ neurodeser ]

Czy... Zdecydowanie Earthride, które udowodniło mi, że takie riffy nadal mają sens ->

a Cave i Grinderman na czwartym ;)))

08.12.2010
23:57
[161]

tygrysek [ behemot ]

jakaś hardkorowa ta elektronika
ja odpuszczam siłowe rozwiązania dziś

09.12.2010
00:16
smile
[162]

Deser [ neurodeser ]

tigre - Sylviana sobie cenię, mimo, że nie wszystko do mnie trafia. Pierwszą jego płytę po karierze w Japan uwiebiam.

Jeszcze jeden wynalazek, i dla mnie debiut roku :)

"Już za chwileczkę, za momencik
piątek z Pankracym zacznie się kręcić"

09.12.2010
07:34
[163]

tygrysek [ behemot ]

aloha
kawałek jest dla mnie tym, który powinien trafić na top10 utworów na ziemii


a może zrobimy best of the best KPPP?
sugeruję wpisać listę do 3 utworów najlepszych jakie się w życiu słyszało. zrobimy składaneczkę do słuchania

ja jeszcze nad swoją listą chwilę się zastanowię

09.12.2010
08:20
smile
[164]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

Choćbym się na perłowo sfajdał to nie jestem w stanie wybrać czech utforuf najlepsiejszych.
Może czydzieści albo lepiej pińćset, co wezmę kawałek to już bym go na tę listę wstawiał, przecież samego Jimiego to lekko z pięć kawałków.

09.12.2010
09:36
smile
[165]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Mój najulubieńszy w tej minucie :)




AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

:D

09.12.2010
09:49
smile
[166]

Widzący [ Legend ]



Łuuuuuuuuu!

09.12.2010
11:20
smile
[167]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Łuuuuuuu Yeeeeeeeee !!!!



09.12.2010
11:29
[168]

TrzyKawki [ smok trojański ]

A ja lubię skrzydełko po włosku:

09.12.2010
12:12
[169]

TrzyKawki [ smok trojański ]

A teraz coś z zupełnie innej beczki:



^^

09.12.2010
12:33
smile
[170]

Widzący [ Legend ]

Jazz? Jazzu ja nie mogę, Panie nie mogę, no chyba że starożytny dixieland.

09.12.2010
12:44
[171]

TrzyKawki [ smok trojański ]

"Adres URL zawierał nieprawidłowy identyfikator filmu wideo." :O


A to:



?

09.12.2010
12:52
smile
[172]

Widzący [ Legend ]

A może to?

09.12.2010
13:11
smile
[173]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ależ ma tych strun! Ładne. A to?

09.12.2010
13:46
smile
[174]

Cicha Cma [ Konsul ]

Witania.

To i ja dokładam swoje 5 groszy, ciągle i ciągle dodaje mocy mnie jak źle:)



Babo żyjesz coś?

09.12.2010
14:10
[175]

Cicha Cma [ Konsul ]

Coś dla miłośników zombiaków,

planuję niebawem dołączyć.

09.12.2010
15:11
[176]

Widzący [ Legend ]

Cicha Ćmo -> dla Ciebie;-)

09.12.2010
16:27
smile
[177]

Cicha Cma [ Konsul ]

Widzący----->chopaku ukoiłeś me serce ja po prostu bardzo lubię tego gościa:)))))

09.12.2010
20:40
smile
[178]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]



09.12.2010
21:21
smile
[179]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Hola Smokate, niektórzy tu grają zombiakami, ja od dłuższego czasu czuję się jak zombiak... Autorytatywnie stwierdzam, że myślenie boli. Przynajmniej mnie.
Na dziś dość, idę do domu.

10.12.2010
09:58
smile
[180]

Deser [ neurodeser ]

Joł :)

Co należy robić podczas czekania na lotnisku z powodu opadów śniegu? Należy śpiewać :D


OObiecuję, będę śpiewał odkopując autko ;)

10.12.2010
22:38
smile
[181]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

CZAD !

11.12.2010
01:12
smile
[182]

Deser [ neurodeser ]

Nie płace abonamentu za telewizję


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - Deser
11.12.2010
13:16
smile
[183]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Komu w drogę, temu rakiety śniezne.



Zielona Góra czeka :D

11.12.2010
13:53
smile
[184]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

Jaka piękna zima, śnieg pada, korki wszędzie girlandą pięknie się układają w pasma świątecznych światełek zbiegających się w gwiaździsty szlak centrów handlowych. Święta idą.

