
charlie.scene [ Konsul ]
Sklepy z Dopalaczami - akcja sanepidu
Dzis rozpoczal sie wielki najazd Sanepidu i Policji na punkty z dopalaczami. Zamkniete ma zostac 850 punkow w calej Polsce.
Gdzie teraz Prezes kupi swoje proszki?

Devilyn [ Storm Detonation ]
Shitstorm in topic ahead.
Baron Samedie [ Generaďż˝ ]
No i dobrze, niech zamykają. Swoją drogą, najpierw elegancka kampania medialna - nie było dnia, żeby się jakiś gówniarz nie przekręcił - a teraz zdecydowane działania rządu. Czyżby te dopalacze najbardziej szkodziły przed wyborami?

Will Barrows [ take one shot fo my pain ]
Niech zakażą alhoholu, tez szkodzi. Niech zakażą oddychać - tez można umrzeć!
Lysack [ Przyjaciel ]
A dopalacze wciąż mają świetną reklamę bez żadnych nakładów finansowych.
Na stronie głównej onetu 4 z 10 wiadomości o dopalaczach.
"Chcą zakazać? To trzeba jeszcze szybciej spróbować, bo zaraz może nie być!" I rynek się napędza
Baron Samedie [ Generaďż˝ ]
Alkoholu nie zakażą, bo z tego mają akcyzę no i monopol spirytusowy.

BarD [ Leningrad Cowboy ]
Czy tylko mi się wydaje, że szykanowanie firmy przez organy państwowe, działającej zgodnie z prawem jest poniżej wszelkiej krytyki?
Caleb [ The Evil That Men Do ]
Nie wydaje Ci się.
Jest to jawne łamanie prawa i zamach na własność i wolność.
Smutne jest to, że władza już nawet nie ukrywa tego, tylko otwarcie się przyznaje - że teraz będzie kogoś wykańczać - bo tak im się podoba.
Kerth [ Forumowy Pirat ]
I co, rzeczywiście pozamykali ? :o
devileq does [ Konsul ]
niech nie zamykają, bo niektórzy z tego forum przestaną zakładać durne tematy i nie będzie beki ;)
<Tito> [ Pretorianin ]
bard jak wiadomo prawo obowiazuje wszystkich. jednych bardziej, drugich mniej

miczek2008 [ Generaďż˝ ]
Gdzie teraz Prezes kupi swoje proszki?
karo47 [ Chor��y ]
miczek 2008:P
Sie sanepid wkurzyl :)
Zamkna 850 placowek a ciekawe gdzie pójdą skonfiskowane doplacze ??<fiu,fiu>
I potem będziemy mieli takich polityków wesołych.
Ja tam nic do dopalaczy nie mam a to że ludzie biora takie dawki ze ich z butow wywala to juz jest wina takich czopow co umiaru nie znaja.
Niech zakaża brania papu bo jak sie wezmie 4 tabletki to dziura cały dzień :D
zone.zeus [ Centurion ]
Nie ma chleba, są igrzyska.
Tomuslaw [ Superbia ]
BarD [7] - Czy tylko mi się wydaje, że szykanowanie firmy przez organy państwowe, działającej zgodnie z prawem jest poniżej wszelkiej krytyki?
Jakby zrobili najazdy na obuwnicze czy cokolwiek innego to wszystko byłoby OK? Co w ogóle ma znaczyć wypowiedziane przez Ciebie "szykanowanie"? Albo spełniasz pewne normy i masz prawo bytu, albo nie. Tak jak nikt nie da Ci prowadzić samochodu bez prawa jazdy, tak niektóre firmy są zamykane z powodu nieprzestrzegania pewnych innych norm. Normalna praktyka. A że poszli akurat teraz na dopalacze to co? Mają nie wchodzić nigdy, bo "inaczej będzie to szykanowanie"? Rozumiem zatem, że na "najazdy" na gastronomię (restauracje, piekarnie) też nie powinny być praktykowane? Biedni restauratorzy i piekarze, nie pozwalają im wytwarzać produktów w warunkach nie do przyjęcia przez jakiekolwiek normy/prawo.
snopek9 [ Futbolowy Fanatyk ]
Powinni wszystkie te firmy pozamykac, bo sprzedawanie trutki dla gryzoni jaki produkt do spozycia przez ludzi to imo conajmniej nieumyslne spowodowanie smierci i conajmniej na 10 lat ich do kicia.
Herr Pietrus [ Gnusny Leniwiec ]
Okzauje sie zę rzad miał jednka kapkę cwańszych doradców wsród prawników niz pan pezes dopalaczy...
Jak tak dalej pójkdzie bedzie trzeba sprzedac jendo Porsche, bo nie będzie za co żyć. I hitelu wybudować...
<Tito> [ Pretorianin ]
[15]chodzi o nagonke juz nie tylko medialna i spoleczna ale teraz tez polityczna. to ze normy musza spelniac to oczyiste i wszystko byloby cacy gdyby nie to ze to najprawdopodobniej dopiero pocztek taki nie do konca czystych zagran ze strony rzadu wymierzonych w dopalacze.
obrazowo: masz kebab i za godzine go zmykasz, juz najprawdopodobniej nie bedzie zadnych klientow. szykujesz sie do wywalenia nieuzytych resztek miesa bo sie i tak zepsuja kiedy wpada sanepid i stwierdza ze mieso ktore masz na skladzie jest przedawnione o X godzin. tracisz koncesje i co za tym idzie prace. przyklad z dupy ale tak mniej wiecej wygladaja te male chujstwa ktore dopuszcza kapitalistyczny system prawny w imieniu swoich interesow. tak sie zalatwia tych niewygodnych i zadna tajemnica to nie jest
prawdopodobnie po paru pierwszych zamknietych sklepach pojdzie fama po kraju i cala reszta przygotuje swoje miejsca pracy na 200% w ekspresowym tempie. to troche marne ze strony rzadu co robi ale jak sie nie ma mozgu to trzeba chociaz udowadniac istnienie innych miesni
M'q [ Schattenjäger ]
Tomuslaw -> ale gdyby te firmy nie spelnialy norm prawnych, w ogole nie mialy by prawa bytu juz na starcie. Zgadza sie? Te Twoje argumenty trafiaja, jak kula w plot.
Masz porownanie jak to wyglada, moze cos z tego wyciagniesz: czlowiek w wieku 17 lat zdaje prawo jazdy, powoduje smiertelny wypadek. Ja rzadze, wiec zmieniam granice prowadzenia samochodu od 18 lat. Kolejny, ktory ma 18 lat zdaje, powoduje kolejny wypadek, wiec zmieniam na 19...
Dlaczego to nie dziala porownywalnie w kazdej dziedzinie?
Czy tylko mi się wydaje, że szykanowanie firmy przez organy państwowe, działającej zgodnie z prawem jest poniżej wszelkiej krytyki?
O to chodzilo Mistrzu.
Piekarze i obuwnicze... :D
BarD [ Leningrad Cowboy ]
Tomuslaw, jak tam czytanie ze zrozumieniem?
Czy wypowiedź rzecznika GISu najprawdopodobniej jeszcze dzisiaj wszystkie 850 takich punktów zostanie zamkniętych uważasz za normalną kontrolę?
I proszę Cię, oni naprawdę przestrzegają tych norm, bo wiedzą doskonale czym niezgodność z prawem się dla nich skończy. To jest gra w kotka i myszkę,problem w tym że to państwo jako strażnik prawa i porządku powinno dbać o to, by wszystko było z umiarem - w sensie kontrole, a nie robić najazd na wszystkie punkty, jakby nie wystarczyło przebadać tych substancji i regularnie zakazywać nowych związków o działaniu psychoaktywnym. W tym właśnie rzecz, z tym by one istniały na rynku można się zgadzać lub nie, ale dopóki wszystko jest zgodnie z prawem a środki te nie są zakazane(bo są wycofywane pod pretekstem prowadzonych badań nad ich składem i szkodliwością dla zdrowia), to takie działanie państwa jest skandaliczne.
Tomuslaw [ Superbia ]
M'q [19] - ale gdyby te firmy nie spelnialy norm prawnych, w ogole nie mialy by prawa bytu juz na starcie.
Można w tym miejscu zadać pytanie: po kij istnienie sanepidu?
Piekarze i obuwnicze... :D
A w czym oni są "gorsi" od punktów z dopalaczami?
BarD [20] - Czy wypowiedź rzecznika GISu najprawdopodobniej jeszcze dzisiaj wszystkie 850 takich punktów zostanie zamkniętych uważasz za normalną kontrolę?
Jakby wszystko było cacy i by je zamknęli to byłoby to nienormalne. Tak samo jakby nie zamknęli, gdyby nie było wszystko w porządku. Jeśli zamykają, bo coś jest nie tak, to dlaczego ma być to nienormalne?
I proszę Cię, oni naprawdę przestrzegają tych norm, bo wiedzą doskonale czym niezgodność z prawem się dla nich skończy.
W takim razie sanepid, w razie zamknięcia punktów, działa niezgodnie z prawem.

M'q [ Schattenjäger ]
Tomuslaw --> Mozna by w tym miejscu zadac pytanie: dlaczego sanepid nie zamknal tego calego interesu na starcie?
Tomuslaw [ Superbia ]
M'q - Mozna by w tym miejscu zadac pytanie: dlaczego sanepid nie zamknal tego calego interesu na starcie?
Pewnie z tego samego powodu, dla którego przychodzili do mojej matki - gdy jeszcze prowadziła działalność gospodarczą - co pewien czas, mimo że interes funkcjonował od lat. To, że na początku coś wygląda dobrze nie oznacza, że w przyszłości musi też takie być.

Herr Pietrus [ Gnusny Leniwiec ]
ojoj, ale sie stali klienci obruszyli. Lepiej lećcie zrobić zapasy "kolekcjonerskich produktów", zamiast bawic sie na forum w jurystów :D
Tak, będziemy badać za pieniądze podatników każdy syf i co tydzień nowelizować ustawę, albo leczyć kolejnych baranów...

BarD [ Leningrad Cowboy ]
No, udało Ci się samemu wyciągnąć poprawny wniosek z błędnych przesłanek- bo właśnie to się dzieje, oni zamykają te punkty, w którym nic nie dotyczy zdrowia - a tym się zajmuje sanepid. Są tylko produkty kolekcjonerskie, nie do spożycia przez ludzi. To jest opisane na opakowaniach, jak na resorakach.
Zauważasz już chyba w czym problem.
edit:Herr Pietrus, nie błyszcz swoimi idiotyzmami, bo ja np. klientem dopalaczy nie jestem.
M'q [ Schattenjäger ]
Aha :D
Widze, ze nie masz za bardzo pojecia na jakiej zasadzie to dziala i na jakiej podstawie sa wycofywane kolejne srodki, wiec nie za bardzo chce mi sie dalej ciagnac taka dyskusje.
Pozdrawiam:)
Herr Pietrus
ojoj, ale sie stali klienci obruszyli. Lepiej lećcie zrobić zapasy "kolekcjonerskich produktów", zamiast bawic sie na forum w jurystów :D
Stali klienci. Yhy...
Tomuslaw [ Superbia ]
BarD [25] - skoro łamią prawo, to sądy to zweryfikują. Wbrew pozorom, takie instytucje istnieją w naszym świecie, a składanie pozwów czy też odwoływanie się wcale nie jest skazane na porażkę, gdy masz do czynienia z policją, sanepidem czy czymkolwiek państwowym.
M'q [26] - skoro uważasz, że wiesz lepiej, to rzeczywiście nie ma sensu dalej dyskutować - w tym miejscu muszę Ci przyznać rację.

