Garbizaur [ Legend ]
Ddw Cwtwwszdnk. I pozdrowić wszystkich !!! (847) - 227
Wasssssuuuup?! :D
Tu bawiliśmy się poprzednio:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=10667892&N=1
btw. logo będzie jak wymyślę, póki co skłaniam się do "pod pracą edyszyn" ;)

Łyczek [ Legend ]
( o )( o )
Stitch001 [ Witcher ]
Ale silikony...

Łyczek [ Legend ]
Silikony są wtedy gdy sutki są małe i są wysoko, zatem ( * ) ( * )
Hard as Stone [ Inkwizytor ]
Tak jakoś mi się skojarzyło ...
Taikun44 [ Legend ]
sticz sie obronil ? czy kto to tam sie mial bronic :D

Łyczek [ Legend ]
frer jest magistrem inżynierem Taikun ... Będzie nam budował autostrady.
Taikun44 [ Legend ]
kurwwww, teraz będę wiedział do kogo kierowane będą moje kurwowania podczas jazdy A4 :d
frer [ God of Death ]
Łyczek --> Do budowania autostrad chyba nigdy nie dojdę. Będę się cieszył jak cokolwiek będę miał okazję budować chyba. ;)
Taikun --> Jak się uda, to będę wolał się do kubaturówki wepchać. Będziesz mógł więc na mnie narzekać dopiero jak Ci sufit na głowę spadnie. :)

Arxel [ Kostka Rubika ]
o, nowy wątek..
To jest chyba ten moment, w którym powinienem napisać, że już nie piję..
O, piwo dostałem.. :D

Flyby [ Outsider ]
..kubaturówka ;) ..no, równo pod sufitem to też coś ..
..smakuje to piwko, Arxel ?

Arxel [ Kostka Rubika ]
Byleby przepić do piątku i dowiedzieć się czy są miejsca na Czyżynach..
A piwo jak najbardziej smakuje, Flyby.. :)
Dzisiaj podobno na karaoke się wybieramy, więc będę mógł ujawnić przed wszystkimi moje beztalencie wokalne.. :)
Flyby ---> Na Piknik w końcu się wybierasz..? :)

kong123 [ Legend ]
btw. logo będzie jak wymyślę, póki co skłaniam się do "pod pracą edyszyn" ;)
A mi się tak skojarzyło i na szybciora zrobiłem :P

Orlando [ Legend ]
To już lepiej dać przekreślone "Working Hard" i poniżej "Hardly Working".
Post sponsoruje brzmienie gitary Satrianiego:

Flyby [ Outsider ]
..a to będzie piknik ? ..picie do piątku? ..biedna kostka

irenicus [ Mareczek ]
No Flyby obiecał się pare(set) części temu z nami spotkać i napić... gdzieś to mam zascreenowane :)
Reportaż z linii frontu...
Dziś profesorek przegiął bagietę... Odpytywanie wyglądało tak, że 4 osoby siędzą w jego leżu 2 odpowiadają, a 2 się przygotowują (maja kartkę z 2 pytaniami i ją analizują ^_^).
Cyrkulacja studentów wyglądała tak, że 2 wychodzi po odpytaniu, nowa 2 wchodzi się przygotować, a 2 przystępuje do odpowiedzi. W pewnym momencie 2 szczesliwych studentow zamknęła za sobą drzwi do gabinetu, tak ze kolejna dwojka juz musiala je otworzyc, zeby wejsc(wczesniej mijali sie w drzwiach). Profesor stwierdził, ze zostala zaburzona ciągłość i w związku z tym kończy egzamin ;) Z 30 osób przepytał 8... w tym nie mnie :)
Z okazji niezamknięcia sesji kolejny raz idę się napić...
Garbizaur [ Legend ]
irenicus ---> studia sucks.
btw. logo zgodnie z koncepcją konga :D

kong123 [ Legend ]
Też mogłoby być ale trochę małe i trzeba by to przerobić w jakimś skomplikowanym programie graficznym - na przykład w paintcie :P
Profesor stwierdził, ze zostala zaburzona ciągłość i w związku z tym kończy egzamin ;) Z 30 osób przepytał 8... w tym nie mnie :)
Ja bym się już w tym momencie wkur%ł - ale ja tak już mam, że tego typu rzeczy strasznie łatwo mnie wkurzają ..
Stitch001 [ Witcher ]
Sticz się nie obronił jeszcze, wziął przedłużenie i ma czas do końca listopada, a tak swoją drogą to mu się straaaaasznie nie chce pisać...
P.S. Zresztą ma już wyższe (zawodowe) więc i motywacji brak...
Arxel [ Kostka Rubika ]
Karaoke jednak nie było, była ch****a z barszczem..
Jak sięgam pamięcią, to ja bardziej zajebisty byłem na pierwszym roku niż ludzie, z którymi się dziś kręciłem..
I już mnie zaczyna wkurrr..rzać to wieczne pytanie o dowód.. :[
sinbad78 [ calm like a bomb ]
Popracuj nad trzeciorzędowymi cechami płciowymi. Może wystające dyskretnie z majtasów włosy zakończą to mordercze wyciąganie dowodu.

Flyby [ Outsider ]
..Arxel a masz dowód ?
Arxel [ Kostka Rubika ]
Dowód, legitymacja, wszystko mam.. :P
Dyskretnie wystających włosów niestety nie.. Pytanie czy to aby faktycznie podziała na moją korzyść, a nie przysporzy mi więcej problemów.. ;)

Orlando [ Legend ]
Brode zapuść. To działa :-D
Arxel [ Kostka Rubika ]
Rosnąć nie chce.. :(

Orlando [ Legend ]
Biedak. A broda?
sinbad78 [ calm like a bomb ]
cieleśnie (umysłowo też pewnie ;P ) kolega przed dojrzewaniem... a mutacje chociaż miał ?
irenicus [ Mareczek ]
To doklej sobie

Arxel [ Kostka Rubika ]
Spadajcie.. :(

Flyby [ Outsider ]
..tak sobie myślę że Cody z racji osiągnięcia 100 levelu powinna dostać chociaż gwiazdkę ;) ..ona już nie musi pokazywać dowodu tak jak Arxel, wystarczy że pokaże level ;)

kong123 [ Legend ]
Mi też nie sprzedadzą nic bez okazania dowodu/ prawka bo zwyczajnie nie wyglądam na te 18 lat. A później każdy się w barze czy gdzieś dziwi, że taki młody a już ma dowód/ prawko etc.
..ona już nie musi pokazywać dowodu tak jak Arxel, wystarczy że pokaże level ;)
Jeśli by to tak oceniać to ja jeszcze w podstawówce jestem :p

irenicus [ Mareczek ]
To się kutwa cieszcie, a nie marudźcie, że młodo wyglądacie...

kong123 [ Legend ]
A czy ja marudzę? ;P Aczkolwiek muszę przyznać, że to robi się miejscami frustrujące wręcz ale przyzwyczaiłem się :P

Arxel [ Kostka Rubika ]
Ja marudzę i będę marudził.. :P

kong123 [ Legend ]
Trzeba się z tym pogodzić - marudzenie nic nie da :P
Garbizaur [ Legend ]
Nie marudź... Życie jest piękne! :D

Jeckyl [ Nieuk ]
Ale dali ciała z tym piknikiem :/
A pierwszy raz miałem być :(
Kto mnie przytuli?

Orlando [ Legend ]
Zależy ile zapłacisz.

Jeckyl [ Nieuk ]
BOT-om za YT nie płacę :P
Stranger. [ Spookhouse ]
A Flyby będzie na pikniku? Tfu, czy się wyoffline'uje? ;)

Garbizaur [ Legend ]
Jeck ---> tuliiiiimy się...

Orlando [ Legend ]
Huging is fun!
frer [ God of Death ]
Eh muszę wyrobić sobie jakiś niezły zawodowy networking, bo normalne szukanie pracy mnie dobije. W przyszłym tygodniu muszę jechać na rozmowę do Warszawy, a jeśli dobrze pójdzie, to będę musiał się tam przeprowadzić. :P
kong123 [ Legend ]
- oto co się dzieje kilka metrów od mojej szkoły.
Garbizaur [ Legend ]
kong ---> nice
frer ---> Wawa nie jest taka zła... ;)
frer [ God of Death ]
Garbi --> A Ty tam pewnie mieszkasz? :)
Tak naprawdę to mi to o tyle przeszkadza, że większość ludzi w czasach studenckich już się przyzwyczaja do przeprowadzania i mieszkania w innym mieście. Ja całe życie siedziałem w Krakowie, tutaj też studiowałem i jednak perspektywa pracy i mieszkania w innym mieście niezbyt mnie rajcuje. Z drugiej jednak strony, mieszkać z rodzicami do 30-stki, to też nie byłby najlepszy pomysł. :D
Garbizaur [ Legend ]
frer ---> znam ten ból... choć jako osoba, które całe życie mieszka w Wawie jestem zdania, że nie jest tak źle... choć na pewno jest trochę inaczej niż w Krakowie :)

Łyczek [ Legend ]
frer ---> Warszawa nie jest zła tak jak mówi Garbi. Byłem dwa razy w Krakowie te parę dni i faktycznie życie jest tam trochę inne, zatem możesz się przestraczyć stolicy na początku ... Życie jest o wiele szybsze w tym mieście. Cichej przystani raczej nie znajdziesz :) Ogólnie jak będziesz chciał jakieś rozpoznanie w dzielnicach to tutaj pisz - mam dużo znajomych praktycznie we wszystkim warszawskich dzielnicach :) Garbi z Ursusa a ja z Ochoty, zatem zapraszamy :D
Cieszcie się, że młodo wyglądacie ludziska ... Ja mam 21 lat a mi dają minimum 24-25 :|
Arxel [ Kostka Rubika ]
Zazdroszczę..
Dzisiaj znowu dali mi 17.. :/
Jakim pojebem trzeba być, żeby wejść, wziąć szampana, wstrząsnąć i ujebać cały pokój.. :|
frer [ God of Death ]
Łyczek, Garbi -> W razie czego będę wam tu truł pytaniami o idealny dojazd z dworca do miejsca w którym muszę się pojawić jeśli nie obczaję tego w internecie. :)
Garbizaur [ Legend ]
frer ---> wal śmiało :)

