GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Cięta riposta Richarda Dawkinsa i moje 3 grosze

29.09.2010
21:39
[1]

wlodzix® [ Trup w windzie ]

Cięta riposta Richarda Dawkinsa i moje 3 grosze



Dobrze prawi. Szkoda, że nie dożyję czasów gdy w Polsce ktoś zacznie w ten sposób "objawiać prawdę" i którego sporo ludzi będzie słuchać. Jedno też wam napiszę: Widząc gołym okiem durnoty "świętoYEAHbliwców' i ich dogmatów czują wewnętrzną potrzebę walki na różnych płaszczyznach: (słownej czy innej) z tą całą instytucją. Ludzie powinni być fjuczer i myśleć fjuczer. Kościół im w tym nie pomaga. Na pewno nie będą fjuczer zastraszani ludzie, którzy strach przed piekłem przenoszą niczym wirus z pokolenia na pokolenie. W moej ocenie: jeden z największych wirusów ludzkości.

Niech żyję wolność. Więcej w praktyce mniej w teorii.

30.09.2010
22:12
smile
[2]

Jedziemy do Gęstochowy [ PAINKILLER ]

Święte słowa Dawkinsa.

Katolicy oskarżają o wszystkie zło tego świata niewierzących, nawet za nazizm - a zapominaja lub nie chcą pamiętac ze Hitler był chrzescijaninem jak oni sami, i ile oni zła wyrządzili innym ludziom.

gadka Ratzingera wyjątkowo podła, parszywa i ukazująca oblicze tego człowieka, a także hipokryzję i zakłamanie całej instytucji kościelnej.

30.09.2010
22:24
[3]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

Obecność Dawkinsa na JoeMonsterze to najlepsze podsumowanie działalności tego pana.

30.09.2010
22:28
[4]

Loonovitch [ Pretorianin ]

Jesli cieta riposta w jego wykonaniu trwa 9 minut to ile trwa "powiem krotko:"? Dwie doby?

30.09.2010
22:33
[5]

General E'qunix [ Arena Master ]

Niezbyt trafny ten tytuł. Lubię Dawkinsa, ale nie warto marnować 9 minut na ten filmik, bo niczego interesującego nie można się dowiedzieć. Polecam za to ten wykład ->

30.09.2010
22:38
[6]

reksio [ Q u e e r ]

Bez sensu, nie podoba mi się to wystąpienie. Pieprzenie na kler w identycznym stylu, w jaki kler pieprzy resztę. Nie tędy droga.

30.09.2010
22:53
[7]

jojko999 [ Generaďż˝ ]

reksio ma rację - zwykły populizm tylko w drugą stronę

01.10.2010
16:53
smile
[8]

Jedziemy do Gęstochowy [ PAINKILLER ]

A nie ma racji, bo kler swoich wad nie zauważa a zwala na resztę, a reszta czyli Dawkins min. się tylko broni, nie zapominajcie kto zaczął.

Co ateiści mają nadstawiać policzek na jawne kłamstwa Ratzingera?

01.10.2010
17:06
[9]

yo dawg [ 1979 ]

Sam fakt tej wojny między ateistami, a religiami to dowód na to, że religia jest źródłem olbrzymiego zła, ignorancji i pogardy dla rozumu.

01.10.2010
17:27
smile
[10]

mefsybil [ Legend ]

Jak wszyscy wierzyli, to wszyscy się sprzeciwiali. Jak wszyscy się sprzeciwiają, to wszyscy bronią KK.

01.10.2010
17:28
[11]

wysiak [ Legend ]

yo dawg --> Nie ma zadnej wojny miedzy ateistami a religiami, religie co najwyzej probuja takich nawracac. Agresja idzie w jedna strone - od ateistow.

charlie.scene --> Nazwa strony, z ktorej jest ten rysunek (widac po adresie) od razu pokazuje kto kogo atakuje i probuje osmieszyc:)

01.10.2010
17:30
smile
[12]

charlie.scene [ Konsul ]

Wysiak
<----


01.10.2010
17:31
[13]

emadewu [ Centurion ]

Pan Dawkins generalnie mówi z sensem i nie jest głupi, tylko jego zaciekłość i "forma prezentacji" nie pozwalają traktować go serio. Jako ateista nie chciałbym być z nim utożsamiany.