Adam1394 [ Stary Konfederata ]
Walka z dopalaczami = walka rządu z konkurencją mafiji narkotykowych (które oczywiście w różnorakich łapówkach "dotują" polityków).
Cała ta prowadzona od tygodnia nagonka na dopalacze to standardowe zagrania naszego faszystowsko-socjalistycznego rządu (robienie ludziom wody z mózgu,a przecież wcześniej było tyle samo przypadków zatruć/zgonów dzięki "pomocy" dopalaczy), który zabrania robić ze swoim życiem co się komu żywnie podoba.
Precz z III RP!
Vivat Wolna Polska!
PS: I uprzedzam pytania, nie biorę tego crapu...
BarD [ Leningrad Cowboy ]
Jednak nie zauważasz problemu. Informowanie mnie o istnieniu sądów w naszym świecie sobie oszczędź. I tak, miejmy nadzieję, że sądy to zweryfikują. A za straty ze sprzedaży będziemy musieli zapłacić my, pośrednio przez podatki oczywiście, ale jednak.
Oczywiście możemy mieć nadzieję, że sąd uzna że kontrola i zamknięcie wszystkich punktów na czas badania składu chemicznego pod kątem substancji zakazanych nie jest szykanowaniem.
A potem zmieni się skład chemiczny danego dopalacza i wydatki(czy to sądowe, czy na akcje) zaczną się od nowa.
Jak to Ci się podoba - Twoja sprawa, mi jednak nie.
Tomuslaw [ Superbia ]
BarD - I za straty ze sprzedaży będziemy musieli zapłacić my, pośrednio przez podatki oczywiście, ale jednak.
Z jednej strony piszesz, że państwo walczy z dopalaczami, a z drugiej, że przez te akcje jeszcze zapłacimy, bo do państwa nie wpłyną pieniądze ze sprzedaży (podatki nałożone na dopalacze? Z wynajmu lokali? Od dochodu?), a przecież państwo samo z nimi walczy.
BarD [ Leningrad Cowboy ]
?
Wyraź się jaśniej, bo nie rozumiem co piszesz. Mówisz o jakichś stronach, tak jakby to były jakieś dwie strony - a w walkę z dopalaczami wchodzą koszta z prowadzeniem tego typu akcji - badania, czas pracowników policji i sanepidu, który mógłby być wykorzystany w inny sposób i oprócz tego państwo traci też na braku przychodu ze sprzedaży dopalaczy.
Pisząc o zapłacie za straty ze sprzedaży poprzez podatki (w poprzednim poście) miałem na myśli wyrok sądu, który zobowiąże państwo do zapłaty firmom, które sprzedają dopalacze, bo taki był kontekst.
Tomuslaw [ Superbia ]
BarD [32] - w walkę z dopalaczami wchodzą koszta z prowadzeniem tego typu akcji - badania, czas pracowników policji i sanepidu, który mógłby być wykorzystany w inny sposób i oprócz tego państwo traci też na braku przychodu ze sprzedaży dopalaczy. Pisząc o zapłacie za straty ze sprzedaży poprzez podatki (w poprzednim poście) miałem na myśli wyrok sądu, który zobowiąże państwo do zapłaty firmom, które sprzedają dopalacze, bo taki był kontekst.
Państwo jest jakieś dziwne. Najpierw "niezgodnie z prawem" idzie zamykać dopalacze (dzięki którym ma zysk, bo przecież oni również płacą państwu podatki), by potem płacić tym firmom za to, że je "nielegalnie zamknęło".
Heretyk [ Generaďż˝ ]
Adam 1394 ma rację. Zwalczając dopalacze wspomagamy narkotykowy biznes czyli bandę gorszą od tych od dopalaczy.
Ponadto nie podoba mi się to, że zorganizowano wyjątkową akcję przeciwko dopalaczom. Gdyby był to efekt normalnej procedury urzędniczej to ok, ale teraz to wygląda (i jest tak w istocie), że urząd się uwziął na dany biznes. W przypadku dopalaczy nie budzi to sprzeciwu, ale oznacza to że zaraz zrobić tak mogą ze wszystkim (w końcu mało kto w prze-regulowanym polskim prawie jest z tym prawem absolutnie zgodny).

ribik [ Generaďż˝ ]
Ciekawe kto więcej zarabia na tym gównie, ten złotousty chłoptaś który jest właścicielem tego geszeftu i ile płaci podatków, czy Państwo stawiając na nogi lekarzy którzy muszą ratować każdego bezmózgowca, który to zażył.
Cliffton The Second [ Konsul ]
Ale po co zamykać, delegalizować???
Lepiej właśnie ZALEGALIZOWAĆ, nałożyć akcyzę, kontrolować co w tym jest, badać miejsca gdzie się to wytwarza, każdy nowy dopalacz zanim wejdzie do sprzedaży niech będzie badany pod kątem szkodliwości itd.
Wtedy dopalacze zdrożeją, będą bezpieczniejsze (bo przebadane) i jeszcze państwo na tym zarobi.
Pozostaje tylko kruczek z tym, że to artykuły kolekcjonerskie i tu może być ciężki orzech do zgryzienia, ale może też dałoby się coś wymyślić :)

BarD [ Leningrad Cowboy ]
Państwo jest jakieś dziwne. Najpierw "niezgodnie z prawem" idzie zamykać dopalacze (dzięki którym ma zysk, bo przecież oni również płacą państwu podatki), by potem płacić tym firmom za to, że je "nielegalnie zamknęło".
Zdajesz sobie sprawę, na jaki poziom absurdu wchodzisz?:D Ja już podziękuję :D
Tomuslaw [ Superbia ]
BarD - ale ja piszę tylko to, co sam napisałeś.
Kerth [ Forumowy Pirat ]
Dziwne jest to, że niby tyle szkód przez te dopalacze, a u mnie, mimo iż obracam się w towarzystwie, którym takowe i nie takowe używki nie są obce - jakoś nikt na zdrowie nie narzeka. Nie ma to jak czynić dobro od dupy strony :)
hopkins [ Zaczarowany ]
Ciekawe ile z wyzej wypowiadajacych sie osob mialo doczynienia z jakims dopalaczemi? Palilem jakies 3 rzeczy z dopalaczy i zyje. Baa nawet dobrze sie bawilem. To, ze jakis gowniarz wpieprzy 5 tabletek i sie zatruje albo spali tyle, ze go trzeba bedzie reanimowac, to nie wina dopalaczy tylko sprzedawcy/ dziecka/ rodzica. Ta cala nagonka zaczyna robic sie zalosna.
stary1970 [ Generaďż˝ ]
I bardzo dobrze. Ćpuny i idioci wpierd.. to gówno opakowaniami a później lądują w szpitalach, a ratuje się ich za moje,Twoje,nasze pieniądze z podatków. Ile akcji ratowniczych takich ćpunów można byłoby przełożyć na operacji np. transplantacji wątroby za tę kase ?...
Adam1394 [ Stary Konfederata ]
[41]
Dlatego trzeba sprywatyzować służbę zdrowia i wprowadzić płatne ubezpieczenie zdrowotne (teraz też jest płatne [średnio ~180zł] i jakoś się o tym nie mówi).
A ludzi, którzy zjarają/zjedzą tyle, że trzeba ich ratować to czyści idioci.
karo47 [ Chor��y ]
stary1970
Weź sie opanuj, rzeczywiście ci goście tak sobie wybieraja, a nie przyszlo ci do glowy kiedys wspomoc jakis dom dziecka albo jakis detoks??
na pewno ci to nawet przez głowe nie przemknelo.
Bo to wlasnie takie dzieciaki wychodza z jakis porozbijanych rodzinm czy domow dziecka i sie nawalaja tym!!!!
A mądrzy ida na detoksy!!
Ja nie brałem nic wiec nie bede robil z sb znawcy ale od tego z tego co wiem trudno sie odzwyczajic.A jak ci tak szkoda pieniedzy na leczenie "gówniarzy" to nie rób tutaj z sibie men'a , tylko idz i powiedz to komu trzeba cwaniaczku.
Pieniadze każdego z nas na to ida ,i jakos nikt nie płacze z tego powodu.
Wida jakie masz poszanowanie dla drugiego człowieka w potrzebie.
Chamstwo i żenada.
I nie mam zamiaru cie tutaj obrażac albo cos takiego ale nei mów takich rzeczy których potem możesz żłowa, bo potem np. twoje dziecko sie napa bo sie z "żonką" pokłucisz i bd chcialo zapomniec i wtedy bedziesz z nim latał po ośrodkach medycznych a tutaj sie okaże że ludzie przestali dofinansowywac leczenie cpunów!!!
Wtedy pomnisz na swoje słowa.
Dlatego ,ludzie, ja mówilem już ze nic do dopalaczy nie mam ale według mnie już z dwojga złego, lepsze to mniejsze zło!!
Lepiej chyba żeby dzieciak (oczywiscie najlepiej zeby wogole nie bral) kupil sobie jakiegos lekkiego dopalacza niz coś "mocniejszego" od miejscowego dilera i bo malusińkiej daweczce "odlecial" i jeszcze sobie krzywde zrobil.
karo47 [ Chor��y ]
Przepraszam za te "przrywki" w tekscie ale klawiatura nie wyrabia:P

_MaZZeo [ Legend ]
Niezła szopka się robi z tymi dopalaczami.
wp i onet - wszystkie główne newsy to Palikot i dopalacze.
Soldamn [ krówka!! z wymionami ]
bardzo mnie dziwi, że ta sprawa jeszcze nie jest przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. Gdyby ten facet, który ma większość tych lokali, gdyby był inteligentny (a wygląda na wioskowego debila), to by to zgłosił do Strasbourga, i wygraną miałby w kieszeni. Bo to typowe gnojenie faceta i działalności która nie łamie prawa przez państwo.
I nawet nie chodzi o to czym handluje (bo to można popierać lub nie, kwestia własny poglądów) ale w obecnym momencie jego działalność jest całkowicie zgodna z prawem. I dziwne jest, że nagle państwo stoi ponad prawem i niszczy legalną działalność.
Z prawnego punktu widzenia walka z dopalaczami jest jak walka z wiatrakami. Tego nigdy się nie wygra, bo nie da się tych wszystkich substancji zabronić. Zabronisz jedną, powstanie druga prawie identyczna. i w kółko Macieju. Dlatego zamiast robić nagonkę medialną (w której mistrzem hipokryzji jest GW, która jednocześnie popiera delegalizację narkotyków do użytku własnego i chce zabronić dopalaczy)i polityczną lepiej temat przemilczeć. Po początkowej fali euforii coraz mniej ludzi będzie z tego korzystać i temat upadnie sam z siebie. Tak było (i jest) na zachodzie. Bo w Anglii, USA, Kanadzie i innych krajach też są sklepy z dopalaczami. I nikt nie robi z tego problemów.
karo47 [ Chor��y ]
soldamn-popieram.
A pozatym jak znikna dopalacze to bedzie to co dawniej, czyli maryśka i blues.Znowu zaczna dzieciaki szukac narkotykow za mocnych na ich slabe lepetyny i bedzie jeszcze gorzej.
A pozatym dziwi mnie ogromnie fakt że tak nagle powiedzial tusk:Bedziemy walczyc i sie kur** armia zebrala jak pod grunwaldem :/
miczek2008 [ Generaďż˝ ]
[13]karo47 --->no faktycznie. Wtedy każdy polityk by mówił, ze był na prochach i nie wiedział co mówi.
stary1970 [ Generaďż˝ ]
Znam pare ładnych osób,które są klientami tej sieciówki.I wiecie co Wam powiem ? Wcale mi nie żal,ani jednej osoby.Dlaczego ? Bo są to ludzie z normalnych/dorbych/bardzo dobrych domów, którym do życia niczego praktycznie nie potrzeba. Mają dach nad głową,jedzenie,ubrania,niektózy samochody od rodziny a i tak im odpier..że wydają oszczęności/kase rodziców na te gówno które wciągają z uśmiechem na twarzy.A gdy nadchodzi zejście,ciężko się z nimi porozumieć i w dodatku te sytuacje nie dają im do myślenia...
Tak więć dzieci/młodzież/ludzie z kiepskich/biednych domów to pare % klientelii dopalaczy :]