Flyby [ Outsider ]
..wygląda na to, Arxel, że życie po kwaterach studenckich nadal jest barwne i pełne wrażeń ;) ..będziesz miał co wspominać na stare lata ;)
..póki co nie mogę się nadziwić dziejom i widokowi fontanny na krakowskim Rynku ;) ..ongiś skromne poidełko dla gołębi przerodziło się w świetlistego pryszcza z dziurą ;) ..Jak dla mnie symbolizuje przemiany (i ich jakość) jakie przechodzi Kraków w pogoni za wymogami czasu ;) ..I fajnie jest ;)
..co do pikniku i jego "okolic" to jeszcze nie wiem ..na samym pikniku pewnie tradycyjnie nie będę ;)
Arxel [ Kostka Rubika ]
Sprzedaż miejsc dopiero w środę, zobaczymy jak to będzie, ehh..
Asia to go ( ) - polecam! Pyszne jedzonko za 11 zł :)

Flyby [ Outsider ]
..byłem kiedyś amatorem chińszczyzny i pochodnych ale przyznaję że mi przeszło ;) ..złożona to kwestia o przyczynach której rozpisywać się nie chcę aby apetytu innym nie odbierać ..powiedzmy że to indywidualne "uprzedzenie" zwłaszcza że wciąż jem "chińskie makarony" ;)
kong123 [ Legend ]
Miałem w RDR konia - już się do niego tak przyzwyczaiłem aż nagle ktoś mi go zabił. Czuję się jakbym przyjaciela stracił. Drugi koń to już nie to samo..

Flyby [ Outsider ]
..co to znaczy, "ktoś zabił" ? .."kuńska dusza" tego cowboyowi nie wybaczy ..save/load
kong123 [ Legend ]
A bo to było w trakcie misji - jak go zostawiałem to sobie żył. Ale po ukończeniu misji już nie ;( Niby mam drugiego o takich samych parametrach ale to nie to samo. A nie będę wczytywał bo nie chcę misji po raz drugi przechodzić.

Flyby [ Outsider ]
..ee, to co to za "żal" za koniem

kong123 [ Legend ]
No bo fajny był - przyzwyczaiłem się do dziada jednego ;) Nawet mi osiągnięcie wpadło co chodziło w nim chyba o to, żeby 20 misji na jednym koniu wykonać.

Łyczek [ Legend ]
No to zajebiście ... Moje studia wyglądają tak:
Jeden tydzień: 4 kolosy i jedno sprawozdanie
Drugi tydzień: 6 kolosów i dwa sprawozdania
I tak na zmianę do końca semestru ... Ja się zastrzelę prędzej niż pozaliczam to wszystko.
frer [ God of Death ]
Łyczek --> Zależy jakie kolosy, jeśli tylko z 2 tygodni, to wcale dużo tego nie ma i z dnia na dzień da się nauczyć. ;)
Garbizaur [ Legend ]
Łyczku dasz radę :)

Orlando [ Legend ]
Lennon skończyłby dziś 70 lat...

Flyby [ Outsider ]
..skończyłby jakby dożyłby ..a i bez chorego porypańca na swojej drodze, biorąc pod uwagę styl jego życia, byłoby to zadanie ciężkie ;)

Arxel [ Kostka Rubika ]
Kawa jest przereklamowana..
Po dwóch zmógł mnie sen o 4 w nocy, phew.. :)
Garbizaur [ Legend ]
Arx ---> na mnie kawa już nie działa, dlatego przestałem ją pić w celach innych niż dla smaku. Dobra kawa jest zawsze w cenie i lepiej smakuje 1 w ciągu dnia niż picie 3-4 płynów przypominających kawę. :)
btw. a propo Lennona dziś od rana w Trójce leci dużo kawałków właśnie z uwagi na rocznicę. Fajnie sobie posłuchać.
Arxel [ Kostka Rubika ]
No właśnie nigdy nie piłem, to myślałem, że za pierwszym (no dobra, ze 4 w życiu może wypiłem ;) ) razem pozwoli mi przetrwać całą noc..
Wracam do wody.. ;)

Flyby [ Outsider ]
..trzecia godzina w nocy, to godzina "graniczna" ..po trzeciej (bez snu) działają jako tako tylko "odruchy mechaniczne", umysł "przysypia", z kawą lub bez, czyli szkoda się męczyć ;)
..i tak, jeżeli chodzi o mnie (jestem "sową") - do trzeciej mogę uczyć sie, pracować lub grać
Garbizaur [ Legend ]
Ja dłużej niż do 1 - 2 nie siedzę, no chyba że na imprezie. :D

Flyby [ Outsider ]
..trzeba też pamiętać o nieprzyjemnej reakcji organizmu kiedy przekroczy się granicę "gotowości do snu" ..zamiast spania można mieć wtedy "senne zapaści" z wybudzeniami i resztki nocy zmieniają sie w koszmarek ;)

Arxel [ Kostka Rubika ]
Taki stan jest najlepszy.. To tak jakby zażyć kawałek tabletki nasennej i próbować nie zasnąć.. :D
Hm.. W sumie nigdy tak nie próbowałem, mogłoby być ciekawie.. ;)
kong123 [ Legend ]
Ja praktycznie nigdy nie mam problemów z zaśnięciem. Co innego ze wstaniem rano z łóżka o 6.20 rano ;)
Czemu stopień Legend nie jest od 5000 postów? :/

Flyby [ Outsider ]
..ciekawie to robi się Arxel wtedy kiedy musisz wstać (mimo odczuwalnych braków niewypoczętego organizmu) i "funkcjonować", na wykładach czy w pracy ;)
..problemy z zaśnięciem mają swoje opcje wiekowe i indywidualne
Arxel [ Kostka Rubika ]
kong123 ---> Bo zawsze był od 6000.. ;)
Flyby ---> Jak najbardziej masz rację.. Niektórzy potrafią przesiedzieć kilkadziesiąt godzin nie ratując się żadnymi specyfikami, inni zaś nie.. Podobnie jest ze wstawaniem - muszę wstać, to wstanę nawet śpiąć 2-3 godziny. Jesli nie muszę pilnie wstać to mój organizm nie za bardzo jest do tego chętny.. ;)

kong123 [ Legend ]
Bo zawsze był od 6000.. ;)
No wiem ale to jeszcze taka dłuuuga droga. Jak widziałem na forum niektórzy przez rok napiszą więcej niż ja przez ponad 3 lata. Wniosek jest prosty - nie umiem spamować ;)
Arxel Ty mi powiedz bo grałeś w RDR i nawet poradnik zrobiłeś więc powiedź jak się obóz rozbija :)

Łyczek [ Legend ]
Dzięki chłopaki za słowa otuchy ... Muszę wszystko sobie rozplanować i być dobrej myśli :)

Flyby [ Outsider ]
.."obóz rozbija" ..najlepiej kong123 nocować na drzewie przywiązując sie do niego paskiem ..całe gryzące i strzelające tałatajstwo biega i pełza dołem a ty możesz przed snem poromansować z wiewiórką ;)
..hmm, zapomniałem o koniu ..konia przywiązujesz na innym drzewie

kong123 [ Legend ]
Nie o taki obóz chodziło Flyby :D
Sądzę nawet, że panowie z Rockstar nie uwzględnili takiej możliwości - ale napisz do nich może w DLC do RDR pojawi się taka możliwość :D
Arxel [ Kostka Rubika ]
kong123 ---> Już bodajże od samego początku powinieneś mieć w ekwipunku "obóz".. Obozu nie możesz rozbić w okolicach wody, kryjówki gangu, miasteczek oraz na nierównych powierzchniach (góry, kamienie itp.), podczas wykonywania misji, podczas pościgu oraz podobnych akcji..
"Używasz" ikonki symbolizującej obóz i ten się rozbija.. ;)

Flyby [ Outsider ]
..cała bieda w tym kong123 że gry wciąż nie są w stanie sprostać zapotrzebowaniom mojej wyobraźni ;)
.."ikonka" ..szkoda że nie działa w realu ;) ..klikam i już mam piwo na biurku ..drugi klik i pokojówka goło lata ..i tak dalej ..nic tylko bym klikał
kong123 [ Legend ]
Ok dzięki Arxel zaraz pójdę przetestować ;)
Ale jedno rozwiązanie twórców dotyczące rozbijania obozowiska mnie zdziwiło. Mianowicie:
Obozu nie możesz rozbić w okolicach wody
Dlaczego? Przecież nawet zdrowy rozsądek nakazuje rozbijać obóz w pobliżu wody aby mieć co gulnąć jak człowieka przy suszy :)
..cała bieda w tym kong123 że gry wciąż nie są w stanie sprostać zapotrzebowaniom mojej wyobraźni ;)
Pobaw się edytorami Flyby np: edytorem do Far Cry 2 - prosty w obsłudze a często ciekawe twory wychodzą ;)

Arxel [ Kostka Rubika ]
Wodę pić chcesz..? Whisky się w barze kupuje.. :D
Swoją droga - polecam.. Dotarcie z baru po 5 (bodajże) kielonkach do savehouse'a graniczy z cudem (w Thieves Landing dystans jest niewielki - ale tylko z pozorów :D)
Flyby ---> Ależ działa i zwie się dziewczyna/żona/pokojówka.. :D "Klikasz" (wołasz) i po chwili masz zimne piwko na biurku.. :D

kong123 [ Legend ]
A no w barze byłem już - skończyło się wczytaniem ostatniego zapisu ;)

Flyby [ Outsider ]
..co do obozu w pobliżu wody, to od wody ciągnie i komary żrą ..taki obóz to tylko dla tych co cięgiem by kij moczyli licząc śnięte płotki ..
..edytor własny kompletnie zużyłem w realu ;)
..takie klikanie w realu, Arxel ze względu na zaniżone AI postaci owocuje najczęściej nie tyle "piwkiem" co całą listą pretensji i komplikacji..
..gra zwana życiem ..podręczniki do niej warte są tyle co nic

Orlando [ Legend ]
Oj bez przesady Flyby, reszta żuków dobrze się trzyma (George umarł na raka płuc, ale nie zwalajmy to aż tak na tryb życia), więc John by spokojnie do dziś pisał. Albo weźmy takiego Micka Jaggera, pił, ćpał, rock&rollował, a popierdala po scenie lepiej niż nie jeden młody wokalista.

