GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

AC2 – w CDA - lameriada

30.01.2003
12:29
smile
[1]

Soulcatcher [ Prefekt ]

AC2 – w CDA - lameriada

Ostatnio znęcałem się nad recenzją DAoC zamieszczona w ŚGK. Teraz chciałbym się wypowiedzieć na temat materiału :

W Produkcji „ Asheron’s call 2: the Fallen Kings”
napisanego przez niejakiego FiDu i opublikowanego w CDA 01/2003.
Proszę nie traktować tego jako atak na kogokolwiek, czy cokolwiek w szczególności CDA, poraziła mnie po prostu lameriada tego tekstu.

- w tytule artykułu zostały popełnione dwa błędy gdyż poprawna nazwa gry to - Asheron's Call 2: Fallen Kings (nie ma „the” a „call” pisze się z dużej litery)
- pierwsze zadanie „Pierwsza część Asheron’s Call przeszła przez rynek gier komputerowych bez echa” – właśnie to zdanie zwróciło moją uwagę na ten materiał gdyż AC była swego czasu po UO i EQ najpopularniejszą grą tego typu na świecie. Grało w nią więcej ludzi niż w Polsce sprzedaje się wszystkich gier powyżej 30 pln rocznie razem wziętych.
- AC2 nie jest grą „RPG Online” lecz „MMOcRPG” czyli grom skierowaną nie na elementy RPG lecz na elementy MMO.
- Autor tekstu sugeruje iż jeżeli on nie słyszał o grze to znaczy iż jest ona nieznana. W to że jej nie zna wierzę, po przeczytaniu tego tekstu jestem tego nawet pewien iż nigdy nie wiedział na oczy ani AC ani AC2, posunę się nawet dalej w moich spekulacjach i powiem iż prawdopodobnie nie widział żadnej gry MMO gdyż wszystko co mu się kojarzy z tym gatunkiem to Diablo i NWN. Moje pytanie brzmi czy powierzanie napisania tego steku bzdur człowiekowi który nie ma o tym żadnego pojęcia ma sens ?
- AC2 w wersji grywanej była dostępna za darmo od 6 miesięcy, każdy mógł w nią zagrać w październiku, listopadzie i grudniu 2002 w fazie open beta. To jest po śmieszne żeby pisać dwu stronicowy materiał i nawet nie pofatygować się żeby za free zobaczyć tą grę, nawet przez 2 godziny.
- 1/4 tekstu to rozważania na temat „kolorowości świata gry” – mój drogi autorze, zwrot ten nie ma odzwierciedlać „kolorów” które widzisz na screenach (jak to nas zapewniasz) z których pisałeś tą zapowiedz lecz chodzi o to że „świat gry będzie barwny i różnorodny” w znaczeniu że będzie urozmaicony, będzie zawierał różnorodne krajobrazy, rozbudowaną treść główną i bogatą otoczkę. Ot taki problem ze zrozumieniem angielskiego słowa pisanego. Jak pani w piosence śpiewa „pomaluj mój świat” to nie chodzi jej o to żebyś wziął pędzel i zaczął malować tylko o to abyś „jej świat zrobił bardziej barwnym, różnorodnym, weselszym, ciekawszym itd.”
- Jedyną konkretną rzeczą która został napisana o grze to fakt iż „bohaterowie niezależni będą między sobą plotkować” – zapewniam cię drogi autorze że do końca grudnia 2002 w całym AC2 nie było żadnego bohatera niezależnego, nie był nawet „złamanego sklepikarza” bo na tym ma polegać ta gra, to gracze mają tworzyć świat. Teraz gdy gra już jest komercyjna, pojawili się pojedynczy NPC, ale o tym nie możesz wiedzieć, zresztą plotkowanie mieli by trochę utrudnione bez telefonów komórkowych.
- „...AC2 , nastawiony głównie na PvP...” – nie jest to prawda, obszary PvP zajmują mniej niż 10% całości mapy z czego cześć z nich jest ograniczona do RvR (lub jak kto woli FvF – frakcja kontra frakcja).
- Porównania do Diablo i NWN są śmieszne i żałosne, gdyż AC2 i te gry łączy tylko i wyłącznie to że faceci biegają z toporami, bo nawet świat i system rozgrywki w AC2 jest unikalny.
- Uwagi o rozwoju postaci pominę – sugeruję zagrać sobie w AC2 i zobaczyć samemu
- Powtarzające się „niezbyt w to wierze” – to nie jest kwestia wiary, wystarczy to sprawdzić, zagrać, wiecie „granie” to jest to co człowiek piszący o grach musi czasami robić
- „zupełnie nowatorską rolę odgrywać ma tu muzyka. W założeniu każdemu potworowi przypisana zostanie pewna melodia” – nie każdemu potworowi tylko każdemu rodzajowi potwora i było tu już w 1000 gier wcześniej.

I tak dalej i dalej, szkoda słów.

Nie ma nic o samej grze, o engine, o grywalności, o zasadach, o opłatach, o łączach, o technologii, o graczach ....

