GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Mężczyzna idealny i wymarzony - - 2 cz.

30.01.2003
21:43
[1]

Misato [ tajemnicza gejsza ]

Mężczyzna idealny i wymarzony - - 2 cz.


Witam wszystkie Panie w drugiej części wątku dotyczącego płci przeciwnej - czyli jaki naprawdę jest wasz ideał mężczyzny, u boku którego będziecie czuć się kochane i bezpieczne. (Panom definitywnie już podziękujemy, gdyż ich wpisy chyla się ku egoizmowi... ale także są urocze!)
Chodzi o WYGLĄD i CHARAKTER.
Życzę miłej zabawy --

[Najbardziej kocham Koteczka-Cukiereczka-M.! Mój ideał.]

30.01.2003
21:45
[2]

Maxwell [ ]

'Witam wszystkie Panie ' - lol :) ide policzyc ile wpisow bylo na temat w poprzednim watku :)

30.01.2003
21:46
smile
[3]

Satoru [ Child of the Damned ]

CHARAKTER?!:))))))) O widze ze CHARAKTER ale to wątku zmienił się:)))))
Skoro juz poruszamy te sfere, moj ideał charakteru hmm..... czuły.... dowcipny..... troskliwy, opiekuńczy, odwazny...... naturalny...:) Nie umiem tego zdefiniowac:D
Nooo i musi być mięskiem!:D To nie podlega wątpliwosci:D

30.01.2003
21:46
smile
[4]

gofer [ ]

eech...jeszcze któraś z pań sądzi że jestem ideałem?

30.01.2003
21:46
smile
[5]

Satoru [ Child of the Damned ]

Maxwell jak bardzo chcesz to ja Ci zaraz zmienie płeć, dajcie mi tylko nożyczki:D

30.01.2003
21:48
[6]

Maxwell [ ]

satoru - jassssne, marze o tym ;)

w poprzednim watku wpisow na temat doliczylem sie... CALE 3! :)

30.01.2003
21:49
smile
[7]

Satoru [ Child of the Damned ]

Oj tam tam tam, kto by się przejmował takimi szczegółami, moze wiecej pań bedzie teraz:D wieczorkiem;)))

30.01.2003
21:49
smile
[8]

martusi_a [ Dezerterka z Krainy Snów ]

Gofer --> nie pochlebiasz sobie czasem? ;)

A co do charakteru, to powiem bardzo ogólnie - idealny chłopak musi być po prostu przyjacielem...

30.01.2003
21:50
[9]

Maxwell [ ]

satoru - dobra, dobra, dosc o tym watku, co z moja zmiana plci? :)

30.01.2003
21:51
[10]

Maxwell [ ]

martusia - moge zostac twoim przyjacielem? ;)

30.01.2003
21:52
[11]

martusi_a [ Dezerterka z Krainy Snów ]

Maxwell --> kusząca propozycja, przemyślę to... ;)

30.01.2003
21:52
[12]

Satoru [ Child of the Damned ]

martusia - a tu się nie do końca zgodzę...... jakoś nigdy nie udało mi się zaliczyć do kategorii "chłopaka" gościa, ktoremu sie zaliłam ze mam za małe cycki czy mowilam o jakichs osobistych rzeczach... staram sie z góry jasno nakreslic do jakiego celu przeznaczam towar:D

30.01.2003
22:23
[13]

Maxwell [ ]

satoru - no wiesz, nie kazda dziewczyna swoim qmplom zali sie, ze ma za male cycki... ;)

martusia - czekam z niecierpliwoscia na odpowiedz :)

30.01.2003
22:26
smile
[14]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Satoru ----> a może wcale nie są za małe ? Pozwól, żeby fachowcy ocenili... :DDD

30.01.2003
22:27
[15]

martusi_a [ Dezerterka z Krainy Snów ]

Satoru --> to ja chyba się źle sprecyzowałam... Powiem tak - przyjaciel chłopakiem stać się nie może, ale chłopak przyjacielem - wg mnie tak. Z tym, że to różny rodzaj przyjaźni...