11.12.2010
16:00
smile
[185]

Cicha Cma [ Konsul ]

Uklony.

Wróciłem właśnie z koncertu Motorhead, byliśmy niedaleko Drezna, jestem pod wrażeniem, jak można pić bawić się itp. około 10k typa i zero policji, a ochrona po prostu pomagała ludziskom. Do bardziej "znużonych" podchodzili ratownicy med. i naprawdę (byłem obok) sprawdzali czy ok itp. Czułem się jak człowiek:).
Koncert robił wrażenie, choć to nie moja parafia muzyczna.

Des----->zdjęcie pyszne.

Zdrowaśki od starej Kaśki:)

11.12.2010
16:01
smile
[186]

Deser [ neurodeser ]

Joł :)

Wstawanie popołudniem ma swoje zalety... do obiadu niedaleko.
Za to nadganianie zaległości z robotą jest tym mniej fajnym faktem.

Pada deszcz.

11.12.2010
22:01
smile
[187]

Deser [ neurodeser ]

Wieczoram

Skuteru - ale Ci zazdroszczę :)

Najlepsza kapela na świecie w animacji KJFG -
Ile razy oglądam te filmiki, tyle razy stwierdzam, że to genialne dzieło jest :)

12.12.2010
13:25
[188]

Cicha Cma [ Konsul ]

Witania ciut przyprószone:)

Deseru-----> nie ma co tu drościć:) musim sie zgadać i jechać gdzieś zusamen do kupy.

tygrysku---->film o którym wspominałeś z obywatelem N.C. nie był aż taki zły, w odwecie polecam film rosyjski Paragraf 78. Raczej w kinach nie znajdziesz, net jeno, wszystkim polecam zresztą, w zalewie chłamu i panierce sztampy ten obraz jest na prawdę godny(duże słowo hi hi) polecenia. Raczej dla dorosłego widza.

Niedzielne haiku:

Idę
zrobić
si
ku.




12.12.2010
19:31
smile
[189]

Widzący [ Legend ]

Cze
ść
smoka
ci

Deseru ->

13.12.2010
07:27
[190]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Hola Smoki, jaki miły dzień... znaczy byłby, gdyby nie to, że zaczął się napadem kaszlu i nie dość, że stanowić to będzie główną treść jego reszty, to pewnie i nim się skończy. Jedyny plus tej sytuacji jest taki, że mimo iż (jak na mnie) wcześnie się obudziłam, to nie muszę iść do pracy.

13.12.2010
10:24
smile
[191]

Deser [ neurodeser ]

Joł :)

Trzeba brać się do roboty... śnieg zbierać, węgiel nosić, oganiać się od wilków. To chyba początek tygodnia być musi.

13.12.2010
12:07
smile
[192]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

IIIIIIIIIIIIIIIIIIIIHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA :D

Mogłbym odśnieżyć biegun :)


Obydwa.....


:D

13.12.2010
17:45
smile
[193]

Cicha Cma [ Konsul ]

Taaa jak to nie wiele trza mesciżnie do szczęścia: )

13.12.2010
20:14
smile
[194]

Deser [ neurodeser ]

Dwa bieguny wystarczą Skuter? A odśnieżanie po lini równika też wchodzi w osiąganie szczęscia? :)

13.12.2010
20:49
smile
[195]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Równik też odśnieżę :>

13.12.2010
21:50
smile
[196]

Deser [ neurodeser ]

To dobrze bo u mnie własnie mocno sypie. Byłem z piesa dzisiaj w lesie na piwku to zapadałem sie po kolana. Zapraszam na odsnieżanie :D

14.12.2010
00:12
smile
[197]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Poczekajcie, skończę południowy i lecę do Was ;)

14.12.2010
01:38
smile
[198]

Cicha Cma [ Konsul ]

Des----->każde odśnieżanie, prócz podwórka sąsiada:)

14.12.2010
08:52
smile
[199]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

Wstałem z niejakim trudem, ciemno i ponuro, jakoś tak dziwnie niechętnie patrzę na otoczenie. Powiedzieli mi że to ustąpi jak ręką odjął gdy sobie poodśnieżam, skąd oni znają Kanona tak sobie myślę?

14.12.2010
09:09
smile
[200]

Cicha Cma [ Konsul ]

Zi zi zimowe witania.

Widzący---->widocznie Kanon nie tylko do Zielonej szusuje:)

Pytanie na odśnieżanie:

kto jeszcze pamieta tabletki emskie z mlekiem.

Proszę opisac walory smakowe max w 2 słowach :))).