Jak dla mnie to w miarę sprawnie warsztatowo, średniej jakości, napisana ze screenów i strony producenta (choć można było z gry), nic nie warta, lamerska, myląca, super ogólnikowa, dziecinna, parodia zapowiedzi.

Naprawdę nawet nie grając w grę można było napisać coś ciekawszego i bardziej prawdziwego, nawet nasz wpis w encyklopedii gier również napisany przez osobę która nie grała w grę jest obszerniejszy.

Nie jestem Dziennikarzem Prasowym, jestem tylko graczem, gdzie mi tam do wielkich tego świata, ale jak chcecie pocztać sobie o czym jest ta gra to zapraszam do newsa : https://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=6315

oraz do naszej wyszukiwarki


Jeżeli jeszcze raz zobaczę taki tekst w CDA to gazeta wyfrunie oknem.

30.01.2003
12:30
smile
[2]

Piotrasq [ Seledynowy Słonik ]

Zawsze twierdzilem, ze CDA to lipa... :D

30.01.2003
12:30
smile
[3]

Soulcatcher [ Prefekt ]

i nie czepiać sie mojej ortografi :)

30.01.2003
12:38
smile
[4]

massca [ ]

nad tymi grami MMO to CDA chyba faktycznie musi popracowac, bo w czasie kiedy ja od dwoch miesiecy mialem gotowy 7-stronnicowy artykul o simsach online do Top Secreta styczniowego (ze screenami i MOIMI wrazeniami z beta testow), oni w styczniowym numerze chwala sie ze maja nowy screen wielkosci znaczka pocztowego :)

30.01.2003
12:40
[5]

Trollf [ ]

Soul -> ortografii pisze sie przez dwa "i" na koncu ;-)))

30.01.2003
12:40
[6]

LaSiu [ Konsul ]

no soul troche tam fajnych byków jest ale zdarza sie jak sie cos pisze pod pelnym zapałem :)

a wracając do tematu to tyle juz dobrych argumentow poszło w stronce CDA ze sami powinni spostrzec ze nie nadaja sie na redakcje.. recenzeci nie maja pojecia o grach, redaktorzy pisza glupoty itd :P

30.01.2003
12:42
[7]

merkav [ Aguś ]

<<<<------Piotrasq

30.01.2003
12:43
[8]

Ptosio [ Legionista ]

Teraz się soul będzie wynęcał...Zobaczłyem temat to myślałem że jaki rekrut się doczepia a tu czołowy członek GOLA.Chyba po dodaniu kategorii "erotyka" moderatorzy mają odjazdy(Tylko ja nie chcę bana!.plz.)

30.01.2003
12:44
smile
[9]

KaWuHa [ Konsul ]

Soulcatcher --> możesz zostać Łowcą Baboli! Podobno fajne zajęcie! ;)

30.01.2003
12:46
[10]

Ptosio [ Legionista ]

LaSiu_-_-_-_-_-_->B tam są Ivany eldy jasie makabry gem.nie którzy piszą przywoicie i twz.nowa gwardia która do najlepszych nie należy.

30.01.2003
12:46
[11]

Trollf [ ]

Ptosio -> Prefekt to tez czlowiek :-]
nie ma znaczenia czy rekrut, moderator, czy prefekt - to jest po prostu opinia jednego z wielu czytelnikow pisma CDA...

30.01.2003
12:54
smile
[12]

mały_miś [ MIŚtyczna MIŚtyfikacja ]

Ekhm... no to czekamy na reakcję Smugglera :-)))

30.01.2003
12:54
[13]

massca [ ]

Trollf - czytelnika, a przede wszystkim fana danej gry czy gatunku. Tak samo sie CDA nadziało na komiksie i na poradniku do Mafii.

30.01.2003
12:58
[14]

Maff [ Generaďż˝ ]

Ja tez odnosze wrazenie, że spora cześć tekstów to materialy z mnostwem bledow i niescislosci...
ja zauwazam takowe w tekstach dotyczacych gier (typów) ktorymi sie interesuje...

30.01.2003
13:01
[15]

Gilmar [ Easy Rider ]

To smutne niestety, ale brak profesjonalizmu wsród dziennikarzy jest aż nadto widoczny.Co gorsza bardzo często nie biorą i nie ponoszą odpowiedzialności za teksty, które wysmarują. Tacy nieprofesjonalni dziennikarze, z przykrością stwierdzam, kształtują opinię publiczną - a to bardzo źle. Nie wystarczy sama wolność słowa, potrzebna jest też odpowiedzialność za nie.