@Hajle Selasje
Dobrze napisane

01.10.2010
17:35
[14]

yo dawg [ 1979 ]

I słusznie, trzeba walczyć z tym debilizmem, tą chorobą cywilizacyjną, tym złośliwym rakiem toczącym nas od wieków. Dawkins pisał w swoich książkach, że jest zły na kościół, przede wszystkim za doskonaloną przez wieki indoktrynację młodych. I to tak naprawdę jest prawdziwy akt agresji - zamach na człowieka, istotę rozumną.

01.10.2010
17:36
smile
[15]

Raziel [ Action Boy ]

<-- [3]

ten koleś wypowiada się w stylu nastolatka. Zająłby się lepiej czymś pożytecznym bo jest już stary więc niebawem umrze, a wtedy nic go nie czeka:D

bawią mnie takie manifestacje głupoli, prawdziwi ateiści chyba się wstydzą oglądając coś takiego.

01.10.2010
17:39
smile
[16]

wysiak [ Legend ]

yo dawg --> Thanks for proving my point.

01.10.2010
18:03
[17]

yo dawg [ 1979 ]

Dodam tylko, że tego jednego zrozumieć nie mogę. Tej hipokryzji przelewającej się na każdym kroku. Macie namacalny dowód na to jak religia potrafi skazić umysł człowieka - weźmy nie tyle przykład konfliktów na tle religijnym, ale samą sprawę krzyża w Warszawie. W innych wątkach chcecie kościół opodatkować, w jeszcze innym krytykujecie wystąpienia papieża, pedofilię księży, konserwatyzm, zaangażowanie w politykę, ogólne zacietrzewienie itp. Gdy rozmawiam ze znajomymi to wszyscy z jednym wyjątkiem (rodzina katolicka, księża w rodzinie bleble) podzielają ten pogląd - że religia to rak - i to bez jakiegoś naciskania z mojej strony - sami o tym mówią. Podejrzewam, że podobnie jest z wieloma z Was, w swoich gronach też narzekacie na to, że to kraj katolicki, a nie świecki, ale no właśnie... Ale:
Ale gdy tylko pojawi się ktoś, kto bez skrupułów o tym mówi to jak zwykle się przyczepicie. Jak nie do treści to do formy. Jak nie do formy, to do treści. Polakom nigdy się nie dogodzi. A Wy (niektórzy) się dziwicie, że jestem zwolennikiem trzymania szarej masy krótko. Czepcie się no czegoś innego dla zasady. Koleś autentycznie robi coś, co w moim odczuciu jest aktem pozytywnym, stara się skłonić do refleksji, pokazać, że jest wybór, obnażyć słabość i brak logiki wielkich religii nie uciekając się do modelu osobowego projektanta, w końcu zwiększy(a)ć świadomość ludzi żyjących w świecie, który zdominowały bajki, mity i legendy o dobrych i złych (zdaje się, że, no właśnie, w filmie, w Tango i Cash był model dobry glina i zły glina; taka refleksja). Ale przecież lepiej wierzyć, że jest jeden bóg - staruszek z brodą rozdzielony na troje, do tego mama jednej trzeciej tego boga jako wsparcie i orkiestra - aniołki ze skrzydełkami i ognistymi, prometejskimi scyzorykami. Nie zapomnijmy o całym legionie świętych, błogosławionych. Shit just get real!

01.10.2010
18:11
smile
[18]

wysiak [ Legend ]

Nie wiem do kogo piszesz w liczbie mnogiej, wiec odniose sie tylko do jednego:
"Ale przecież lepiej wierzyć, że jest jeden bóg - staruszek z brodą rozdzielony na troje, do tego mama jednej trzeciej tego boga jako wsparcie i orkiestra - aniołki ze skrzydełkami i ognistymi, prometejskimi scyzorykami."
No jesli naprawde takie bylo twoje wyobrazenie religii, to nie dziwota, ze zostales wojujacym ateista, ktoremu sie zdaje, ze religia to wrog rozumu itd. Niestety, 99% wierzacych widzi to duzo inaczej. Ale nie ma co tlumaczyc.

01.10.2010
18:13
[19]

Aen [ Anesthetize ]

I po co o tym znowu trąbić? I tak nikt nikogo nie przekona, nie nawróci ani nie odwróci od wiary. Wierzysz - Wierz sobie. Nie wierzysz- Nie wierz, a na próby indoktrynacji mów z uśmiechem: Dziękuję, ale nie jestem zainteresowany.