Flyby [ Outsider ]
..wyjątki potwierdzają regułę, Orlando ;) ..też ze zdumieniem patrzę na takiego Joe Cockera ..niemniej generalnie życie artystów (zwłaszcza muzyków) wyczerpujące jest ..już aktorzy mają lżej ;)
..muzyczna ilustracja do tematu:
Garbizaur [ Legend ]
Kurcze... jeszcze tylko 1,5 tygodnia i zdejmują mi gips... już się nie mogę doczekać! :)
kong123 [ Legend ]
Jeden z moich ulubionych wokalistów dość szybko przy czym marnie skończył - - no ale to w sumie na własne życzenie.

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]
Taką złotą myślą zapodam bo mi już i tak wszystko jedno ale ... pora chyba wziąść się za siebie i przejść na dietę kiedy to strzała Amora po raz kolejny zamiast w serce trafia Cię w ... dupę.
To tak a'propos gry zwanej życiem.
Ma ktoś jakieś dobre patche?
Wersja 0.7 ostatnio słabo pomogła - wszystko jakby lepiej chodziło ale za to są problemy z grafiką...
________________
Lubuski ... - zanotowane ;)
irenicus [ Mareczek ]
Wersja specjala Lubuska lemon 0,5 ponoć jest dobrze zoptymalizowana :)

Flyby [ Outsider ]
..feniks z prochów uczuciowych marności się odrodził ;) ..czyli dawno nie czytany Herr Flick ..zostały mu procenty (trunkowe) ..bacz na słowa przedwojennego tanga:
"a gdy ostatnia szklanka będzie pusta
do twoich ust przycisnę moje usta"
..ja właśnie oglądałem "9" ..całkiem fajna "rehabilitacja" szalonych naukowców

Arxel [ Kostka Rubika ]
9 przyjemne.. Chociaż ten film Burtonowi nie wyszedł aż taki rewelacyjny.. Mimo wszystko dobrze się oglądało.. :)

Arxel [ Kostka Rubika ]
Postanowiłem trochę pobawić się kalkulatorem poszukać przy jego pomocy moich zaginionych pieniędzy.. :)
Po podliczeniu wszystkiego co zgromadziłem i odjęciu wszystkiego co musiałem wydać, po uwzględnieniu także krzywej zdarzeń losowych myślę, że w przeciągu dwóch lat wydałem na alkohol ~2000 zł :o
Zapewne kwota wzięta z kosmosu, bo nie potrafię sobie przypomnieć wszystkich wydatków, no ale te najważniejsze wziąłem pod uwagę.. Jakby przyjąć powyższą kwotę to wychodzi, że piłem sobie jedno piwo dziennie..

Orlando [ Legend ]
Oczywiście, Flyby, że jest wyczerpujące. W końcu nawet zapamiętanie słów piosenki może być trudne >:D
Flyby [ Outsider ]
..dla świętego spokoju, Arxel, zafiksuj sobie te alkoholowe wydatki w pozycji "wyżywienie" - przeliczenie wódki oraz piwa na kalorie jak najbardziej taki zabieg usprawiedliwia ;))
..rzeczywiście Orlando ..inna sprawa że Opola nie oglądałem od lat ;))
..o ;( .. ..w swoim czasie lubiłem go słuchać
Flyby [ Outsider ]
..
..
..
kong123 [ Legend ]
Wchodzę na GOLa i co widzę - 4-5 postów mi ubyło ;)
Taki spokojny weekend - jak sobie pomyślę, że za tydzień w sobotę na pielgrzymkę jadę to aż mi się w środku wywraca.

Flyby [ Outsider ]
..przeżyjesz ;)

kong123 [ Legend ]
To jakby ktoś był w Częstochowie 16 października i chce iść na bro. to jestem od 14 do 23 ;)

Flyby [ Outsider ]
..nie licz na to

kong123 [ Legend ]
Umiesz liczyć - licz na siebie :)

Flyby [ Outsider ]
..otóż to, kong123

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]
No to liczymy do 123 mam rozumieć? ;)
No cóż procenty zawsze lubiłem zarówno te matematyczne jak i te ... niematematyczne... więc i zawsze jakiś procent szansy się znajdzie.
Szansy na to,że nie wszystko jeszcze stracone i warto poszperać po zakurzonych półkach, może jakaś szlachetna butelka jeszcze się gdzieś znajdzie.
Taką metaforą zakończę ten pełen dobrych nadziei post - gdyż widząc kwoty kwotowane przez kwotyliusza (jest takie słowo...?) Flajbiego śmiech mnie bierze ;)
Marny z Ciebie alkohochlik przyjacielu :)

Arxel [ Kostka Rubika ]
U mnie posucha.. Przed chwilą dwóch gości wpadło mi do pokoju i zabrali lodówkę..
Nie mam co jeść, nie mam co pić.. Na dodatek przez prawie godzinę prądu nie było..
Cały świat przemawia szeptem do mnie: "naaapij sięęę..!"

Łyczek [ Legend ]
A ja tam żyję bez alkoholu - raz na 2-3 miesiące napiję się browarka :) A na jakiejś imprezie większej parę kieliszków i tyle.
Podstawą picia jest umiejętność użytkowania - 80% nie umie pić :)
Pozdrawiam Ddw ... Może raz na jakiś czas uda mi się wyskrobać parę postów tutaj w ciągu tygodnia.
Garbizaur [ Legend ]
Ja od jutra zaczynam pracę, więc też pewnie będzie ciężko na DeDeWu pisać, może chociaż wieczorami... :)
A co do alko - ja polecam czerwone wino wytrawne. Generalnie jedyny rodzaj alkoholu, który piję. Po wódce mam uczulenie na czole, więc staram się ją użytkować jak najrzadziej.
frer [ God of Death ]
Garbi --> Dla mnie praca (jak w końcu ją dostanę), będzie chyba najlepszym lekarstwem na uzależnienie od internetu. ;)

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]
Bo jak się wypija kieliszek, to się go odstawia na stół, a nie rozgniata na czole...
______________________________
Samba na wieczór...

Flyby [ Outsider ]
..kwoty Herr Flick? ..hmm, ja jak potrzebuję to nie rozliczam ..nawet pokojówki ;)
..zafundowałem sobie kawałek RdR, pod tytułem "Za kilka dolarów" ..wprawdzie to tylko jedna misja ale jak zagrana ;)
..Ty masz jakieś uzależnienia, frer?
frer [ God of Death ]
Flyby --> Chyba tylko internet. Jak raz mi padł na cały dzień, to myślałem, że szlag mnie trafi, bo odkryłem, że poza siedzeniem w necie zostaje tylko kilka innych opcji. Wtedy zrozumiałem, że chyba coś z taką sytuacją jest nie tak. ;)

Flyby [ Outsider ]
..bo ja wiem czy to jest uzależnienie w sensie psychicznym? ..wszak internet jest skomplikowaną podkładką pod naszą pracę ..nie tylko rozrywkę ..Czy robotnik jest uzależniony od łopaty lub koparki jako jej rozwinięcia? ..Można mówić że jest uzależniony od swoich narzędzi? ..Już prędzej "uzależniony" jest od pracy ;)
..Internet mieści także w sobie wszelakie "narzędzia" informacyjne, łącznie z namiastkami telewizji czy prasy ..Więc niby co ma być "nie tak" frer? ;)
Arxel [ Kostka Rubika ]
frer ---> Praktyka czyni mistrza.. Ostatnio potrafię coraz dłużej wytrzymać bez internetu.. Ale przyznać muszę, że prócz układania i ewentualnego wyjścia na piwo, to też obrzydliwie się zanudzam.. ;)
Flyby ---> Niby masz rację, ale to takie troszkę usprawiedliwianie uzależnienia.. ;) Poza tym, porównanie chyba nie do końca trafione jeśli frer nie wykorzystuje internetu jako narzędzia pracy.. Jeśli tylko siedzi, by mieć kontakt ze światem, a gdy go zabraknie jest mu smutno i zaczyna mieć drgawki, to bardziej podpada pod uzależnienie.. ;)
Baj de łej, jeśli nie chcesz kupować w ciemno, w końcu możesz zapytać o kilka szczegółów, które chciałbyś, aby były w grze, a nie wiesz czy będą -> https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=10728170&N=1 ;)

Flyby [ Outsider ]
..jeżeli fakt "usprawiedliwiania" ma sygnalizować że nasze "uzależnienia" zaczynają szkodzić nam lub otoczeniu to i owszem, Arxel;) ..Pamiętajmy jednak choćby o biednych pracoholikach - w jakim momencie stają się nimi i według jakich kryteriów? ..Dla swoich firm są skarbem, dla rodziny i znajomych już nie ;) ..O ile stosunkowo łatwo określić uzależnienie alkoholowe, narkotykowe (a i tutaj są indywidualne "odejścia od normy") to już inne "uzależnienia" zaczynają nieraz dokładać się do swoistej "piramidy" ..Tak więc można być uzależnionym od seksu, jedzenia, niejedzenia, telewizji, internetu, czytania czy dłubania w nosie ..Dodajmy do tego gry, kostkę i inne takie, w tym napędzające adrenalinę wyczyny brzydkie i ładniejsze czyli władzę (politykę) ..W jakim momencie mamy popatrzyc na siebie z obrzydzeniem w lustro i poddać się "kuracji"?

kong123 [ Legend ]
Nie no w mojej szkole to jakaś paranoja - mam więcej dodatkowych zajęć niż normalnych lekcji. Wszystko zapowiada się na to, że jutro do domu wrócę o 18 ;/

