devileq does [ Konsul ]
Zakup motorka
Witam.
Mój brat cioteczny chce sobie kupić tego "Crossa" :
CO O TYM MYŚLICIE? da rade na tym pojeździć?
pozdro
SwiXen [ Generaďż˝ ]
Nie kupuj chińczyka.
Chyba , że do jazdy po podwórku.
asdasd793 [ Konsul ]
nie wiem co o tym myslec. moc to moze ma i spora, ale ciekawe po jakim czasie przestanie sie uruchamiac. z drugiej strony jest do tego coraz wiecej czesci.
devileq does [ Konsul ]
no właśnie, kolega mojego brata ma to i niby mu jeździ dobrze, nabił kilka tys i sie nie psuje ;p ale nie jestem pewien czy warto wyrzucać 1500 zl na to.

RaZoR_247 [ Capo Di Tutti Capi ]
LOL, 1500zł za nowgo crossa 125cc? To ma w ogóle jakąś markę?
mikmac [ Senator ]
w normalnym crossie porzadnie katowanym w terenie tlok wymienia sie co okolo 30h, czesto razem z korba, garnek nie wiele rzadziej.
W chinczyku obstawiam, ze trzeba go zmieniac gdzies co 2h...
kilka tys km... chyba kilka tys METROW... ROTFL
sebu9 [ O_o ]
Jak lubi wyrzucać kasę w (chińskie) błoto to niech kupi. Ale lepiej dociułać do 2 tys i kupić starą Yamaszkę DT 125. Będzie stara jak świat i mocno wyjeżdżona ale i tak da ci więcej frajdy i mniej powodów do frustracji. Ewentualnie DT 80 - będzie miała taką samą moc jaką podają przy tym chinolku (z tą różnicą że faktycznie taka mo0c będzie a nie będzie tylko na papierze)
Oba motorki to 2T chłodzone cieczą. Znacznie nowocześniejsze, bardziej dopracowane i znacznie bardziej niezawodne niż to (sorki za szczerość) GÓWNO.
np.

devileq does [ Konsul ]
[7]
spoko
[6]
widać, nie miałeś prawdziwego crossa. :]
Raved [ Pretorianin ]
kup jakąś używkę będzie taniej
i nie chińczyka bo długo nie pojeździsz
devileq does [ Konsul ]
[9]
a może pojeżdżę ?? Wszyscy mówią, że chinole to kicz, mimo iż ponad połowa nie miała z nimi styczności. A po opiniach bodajże silnika Loncin piszą, że jest bardzo wytrzymały i bezawaryjny ;p
BEER Share [ Konsul ]
Nawet jeśli ten silnik byłby dobry (w co wątpie) to rewszta moze byc zla. Uzbieraj lepiej jeszcze pare tyś to będziesz miał 100% gwarancje że nie wyrzucisz kasy w błoto. Gdyby ten chinol był markowy to może jeszcze, ale kurde 1500 zł za nowego crossa? Moim zdaniem maksimum miesiąc można byłoby nim jeździć. Chyba że chcesz kupić crosaa do rozpieprzenia, to ten będzie idealny :)
kulako [ pR0_g4m3r_pL ]
Tak, to prawda, silnik jest dobry, ale co z tego jak reszta jest beznadziejna; wszystko się urywa, wyciera, odłamuje...
devileq does [ Konsul ]
no dobra, ale dwóch ostatnich wypowiedzi nie rozumiem ??? co sie urywa ??? co sie wyciera ??? jak ktoś katuje motor i nie dba o niego to się nie dziwię, ale od czego ma się coś urwać lub wytrzeć, od tego, że siądzie na niego 55kg żywej masy ?? ;p że odpali i sobie pojeździ ?? to nie ma być motor w głęboki teren ( błoto, piach, woda ) i inne warunki atmosferyczne, tylko do jazdy po osiedlowym asfalcie,po pobliskiej polnej drodze itp ;]
sebu9 [ O_o ]
[13] Jeśli wiesz lepiej od innych to po kiego grzyba się pytasz. Nikt Ci nie chce zrobić na złość. Posłuchaj lepiej dobrych rad i omijaj takie "okazje" szerokim łukiem.