hopkins [ Zaczarowany ]
Stary1970 i co? Ile znajomych trafilo do szpitali?
stary1970 [ Generaďż˝ ]
Jeden znajomy, nie przyznał się że coś brał...Trójka "ćpunków" na jednej imprezie doznało drgawek,ataku paniki oraz zaczęli być troszke jakby sini.Na szczęście tego nie widziałem, dowiedziałem się późnieji... Generalnie co do jednej osoby to już chcieli wzywać karetke, tak więc nie daleko trzeba szukać :]
karo47 [ Chor��y ]
Wszystkim starzy detoks pewnie opłacili ...:/
stary1970- predzej powiedzialbym ze pare % klienterii dopalaczów to ci twoi "znajomi".
Bo powiedz mi w skali krajowej ile znasz takich osob z pośród 50 znjaomych?? 1,2
A gdzies nawet nie pamietam gdzie chyba w jakiejs gazecie byl reportaz z dziecmi z dworca w moskwie (nawet film o tym byl) i te dzieciaki nie pochodzily z dobrych rodzin a bylo ich pelno...
A pozatym nie kazdy kto ma kasy po uszy idzie kupic dopalacze ,oczywiscie inny wplyw ma tutaj dzialalnosc "kolegow" czyli chęc zaimponowania.
Z doświadczenia wiem jak bardzo chce sie zaimponowac kolegom im jakim kosztem!!
Ale wybacz cenie własne życie nad "kolegów" więc każdym kto ma troche oleju w głowie myśli podobnie.
A to że nasz świat składa sie teraz z bogatej i zapijaczonej młodzieży oraz "lalek barbie" (plastykow) ukazuje dobrze przyklad dopalaczy bo wybacz ale jesli maja zamknac 850 placowek a jest to jak gdzies wyczytalem połowa to jakoś interes im sie rozwija.
Dlaczego u mnie w mieście sa już 2 takie punkty a nowy supermarket włąsnie zbankrutował??
Bo wolą wydawa kase na dopalacze,i to nawet nie dla sb, bo jak zapewne słyszałeś ostatnio do szpitala trafily 4 osoby-1 chlopak i 3 dziewczyny którym on dał dopalacze.We wiadomym celu oczywiscie..
Pozamykaja to a tacy gówniarze dalej beda czuc głód narkotykowy i pójda do dilera.
Z twoich postów wyczytuje że chciałbyś takich wytępic .
Cholera nie zajma sie dilerka na ulicahc w kazdym miescie gdzie kolesie handluja od 5 lat bo do nich boja dupe ruszyc tylko beda sanepid na dopalacze nasylac , które sa groźne tak , ale ze 10 x mniej gróźne od narkotyków.
Tak to sie załatwia włąsnie w polsce.
Piszecie że wszedzie o palikocie i doppalaczach -i o to właśnie chodzi !!!!!!!!!
Akcja miałaby by głóśna a nikt nie bedzie sie chwalil zamknieciem 4 dilerow ,wola sie pochwalic zamknieciem 850 punktow z mniej szkodliwymi substancjami niz wyżej wymienione.
Takie jest prawo w polsce że gdzie indziej by to nie przeszlo a u nas kwitnie.
Wystarczylo napisac na opakowaniach ze produkt nienadajacy sie do sp[ozycia i kolekcjonerski i pootwierali półtora tysiaca punkcikow gdzie za darmo mozna sie "najeba*"!!!
Gratuluje panu Tuskowi i rządowi takich mocnych i surowych żądów że pod waszymi nosami młodzież ginie od alkocholu, narkotykow , a wy sie zajmujecie rzeczami ktore istnieja od roku a nie tymi z którymi -podobno- walczycie od wielu, wielu lat.
Gratuluje!!
karo47 [ Chor��y ]
"Na jednej imprezie dostało drgawek" - od razu nazywasz ich widze punami??
A epilepsja słyszałeś o czymś takim??
Słyszales to zapewne od osób trzecich a nie od tych osob ani ich dobrych znajomych.
Moja koleżanka dostała napadu na dyskotece wskutek migania światła i nikt od razu nie krzyczał :"cpunka,cpunka - wykonczyc ja"!!!
BoyLer [ tribunus plebis ]
Śmieszne jest, że rząd używając trochę pokrętnych metod w walce z dopalaczami jest "be", ale sprzedawcy syfu używając magicznego zwrotu "przedmiot kolekcjonerski" są już "cacy". Obłuda na maxa. Jak sami obchodzą prawo, to niech się liczą z tym, że każdy kij ma dwa końce i druga strona też może trochę prawo ponaciągać. Tym bardziej, że nie zamykają tak całkiem bez powodu, ale w sytuacji kiedy w danym punkcie znajdują się konkretne dopalacze, które są już nielegalne. W analogicznej sytuacji, jeśli jakiś sklepik/bar sprzedawał by alkohol bez koncesji, albo z nielegalnego źródła to też by został zamknięty. Więc nie ma w tym nic nadzwyczajnego, że kontrolowane są sklepy podejrzane o sprzedać nielegalnych środków.
stary1970 [ Generaďż˝ ]
Widzisz, tylko mi się wydaje że chęć zamknięcia tych 850 sklepów ma uchronić przyszłe/niedoszłe ofiary które sięgnęłyby w przyszłości,gdyby sklepy te jeszcze istniały...
Oczywiście jestem za tym,by wydziały antynarkotykowe się ogarnęły,spieły się maksymalnie i zajęli się porządnie podziemiem narkotykowym,aczkolwiek jestem przekonany że to nie jest tak,że nic w tej chwili nie robią.Po prostu o ich wynikach i pracy się nie mowi głośno,z różnych powodów.
Ci co są teraz uzależnieni, powinno od razu wysłać się na odwyk. Tylko pytanie,jak ich do tego zmusić/nakłonić bo bez nakazu sądu to nie ma żadnych zapisów prawnych które by na to pozwalało.
EDIT:
karo47--> Akurat to była historia paczki moich byłych,dobrych znajomych. Sami mi z niesamowitą euforią opowiedzieli o tej imprezie.Czy nazywam ich ćpunami ? Tak,bo 2 osoby z tej grupy nie mogą przeżyć kilku dni bez dopalaczy i tak już mają od trzech kwartałów...
karo47 [ Chor��y ]
Boyler-może i masz racje może nie a ja sadze ze w połowie bo na cel 0brali sobie ogólnie dopalacze żeby pokazac że coś robia, że nie siedza na dupac* i jezdza mercami tylko cos robia a jak inaczej pokazac ze sa silni??
Zamykajac 2,3 sklepy??
Poc o??
Od razu jebnie*y z 850 tak na poczatek.
Ja rozumiem że ci ze sklepow z dopalkami obchodza prawo ale zrozum nikt nie sprzedaje w sklepie wódki z napisem coca-cola i mówi że to napój.
Wiesz ile procedur przeszły dopalacze zanim je dopuszczono do sprzedazy??Ile badan laboratoryjnych??
Nie, nie wiesz !!
A przeszły ich mnóstwo i nic nie wykryto.Dopiero jak ktos przedawkowal to poweidzieli ze sa blee i mącom w głowie.
Weź papierosa i zacigaj sie jednym trzymajac dym przez 20 sekund w płucach.
Jak jestes "zielony" w temacie fajki itp. to padniesz na glebe.A więc to też srodek odurzajacy , poweinni go zakazac.
Na nim tez powinno pisac ze kolekcjonerski tak samo na wodce i tym podobnych rzeczach bo wywoluja podobne efekty!!!
stary1970 [ Generaďż˝ ]
karo47--> Czy masz coś wspólnego z dopalaczami,tzn. jesteś może właścicielem jednego z takich sklepików i/lub może jesteś klientem tej sieciówki ? Wybacz to pytanie ale tak mi podpowiada treść Twoich postów...
karo47 [ Chor��y ]
Stary a to oznacza że siedzisz w bandzie tych gówniarzy, ja zreszta tez.
A dlaczego nas to omija??Bo nie chcemy sie za wszelka cene wybic i pokazac jacy możemy by "nacpani" ! !
Każda substancja spożywana regularnie uzaleznia.
Podam tutaj przykład lekko kontrowersyjnej :masturbacji. Z tego co wiem i co wyczytywalem i slyszalem robiac to czesto uzalezniasz sie , nie mozesz tego przerwac i caly czas to robisz!!
Tak samo z seksem, alkocholem,papierosami itp. rzeczami.Ale one nie sa zabronione.
Nawet od coca coli można sie uzależnic bo jest w niej kofeina a nikt nie zamyka kazdego spozywczaka z coca cola.
Oczywiście możesz powiedziec że na Majorce czy Haiti czy gdzies tam juz nie pamietam , masturbacje każe sie karą smierci albo ze w danym kraju alkochol lub papierosy sa zabronione .
Ale jak to ktos mądrze napisał ludzie beda chcieli robic to co zakazane, przykładem tego jest wojna gdzie ludziom zabraniano wielu rzeczy a oni to robili potajemnie.
Jak to mówia zakazy sa po to żeby je łama , wie sam dojdz do tego co sie stanie jak usuna dopalacze i co sie stanie z nimi bo najprawdopodobniej albo przepala i przełkną je ci co je zabiora albo wyleca w obieg publiczny bo "niższych cenach"!!
karo47 [ Chor��y ]
Stary -nie nie jestem właścicielem :/
I prosze cie nie pytaj mnie o takie rzeczy...
Może moje wypowiedzi sa lekko "poplątane" ale są obfite w treśc i przekaz, .
I żeby było jasne , ja nie bronie dopalaczy, ja staram sie po prostu zwrocic uwage ludzi na powazniejsze problemy niz kilka ziół i tabletek!!

