Loonovitch [ Pretorianin ]
jaki napiwek dajecie listonoszowi?
Jako, ze playback nie dorobil sie jeszcze siedziby, wszystkie gry, ksiazki i filmy przychodza do mnie do domu. Jest tego masa, ale jako dobrze wychowany czlowiek zawsze daje listonoszce 5 zl napiwku (niektore z paczek nie sa lekkie, poza tym tak nauczyli mnie rodzice). Problem zaczal sie okolo 2 miesiecy temu, listonosz gosci u mnie niemal codziennie i jestem przerazony, bo chyba bede musial wygospodarowac osobny budzet na napiwki. Listonoszka przychodzi nawet w sobote, choc nq poczcie zapieraja sie, ze w soboty korespondencja nie jest doreczana.
Nie byloby w tym moze nic dziwnego, gdyby nie fakt, ze od pewnego czasu oprocz paczek z materialami recenzenckimi i oczywistych rachunkow (nie wiem czemu nie chowa ich do skrzynki), zaczalem dostawac rozne dziwne listy od obcych ludzi, pozdrawiaja mnie w nich, czasem dostaje rozne pocztowki, choc wszystkie maja plockie pieczatki. Codziennie cos. Zastanawiam sie kto moze do mnie tak czesto pisac, poza tym teraz wracam do Warszawy i nie bede mogl im odpisywac na biezaco (dotychczas dostawalem same zwrot, bo ich adresy rzekomo nie istnieja). Najwazniejszy moj problem to jednak kwestia napiwku. Czy zwazywszy na to, ze listonoszka przynosi korespondencje przez 6 dni w tygodniu moglbym obnizyc kwote na przyklad do 3 zlotych? Czy nie wyjde w jej oczach na skapca? Jak to jest u Was? Ile dajecie?
LooZ^ [ intermarum ]
My nie jestesmy glupi.
MałyKsiąże [ Chor��y ]
Napiwki ?jakie napiwki to ich praca ,ja nie dostaje napiwkow i ich nie oczekuje . Napiwek jedynie w restauracji.
tomazzi [ Flash YD ]
Napiwek jedynie w restauracji.
A dla kogo? Dla kelnerów? Przecież przynoszenie i zabieranie talerzy to ich praca
egzi9000 [ Wytrawny Piwosz ]
Pierwszy raz słyszę o czymś takim jak napiwek dla listonosza. Owszem za czasów hmm starszych czasów były takie zwyczaje że nawet zapraszało się listonosza do domu na kawe ale o napiwkach dal nich nie słyszałem. Poczta polska jak i sprzedawcy na allegro przykładowo i tak narzucają chore ceny za przesyłki ; )
temp2 [ ARET ]
Wedlug mnie (i nie tylko) listonosz powinien dostac 1-2 pln gora.
W zaleznosci od zasobnosci mozna nie dac nic mozna dac 10 pln za "specjalną" przesylke.
Royal_Flush [ Generaďż˝ ]
Tez moja mama mówi mi żebym dawał listonoszowi kasę.
Ale kurde to ich praca i dostaje kasę za to że przynosi mi paczkę.
Nie widzę sensu dawać im kasy.
Dessloch [ Legend ]
nie mialem tego problemu nigdy.
pies o to zadbal;)
a od czego jest skrzynka na listy?
nie daj pare razy napiwku i zobacz jak zareaguje.
poza tym bardzo mizerna prowokacja.
capicho [ Pretorianin ]
40 zł dziennie
Chudy The Barbarian [ Legend ]
Zapraszam do domu i częstuję delicjami.