01.10.2010
19:02
[20]

Ashaard [ enjoy the silence ]

Przyznam, tak jak Dawkins jest naprawdę wybitnym biologiem (jego Fenotyp Rozszerzony to jedna z moich ulubionych książek poświęconych nauce), tak w sprawach okołofilozoficznych prezentuje znacznie, znacznie niższy poziom. A językiem i stylem tej wypowiedzi przebił nawet Deschnera, a to już nie lada wyczyn. Tyle że to nie jest powód do dumy.

A sprawa Hitlera jest bardzo niesmaczna i unaocznia wiele rzeczy - jak chociażby to, że ludzie niewiele wiedzą o historii i jeszcze mniej wniosków wyciągają z tej wiedzy.

01.10.2010
20:31
[21]

wlodzix® [ Trup w windzie ]

yo dawg --> Nie ma zadnej wojny miedzy ateistami a religiami, religie co najwyzej probuja takich nawracac. Agresja idzie w jedna strone - od ateistow.

Według mnie gorsze od słusznej agresji jest owe "nawracanie" kapłanów. Dlaczego ? Ot taka rekrutacja nowych wierzących na terenach Afryki czy Ameryki łacińskiej. Czy to jest do końca fair w stosunku do ludzi rozumnych ? Można usprawiedliwić się: wolna wola owych rekrutów, ale w cywilizowanym bardziej świecie znam wiele osób, którzy mają w domu "święte" księgi, ale wierzą tylko dla tego, bo boją się o zgrozo wpajanego od pokoleń gniewu Boga i kotła zwanego piekłem. Więc nie trudno jest się domyśleć jak jest z tymi "rekrutami". Czy tego nie należy potępiać ?

Na co dzień spotykamy się z gwałceniem praw rozumnego człowieka. Widzimy zastój słuchając ludzi, rówieśników. Musi zniknąć schemat: Polak-katolik. Wtedy może coś się zmieni. Ludzkość musi brnąć żywo do przodu.

Dlaczego niektórzy ludzie usprawiedliwiają się teorią nie widząc tak obecnej dookoła praktyki. Nie każdy człowiek jest wybitnie mądry, nie każdy będzie chciał zastanawiać się nad istotą ludzkiej, egzystencji. Są ludzie, którzy uwierzą tylko po to, bo tak jest od dawna i już - napędzani przez strach, w ich rozumowaniu 100% słuszny. No kurde nie można wykorzystywać takich ludzi do rozbudowywania kościoła. To nie fair.


01.10.2010
20:50
[22]

Klapaucjusz [ Konsul ]

Ashaard --->

a skad taka negatywna opinia na temat Deschnera?

01.10.2010
21:23
smile
[23]

wysiak [ Legend ]

wlodzix --> Dzieki za poprawienie humoru, gdybym nie wiedzial, jakim jestes malym oszolomkiem, to naprawde bym pomyslal, ze ktos sobie ironizuje. Dorosniesz, to moze przejedziesz sie do takiej Afryki czy Ameryki Poludniowej, i sie zorientujesz na czym tam polegaja takie misje. Wolontariusze i inni 'ludzie Kosciola' niosa pomoc, lekarstwa, cywilizacje, oraz przede wszystkim edukacje, ale nie, to wszystko zle, bo przy okazji probuja te ofiary "na sile nawracac" - wiec kinder-ateisci z Zachodu, siedzac sobie w cieplych domkach z CO na garnuszku europejskich rodzicow niechybnie to wszystko w czambul potepiaja. Tylko dlaczego sami nie zorganizuja nigdy konkurencyjnej misji pomocowej do Afryki czy gdziekolwiek? Mogliby wtedy przeciez tlumaczyc jak to fajnie jest byc przeciwko katolom. Ale, cholera, nawet o jednej takiej nie slyszalem - widac zbyt niemilo i niebezpiecznie ruszac sie takim ateistom z domowych pieleszy dla krzewienia swoich przekonan (czy tez niesienia pomocy innym, ale co inni ateiste obchodza).

01.10.2010
21:56
[24]

Ashaard [ enjoy the silence ]

Klapaucjusz - negatywna opinia dotyczy stylu, jakim posługuje się Deschner, a nie samej jego osoby. Muszę przyznać - jest świetnym historykiem, ale jego pretensjonalny, pełen tandetnych chwytów retorycznych i jadu ton sprawia, że, mimo całej wartości merytorycznej jego książek, ma się ochotę rzucić je w kąt i nigdy nie wracać. Czarę goryczy przelało u mnie "Opus diaboli".