30.01.2003
13:14
[16]

Soulcatcher [ Prefekt ]

ja wypowiadam się tylko na tematy o których mam jakieś pojęcie, nie znaczy to że napisał bym lepszy tekst, znaczy to że nie lubię jak mi ktoś wciska taką chałę i nie ma znaczenia kto to robi

w gry trzeba po prostu grać żeby o nich pisać, korekta się zawsze znajdzie ale żaden korektor nie poprawi sensu wypowiedzi

Ptosio --> nie rozumiem tego z odjazdami, ja nie jestem moderatorem, jestem graczem to jets moje podstawowe zajęcie w wolnych chwilach od wielu lat, a zawodowo zajmuję się „kreatywnym myśleniem” :)

Trollf --> może się pisać nawet przez „iii”, jak będę pisał tak do gazety to się sam wywalę z pracy


A tak ogólni eto nie chodzi przecież ani o redakcję CDA czy ŚGK bo tam pracują ludzie mądrzy i fachowi, tylko o tych „najemnych recenzentów” którzy robią w bambuko poza czytelnikami również swoich redaktorów.


30.01.2003
13:30
[17]

Baltazar [ Howl from Beyond ]

Ci redaktorzy to chyba mają świadmość, że niektóre teksty, ładnie to ujmując nie reprezentują odpowiedniego poziomu merytorycznego, bo zdaje się, że w ostatnim numerze ogłosili coś w rodzaju konkursu na to, kto więcej byków wyłapie... i jak tu traktować ich poważnie, skoro taki konkursik jest również ostrzeżeniem, że gdzieś, coś może być nie w porządku.

30.01.2003
13:39
smile
[18]

bialy kot [ Konsul ]

Soul --> Tak, "najemni recenzenci" może i odwalają chałturę, ale z drugiej strony te teksty nie publikują się same...

bialy

30.01.2003
13:56
[19]

Soulcatcher [ Prefekt ]

bialy kot --> nadinterpretacja, nie uogulniajmy, ja jak na razie znam dwa przypadki kiedy "recenzent" bazując na niewiedzy swojego redaktora "wydymał wszystkich" pisząc taki tekst a nie inny, nie wypowiadam się w temacie "wszystkich piszących" i "wszystkich gier"

30.01.2003
14:03
[20]

bialy kot [ Konsul ]

Soul --> Nie uogólniam, po prostu denerwuje mnie fakt, że wydając ciężko zarobioną kasę dostaje coś, co można, za przeproszeniem, o kant dupy potłuc, bo nie przedstawia sobą żadnej wartości merytorycznej. Bez znaczenia czy zdarzyło się to dwa razy, dziesięć razy czy sto razy. Po prostu dwa przypadki to dla mnie o dwa za dużo.

bialy

30.01.2003
14:06
[21]

Soulcatcher [ Prefekt ]

dla mnie też dlatego to napisałem

30.01.2003
14:11
[22]

bialy kot [ Konsul ]

Soul --> Rozumiem, chciałem tylko zwrócić uwagę na to że wina nie jest jednostronna.

bialy

30.01.2003
14:28
[23]

smuggler [ Patrycjusz ]

Soulcatcher

MMORPGI to nasza pieta achillesowa, co - jak widzisz - dalo sie odczuc. Szukamy odpowiedniego czlowieka do tego gatunku i poki co sie sparzylismy. Ale coz - nobody's perfect.

Baltazar
uwazasz, ze lepiej przemilczac wlasne bledy, na zasadzie " i tak 99% ludzi nawet tego nie zauwazy, cicho sza!" czy po prostu uczciwie walnac sie w klate i przyznac do bledu? Byc moze jest gdzies jakies pismo branzowe, ktore nie popelnia zadnych bledow w swoich tekstach, z mila checia je sobie poczytam - rzuc tytulem. A takie publicznie wytkniecie babola dziala tez dopingujaco na autora, ktory wie, ze bedzie musial poswiecic galami. I sa tego efekty - pewien osobnik narzekal, ze na werfikacje danych w ramkach poswiecil dobrych pare godzin - a wolal wszystko sprawdzic, by potem nie swiecic oczyma...

Wszystkim zas, ktorzy na podst. pojedynczych wpadek wyciagaja daleko idace wnioski, dedykuje mysl "gdy kazdy wymagal od siebie, tyle co od innych, nasz swiat bylby rajem na ziemi". Ew. "nie sadzcie, abyscie nie byli sadzeni".

30.01.2003
14:35
smile
[24]

piokos [ ]

To po jakiego grzyba dawaliście recenzję goscia ze sportcenter ( BTW stronka o SPORCIE) jak się nie mylę.

30.01.2003
14:36
[25]

piokos [ ]

JEŚLI się mylę niech mnie ktoś poprawi.

30.01.2003
14:40
smile
[26]

_RedruM_ [ Centurion ]

Potwierdza się opinia , że CDA jest pismem " do oglądania obrazków" , bo czytać tekst jak ten o AC2 po prostu szkoda czasu i atłasu ... A tak to przynajmniej screeny mają dobre :>

30.01.2003
14:40
[27]

griz636 [ Jimmi ]

smuggler -- > "a nie święci garnki lepią"... czy to jest taki straszny problem zagrać w pare mmorpg, żeby wiedzieć o czym sie pisze??

