GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Dwie Wieże - mieszane uczucia

31.01.2003
08:04
[1]

(to)my [ Konsul ]

Dwie Wieże - mieszane uczucia

Po obejrzeniu filmu mam bardzo mieszane uczucia. To co Jackson zrobił z postaciami nie mieści się w głowie!
Theoden - tchórzliwy staruch, który boi się bitwy...
Drzewiec - mentalność Entów jest zupełnie zmieniona w stosunku do książki
Faramir - niczym nie różniący się od Boromira
Eomer - skazany na śmierć przez Theodena???
Myślę, że Tolkien przewraca się w grobie.


PS. A scena wypędzania Sarumana z ciała Theodena zepsuła mi cały początek filmu.

31.01.2003
08:23
[2]

TzymischePL [ Senator ]

Tomus jestes maniakiem Tolkienowskim i co by nie bylo i tak bys byl nie zadowolony.
Mnie sie film podoba. KAwal swietnego kina fantasy (najlepsze jakie jest), w dodatku
doskonale zrobione na podstawie wybacz mi, przydlugawej i przynudnawej powiesci.

31.01.2003
09:09
[3]

garrett [ realny nie realny ]

to(my) --> też miałem mieszane uczucia po premierze TTT, ale nie tyle z powodu zmian które wymieniasz a z samej koncepcji prowadzenia filmu, po wyjściu z kina byłem lekko zmieszane i film mi sie podobał średnio, pop rzespaniu się uważam go za dobry film ale nie za rewelacje czy kolejny cud świata, na pewno nie jest lepszy od części pierwszej

na minus zaliczam :
- design entów. który mnie po prostu rozczarował, jakby byli z innej bajki, takiej radzieckiej na dobranoc, atak na Isengard nie wygląda przekonywująco, w książce ruszył cały las, tutaj kilkadziesiąt entów, także ich animacja nie jest zbyt doskonała, o mnetalności się nie wypowiadam bo się na ich psychice nie znam :)
- początek, dość chaotyczny, dopiero później narracja się uspokaja
- wątki miłosne i scena rzekomego zginięcia Aragorna, 15-20 minut filmu które nie pcha fabuły do przodu i które można było poświecić na lepsze przedstawienie Faramira czy sytuacji na dworze Theodyna
- walka z Wagrami, fajna ale komputerowo nie doskonała
- w kinie się smiałem ze nie do zdobycia forteca Helmowy Jar ma wielki przepust który aż się prosi by go wysadzic i szeroką , murowaną groblę - idealną by się na niej ropędzić taranem i rozpieprzyć drewniane wrota
- szkoda że z Gimliego zrobiono kogoś śmiesznego na miarę Jar-Jara, choć też się śmiałem :)
- dzieci w Helmowym Jarze można było wyciąć, tzn ze scenariusza a nie podczs bitwy :)

a bardzo mi się podobał :
- design i charakteryszacja orków, uruk haiow i ich sojuszników, scena otwarcia Bramy, finałowa bitwa, Eowina, płaczący Grima stojący u boku Sarumana, bagna, Golum i jego schizofrenia i mnóstwo scen które jeszcze mi się pojawiają przed oczyma

W sumie to dobry film ale gdzieś po drodze zaginęła historia małego, słabego hobbita a zamiast tego dostalismy opowieśc o nad człowieku Aragornie

31.01.2003
09:19
smile
[4]

_Robo_ [ Generał ]

Mnie rozczarowaly, niektore efekty specjalne (powtarzam niektore) zwlaszcza jak Merry i Pippin siedza na Drzewcu i ida przez las, to po prostu blue box z lat 60tych az sie smiac chcialo... I sceny, gdy widac jak Sam i Frodo sa komputerowo pomniejszeni (np. gdy Faramir trzyma ich w groci pod wodospadem). Przy takim budzecie mogli sie postarac o lepszych specjalistow...

31.01.2003
09:35
smile
[5]

Patrol_wcg [ Konsul ]

Ja osobiście widziałem film ze 10 razy i nieuwarzam aby był taki zły .
Według mnie jest gorszy od 1 cz. ale czego morzna sie spodziewac po grupie filmowców pracującej 2LATA nad 3 kolejnymi czesciami bespszerwy ....

31.01.2003
09:43
[6]

Emsi [ Generał ]

jako ekranizacja książki film nie był jakiś super, można się było przyczepić do wielu rzczy, widizałem wiele niedopracowań, a książkę czytałem dawno, więc jakiś maniak zobaczyłby tego więcej. natomiast jeśli chodzi o film to bardzo mi się podobał, znacznie lepszy niż drużyna pierścienia, i nie widać było tego wszechobecnego komputera jak w części pierwszej

31.01.2003
10:15
[7]

Qri$ [ Pretorianin ]

Ja obejrzę sobie dzisiaj w domu na telewizorku (TV-out rulzzzz). Wtedy się wypowiem.

