GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Wszystko czego potrzebuje kobieta! (cz.2)

27.01.2003
20:05
[1]

The Dragon [ Eternal ]

Wszystko czego potrzebuje kobieta! (cz.2)

[The Dragon Bot]

Otoz to.. juz teraz wiem :) A dowiedzialem sie z reklamy pewnego portalu (ktorego nazwy nie bede podawal)

Oto cytat:

Wszystko, czego potrzebuje nowoczesna kobieta!
Diety, horoskopy, kosmetyczne nowości...
(nazwa) - najlepszy serwis kobiecy!

I wszystko stalo sie jasne.. Co Wy o tym myslicie? Czy to mezczyzna pisal ta reklame, czy moze swiat kobiet kreci sie tylko w okol takich fascynujacych tematow? Szczegolnie ciekawi mnie opinia Pan.. w koncu to do nich adresowana jest ta reklama. Czy aby czegos tam nie brakuje? ;))

Link do poprzedniej części:

27.01.2003
20:10
smile
[2]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Holgan--> Hehehehe, mowilem, ze sie ucze :-)))

27.01.2003
20:11
smile
[3]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

rothon ---> czy to ma oznaczac ze dalej sie wspinasz po drabinie "swiadomosci zycia z kobietami" ?? :-) jak na moje wlasnie mozesz wejsc o schodek wyzej :-)

27.01.2003
20:11
smile
[4]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Holgan--> no to teraz wiem ze male lanie Ci sie przyda :-)

27.01.2003
20:14
smile
[5]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

KaPuhY --> nie wymiguj sie od odpowiedzi kogo bedziesz chcial zbic :-)

27.01.2003
20:16
smile
[6]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Holgan--> Jasne. Ale mimo wszystko twierdze, ze zdolnosci abstrakcyjnego myslenia macie mniej! Duzo mniej od facetow! Czasem zachowujecie sie jak takie przedziwne zwierzatka, ktore dzialaja bez opamietania nie wyobrazajac sobie co z tego wyniknac moze. Jak moj koteczek, choc to ja mam przeciez koci charakter :-)

27.01.2003
20:19
[7]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

rothon ---> wszystko zalezy co masz na mysli pod pojeciem abstarkcyjnosci. <i nie mam tu na mysli definicji slowa, tylko co dla Ciebie jest abstrakcja :-)>

27.01.2003
20:21
[8]

Lesio [ Pretorianin ]

Kurde chyba brakuje mi zdolnosci szybkiego czytania i analizowania tekstu bo zanim przebrnelem przez wszystkie posty i zachcialem wyrazic swoja opinie watek zmienil adres :) pech...

Pozwole sobie wiec przekopiowac tresc wiadomosci na nowy watek:


Niezwykle wciagający wątek, naprawde... niezwykle wciagajacy

Raczej nie bede opieral mej zyciowej filozofii na tym co przeczytalem, ale kazda wiedza jest lepsza od niewiedzy :)

Pozostaje mi tylko pozdrowic wszystkie panie i chylę czoła tym mężczyzna ktorzy wdali sie z nimi w dyspute ( ja bym sie bal ) :)

27.01.2003
20:24
[9]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Holgan--> Umiejetnoscia abstrakcyjnego myslenia okreslam tutaj zdolnosc do przewidywania wielu ronych, mozliwych do uzyskania konsekwencji postepowania gamma (jakiegos dowolnego postepku). Nie tylko samych zlych, albo samych dobrych. Wszelkich :-)

27.01.2003
20:30
[10]

yossarin [ Centurion ]

hmm czytam tytul watku - wszystko czego potrzebuje kobieta i mi sie taki jeden kawal skojarzyl

pewien facet mial strasznie upierdliwa zone, calymi dniami gderala, o wszystko sie do meza przyczepiala
Kazdego wieczoru zanim zasnela to gderala, a to ze powinien poszukac lepszej pracy, a to ze nie ma zadnych modnych rzeczy
nigdy nie gotowala, nie sprzatala.
pewnego razu facet przyszedl wieczorem z pracy, chce mu sie spac a ta caly czas gdera
wkurzyl sie i sobie mysli" czekaj juz ja cie tak urzadze ze nic nie bedziesz wstanie mowi"
zdarl ubranie z zony, rzucil ja na lozko i zaczal tak obracac ze sasiedzi sie pobudzili, po paru godzinach i zlamanym lozku
facet obrocil sie na bok i zasnal
wstaje rano , patrzy, wszystko posprzatane az slni, zona usmiechnieta, zadbana, niesie buleczke i ciepla kawe dla męza
facet nie moze uwierzyc i sie pyta " co ci sie stalo" a zona na to:
jak ty do mnie po ludzku to i ja do ciebie po ludzku