Dla przykładu choćby Agnosiewicz też napisał o czarnych kartach historii Kościoła, ale zrobił to stylem informacyjnym i owszem - krytykuje, ale bez tej irytującej maniery.

01.10.2010
22:06
[25]

Hellmaker [ Legend ]

wysiak ---> "Tylko dlaczego sami nie zorganizuja nigdy konkurencyjnej misji pomocowej do Afryki czy gdziekolwiek?" - tak myślałem, że jesteś zdrowo płytki i religia Ci przesłania wzrok.
Takie misje się nazywają misjami humanitarnymi. Nie mają nic wspólnego z religią i nawracaniem w zamian za jedzenie, a za to mają z niesieniem pomocy. I jest ich więcej niż misji katolickich.
W odróżnieniu od misji katolickich i innych z religią w nazwie, nie zastanawiają się nad wyznaniem osoby, której niosą pomoc.
Nie potrzebują mieć w nazwie "ateistyczny", żeby taki wysiaczek mógł potem wskazywać paluchem.
Ateizm nie polega na głoszeniu tego wszem i wobec kim się jest, tylko na zupełnie czymś innym, czego tacy Wojownicy Światła nie potrafią zrozumieć. Poczytaj, porozmawiaj z ludźmi, postaraj się zrozumieć czym w istocie jest ateizm, a nie wypowiadaj się jak oszołomek.

Pomijam już fakt, że całkiem spora część "misji katolickich" w Afryce była całkiem nieźle zaangażowana w konflikty etniczne i ludobójstwa. Bynajmniej nie w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Mam Ci przypomnieć sprawę księżulka i dwóch siostrzyczek oskarżonych o wymordowanie i pomoc w mordowaniu 60 tys. osób? A to tylko czubek góry lodowej.
Można tylko gdybać jakby wyglądała Afryka, gdyby nie było tam dwóch zwalczających się wzajemnie nurtów religijnych - islamu i chrześcijaństwa - bo nawet w konfliktach w których podłożem są niesnaski plemienne, część religijna jest bardzo, bardzo silna.

01.10.2010
22:09
smile
[26]

wysiak [ Legend ]

Hellmaker --> Ale skad pomysl, ze ja w ogole jestem wierzacy? To, ze ty wierzysz, ze wszelkie wojny i tragedie (wlacznie z trzesieniami ziemi i tsunami) to wina KK, to wiadomo od dawna, ale skad pomysl, ze ja jestem 'katolem' i cokolwiek mi przeslania wzrok? Naprawde ciekawe jak w dyskusji o paleniu zaraz sie okazuje, ze jestem palaczem, skoro nie podoba mi sie zakaz, a np tutaj od razu zostaje zaslepionym katolem.

"Ateizm nie polega na głoszeniu tego wszem i wobec kim się jest, tylko na zupełnie czymś innym, czego tacy Wojownicy Światła nie potrafią zrozumieć."
A na czym, na zwalczaniu religii, jak u yo dawga?

01.10.2010
22:35
[27]

wysiak [ Legend ]

Acha. A w tych "misjach humanitarnych", to wierzacy nie biora udzialu? Mowisz, ze tacy to dzialaja tylko 'z ramienia Kosciola'? A jak tylko taki wrazy element straz ateistyczna wykryje na takiej misji, to od razu go wykluczaja? Bo na pewno jechal tam tylko szerzyc zlo, czyli religie?

01.10.2010
22:45
[28]

Klapaucjusz [ Konsul ]

przeciez napisal, wierzacy zajeci sa mordowaniem i grabieniem.

01.10.2010
22:50
[29]

MANOLITO [ Senator ]

tak na marginesie, niemalże cała miedzynarodowa pomoc humanitarna paradoksalnie przyczynia się do biedy w krajach obiętych tą pomocą