14.12.2010
09:21
[201]

tygrysek [ behemot ]

aloha Smoki

kupiłem sobie WII i już mnie ręka boli od grania
przypominają mi się czasy amigi i mortal kombat :)

14.12.2010
09:34
smile
[202]

Widzący [ Legend ]

Jak wrócisz do piecyka to pamiętaj że Civ V to samo zuo.

14.12.2010
09:48
smile
[203]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

74-letni dominikanin o. Ludwik Wiśniewski, legendarny duszpasterz akademicki w czasach PRL, napisał do nuncjusza abp. Celestina Migliore, że polski Episkopat jest rozbity (...)Niektórzy biskupi poparli "nieracjonalny protest" tzw. obrońców krzyża przed Pałacem Prezydenckim, przyczyniając się do rozbicia społeczeństwa. Połowa księży jest "zarażona ksenofobią i nacjonalizmem", a bardzo wielu kapłanów "zatraciło granice między ewangelią a polityką".


o. Ludwik otrzymuje ode mnie order uśmiechu za Kawę na nawę :)

14.12.2010
10:19
[204]

tygrysek [ behemot ]

Widzący - bronię się rękoma i nogami, by nie kupić CV. a wiem, że już kosztuje poniżej 100 pln

Kanon - ale czy robi sobie coś z tego watykan do którego ta notka poszła? chyba nic

14.12.2010
11:04
smile
[205]

Widzący [ Legend ]

Oni są jak PKP zwane starą lokomotywą, inercja jest opoką.

14.12.2010
13:16
smile
[206]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Święte słowa

14.12.2010
13:26
[207]

Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]

Chorowanie jest fajne tylko pod warunkiem, że nie jest się zbyt uciążliwie chorym. Kaszel jest uciążliwy - chętnie odstąpię. W odśnieżaniu więc z przyczyn oczywistych nie mogę wziąć udziału, a widząc, jaki ma efekt na samopoczucie niezmiernie mi szkoda :(

CichaĆmo - nie mam pojęcia, co to są tabletki emskie, z mlekiem czy bez...

14.12.2010
14:14
[208]

TrzyKawki [ smok trojański ]

W Licheniu powstaje ośrodek leczenia niepłodności metodą zgodną z nauką Kościoła, lecz kwestionowaną przez medycynę. [...] W każdy czwartek spotkanie ogólne z lekarzem i trenerami – rodzaj przyspieszonych warsztatów na temat naprotechnologii, zgodnej z nauczaniem Kościoła walki z niepłodnością i – jak chce Kościół – alternatywy dla metody in vitro. Po warsztatach pacjentki, czasem z mężami, kierowane są do trenerów instruktorów. Za każde spotkanie z trenerem trzeba zapłacić 100 złotych



Domyślam się, że jest to cena promocyjna dla tych, które legitymują się zaświadczeniem od proboszcza i rady parafialnej, bo, jakkolwiek w każdym większym mieście są takowi trenerzy (albo trenerki), i to na telefon, to podobno ich wizyta kosztuje znacznie drożej.

[...] Jest początek z końcem, zgiełk w chromosomach
Tajny szpieg z Lichenia, Pete Doherty na kondomach

Mówią o nas
Nieuchwytni buziakowcy
Na granicy prawa
Zaklęty w rytmy duch ulicy
O czym nie pomyślę wszystko dzieje się w mig
Odtąd w sobie beatyfikuję ten beat
----------------------------------------
S.N.L.




A tabletki emskie (ja pamiętam) wyglądają tak:

14.12.2010
16:08
[209]

Cicha Cma [ Konsul ]

Bulba

Meghan------->toż Ty dziewuszka jeszcze:)
3k------>dzięki za odkrycie i uświadomienie nieletnim: )


Jeżysz maryja to one jeszcze egzystują? :)

Czytam sobie artykuł o kładzeniu asfaltu w zimie na ziemiach polskich co odbywa w rożnych gminach i jedna z odpowiedzi forumowicza się mnie szalenie spodobała:)))


"ile to te matki musiały zjeść śniegu żeby takich bałwanów urodzić co to takie rzeczy wymyślają"

14.12.2010
17:29
smile
[210]

Deser [ neurodeser ]

Joł :)

Wróciłem z wyprawy arktycznej do Trzebnicy i nazad. Jazda autkiem absolutnie nie przypomina jazdy autkiem, a tylko rajd saneczkowy. Drogi nie widać, górki niosą pięknie i człowiek... jeeeeedzie i radośnie kwiczy z rozbawienia. Maksymalna predkośc z gorki wyniosła 40 km/h.
Zakrętów nie pamiętam bo zamykałem oczy.