:)
no wiec juz wiadomo co kobieta potrzebuje
ok a teraz szanowne panie mozecie mnie obrzucac epitetami:)

27.01.2003
20:33
smile
[11]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

yossarin--> Swego czasu podobna teorie lansowal Azzie. Nie powiem, cos w tym jest *smieje sie*

27.01.2003
20:37
smile
[12]

KaPuhY [ Bury Osioł ]

Holgan-->ja sie nie wymiguje. Musimy po prostu z Gambitem obgadac do konca teorie :-) wtedy odpowiem na pytanie :-)

27.01.2003
20:43
smile
[13]

AnankE [ PZ ]

<offtopic>
Massca---> Szaman Ci nie odpowie, bo to najzwyczajniej zlewa, nie widząc sensu w dyskutowaniu z kimś kto ma receptę na jedyniesłuszną prawdę.

Za to odpowiem Ci ja, bo wierzę w potencjał ludzki i zdarzające sie cuda. (własnie odezwał się Szaman: WUAHAHAHA)
Ananke to nazwa własna, tak jak i Nike, Kirke, Dafne, Kaliope, Euterpe, Malpomene, Selene, Salome (ta ostatnia nie jest z mitologii greckiej, więc może będziesz wiedział). I owe nazwy własne mają się do Twojego słońca czy śniadania jak pięść do okna, tak jak to jest w przypadku każdej nazwy własnej, którą porównujesz do rzeczowników pospolitych.

27.01.2003
20:44
[14]

AnankE [ PZ ]

tfu...miało być: do oka.

27.01.2003
21:04
smile
[15]

Gambit [ le Diable Blanc ]

KaPuhY --> Ekhm...Nie należy jeszcze rozpowiadać, że Holgan to facet. Najsampierw należy przeprowadzić dogłębne badania...(z naciskiem na dogłębne:PPPPPPPPPPPPPPPPPP)....

27.01.2003
21:34
[16]

Rav_s [ Konsul ]

Uwazam, ze w tym co napisal massca, Shuck, Maff i inni jest sporo prawdy. To na co zwrocilem uwage w poprzednim watku to:

AnankE -->
"problem w tym, że to nie ma ŻADNEJ dyskusji!!! Są tylko stereotypy sprzed kamienia łupanego powielane ku uciesze co poniektórych Panów z tego forum."

To znaczy mam rozumieć ze to stereotypy sprzed kamienia łupanego kupują pracę tzw. kobiecą, ktora stanowi znaczacy segment rynku.

martusi_a & All--> Dlaczego mamy nie generalizowac? Gdyby za kazdym razem brac pod uwage indywidualne przypadki to nigdy by nie bylo zadnych dyskusji. Pytania czego potrzebuja kobiety/mezczyzni, albo jak Polacy spedzaja swieta bylyby pozbawione sensu. Co wiecej generalizowanie jest nie tylko potrzebne, ale i niezbedne do prawidlowego funkcjonowania czlowieka. Nie wejdziesz przeciez na pasy gdy 50 metrow przed pasami jedzie szybko jakis samochod, bo generelnie wiesz ze nie zdazy wyhamowac (choc na pewno sa takie samochody, ktore zdazylyby).