30.01.2003
14:41
[28]

Soulcatcher [ Prefekt ]

smuggler --> nie ma sprawy, ja się na ortografi i stylistyce nie zanam ale gram we wszystkie MMO po kolei to jak mi podeślesz tekst to ci powiem czy to ma to jakiś związek z rzeczywistością :)

30.01.2003
14:43
[29]

Soulcatcher [ Prefekt ]

no i nie każy potrafi napisać zdanie w którym jest "to" 4 razy :)) - kurde ja was wszystkich sorry ale nie mogę poświęcić tyle czasu ile bym chciał dla forum i wszystko piszę "na kolanie" - sorry

30.01.2003
14:47
smile
[30]

elfik [ mesmerized by the sirens ]

No i CDA zaliczylo wpade.. Imo dosc duza... Ech, wczesniej nie zdarzaly sie takie bledy..

30.01.2003
15:05
[31]

Baltazar [ Howl from Beyond ]

smuggler --> przyznawać sie do błędów, które sie popełniło to jedno, ale oddawać do druku numer z zapowiedzią: uwaga mogą być błędy, to już coś innego (a tego dowodzi rubryka o łapaniu baboli). Bo o czym to tak naprawdę świadczy: ze nie jesteście w stanie zweryfikować przed oddaniem pisma do druku, tego co piszą wasi redaktorzy. Zakładacie, że ktoś, gdzieś strzelił byka ale redakcji brakuje odpowiednich ludzi, czasu,albo kto wie czego jeszcze aby dany tekst porządnie sprawdzić. Nie wiem jak jest u Was, ale z reguły w redakcjach istnieje kilka szczebli, które dany materiał musi przejść, aby zostać opublikowany. I to najczęsciej pozwala wyeliminować głowne błedy - jakieś zawsze mogą sie pojawić, ale z reguły ma to marginalny charakter i nie rzutuje na jakość całego tekstu.

30.01.2003
15:14
[32]

Caleb [ The Evil That Men Do ]

Baltazar ---> wydaje mi się, że w każdym innym piśmie możnaby założyć rubrykę o babolach i z pewnością byłoby czym ją zapełnić. Jednak CDA wpadło na ten pomysł pierwsze i chwała im za to, bo nie dość, że nie ukrywają swoich błędów to jeszcze będzie sie można troszke pośmiać.

30.01.2003
15:18
smile
[33]

massca [ ]

Baltazar - to ja wyjatkowo musze wziac w obrone gazete.

o ile mozna sprawdzic bledy stylistyczne i ortografie, o tyle NIUANSE merytoryczne nie sa do wylapania. no bo nie ma w ŻADNEJ redakcji ŻADNEGO pisma o grach takiego magika ktory siadzie i przeczyta tekst i powie : "kolego, to jest pisane na podstawie internetu, ty w ta gre nie grales". to moze sprawdzic tylko osoba ktora tez grala w gre, a najlepiej - ktora tez pisala jakis material - tak jak w przypadku poradnika do mafii.

jedynym rozwiazaniem sa etatowi redaktorzy , zaufani ludzie. a jesli recki pisza niesolidni "teksciarze" na zasadzie dorywczej to mozliwe ze sesja egzaminacyjna albo klasowka z geografii nie pozwolila im zainstalowac gry i porzadnie w nia zagrac - a tekst trzeba oddac.

30.01.2003
15:47
[34]

Baltazar [ Howl from Beyond ]

massca --> a jednak niektóre redakcje są w stanie publikować materiały dobrej jakości, bez wielu błedów. Przypomne, że mówimy tu o piśmie które niebawem będzie świętować swoje 7 (!!!) urodziny - to jest dla mnie wystarczający okres na dorobienie sie odpowiednio rzetelnej kadry, nawet takiej zajmującej sie wewnętrzną kontrolą. Gdyby to była wpadka debiutantów, to mozna by ich potraktować łagodniej.
Poza tym jednak istnieje jeszcze elementarz pracy dziennikarskiej, zawierajacy m.in. zasadę, że potwierdzenia informacji szukamy w kilku źródłach. Ktoś opublikował poradnik w oparciu o materiały z netu - to bład, ale śmiem twierdzić, że gdyby zadał sobie trud weryfikacji, tego co znalazł w kilku różnych miejscach, ten drobny fakt mógły umknąć uwadze.
Sorry, ale nie mówimy tu o grupce amatorów, którzy robią coś bo chcą, ale o wiodącym na rynku piśmie.

30.01.2003
15:48
[35]

smuggler [ Patrycjusz ]



piokos [

To po jakiego grzyba dawaliście recenzję goscia ze sportcenter ( BTW stronka o SPORCIE) jak się nie mylę.

>>>Nie szufladkujemy ludzi. Znam go jakis czas, mial pewien kredyt zaufania.
Coz. Teraz bedzie jechal na debecie przez czas dluzszy.