Darth Father [ Chicago Blackhawks ]
Ale ja męczyłem jednego gościa w wakacje ]:-> Zrobiłem dzięki gametrade.pl chyba z 20 wymian.Co prawda sama gra jest lekka ,ale jednak trzeba wejść na to 3 piętro:)
Foks!k [ SunShine ]
To jest jej praca, dostaje za to kase od Poczty. A jeżeli masz za dużo to dawaj ...
Tak szczerze to wujek jest listonoszem i mówi że z napiwków czy reszt od renty miesięcznie dochodzi mu prawie druga pensja.
Raziel [ Action Boy ]
minimum 50 zł
tak poważnie - sprytna zagrywka marketingowa, pewnie sporo osób sprawdziło co to "playback".
swoja drogą, chyba trochę fail bo ta strona nie działa:P
SilentFisher v2 [ ManWithNightVision ]
Żaden
smuggler [ Advocatus diaboli ]
Jak przynosil kase t osie zostawialo "koncowke" kwoty.
Jak jakas ciezka przesylke to "co laska" w zaleznosci od nastroju i wielkosci paczki.
A ze moj tylk wrzuca awizo, nawet jesli akurat jestem w domu, a na poczcie zwykle czynne 1 okienko i 50 ludzi, w tempie 1 osoba na 10 minut (no, moze troszke przesadzam... niech beda 2 okienka, 30 ludzi i 5 minut na lba) to mam to gdzies. Ani grosza.
Belert [ Legend ]
szkoda ze wujek ci nie powiedzial ile zarabia.Otoz poczta wkalkulowala w ich pensje te napiwki i zarabiaja nedzne grosze .Tak ze te dwie pensje wujka to z trudem jedna w normalnej robocie.
SzymX_09 [ Mr. Irony ]
Nie daję napiwku listonoszowi.
Jeremy Clarkson [ Prezenter ]
Napiwek to się daje za emeryturę / paczkę a nie za listy / pocztówki
yasiu [ Legend ]
tak jak dessloch - niech się cieszy, że psa nie spuszczam :)
kiedyś, za czasów amigi i swappingu, listonosz zawsze dostał ode mnie parę dyskietek ze stuffem, jakąś nową gierkę, a za to przymykał oko na znaczki grubo smarowane klejem ;)
Co ciekawe, mija 15 lat, mieszkam gdzie indziej, a listonosz właśnie objął mój rejon i mnie pamięta :)

wiesław2 [ Na HAXACH ! ]
[11]
2/10
bartek [ Legend ]
Listonosz to nie kurier i nie roznosi paczek (niby jak miałby to zrobić?), chyba, że malutkie, które wejdą do skrzynki (ale za przyniesienie mi koperty nie mam zwyczaju dawać napiwków).
Kaskę to mogę dać kurierowi co mi wtyra 70 kg żarcia dla psa na drugie piętro i prawie wylezą mu gały, ale i tak nie dam, bo ostatnio sam wnoszę ciężkie paczki słysząc, że "to nie jest ich obowiązek". I pewnie znów mi to zostawi pod drzwiami nie wiedząc, że by dostał kilka dyszek.
A dawanie kasy listonoszom powinno być traktowane jak łapówkarstwo i karane, bo co przynoszą mojej babci emeryturę, to wyciągają łapę i czekają na przynajmniej 10 zł, a starzy ludzie się na to łapią i w całej swej naiwności dają listonoszowi kasę, za to, że zrobił im łachę i przyniósł pieniądze...
Belert, tak, bo listonosz zarabia 1/4 minimalnej i jeszcze go biją prętem po jajach w pracy. A tak w ogóle to całe życie ciężko studiował, żeby zostać dostarczycielem gazet. Nie zapomnij o czekoladkach da pielęgniarek (bo bez "nagrody" nie chce się im wyjść do pacjenta) czy tipowaniu panów kontrolerów w PKP (a już musowo jak kupujesz u nich bilet).
temp2 [ ARET ]
bartek ----> Wedlug ciebie zarabia 1/4 minimalnej czyli ile ponizej 800pln ?
Serafiel [ Pretorianin ]
Te listy od nieznajomych to pewnie listonosz ci przesyła. Wysyła do ciebie pocztówki i listy, które sam musi dostarczyć i rżnie cie na 5zł. Sprytne.
smalczyk [ Senator ]
Nie daję - i próbuje oduczyć rodziców.
koobon [ part animal part machine ]
Kurczę, ja już nawet nie pamiętam kiedy ostatnio listonosz coś mi przyniósł. Nawet jeśli jestem w domu to wrzuca do skrzynki awizo, a że pocztę mam tak samo ekspresową jak smugg to prędzej dziadowi napluję pod nogi niż dam napiwek.

smokinnhobo [ czolgista ]
Napiwki daja emeryci i rencisci, w kazdym badz razie ci ktorzy odbieraja pieniadze. Chyba musialbym byc idiota zeby dac listonoszowi napiwek za paczke ktora odebral z poczty i idzie az 300 metrow po to abym go 'poczestowal'. Niggah please...
QrKo [ Legend ]
Az dziw bierze jak niewiele natchnienia potrzeba na nowe prowokacje, ot wystarczy nowy nick.