27.01.2003
21:35
[17]

Rav_s [ Konsul ]

mala korekta:
pracę tzw. kobiecą = prasę tzw. kobiecą

27.01.2003
21:39
smile
[18]

pasterka [ Paranoid Android ]

massca --> przeczytalam caly watek (wiec przynajmniej lenistwa umyslowego nie mozna mi zarzucic, ale na pewno jakis inny paragraf sie znajdzie... co powiesz na : wstretna charakterystyczna dla kobiet ciekawosc??:)), i zaintrygowala mnie Twoja odpowiedz dla Nasty Girl. Wiele razy na forum zdarzaly sie posty, w ktorych autor mowil, ze calego watku nie czytal i jakos nie zarzucales mu lenistwa intelektualnego (czy niekonsekwencja nie jest przykładem lenistwa umyslowego??:))
. moim zdaniem, po prostu masz swoje teorie na temat kobiet i za wszelka cene starasz sie znalezc potwierdzenie tych teorii w praktyce:)).
a, a propos tyrania caly dzien w pracy, podczas gdy Twoja luba odpoczywa z dziecmi, zapraszam do mojego domku, dwa dni popilnujesz mojego siostrzenca i zobaczymy, czy nie bedziesz sie wyrywal odpoczac do pracy:))

fakt, ze wiekszosc ludzi niezaleznie od plci nie ma zadnych konkretnych zainteresowan. sorry, ale moim zdaniem interesowanie sie samochodami podpada pod kategorie "gazet kobiecych" , bo panie, ktore te gazety czytaja tez zachwycaja sie jakimis ciuszkami, ktorych nigdy nie beda miec, wiec czym to sie rozni od slinienia sie na widok nowego modelu samochodu??

27.01.2003
22:03
smile
[19]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Łach...przeczytałem wreszcie cały ten wątek i obśmiałem się jak norka...

Misio-Jedi --> Żal mi Ciebie i Twojego "chemia nie teges...". Ja rozumiem, że faceci to wzrokowcy i sam też czasem się obejrzę, ale to chyba nie wszystko...To troszkę jak wybór między bryłką szlachetnego kruszcu zawiniętą w nieapetyczne opakowanie, a gówienkiem zawiniętym w złoty papierek...Rozumiem, że wedle Twojej teorii chemii, wybrałbyś gówienko...bo z wierzchu ładnie opakowane jest...

Do marudników w temacie tapet na twarz i niesłychanego zainteresowania kobiet swoją osobą, makijażem i modą...Well czy nie uważacie, że mimo wszystko to dla Was. Przecież 95% tych lasek co to fajna dupcia i cycuszki, to bez makijażu wygląda jak Bestia z głębokości 20tys. sążni...A w temacie naturalizmu u kobiet (makijażowego). Znam trzy kobiety, które wyglądają bardzo dobrze bez makijażu. Osobiście niezwykle cenię sobie takie kobiety...bo IMHO to co pozwala im na taki wygląd to coś co w mojej prywatnej nomenklaturze nazywam wewnętrznym pięknem...a ono pochodzi w linii prostej od osobowości.

massca -> W sprawie fantastycznego wypoczynku kobiet w trakcie wychowywania dziecka to wybacz, ale całym serduchem popieram pasterkę. Ja po całym dniu roboty jestem wyprany psychicznie, ale Rogue po całodziennym użeraniu się niekiedy z naszą córą, ma już wszystkiego serdecznie dosyć. I nie ma za bardzo z kim sobie pogadać, pośmiać, odstresować..czy coś takiego, jak to możemy zrobić my w pracy...No chyba, że powiesz mi, że w pracy jesteś poważny jak nie wiem co i do nikogo się nie odzywasz bez wyraźnego powodu...

I jeszcze do wszystkich...Tak marudzicie, że kobiety zainteresowań nie mają. A przecież jakby któraś Wam powiedziała, że zbiera znaczki albo łowi ryby, to chyba byście z krzesła spadli z tekstem na ustach w stylu "Nienormalna jakaś czy co...trza od niej uciekać jak najdalej...". Innymi słowy uważam, że pomimo tak głośnego i szumnego chrzanienia totalnych pierdół opartych na wyświechtanych stereotypach z epoki kamiennej (jak to określiła AnankE) to sami nie wiecie czego chcecie od kobiet...
Zajmijcie się lepiej swoim browarkiem, meczami czy czymkolwiek innym, zostawiając dyskusje ludziom którzy powiedzą coś więcej niż tylko powtórki haseł wynoszących mężczyznę na szczyt łańcucha pokarmowego...

Pozdrawiam serdecznie...