Flyby [ Outsider ]
..zawsze możesz kong123 wyobrazić sobie co by było gdybyś musiał chodzić do takiej "szkoły kadetów" (są w Rosji, i u nas były kiedyś - jedna ;)) ..Tam zajęcia obejmują nawet Twój "wolny czas" a "mieszkasz" oczywiście w koszarach ;)
Garbizaur [ Legend ]
Internet to zło... od dawna to powtarzam. Ale niestety ciężko bez niego wytrzymać... :-/

Flyby [ Outsider ]
..nie rozumiem w czym problem, Garbi ..dzisiaj n.p. najwięcej czasu straciłem na telewizję Discovery History ..oglądając tam pod rząd ze trzy pozycje ..był m.in. niezły film o UFO ..nawet zapamiętałem końcowe zdanie "dobrze jest mieć "otwartą głowę" ale niedobrze jest pozwolić aby mózg z niej wypadł" ;) ..to jeden z najlepszych komentarzy do tak zwanej "ufologii" ;))
..hm, i nie tylko "ufologii"

kong123 [ Legend ]
Ogólnie to na wszystkich programach Discovery lecą ciekawe programy ;)
Garbizaur [ Legend ]
Ja na Disco najbardziej lubię "Jak to jest zrobione". :)

Flyby [ Outsider ]
..praktycznie rzecz biorąc, to w zimie, kiedy nawali mi ogrzewanie, to wlezę do łóżka i nareszcie pooglądam telewizję ..no, powiedzmy że pokojówka będzie mi nogi grzała ;)

irenicus [ Mareczek ]
Ooo.... tego było mi trzeba, wróciłem o 16, położyłem się zdrzemnąc, a wstałem 5 minut temu :)
Telewizja.... coś mi mówi to słowo, ale tak nie bardzo kojarzę... :)

Łyczek [ Legend ]
Inżynieria procesowa ... Przedmiot masakara u mnie na studiach :) Człowiek siedzi jak na chińskim kazaniu i nic nie rozumie.
Na dobranoc:

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]
Pokojówki rozlicza się ryczałtem lub przelewem ;)
sam nie wiem o co mi chodzi ale mniejsza...
Albo szybko schudłem albo masaż pupy dobrze mi zrobił i strzała dopłynęła w końcu tam gdzie trzeba :)
Dziwne to zjawisko kiedy coś rozwita na jesieni ale z drugiej strony może i to coś niezwykłego... ?
Pytanko mam do Was - pamięta może ktoś stronkę z recenzją pewnego obiektywu do aparatu fotograficznego? Była bardzo charakterystyczna, obfitowała w dobry humor, a opisywanym przedmiotem był jakiś wielkich rozmiarów egzemplarz.
Za wszelką pomoc - dziękuję :)
--------
Oj już znalazłem :)

kong123 [ Legend ]
Hehe jestem w domu ;) 4 godziny wcześniej niż przewidywałem :)

Flyby [ Outsider ]
..i po co było wcześniej narzekać?

Orlando [ Legend ]
Taka polska cecha ;-)

kong123 [ Legend ]
Taka polska cecha ;-)
Dokładnie ;)

Flyby [ Outsider ]
..w rzeczy samej ..teraz próbuje się nawet tę cechę "uświęcać" na rozmaite "narodowe" sposoby ;) ..trza nam wykuwać nią przyszłość ..

irenicus [ Mareczek ]
Skoro to taka cecha to chyba nie mogę się wyróżniać... też sobie ponarzekam :)
Mamusia standardowo "Mareczku zrobiłbyś obiad, bo ja się źle dziś czuję"... i gra na laptopie od 2 godzin nie przerwanie :D
A ja biedny muszę przygotować indora w sosie z gorgonzolli :)

kong123 [ Legend ]
https://wizytowki.gry-online.pl/strona_wizytowka.asp?ID=3627 - robiłem trochę czasu - mógłby ktoś ocenić? :P

Flyby [ Outsider ]
..irenicus ..a co na to indor?
..kong123 - czwórka wystarczy?

irenicus [ Mareczek ]
Indor? Drogą demokratycznych wyborów został pozbawiony głosu, poćwiartowany i właśnie się smaży na złocisto :)

Flyby [ Outsider ]
..bez liczenia się z jego głosem (ten słodki gulgot lepiej brzmi od kwaku) i opozycji prawdziwych indorów z ogonami jak flagi? ..doczekasz się indyczej manifestacji wedle płotu i zniczów na kuchennym stole ;(

Flyby [ Outsider ]
..oraz niestrawności
irenicus [ Mareczek ]
Mam tylko nadzieję, że obejdzie się bez zamachowców-samobójców :)
Znaczy nie, wróć... Indyk miał prawo głosu, ale w sprawie odebrania mu owego prawa został przegłosowany, a potem samo już jakoś poszło :)
Było miodzio :) A w niedziele Lasagne :D znaczy w sumie to dwie bo siostrze musze wegetariańską...

kong123 [ Legend ]
..kong123 - czwórka wystarczy?
Zależy czy 4/10 czy 4/6 czy też 4/5
i właśnie się smaży na złocisto :)
Kurde po tym fragmencie się głodny niesamowicie zrobiłem ;)

Flyby [ Outsider ]
..nie wszystko złoto co się smaży, kong123 ..4/5
..na kurnikowo-kuchennej demokracji nie można polegać ;( ..irenicus, całkiem sporą rodzinkę masz do wykarmienia ..co będzie jak się powiększy?

kong123 [ Legend ]
Zmieńcie temat i nie gadajcie o jedzeniu bo zaraz klawiaturę zjem :P

Flyby [ Outsider ]
..dlatego najlepiej sprawić sobie taką "gumową" klawiaturę - długo się żuje i przełyka

irenicus [ Mareczek ]
"..irenicus, całkiem sporą rodzinkę masz do wykarmienia ..co będzie jak się powiększy?"
Coś mnie ominęło? Ja, mamusia i siostra... plus pies do nie dawna... :( No i jest jeszcze Stefan, ale on się rzadko udziela... ot taki kot indywidualista
Kong --> Gotowanie, wbrew wszelkim pozorom, jest banalnie łatwe :) Więc zamiast jeść klawiature, zrób sobie coś do jedzenia :)
W przyszłym tygodniu wyzwanie... przyjaciółka mnie na zrobienie sushi namówiła ^^
A Flybajowi tylko gumki w głowie...

Flyby [ Outsider ]
..fee ..nie cierpię gumek, żelek też nie
frer [ God of Death ]
Hej ludziki z Warszawy, małe pytanko, da się tam u was samodzielnie wyżyć za 2.3k miesięcznie? Tyle mi zaproponowano w potencjalnie przyszłej pracy (jak na stolicę, to trochę marnie) i się waham czy brać (bo praktycznie wszystko pójdzie na utrzymanie się tam), czy jednak dalej szukać czegoś w Krakowie.
irenicus [ Mareczek ]
2.3 na reke? przejdzie, chociaz moglo byc lepiej, brutto? no wai

Flyby [ Outsider ]
..zmiana z krakowiaka na warszawiaka za taką nędzną kasę ?! ..krakowska miotła na warszawskim bruku ?! ..
..no, może Garbi z Łyczkiem będą Cię dokarmiali..
frer [ God of Death ]
irenicus --> Właśnie o to czy brutto czy netto muszę jeszcze się dowiedzieć dokładnie. Jak brutto, to sam wychodzę z założenia, że no way. Tylko nie wiem co jeśli netto, bo kasa choć dobra jako "startowa", to wcale nie powala. Gdybym w Kraku tyle dostał, to bym brał od ręki, bo praktycznie całość szła by do kieszeni, a tak, to prawie wszystko pewnie pójdzie na utrzymanie.
Flyby --> Ja w Krakowie naprawdę bym chciał pracować, ale tu roboty po prostu nie ma. Z moich kolegów którzy pracują w Krakowie w zawodzie, dosłownie wszyscy pracę dostali mniej lub bardziej po znajomości. Dlatego się waham, bo jak będę szukał dalej i tą ofertę sobie odpuszczę, to mogę później żałować przepuszczonej okazji.

Flyby [ Outsider ]
..hmm, na pewno dobrze szukasz?
frer [ God of Death ]
Flyby --> A masz jakieś rady? Niestety branża budowlana jest dość specyficzna. Często jak cię ktoś nie "poleci", to na pracę nie masz szans.

irenicus [ Mareczek ]
Hmm... u mnie trzeba by wytynkować w końcu dom :)

Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]
Słyszałem że mafia sycylijska robi przetarg na betonowe buciki...

Flyby [ Outsider ]
..no właśnie, dobrymi radami można wybrukować przedsionek do warszawskiego pisuaru ;) ..a serio to jedynym "budowlańcem" tutaj jest matisf ..bo jednak żeby powiedzieć coś konkretnego w tym względzie trzeba mieć "kontakt" z "branżą" ..Ja nigdy go nie miałem ..no, nie do końca ;) ..w Austrii pomagałem budować domek w Baden Baden ..znałem też faceta który budował drogi w Kuwejcie ale ..on już w południowej Francji na "emeryturze" ..ech, nic na razie nie wymyślę ;(
frer [ God of Death ]
Flyby --> Największy problem tkwi w tym, że z decyzją co do pracy jest związanych naprawdę wiele czynników i przez to mam już sieczkę w głowie.

Flyby [ Outsider ]
..niestety frer ..to są t.zw. "decyzje życiowe" ..możesz mieć "przekichany" w tym względzie "start" który może (choć nie musi) zdeterminować nieco Twoją dalszą t.zw. "karierę" ..nie musisz się śpieszyć (no chyba że nie masz gdzie mieszkać lub co jeść) ;)
frer [ God of Death ]
Flyby --> Dokładnie. Problem w tym, że sam nie wiem, która decyzja będzie lepsza i jakie będą konsekwencje w obu przypadkach. Podjęcie pracy w Warszawie, to trochę hazard, może się uda, może nie. Zostanie w Krakowie, to bezpieczniejsza opcja, ale też jest ryzyko, że tu się do niczego nie uda dojść.