_RedruM_ [Centurion]

Potwierdza się opinia , że CDA jest pismem " do oglądania obrazków" , bo czytać tekst jak ten o AC2 po prostu szkoda czasu i atłasu ... A tak to
przynajmniej screeny mają dobre :>

>>>Potwierdza sie opinia, ze jak sie chce psa uderzyc, to kijaszek zawsze sie znajdzie. Z ciekawosci pytam - nigdy nie zdarzyla ci sie wpadka? Czy sam siebie okreslasz mianem np. totalnego i nieuleczalnego debila, gdy zrobisz czasem cos glupiego? Tylko szczerze...


griz636 [Jimmi DiGriz] Gadu-Gadu: 1278879 https://www.notext.prv.pl

smuggler -- > "a nie święci garnki lepią"... czy to jest taki straszny problem zagrać w pare mmorpg, żeby wiedzieć o czym sie pisze??

>>>A czy to problem zostac pilotem F-16, by stwierdzic czy model lotu jest realistyczny? Czy to problem sciac pare glow mieczem, czy moze cisnac fireballem w kogos, by powiedziec czy ten RPG jest w porzadku? Gdyby to nie byl problem, to by nie bylo problemu :). Czas, panie bracie, czas jest nierozciagliwy. Poza tym co by mi adlo pogranie w pare MMORPG przez powiedzmy miesiac? Nic. BYlbym w tej sprawie tylko ciut mniejszym ignorantem. Problemem jest to, ze nie mamy kogos, kto jest mocny w tym temacie. Ale ten problem postaramy sie szybko rozwiazac.



[30.01.2003] 14:41

Soulcatcher [Prefekt]

smuggler --> nie ma sprawy, ja się na ortografi i stylistyce nie zanam ale gram we wszystkie MMO po kolei to jak mi podeślesz tekst to ci powiem
czy to ma to jakiś związek z rzeczywistością :)

>>>trzymam za slowo. Skorzystam z propozycji :).





elfik [dekadent]

No i CDA zaliczylo wpade.. Imo dosc duza... Ech, wczesniej nie zdarzaly sie takie bledy..

>>>Po pierwsze bywaly, czasem ale bywaly. Po drugie ponoc tylko papiez jest nieomylny - ale tylko w sprawach wiary, nie grania.


Baltazar [konsul]

smuggler --> przyznawać sie do błędów, które sie popełniło to jedno, ale oddawać do druku numer z zapowiedzią: uwaga mogą być błędy, to już coś
innego (a tego dowodzi rubryka o łapaniu baboli).

>>>Nie bardzo rozumiem.Zatem nalezy powiedziec "tu na pewno nie ma bledow", a potem opublikowac ich liste? Szczerze mowiac co miesiac mam nadzieje, ze nic tym razem w CDA nie znajdziecie. Ale nadzieja, wiadomo matka czego i kogo...

Bo o czym to tak naprawdę świadczy: ze nie jesteście w stanie zweryfikować przed oddaniem pisma do druku, tego co piszą wasi redaktorzy.

>>>W 100% na pewno, bo gdybysmy mogli, mielibysmy nadruk na okladce JESTESMY BOGAMI. JESTESMY PERFEKCYJNI. JESTESMY BEZBLEDNI. A mamy?

Zakładacie, że ktoś, gdzieś strzelił byka ale redakcji brakuje odpowiednich ludzi, czasu,albo kto wie czego jeszcze aby dany tekst porządnie sprawdzić.

>>>TO ejst twoje zalozenie, i do tego niezbyt zgdone z prawda. Ja zakladam, ze babole JAKIES niestety zawsze gdzies wyjda, ale czynie wszystko by jak najmniejsze i jak najmniej.


Nie wiem jak jest u Was, ale z reguły w redakcjach istnieje kilka szczebli, które dany materiał musi przejść, aby zostać opublikowany. I to najczęsciej pozwala wyeliminować głowne błedy - jakieś zawsze mogą sie pojawić, ale z reguły ma to marginalny charakter i nie rzutuje na jakość całego tekstu.

>>>Totez wiekszosc bledow, co nawet z lektury Lowcy Baboli wynika, specjalnie "serious" nie jest.



Caleb

Baltazar ---> wydaje mi się, że w każdym innym piśmie możnaby założyć rubrykę o babolach i z pewnością byłoby czym ją zapełnić.

>>>Stawiam na to skrzynke piwa.

Jednak CDA wpadło na ten pomysł pierwsze

>>>Nie pierwsze, bo pomysl nowy nie jest. Np. PSX Extreme robi to od dawna i regularnie.

i chwała im za to, bo nie dość, że nie ukrywają swoich błędów to jeszcze będzie sie można troszke pośmiać.

>>>I o to nam szlo. Pokazujemy gdzie byly bledy, prostujemy to, co bylo nie tak, drzemy lacha z tych, co je w tekscie pousadzali.



massca [ ] Gadu-Gadu: 1391545 https://www.massca.com

Baltazar - to ja wyjatkowo musze wziac w obrone gazete.

>>>A nie moglbys wziac w obrone PISMO? :)

o ile mozna sprawdzic bledy stylistyczne i ortografie, o tyle NIUANSE merytoryczne nie sa do wylapania. no bo nie ma w ŻADNEJ redakcji
ŻADNEGO pisma o grach takiego magika ktory siadzie i przeczyta tekst i powie : "kolego, to jest pisane na podstawie internetu, ty w ta gre nie
grales". to moze sprawdzic tylko osoba ktora tez grala w gre, a najlepiej - ktora tez pisala jakis material - tak jak w przypadku poradnika do mafii.