27.01.2003
22:35
[20]

massca [ ]

no dobra, wrocilem do domu.
najpierw Ananke:

<offtopic>
Massca---> Szaman Ci nie odpowie, bo to najzwyczajniej zlewa, nie widząc sensu w dyskutowaniu z kimś kto ma receptę na jedyniesłuszną prawdę.


no jasne. wiec niech sie łaskawie nie odzywa nastepnym razem.
straszna gafę walnął z tym jaka końcówka jest zarezerwowana w jezyku polskim dla rodzaju żeńskiego przymiotnika
i w sumie to rozumiem ze dezercja z przyznania sie do błędu jest jedynym co mu zostało.

Ananke to nazwa własna, tak jak i Nike, Kirke, Dafne, Kaliope, Euterpe, Malpomene, Selene, Salome (ta ostatnia nie jest z mitologii greckiej, więc może będziesz wiedział). I owe nazwy własne mają się do Twojego słońca czy śniadania jak pięść do okna, tak jak to jest w przypadku każdej nazwy własnej, którą porównujesz do rzeczowników pospolitych.


ja porównuje ??? to twoj kolega Szaman wjechal nagle w dyskusje z jakimis wyssanymi z palca bzdurami na temat "zarezerwowanych końcowek -a i -e dla rodzaju zenskiego".

końcówka -e jest zarezerwowana dla rodzaju nijakiego , a nazwy wlasne to nazwy wlasne (a juz szczegolnie imiona z jezykow obcych....)

EOT.


27.01.2003
22:58
smile
[21]

massca [ ]

no to w takim razie male podsumowanie, bo kazdemu z osobna nie dam rady dzisiaj odpowiedziec.
moze esensja moich przekonań, wynikających z moich wlasnych obserwacji.

1. największym hobby kobiety jest ona sama.
2. kobiety mają znacznie węższe spektrum zainteresowań niż mężczyźni
3. oba powyższe twierdzienia są UOGÓLNIENIAMI i dotyczą szeroko rozumianej większości.
4. od obu stwierdzeń są wyjątki
5. podejrzewam (!), że 95% kobiet na tym forum należy do tych wyjątków
6. za przyklad do moich teorii przytaczam rynek prasy specjalistycznej, magazynowej

i pytanie do pań, na które nie usłyszałem odpowiedzi :

7. dlaczego na okładkach pism kierowanych TYLKO do kobiet są zdjęcia kobiet ?

jeśli ktoś ma problem z odpowiedzią , odsyłam do twierdzenia numer 1.


27.01.2003
23:12
[22]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

massca ---> ni cholerki nie moge sie z godzic z sugerowana odpowiedzia na pytanie nr 7!!!!!! IMHO na tych okladkach sa inne kobiety bo spoleczenstwo nie toleruje otwartego zainteresowania "plci pieknej plcia brzydka"
oczywiscie jest to kolejny stereotyp ale, niestety tak jest - wiekszosc spoleczenstwa - zarowno mezczyzn i kobiet uwaza ze nie wypada aby dziewczyny otwarcie podziwialy czy tez ogladaly meskie cialo w gazetach.. to nie jest "naturalne". a w druga strone dziala to bez problemu o czym swiadczy liczba sprzedawanych tytulow typu Playboy, CKM itd itp.

w sumie to ciekawa jestem czy pismo dla kobiet typu "playboy" mialoby jakakolwiek szanse utrzymania sie na polskim rynku wydawniczym.

I piszac ogolnie:
Modelki z okladek najczesciej sa wybierane przez facetow - to Wy <faceci> pokazujecie nam <kobietom> co Wam sie podba i do czego mamy dazyc. A wiekszosc z nas glupio i bezmyslnie do tego dazy, zapominajac o sobie i tym co mogloby sie dla nas liczyc.

27.01.2003
23:13
smile
[23]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Gambitku ---> jestem pod ogromnym wrazeniem Twojej wypowiedzi.