Maxwell --> :)

30.01.2003
22:29
smile
[16]

Satoru [ Child of the Damned ]

Maxwell - zebys wiedzial z czego ja sei zale przyjaciołom...;)
Martusia - oczywiscie ze inny, ale wolę tę "zwyczajną" przyjazn, choć zaraz znajdą się tacy, którzy stwierdzą ze ona nie istnieje między osobami różnej płci
Piotrasq - jak sie piszesz na chętnego to ja radze uważać na słowa:D

30.01.2003
22:34
[17]

martusi_a [ Dezerterka z Krainy Snów ]

Satoru --> hm... ja chyba też wolę tą 'zwyczajną', bo nie trzeba tak bardzo uważać, co się mówi ;)

A przyjaźń między osobnikami odmiennej płci jak najbardziej istnieje... przynajmniej chciałabym wierzyć, że to przyjaźń.

30.01.2003
22:38
[18]

Satoru [ Child of the Damned ]

Ja w tę przyjaźń wierzę:) Ponadto niewyobrazam sobie powiedzmy sytuacji, gdy mój chłopak jest jednoczesnie moim przyjacielem i przypadkiem natykam sie na mojego byłego... Nie przypuszczam, że bym wtedy spokojnie mogła się pożalić jaki z tamtego był sukinsyn itp... To by nie przeszło..... Mam paru "męskich" przyjaciół, trzej pisują na forum pozdrawiam!:))) i oni np znają całe drzewo genealogiczne moich miłostek w przeciągu ostatnich paru lat:)))

30.01.2003
22:43
[19]

martusi_a [ Dezerterka z Krainy Snów ]

Satoru -- widzę, że 3 to liczba magiczna ;) W moim wypadku liczba męskich przyjaciół wynosi: trzy i cała trójka błąka się po tym forum... ;) Ale ja nie pozdrawiam, nie będę aż tak przymilna, niech sobie nie myślą ;)

30.01.2003
22:46
[20]

Satoru [ Child of the Damned ]

Martuś - mam więcej niż 3:) Jakoś nie umiem się przyjaźnić z panienkami..... "Przyjaciołkami" mogłabym okreslic..... ja wiem..? Ze 2,3 ?

30.01.2003
22:50
[21]

martusi_a [ Dezerterka z Krainy Snów ]

Satoru --> to i tak bardzo dobry wynik :) Ja przyjaciółkę mam tylko 1. Niby dobre kumpele też są, ale to już nie to samo... A przyjaciół mam mało chyba ze względu na swą nieufność. Zresztą... mnie ta liczba wystarcza :) Ważne, że są ludzie, na których mogę polegać i wiem, że mnie nie zawiodą...

30.01.2003
22:51
[22]

Satoru [ Child of the Damned ]

Poza tym na "określonego z góry" przyjaciela czy potencjalny obiekt westchnień inaczej się od początku patrzy:)

30.01.2003
22:58
[23]

pawkaz [ Konsul ]

Ciekawie prawicie drogie Panie! Dziwi mnie tylko to, że w dość zdecydowany sposób staracie się rozdzielić przyjaźń od innych uczuć. I niby czemu najlepszy przyjaciel według Was nie miałby się stać tym jedynym.

A tak to ogólnie przepraszam, że się wtrącam.

30.01.2003
23:00
[24]

Satoru [ Child of the Damned ]

pawkaz - a prosze Cię bardzo, zdążyłam się przyzwyczaić do tego, że w poprzedniej częsci wypowiadali się głównie panowie:) Powody dla których przyjaciel nie mógłby stac się tym jedynym napisałam kilka postów wcześniej, z boku jest taki suwaczek.....:)

30.01.2003
23:03
[25]

pawkaz [ Konsul ]

O kurcze, dziękuję, w życiu się nie domyślałem do czego to służy. Okazuje się, że człowiek uczy się całe życie. Jak sobie kupię myszkę to skorzystam!

A tak ogólnie to czytałem ale po prostu nie rozumiem. Głupek ze mnie i tyle!

30.01.2003
23:05
[26]

martusi_a [ Dezerterka z Krainy Snów ]

pawkaz --> wg mnie przyjaciel jest zupełnie aseksualny... Juz prędzej przyrównałabym go do brata niż potencjalnego chłopaka. Przyjaciel a chłopak to dwa zupełnie różne pojęcia... Choć znam przypadki, kiedy to przyjaciel staje się tym jedynym. Cóż, w moim wypadku to raczej niemożliwe, mam chyba jakąś wewnętrzną barierę.

30.01.2003
23:05
smile
[27]

Misato [ tajemnicza gejsza ]

Trafna uwaga ---> wszystkim mężczyznom wypadało by zmienić płeć (obciąć obciąć!) aby mogli, zgodnie z regulaminem skorzystać z wątku...