>>>Otoz to. Dodam tez, ze osoba, ktora w taki sposob podchopdzi do swoich obowiazkow nie napisze dla nas albo nic w ogole albo dostanie dluuugi szlaban (w zaleznosci do skali przewinienia). Niestety, nie kazdy wspolpracownik, lub kandydat na takowego, okazuje sie byc wlasciwym czlowiekiem na wlasciwum miejscu.

jedynym rozwiazaniem sa etatowi redaktorzy , zaufani ludzie. a jesli recki pisza niesolidni "teksciarze" na zasadzie dorywczej to mozliwe ze sesja
egzaminacyjna albo klasowka z geografii nie pozwolila im zainstalowac gry i porzadnie w nia zagrac - a tekst trzeba oddac.

>>>To jeszcze moge zrozumiec (choc nie mowie, ze wybaczyc). Najgorosi sa tacy, ktorym sie WYDAJE, ze w danej dziedzinie sa fachowcami. Ale to tak na marginesie. W kazdym razie oczka sita selekcyjnego beda od dzis duzo wezsze...

30.01.2003
15:48
smile
[36]

massca [ ]

Baltazar - masz racje.

30.01.2003
15:53
[37]

Adamss [ -betting addiction- ]

oho widze Soulcatcher sie ostro wysililes :) no ale od czego sa wkoncu prefekci ;)

30.01.2003
16:19
smile
[38]

Baltazar [ Howl from Beyond ]

smuggler --> wy powinniście nie mieć nadzieję, że nie będzie błędów, ale wprowadzić takie rozwiązania w pracy redakcyjnej, które pozwolą ich uniknąć. Będę uważnie śledził, jak sobie radzicie :)

massca --> zdarza się, jak pisał K.Vonnegut w którejś powieści :-)))

30.01.2003
18:32
[39]

maćq [ Pretorianin ]

o kurde... ale syf !!!
I to w CDA ?? Ale wpadka, będą się długo tłumaczyć :D

30.01.2003
18:36
smile
[40]

Annihilator [ ]

maćq -> przeczytaj CAŁY ten wątek

30.01.2003
19:06
[41]

Globus [ Generaďż˝ ]

wg. najbardziej sensowne recenzje zamieszcza Komputer Świat GRY, chłopaki wiedzą co robią, czyż nie tak Soul??

smuggler -> skąd ty wziełeś tego "specjalistę" od recenzji "Asheron's Call 2: Fallen Kings" ??

30.01.2003
19:09
[42]

sergi__ [ Underworld ]

maćq---? sam jeste syf...

30.01.2003
19:13
[43]

Radzikikik [ Centurion ]

Ciekawe czy zamieszczą fragmenty z tego wątku w Action Redaction. Jak tak to:
Juhuuuuuu, tu jestem!!! Hallo!!! Chciałbym pozdrowić mojego kota, królika bystrzaka, żabę Kermit i Homera Simpsona. A Barona to nie :P

30.01.2003
19:16
smile
[44]

Globus [ Generaďż˝ ]

zabawie się w moderatora :)

sergi_ -> to nie jest forum do wyzywania się wzajemnie ( dżizys, jak to poważnie brzmi :) ) więc proszę pozostawić uwagi dla siebie

maćq -> to samo tyyczy się ciebie

przecież wszystkie GOLasy to jedna rodzina :) wyluzujcie ;)

30.01.2003
20:12
[45]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Soul - A ja będę z tobą polemizował :D


- pierwsze zadanie „Pierwsza część Asheron’s Call przeszła przez rynek gier komputerowych bez echa” – właśnie to zdanie zwróciło moją uwagę na ten materiał gdyż AC była swego czasu po UO i EQ najpopularniejszą grą tego typu na świecie. Grało w nią więcej ludzi niż w Polsce sprzedaje się wszystkich gier powyżej 30 pln rocznie razem wziętych.

- autor pisze jednak o naszym rynku. I pewno chodziło mu o przejście bez echa na tle innych gier w Polsce np. Ultima Online.
...Przyznam ci jednak rację, że ta cała recka to zwyczajne robienie ludzi w wała. Przynajmniej z twojej wypowiedzi takie odnosze wrażenie.

30.01.2003
20:44
[46]

Adm. Krzysztow [ Pretorianin ]

o, w cda nic nowego

30.01.2003
21:03
[47]

Raziel [ Action Boy ]

no rzeczywiście nieźle wpadli. Takie pismo jak CDA powinno w jakiś sposób "testować" swoich recenzentow. Pozatym przy pracy recenzenta jest wymagana dobra znajomość języka angielskiego prawda? więc po tym tekście z "kolorystyką" autor tekstu ujawnil że takowej znajomośći jezyka angielskiego nie posiada.

ja tam styczniowego numeru itak nie kupilem, natomiast numer z lutego przeglądam i takowych byków chyba już nieposiada(a nawet jest wzmianka o GOL'owcach w Action Redaction:).