Flyby [ Outsider ]
..jeżeli tutaj się nie uda to dlaczego ma się udać w Warszawie? ..bo tam jest akurat niezbyt dobrze płatna praca? ..Czy też w Warszawie będziesz mógł prędzej "złapać" innego hojnego pracodawcę? ..w końcu to stolica i może się trafić jakiś przedsiębiorca z bogatego zadupia świata ;) ..Kalkuluj ;)

kong123 [ Legend ]
A ja tak myślę aby w przyszłości pracować w szkole nauki jazdy ewentualnie zostać kurierem czy coś innego związanego z jeżdżeniem ;)

Konrad Wallenrod [ Major ]
Pozdrowienia z wydziału prawa UG

Arxel [ Kostka Rubika ]
Pozdrowienia z akademików politechniki..
Co prawda trzeba zapłacić za cały miesiąc (280 zł), się wycwanili sprzedając miejsca przed 16-tym, ale za to na rolniczym policzyli mi za 13 dni tylko 120 zł.. :)
Garbizaur [ Legend ]
frer ---> wiadomo 2,3k to nie jest specjalnie dużo, ale pytanie czy w Krk dostaniesz pracę chociaż za takie pieniądze? Jeśli nie, to może warto spróbować przemęczyć się trochę w Warszawie, zdobyć doświadczenie i znaleźć coś innego? Co do kosztów życia - taka kasa powinna wystarczyć na podstawowe sprawy. :)

Konrad Wallenrod [ Major ]
Swoją drogą dzięki Orlando za pomoc
Masz u mnie Bobofruta Free

Orlando [ Legend ]
Masz u mnie Bobofruta Free
!!!
*biegnie na Pomorską*
Konrad Wallenrod [ Major ]
Zawsze też można przyćpać Vibovit ...
Nagonka na dopalacze ... nielegalna MJ ... Vibovit wciąż ten sam

Flyby [ Outsider ]
..w waleriana jeszcze jest? ..Pikuś używa do spółki z pokojówką
Garbizaur [ Legend ]
btw. dotarła dziś do mnie przesyłka za wygraną w konkursie GOL'a w typowaniu MŚ w RPA - Fifa '11 na PS3. Myślę że mój kumpel ucieszy się z urodzinowego prezentu. :)
btw2. jakbyś frer przenosił się do Wawy to robimy jakieś piwko wszystkich DeDeWu'owiczów ze stolicy. Myślę, że Łyczek mi przytaknie. :)
kong123 [ Legend ]
Ja w Warszawie byłem chyba tylko ze 3 razy - za daleko mam, żeby jeździć :P
Ale w przyszłości rozważam dwa miasta do których chciałbym się przeprowadzić - mowa oczywiście o Warszawie i Krakowie ;)

Arxel [ Kostka Rubika ]
A ja wciąż od kilku lat planuje się wpierw do Wrocławia wybrać..
Jakoś do Warszawy mnie nie ciągnie aż tak.. :)
frer [ God of Death ]
Garbi --> No właśnie największy problem z tym, że w Krakowie nie mam żadnej innej alternatywy. Tak naprawdę w odpowiednich warunkach (niskie koszty dojazdu i odpowiednie warunku rozwoju), to w Krakowie nawet za mniejszą kasę mógłbym pracować, ale jak wysyłam CV, a telefon milczy, to chyba nie ma co siedzieć na tyłku. Ale na Warszawę muszę i tak czekać na definitywną odpowiedź, że mam robotę (choć i tak tylko okres próbny).
Co do piwa, to nie piję, ale jeśli w końcu tam będę, to dopiero wtedy będę się tym martwił. :D
kong --> Ja bym raczej do pracy Krakowa nie wybrał (gdybym tu nie mieszkał), zresztą Warszawy, gdyby nie brak innych możliwości raczej też nie. O ile o Warszawie póki co nie mogę się wypowiedzieć, to Kraków do życia się niezbyt nadaje. Pensje najlepsze nie są, o dobrą pracę ciężko, koszty nieruchomości czy wynajmu jedne z najwyższych w Polsce, a do tego wszystkiego fatalna komunikacja. Miasto jest ciągle zakorkowane, nie ma gdzie parkować, a komunikacja miejska zatłoczona.
Garbizaur [ Legend ]
frer ---> ja też nie przepadam za piwem, może być i cola. :)

matisf [ Konsul ]
sasasasasa

Flyby [ Outsider ]
..do lasa

kong123 [ Legend ]
Hej

Flyby [ Outsider ]
..i tak dobrze że echa nima ;( ..znaczy siedzą i milczą

irenicus [ Mareczek ]
Leczą kaca :) Koniec sesji w końcu ^_^

Flyby [ Outsider ]
..ano tak ;) ..zapomniałem ;)

Flyby [ Outsider ]
..Aaaarxel, jesteś? ..czy schowałeś się razem z Two Worlds?
..w takim razie będę zmuszony kupić Fallouta Vegas, może pójdzie na moim PC na małych detalach, skoro Fallout 3 chodzi na średnich ..

Garbizaur [ Legend ]
Ufff... nareszcie piątek!
kong123 [ Legend ]
A ja jutro na pielgrzymkę jadę do Częstochowy ;)
Dzisiaj skończyłem RDR - na zakończeniu się prawie poryczałem jak baba.

Orlando [ Legend ]
Lalala.
Flyby [ Outsider ]
..obrazków nima, Orlando ;(
..znaczy kong123, dzięki temu może Ci się uda utrzymać nastrój w sam raz na pielgrzymkę

kong123 [ Legend ]
Nie Flyby - już mi przeszło - wystarczyło zapis poprzedni załadować :P

Pshemeck [ Legend ]
Dawno mnie tutaj nie bylo... Czesc zboczency i wykolejency :D
Flyby [ Outsider ]
;( ..a ja nie kupię Fallouta Vegas bo jest uwiązany na Steamie (którego nie mogę ponownie zainstalować) ..nie kupię też na xboksa bo tylko po angielsku ;( ..przyjdzie poczekać ..pech
Flyby [ Outsider ]
..cześć Pshemeck ..zainstalujesz mi Steama?
Pshemeck [ Legend ]
Flyby - Nie.... Mam juz zainstalowany i nie pamietam jak to si erobi ;) W CSS gralem ale po update gre zepsuli i nie mam w co grac online ;)
Mowiac powaznie : Wywal steama z rejestru i nie ma bata - musi sie zainstalowac ponownie: Szukaj slow Valve i Steam ( osobno ) wywal wszystko i bedzie dobrze :)
PS: Jak czegos nie mozesz to chociaz napisz jakie info dostales od systemu :)

kong123 [ Legend ]
https://www.gry-online.pl/S040.asp?ID=88 - czytaj Flyby :D
Ja mam zainstalowanego - ale jak przychodzi do grania to on cały czas coś ściągać chcę i dlatego do oryginalnie zakupionej gry w empiku pobieram jedynie kraka:) i problem z głowy :P

Flyby [ Outsider ]
..chyba masz rację Pshemeck bo to samo mówił Plaski ..nie jestem tylko pewny czy już tego nie robiłem i czy nie zrobiłem tego niechlujnie (nie do końca) ..hmm ..może Plaski mnie wesprze seansem na Skype, jak kiedyś ..o ile przypomni sobie o Ddw
Pshemeck [ Legend ]
Flyby - Spokojnie kazdy wpis wywal i bedzie ok. System musi zainstalowac program jesli nie ma zadnych odnosnikow w rejestrze.
Co do pobierania to trzeba uwazac - CSS i AS bardzo czesto maja update...za czesto :)

Flyby [ Outsider ]
..przecież taka gra ze Steamem, kong123 w ogóle się nie zainstaluje (mam taką, FEAR 2, leży na półce od dawna, nie grałem w nią z powodu tego cholernego Steama)
..polecasz "ręczne" czyszczenie rejestru Pshemeck czy za pomocą jakiegoś programu?

Orlando [ Legend ]
Płaski został poinformowany.

Flyby [ Outsider ]
..dzięki Orlando ;)
Pshemeck [ Legend ]
Ja czyszcze recznie regedit i siup. cccleaner jest podobno dobry, ale ja nie ufam programom :) Wole recznie to co chce wywalic.

Flyby [ Outsider ]
..ja właśnie na regedit zajrzałem i oczy mi "w słup" stanęły ..to jest niewiarygodnej wielkości sterta "śmieci" ..nie ma "całościowych" katalogów z nazwą Valve czy Steam ..Do takiej stajni Augiasza trzeba Herkulesa
..inna rzecz że odkąd mam ten komputer nie reinstalowałem systemu ..to już będzie ładnych parę lat

Pl@ski [ Odlotowiec ]
I dobrze, że został poinformowany, bo ostatnio tu w ogóle nie zagląda...
Flyby -> Zrobimy "seans" na Skype jutro to coś poradzimy, odezwę się.