<;-p i tylko nie wiem czy jako kobieta czy jako facet ;-p>

27.01.2003
23:13
[24]

NastyGirl [ Pretorianin ]

Chcialabym powtorzyc dla tych co nie rozumieja co czytaja ze nie czytalam calego watku 1 bo uwazalam ze nie warto po tym co przeczytalam na wstepie. Wiekszosc kobiet ma zdecydowanie ciekawsze hobby niz ona sama chociaz owszem wieksza wage przywiazujemy do wygladu niz faceci ( chociaz tez nie zawsze ). A na okladkach kobiecych pism sa kobiety ale czasem zagladaj tez do srodka gazet (sa wiele ciekawsze niz same oklaski, serio ! i jesli naprawde tak bardzo ci zalezy znajdziesz tam faceta ). To ze jest wiele wiele pustych kobiet ktorym zalezy tylko na wygladzie to prawda ale to nie znaczy ze masz zaraz jechac po wszystkich. Chociaz widze ze to zrozumiales po twojej ostatniej wypowiedzi. To dobrze dla ciebie...

27.01.2003
23:27
smile
[25]

pasterka [ Paranoid Android ]

i tym razem pytanie do facetow: czym rozni sie (w czym jest lepsze i swiadczy o Waszych "zainteresowaniach" )Wasze liczenie koni mechanicznych w wozach od liczenia kalorii przez jakies biedne anorektyczki?? czym rozni sie AutoSwiat (mam nadzieje, ze jest cos takiego:)) od Tiny??

27.01.2003
23:31
smile
[26]

NastyGirl [ Pretorianin ]

Pasterka bardzo dziekuje Ci za to ze bronilas mnie na tym watku jak mnie nie bylo :)))

27.01.2003
23:32
smile
[27]

massca [ ]

pasterka. chyba nie zrozumiałaś przykładu. pismo Auto Świat jest pismem o samochodach. pismo Tina jest pismem dla kobiety o kobietach. Nie widze jakoś pisma o facetach dla facetow :)))

PS. wszystkich ktorzy chcieli by wyciagnac z tego wniosek ze faceci nie sa gejami a kobiety to lesbijki, uprzejmie prosze o przemyslenie tego kroku trzy razy :))))))))))))))))))))

27.01.2003
23:37
[28]

NastyGirl [ Pretorianin ]

Kobiety na okladkach kobiecych pism albo sa znane i jest cos ciekawego aby o nich przeczytac albo prezentuja jakis nowy kosmetyk lub ciuch. Na pismach dla facetow sa kobiety bo sa to zwykle pisma erotyczne. Faceci slinia sie przed zdjeciami kobiet o ktorych pisza w tym watku.

27.01.2003
23:37
smile
[29]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

massca -- a czy CKM nie jest pismem dla mezczyzn o mezczyznach?? tak sie reklamowal.

<ironia mode on> fakt ze twierdza, ze jest tam tez o tematach ich interesujacych, ale moze faceci boja sie poznawac samych siebie? a moze nie ma czego poznawac :-)

27.01.2003
23:40
smile
[30]

massca [ ]

Holgan - JEDYNYM pismem dla mezczyzn o mezczyznach jest chyba Forma oraz dostepny w empikach niemiecki czy brytyjski Men's Health. no ale to pisma bardziej fitnessowo-zdrowotne a nie o kosmetykach, fryzurach, ciuchach i miłosnych tragediach "z zycia wzietych".
:))

27.01.2003
23:43
smile
[31]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

massca ---> uczciwie mowie ze sie nie znam bo akurat pisma o facetach dla facetow mnie nie interesuja, ale ciekawa jestem jak by wygladalo pismo o facetach dla kobiet :-)))))))))))

27.01.2003
23:44
smile
[32]

massca [ ]

Nasty Girl - i tu cie rozczaruje. na wiekszosci wielkonakladowych tygodnikow "kobiecych" (a przypominam punkt numer 3 z mojego wieczornego podsumowania dysputy) to nie sa zadne znane kobiety ani zadne prezentacje fryzur, tylko anonimowe modelki. sygnał "na okladce jest Pani. to znaczy ze jest to pismo dla Pań) :))))

27.01.2003
23:49
[33]

NastyGirl [ Pretorianin ]

Pisma kobiece czytaja tez porzadne kobiety i staruszki nie moze wiec roic sie tam od facetow ( a mogloby ;) ). Kobiety w kobiecych pismach nikogo nie bulwersuja, a dla mnie mogloby ich tam wcale nie byc