31.01.2003
10:25
[8]

Attyla [ Legend ]

No to ja nie dolacze do churu niezadowolonych. Film mi sie podobal - nawet bardzo. Znalazlem w nim nawet pewna mysl przewodnia, dla ktorej kapitalna ilustracja jest swiat fantasy wyrkeowany przez Tolkiena. W kazdym razie mam kolejny dowod na to, ze trylogia Tolkiena zawiera o 99% slow za duzo. Jest absolutnie przegadana i przez to cala tresc (o ile istnieje w niej cos poza elfami, krasnoludami, orgami i innymi gadami) rozmywa sie w powodzi slow. ksiazka Dwie wierze jest o tyle gorsza od filmu o ile filmowy ogniem i mieczem nie dorasta nawet do paznoci powiesci. Nie znalazle w tym filmie ani jednej niepotrzebnej sceny. Te "dluzyzny", o ktorych pisano w poprzednich watkach po pierwsze nie byly dlugie a po wtore nie byly ani patetyczne ani bezsensowne. Ja zobaczylem w nich piekna ilustracje ludzkiego snu o niesmiertelnosci i niemozliwosci polaczenia tego co dostkonale z tym co marne. Wogole caly swiat i wszystko w nim to nie jest jakas wyimaginowana rzeczywistosc ale wylacznie piekna i kolorowa ilustracja do studium nad czlowiekiem. Czlowiekie, w ktorych istnieje i mordor i gondor, w ktorym zawsze zyja obok siebie Smeagol z Golumem. Czasami gore bierze Smeagol a czasami Golum. Czasami gierze gore dikosc naszej zwierzecosci a czasami szlachetnosc kultury. Dlatego zreszta, jak sadze nieco zmodyfikowano pierwowzor, dzieki czemu Elfy przybyly w pomoc ludzim w bitwie o helmowy jar. Swietny symbol tego, ze czasami - w wyjatkowych sytuacjach ten targany sprzecznymi silami czlowiek znajduje w sobie dosc szlachetnosci by na szali polozyc rowniez wartosci dla niego najwazniejsze, przy czym powodem poswiecenia tych wartosci nie jest instynkt ale kultura.

Zatem albo dzoszukuje sie tam tego, czebo tam byc nie powinno:-)))) albo trafilem w zamysl scenariusza. Bez wzgledu jednak na to waznym jest, ze film moze zrobic wrazenie nie tylko efektami specjalnymi i dziwacznoscia postaci wysztepujacych w opowiastce ale przede wszystkim sugestywnoscia ilustracji dla mysli przewodniej. Nie jest ona moze zbyt tworcza, skomplikowana i oryginalna ale napewno siega w analizie znacznie glebiej niz "arcydziela" w rodzaju Matrixa.

Goraco polecam ten film

31.01.2003
10:29
smile
[9]

massca [ ]

"chór" przez "ó" :>

31.01.2003
10:30
smile
[10]

massca [ ]

aha, i tytułowe dwie wieże przez "ż" :>>

31.01.2003
10:41
[11]

J0lo [ Legendarny Culé ]

Attyla ---> taaak polaczenie tego co marne z tym co dobre czyli polaczenie hollywood z Tolkienem...

oni mieli zrobic ekranizacje czy film bo jakos nie potrafie sie doszukac pewnych fragmentow w ksiazce...

31.01.2003
10:43
[12]

(to)my [ Konsul ]

Ach, jeszcze coś o czym bym zapomniał. GIMLI MÓWI W PEWNYM MOMENCIE, ŻE NIE BĘDZIE SIĘ CHOWAŁ W ŚMIERDZĄCYCH JASKINIACH PRZED ORKAMI. Krasnolud wypowiada takie słowa o Grotach pod Helmowym Jarem!!!

31.01.2003
10:53
smile
[13]

ronn [ moralizator ]

Nie jestem jakims entuzjasta tego dziela, ale film byl OK

Co ciekawe ogladalem go w Plocku 30 stycznia, a oficjalnie miano grac dopiero dzien pozniej. Kasjerka mowila, ze musieli oddac tasme z osma mila a w zamian puscili....Dwie Wieze :). Do tego nie bylo wcale reklam :). Plock jak zwykle jest najlepszy :D

31.01.2003
10:53
smile
[14]

ronn [ moralizator ]

Aha, o godzinie 20:15 :)

31.01.2003
11:00
[15]

J0lo [ Legendarny Culé ]

Płock nie jest taki najlepszy.. u mnie bylo z 29 na 30 o 0.01 wiec chyba troszke szybciej...