Flyby [ Outsider ]
..dziękuję Plaski ..
Pshemeck [ Legend ]
Widze ze ktos pomoze :) Dzieki ze moje skype umarlo :)
Piosenka na dzisiaj :

Flyby [ Outsider ]
..bardzo optymistyczna, Pshemeck ..i nareszcie ładne obrazki ;)

Orlando [ Legend ]
No skolo dziećko chce oblazki to ma:
(Jakie to jest piękne zakończenie sezonu, nie moge uwierzyć jakim dobry serialem jest Buffy).
Pl@ski [ Odlotowiec ]
Ja pierdolę... Ostatnio mam, delikatnie rzecz ujmując, złą passę - co chwila coś się pierdoli...
...właśnie osiągnęło to apogeum - moja rodzina się ode mnie odwróciła i jedyne co mi pozostało, to spierdalać od nich co prędzej, zanim nieświadomie zniszczą mi życie...
PS: W akcie desperacji, jak przystało na Prawdziwego Polaka, postanowiłem zalać problem wódą, mogę nieco smęcić... ;)

irenicus [ Mareczek ]
W przyrodzie zawsze jest równowaga, jak się coś dziś pier**** to jutro będzie na odwrót :)
Jaka piękna rzecz ten alkohol ^_^ dzieję się coś dobrego - trzeba opić, dzieje się coś złego - trzeba zalać :)
Jak sobie popatrzyłem na link Orlanda z Buffy to aż mi się smutno zrobiło jak ten czas zapier... ogladałem w podstawowce...
Pl@ski [ Odlotowiec ]
Marek -> Zwykłem preferować inne używki w sytuacjach, gdy jest dobrze...
Jeżeli piję, to znaczy, że jest NAPRAWDĘ źle...
Zastanawiam się, czy kolejny drink to dobry pomysł, ale widzę, że cały czas nie robię błędów pisząc - znaczy że mogę. :D Nocy trwaj!
Pl@ski [ Odlotowiec ]
Jak byłem dziś na stacji benzynowej po tą *(#%&^#% wódkę, miałem niewątpliwą przyjemność spotkać Panów Policjantów, oczywiście na służbie... Kupowali 6x0,66 Żubra... Ciekawe po co im takie atrakcje, kiedy pracują?!
KURWA, nienawidzę tego kraju!
Garbizaur [ Legend ]
Pl@ ---> wszystko będzie dobrze, wcześniej czy później jakoś się ułoży. :)
Zapowiada się piekny weekend, który spędzę w książkach ucząc się do egzaminu komisyjnego, który mam w przyszłym tygodniu. Poza tym to mój ostatni weekend w gipsie. :D

Flyby [ Outsider ]
..obrazki ładne, Orlando ale się powtarzają ;( ..na pewnym "etapie życiowym", Plaski, "kłopoty" z rodziną bywają nie do uniknięcia ..To żadne pocieszenie ale z czasem (nieraz wbrew naszym spodziewaniom) wszystko wraca "do normy" czyli jak to pisze Garbi, "układa się" ..Istotna sprawą jest aby w ostrych konfliktach "nie palić mostów za sobą" ;)
..policjanci wódkę kupowali na "po służbowy", niedzielny poranek ;) ..mogli mieć imieniny lub także "kłopoty" ;) .."teoretycznie" rzecz ujmując lepiej jak pobawią się alkoholem w niedzielę niż w tygodniu ;)
frer [ God of Death ]
Już mnie powoli szlag zaczyna trafiać od siedzenia w domu. Na dodatek nie mam w co grać, ani co oglądać. :P

Łyczek [ Legend ]
Pozdrawiam Ddw ... i wracam do nauki :(

Flyby [ Outsider ]
..nie ma w co grać? ..frer, no nie ;) ..zawsze jest w co grać, zawsze jest co czytać i zawsze jest co oglądać.. choćby sąsiadkę z naprzeciwka

irenicus [ Mareczek ]
I tu się mylisz Flyby :) czy cytując kogoś tam z jakiegoś tam wątku "ośmieszasz się w każdym temacie" :) Zdarza się tak, że masz 100 gier, 500 książek i 800 filmów i sąsiadek, a jednak żadna z nich to nie ta na którą masz ochotę :)

Flyby [ Outsider ]
..Ochoty nie mieć na żadną z 800 - set sąsiadek?! (już nie mówiąc o reszcie ewentualności) ..to jakby wyznać że nie ma się ochoty na życie ..abnegacja i prostracja ;(
frer [ God of Death ]
Flyby --> Chyba w Obrzydliviona spróbuję zagrać. :)

kong123 [ Legend ]
Wróciłem ;)

irenicus [ Mareczek ]
Czujesz się pobożniejszy? A może lepiej przygotowany do matury? :)

kong123 [ Legend ]
Czujesz się pobożniejszy? A może lepiej przygotowany do matury? :)
Nie - zdecydowanie nie. Dziwem jest fakt, że było jakoś mało osób - ale za to w McDonald's nie było miejsc - w KFC też nie ;/
Ed. Wczoraj to nawet Palikot w Częstochowie był ;)

irenicus [ Mareczek ]
Zatem nie jesteś prawdziwym Polakiem ^_^ I Jarek jak tylko dojdzie do władzy to zrobi z tobą porządek :) Ja na twoim miejscy spaliłbym się ze wstydu :)
A jak już jesteśmy przy prawdziwych Polakach... Mijają dni, a Attyla ciągle nie wraca :(
Garbizaur [ Legend ]
Myślę, że w definicji "prawdziwego Polaka" wg JK mieści się mało, coraz mniej osób. A do Częstochowy nie jeżdżą tylko dewotki z Radia Maryja, ale również normalni ludzie. I niekoniecznie zmuszani przed dyrekcję szkoły tak jak kong. :)

irenicus [ Mareczek ]
Garbi to jakaś żaluzja do Palikota? :D
Chociaż ja w sumie mile wspominam wycieczke do Częstochowy... ale z drugiej strony nigdy nie uważałem się za normalnego.
Garbizaur [ Legend ]
Żadnej aluzji do Palikota. Zdecydowanie nie uważam go za normalnego człowieka. :)
A za kogo Ty się uważasz to już wiesz najlepiej... ja w sumie też nie jestem do końca normalny... :P

Pl@ski [ Odlotowiec ]
Takiego kaca jak wczoraj ostatni raz miałem chyba z 2 lata temu, do czego mnie Ci ludzie doprowadzili, matko... ;O
Flyby -> Obawiam się, że w tej sytuacji "do normy" to już nigdy nic nie wróci - pewnych rzeczy nigdy nie zapomnę i nie wybaczę. Wczoraj jeszcze byłem tak rozpier%&#%@, że byłem gotów spalić za sobą te mosty (chociaż to rodzina - ten most długo by płonął, zanim ogień strawiłby go doszczętnie, a ja mógłbym po nim wrócić. Poparzyłbym się niemiłosiernie i upokorzył, ale bym wrócił...), ale nie mogę sobie w tej chwili na to pozwolić, za duże ryzyko porażki...
Pogram więc im przez chwilę tak, jak mi zagrają (a przynajmniej będę stwarzał takie pozory), jednocześnie angażując wszystkie siły w to, żeby przygotować sobie solidny grunt do stanięcia na swoim, to jedyne wyjście :)
I pamiętajcie - mieszkanie z rodziną jest toksyczne, ZAWSZE, spier#$%^$@ z rodzinnego domu czym prędzej, bo im dłużej będziecie z tym zwlekać, tym większe problemy będzie to generować!
Ech, zaczynam dostrzegać jakąś zaletę studiowania... :P

kong123 [ Legend ]
Czyli podsumowując można stwierdzić, że wszyscy jesteśmy nienormalni :P

Garbizaur [ Legend ]
W innym wypadku nie pisalibyśmy w DeDeWu!

kong123 [ Legend ]
Coś w tym jest ;)
Łyczek [ Legend ]
Płaski ---> Wszystko zależy od rodziny. Mogę stwierdzić na przykładzie swojej - jeżeli rodzice są normalni to wszystko da się pogodzić. Brat jeszcze mieszka z nami (ma 25 lat), ja mam 21 lat i wymagania są oczywiście większe niż za gnoja, ale żadnej toksyczności nie ma i nie będzie.
Co nie zmienia faktu, że na swoim najlepiej się żyje. Tutaj nie mam żadnej wątpliwości. Ale żeby w takiej Warszawie iść na swoje, trzeba nieźle popracować aby Cię było na to stać - żyć w normalnych warunkach. Dlatego życie w Warszawie ma jedną wadę - cholernie drogie :) Ale z drugiej strony, nie mógłbym nigdzie indziej mieszkać jak w stolicy. Jak będę miał pewnie z 50-60 lat to te szybkie życie mnie już będzie męczyło i będę szukał innego gniazdka niż Warszawa - jakaś działka i wychowywanie wnuczków :P
frer [ God of Death ]
Łyczek --> To gdzie mógłbyś mieszkać zależy tylko od warunków. Jak ktoś Ci zapłaci za pracę naprawdę godziwe pieniądze, to i w Warszawie utrzymasz się na "swoim". Ja w sumie jestem zwolennikiem teorii, że najlepiej sprawdza się wykopanie z gniazda przez samo życie, czyli najlepiej jak człowiek idzie na studia, ewentualnie gdy musi iść do pracy w innej części kraju lub ostatecznie, gdy się żeni. W innych wypadkach często na przeszkodzie będzie stało przekonanie, że u rodzinki jest lepiej, bo nie trzeba czynszu płacić, do opłat ewentualnie można się dorzucić, obiadek sam się zrobi, itp.