bartek [ Legend ]
temp2, nie, nie, z moich informacji wynika, że to 200 rubli ukraińskich na kwartał.
QrKo, c'nie? :D
mietek syn mleczarza [ Konsul ]
Nie byloby w tym moze nic dziwnego, gdyby nie fakt, ze od pewnego czasu oprocz paczek z materialami recenzenckimi i oczywistych rachunkow (nie wiem czemu nie chowa ich do skrzynki), zaczalem dostawac rozne dziwne listy od obcych ludzi, pozdrawiaja mnie w nich, czasem dostaje rozne pocztowki, choc wszystkie maja plockie pieczatki. Codziennie cos. Zastanawiam sie kto moze do mnie tak czesto pisac,
Jeszcze na to nie wpadles?? Twoj listonosz to prawdziwy mistrz. Gdy tylko potrzebuje na browca poprostu pisze do ciebie list hehe

Onomatopeter [ Generaďż˝ ]
Ja nie daję żadnego napiwku.
SULIK [ olewam zasady ]
bartek [29 ] na Ukrainie są Hrywnie (1 UAH = 100 kopiejek), w Rosji są Ruble (1 rubel = 100 kopiejek) :)

I'm so Lucky [ Konsul ]
Co? Napiwki dla listonoszy? To ja też chce napiwek, za chodzenie do szkoły, to też forma pracy.
Aen [ Anesthetize ]
Nie daję, bo nawet jak jestem w domu i czekam na paczkę, w skrzynce znajduję awizo.
Dessloch [ Legend ]
Sulik--> a nie przyszlo ci do glowy, ze to ironia w jego postach, a odpowiedz o rublach ukrainskich na kwartal to nic innego jak nabijanie sie z delikwenta, ktory w ta ironie uwierzyl?;)
ja tam podobnie jak smuggler.. nie widze powodu dawania napiwkow, gdy mi zawsze awizo zostawiaja w skrzynce, nawet jak jestem w domu..nawet nie wiem jakwyglada moj listonosz (-3 lata,, bo teraz nieaktualne)
Belert [ Legend ]
bartek -- nie podskakuj ,nie podskakuj poczekaj troche to ci sie d... zwezi i inaczej bedziesz spiewal :))
Jakbys nie wiedzial pracowalem kiedys na studiach jako listonosz i pensja byla taka ze panstwo mi do minimalnej doplacalo.Nie wiem na ile sie to zmienilo ale podejrzewam ze niewiele.
I wyobraz sobie nie wszyscy moga miec mgr bo inaczej kto by ci sracz przetykał.A człapanie w wlasnym gownie i sikach niespecjalnie by ci sie chyba podobało :)

Volk [ Legend ]
Loon ogarnij się.
Lookash [ Legend ]
Zacznij płacić w naturze.
Napiwek daje się za dobrze wykonaną pracę ponad miarę. Kelner ma kelnerzyć, listonosz ma listy nosić i za to dostaje już swoją pensję. Jak będą wyjątkowo mili, pomocni i pracowici, można im dorzucić, ale żeby do każdej, która normalnie powinna być dostarczona do rąk, płacić jakiś pseudomoralny haracz?
Belert -- Ojej, jak mi się szkoda zrobiło listonoszy! Jak jesteś frajer (wnoszę po tym, że podjąłeś pracę listonosza domagając się od ludzi dodatków napiwkowych do swojej żebraczej rzekomo pensji), to dawaj. Ale odpieprz się od innych. Każdy zarabia ciężko na swoją dolę i każdy może pracować ciężej, jak mu mało, nawet zabiedzony listonoszyna.
Mepha [ Mhroczny Pogromca ]
Nie daję w ogóle
<Tito> [ Pretorianin ]
nie wiem co z debil dal 2/10 to na serio calkiem niezly troll, inna sprawa ze forum banalne do takich zagran dlatego ja daje 6/10
pozatym temat poboczny jest dosc ciekawy bo czasem sie spotykam z ludzmi ktorzy nie daja napiwkow z dorobionej sobie do tego filozofii (zwykle nawet nie chodzi o skapsto). teoretycznie rzecz biorac kazdy (listonosz, kelnerki, bagazowy w hotelu) zarabiaja za swoja prace tyle 'ile powinni' bo znali pensje jaka beda z tego mieli podpisujac umowe o prace. spotkalem sie nawet ze zdaniem ze dawanie napiwku to "wpieranie zlodziejstwa" co uwazam za skrajna glupote (jest tu tez druga skrajnosc kiedy zbyt zadufany kelner ma otwarte pretensje o brak napiwku - w takim wypadku bez namyslu telefon do szefa i wyjasniamy prawa konsumenta oraz pracownika najlepiej na oczach wszystkich).
nie wiem skad bierze sie tak wybiorcze podejscie tych ludzi do placenia i bycia oplacanym, ze potrafia z czystej wybiorczosci/zlosliwosci odmawia sie wsypania paru drobnych do kieszeni klasy pracujacej. dla wiekszosci z tych ludzi (glownie studentow tak naprawde ale i ludzi niewyedukowanych) to glowne zrodlo zarobku, kto nie ma bogatych starych ten wie ze kelnerzy wyciagaja pieniadze na czynsz wlasnie z tego "procederu" (z braku lepszego slowa). dawnie napiwkow oscyluje na miedzyludzkiej socjalnej gonosci i wzajemnym szacunku dla pracy. kto zasuwal na takim stanowisku jako mlodzik napewno da i to tyle ile sie nalezy, niestety brak jakiejkolwiek empatii albo bezpodstawna wrodzona zawisc kieruja do tego ze sa takie bratki jak napisalem powyzej. sugeruje sie zastanowic zanim zdecydujecie sie nie dac napiwku "bo nie musze" bo kiedys od tego czy inni sa dla was mili (w ten czy inny sposob) i nie beda w tym mieli interesu moze zalezec cos co jest dla was wazne :)
inaczej sprawa sie ma kiedy na npiwki kogos nie stac. wtedy nie daje sie ich wogole bo lepiej wyjsc na zawistnego chujka niz biedaka - efekt konsumpcjonizmu
tl;dr
"jest tu jakis cwaniak?"