Zarówno silnik jak i cała reszta wykonane są z niskiej jakości materiałów i z małą precyzją. Skutkiem tego jest bardzo szybkie zużywanie się wszystkich ruchomych elementów: hamulców, łańcucha, łożysk, skrzyni biegów, silnika itd. Tak na marginesie - wiesz po co ten napinacz łańcucha ? Odpowiem: łańcuch po 5 km będzie zwisał jak ciepły klusek (bez "napinacza" zwisałby już po 1 km :D). Swoją drogą spawy są wykonane tak niechlujnie jakby robiła je pijana Chinka o 12 w nocy.
Swoją opinię wyraziłem parę postów wyżej. Ewentualnie możesz kupić coś za te 1500 zł. A mianowicie poczciwego Simsona S51 Enduro. Taka suma wystarczy na sprzęt w dobrym stanie i z papierami (przy tym chinolu nie ma nawet homologacji więc co najwyżej można pojeździć po polu). Nie wiem ile masz lat ale ewentualne wyrobienie sobie karty motorowerowej pewnie też wchodzi w grę.
Zamiast pakować się w coś czego zaletą jest to, że jest "nowe" lepiej pomyśleć czy chce się mieć coś do pooglądania czy coś do pojeżdżenia. Mam jakąś tam orientację bo znam wielu ludzi którzy kupili chińskie quady swoim pociechom i naprawiają je co 2 - 3 km. Mam też dośw. ze starym ale markowym sprzętem i muszę z całą stanowczością odradzić Ci zakup tego wynalazku rodem z ChRL.
vien [ Evocati ]
za tyle to nawet dobrego roweru nie kupisz....
ja bym sie bal tym jezdzic
devileq does [ Konsul ]
[14]
mam 3 simsony, cz 350, 2 romety i 1 komara :D ten cross nie dla mnie, tylko dla mojego brata ciotecznego ;p więc sie pytam czy da rade na tym pojeżdzić ;) jak już mówiłem motor nie będzie katowany ani nic z tych rzeczy. A więc trochę powinien wytrzymać ;)

Mada Fakir [ Bel-Shamharoth ]
Trochę cię nie rozumiem, pytasz, czy da się pojeździć, wszyscy, którzy wejdą do wątku mówią, ze nie, a ty na siłę wyszukujesz argumentów, że to jest jednak świetny sprzęt. Na prawdę minimum myślenia ludzie.
EnX [ White Dragon ]
devileq does --->
Dla tego "motorka" katowaniem będzie już samo jego odpalenie, gdyż do jego wyprodukowania zostały wykorzystane komponenty bardzo niskiej jakości, i tutaj nie ma nic do rzeczy czy będzie używany na asfalcie, czy w błocie i piachu.
Pablox8 [ Konsul ]
Popatrz na cene tego czegos a na cene DTki lub RXa. Jak myslisz dlaczego ten rasowy chinol kolsztuje 1,5k a markowiec 15?? Prawda tania sila robocza, brak prestizu marki ale cholera jasna to nie jest 10krotiw wieksza wartosc? Moge sie zalozyc ze twoj simson wytrzyma wiecej niz to cos. Przyklad? Kingway guliwer sprzet majacy 3 miesiace: Zlamala sie rama przy lekkim stoopie a moja 17 letnia yamaha jog na ktorej od 3 lat tylko stucne poza stluczonym lewym kierunkiem i zadrapaniami nie ma zadnych oznak takiego a nie innego uzytkowania. Oczywiscie nie wliczam klockow, wachaczy czy paska bo to oczywiste ze sie zuzywa
devileq does [ Konsul ]
spoko, ale ja liczyłem na bardziej zwięzłe odpowiedzi, a nie na wypowiedzi Kowalskiego, który miał chinola i mu się popsuł. To nie oznacza, że jeżeli sie popsuł, popsuje się inny. W necie od posiadaczy dla silnika były pozytywne opinie. Nie zachwalali natomiast ramy, ale bądź, co bądź rama jest tutaj najmniej ważna. Co, odpadnie mi plastik /?? i tak da rade jeździć, co, wyleci szprycha? kupi się nową ??? co, padnie silnik ?? - NIE WYJADĘ z garażu
Temat uważam za zamknięty, dziekuję bardzo wszystkim, którzy się w nim wypowiedzieli. Naprawdę mi pomogliście ;)
pozdrawiam :)
Chupacabra [ Senator ]
znajomi testowali quada jakiegos malego chinskiego. Rozsypal sie zaraz po wjechaniu w teren. Chinskiego co najwyzej skuterka, ale nic co bedzie poddawane obciazeniom materialowym. A crossik zakladam ze bedzie. Lepiej cos uzywanego zakupic, crossy nawet starsze sa czesto utrzymane i zdatne do jazdy. Bo zakladam, ze doswiadczenia brak?