Widzący [ Legend ]
To Wy jesteście nienormalni?
A ja już myślałem że w kraju się poprawia i są ślady inteligentnej młodzieży. A tu całe przeświadczenie na bruczek. Nienormalni! Co za czasy.
Garbizaur [ Legend ]
[225] niestety... sad but true ;)
Jeszcze co do mieszkania z rodzicami... pewnie, że wygodniej ale jest taki moment w życiu każdego młodego człowieka, że decyduje się na wyprowadzkę z domu. Czasem wcześniej, czasem później ale jednak... Ja niezależnie od sytuacji chcę się wyprowadzić na swoje. Mimo tego, że nie jest mi jakoś strasznie źle z rodzicami. Jedyne co mnie blokuje to brak kasy, dlatego zbieram dzielnie na wkład własny do kredytu hipotecznego... :)

Flyby [ Outsider ]
..autorzy wszelakich thrillerów (z dokładką horrorów) zbijają kasę na przedstawianiu "nienormalnych inteligentnych" ..Powiedziałbym że atrakcyjność owego "nienormalnego" funduje właśnie inteligencja, nie "nienormalność" ;) ..Tak więc Widzący trafił "kulą w płot" ;) ( z bezinteresownej a uciesznej złośliwości, jak sądzę ;))
..po tym "płonącym moście" stosunków rodzinnych przyjdzie Ci Plaski wędrować jeszcze nie raz ..Na szczęście z czasem obrośniesz w "azbestowe piórka" do których przyzwyczaisz się jak do garnituru ;)
..wizyty na Jasnej Górze wspominam miło (bodajże dwukrotne) ..przyznam się też od razu że nie wiodły mnie tam potrzeby duchowe a historyczne zainteresowania ;)

irenicus [ Mareczek ]
Właśnie wróciłem z rodzinnego obiadku :) Gdzie szacowny senior stwierdził, że guzik z tej mojej nauki ekonomii jak ja dalej bronię PO, kiedy oni podnoszą podatki, a PiS to nie dość, że obniżył podatki to jeszcze renty podnosił :) Podważył rzetelność wywiadu z Surówką na temat "afery telefonowej"
"Obawiam się, że w tej sytuacji "do normy" to już nigdy nic nie wróci - pewnych rzeczy nigdy nie zapomnę i nie wybaczę."
Ktoś, być może mądry, powiedział mi kiedyś - zły człowiek nie zapomina i nie wybacza, głupiec wybacza i zapomina, a mądry człowiek wybacza ale pamięta.
Zrób tak jak mówisz, zagryź zęby i dąż do usamodzielnienia się :) Potem staniesz na pewniejszym gruncie i sytuacja będzie inna, może mostów nie będzie trzeba palić. :)
Widzący --> Ja nie widzę żadnego związku inteligencji z normalnością :) Wszak Hanibal Lecter był i inteligenty i nienormalny... Jarek podejrzewam, że już tylko to drugie, chociaż usprawiedliwienie ma... jest na psychotropach :)
Azbestowe Piórka... jakie to poetyckie ^_^

kong123 [ Legend ]
Ja też kierowałem się bardziej celem historycznym. Chciałem zobaczyć co zmieniło się od mojej ostatniej wizyty (z 10 lat temu) oraz zobaczyć między innymi skarbiec ;)
A co do pomyślności zadania matury to nie wierzę, że ten wyjazd pomoże mi zdać - bo gdyby działało to w Częstochowie byłaby 100% zdawalność

irenicus [ Mareczek ]
Kong, jak to mówią pod latarnią najciemniej :)

kong123 [ Legend ]
Na szczęście mieliśmy sporo czasu wolnego - aparaty fotograficzne pękają w szwach od zdjęć. Do jednego nawet tak się ustawialiśmy, że skończyło się moim upadkiem na trawnik oraz 2 koleżanek, które poleciały na mnie ;) Aha i z armaty też zleciałem bo śliska była :P
Pshemeck [ Legend ]
Tak sobie ogladam z nudow mecz Gornika z Wisla i dochodze do wniosku ze powinni kazdemu kibicowi dawac w gratisie do kazdego meczu skrzynke wodki bo tego sie na trzezwo nie da ogladac :D

Flyby [ Outsider ]
..dola kibica ;) ..dlatego nie oglądam już meczy ..kac jest straszny
..kong123 ..na armatę należało wsadzać koleżankę a nie pchać się samemu

kong123 [ Legend ]
Koleżanka też była na armacie Flyby - a nawet 2. Tylko, że ja miałem chwilowe problemy z utrzymaniem równowagi :P

irenicus [ Mareczek ]
*usiłuje sobie wyobrazić 2 koleżanki na jednej armacie...*

Widzący [ Legend ]
Tak, tak, Flyby. Kaczyński Jarosław też jest przykładem posiadania inteligencji a zarazem pełnej nienormalności. Normalnie nienormalny co można ocenić jako oczywistą oczywistość. Zatem wracając do tematu, nie podważyłeś żadnej z moich tez, a ja w swej naiwności mogłem przypuszczać że posiadanie inteligencji stanie się być może normalnością dla pewnych grup młodzieży.
No ale jeżeli zaprzeczasz ich inteligentnej normalności to potwierdzasz moje zaskoczenie iż w dzisiejszej dobie posiadanie inteligencji przez ludzi młodych, jest potwierdzeniem nienormalnej ich kondycji. A mając za przewodnika Twą niewątpliwą i w ogóle, to już nie wiem sam, czemu mam się bardziej dziwować ani czego sobie bardziej życzyć, czy lepiej jak będą inteligentni czy też normalni, czy też całkiem na odwrót.

kong123 [ Legend ]
irenicus - tylko ciekawe czy Nam o taką samą armatę chodzi :D

Flyby [ Outsider ]
..mieszasz Widzący paskudną chochlą ironii w szatańskim kotle polskiej rzeczywistości ..że też Ci ta chochla oka nie wybije ;) (ucieszyłby się Attyla w swoich poza forumowych światach) ..Poza tym ja wspominałem o inteligencji, nie o ćwierć inteligencji oraz o nienormalności kreowanej a nie klinicznej ;)
..Wtedy te Twoje "tezy" (Luter się znalazł) od biedy można dopasować do Ddw

Widzący [ Legend ]
Podobno lepsza własna bieda niż cudze bogactwo.

Flyby [ Outsider ]
..eee?! ..ale Cię dzisiaj naszło ;) ..najlepiej Widzący, cudzym bogactwem zastąpić własną biedę czyli po prostu zostać politykiem ;)

irenicus [ Mareczek ]
A nie na odwrót? Lepsza cudza bieda, niż własne bogactwo? ;) Co po naszemu będzie kij, że u mnie źle, ważne, że u sąsiada gorzej.
"tylko ciekawe czy Nam o taką samą armatę chodzi :D"
*Zatroskał się własną niewiedzą... poszedł poszedł szukać innych rodzajów armat...*
"najlepiej Widzący, cudzym bogactwem zastąpić własną biedę czyli po prostu zostać politykiem ;)"
Aż mi się przypomniało

Flyby [ Outsider ]
.."kij, że u mnie źle, ważne, że u sąsiada gorzej" - to irenicus - pierwsza zasada naszego pojęcia "sprawiedliwości społecznej", gorąco wspierana przez "władzę", jeszcze za komuny ..Pozostała do dzisiaj w formie "bezinteresownych anonimów", pisanych gdzie się da..
..*..poszedł szukać innych rodzajów armat* ..o to Cię nie podejrzewałem, irenicus ;) ..no no

Orlando [ Legend ]
Puaski, co sie stało? Jak nie tutaj to na konferencji możesz nam powiedzieć.

Widzący [ Legend ]
Pewno Plaskaty w stanie wskazującym był nadepnął sobie na pępowinę i tyle. Boli ale od tego się nie umiera, wiem co mówię, mam w domu plaskatą.

Flyby [ Outsider ]
..to dopiero, Widzący, zaczynamy "ogarniać", kiedy naprodukujemy inne "pępowiny" ..wcześniej, własną "pępowinę" mylimy często z owymi "skrzydłami", co to o nich wieszcz wspominał ..i lecimy na pysk
kong123 [ Legend ]
Robotnicy drogowi są genialni - przy mojej szkole zablokowali drogę jednokierunkową w takim miejscu, że aby zobaczyć że jest zamknięta to trzeba najpierw tam... dojechać :D Dzięki temu dzisiaj jak ze szkoły wyjeżdżałem musiałem walić pod prąd - na szczęście nie tylko ja :)

irenicus [ Mareczek ]
Jestem w siódmym niebie... pani w monopolowym spytała mnie o dowód ^_^
Z drugiej strony dobrze, że ja nie mam kaca... bo mój portfel ma kaca-giganta :)
Flyby [ Outsider ]
..ja też chciałbym żeby w monopolowym pytano mnie o dowód ;(
Herr Flick [ Wyjątek Krytyczny ]
Najlepszym rozwiązaniem będzie, jeśli tam się udasz ;) to już pół sukcesu.
Co u Was tak markotnie?
Czyżby pogoda w Polsce sprzyjała jesiennej depresji?
Ja tu na wyspie przeżywam renesans uczuciowy - chyba się w końcu, po długim czasie, zakochałem :)
Młoda, piękna, inteligientna ;) i oddana - po prostu to jest raczej to, czego szukałem od dawien dawna.
Nawet cholera, nie chcę myśleć, że o mały włos ją zignorowałem...
Jednak dobre rzeczy jeszcze potrafią się zdarzyć :)

Flyby [ Outsider ]
..hmm, Herr Flick tuli do piersi jesienne róże:
..a mnie wysyła do monopolowego ..dobra, idę
frer [ God of Death ]
Flyby --> Ty tu jesteś specem od Obliviona chyba, doradź mi, czy warto na 20 lvl zaczynać grę od nowa jak się skopało trochę rozwój postaci na początkowych poziomach? Tzn. praktycznie tak do 15 lvl w ogól nie rozwijałem umiejętności pod kątem mnożników 5x do statystyk przy awansie. Teraz praktycznie mam problemy z byle bandytami czy goblinami 1 vs 2, a jak się trafi jakiś jeden z lepszym sprzętem, to nawet tylko z 1. :P

Flyby [ Outsider ]
..frer ..pewnie nie korzystasz z odpowiednich modów "regulujących" owe "poziomowe awanse" wszelakich przeciwników ..Gra chyba rzeczywiście nie uwzględnia "słabości programowej" naszej postaci (nie ma tego w Falloucie 3, z tej samej "stajni") ..Obliviona zaczynałem dziesiątki razy, z modami i bez, na PC i xboksie - nie widzę więc powodu abyś i Ty nie spróbował innej, nowej postaci ..Zawsze - oprócz w sumie krótkiego "więziennego" początku - można wybrać jakąś inną, nieznaną a ciekawą ścieżkę rozwoju postaci i przygody ;)
frer [ God of Death ]
Flyby --> Ścieżkę rozwoju mam jasną, koxić skille tak, żeby postać była uniwersalna i jak najsilniejsza. Problem w tym, że na moim obecnym poziomie postać ledwo sobie radzi z przeciwnikami. Czy jednak statystyki aż tak ważne nie są i jak podniosę skille, to mam jeszcze szansę coś zdziałać? Jeden plus jest taki, że na 20 lvl przeciwnicy mają lepszy sprzęt i z jego sprzedaży chociaż wpada mi trochę kasy. :)

kong123 [ Legend ]
Przeczytałem recenzję Fallout New Vegas na GOLu i sobie apetytu na grę narobiłem - trzeba odkopać zaskórniaki i w piątek do Empiku :)

Flyby [ Outsider ]
..szanse są, frer ;) ..za którymś tam graniem miałem podobnie i o ile pamiętam "przewagę" w końcu zdobyłem ;) ..w następnych grach starałem się "umocnić" postać skilami władania dobrą bronią (n.p. mieczem Umbra, który można zdobyć w stosunkowo wczesnej fazie gry) ..
frer [ God of Death ]
Flyby --> Mój główny błąd chyba polegał na tym, że jako główne skille niepotrzebnie wziąłem te, które praktycznie same się levelują. Dopiero teraz przeczytałem poradnik jak najlepiej jest rozwijać postać dla maksowania statystyk, z którego wynika, że o wiele lepiej jest brać skille nad którymi ma się kontrolę. :P
Garbizaur [ Legend ]
frer ---> i jak emigrujesz do stolycy?