stary1970 [ Generaďż˝ ]
Na szczęście od sexu nie ląduje się na oiomie ;)
Ale masz racje, nigdy nie zależało mi na tym, by się wybijać wśród znajomych/przyjaciół a tymbardziej już nie za pomocą środków nazywanych narkotykami.
karo47 [ Chor��y ]
Dokładnie a wiec jednak można nie dawac sprzedawcom satysfakcji??
Czyli jest na to sposób,a jak kto głupi to aż radośc.
No nie wiem słyszales kiedys o hunu Atylli??
Został zamordowany przez kobiete nasłaną przez rzymian podczas stosunku :/
Także nawet o oiom nie zachaczyl:D
BoyLer [ tribunus plebis ]
O jakich badaniach mówisz? Coś co jest sprzedawane jako "przedmiot kolekcjonerski" nie ma żadnych badań! Może jest kilka środków przebadanych i legalnych w innych krajach, ale większość to całkowity syf. Mało to środków nasączonych trutkami na szczury, klejami, rozpuszczalnikami itp?
Porównanie do papierosów i alkoholu też jest chybione, bo te "używki" (alkohol i papierosy) są faktycznie przebadane na wszelkie możliwe sposoby i jako, że mają swoje negatywne oddziaływania to są dopuszczone do sprzedaży tylko i wyłącznie dla osób pełnoletnich, czyli osób posiadających już świadomość konsekwencji ich zażywania. A "przedmiot kolekcjonerski" może sobie nawet 10 latek kupić i nic nie grozi sprzedawcy za to. Poza tym łatwość zejścia z tego świata w przypadku dopalaczy, a alkoholu lub papierosów jest nieporównywalny.
karo47 [ Chor��y ]
No nie BoyLer wiesz nie osmieszaj.
Nieporównywalny??
To prosze od dopalaczy w polsce zmarlo chyba z 10-20 osob a co roku pod wplywem lub o dalkocholu ginie ok 1000-2000 więc rzeczywiście nieporównywalny!!
Jak to przebadane na wszytskie mozliwe sposoby??phi
Słuchaj nikt tam w labolatoriach nie pali paierosow i nie hcleje wódy żeby sprawdzic efekty!!
Więc ma sie to tak jak przebadac człowiekowi nerke z zewnatrz i poweidziec ze jest zdrowa a okaze sie że w środku nerki tkwi guz
Soldamn [ krówka!! z wymionami ]
BoYler ---> jeśli chodzi o szkodliwość to mam nadzieje, że nie mówisz tego z głowy tylko opierasz się na badaniach (których jak sam mówisz nie ma, więc krótko mówiąc zmyślasz).
Alkohol jest bardzo szkodliwy, nawet na tle zwykłych, znanych i nielegalnych narkotyków. LSD, Ecstasy, marihuana i wiele wiele innych nielegalnych substancji jest zdecydowanie mniej szkodliwa niż alkohol (od którego bardziej szkodliwe są tylko amfetamina i większość opiatów). Mówię o tym co wynika z naukowych badań, a nie twojego widzimisię.
Przy dopalaczach oczywiście nie wiemy nic o ich szkodliwości, jednak szczerze wątpię, aby były bardziej szkodliwe od alkoholu.
settoGOne [ settogo ]
Skoro jest w kraju 1500 sklepow z dopalaczami, to liczmy lekka reka, ze coffee shopow byloby 6000. W kazdym niech dzienne zarobki na czysto wyniosa 1000zł (liczac gram po 30 zl, mieliby z tego 20 zl zysku przy 50gramach dziennie...co jest oczywiscie absolutnym minimum).
Rocznie daje to 2 190 000 000 zł ;-) idące do skarbu państwa, zamiast w ręce dilerów ;-)
Ale i tak kofików byłoby znacznie mniej, bo biznes byłby blokowany, w każdym mieście powyżej 10 tys ludzi byłby sklepik.
Licząc więc chłodną kalkulacją, w oparciu o wikipedię:
a) 7 miast ponad 400 000 mieszkańców (Warszawa, Kraków, Łódź, Wrocław, Poznań, Gdańsk, Szczecin),
b) 10 miast od 200 000 do 399 999 mieszkańców,
c) 22 miasta od 100 000 do 199 999 mieszkańców,
d) 73 miasta od 40 000 do 99 999 mieszkańców,
e) 108 miast od 20 000 do 39 999 mieszkańców,
f) 180 miast od 10 000 do 19 999 mieszkańców,
1*180 + 2* 108 + 4 * 73 + 6 * 22 + 10* 10 + 10*7
Wychodzi 990. Przy nie takim zagęszczeniu. Podzielmy przez 6 mój wynik a i tak wyjdzie spora sumka, za która można by wybudowac drogi ;-)
BoyLer [ tribunus plebis ]
karo47---> Nie bądź śmieszny. Ile osób pije alkohol, a ile bierze dopalacze? Może powiesz, że jest to porównywalna skala, skoro robisz tak bezpośrednie porównanie? Dopalacze kupisz w kilkuset sklepach, a alkohol w kilkuset tysiącach (prawie każdy Polak po 18 roku życia pije od czasu do czasu), więc o czym my w ogóle rozmawiamy... Wystarczy kilka jakichś tabletek by się zaćpać na śmierć, a ile musiał byś wtłoczyć w siebie alkoholu by przekroczyć śmiertelną dawkę? Już nie mówiąc o reakcji obronnej organizmu u większości osób, która w przypadku dopalaczy nie ma miejsca.
A co do efektów, to alkohol jest znany od tysięcy lat więc nie udawaj ignoranta, że nie wiadomo z czym wiąże się jego picie! Trudno o bardziej przebadany i znany związek chemiczny jakim jest alkohol etylowy. W przeciwieństwie do dopalaczy, w których przypadku często nie ma się zielonego pojęcia co jest w środku i jakie to ma faktyczne konsekwencje dla organizmu, no bo przecież to jest "przedmiot kolekcjonerski", a takich się nie bada.
Soldamn ---> Jak by dopalacze nie były szkodliwe, to byśmy nie mieli teraz tyle zatruć i zgonów w przypadku środków sprzedawanych wbrew pozorom na tak małą skalę.
Poza tym sam fakt, że są to środki nieznanego pochodzenia o nieznanych konsekwencjach dla organizmy jest dyskwalifikujące. W przypadku alkoholu przynajmniej wiadomo z czym wiąże się jego picie, a w przypadku dopalaczy jest to granie w rosyjską ruletkę.
ps.
Troszkę nie trafiłeś z tymi narkotykami, tak się składa, że znam ordynatora kliniki leczenia uzależnień i za największy syf odnośnie trudności leczenia uznaje się min. marihuanę i wszelkie chemiczne dopalacze, a amfetamina jest stosunkowo "mało" szkodliwa i zdatna do leczenia.
karo47 [ Chor��y ]
BoyLer ogarnij sie.
Policz sobie jedno opakowanie "mocniejszych" dopalaczy ok: 40-50 zł, żeby wziąśc sdawek potrzebna do utraty przytomnosci potrzebna min. 2 opakowan
A więc wychodzi nam średnio ok. 80-100 zł.
A tania flaszka wódki kosztyje 25 zł za 0,7 l , aby wejś w stabn "zgonu" lub umrzec potrzeba by bylo na osobe 2x 0,7 (i tak padnie po 60 % całości ale gdyby byl uparty)
A wiec daje nam to stosunek 50z ł a ok. 90 zł!!
Zdecydowanie żadnej różnicy prawda BoyLer??
To co byś kupił : dopalacze czy wódke??
I co??
I podajesz sprzeczne fakty dosyc bo co z tego że sklepow a alkoholem jest dużo wiecej jak połowa to hipermarkety gdzie młodzieży nie sprzedaja alkocholu??
więc ilośc wychodzi dosy porównywalna!!
A pozatym jakie rwakcje obronne organizmu??
Na wszytsko jest reakcja obronna geniuszu.Organizm walczy ze wszytskim co obce- przysposabia sie do tego!!
Nie wyskakuj mi tutaj ze po kilku tabletkach jest dead jak przy ostatnm deadzie po dopalaczach znaleziono prawei 5 opakowan w kazdym po 3 tabletki i koszt jednego to 45 zł wiec wez ty sb nie osmieszaj
I nie mówi mi tutaj o amfetaminie jak narkotyków sa różne rodzaje a pozatym czekaj zawolam młodzika który bral dopalacze juz 40 razy i kolege który wział raz!!
Ups niestety kolegi nie ma już wsród nas ,no ale jakby był to bym mu powiedzial żeby sobie wzial wiecej bo to przeciez slabiutkie jest.
A uchranial bym tego uzaleznionego od dopalaczy.
Oh,naprawde przjalem sie twoimi postami bez ładu i składu i bez żadnego podłoża na którym mógłbyś oprze swoje argumenty.
settoGone -i juz wiemy o co chodzi :(
BoyLer [ tribunus plebis ]
karo47---> Chyba sam nie wiesz o czym piszesz.
Co ma piernik do wiatraka? Że niby dopalacz drogi to mało szkodliwy? :| Heroina, kokaina itp do tanich też się nie zaliczają, a ćpunów nie brakuje. Zresztą sam sobie zaprzeczasz pisząc, że przy jakiejś zmarłej osobie znaleziono kilka opakowań. Jak widać wysoka cena nie spowodowała zakupu mniejszej ilości...
Poza tym musisz w końcu zrozumieć, że ta dyskusja nie ma zmierzać do do rozstrzygnięcia która używka jest groźniejsza, ale do tego, że jeśli ktoś chce poprzez obejście prawa zarobić kosztem zdrowia innych ludzi, to niech się liczy, że władze będą starały się temu przeciwdziałać. Co innego koncesjonowana sprzedaż znanej i przebadanej używki o znanych konsekwencjach, a co innego sprzedaż bóg wie jakiego syfu o niewiadomym działaniu. Prawda jest taka, że pod sformułowaniem "przedmiot kolekcjonerski" można wcisnąć ludziom wszystko, nawet truciznę i taki sprzedawca nie musi się obawiać konsekwencji bo to co sprzedaje przecież nie jest do spożycia. A jak sklepikarz monopolowego sprzeda alkohol niewiadomego pochodzenia to beknie za to. Widzisz różnicę?
fresherty [ Jimi Hendrix Rules! ]
BoyLer -> Ech, chłopie, chłopie... Owszem, wiemy bardzo dużo o działaniu alkoholu - czy to w aspekcie biochemicznym, czy typowo leczniczym, czy społecznym. Tyle, że pisząc 'wiemy' mam na myśli osoby, które faktycznie się tym zainteresowały... "Szary człowiek" o alkoholu wie mniej niż nic. Mniej, bo większość wiedzy jaką nasze społeczeństwo posiada to mity.
Chociażby kwestia bezpośredniej szkodliwości alkoholu... O ile faktycznie bardzo trudno zginąć z powodu jego 'przedawkowania' (choć teoretycznie wypicie duszkiem 0,7-1l wódki powinno skończyć się zgonem), to już np. uduszenie własnymi wymiocinami jest już całkiem popularną metodą bynajmniej nie ograniczającą się do tzw. marginesu społeczeństwa. Jest to jedna z tych naturalnych reakcji o których mówisz... Problem w tym, że w parze ze znacznym upośledzeniem funkcji ośrodkowego układu nerwowego...
Ciekawa jest też kwestia właściwości uzależniających alkoholu etylowego. Otóż uważa się, że są one większe (czyt. łatwiej jest się uzależnić i trudniej wyleczyć) niż np. marihuaną... Skutki uzależnienia - czyli alkoholizm - są zresztą często bardziej opłakane. Większość alkoholików jest nimi do końca życia, a nawet jeśli wyjdą z nałogu istnieje szansa granicząca z pewnością, że wrócą do dawnych nawyków. Warto też zapoznać się z pojęciem 'marskość wątroby'... Dobrze poznane (i tak - to powinno brzmieć złowieszczo) są skutki spożywania alkoholu w czasie ciąży.
Dlaczego zatem nie słyszy się o zgonach spowodowanych spożywaniem alkoholu? Bo to nie jest temat atrakcyjny dla mediów. Problem jest gigantyczny, chociaż sytuacja się systematycznie poprawia... Swoją drogą, mało coś 'pijanych kierowców' w mediach ostatnimi czasy...
Czy zatem dopalacze są bezpieczne? Nie. Żaden narkotyk (mała wskazówka - alkohol to narkotyk, choć akurat nie wg. polskiego prawodawstwa) nie jest bezpieczny. Dopalacze nie są jakoś szczególnie wyjątkowe pod tym względem... Ryzyko samo w sobie prawdopodobnie nie jest w ich wypadku większe. Z tym, że ich 'teoretyczna legalność' spowodowana niezdatnością do spożycia i działania rządu zmuszające producentów tych specyfików do ciągłego zmieniania składu paradoksalnie utrudnia ustalenie jakiejś konkretnej metodologii leczenia, efektów działania, ba - nawet składu...
Wszystko to prowadzi do prostego i oczywistego, choć dla niektórych zaskakującego wniosku - z punktu widzenia czysto medycznego najlepszym wyjściem byłaby legalizacja miękkich narkotyków. Lepszy jeden znany diabeł, niż wiele diabełków o których nic nie wiemy...
P.S - Zaraz ktoś powie 'przecież lepiej zakazać wszystkiego!'. Polecam poczytać sobie o prohibicji w Stanach Zjednoczonych i jej efektywności/skutkach...
Belert [ Legend ]
fresherty:--> sorry moj drogi ale piszesz bzdury , zbyt dobrze znam mentalnosc polskich bizensmanow zeby nie wiedziec ze oprocz samych dopalaczy byly tam ladowane extra wypelniacze .I to one na ogol powoduja ciezkie przypadki zapasci.
A co do samych smierci , coz kazdy kiedys musi umrzec a jak ktos chce to zrobic w mlodym wieku to w sumie czemu nie :)
Wiedzac ze tyle ludzi sie przekrecilo zazywac dopalacze i potem umierac to zenujace .
EnX [ White Dragon ]
Obruszenie widzę straszne, cóż niektórzy nie rozumieją że wszystkie środki psychoaktywne uzależniają, jedne szybciej, drugie wolnej. I dlatego porównanie do narkotyków jest uzasadnione, chociaż nie ukrywam iż "dopalacze" mogą być o wiele bardziej szkodliwe, gdyż nikt nie wie co znajduje się w środku.
Już najbardziej bawi mnie to iż owe środki nazywane są produktami kolekcjonerskimi, przy jednoczesnym reklamowaniu tego sloganami typu: "Faza" cóż hipokryzja, i sprytne omijanie prawa, ale całe szczęście iż cały ten proceder ma szansę upaść.
Old Devil [ Pretorianin ]
Wie ktoś ile dopalacze płacą tvn za reklamę miesięcznie?
Pl@ski [ Odlotowiec ]
Największym problemem z dopalaczami w tej chwili jest to, że wraz z ostatnią nowelizacją ustawy narkotykowej wprowadzone zostały produkty o nowych składach, które zdają się być (wg nagonki w mediach przynajmniej) dużo bardziej szkodliwe i niebezpieczne, niż te, które były dostępne dotychczas, przed nowelizacją z 25 sierpnia br.
Bardzo niepokojąca jest też ilość punktów handlowych z tego typu środkami - fakt, że samych sklepów stacjonarnych jest już ponad 800 całkiem nieźle obrazuje, jak popularne stały się smarty. Dodajcie do tego edukację narkotykową w tym kraju, która jest kompletną porażką - śmiało mogę założyć, że zdecydowana większość osób eksperymentujących z tego typu używkami nie ma żadnej świadomości jak tego typu środki działają i jak się z nimi bezpiecznie obchodzić.
tak się składa, że znam ordynatora kliniki leczenia uzależnień i za największy syf odnośnie trudności leczenia uznaje się min. marihuanę
Genialne, zakrztusiłem się poranną kawą... :D Z czego niby mieliby leczyć po tej marihuanie? :O

wysiak [ Legend ]
Plaski --> Hint - informacje z czego leczy klinika leczenia uzaleznien mozesz wywnioskowac z jej nazwy. Przeczytaj ja kilka razy, jesli raz ci nie wystarcza.

bartek [ Legend ]
Sam właściciel mówił, że miał dziesiątki kontroli, ale mogli mu skoczyć.
Ktoś może napisać na jakiej podstawie to teraz pozamykali? Coś na nich znaleźli? I to w 850 sklepach?
Bo chyba nie na podstawie "ofiar śmiertelnych"?
BoyLer [ tribunus plebis ]
Pl@ski---> Takie porównanie. Uzależnienie od amfetaminy wywołuje schizofrenie, która dla przeciętnego psychiatry jest całkiem "miła" w leczeniu. Uzależnienie od marihuany wywołuje psychozę, która jest koszmarna w leczeniu i rokowanie na wyleczenie jest dość mizerne. I nie są to jakieś mity, czy dane wyssane z palca, ale wieloletnie doświadczenie lekarzy zajmujących się tym.
fresherty---> Jak pisałem poprzednio nie mam zamiaru udowadniać, która używka jest mniej lub bardziej niebezpieczna czy uzależniająca. Nie o to tu chodzi. W naszym kraju uznaje się, że próg 18 lat, jest progiem kiedy dana jednostka zaczyna odpowiadać za siebie, dlatego taka osoba może na własną odpowiedzialność kupować alkohol. A jeśli sprzedawca sprzeda alkohol osobie poniżej 18 roku życia, to grożą mu surowe konsekwencje. Już nie mówiąc o sprzedaży alkoholu niewiadomego pochodzenia. W przypadku dopalaczy, przez to, że jest to przedmiot kolekcjonerski mogą go kupić nawet małe dzieci i nie wiąże się to z żadnymi konsekwencjami dla którejkolwiek ze stron transakcji. Można też sprzedawać największe g... bo jak pisałem wyżej, słowo "przedmiot kolekcjonerski" usprawiedliwia wepchanie do takiego dopalacza prawie wszystkiego. Dlatego lepszy kontrolowany pod względem jakości i sprzedaży alkohol, niż dopalacz, za którego nikt nie ponosi najmniejszej odpowiedzialności, choć by zawierał największą truciznę.
Najlepszym rozwiązaniem była by być może legalizacja miękkich narkotyków, wtedy przynajmniej była by jakaś kontrola nad ich jakością. A lekarze gdy trafi jakaś osoba z zatruciem wiedzieli by co leczą, a nie łamali sobie głowy co tym razem za syf ktoś wcisnął do dopalacza i jak to leczyć.
bartek---> Zamykali za sprzedaż jakiegoś dopalacza "tajfun" i jakichś innych, które są już obecnie nielegalne.
Slow Motion [ Generaďż˝ ]
Uzależnienie od marihuany wywołuje psychozę, która jest koszmarna w leczeniu i rokowanie na wyleczenie jest dość mizerne.
ROTFL, o czym ty pierdolisz człowieku

BoyLer [ tribunus plebis ]
Slow Motion---> Widzę, że mam do czynienia z większym autorytetem, niż grupa jednych z najbardziej szanowanych lekarzy psychiatrów w Polsce, którzy zajmują się tym problemem codziennie od wieeelu lat.
Dzięki właśnie takim mitom, jak to marihuana jest całkowicie bezpieczna, takie kliniki mają pełne ręce roboty...
Adam1394 [ Stary Konfederata ]
[78] Skoro Mariuujaaana jest taaaaaaaaaaaaaaka szkodliwa to czemu nie ma klinik dla palaczy tytoniu? Też uzależnieni, bardziej niszczy ciało itp.
bartek [ Legend ]
BoyLer, żartujesz? Zdelegalizowali środki a Doapalcze nadal sprzedawały? Nie wierzę, że w świetle takiej nagonki i cały czas wiedząc, że wiszą nad nimi kontrole się tak podłożyli? To nie pierwszy raz jak im coś zdelegalizowano i ZAWSZE niszczyli cały koks na czas (swoją drogą fajna inicjatywa ze strony państwa - ktoś właduje w towar setki tysięcy a następnego dnia jest już nielegalny - jestem pod wrażeniem, że nasz rząd potrafi zmieniać prawo i to w takim tempie! szkoda, że tylko w tym wypadku...).
Chyba, że ten środek został zdelegalizowany 2 godziny przed rajdem policji?
sparrhawk [ Mówca Umarłych ]
[79]
W każdym większym szpitalu się tym zajmują. Choćby rakiem płuc.
Uzależnienie od tytoniu nie powoduje schizofrenii ani psychozy, o ile mi wiadomo.
BoyLer [ tribunus plebis ]
Adam1394---> Mało to masz na rynku środków do leczenia uzależnienia od papierosów? Poza tym co ma piernik do wiatraka? Czy fakt, że jakaś używka jest być może bardziej szkodliwa od innej (kwestia przeważnie dyskusyjna) ma powodować, że ta pierwsza jest przez to nieszkodliwa? :| Wręcz porażająca logika: papierosy są bardziej szkodliwe, więc marihuana nie jest szkodliwa :|
Papierosy mają swoje negatywne oddziaływanie (dlatego jestem pełnym zwolennikiem zakazu palenia w miejscach publicznych itp) a marihuana swoje. I tyle w temacie, bo dyskusja nie tyczy się ustalenia listy używek od najbardziej szkodliwych do najmniej.
bartek---> nie pytaj mnie o szczegóły bo ich nie znam. Wiem tylko, że zamykali sklepy z konkretnymi dopalaczami.