"To nieprawda, że – jak twierdzą niektórzy najbardziej skrajni przeciwnicy pomocy humanitarnej – sytuacja z roku na rok staje się coraz gorsza, a pomoc w dalszym ciągu rozdawana jest bezkrytycznie. Wręcz przeciwnie, w związku ze wzmożoną krytyką samej sensowności udzielania pomocy agendy ONZ zatrudniają coraz więcej ludzi do kontroli przepływu pieniędzy. Np. w Tanzanii, która jest modelowym odbiorcą pomocy humanitarnej, pod koniec lat 90. w ciągu kwartału produkowano ponad 2400 raportów na temat spożytkowania pomocy i organizowano ponad 1000 seminariów rocznie poświęconych prawidłowemu wykorzystaniu pieniędzy. „Jest coraz gorzej” – pisał niedawno w dzienniku „The Times” Graham Hancock, autor klasycznej pozycji z 1989 roku pt. „Lords of Poverty: The Power, Prestige, And Corruption of International Aid Business” (Panowie ubóstwa: władza, prestiż i korupcja w międzynarodowym biznesie pomocy). Hancock, znany pisarz, wcześniej pracownik brytyjskiej organizacji humanitarnej, wykazywał, że głównym, a zwykle jedynym beneficjentem pomocy są lokalne skorumpowane elity rządowe, producenci żywności i innych produktów przeznaczanych na pomoc oraz „pomocowa biurokracja”. Głównymi ofiarami szczodrobliwości Zachodu – wykazywał Hancock – padają zaś podatnicy z Zachodu i oczywiście ludność Trzeciego Świata.

Hancock pokazuje przykłady zinstytucjonalizowanej korupcji w ramach organizacji działających pod patronatem ONZ. (Moja ulubiona: Rada Organizacji Edukacyjnych, Naukowych i Kulturalnych, wydała w jednym roku 1 milion 759 tysięcy 584 dolary na podróże i zakwaterowanie. W tym samym czasie przeznaczyła 49 tys. dolarów na edukację dla niepełnosprawnych dzieci w Afryce i 1000 dolarów na kształcenie nauczycieli w Hondurasie.). Autor przedstawia przerażające dane na temat marnotrawstwa pieniędzy (w czasie pisania książki Hancocka 80 procent wydatków agend ONZ przeznaczane było na wydatki dla pracowników; budżet na konsultantów zewnętrznych wynosił 22 miliardy dolarów) czy quasi-przestępczego charakteru zamówień publicznych na pomoc (od 80 do 99 procent kwot pomocowych było wydawane w krajach rozwiniętych na realizację zamówień). „Zachodnia pomoc – pisze Hancock – jest wykorzystywana do wytwarzania zysku zachodnich firm”. Autor barwnym językiem określa programy pomocy humanitarnej jako „transakcję między biurokratami i autokratami”, czyli „gangsterami i psychopatami”, którzy kradną albo marnują publiczne pieniądze."

a na przykład kasa z koncertu live aid zorganizowanego przez geldolfa poszła na przesiedlenia 100 000 etipczyków z czego połowa.............zmarła.

Hellmaker, sugerujesz, że gdyby nie te dwie wielkie religie, to miejscowi kacykowie nie brali by się za łby?;)

01.10.2010
22:55
[30]

ronn [ Legend ]

dawkinsa idealnie podsumował south park..

jestem ateista, ale takie buce działają mi na nerwy

01.10.2010
22:57
[31]

eJay [ Quaritch ]

a na przykład kasa z koncertu live aid zorganizowanego przez gedolfa poszła na przesiedlenia 100 000 etipczyków z czego połowa.............zmarła.

Z czego płynie bardzo prosty wniosek - nie da się wszystkich uszczęśliwić siłą. Trzeba by było zadziałać wbrew naturze - zmienić klimat, użyźnić rolę, wyeliminować tropikalne choroby (na które dzisiaj umierają zresztą zdecydowanie bardziej zaawansowani "biali"), obalić kilkadziesiąt drobnych reżimów itd. Finansowanie Afryki i jej rzekomego postępu to większa wtopa niż plan Paulsona.

01.10.2010
23:55
[32]

Raziel [ Action Boy ]

Hellmaker --> Ty sam jesteś jak taki skrajny "katol", tyle że po prostu po drugiej stronie, czyli taki z Ciebie "atol". Twoje posty aż kipią od agresji, wyzwisk, oszczerstw, ale przy okazji chcesz wszystkim pokazać jacy to źli są ci katolicy. Pomoc humanitarną nazywasz dobrem, a misje chrześcijańskie są nawracaniem za kromkę chleba. Ciekawy układ. Jest jedno "ale" - dlaczego jako ateista zakładasz, ze coś jest "dobre", a coś jest "złe"? dlaczego z góry zakładasz, że masz rację będąc ateistą? czemu uważasz, że wierzący są źli?

acha i żeby było jasne - Twój ateizm polega właśnie na głoszeniu wszem i wobec, że jesteś niewierzący. Manifestujesz to dobitnie w każdym wątku na forum, a co najgorsze jesteś już takim fanatykiem ateizmu, że nie potrafisz przyznać racji nawet najlepszym argumentom.