Belert [ Legend ]
Lookash:--> co sie do mnie do...?
Gacie Cie scisly w kroku jak uslyszales ze nie dajac listonoszowi tipa jestes nie cool?
A co do tipow to ja mialem prosta zasade jak nie dales to nastepny raz awizo do skrzynki. :))
A ze pamiec mialem dobra to...slyszalem jak pewien dziadek sie bulwersowal ze musi latac kilka przystankow po emeryture a caly dzien siedzial i czekal :) coz life is brutal.
Ale to tylko dwa miechy byly potem musialem wrocic na studia .
smalczyk [ Senator ]
A co do tipow to ja mialem prosta zasade jak nie dales to nastepny raz awizo do skrzynki. :))
Brawo, świetne podejście do obowiązków pracowniczych.
A ze pamiec mialem dobra to...slyszalem jak pewien dziadek sie bulwersowal ze musi latac kilka przystankow po emeryture a caly dzien siedzial i czekal :) coz life is brutal.
Liczę, ze na starość głupota jednak cię opuściła.
<Tito> [ Pretorianin ]
belert jestes zalosnym malym czlowiekiem. zyczylbym ci zle ale sam jestes tak beznadziejny ze nie trzeb ci pomagac. ktos z twojej rodziny umrze na raka
Karule [ Konsul ]
Nie wiem co za debile dają napiwki listonoszom... przecież oni dostają swoją pensje? hmm?
Azerko [ Alone in the wild ]
jako dobrze wychowany czlowiek zawsze daje listonoszce 5 zl
buhaha dobre, dobre co ma do tego wychowanie?
oczywiście ze nie daje zadnych napiwkow listonoszowi. Daje czasami tylko gościowi, ktory dostarcza pizze.
koobon [ part animal part machine ]
Dobrze wychowany człowiek daje napiwek szatniarce, a nie listonoszowi.
graf_0 [ Nożownik ]
Napiwek, w naszym kręgu kulturowym, daje się osobom które okazują nam szczególne względy (np. dostarczając paczki w soboty/po godzinach) albo tam gdzie szczególnie dbają o nasz komfort i wyróżniają nas spośród tłumu. np. restauracja. Ja zawsze tipuje barmana(zwłaszcza że drinki są po 9zł :) ) W ten sposób mam niejako pierwszeństwo przy barze.
Pewnie w USA sytuacja jest inna, bo tam prawo zakłada że kelnerzy i barmani dostają napiwki zawsze i nie dając napiwku zmniejszasz ich wypłatę.
Imak [ Generaďż˝ ]
Przestań dawać napiwki po prostu.
smalczyk [ Senator ]
graf ---> skoro wspominasz o barmanach - ja zawsze miałem z tym problem. Bo tak sobie myślałem, że zamawiając piwo za dychę, i szerokim gestem rzucając 10% za usługę, czyli złotówkę, wychodziłbym na buraka. A zkolei nie miałem zamiaru przeginac i daqwac mu extra 5 zeta za jedno piwo.
Jak ty postępujesz w takich sytuacjach?
koobon [ part animal part machine ]
smalczyk -->
Kurde proste, pij więcej i drożej ;)
Przy okazji, teraz napiwek to już nie 10%, podobnież należy dawać coś koło 18-20%.
Lysack [ Przyjaciel ]
smalczyk -> 10% to normalna kwota. Weź pod uwagę ilość klientów - dziennie na pewno przewija się 100-200 osób, jeśli każdy rzuci taki napiwek, to może się uzbierać całkiem niezła dniówka :)
Ja zawsze staram się zamawiać jedzenie czy napoje za 'napiwkowe' kwoty, czyli 9, 18, 22, 27, 45 itd, a wtedy daję odpowiednio 10, 20, 25, 30, 50zł, tak aby zachować okolice tych 10%, no może że jestem w miejscu gdzie dobrze mnie znają - wtedy zdarza mi się, że napiwku nie zostawię wcale, bo akurat zamówię coś do równej kwoty, ale następnym razem zostawię 20 albo i 30% względem zamówienia.
zapomnialem_stary_login [ Konsul ]
Jakie napiwki? To babcie dawały dawniej resztkę renty. U mojej babci nawet dochodziło do tego, że listonosz bez pytania sam sobie zabierał bilon, a dawał tylko papierowe. Ja bym cwaniaka nauczył porządku, ale dla babci to było normalne. Sam natomiast nie daję napiwków nikomu, obojętne czy to listonosz, czy kelner, czy też pani w sklepie mięsnym, bo po prostu nie ma ku temu żadnych powodów.
smalczyk [ Senator ]
podobnież należy dawać coś koło 18-20%.
A co, ustawa weszła? :)
Ja się trzymam prostoty, nie mam czasu na liczenie ułamków :)
Kurde proste, pij więcej i drożej ;)
Przeca nie mówię, że na jednym kończę :) - ale nie będę beczki na raz zamawiał :)
Łysack ---> niby tak - ale jakoś tak głupio mi wręczać złotówe z wielkopańskim gestem :)
Kelnerowi łatwiej bo i zamówienie większe.
Ja zawsze staram się zamawiać jedzenie czy napoje za 'napiwkowe' kwoty
Ja tam zamawiam to co lubię, a nie to co łatwiej policzyć ;)
Lysack [ Przyjaciel ]
Ja tam zamawiam to co lubię, a nie to co łatwiej policzyć ;)
W moim przypadku działa to raczej w drugą stronę :) Do obiadu za 20zł przykładowo dokupuję jakąś kawę czy napój i już mam odpowiednią kwotę, choć gdyby nie napiwek, to pewnie nie wziąłbym nic wiedząc, że w samochodzie mam może nawet ten sam napój w butelce :D
_MyszooR_ [ Senator ]
OMFG, ales glupi ze dajesz tym loserom napiwki....