eJay [ Quaritch ]
Rząd pokazuje, że działa, a gawiedź się cieszy. Strażnicy i policjanci stoją pod sklepami z dopalaczami i legitymują. Urzędnicy kombinują jakby tu nękać legalne, póki co, biznesy – okazuje się, że biznes może być legalny, ale jak się urzędnik uprze, to zawsze paragraf znajdzie. Albo będzie próbował, a arsenał środków ma spory, od uciążliwych kontroli po poważniejsze narzędzia.
Kerth [ Forumowy Pirat ]
Swoją drogą Tajfun był fajny :) Raz mnie kumpel poczęstował, było wesoło.
halfmaniac [ Dr. Freeman ]
Ciekawe dlaczego akurat przyczepili się do tego konkretnego specyfiku jakim jest Tajfun. Przecież piguły i proszki są o wiele bardziej szkodliwe i to właśnie z ich przyczyny wielu młodych ludzi znalazło się w w szpitalach. Fakt, że po ostatniej ustawie z 25 sierpnia, zmieniona skład i zarówno tajfun jak i smartszopowy voodoo ma cholernie dużą moc, negatywną moc. I palenie tego gówna stało się bardzo niebezpieczne.
malyb89 [ Spectre ]
Punkty sąotwierane niby w miastach powyżej 50.000 mieszkańców. Mieszkam z 25 tysięczniku i mamy 2 sklepy z dopalaczami i 2 smartshopy...
zapomnialem_stary_login [ Konsul ]
Ciekawe co z tego wyjdzie i czy państwo nie będzie musiało przypadkiem płacić odszkodowań właścicielom tych sklepów. Ta mafia dopalaczowa była świetnie zorganizowana, więc wydaje się dziwne, iż nie potrafili na czas wywalić tych tajfunów.
polak111 [ Legend ]
malyb89 --> W Szczawnicy jest sklep kolekcjonerski, a liczba ludności nie dochodzi nawet do 7 tyś.
Ziomczyk [ Konsul ]
Sam próbowałem róznych mieszanek ziołowych.
Nigdy natomiast nie ruszałem piguł i proszków.
Te powinny zostac wycofane bezdyskusyjnie ze sprzedazy.
Jesli chodzi natomiast o mieszanki ziołowe tzw. kadzidełka to powinny byc przeprowadzane testy przed wprowadzeniem ich do sprzedazy.
Jestem pewien ze da sie wyprodukowac mieszanki ktore nie bylyby grozniejsze od papierosów. Dochody panstwa z tego tytulu na pewno bylyby znaczące a ktoś kto miałby ochote sobie zapalic mialby taka mozliwosc, zamiast szukac maryski u osiedlowych dilerow, ktora Bog wie co w sobie zawiera.
karo47 [ Chor��y ]
. Uzależnienie od amfetaminy wywołuje schizofrenie, która dla przeciętnego psychiatry jest całkiem "miła" w leczeniu. Uzależnienie od marihuany wywołuje psychozę, która jest koszmarna w leczeniu i rokowanie na wyleczenie jest dość mizerne. I nie są to jakieś mity, czy dane wyssane z palca, ale wieloletnie doświadczenie lekarzy zajmujących się tym.
hahaha.
O kurde, takich pierdół to dawno nie słyszalem.
BoyLer a ty jestes psychiatra??
Jak niedawno pisaleś że młodzież biorąca doplacze to twoi znajomi i że należysz do grona tej młodzieży....
Człowieku az sie ze śmiechu kaszlu nabawilem , bo takiego pierdolenia to dawno nie słyszałem.
Nie wymyślaj tutaj faktów na które nie masz żadnego dowodu, nam nimi nie zaimponujesz, wręcz przeciwnie!!
Już 20 osób co tłumaczy i opierdala cie że głupoty piszesz a ty dalej sie bawisz w lekarza :/
Idź geniuszu już lepiej weź se te dopalacze a potem idź do dilera i weź amfetamine a potem wracaj tutaj pierdolcu i zobaczymy jak bedziesz śpiewał znawco!!!!

wysiak [ Legend ]
kobe47 --> To mowisz, ze 20 przypadkowych osob z ineternetu zna sie na leczeniu uzaleznien lepiej, niz ordynator kliniki leczenia uzaleznien, od ktorego BoyLer ma (jak twierdzi - a nie widze powodu, by oskarzac go o klamstwo) swoje informacje?
Pl@ski [ Odlotowiec ]
wysiak -> Oh, ok, to nawet miałoby sens, gdyby nie to, że od trawki naprawdę ciężko się uzależnić, większość osób trafia na takie terapie tylko dlatego, że jakiś ambitny policjant złapał je z jointem w parku...
BoyLer
Takie porównanie. Uzależnienie od amfetaminy wywołuje schizofrenie, która dla przeciętnego psychiatry jest całkiem "miła" w leczeniu.
No jasne stary, ja zawsze na zwale po fecie zarzucam dwie aspirynki i schizofrenii nie ma - jak ręką odjął, dokładnie tak, jak mówił mój psychopata! Jesteś naprawdę pocieszny... :)
Uzależnienie od marihuany wywołuje psychozę, która jest koszmarna w leczeniu i rokowanie na wyleczenie jest dość mizerne. I nie są to jakieś mity, czy dane wyssane z palca, ale wieloletnie doświadczenie lekarzy zajmujących się tym.
Jakieś źródło mógłbym prosić? Wybacz, ale "wieloletnie doświadczenie" lekarzy, którzy na wciskaniu ludziom, że są uzależnieni od stosunkowo niegroźnej używki zarabiają grubą kasę jakoś do mnie nie przemawia...
Zdajesz sobie w ogóle sprawę kto trafia na takie terapie? Tak jak wcześniej pisałem Wysiakowi, głównie są to dzieciaki złapane z jointem i zgadzające się na "dobrowolne" leczenie, bo zawsze lepsze to niż zawiasy. Potem takiemu pacjentowi robi się brainwash i wmawia, że jest brudnym ćpunem i skończy na dworcu. I to jest naprawdę przerażające i szkodliwe.
Wszelcy "eksperci od uzależnień", których to wypowiedzi tak często widzimy w mediach to banda oszustów i hipokrytów zarabiających na całej tej chorej sytuacji, oczywistym jest, że w ich interesie jest, by trawka nadal traktowana jako śmiertelnie niebezpieczny środek.
halfmaniac
Ciekawe dlaczego akurat przyczepili się do tego konkretnego specyfiku jakim jest Tajfun.
Bo mamy w rządzie bandę debili, która nadal nie jest świadoma tego, z czym ma do czynienia i wali na oślep czym tylko się da, nie patrząc nawet czy trafiają...
Tajfun to tylko pretekst do zamknięcia wszystkich tego typu sklepów.
Ha ha, urocze - na TVN24 premier chwali się - "sklepy z dopalaczami zniknęły raz na zawsze", a tymczasem w sieci słychać, że już dzisiaj, jeden po drugim, sklepy ze smartami są otwierane z powrotem. :D
Nie wiem czy się śmiać, czy płakać, doprawdy...
wysiak [ Legend ]
Doktorze Plaski, przejedz sie kiedys do jakiegos kraju, gdzie palenie konopii ma dlugie tradycje, i poobserwuj jak wygladaja i zachowuja sie tam starsi nalogowi palacze, uprawiajacy swoj nalog od kilkunastu czy kilkudziesieciu lat. Moj kumpel - Marokanczyk - nazwal ich krotko - puste, wypalone skorupy.

irenicus [ Mareczek ]
Profesorze Wysiaku -> Poobserwuj rówież w krajach gdzie spożywanie alkoholu ma długie tradycje jak wyglądają ludzie nałogowo oddający się tej przyjemności... podobnie z wyrobami tytoniowymi, czy nawet z jedzeniem :)
wysiak [ Legend ]
irenicus --> A co to ma do rzeczy? Wiem o tym swietnie, i nic innego przeciez nie twierdze, racz wiec nie wyskakiwac z debilnymi argumentami z serii "a u was bija Murzynow".
Wszystkie nalogi sa szkodliwe, to jasne - przetlumacz wiec to Plaskiemu, ktoremu sie zdaje, ze palenie maryski ma same plusy - a nie mi.
litlat --> A to akurat jest jasne, ze cala ta afera to temat zastepczy, jakie zwykle sie pojawiaja, gdy trzeba cos innego wyciszyc..
litlat [ (A)//(E) ]
Z jednej strony spoko - dopalacze to większe gówno niż tradycyjne narkotyki. Przećpasz amfetamine/koks/cokolwiek innego - idziesz do szpitala i wiedzą jak Ci pomóc. Przy dopalaczach których skład nie jest znany sprawa nie jest już taka prosta. A nawet jeśli skład jest znany to opiera się głównie na niedawno stworzonych, nieprzebadanych substancjach... I dalej nie wiadomo jak to ogarnąć.
Z drugiej strony - Donek z ekipą wybrał sobie świetny moment. O krzyżu cisza, innych tematów zastępczych brak. Rok temu wypłynęła afera hazardowa - media przypomniałyby szarym masom co i jak a to mogłoby się odbić na sondażach. Donek nieźle to rozegrał... w końcu jest politykiem. A każdy polityk to dwulicowa dziwka. :|
Pl@ski [ Odlotowiec ]
wysiak -> Ale ja przecież nie mówię, że palenie konopi jest całkowicie nieszkodliwe, wszystko w nadmiarze szkodzi, marihuana też.
Jeśli dobrze kojarzę, mieszkasz za granicą?
Przejedź się kiedyś do Polski, gdzie picie wódy ma długie tradycje i poobserwuj jak wyglądają i zachowują się tu starsi nałogowi alkoholicy, uprawiający swój nałóg od kilkunastu czy kilkudziesięciu lat. Ja nazywam ich krótko - wyniszczone, puste zachlane mordy. ;)
EDIT: Widzę, że irenicus mnie wyprzedził... ;)
Ja też nie wyssałem swoich teorii z palca, opieram się głównie na swoich i moich znajomych doświadczeniach - wielu z nich pali właśnie od kilkunastu lat i nigdy im to w niczym nie przeszkodziło, skończyli studia, prowadzą normalnie życie, mają dobrą pracę, rodzinę - są szczęśliwi i spełnieni. I nadal spotykamy się w weekendy przy joincie.
Czy naprawdę tak trudno Ci zrozumieć, że takie zachowanie nie jest niczym nadzwyczajnym i tak samo, jak można przez lata wypijać kilka piwek w tygodniu praktycznie bez żadnej szkody dla zdrowia czy otoczenia, tak i można te piwka zastąpić suszem pewnej zakazanej rośliny?
wysiak [ Legend ]
Plaski -->
"Czy naprawdę tak trudno Ci zrozumieć, że takie zachowanie nie jest niczym nadzwyczajnym i tak samo, jak można przez lata wypijać kilka piwek w tygodniu praktycznie bez żadnej szkody dla zdrowia czy otoczenia, tak i można te piwka zastąpić suszem pewnej zakazanej rośliny?"
Ja to swietnie rozumiem, przeciez caly czas to pisze. Rozumiem jednak rowniez, ze podobnie jak z alkoholem MOZNA - choc nie trzeba - skonczyc jako zachlana morda, tak z trawa MOZNA skonczyc jako zeswirowany schizofrenik. Czego ty nie chcesz zaakceptowac, bo gdy BoyLer to napisal, to go wysmiales.

