kubicBSK [ Legend ]
Problem z bluzą.
Cześć. Zwykle nie zakładam wątków tego typu, ale tym razem nie wiem, co mam zrobić. Otóż, w piątek będąc jeszcze trzeźwym pożyczyłem kumplowi bluzę, którą miał mi naturalnie zwrócić drugiego dnia. Poszliśmy razem do klubu, ale potem jakoś się rozeszliśmy wszyscy po mieście, ja niestety bez bluzy. No i drugiego dnia oczywiście nikt niczego nie pamięta, bluzy również. Kumpel czuję się winny, ale sam jeszcze niczego konkretnego nie zaproponował. Gdybym kupił ją za swoje pieniądze nie byłoby problemu, ale tak nie jest. No i do tego fakt, że bluza nie kosztuje 20zł
Jakie zaproponowalibyście rozwiązanie? Kumpel nie należy do milionerów, więc nie chce od niego wyciągać od razu dwóch stów. No, ale z drugiej strony nie mam bluzy, do której nie dołożyłem ani grosza..
_MyszooR_ [ Senator ]
Niech odkupi taka sama.
bob destruktor [ Eksterminator ]
Raty

Loonovitch [ Pretorianin ]
Zapytaj go co chce z tym fantem zrobić. Ew. jeśli kumpel naprawdę jest niezbyt bogaty to tu na forum na pewno chętnie zrzucimy Ci się na bluzę :)
DrEaM88 [ Pretorianin ]
Piłeś nie pożyczaj xD
kubicBSK [ Legend ]
Zapytam go, co zamierza zrobić, a jak nie poskutkuje to zaproponuje te raty.
Piłeś nie pożyczaj xD
Jak pożyczałem, to jeszcze wszyscy trzeźwi byli.
jeśli kumpel naprawdę jest niezbyt bogaty to tu na forum na pewno chętnie zrzucimy Ci się na bluzę :)
Dziękuje:)
_MyszooR_ [ Senator ]
Loonovitch - chyba ty, nie mam zamairu sponsorowac komus bluzy, bo jego ziom ze slamsow mu zgubil
kubicBSK [ Legend ]
[7] Gratuluje.
Ew. dziwię się, że zadajesz się z ludźmi którzy nie mają na bluzę.
Kumpel nie wziął bluzy z domu, bo nie był w nim po prostu tego dnia.
Dobry zwyczaj nie pożyczaj.
Nauczka na przyszłość:)
CodeM [ Pretorianin ]
Niech Ci odkupi. Ew. dziwię się, że zadajesz się z ludźmi którzy nie mają na bluzę. Chyba, że jest sierotą i nie ma rodziców.
Niech poczuje konsekwencje.

DJ Pinata [ Subterranean ]
Dobry zwyczaj nie pożyczaj.
siurekm [ Szef wszystkich szefów ]
Kasa, kasa, i jeszcze raz kasa, żadnej litości. Zgubiłeś bluzę kolegi? Płać albo płacz

Wiewiórk [ Legend ]
Dobry zwyczaj nie pożyczaj. Jeszcze lepszy nie oddawaj :)

mikhell [ Master of Puppets ]
[9] - gratuluję sposobu dobierania znajomych :/
devileq does [ Konsul ]
naślij na niego komornika.
Beret z antenką [ Konsul ]
Niestety musisz ukarać kolegę. Taka jest brutalna prawda.
Kara musi być! Takie są reguły.
Rodzaj kary dowolny i oczywiście proporcjonalny do przewinienia winnego.
maly_17a [ Generaďż˝ ]
Jeśli ja zgubiłbym komuś bluzę, to jedynym wyjściem byłoby odkupienie takiej samej/oddanie kasy. Może koleś po prostu liczy, że nie upomnisz się o pieniądze i uda mu się nie płacić.
Swoją drogą masz fajne towarzystwo, że bluzy giną :)
dance for me baby™ [ Generaďż˝ ]
ja tylko widzę jedno wyjście - kara chłosty
peterkarel [ DX ARMY ]
pewnie sprzedał bluzę i teraz pewnie rżnie głupa z myślą, że się o nią nie upomnisz
on ci zgubił bluzę to ty mu zabierz i też zgub :)
tadek[5] [ 5 ]
maly_17a- >Swoją drogą masz fajne towarzystwo, że bluzy giną :)
Ej no bez przesady, odłożyć/powiesić bluzę, potem kilka piw i wychodzisz bez niej.
Mam kolegę, który po wieczorze kawalerskim tak zrobił i przez kilka dni szukał je po knajpach.
Nie znalazł jej, ale to się przytrafia :)
kubicBSK [ Legend ]
pewnie sprzedał bluzę i teraz pewnie rżnie głupa z myślą, że się o nią nie upomnisz
Nie, na pewno nie:) Znam go już wiele lat. A poza tym koło godziny 2-giej widziałem już innego kumpla, który miał ją założoną. Więc strata bluzy jest zapewne wynikiem zbyt dużego spożycia alkoholu. No i tak się niestety zdarza, jak wyżej wspomniał tadek.

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]
do dzioba