27.01.2003
23:49
smile
[34]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

massca -- jeszcze dwa pytanka :
1. czy nie ciekawilo by Cie aby zajrzec do pisma o facetach dla kobiet?
2. czyli skoro na okladce Cats jest pani to jest to pismo dla pan? buhahahhaah :-)))

27.01.2003
23:53
smile
[35]

DarkStar [ PowerUser ]

Mam przed soba pisemko dla kobiet Viva, a tam duzymi literami na pol okladki "Najgoretszy slub tej zimy! Przemyslaw Saleta z zona Ewa"... wszystko czego potrzebuje kobieta:)))))

27.01.2003
23:56
[36]

NastyGirl [ Pretorianin ]

DarkStar - Vive czytaja tez faceci :P

27.01.2003
23:57
[37]

massca [ ]

Starych dziadkow jakoś panienki w playboyu nie bulwersuja.

Chcialem wyobrazic sobie pismo dla panów o panach. tytuł np. "IKAR". albo "Twój KUMPEL" .
o tak. "Twój KUMPEL. Poradnik każdego mężczyzny".

na okładce jakis ładny, opalony efeb z blond loczkami.

i tematy:

"Jak wyprasować krawat"

"Golenie w delegacji"

"Zdradziła mnie z szefem, co robić?
Histora Piotra z Tarnowa


itd

28.01.2003
00:03
smile
[38]

NastyGirl [ Pretorianin ]

Najbardziej wkurza mnie jak ktos sie wypowiada na tematy o ktorych nie ma zielonego pojecia. facecik sie znalazl co zna sie lepiej na kobietach niz one same. BUAHAHAHAHA. Sorry ale to jest zenujace, zegnam was bo takie bzdury naprawde ciezko czytac. Wmawiajcie sobie co chcecie i cieszcie sie tym...

28.01.2003
00:03
[39]

DarkStar [ PowerUser ]

Nasty --->
Powaznie?:)

mascca --->
dodaj jeszcze "Ranking czarnych past do butow" i bedzie cool:))

28.01.2003
00:05
smile
[40]

massca [ ]

Nasty Girl - no dalej, śmiało słonko, chcesz zapytać o liczbę czy o doświadczenie zawodowe ?

28.01.2003
00:06
smile
[41]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

massca ---> buhahahhahhahah... poplakalam sie ze smiechu :-))))

28.01.2003
00:09
[42]

Soulcatcher [ Prefekt ]

przeczytałem sobie wasze ksywki i juz wiem że sie kłucicie, to ja tylko dodam że moim zdaniem :

kobiety potrzebują głównie miłości

28.01.2003
00:09
smile
[43]

massca [ ]

Holgan - dla Ciebie i dla Woman in Love szczegolny thumb up
<<<<<<<<<<<<
za podejscie jako kobiety do tematu z humorem i na luzie.

28.01.2003
00:10
smile
[44]

massca [ ]

Soul - ależ mistrzu, skąd te wnioski. były w dyskusji i wesole momenty :)))

28.01.2003
00:12
[45]

Soulcatcher [ Prefekt ]

pasterka --> ja nie liczę koni, chodzę do pracy na piechotę, to moja kobieta jeździ samochodem :), a i tak ona czyta pisma kobiece :), ja nie czytam gazet "dla facetów"

28.01.2003
00:12
smile
[46]

pasterka [ Paranoid Android ]

massca --> a powiedz mi, czy rzeczywiscie Auto Swiat nie jest pismem o facetach... jak ogladasz to pismo czy jakiekolwiek nie wyobrazasz sobie jak TY bys wygladal w takim aucie, i jakie wrazenie bys zrobil na innych facetach??:))

28.01.2003
00:13
smile
[47]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Soulcatcher ---> ale tu nie ma sie z kim klocic !!!!

o wlasnie massca --- moze powinnismy sie poklocic zeby Soul sie nie martwil o nas ... :-))))))))))))

a za kciuka - dzieki, ale dla mnie to oczywiste podejscie do tak przedstawionego tematu :-)

28.01.2003
00:13
smile
[48]