Pablox8 [ Konsul ]
Twierdzisz ze siolnik najwazniejszy jest? Moze i tak ale niezapominaj ze to cos to "cros" wiec sluzy do jazdy w terenie a tam wszystko dostaje po dupie nie tylko silnik. Twierdzisz ze plastik odpadnie i bez niego da rade jechac tak to prawda ale co jesli w trakcie jazdy zlamia sie lagi albo peknie glowka ramy? W terenie to bardzo prawdopodobne z materialami uzywanymi w chinolach a na pewno w markowcu jest to duuuzo mniej prawdopodobne.

kulako [ pR0_g4m3r_pL ]
[13] -> Miałem taki sam, jeździłem tylko po szutrowych drogach, a nie w terenie. Zębatka była przykręcona na sztywno do piasty, więc odkręcała się, mało to, wyrywała szprychy z koła. Notorycznie pękały linka od sprzęgła i przewody hamulcowe. Łańcuch był jak z gumy, co kilka dni trzeba było naciągać, zębatki to samo wymiania 2-3 razy na sezon. Za mały bak paliwa, nie starczał na pół dnia jazdy, Siedzenie po miesiącu było zgniecione o ponad połowę, plastiki nie giętkie jak w normalnych crossach tylko łamiące się nawet po wywrotce z podnóżki. I jeszcze bardzo ciężko odpalał nawet po jednej nocy w lato, ale to była wada fabryczna której nie dało się usunąć, inne takie same moich kolegów lepiej odpalały i przewodu paliwowego od kranika do gaźnika było 2 razy za dużo i na górkach cofało się do baku.
Jedyną jego zaletą był silnik, nie do zajechania, nie brał ani grama oleju, jedynie ciężko odpalał, ale to raczej wina ze strony elektryki.
Pewnie napiszecie, że mam tak krytyczne zdanie o nim bo go nie szanowałem; otóż nie, bo był serwisowany u mechanika, olej wymieniany 2 razy na rok, filtr powietrza czyszczony 2 razy na tydzień, kontrolowany naciąg łańcucha, powietrze w oponach, szprychy. Jednym słowem traktowałem go idealnie.
Dla porównania WSK o którą nie dbałem, nie sprawdzałem oleju, katowałem ją i tylko lałem paliwo chodziła bez żadnych usterek ( i chodzi, tylko bez katowania), jedynie musiałem świece wozić, ale tak jest w każdym starszym dwusuwie.
devileq does [ Konsul ]
[23]
ściema, właśnie mój brat kupił, jeździ, plastiki nie pękają, są jak z plasteliny, łańcuch git ;]
[22]
cross????????? trzeba było czytać że ten "cross" nie jest do jazdy wyczynowej tylko do jazdy normalnej ;]
Tymbarkus [ ubersok ]
Cieszymy się twoim i twojego bratanka szczęściem. A teraz powiedz mi, po co kupować crossa do jazdy "normalnej"?
devileq does [ Konsul ]
[25]
po to żeby jeździć, jezu, czy cross musi służyć tylko do orania dróg i pól ??? ja tak nie myśle ::]
rvc [ MORO ]
Ok czekamy na watek > gdzie kupić tanio części do crosa<
Tymbarkus [ ubersok ]
Równie dobrze można kupić samolot i trzaskać rundki wokół pasa startowego, "bo nie służy tylko do latania". No ale, kto co lubi.
'ekto [ Konsul ]
Teraz widzę różnicę pomiędzy motorkiem a motocyklem.
Motorek to to coś z pierwszego linka.
rvc [ MORO ]
Stawiam żejedną z pierwszych awari bedzie ten genialny napinacz łańcucha
QamilekQ [ RuNNer ]
Na takim mój kolega sie wczoraj zabił
Aceofbase [ El Mariachi ]
a mnie, prawde powiedziawszy, zalatuje w tym watku vajral marketingiem cos nie cos...choc to moze z kociej kuwety stojacej nieopodal, trza by bylo w koncu czochraczowi piaskownice zmienic
devileq does [ Konsul ]
[29]
wpadnij rowerkiem to sie pościgamy koxie ;]
zamknijcie ryjki już ludzie, bo szkoda słów, dziwie się że są jeszcze na tym forum tacy zarozumiali kretyni :)
kulako [ pR0_g4m3r_pL ]
[24] m ozę teraz to poprawili, ale mój był kupiony ponad 2 lata temu.