Loonovitch [ Pretorianin ]
Czyli waszym zdaniem listonosz robi mnie w wała?

_MyszooR_ [ Senator ]
Nie, ty juz jestes walem.

faner [ Druid Ewenement ]
[56]
Nie, obciąga.
<Tito> [ Pretorianin ]
IMAK PISZ W MOIM OJCZYSYM JEZYKU ZDANIAMI WIELOKROTNIE ZLOZONYMI, JAK BEDZIE CI SIE CHCIALO TO MOZE BYC TEZ Z SENSEM DZIEKI CZESC
Dessloch [ Legend ]
koobon [ gry online level: 46 - part animal part machine ]
smalczyk -->
Kurde proste, pij więcej i drożej ;)
Przy okazji, teraz napiwek to już nie 10%, podobnież należy dawać coś koło 18-20%.
od kiedy to 18-20%? zes oszalal?
znaczy pewnie... osoba ktorej dajeszbedzie jak najbardziej happy... ale bez przeady.
przyzwoity napiwek to 7.5-12.5%, tak zostalo przyjete, ale gwarantuje ci, ze nawet jak dasz mniej, nic zlego sie nie dzieje....
20% to chyba tylko policjantowi dac... ale nie jako normalnynapiwek
Bullzeye_NEO [ 1977 ]
przyzwoity napiwek to 7.5-12.5%, tak zostalo przyjete
chyba w hondurasie :D
normalny czlowiek nie nosi ze soba kalkulatora i napiwek przy przecietnym stoliku powinien wynosic 10%, a nie bawic sie jeszcze w liczby po przecinku. oczywiscie nie biore pod uwage sytuacji gdy obsluga jest mega mila i szybka, wtedy (przynajmniej ja) potrafie dac i 25%