02.10.2010
00:05
[33]

Kharman [ ]

wysiak --> charlie.scene --> Nazwa strony, z ktorej jest ten rysunek (widac po adresie) od razu pokazuje kto kogo atakuje i probuje osmieszyc:)

Jakby się wierzący zajęli wierzeniem to podejrzewam że problem by nie istniał, oni jednak ata... pardon, nawracają kogo się da, często nie przebierając w środkach, vide słownik miłości bliźniego Attyli... a jak sie nawracany wkurwi natręctwem to zaraz; olaboga, zamach na wiarę czyni, krew niewinną będzie przelewał...

Poza tym , jak ktoś miesza religię do wszystkiego to trudno i darmo, każda próba dyskusji będzie dla takiego atakiem na wiarę.

02.10.2010
00:07
[34]

Ciekawy Fryzjer [ Generaďż˝ ]

Cięta riposta a 9 min riposta, to nie to samo

02.10.2010
00:16
smile
[35]

tmk13 [ Konsul ]

[30]ronn
dziwnym nie jest, ciec to buc.

02.10.2010
01:22
[36]

Dzikouak [ Konsul ]

Wszystko fajnie, tylko nieprawdą jest, jakoby "Papież obwiniał ateizm za powstanie hitleryzmu". Benedykt XVI powiedział bowiem, że walka z religią w Trzeciej Rzeszy (a więc prześladowania religijne ze strony aparatu państwowego) były zapowiedzią przyszłych okrucieństw. Nie mówił o ateizmie jako o przyczynie hitleryzmu, ale o państwowym forsowaniu religii i nietolerancji religijnej jako zapowiedzi do nietolerancji innego rodzaju.

@wlodzix® - Dobrze prawi. Szkoda, że nie dożyję czasów gdy w Polsce ktoś zacznie w ten sposób "objawiać prawdę" i którego sporo ludzi będzie słuchać.

Przecież są i mówią.

Można usprawiedliwić się: wolna wola owych rekrutów, ale w cywilizowanym bardziej świecie znam wiele osób, którzy mają w domu "święte" księgi, ale wierzą tylko dla tego, bo boją się o zgrozo wpajanego od pokoleń gniewu Boga i kotła zwanego piekłem

Czyli właśnie "nowi rekruci" powinni nie mieć tego problemu, gdyż tam religia jest nowa i nie ma tej wielopokoleniowej tradycji, o której piszesz. Poza tym, nie przejmowałbym się tym, bo jakoś tak się składa, że nawet w krajach, w których wiara chrześcijańska jest obecna od tysiąca lat, jakoś szybko zaczynają się od tej religii odwracać.

@yo dawg Macie namacalny dowód na to jak religia potrafi skazić umysł człowieka

Jak każda ideologia.

weźmy nie tyle przykład konfliktów na tle religijnym, ale samą sprawę krzyża w Warszawie.

No właśnie. Co z nią? Zakładamy, że w Warszawie mieszka jakiś milion zdrowych, dorosłych ludzi. Według statystyk GUSu, 91% z nich to katolicy, z czego jakieś 49% to katolicy aktywni (tzw. "praktykujący"). Ilu było "obrońców krzyża"? W porywach kilkudziesięciu. Demonstrujących przeciwników było miejscami co najmniej parę razy więcej. Jeżeli o czymś to świadczy, to o tym, że przeważająca większość ludzi religijnych jest całkowicie normalna i nie biuerze udziału w żadnych tego rodzaju zadymach.

Dokładnie tak samo jest z każdą inną idelogią. Wszędzie znajdzie się mniejszość ekstremistów, spora część ludzi umiarkowanych w swoich poglądach i pewna grupa całkowicie obojętnych mimo deklarowania pewnych wartości.

I to tak naprawdę jest prawdziwy akt agresji - zamach na człowieka, istotę rozumną.

Po czym Dawkins strzela sobie w stopę swoim własnym przykładem. Sam został wychowany, jak to mówił "w wierze anglikańskiej", po czym nie tylko porzucił tę wiarę, ale został walczącym ateistą. I to by było tyle na temat "zamachu na człowieka".