Dycu [ zbanowany QQuel ]
wysiak + płaski - Fajni jesteście. W stu procentach sie ze sobą zgadzacie, piszecie to samo tylko w innych słowach a i tak ni chuja nie możecie dojść do porozumienia ; )

irenicus [ Mareczek ]
Płaski --> Widzisz... tyle jarasz, że jesteś pustą skorupą z refleksem szachisty :P
Wysiak --> To nie jest argument "a u was biją murzynów"
Jak sam słusznie zauważyłeś, wszystkie nałogi są szkodliwe, czy to trawka, czy wóda czy schabowy z kapustą. Więc ja postrzegam obecny stan rzeczy z marihuaną jako jedną wielką hipokryzję.
Jest dużo mniej uzależniająca niż fajki i alkohol i dużo mniej szkodliwa, a jednak te 2 substancje są legalne a marihuana nie... A jakos nie widzę nikogo robiącego najazdy na sklepy monopolowe :) (i nie jestem za legalizacją marysi)

Pl@ski [ Odlotowiec ]
wysiak -> No to w czym właściwie problem - skoro to rozumiesz, to dlaczego tak bardzo przeszkadza Ci ta trawa? Zwłaszcza, że wg wszelkich wiarygodnych badań jest zdecydowanie mniej szkodliwa od alkoholu i tytoniu i to zarówno społecznie jaki i z medycznego punktu widzenia?
Dycu -> Wiele osób na tym forum mówiło mi już, jaki to zajebisty nie jestem, ale usłyszenie od Ciebie, że jestem fajny to największy zaszczyt, jaki mnie w życiu spotkał, dziękuję! ;)
irenicus -> Szachiści są przecież tacy inteligentni i w ogóle, to chyba dobrze, że mnie coś z nimi łączy? :]
Pozwolę sobie zakończyć na tym mój udział w tej dyskusji - jak zwykle czuję się, jakbym tłukł tym moim pustym, przepalonym łbem w mur - żadnych rezultatów, szkoda mojego cennego czasu... :)

wysiak [ Legend ]
Plaski --> Ale gdzie wyczytales, ze mi przeszkadza?:) Ja osobiscie bym ja natychmiast zalegalizowal (choc samemu generalnie nie pale), jak tyton i alko, bo zwyczajnie dorosly swiadomy czlowiek ma prawo robic z soba co zechce, chocby sobie szkodzil - i nie urzedasowi z Brukseli czy Warszawy o tym decydowac. W tym watku czepilem sie tylko pieprzenia, ze 'nie jest i nie moze byc szkodliwa', nie uzaleznia i tak dalej. Bo jest i moze, jak kazda inna uzywka.
Soldamn [ krówka!! z wymionami ]
BoYler ---> źródło poprosze, bo gadasz głupoty. Podaj mi jakieś badania mające chociaż niewielkie znamiona naukowości, które potwierdzają twoje absurdalne tezy. Bo ja jeśli chcesz, mogę się powołać na badania.
A twój znajomy lekarz, to przykro mi ale autorytetem dla mnie jest żadnym. W szpitalach najczęściej pojawiają się osoby po spożyciu marihuany, to prawda (w monarze to afair ok 60% przypadków), ale nie wynika to ze szkodliwości, tylko dużo większej popularności tego specyfiku od np amfetaminy czy heroiny. Tak samo w szpitalach jest więcej alkoholików od narkomanów - wpływ ma na to popularność używki.
Przy niektórych dopalaczach (wbrew temu co mówią w telewizji, na tych opakowaniach które widziałem ZAWSZE był skład substancji) mógłbym zaryzykować tezę, że ich szkodliwość jest znikoma (t/j niższa niż tytoniu czy alkoholu) - mówię o ziołach do palenia, które są najczęściej po prostu bardzo mocnymi ekstraktami zwykłych roślin stosowanych w ziołolecznictwie. Ale naukowcem nie jestem, to tylko moje przypuszczenia. Inna sprawa z substancjami nieorganicznymi, wszelakimi substytutami koksu i fety, które powodują przyspieszone bicie serca i od których bliska droga do zawału serca.
malyb89 [ Spectre ]
polak111 - > ano, jest popyt, są sklepy... Co człowiek jest zdolny dla kasy zrobić...
BoyLer [ tribunus plebis ]
karo47---> Chłopie co ty palisz? Proszę zacytuj gdzie pisałem, że młodzież biorąca dopalacze to moi znajomi, bo na oszczerstwa nie ma mojej zgody.
Tak się składa, że to Ty nie masz żadnych dowodów na swoje tezy.
Pokaż też te 20 osób... widać lubisz bawić się w przekręcanie, wymyślanie itp.
A jeśli chcesz faktów z pierwszej ręki to skontaktuj się np. z centrum zdrowia psychicznego i leczenia uzależnień w Gliwicach na ulicy Dębowej, a potem mi zarzucaj zmyślanie.
Pl@ski---> Tak się składa, iż zajmowanie się schizofrenikami to betka w porównaniu z psychozami, jak nie wierzysz to zapytaj jakiegoś psychiatry. I nie baw się w mądrzejszego od ludzi, którzy aby uprawiać daną profesję uczą się latami, a potem kolejnymi latami zdobywają doświadczenie w praktyce.
Drugi punkt w którym się mylisz to to, że leczy się osoby do tego zmuszone. Klinika o której mówię leczy tylko i wyłącznie osoby, które same się do niej dobrowolnie zgłoszą, to nie oddział zamknięty lub monar, tak jak sobie to wyobrażasz.
A do źródła odsyłam tak jak wyżej, lub też wpisz sobie w google psychoza + marihuana. To jest troszkę jak z alkoholem, tylko niewielki odsetek pijących zostaje alkoholikami, tak jak i nie każdy palący marihuanę skończy z psychozą. Fakt jednak pozostaje faktem, że picie może skończyć się alkoholizmem, a palenie marihuany psychozą.
Soldamn---> j.w.
ps.
Tak jak pisałem wyżej. Nie jestem przeciwnikiem miękkich narkotyków itp, ba nawet lekarze o których wspominam często są za legalizacją. Argument jest prosty, lepszy legalny narkotyk w którym wiadomo co się znajduje, niż np nielegalna trawka do której jakiś zmyślny diler doda amfetaminę, albo dopalacz z dodatkami klejów, trutek itp. Gdyby miękkie narkotyki były legalne, to przynajmniej można by trzymać pieczę nad ich jakością i sprzedażą tylko dla pełnoletnich osób.
Soldamn [ krówka!! z wymionami ]
Uwielbiam dyskutować z ludźmi, którzy nie potrafią udowodnić tego co twierdzą. To nie ja jestem od szukania w google źródeł, które mają potwierdzić twoje dyrdymały. To ty powinieneś je przedstawić, aby pokazać, że mówisz prawdę.
żeby nie być gołosłownym - wykres szkodliwości narkotyków przedstawiony przez recenzowany, naukowy tygodnik medyczny "The Lancet" ------------------->
Oczywiście nie ma tam dopalaczy, jednak jeśli miałbym strzelać (od razu mówię - czysty strzał, zero naukowych podstaw) to dopalaczom nieorganicznym dałbym pewnie w tej skali 1.7-1.5, a organicznym (w sensie chodzi mi o te do palenia) 1.3-1.2. Ale jak mówię, to tylko takie moje dywagacje:)

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
LSD bardziej szkodliwe od Extasy.
Fajna lista "naukowców"...
:D

Caine [ Legend ]
Ustawa z maja tego roku przyjęta przez irlandzki parlament zakazała handlu specyfikami nie wpisanymi na listę narkotyków a mającymi działanie psychoaktywne. Za handel grozi kara 7 lat więzienia, a za handel hurtowy dożywocie.
Ponoć mamy drugą Irlandię, więc czemu poprzestaje się na pokazówkach?
BoyLer [ tribunus plebis ]
Soldamn ---> Ja o kozie Ty o... Już pisałem wyżej, że ten wątek nie ma na celu sporządzenia subiektywnej/obiektywnej listy używek pod względem szkodliwości. To o czym pisałem nie miało na celu stwierdzenia "marihuana jest bardziej szkodliwa od amfetaminy" czy coś w tym rodzaju, ale napisałem, iż uzależnienie od marihuany jest gorsze w leczeniu (co nie jest równoznaczne z np. łatwością popadnięcia w uzależnienie) od uzależnienia od amfetaminy. Po prostu z punktu widzenia psychiatrii gorzej się leczy psychozy niż np schizofrenię. Więc Twój wykres jest kompletnie nie na temat.
Tak więc polecam czytanie ze zrozumieniem.
A jeśli nadal nie potrafisz przyjąć do wiadomości, iż marihuana może mieć negatywne oddziaływania (bez zagłębiania się w porównywanie jej z innymi używkami, bo nie o tym jest dyskusja) to albo skontaktuj się z jakąś kliniką zajmującą się tym, albo poczytaj tego typu artykuły:

BarD [ Leningrad Cowboy ]
Uzależnienie od marihuany wywołuje psychozę, która jest koszmarna w leczeniu i rokowanie na wyleczenie jest dość mizerne. I nie są to jakieś mity, czy dane wyssane z palca, ale wieloletnie doświadczenie lekarzy zajmujących się tym.
mistrz :D:D:D:D:D:D:D
fresherty [ Jimi Hendrix Rules! ]
BoyLer -> Trochę pogrzebałem i coś mi się to 'wieloletnie doświadczenie lekarza' nie zgadza... Owszem, są pewne przypuszczenia, że zażywanie marihuany może być jednym z czynników mogących wpływać na występowanie psychozy czy innych zaburzeń psychicznych. Nigdzie nikt nie udowodnił jednak jednoznacznie tego związku. Dlaczego? Bo trudno na podstawie danych statystycznych odróżnić przyczynę od rezultatu - w skrócie równie dobrze zażywanie marihuany może być skutkiem symptomów początkowych stadiów psychozy, czy np. depresji. Dlaczego zatem nie sądzę by jakikolwiek lekarz wypowiedział się w tym względzie tak definitywnie jak to przedstawiasz? Bo lekarz - jako naukowiec - nigdy na podstawie tych danych do których dotarłem (a trochę sobie poczytałem, głównie streszczeń bo nie mam dostępu w domu do pełnej wersji PubMeda - obiecuje posiedzieć nad tym później z sieci akademickiej), czy tym bardziej swojego marnego doświadczenia (marnego, bo próbka np. 100 pacjentów to tyle co nic...), nie wypowiedziałby się stanowczo za takim związkiem... Obrazowo - to tak jakby stwierdzić, że oglądanie Klanu prowadzi do depresji. Bo i pewnie na to statystyki by się znalazły. Z tego samego względu podany przez Ciebie link jest o kant d... rozbić...
I szczerze mówiąc nie wiem czemu mamy nie porównywać marihuany, dopalaczy czy innych używek. Na takiej zasadzie - "coś ma szkodliwe działanie" więc trzeba to zakazać - można by wykluczyć ze sklepów 99,99% produktów spożywczych zostawiając tylko wodę źródlaną (a i to w sumie nie...). Ba, szkodliwe jest nawet powietrze którym oddychasz... Z tym, że relatywnie bardziej opłaca się oddychać niż nie oddychać, tak samo - bardziej opłaca się palić marihuanę niż np. dopalacze, czy brać garść tabletek na kaszel, czyli legalne wg. naszego prawa alternatywy.

Sir klesk [ ...ślady jak sanek płoza ]
Ja sie wtrace tylko na chwile
Boyler --> Byly chlopak mojej wspolokatorki, tak jak Twoj znajomy, jest psychiatra.. a jara bardzo czesto.
Wiec nie wiem dlaczego tak kurczowo trzymasz sie argumanetu: "nie wierzycie, zapytajcie psychiatry".

Kompo [ Legend ]
Koleś ma dobry stosunek do swoich klientów. :)

wysiak [ Legend ]
"Nie kryje też pogardy dla swoich klientów. - To debile - powiedział w TVN o ludziach, którzy kupują dopalacze. Sam nie zażywa tych środków, argumentując, że "narkotykowi dilerzy też tego nie robią"."
No to przeciez jasne. Gosc ma plusa za szczerosc.
Sir klesk --> Czyli jak znasz jakiegos lekarza - palacza tytoniu, to znaczy, ze papierosy sa nieszkodliwe?:)
BoyLer [ tribunus plebis ]
BarD---> Kolejny geniusz z internetu, który myśli, że jak sam pali lub jego znajomi palą to już wie o danej używce wszystko... żałosne. Analogicznie: jeśli Ty pijesz, Twoi rodzice i znajomi piją i nikt nie popadł w alkoholizm to nie oznacza to jeszcze, że picie nie wywołuje alkoholizmu.
fresherty---> Takich badań jest o wiele więcej, wkleiłem tylko pierwszy z brzegu link z google. Poza tym jeśli od nastu lat lecząc różne uzależnienia występuje zawsze ta sama prawidłowość to ja nie wierzę w aż taki zbieg okoliczności. Poza tym takie kliniki nie są odcięte od świata, tylko ich przedstawiciele regularnie spotykają się ze sobą na różnych szkoleniach i sympozjach, więc weryfikacja doświadczeń i spostrzeżeń następuje na bieżąco.
Sir klesk---> Kolejny raz "co ma piernik...". Sam pisałem, że wielu psychiatrów i w ogóle lekarzy jest za legalizacją. Jak lekarz to znaczy że odporny na używki? Mało to alkoholików wśród lekarzy (co chwilę się słyszy o przyłapaniu kogoś na dyżurze z kilkoma promilami), palaczy, uzależnionych od opiatów (szczególna plaga wśród chirurgów) itp? Poza tym lekarz też człowiek i może sobie zapalić, napić się itp. Nie czyni go to od razu uzależnionym, wszystko zależy od ilości i częstości stosowania danej używki oraz indywidualnych predyspozycji. Dlatego w tych badaniach nie stosuje się sformułowań, że marihuana wywołuje psychozę, ale że zwiększa zagrożenie na zachorowanie iluś tam krotnie.