Flyby [ Outsider ]
..po prostu skille "aktywne" ..ale ..pamiętaj (przykładowo) że jeżeli skillujesz "lekką zbroję" (z wyboru przypisanego postaci) a masz założony jakiś element "zbroi ciężkiej" wchodzący często w "kontakt" bojowy (n.p. ciężką tarczę) to i opanowanie "ciężkiej zbroi" automatycznie zyskuje punkty ..Taki element dodatkowy często warto używać .np. ze względu na jego magiczne cechy ;) ..jak pamiętam po jakimś czasie mogłem używać prawie z takim samym efektem "zbroi ciężkiej", choć zaczynałem od lekkiej ..To oczywiście już na wyższych poziomach..Czyli krótko, "leveluje się" także to co używasz tyle że "startuje" z niższego poziomu i słabo początkowo "ochrania" lub "zadaje obrażenia".. Podstawa to "nauczyciele" - tutaj niezbędna kasa i punkty osiągnięcia poziomu - wszystko trzeba umiejętnie "rozdzielać" według bieżących "potrzeb" czyli tego co chciałbyś widzieć w "postaci"..
frer [ God of Death ]
Garbi --> Sam nie wiem. Myślałem, że robota "prawie pewna", tu się okazuje, że firma po rozmowie milczy od tygodnia (mi nie bardzo chce się do nich wydzwaniać), a do tego mam pewne przesłanki przypuszczać, że nie byłem jedynym "zarekomendowanym" i kandydatów na posadkę może być więcej.
Teraz jeszcze wypadła mi możliwość, żeby po znajomości w Krakowie sobie pracę załatwić (mam dzwonić do prezesa firmy i się powoływać na kogo trzeba, to może na rozmowę mnie zaprosi), choć nie tak fajną jak w Warszawie, to jeśli jednak się uda, to po prostu wybiorę firmę, która pierwsza będzie mnie chciała. Niestety w tym momencie na wybrzydzanie czy czekanie "bo może się jeszcze odezwą", po prostu nie mogę sobie pozwolić.
Flyby --> No właśnie zaplanowanie tego wszystkiego jest najcięższe. Ja teraz gram nową postacią i jadę na początek 5/5/5 w siłę, wytrzymałość i szybkość, starając się w ogóle unikać niepotrzebnego rozwijania pozostałych umiejętności, co bardzo utrudnia grę. Nie wiem czy jednak nie przejść na rozwój 5/5/1, żeby szczęście też podnieść jak najwyżej (do 100 bardzo ciężko byłoby dojechać, bo przez 35 lvl musiałbym w to ładować). Ewentualnie zacznę to robić, gdy dojadę z szybkością (za 6 lvl) do 100, żeby nie przejmować się "marnowaniem" mnożnika od atletyki i akrobatyki.

Flyby [ Outsider ]
..jeżeli chodzi Ci o współczynniki "główne" to na początek zawsze wybierałem te które były premiowane "punktowo" - dopiero potem zaczynałem postać "korygować" wedle potrzeb rezygnując z punktów dodatkowych ..tak, siła i szczęście na początku ma znaczenie (oraz naturalna odporność na magię i ogień)
frer [ God of Death ]
A do jakiego poziomu statystyk dochodziłeś ? Jechałeś do 100 ze wszystkim ?

Flyby [ Outsider ]
..nie ..ale dbałem o te 100 w wypadku kilku zdolności ..bodajże "skradanie" "walka mieczem", "łuk" oraz "naprawa" ..to ostatnie b.istotne ;) ..potem był "blok"
..w magii (niezależnie od postaci) dbałem o alchemię (kasa i sens zbierania kwiatków) ..(zauważyłem że używam nazw z Fallouta 3 ale właśnie go sobie "odświeżam") ..wątek główny najczęściej zostawiałem "odłogiem" po wizycie w opactwie ..nie ciągnąłem go bo przecież masa zadań związanych z gildiami oraz dodatki ..te płonące "wieże", nudne w "zamykaniu", psuły mi krajobraz ;) ..Postać zazwyczaj jest juz tak silna że ich "zamykanie" naprawdę nudzi ;)
Garbizaur [ Legend ]
frer ---> nieważne czy to będzie ostatecznie Wawa czy Krk - 3mam mocno kciuki :)
kong123 [ Legend ]
Byłem dzisiaj w kinie na filmie co się zwie Śluby panieńskie i muszę przyznać, że większego g*#na dawno ale to dawno już nie widziałem

matisf [ Konsul ]
bry

Konrad Wallenrod [ Major ]
Żmuda i Cieślak nie poszły na całość ?
kong123 [ Legend ]
Żmuda i Cieślak nie poszły na całość ?
No nie bardzo - chyba, że chodzi o scenę, w której latały na golasa nad jakimś jeziorkiem ale to i tak nic nie było widać :P Najgłupsze są wstawki współczesne - tak durne, że aż żenujące.

Flyby [ Outsider ]
..pff ..nie wiem bo nie oglądałem ..wprawdzie pewne obyczajowe fiki-miki są stare jak świat (zwłaszcza że to komedia) ale z drugiej strony wszystko to może wypaść jak swojego czasu motory w inscenizacji Balladyny ..nie pamiętam reżysera ;) ..Skądinąd może by się Fredro uśmiał?
..bry matisf ..dojrzewasz do pikniku?
Garbizaur [ Legend ]
Jutro wielki dzień... Rano mam komisa, a popołudniu zdjęcie gipsu... :D
Ja strasznie żałuję, że przez ten gips nie wybrałem się na Wallstreet 2. Z tego co widzę to już prawie nigdzie go w Wawie nie grają, chociaż może uda mi się jeszcze załapać. A na "Śluby" nigdy bym nie poszedł, ale kong pewnie z klasą musiał iść...
frer [ God of Death ]
Kurde, muszę wybrać się w znienawidzone już mury uczelni po zaświadczenie o ukończeniu studiów i w najbliższym czasie odwiedzić UP (teraz demoty o bezrobociu absolwentów nabierają całkiem nowego znaczenia), bo zapowiada się dłuższy okres bez pracy. Dziś nawet załatwienie pracy po znajomości nie wypaliło, bo na zimę już mają problem z zagospodarowaniem obecnych pracowników, więc jutro muszę tylko podjechać podrzucić prezesowi CV, gdyby na wiosnę się coś znalazło. :P

Garbizaur [ Legend ]

Arxel [ Kostka Rubika ]

Jeckyl [ Nieuk ]

kong123 [ Legend ]

Orlando [ Legend ]

Flyby [ Outsider ]

Arxel [ Kostka Rubika ]

kong123 [ Legend ]

irenicus [ Mareczek ]

frer [ God of Death ]

Garbizaur [ Legend ]
<--- Orlando

Stitch001 [ Witcher ]
Oho ktoś tutaj czyta boli

Orlando [ Legend ]
Chyba Ty. :-D
Garbizaur [ Legend ]
nie kłóćta się! :D

kong123 [ Legend ]
Ja już rozmyślam nad logiem do następnej części - ma ktoś jakieś pomysły ? :P
Garbizaur [ Legend ]
Ja mam dziś tak wisielczy nastrój, że lepiej nie będę nic proponował...
kong123 [ Legend ]
No ja też - i do tego ciężko mi się myśli... to ostatnie to właściwie mam codziennie :P

Orlando [ Legend ]
Skoro o tym mowa, to krótki scenariusz, który napisałem dla Romantically Apocalyptic ( i ), raczej się nie przyjął, bo jest zbyt mhroczny. I dlatego, że zmutowanego psa trudno by się animowało. Ale przynajmniej się podobało :-D

kong123 [ Legend ]
Dobra - jedno logo opracowałem - czekam na opinie :P
Garbizaur [ Legend ]
Najs :)
Flyby [ Outsider ]
..trudności z animacją zmutowanego psa? ..Pikuś wyraża ubolewanie ;(

Arxel [ Kostka Rubika ]
Jednej gwiazdki brakuje.. ;)

Orlando [ Legend ]
Ale to by był taki zły pies, a Pikuś dobry jest. Tamten to w ogóle nie jak Pikuś.
Flyby [ Outsider ]
..hmm, z psem zawsze są kłopoty .."pogoda pod psem", "pies na baby", "na psa urok". "gdzie diabeł nie da rady tam psa poślą", "psia dola", "psiakość", "pies was trącał", "psiajuha", "psiamać", "na psy zszedł", "pieskie szczęście", "psu na budę", "pies wam mordę lizał" i tym podobne ;(

Widzący [ Legend ]
Bo dobry pies to zjedzony pies. Każdy chinol Ci to powie.

kong123 [ Legend ]
Bo takie to już pieskie życie :P

Flyby [ Outsider ]
..chinol? ..a co ma powie klient "chińskiej" restauracji ? ..bo ja mu mówię "smacznego" ;) ..co ja piszę ..ten błysk w oczach Pikusia

kong123 [ Legend ]
To ja mam nową część - https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=10755897&N=1
Tam dokończymy :P