"Podejrzewam, że podobnie jest z wieloma z Was, w swoich gronach też narzekacie na to, że to kraj katolicki, a nie świecki, ale no właśnie... Ale: Ale gdy tylko pojawi się ktoś, kto bez skrupułów o tym mówi to jak zwykle się przyczepicie. Jak nie do treści to do formy."

To, co piszesz, nie ma żadnego logicznego sensu, co zresztą sam przyznajesz. Wyraźnie piszesz, iż podejrzewasz, że piszący tu ludzie również nie lubią kościoła, a następnie narzekasz, że piszący się czepiają wypowiedzi Dawkinsa, a więc traktujesz ich tak, jakbyś był pewny, że piszą wbrew głoszonym poglądom. Nie zakłądasz, że w tym wątku być może udzielają się zwolennicy Kościoła albo religii czy po prostu ludzie nie lubiący ateizmu, ale wychodzisz z założenia, że "jeżeli moje przypuszczenia są niezgodne z faktami to tym gorzej dla faktów". To nie jest rozsądne, uwierz mi.

A co do czepiania - jeżeli ktoś mówi bzdury w słusznej wierze, to wytykanie tych bzdur nie jest czepianiem się, a po prostu wytykaniem bzdur. Intencje nie mogą być usprawiedliwieniem ignorancji. Czepianiem się można nazwać sytuację, w której zarzuty są sprzeczne z głoszonymi poglądami (czyli np.: narzekanie, że osoba X nawołuje do zlikwidowania podatków, podczas gdy sam narzekający jest zwolennikiem zlikwidowania podatków).

02.10.2010
02:33
[37]

Hellmaker [ Legend ]

"A w tych "misjach humanitarnych", to wierzacy nie biora udzialu?" - nie napisałem, że nie biorą udziału. Napisałem, że nie robią tego pod płaszczykiem religii.

"Naprawde ciekawe jak w dyskusji o paleniu zaraz sie okazuje, ze jestem palaczem, skoro nie podoba mi sie zakaz" - akurat to nie ja Ci zarzucałem :P

"Ale skad pomysl, ze ja w ogole jestem wierzacy?" - może dlatego, że z uporem maniaka bronisz religii w każdym możliwym wątku? :P

Manolito --->"Hancock pokazuje przykłady zinstytucjonalizowanej korupcji w ramach organizacji działających pod patronatem ONZ" - myślisz, że tylko ONZ tam działa? W dodatku moge ci dokładnie tak samo zacytować kupę artykułow jak misje katolickie wspomagają różne strony róznych konfliktów.

A pisałem to wszystko z prostego powodu. Chciałem pokazać również druga stronę 'twarzy" KK w Afryce. Ale oczywiście jako wojujący ateista nie mam nic do powiedzenia.
Trudno.

02.10.2010
08:45
[38]

MANOLITO [ Senator ]

Hellmaker,

"Pomijam już fakt, że całkiem spora część "misji katolickich" w Afryce była całkiem nieźle zaangażowana w konflikty etniczne i ludobójstwa"

i to jest problem, co to znaczy "całkiem spora", piszesz tak jak by zjawiskiem powszechnym było zaangażowanie w konflikty etniczne misji katolickich, a dopóki nie przedstawisz jakichś dowodów to będzie bójda na resorach, zresztą symptomatyczne jest, że przeciwnicy KK mimo jego incydentalnego wpływu na to co robią afrykanie (i nie tylko tam)ze swoim życiem obarczają go za całe zło tam występujące (np. epidemia aids i związany z nią sprzeciw koscioła na używanie gumek)

i oczywiście w afryce nie działają tylko misje pod patronatem ONZ (czerwony półksiężyc) ale większosć z nich działą za pośrednictwem tej organizacji.

02.10.2010
10:15
[39]

wlodzix® [ Trup w windzie ]

wysiak >

Oczywiste, że pomaga się w takich misjach ( jedzenie, edukacja ), ale wpajanie swojej religii komuś kto nie ma o niej pojęcia nie jest próbą ucywilizowania. Nie tylko moim zdaniem jest to nie fair. Naprawdę ktoś musi ich powstrzymywać ? A sami to od czego mózgi mają ? Mogli by to zrozumieć, ale są zaślepieni wiarą.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.