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]
Widzę, że 90% piszących gardzi dopalaczami i klientami tychże sklepów. Ładnie, mam tylko nadzieję, że nie wylewa się tutaj hipokryzja.
Co do specyfików, również nie rozumiem, jak w wolnym kraju może być taka nagonka na legalnie prowadzony biznes, tylko dlatego, że media przperowadziły zmasowany atak, zamiast wziąć się za ganienie rządu do potrzebnych reform. Jestem gotow się założyć, że przypadki szpitalne spowodowane są tylko i wyłącznie przedawkowaniem. Sam po spaleniu tego gówna miałem drgawki, ale winię tylko i wyłącznie siebie za brak umiaru. Nie lecę z tym do gazety i nie krzyczę jakie to be..
Sir klesk [ ...ślady jak sanek płoza ]
wysiak --> A jak znasz lekarza nie palacego marihuany, to znaczy, ze marihuana jest gorsza od amfetaminy? Bo czytajac kilka pierwszych postow Pana BoyLera w tym temacie, odnosze wrazenie, ze to chcial nam przekazac.
I w tym kontekscie napisalem swojego posta. Argument "Nie wierzycie, zapytajcie psychiatry" nie ma tu pokrycia.
Po co wciagasz w to tyton? Jeszcze kilka postow wyzej ktos okreslill porownanie trawy do tytoniu w ten sposob: "a u Was bija murzynow". ;) Dodatkowo, nie napisalem nawet slowa o nieszkodliwosci trawy. Dopowiedziales to sobie.

wysiak [ Legend ]
Klesk --> No sorry, twierdzisz, ze zdanie psychiatry nie ma tu znaczenia i jest niewiarygodne, bo ty znasz jednego, ktory pali trawke - wiec niby jego istnienie zaprzecza temu, co twierdzi znajomy BoyLera. Ze niby neguje to argument "nie wierzycie, zapytajcie psychiatry". Zgodnie z ta sama logika nie nalezy sluchac lekarzy, twierdzacych ze tyton jest niezdrowy, bo istnieja lekarze palacy fajki. Czyz nie?

BarD [ Leningrad Cowboy ]
BoyLer-> Szkoda, że nie można robić notatek o użytkownikach, bo o Tobie niedługo zapomnę (pewnie przez to palenie) - ale warto wiedzieć który użytkownik jakie idiotyzmy pisze. Chodzi tutaj o to, że forma Twojej wypowiedzi jednoznacznie wskazuje, że palenie prowadzi do psychoz. Nie ma tam "zwiększa ryzyko wystąpienia" "zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia". Więc jak mądry nie byłby Twój znajomy lekarz, pogódź się z tym, że chlapnąłeś ładną bzdurę :D.
Skutki zażywania marihuany są jeszcze nie do końca zbadane i badania są przeprowadzane na małych próbkach, więc nie można wyciągać tak daleko idących wniosków w tak skomplikowanej dziedzinie, jaką jest psychiatria.
I nie można być poważnym, by pisać że największym syfem w leczeniu uzależnień może być uzależnienie od marihuany, gdyż wywołuje ona jedynie uzależnienie psychiczne - co jest udowodnione - w przeciwieństwie do jakichś opiatów, litości, nie bij już leżącego :D
Lutz [ Legend ]
Widze że jak zwykle dyskusja zeszła na standardowy trolling.
Co do szkodliwości dopalaczy, nikt chyba nie ma wątpliwości ze sa szkodliwe.
Problem nie leży jednak chyba w definiowaniu tej szkodliwości, a fakcie, że wskutek kolejnej narodowej histerii wywołanej pogonią za sensacją, rząd całkowicie bezprawnie (przepraszam, "na granicy prawa") podejmuje środki, które w wiekszosci krajow spowodowałyby otwarte protesty.
Nie widzę żadnych sygnałow o protestujących zwolennikach używek. Nawet grupy na facebooku nie reklamują w publikatorach. Media mowia jednym glosem I to mnie preraza.
BoyLer [ tribunus plebis ]
Sir klesk---> Nigdzie nie napisałem, że marihuana jest gorsza od amfetaminy. Napisałem tylko czym może się skończyć uzależnienie od amfetaminy, a czym od marihuany i co jest gorsze w leczeniu wg oceny lekarzy tym zajmującym się. Nie ma tu nic o szkodliwości, łatwości uzależnienia itp. Chodzi tylko o końcowy stan z jakim się trafia na odwyk.
Bard---> Widać nadal kłopoty z czytaniem i zrozumieniem. Nie napisałem nigdzie, że palenie marihuany wywołuje psychozę. Lecz napisałem, że bardzo trudno leczy się uzależnienie od marihuany. Słowem kluczem jest "uzależnienie" a nie samo palenie. Nie można postawić, tak jak Ty to robisz, znaku równości pomiędzy paleniem a uzależnieniem, ponieważ nie każdy palący się uzależnia. Proste. I możesz wierzyć lub nie, ale lekarze pracujący w klinikach uzależnień wyjątkowo nie lubią leczyć uzależnionych od marihuany, bo jest to dla nich droga przez mękę i tak jest w praktyce, a nie w teorii wygłaszanej przez laików z internetu.
Lutz---> Myślę, że przyzwolenie na działania władz bierze się stąd, że jako pierwsi to sprzedawcy zaczęli działalność na granicy prawa, udając że sprzedają przedmioty kolekcjonerskie, a tak na prawdę wszyscy wiedzieli do czego to ma służyć. Gdyby w pogoni za kasą nie zaczęli coraz większego syfu dodawać do dopalaczy i otwierać swoich punktów sprzedaży w okolicach szkół, to problem by nie zaistniał. A tak państwo musi reagować na strach który zapanował wśród rodziców, których to dzieci mogą na długiej przerwie wyskoczyć sobie do sklepiku obok i w razie przedawkowania skończyć w najlepszym przypadku na oiomie. Ofiarami dopalaczy są najczęściej osoby poniżej 18 lat i to wywołało taką histerię.

BarD [ Leningrad Cowboy ]
BoyLer->Hmm, to pozwól mi zrozumieć. Czyli uzależnienie od marihuany wywołuje psychozę? Ale nie sama marihuana, tzn. jej palenie(które prowadzi edit:czasem do uzależnienia)?
thenightmar [ Pretorianin ]
Lutz
Nie byłbym pewny czy to bezprawne działania. Większość tych dopalaczy nie ma nawet na opakowaniu informacji o składzie.
BoyLer [ tribunus plebis ]
BarD---> Postaram się napisać najjaśniej jak potrafię.
Paląc marihuanę możesz się uzależnić (lecz nie musisz), jak i palenie marihuany może wywoływać psychozę. Faktem jest też, że lekarze nie lubią leczyć uzależnionych od marihuany, bo jest to ciężkie leczenie. O wiele lepiej się leczy schizofrenika niż osobę z psychozą.
Sir klesk [ ...ślady jak sanek płoza ]
wysiak --> Nie twierdze, ze zdanie psychiatry nie ma tu znaczenia/jest niewiarygodne - nie wiem skad taki pomysl. Gdybym tak twierdzil to nie podawalbym za przyklad poczynan/pogladow innego reprezentanta tego zawodu. Udowadniam tylko, ze co czlowiek to inna opinia na ten temat i pscyhiatrzy nie sa wyjatkiem od tej reguly.
Ze niby neguje to argument "nie wierzycie, zapytajcie psychiatry".
Oczywiscie, ze tak. Dlaczego? przeczytaj ponownie 1 czesc tego posta.
Nie wiem po co te Twoje dalsze wywody o lekarzach. ... Tyton nie powienien byc tutaj analogia dla trawki - brniesz w te strone mimo, ze jestes jedyna osoba w tej dyskusji, ktora o fajkach wspomniala. Ja z Toba o pietruszcze a Ty do mnie o ziemniakach. Prosze tez zebys przestal mi na sile udowadniac w kazdej tego typu dyskusji, ze chce uczynic z marihuany cos nieskazitelnie dobrego. A jak kiedys znowu zaczniesz sie zastanawiac czy napewno nie jest inaczej to przeczytaj moj stopien (poczatek wersu dasz rade wygooglowac:)). Zabralem glos w tym temacie tylko po to zeby pokazac, ze sa jednak psychiatrzy majacy odmienne, niz znajomy BoyLera, zdanie na ten temat. Nic wiecej nie napisalem. Najwyrazniej nie wystarczy w odpowiednim momencie ugryzc sie w jezyk zeby uniknac niechcianej dyskusji:)
smalczyk [ Senator ]
Nie wiem czy juz było:
Co jak co, ale przedsiębiorczości nie sposób nie pogratulowac łebkowi - w tak młodym wieku zostac milionerem to naprawde osiągnięcie!
wysiak [ Legend ]
Klesk --> Bzdury, wcale nie jest powiedziane, ze ten palacy trawke psychiatra ma inne zdanie na temat leczenia spowodowanych nia uzaleznien ("co czlowiek to inna opinia"), niz ten znajomy BoyLera - nie wiem skad wziales pomysl, ze skoro pali, to musi miec inne zdanie na temat szkodliwosci. Znowu twierdzisz, ze lekarz pijacy alkohol ma inne zdanie na temat jego szkodliwosci, niz wszyscy inni lekarze? A palacy papierosy - na szkodliwosc tytoniu? Zdecydowana wiekszosc palaczy swietnie zdaje sobie sprawe, ze to im szkodzi, a mimo tego dalej pala - dlaczego zakladasz, ze z tym twoim psychiatra jest inaczej?

Sir klesk [ ...ślady jak sanek płoza ]
wcale nie jest powiedziane - wysiu, skoro jednak stukam w te klawiature, poswiecam czas na rozmowe i podalem Wam taki a nie inny przyklad to znaczy, ze jednak jest powiedziane. Dojscie do tego pozostawilem Twojej dedukcji.
Znowu twierdzisz, ze lekarz pijacy alkohol ma inne zdanie na temat jego szkodliwosci, niz wszyscy inni lekarze? A palacy papierosy - na szkodliwosc tytoniu?
Twierdze, ze rozmawiamy o marihuanie i opiniach lekarzy na jej temat a nie o alkoholu, tytoniu i opiniach lekarzy na ich temat.
Zdecydowana wiekszosc palaczy swietnie zdaje sobie sprawe, ze to im szkodzi, a mimo tego dalej pala - dlaczego zakladasz, ze z tym twoim psychiatra jest inaczej?
Tutaj jestem w stanie zrozumiec analogie, bo ta swiadomosc tyczy sie palaczy obu wyrobow. Tylko glab upiera sie, ze wciaganie dymu do pluc nie szkodzi. Ale to, ze ktos nie wiaze marihuany bezposrednio ze zrodlem psychoz nie znaczy, ze nie zdaje sobie sprawy z innych jej wad. Istenieje cos oprocz skrajnosci.
<-- Jak cos to postaram sie jutro odpisac:)
karo47 [ Chor��y ]
Cholera ale tutaj już leci fama :)
Boyler + inni lekarze vs. Mądrzejsi :D
Nawet nie chce mi sie tego wszytskiego czytac ale widze ze macie duzo do powiedzenia.
Jeden głupi zaczyna, reszta musi kończyc:D

Bullzeye_NEO [ 1977 ]
czemu jeszcze nikt tego nie napisal?
po zamyka sklepy z dopalaczami aby odwrocic uwage od dlugu publicznego

ksips [ Legend ]
[130] Bo to przecież logiczne było i samo się nasuwa

BarD [ Leningrad Cowboy ]
BoYler->Paląc marihuanę możesz się uzależnić (lecz nie musisz), jak i palenie marihuany może wywoływać psychozę.
Aaaa, czyli już może, ale nie musi?
Bo wcześniej było:
Uzależnienie od marihuany wywołuje psychozę,
No ja myślę, że jedzenie chałwy wieczorem może wywołać psychozę, ale wcale nie musi.
Myślę też, że granie w pokera może wywołać psychozę, ale wcale nie musi.
Myślę też, że gadasz bzdury, no ale wcale nie musisz.
Reasumując: to co napisałeś nie ma żadnej, z naukowego punktu widzenia, wartości, gdyż jest to tylko "może".
Więc nie pisz bzdur i oszczędź ludziom oczy następnym razem.
Ech, mi już starczy flejma na cały następny rok.
wysiak [ Legend ]
BarD --> Tak samo palenie fajek moze, ale nie musi, wywolac raka. Ba, nawet nie wywolac, tylko zwiekszyc szanse wystapienia. A jednak na paczkach papierosow sa wielkie napisy "Palenie tytoniu wywoluje raka i choroby serca", "Palenie tytoniu zabija", itp. Poironizujesz na ten temat, moze?
Bullzeye --> [96], [95] :)

smokinnhobo [ czolgista ]
U mnie pod blokiem jest zaplombowany :) No i gucio
BarD [ Leningrad Cowboy ]
wysiu, zielonogórzaninie mój drogi, wiesz co, kupiłem paczkę papierosów, bo zacząłem palić od niedawna i na mojej jest :
"Palenie tytoniu może zmniejszyć przepływ krwi i powodować impotencję", ależ mam lipę :)
A tak bardziej poważnie, to przecież wiemy, że badania nad szkodliwością tytoniu są jednak bardziej rozwinięte przez co bardziej wiarygodne. Związek i mechanizmy między psychozami a paleniem mj są obecnie nieznane - albo mi się nie udało wygooglować - i w tym tutaj sobie ironizuję i mam pretensję do tego użytkownika o tak stanowcze sądy.

wysiak [ Legend ]
Wiesz BarD - sasiedzie Gorzowiaku - znajomy lekarz BoyLera twierdzi, ze jaranie trawki wywoluje, czy tez 'moze' wywolac, psychozy. Inni lekarze twierdza - slusznie - ze palenie tytoniu zwieksza szanse wystapienia nowotworu, ale wcale tego nie gwarantuje, mozna jarac cale zycie, i nie zachorowac (moj wlasny dziadek palil i pil duzo cale zycie, i mial sie swietnie, az do wieku 96 lat, kiedy to zmarl tragicznie, zasnawszy w lozku z fajka w rece, po imprezie w remizie - mozna wiec powiedziec, ze palenie go zabilo). Tak wiec w obu przypadkach jest tylko 'moze', bardziej udokumentowane przy tytoniu, z uwagi na jego wieksza u nas popularnosc, ale rownie latwe do zaobserwowania w przypadku mj, jak juz wspominalem - wystarczy udac sie do takiego chocby Maroka. Wiec jesli 'moze' znajomego BoyLera uwazasz za takie strasznie naduzycie, to "Palenie zabija" tym bardziej powinienes wysmiewac. Wszak nie zabija, najwyzej skraca zycie, a i tak nikt nie wie o ile i czy w ogole. Nie?
Bullzeye_NEO [ 1977 ]
wysiak - nikt nie napisal tego w sposob tak przejrzysty jak ja, wasza misja = failure