31.01.2003
12:11
smile
[16]

n2n [ Pielgrzym ]

sorka ze nie czytam waszych opinii wypowiadajac sie ale poprostu nie chce sobie mieszac w glowie tak jak rok temu przy premierze Druzyny a poza tym i tak polowa negatywnych opinii na temat filmu opiera sie na czyms w tym stylu - a ja sobie to inaczej wyobrazalem, a ja myslem ze to bedzie tak i tak wygladac nie bede owijal w bawelne i powiem tylko tyle ze osoba ktora przeczytala ksiazke powinna podejsc do filmu z duzym dystansem, nawet taka twarda osobe jak ja :-) ktorej zadne zmiany nie straszne w pewnym momencie troche wkurzaly :-)
jezeli mialbym oceniac pozytyw/negatyw to jak najbardziej POZYTYW !!

31.01.2003
12:47
[17]

Atreus [ Senator ]

Nawet gdybym nie przeczytał trylogii, to i tak film mi by się nie podobał. Dłużyzny, wiele niepotrzebnych scen i za dużo patosu, ckliwości...

31.01.2003
13:54
smile
[18]

emjey23 [ Pretorianin ]

Fim jest...spektakularny.Nie roczarowałem sie ponieważ zmany naprawde służyły czemuś,nie były bezużyteczne(no może poza sceną egzorcyzmów :)).Niektórzy fanii Tolkiena muszą zrozumieć że film to film a książka to książka...niektóre rezczy trzeba w filmie mocniej zaznaczyć bo nie ma tyle miejsca i czasu na opowiadanie o nich(vide wpływ Pierścienia)...a czasmi trzeba coś dodać żeby akcja filmu na tym nie traciła(vide atak Wargów)

31.01.2003
14:10
[19]

sabdajm [ Pretorianin ]

Ja tez mam mieszane uczucia po obejrzeniu filmu. Przede wszystkim za bardzo wialo mi hollywoodem. PO co oni dodawali sceny romantyczne z Arweną, albo jak aragorn wpadl do rzeki!!?? Totalny kicz!!
Oczywiscie poza tymi wadami film ma bardzo duzo zalet o ktorych nie trzeba pisac :)

31.01.2003
19:04
smile
[20]

minius [ Generał ]

sabdajm napisał: "...film ma bardzo duzo zalet o ktorych nie trzeba pisac :) "

I w tym problem, że jeśli pisze się w kółko jedynie o wadach (no bo jeśli coś się komuś podoba, to nie chce, lub wstydzi się o tym napisać, żeby nie być posądzony za "brak gustu"), to ktoś, kto jeszcze nie był na filmie, poczyta takie teksty, to zaczyna się ciężko zastanawiać, czy warto na niego pójść.

A ja mówię po prostu nie jest to arcydzieło, ale kawał dobrej roboty, która długo jeszcze nie będzie miała konkurencji i nie zaliczyć w KINIE tego filmu TO WIELKA STRATA, bo jakiekolwiek oglądanie go nawet na 32 calowym TV mija się całkowicie z celem.

31.01.2003
19:22
[21]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

:)

31.01.2003
19:26
[22]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

Jest juz watkek o Dwuch Wiezach.

31.01.2003
19:29
[23]

X-Cody [ Zabójca z Liberty City ]

sorry!! dwóch! pomyłka:)) nie zabijac...:)

31.01.2003
19:31
[24]

minius [ Generał ]

Wiecie, jak poczytałem sobie większość postów (na szczęście nie wszystkie) to znalazłem receptę na scenariusz, który większość z Was będzie zadowalał:

Dwómetrowy! Krasnolud w rozmowie z Legolasem - Synku co Ty wiesz o zabijaniu?!

Aragorn w rozmowie o Arvenie - Czemu odeszła? Bo to zła kobieta była!

Enty ruszają na wojnę trzymając w rękach ShotGuny i flugając do okoła rozpirzają wszystko co im stanie na drodze.

Ogólnie, w filmie minimum co 10 minut powinna paść jakaś sozysta wiącha. No bo choćby taki Krasmolud, co z niego za krasnolud, który nie dość, że mały, to jeszcze nie bluźni? :P

Opamiętajcie się ludzie. Przecież Władca Pierścieni jako książka również jest ckliwa jak diabli i jedynie (tu się wielu narażę, ale co mi tam) Historia Mrocznego Elfa jest bardziej ckliwa od niej. Więc nie szukajcie w tym filmie analogii do PSÓW 6 :P

31.01.2003
20:12
smile
[25]

BLADE22 [ Krew Śmierci ]

A ja poproszę o pomoc znawców !!!!!!!!!!!!

Przed chwilą dostałem film "Władca Pierścieni Dwie Wieże" i za żadne skarby nie mogę go odtworzyć na żadnym z programów. Na Vplayer film się włącza, ale słychać tylko dźwięki i muzyke a filmu niema, to samo w programie
Windows Media Player. POMOCY !!!!!!!!!! Mam straszną chęć obejrzeć ten film !!!!

31.01.2003
20:32
[26]

Andrei [ killah beez ]

idź do kina

31.01.2003
20:43
[27]

minius [ Generał ]

Hi,hi masz wersję antypiracką :P

31.01.2003
20:59
[28]

p1ku [ Legionista ]

Blade22 -> przeinstaluj kodeki

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.