--->Satoru: to wątek na twoją cześć! (dobrze wymyśliłam z tym charakterem, co?!)

--->Martusia:ja szczerze mówiąc mam wiele koleżanek, ale z 5,6 przyjaciółek na dobre i na złe (Satoruś!...;))

---> Pawkaz:miło że się wtrącasz, jesteś pierwszym, który powiedział coś bardzo mądrego. Ale międz przyjaciółmi (dziewczyna-chłopak) do miłości jest jeszcze granica zwana "zakochaniem". Tak, przyjaciela można pokochać!

30.01.2003
23:06
smile
[28]

Satoru [ Child of the Damned ]

pawkaz - całkiem niedawno napisałam komuś smsa, o tresci ...między innymi " nie proboj mnie zrozumiec" :)
Kobiety są do kochania a nie do rozumienia:)

30.01.2003
23:07
smile
[29]

Misato [ tajemnicza gejsza ]

Trafna uwaga ---> wszystkim mężczyznom wypadało by zmienić płeć (obciąć obciąć!) aby mogli, zgodnie z regulaminem skorzystać z wątku...

--->Satoru: to wątek na twoją cześć! (dobrze wymyśliłam z tym charakterem, co?!)

--->Martusia:ja szczerze mówiąc mam wiele koleżanek, ale z 5,6 przyjaciółek na dobre i na złe (Satoruś!...;))

---> Pawkaz:miło że się wtrącasz, jesteś pierwszym, który powiedział coś bardzo mądrego. Ale międz przyjaciółmi (dziewczyna-chłopak) do miłości jest jeszcze granica zwana "zakochaniem". Tak, przyjaciela można pokochać!

30.01.2003
23:11
[30]

Satoru [ Child of the Damned ]

Martusia - i ja mam podobną barierę
Misatuś - można pokochać... Mi się to co prawda -z tego co pamiętam - nie zdarzyło, natomiast ze 2 lata temu, moze więcej mój ówczesny najlepszy przyjaciel zakochał się we mnie. Nie potrafiłam wówczas normalnie z nim rozmawiać, zwierzać mu się, wiedziałam, że on teraz inaczej odbiera każde moje słowo, niż na początku, zamiast mowic to, co naprawde chcialam powiedziec "cenzurowałam" kazdą swą wypowiedz, starając sie nie sprawić mu bólu..... jak mogłam takiemu człowiekowi powiedziec, że właśnie mi się ktoś spodobał..? Nie chciałam go ranić, wiedziałam, że gdy się zapłakana do niego przytule szukając pocieszenia, on nie potraktuje mnie - jak to powiedziała Martusia - jak siostrę, to nie będzie taka relacja, on będzie z tej "przytulonej' chwili starał się czerpać coś zupełnie innego.....

30.01.2003
23:11
[31]

Misato [ tajemnicza gejsza ]

Trafna uwaga ---> wszystkim mężczyznom wypadało by zmienić płeć (obciąć obciąć!) aby mogli, zgodnie z regulaminem skorzystać z wątku...

--->Satoru: to wątek na twoją cześć! (dobrze wymyśliłam z tym charakterem, co?!)

--->Martusia:ja szczerze mówiąc mam wiele koleżanek, ale z 5,6 przyjaciółek na dobre i na złe (Satoruś!...;))

---> Pawkaz:miło że się wtrącasz, jesteś pierwszym, który powiedział coś bardzo mądrego. Ale międz przyjaciółmi (dziewczyna-chłopak) do miłości jest jeszcze granica zwana "zakochaniem". Tak, przyjaciela można pokochać!

30.01.2003
23:16
[32]

pawkaz [ Konsul ]

Pozwolę sobię na jeszcze jedne nagięcie regulaminu - i mam nadzieję, że nie narażę się na Karzące Ostrze Nożyczek. Ja nawet Was (Kobiet) nie próbuję zrozumieć, jesteście zbyt nieprzewidywalne i zbyt tajemnicze - i za to Was kochamy.
Zastanawiałem się tylko czy istnieje idealna trójca: mąż, kochanek i przyjaciel w jednej osobie. Ale skoro przyjaciel jest aseksualny to... no cóż muszę zrewidować swoje poglądy.