No i pora popracować, bowiem pieniązki co leża na ulicy zasypało i nie dają się zbierać.

Z powodu odwodnienia otworzyłem piwo.

14.12.2010
22:55
smile
[211]

tygrysek [ behemot ]

a mi się takie warunki podobają
można pospacerować, troszkę zmarznąć


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - tygrysek
14.12.2010
23:27
smile
[212]

Widzący [ Legend ]

Niewyraźnie widać ten warunek, ale mnie też się takie warunki podobają.

14.12.2010
23:31
smile
[213]

tygrysek [ behemot ]

warunki zasłaniają :)

14.12.2010
23:35
smile
[214]

tygrysek [ behemot ]

zaległości muzyczne odrabiam
właśnie postanowiłem powrócić do zapomnianych dawno temu filmowych źródeł dźwięku. król artur, hansa zimmera i pierwszy utworek woad to ruin ... i się normalnie rozpadam. jestem jedną wielką ciarką. 9 minut muzycznego kunsztu

14.12.2010
23:43
[215]

Piotrasq [ Legend ]

Nozdrza mi zamarzają na powietrzu. Czy my żyjemy w klimacie umiarkowanym ?

15.12.2010
00:15
smile
[216]

Piotrasq [ Legend ]

Będę nudny, ale na takim kuligu mogę zamarzać...

15.12.2010
07:14
[217]

tygrysek [ behemot ]

szkoda, że kobiałki takie poubierane w tym kuligu

aloha Smoki

15.12.2010
09:38
smile
[218]

Cicha Cma [ Konsul ]

Ukłony po pas w śniegu.

Pomponiuszu-----> tuś mnię zaskoczyłeś, lubię Sydneja a Ciebie nie podejrzewałem o takie sympatie:)

tygrysku-----> zdjęcie fajny klimat posiada, a tu cosik Polaka z kobiałkami i to baaardzo miłymi
Edit :

2Edit: normalnie padłem:) i się zagubiłem wewnętrznie,

15.12.2010
12:10
smile
[219]

tygrysek [ behemot ]


jak już o kobiecych ciałach

15.12.2010
12:20
smile
[220]

Deser [ neurodeser ]

Joł :)

A dzisiaj bolą mnie plecy. To pewnie wynik wczorańszych szaleństw z szuflą. Jak nic zioła, okłady i dużo piwa będę potrzebował żeby dojść do siebie.
Pójdę z piesą na spacer to może nie zapomnę aparatu, żeby pokazać Wam Smoki śnieg, bo na fotce tygrysa, urokliwej a jakże, śniegu niewiele :)

15.12.2010
12:37
smile
[221]

tygrysek [ behemot ]

rozbawiły mnie dziś dwa zimowe obrazki


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - tygrysek
15.12.2010
12:37
smile
[222]

tygrysek [ behemot ]

i do kompletu


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - tygrysek
15.12.2010
12:38
smile
[223]

tygrysek [ behemot ]

pokaż nam swój śnieg Deserq :)
cokolwiek to znaczy

15.12.2010
14:21
smile
[224]

Cicha Cma [ Konsul ]

tygrysku---->widzę, iż lubisz Adama Słodowego w wersji dla bardziej zaawansowanych:), nota bene kawałek
lubię, obrazki mnie stetnie rozbawiły, tego chyba Polsce potrza, dystansu do historii.

15.12.2010
19:27
smile
[225]

Deser [ neurodeser ]

Byłem, zmarzłem, wróciłem, mam piwo :)

wyjście z domu ->


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - Deser
15.12.2010
19:28
smile
[226]

Deser [ neurodeser ]

drogi są odśnieżone :)


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - Deser
15.12.2010
19:30
smile
[227]

Deser [ neurodeser ]

piesa wesoło podskakuje na polanie


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - Deser
15.12.2010
19:31
smile
[228]

Deser [ neurodeser ]

Można się poszwędać :)


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - Deser
15.12.2010
19:50
smile
[229]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

Mordy Wy moje kochane, a za zionięcie ogniem w celu ogrzania ogólnego to kto się zabierze? Nie ociągać się, nie machać łopatą tylko zionąć raz po raz, byle do wiosny.

15.12.2010
23:31
smile
[230]

Deser [ neurodeser ]

Widzący - próbowałem :) Tylko zapalniczka mi zamarzła i jakieś mizerne kłęby pary puszczałem. Muszę popatrzeć w artefaktach, może mam "arcymagicznyartefaktycznyprzedmiotciepła".