BarD [ Leningrad Cowboy ]
No i właśnie to "może" nie uważam za nadużycie, jest jak najbardziej na miejscu w momencie gdy są już prowadzone jakieś badania na małych próbkach i nie byłoby całej tej wymiany zdań gdyby od początku to było w tym tonie. Może to jest i czepianie się tak jakbym przyczepił się do Twojego wyrażenia "mój własny dziadek", jakby nie wystarczyło "mój dziadek", bo chyba nie istnieją dziadkowie nasi, ale nie właśni i dlatego żałuję wplątania się w tą całą dyskusję. Tutaj mea culpa i już uciekam z tej jaskini trolli. I tak, forma "Palenie zabija" również powoduje uśmiech na mojej gębie :)
Ragnus [ thrash ]
Osobiście straciłem wzrok na 10 minut po tym gównie, więcej już tego nie tknę, dobrze że zamykają tego typu sklepy. Od tego jest natura!
Mepha [ Mhroczny Pogromca ]
Ja tam się z tego cieszę, koledzy chodzą wkurzeni :D
tazik [ Generaďż˝ ]
Dlatego mówię TAK! legalizacji nie będzie problemów zidentyfikowaniem towaru.
Nie znam przypadków, aby natura zabrała kogoś jeszcze do piachu. Aby umrzeć z powodu przedawkowania marihuany trzeba wypalić bodajże 3kg suszu, więc powodzenia...prędzej się zaśnie.
Gdyby te popaprańcy z dopalaczami nie mieli nic na sumieniu nie unikali by mundurowych...
"Cóż jest trucizną? Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. Tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną"
CodeM [ Pretorianin ]
No, u mnie koło szkoły zamknięte.
Niektórzy się cieszą, niektórzy płaczą.
BoyLer [ tribunus plebis ]
BarD---> Chcesz uprawiać dziecinadę to droga wolna, ale jeśli chcesz polemizować z faktami to udaj się do jakiejś kliniki i porozmawiaj z lekarzami i pacjentami, bo jak widać Twoje teoretyczne dywagacje uważasz za więcej warte niż praktyka kilkudziesięciu polskich klinik zajmujących się danym problemem. Skoro nie ma tygodnia by na taki oddział nie zgłaszał się ktoś z uzależnieniem od marihuany u którego następnie jest stwierdzana psychoza, to ja nie potrzebuje wyników drogich badań by stwierdzić, że nie ma szans na przypadkowe powiązanie marihuany z psychozą. Zbiegi okoliczności się zdarzają, ale nie aż takie. Ale jeśli praktyka to dla Ciebie za mało to proszę bardzo, wystarczyły 3 minuty by znaleźć następujące linki z wynikami badań:
Jeśli dla Ciebie to nadal mało, to widocznie jesteś odporny na jakiekolwiek argumenty i żyjesz we własnym świecie gdzie zawsze masz rację i jesteś mądrzejszy od całej rzeszy specjalistów zajmujących się danym problemem.

BarD [ Leningrad Cowboy ]
Nie wyjeżdżaj mi z dziecinadą, bo po prostu przykro mi się robi, gdy ktoś mnie atakuje w tak niski sposób. I jak już poświęciłeś 3 minuty na znalezienie tych artykułów w internecie, to zwróć uwagę na słowo "prawdopodobnie" występujące w pierwszym artykule(pomocne jest podkreślenie w firefoxie) jak i na zdanie:
Zespół naukowców pod wodzą dr Lambrosa Messinisa z uniwersyteckiego szpitala w Patras (Grecja) przetestował 64 ochotników w wieku 17-49 lat
Jeśli to jest dla Ciebie wiarygodne, to ok, to jest przecież koniec dyskusji wtedy, bo to jest ta płaszczyzna na której się rozmijamy. Dla mnie po prostu takie badania nie są wiarygodne i dodanie "może" w tym wszystkim uważam za niezbędne, a zwróć uwagę na formę swojej pierwszej wypowiedzi.
Odnośnie argumentu z klinikami to możesz mieć rację, może powinienem się przejść i tym zainteresować. Ale póki co pozwól mi nie wierzyć i oprzeć się na własnym doświadczeniu.
Slow Motion [ Generaďż˝ ]
BoyLer - widze że wkleiłeś pare linków z google nawet bez czytania ich, więc Ci wyjaśnię czemu się mylisz. Twoje linki dotyczą badania Queensland Centre for Mental Health Research, które ma dosyć dużą historię wypisywania przesadzonych i wręcz idiotycznych 'badań' na temat konopii.
Autorzy pierwotnego artykułu pytali ludzi cierpiących na problemy psychiczne i psychozy czy używali kiedyś w życiu marihuany, po czym pytali o to ludzi zdrowych psychicznie. Większy procent pierwszej grupy przyznał się do użycia konopii przynajmniej raz w życiu, więć autor 'badania' uznał że to konopie muszą być przyczyną i tym zakończył artykuł.
Jeśli dalej nie łapiesz to dalej tłumaczę - w tym badaniu nie pytali o żaden inny czynnik który mógł wpłynąć na złą kondycję psychiczną. Ludzie w pierwszej grupie mogli być w życiu uzależnieni od alkoholu, heroiny, mogli być weteranami wojny, pochodzić z patologicznych rodzin, być bezdomni albo przeżyć tysiąc innych możliwych traum - każdy debil domyśli się że taki człowiek jest bardziej skłonny palić marihuanę żeby się uspokoić i zapomnieć o problemach. Ale autor tego cytowanego badania o żaden taki czynnik nie spytał. To tak jakby kopnąć piłkę i postawić bramkę w miejscu gdzie piłka się zatrzyma, po czym przyznać sobie gola.
Media podchwyciły temat, a wraz z nimi forumowi krzykacze.
Masz, tym razem przeczytaj zanim znowu coś napiszesz.
BoyLer [ tribunus plebis ]
Slow Motion ---> Czepiłeś się jednego z kilku badań, więc nadal pozostaje cała reszta, więc może lepiej sam przeczytaj. Szczególnie warte uwagi jest polskie opracowanie ponad kilkudziesięciu różnych badań z całego świata plus rodzime doświadczenie. Poza tym tak na prawdę w nosie mam wszelkie badania, które mogą być robione pod zamówienie itp. To w co wierze to codzienna praktyka, której nie da się podważyć.
Bullzeye_NEO [ 1977 ]
boyler - zapomniales wkleic tego linka:
BoyLer [ tribunus plebis ]
Większość palaczy zdaje sobie sprawę, że palenie szkodzi i przyjmują to do wiadomości, większość pijących alkohol wie, że ma negatywne oddziaływanie i nie negują tego, większość jedzących fast foody wie, że jest to śmieciowe żarcie i nie zaprzeczają temu, tylko palacze marihuany próbują w histeryczny sposób udowadniać wszystkim, że ich używka jest najmniej szkodliwa, próbują sobie w ten sposób oczyszczać sumienie. Metody obrony jak widać przybierają najróżniejsze formy, od trywializowania, śmiesznych porównań, zasłaniania się mitami, zabaw językowych, podważaniem badań itp itd. Jak ktoś chce żyć z przekonaniem, że palenie trawki to lżejsza sprawa niż choć by palenie papierosów to droga wolna, przynajmniej znajomemu nie zabraknie pracy do końca życia :D
BarD [ Leningrad Cowboy ]
Ziemia do BoyLera, nikt z nas nie pisze, że mj jest nieszkodliwa w ogóle, pisaliśmy o psychozach!

Sir klesk [ ...ślady jak sanek płoza ]
BoyLer --> Większość palaczy zdaje sobie sprawę, że palenie szkodzi i przyjmują to do wiadomości, większość pijących alkohol wie, że ma negatywne oddziaływanie i nie negują tego, większość jedzących fast foody wie, że jest to śmieciowe żarcie i nie zaprzeczają temu, tylko palacze marihuany.... sa szykanowani i zamykani w wiezieniach za to co robia ze swoim cialem. Mysle, ze stad ta, jak to nazwales, histeria w gloszeniu swoich racji. Gdyby zakazali posiadania czy przyrzadzania we wlasnej mikrofalowce fastfoodow pod grozba pozbawienia wolnosci, pewne srodowiska napewno podnioslyby glos - nie widze w tym niczego nadzwyczajnego.
próbują sobie w ten sposób oczyszczać sumienie
nikt nie stara sie udowodnic, ze trawka jest "najmniej szkodliwa" a jedynie zwrocic uwage na fakt, iz jest na tyle malo szkodliwa, ze jej dostepnosc na rynku powinna byc regulowana tak jak w przypadku alkoholu i tytoniu. Wydaje mi sie, ze to o to glownie chodzi palaczom, a nie o oczyszczanie sumieni... ale najwyrazniej to Ty siedzisz w glowach innych ludzi i wiesz lepiej;)
dalej:
wklejasz X linkow do przeroznych badan (juz pomine sprawe wklejania linkow, ktorych sie nawet nie przeczytalo..) po czym w nastepnym poscie pieknie kwitujesz to zdaniem: Poza tym tak na prawdę w nosie mam wszelkie badania, które mogą być robione pod zamówienie itp. i nawet nie pokusiles sie o skomentowanie linka od Slow Motion.
Milo sie czyta Twoje posty.. ale tylko do momentu kiedy chce Ci sie dyskutowac. Albo wymieniamy sie pogladami i jest fajnie, albo dajemy sobie spokoj bo odwracanie kota ogonem i uszczypliwosci sa po prostu nudne. ;)
Bart2233 [ Peaceblaster ]
A ja się pytam gdzie logika dla państwa w legalizowaniu marihuany skoro razem z legalizacją przyszłoby wydawanie pieniędzy na leczenie z uzależnienia, akcje i kampanie społeczne mówiące że to ZUO itp.
Państwu Polskiemu nie opłaca się legalizować marihuany gdyż byłby to ruch kiepski zarówno politycznie jak i finansowo.
PS. Wydaje wam się że państwo zyskałoby na akcyzie? Błąd, od kiedy zauważono że papierosy przynoszą więcej szkody niż pożytku, rozpoczęła się ostra ofensywa na palaczy :)
BoyLer [ tribunus plebis ]
Sir Klesk---> Ale właśnie przez te histeryczne twierdzenie, że jest mało szkodliwa nikt tych ludzi nie traktuje poważnie. Gdyby otwarcie głosili co i jak to myślę, że odnieśli by większy skutek. Zresztą sam jestem za legalizacją miękkich narkotyków, bo lepszy "diabeł" znany, przebadany i kontrolowany, niż ten który czai się w szarej strefie, gdzie kontroli nad jakością itp nie ma żadnej. Zresztą pisałem o tym wyżej odnośnie dopalaczy. Więc reasumując jestem zwolennikiem legalności marihuany, jednak dodatkowo jestem zwolennikiem mówienia całej prawdy, nawet jeśli nie jest dla nas wygodna.
Co do linków, to mało mnie obchodzą badania, bo wiem jak wygląda praktyka i badania mi są na nic potrzebne, zarówno te potwierdzające jak i negujące. Wkleiłem pierwsze z brzegu linki tylko ze względu na wypowiedź BarDa: "Związek i mechanizmy między psychozami a paleniem mj są obecnie nieznane - albo mi się nie udało wygooglować".

ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
#151
<---
skoro razem z legalizacją przyszłoby wydawanie pieniędzy na leczenie z uzależnienia, akcje i kampanie społeczne mówiące że to ZUO itp.
Jest to tak śmieszne sformułowanie, że aż trochę żal klawiatury by odpisać/skomentować. Przecież teraz wydaję się $ na walkę z mafią/dillerami a wraz z legalizacją będzie można przenieść ciężar działań Policji na inne rejony.
Bart2233 [ Peaceblaster ]
ZgReDeK-->Chodziło mi tutaj również o logikę takiego przedsięwzięcia, legalizacja=walka z Marihuaną jak z tytoniem.
Marihuanę i skun pewnie dalej by próbowano rozprowadzać nielegalnie, przecież policja musi pilnować czy ktoś nie skubie państwa na akcyzie, nie tak dawno mówiono o zdemaskowaniu nielegalnej "fabryczki" papierosów które są przecież legalne.
PS. Przykro mi że musiałeś mi z żalem odpisywać :(
ZgReDeK [ Wredne Sępiszcze ]
Marihuanę i skun pewnie dalej by próbowano rozprowadzać nielegalnie, przecież policja musi pilnować czy ktoś nie skubie państwa na akcyzie, nie tak dawno mówiono o zdemaskowaniu nielegalnej "fabryczki" papierosów które są przecież legalne.
Nikt nie każe oświeconemu rządowi RP nakładać idiotycznie wysokiej akcyzy.......
Chodziło mi tutaj również o logikę takiego przedsięwzięcia, legalizacja=walka z Marihuaną jak z tytoniem.
To też nie jest zadaniem rządu, no ale tak to jest jak stwarza się nieistniejące wcześniej problemy.