30.01.2003
23:17
[33]

Satoru [ Child of the Damned ]

pawkaz - nie zapominaj, że każdy ma prawo do własnych poglądów i przynajmniej JA nie mam najmniejszego zamiaru zmieniać Twoich:)

30.01.2003
23:20
[34]

Maxwell [ ]

misato - deja vu? ;)

satoru - ciekawe jak to jest byc twoim przyjacielem... ;)

30.01.2003
23:23
smile
[35]

Satoru [ Child of the Damned ]

Maxwell - chyba zwyczajnie:) Jak każdej dziewczyny.....:)

30.01.2003
23:23
[36]

martusi_a [ Dezerterka z Krainy Snów ]

Maxwell --> widzę, że jesteś w swym żywiole ;)

30.01.2003
23:35
[37]

Maxwell [ ]

satoru - no nic, musze sie popytac moich qmpeli ;) mowiac bardziej powaznie: powiedzialas: "jak kazdej dziewczyny". nie uwazam, zeby przyjazn z jakakolwiek dziewczyna mozna bylo porownac do innej przyjazni. troche znajomych plci przeciwnej mam i w kazdej z nich jest cos, co do nich przyciaga, cos wyjatkowego. w tobie zapewne rowniez.

martusia - e tam ;) to jak z przyjaznia?:)

31.01.2003
09:58
[38]

SULIK [ olewam zasady ]

^UP^

No no no ciekawych żeczy można dowiedzieć się o przyjaźni damsko męskiej
co prawda mam wiele przyjaciółek płci pięknej
i co się zgada to się zgadza co kolwiek bym nie robił to raczej mam marne szanse na zostanie kimś bliższym, ale cóż tak jest zbudowany świat (ale raz mi się PRAWIE udało - tylko dobrze że prawie bo bym później żałował)

tylko taka szkoda że motywu z przyaźnią damsko-męską nie było wcześniej bo wtedy nie musiałbym uczyć się wszystkiego na swych błędach - a to boli prosze pań, a to boli
bo jak wydzicie drogie panie że macie władze to próbujecie ją za wszelką cenę wykożystać (przecierz większość wojej była spowodowane przez was drogie kobiety) - i to mi się podoba, bo nikt nie chce tracić okazji na choćby jak najmniejszą ilość władzy, tylko czemu wam to tak łatwo przychodzi, czyżby zakochany facet nagle całkowicie głupiał (sam to za dobrze znam)

A pwacając do przyjaźni damsko-męskiej to też nie może ona być zbyt głęboka i zauważalna bo znajomi już zajmą się plotkami na ten temat, a wtedy można wtedy stracić naprawdę wiele (przyjaciółkę i znajomych) ;((

31.01.2003
14:36
[39]

Raziel [ Action Boy ]

Witam w nowym wątku:)

Misato --> "Panom definitywnie już podziękujemy"

>>> niema za co:P

Satoru --> "Nooo i musi być mięskiem!:D"

>>> aha, czyli że jednak nie gofrem z bitą śmietaną.

a co do tej calej "przyjaźni", ja myślę że to chyba normalne że w związku musi takowa istnieć. Jeśli jej niema to szybko zaczną się zdrady, nieufności, kłótnie i związek padnie.

31.01.2003
15:02
[40]

Kuzi2 [ akaDoktor ]

Czy ten pan moze byc idealem ?

31.01.2003
15:20
[41]

eeve [ Patrycjószka ]

a tu taki rosnacy dopiero ideal :)
ma dopiero 3 lata (i 1/4) a juz zamiata kuchnie, odkurza, chce myc naczynia i robic pranie (co prawda w pralce, ale
zawsze cos - na razie wrzuca tylko ubranka do pralki)
do tego jest wygadany, zna wszystkie literki, umie obslugiwac komputer (puszcza sobie "Reksia", "Bolka i Lolka" i gre: "Krolik Bystrzak")
i bardzo ladnie sie ubiera (sam sobie wybiera ciuszki sklepie juz - przyznam gustowne)
...no i nie ma oczywiscie nalogow ;)

31.01.2003
15:23
smile
[42]

Attyla [ Legend ]

Kuzi - gdyby mu obciac uszy i wybic zeby to kto wie... huhuhuhuhuhuhu

31.01.2003
15:24
[43]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

eeve ===> i przy okazji przystojny :))

31.01.2003
15:25
[44]