I wdepłem.


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - Deser
16.12.2010
02:53
[231]

TrzyKawki [ smok trojański ]

HU

16.12.2010
07:08
smile
[232]

tygrysek [ behemot ]

Des -> dużo więcej tego białego ustrojstwa nie masz niż w stolicy podziemnej pomarańczy

Widzący -> z tym chuchaniem to musisz poczekać do weekendu aż zaaplikuję jakąś wiśniówkę tudzież grzańca galicyjskiego po których mam najlepsze pierdolnięcie ;)

3Kawki -> J?

aloha Smoki w ten rosyjski poranej

16.12.2010
09:47
smile
[233]

Widzący [ Legend ]

Cześć smokaci

Wychuchałem sobie jamkę, wymościłem i czekam na wiosnę.

16.12.2010
10:38
smile
[234]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Siema !

Kto nie chucha, ten nie....

Ucha chucha :)

16.12.2010
10:45
smile
[235]

Widzący [ Legend ]

Ja wiem że to wielkie szczęście jak smokowi się coś trafi, ale twój entuzjazm wręcz porywa.

16.12.2010
10:46
smile
[236]

tygrysek [ behemot ]

u hu ha
u hu ha
nasza zima zua

16.12.2010
10:50
smile
[237]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

szczypie w nosy
szczypie w uszy
a mi cieplo jakos w duszy

16.12.2010
11:08
smile
[238]

Widzący [ Legend ]

Zimnym wiatrem wieje w dupę, ostrym mrozem szczypie w jaja
Wielką sypie śniegu kupę, czy tak będzie aż do maja?

16.12.2010
11:21
[239]

tygrysek [ behemot ]

całe zwały śniegu mokrego
będą napierdalały do końca lutego

16.12.2010
12:14
smile
[240]

Deser [ neurodeser ]

Od lutego do końca lata
do żarcia jedynie lodowa sałata

16.12.2010
12:32
smile
[241]

Cicha Cma [ Konsul ]

Jołłł

Ślepia przecieram zpluszczone, Karczma pod Poetyckim Smokiem pełną gębą.

Tu Mickiewicz tam Wojaczek, normalnie aż mnie wenna opuściła.

Edit: zbiorę się w sobie i też cosik wydumam jeno kawą się pokrzepie:)

16.12.2010
13:24
smile
[242]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

zima zima
sniegu masa
odmrozilem se
paznokcie
sie nie smuce
bo mam w nosie
zime...chuj jej w oko

16.12.2010
13:26
smile
[243]

tygrysek [ behemot ]

na górze róże
na dole fiołki
zimo
wypierdalaj

16.12.2010
13:28
[244]

tygrysek [ behemot ]

jestem przerażony że tak łatwo naszych chłopaków usztywnić

16.12.2010
17:00
smile
[245]

Cicha Cma [ Konsul ]

Zamarzły sikawki
gdyż nie palą trawki.
Tam gdzie pachnie trawka
nie marznie sikawka
Woda ciągle leci
radują się dzieci.


A PKP i tak w dupie ma człeka.
Dlatego nas los sikawek czeka.

kawa coś nie pomogła:/

Kawczaku------>gaduło, pewnikem zalegać będziem u Kanona, tuż po widzilii dzionków pare a i także po sylwku. Sylwka robim w Drukarni chyba są jeszcze miejsca dla 3kawek:)

Edyta: zakreć jak coś Trzy K




16.12.2010
19:03
smile
[246]

Cicha Cma [ Konsul ]

Można zrobić dobry film bez gwiazd i fajerwerków. Tym razem spanish carawan:)

16.12.2010
20:19
smile
[247]

Widzący [ Legend ]

Ciecze cienko woda z węża
gorąc z chaty łuną bije
strażak z tyłu coś mitręży
lodem wężyk mu sztywnieje.
Nie tak Pawlak uczyć kazał,
nie tak żona dała rady!
To przez zimę chłopa kawał
zamiast miękki na kość twardy

16.12.2010
22:26
smile
[248]

tygrysek [ behemot ]

odkryłem coś pięknego i muszę się z wami podzielić


jutro jadę do empiku kupić płytę, bo jestem pod wrażeniem wielkim

17.12.2010
07:06
[249]

tygrysek [ behemot ]

zakładam nową

17.12.2010
07:10
smile
[250]

tygrysek [ behemot ]

zapraszam do nowej: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=10907675&N=1


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1591 - tygrysek
© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.