A na koniec rzeknę że widać z postawy Soul'a iż jest wyraźnie wielkim fanem AC2. Myślę jednak ze ten caly gniew niczemu nie sluży, jeśli mialbym oceniać niektórcyh recenzentow niektórych serwisów to już chyba polowe WIG'u bym zbluzgal.

30.01.2003
21:10
[48]

Soulcatcher [ Prefekt ]

Raziel --> ja się na nikogo nie gniewam, trochę chce mi się tylko śmiać przez łzy :)

30.01.2003
21:23
[49]

miki [ Pretorianin ]

CDa poszedl chyba za daleko w cieciu kosztow (jak wiadomo, mlody mniej kosztuje...) I troche sie na tym przejechal

30.01.2003
21:25
smile
[50]

Doom [ Centurion ]

JA tam zbieram Click i tyle

30.01.2003
21:36
[51]

Maxwell [ ]

doom - click? to juz wiem skad ta smutna buzka przy twoim poscie... ;)

30.01.2003
21:38
[52]

Chasm [ Generaďż˝ ]

eee... tam. ja już kupuję CDA od kilku lat i jakoś żyje. ostatni numer - Luty 2003 mi się bardzo spodobał. dział na luzie po prostu jest kapitalny. chłopaki starają się jak mogą. w końcu nie ma takiej możliwości, aby przypodobać się wszystkim ludziom, nie? ale i tak CDA nie spełnia moich oczekiwań, ani inne pisma. wciąż jest mi za mało. najlepszym w moim przypadku jest to moje kochane SDI i mogę mieć wszystko w szybkim czasie. nie czepiać się panów z CDA. ich inteligencja i styl stoi na wysokim poziomie i mało ludzi potrafi tak przygadać jak pan Smuggler i Mr.Jedi (i inni wszyscy, którzy się pod nich podpisują). koniec kropka, są "THE BEST" na polskim rynku.

30.01.2003
21:39
[53]

Chasm [ Generaďż˝ ]

oczywiście robią błędy, ale kto ich nie robi? może papież, ale nie jestem pewien...

30.01.2003
22:26
[54]

Soulcatcher [ Prefekt ]

ja nie krytykuje CDA, mi się nie podoba ta zapowidź i tyle :)

31.01.2003
08:26
[55]

griz636 [ Jimmi ]

griz636 [Jimmi DiGriz] Gadu-Gadu: 1278879 https://www.notext.prv.pl

smuggler -- > "a nie święci garnki lepią"... czy to jest taki straszny problem zagrać w pare mmorpg, żeby wiedzieć o czym sie pisze??

>>>A czy to problem zostac pilotem F-16, by stwierdzic czy model lotu jest realistyczny? Czy to problem sciac pare glow mieczem, czy moze cisnac fireballem w kogos, by powiedziec czy ten RPG jest w porzadku? Gdyby to nie byl problem, to by nie bylo problemu :). Czas, panie bracie, czas jest nierozciagliwy. Poza tym co by mi adlo pogranie w pare MMORPG przez powiedzmy miesiac? Nic. BYlbym w tej sprawie tylko ciut mniejszym ignorantem. Problemem jest to, ze nie mamy kogos, kto jest mocny w tym temacie. Ale ten problem postaramy sie szybko rozwiazac.


Przykład z f16 troche jakby chybiony. Z dalszej części wypowiedzi wnioskuje, że nie macie zbyt wiele czasu na granie. Troche to dziwne. CDA nie jest przypadkiem o grach?

31.01.2003
09:42
smile
[56]

Patrol_wcg [ Konsul ]

Ja kupuje cda od 3 lat i jestem zadowolony a za takie bledy dalbym w zeby (nie czepiac sie moich)

31.01.2003
10:49
[57]

smuggler [ Patrycjusz ]

Grz 636

Przyklad z F-16 wcale nie jest chybiony. a co najwyzej nie zostal zrozumiany. Wiec moze inaczej.
Studiujesz? No to

- a co to za problem zrobic jeszcze trzy inne faktultety w tym samym czasie? Poczytac troszke podrecznikow, pojsc na paer wyklasdow, zaliczyc kilka sesji wiecej.

... co, nie masz za wiele czasu na dodatjkowa nauke? Dziwne, myslalem ze studia sa po to zeby sie uczyc.

Czy teraz rozumiesz?

31.01.2003
10:55
smile
[58]

Zombiek [ Pretorianin ]

- w tytule artykułu zostały popełnione dwa błędy gdyż poprawna nazwa gry to - Asheron's Call 2: Fallen Kings (nie ma „the” a „call” pisze się z dużej litery)
- pierwsze zadanie „Pierwsza część Asheron’s Call przeszła przez rynek gier komputerowych bez echa”


Soul, skoro juz sie czepiasz ktory wyraz powinien byc napisany z malej, a ktory z duzej litery, to moze zwroc uwage, ze powinno byc zdanie, a nie zadanie :D

Poza tym twierdzisz, ze wytykanie takiego bledu nie ma na celu pograzenie autora i pisma. Ok, rozumiem ze chcesz zwrocic uwage i poganic wpadke. Ale patrz jak teraz ludzie nie daja CDA spokoju i beda to jeszcze dluuugo im wypominac. A przeciez mozna bylo zwrocic na to uwage, slac chocby maila z uwagami do redakcji.