Kuzi2 [ akaDoktor ]

eeve- ja go chyba znam, to ten... co mnie chcial nabic we Wrocku jak mu powiedzialem ze nie wolno sluchac metalu (kupowal plyte) grrrr.
Hip-Hop rzadzi !!! :D

31.01.2003
15:28
smile
[45]

Satoru [ Child of the Damned ]

Kuzi to nie jest wątek o muzyce a juz na pewno nie o hip hopie

31.01.2003
15:44
[46]

eeve [ Patrycjószka ]

Kuzi ---> a zebys wiedzial, ze by Cie chyba nabil za takie stwierdzenie :)
ulubione zespoly mojego dziecka to Tool i The Gathering, ale mocniejsza muzyke i owszem tez lubi

Piotrasq ---> pewnie, po mamusi taki ladny :)

a tak serio, to co sie tyczy iealow, to dla mnie jest nim moj maz: bardzo go kocham, bardzo mi sie podoba i co najwazniejsze, potrafi wytrzymac w moim towarzystwie ponad 4 godziny bez przerwy :)

31.01.2003
15:50
smile
[47]

Satoru [ Child of the Damned ]

Drogie Panie!:) Eeve wspomniała o ubiorze - właśnie, macie jakies specjalne życzenia co do ubioru Waszego wymarzonego?;))))

31.01.2003
19:17
[48]

Maxwell [ ]

piotrasq - a gdzie sie podzial twoj idealny facet? :)

31.01.2003
21:44
[49]

dingo_dor [ Konsul ]

musi być prawnikiem!

31.01.2003
21:51
smile
[50]

J0lo [ Legendarny Culé ]

dingo_dor ---> a rockowcy to juz nie w lasce???

31.01.2003
21:54
[51]

Maxwell [ ]

jolo - lasce... jestem w szoku....

01.02.2003
00:33
smile
[52]

Misato [ tajemnicza gejsza ]

---> Raziel: to skoro już bierzesz udział w dyskusji... to jaki jest twój ideał MĘŻCZYZNY??! (pytanie retoryczne, jak sądzę) :P

---> Maxwell: deja vu jako tako nie istnieje - jeśli już to reinkarnacja, z elementami pamięci z minionych czasów :P

---> Satoruś: ubiór nie ma nic do rzeczy. To charakter odzwierciedla naturę mężczyzny. Ubiór ulega częstym zmianom - jak moda, a mężczyzna pozostaje ten sam. ^^

PRZYPOMINAM O REGULAMINIE, drodzy panowie !!!

[kocham M. to mój ideał]

01.02.2003
00:37
smile
[53]

Satoru [ Child of the Damned ]

Misatuś - ale nie kazda moda nam sie podoba prawda?:) Wolałabym zeby moj facet nie chodzil w rozowych portkach bo to akurat bedzie modne w jakims sezonie:)

01.02.2003
00:38
[54]

Maxwell [ ]

misato - dobrze wiedziec ;)

to ja jestem prawem!:P ;)

01.02.2003
19:30
smile
[55]

Misato [ tajemnicza gejsza ]

---> Maxwell: ... ja już nic nie powiem o stanowieniu prawa, ale możesz zostać co najwyżej naszym... faraonem. To odpowiedni stopień dla ciebie. To gdzie się podziali twoi Egipcjanie?? (reinkarnacja, he he)

01.02.2003
19:33
smile
[56]

Satoru [ Child of the Damned ]

faraonem....... hehe przeczytałam "fajenhinem" ;))

01.02.2003
19:36
[57]

Maxwell [ ]

misato - faraon? hmm... fajna fucha moze byc;) a egipcjan[ow];) sie znajdzie, bez obaw;) tylu mam przeciez fanow...;)

02.02.2003
23:43
[58]

Misato [ tajemnicza gejsza ]

---> Maxwell: to może być, umowa stoi. Gdzie zbudujesz sobie sarkofag???

03.02.2003
10:13
[59]

Maxwell [ ]

misato - na wschod od edenu:P

gratuluje niedawnego 100ego posta;)

04.02.2003
16:53
[60]

Misato [ tajemnicza gejsza ]

--->Maxwell: oo, dziękuję! Widzę że "Ogniste Oko" wszystko widzi ;P A ten mój wątek powoli upada, cóż...

04.02.2003
16:57
[61]

Maxwell [ ]

misato - ogniste oko? dosc o tobie, moze pogadamy o skromnym maxwellq?:P

wszystko na tym forum upada;)

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.