Pozdro!

31.01.2003
11:17
[59]

Soulcatcher [ Prefekt ]

Zombiek --> cieszę się że stawiasz moją skromną osobę na równi z CDA :), robiąc błędy daję możliwość polemiki moim rozmówcom :))), gdyż jeżeli chodzi o merytorykę to raczej nikt nie będzie się spierał, dlaczego w CDA są błędy tego już nie wiem. Nie musisz się tak irytować, będę "golił" wszystkich równo za pisanie bzdet o MMO. Ostatnio było ŚGK teraz CDA, to takie moje prywatne hobby. A wcześniej byli inni. I wcale nie dla tego że lubię ten gatunek, lecz dlatego że uważam iż dezinformacja jest gorsza od braku informacji. A na koniec wszystkim to wyjdzie na dobre.

Zwóć uwagę iż nie opisuję błędów stylistycznych (czy też innych niedomagań języka polskiego) w tekście gdyż nie czuję się na sile aby polemizować w tym temacie. Zresztą polityką gazet popularnych jest zameszczanie od czasu do czasu "błędów" aby czytelnik czół się swojsko. Opisuję tylk obłędy merytoryczne, a to że w tytule materiału i w tytule gry są błędy tego nie mogłem pominąć.



31.01.2003
11:28
[60]

tymczasowy120126 [ Junior ]

Szanowny redaktorze
Panie Smuggler , niestety mmorpg to pieta achillesowa nie tylko cda...ten rodzaj rozgrywki jest jeszcze dosc..egzotyczny jesli chodzi o pisemka w Polsce, problem w tym ze jako takiej recenzji sie nie da ot tak prosto napisac
powodem jest to ze sa one nieustanie modyfikowane, ulepszane,pogorszane,zmieniane.Wiadomo ze jest to platny rodzaj zabawy, co juz na wstepie odrzuca statystycznego gracza-polaka , tu daje znac dosc waski horyzynt myslenia
..placimy przeciez za wszystko, poczawszy od abonamentu radiowo-telewizyjnego do oplat mieszkaniowych , dlaczego zatem nie placic za granie?, i miec niejako gwarancje iz za swe pieniadze otrzyma produkt na ktory sam bedzie mogl wplywac biorac udzial w badaniach ,ankietach przeprowadzanych przez producentow gier massively online multimplayer.Lecz nie tylko..bedzie mial gwaracje iz jakiekolwiek mniejsze badz wiekrze bugi lub exploity beda usuwane, nieporownywalnie czesciej niz w grach innego typu , przykladow mozna mnozyc w nieskonczonosc.Obecnie prym jesli chodzi o rozmach ,pomysl i zaangazowanie wiedzie Ultima Online firmy Origin wspolpracujaca z Electronic Arts
,pojawilo sie ostatnimy czasy wiele mmorpg (Dark Age of Camelot,Asheron Call...i inne), ktore przescigaja sie w swych pomyslach...jestesmy oto swiadkami nowego wyscigu zbrojen, wyscigu ktory daje swiadomosc iz to wlasnie mmorpg sa przyszloscia rozgrywki komputerowej przyszlosci, gdyz nikogo nie musze przekonywac ze nie ma lepszej motywacji niz pieniadze ..taka motywacje daja oplaty subskrybcyjne .Mmorpg to nie jest gra statyczna, co za tym idzie recenzji jako takiej nie mozna napisac..nie bedzie do niej solutionow,kodow na niesmiertelnosc, na przestrzeni lat produkt wielokrotnie zmieni swe oblicze nie do poznania.Proponowalbym jedyne sluszne rozwiazanie panie Smuggler: stworzyc osobny rozdzial w cda traktujacy o grach mmorpg i tam zamiast suchej recenzji probowac rozbijac mmorpg na czynniki pierwsze , na biezaco monitorujac co sie z danym produktem dzieje...spojrzmy prawdzie w oczy szanowny redaktorze
by chciano was czytac musicie byc pierwsi..szybsi od internetu...wiem ze brzmi to lekko szalenczo ale niestety tu chodzi o pomysl ,pomysl i jeszcze raz pomysl...internet jest chaotyczny,powiem wiecej jest smietnikiem,gazety traktujace o grach komputerowych maja jeden atut-uporzadkowane systematyczne wiadomosci, to dzieki lenistwu ludzie was jeszcze kupuja:)

pozdrawiam i zycze szybkiego znalezienia odpowiedniego czlowieka(o ile juz sie to nie stalo)

08.02.2003
20:41
[61]

slavo_cc [ Konsul ]

hmm myślę, że ten ciekawy wątek zasługuje na jeszcze jednego posta, tak gwoli pamięci i ostrzegania

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.