Soulcatcher [ Prefekt ]

massca --> to jest proste, ksywki i temat, nawet nie muszę czytać żeby wiedziec iż walczą tu ze sobą X z Ykami

28.01.2003
00:15
smile
[49]

pasterka [ Paranoid Android ]

a Soulcatcher -- jako przedstawiciel nowego gatunku unisex -- pelni role arbitra:))

28.01.2003
00:15
smile
[50]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Soulcatcher ---> powaznie - nie ma klotni - jeszcze sobie komplementy prawimy :-)))

28.01.2003
01:31
[51]

Annihilator [ ]

Cisza przed burzą :)

PS. a ja się zakochałem w NIM! ma na imie SCOTT i dwa (!!!) pedały

28.01.2003
06:10
smile
[52]

rothon [ Malleus Maleficarum ]

Jas i Malgosia bawia sie w dom. Jas probuje “obiadu” i mowi:
- Wiesz co, kotku, chyba jest troszeczke niedosolone...
Malgosia: - Niedosolone? Niemozliwe, przeciez solilam! Moze uwazasz ze za malo i ja nie mam racji? To co, ja nigdy nie mam racji, nawet jak posole odpowiednio obiad? Moze uwazasz ze w ogole nie posolilam i klamie!? Ja klamie??! Moze ja tylko klamie??! Moze w ogole uwazasz ze jak klamie to nawet nie jestem czlowiekiem zeby sie pomylic??! A moze uwazasz ze ja juz nie jestem czlowiekiem??! A moze ja juz nawet nie mowie po ludzku, a tylko szczekam???! Mamoooo!!!! Jasiu powiedzial do mnie “ty suko”!!!!!

Tak to sie czasem rozmawia! 8-))

28.01.2003
09:09
[53]

Woman In Love [ Pretorianin ]

Ciekawa sprawa - mój serdeczny przyjaciel -także z poza forum- Misio-Jedi często siedzi z nosem w Cosmopolitan, a ja czasem zaglądam do Playboya.
Świat stoi na głowie :)

28.01.2003
09:41
smile
[54]

massca [ ]

Woman - to akurat bardzo rozsadne posuniecie. Faceci czesto sprawdzaja czym interesuja sie kobiety. A kobiety - zerknąć jakie laski rajcuja facetow :)

28.01.2003
09:51
[55]

Attyla [ Legend ]

Massca:

1. największym hobby kobiety jest ona sama.
Tak jak najwiekszym hobby faceta tez jest on sam. Moze nie interesuje sie swoim wygladem, ale np. samochodem ale nie zmienia to faktu, ze robi to dla siebie a nie dla innych

2. kobiety mają znacznie węższe spektrum zainteresowań niż mężczyźni
Ja nie sadze, ze jest to spectrun znacznie wezsze niz nasze. Ja sadze, poprostu, ze my, zapatrzeni we wlasna wspanialosc, nie mamy pojecia czym interesuja sie nasze kobiety. Poza tym faceci i kobiety interesuja sie zwykle calkowicie odmiennymi rzeczami. To co dla nas jest atrakcyjne wzbudza w nich czesto niepochamowany smiech, politowanie itp reakcje i vice versa.

3. oba powyższe twierdzienia są UOGÓLNIENIAMI i dotyczą szeroko rozumianej większości.
To naturalne. Zwlaszcza, ze te same uogulnienia odnosza sie do znakomitej wiekszosci facetow.

4. od obu stwierdzeń są wyjątki
Amen!!! Dzieki nim swiat idzie do przodu.

5. podejrzewam (!), że 95% kobiet na tym forum należy do tych wyjątków
A ja nie sadze, by 95% facetow na tym fotum wyroznialo sie tym samym

6. za przyklad do moich teorii przytaczam rynek prasy specjalistycznej, magazynowej
??? Tak sie sklada, ze panie lubia modelowac swoje twarze itp a my lubimy modelarstwo, rybki, pieski i cala mase innych "wznioslych" i interesujacych wylacznie dla zainteresowanych rzeczy. Ten sam rynek pelen jest pism komputerowych, samochodowych, wedkarskich, akwarystycznych itp.

i pytanie do pań, na które nie usłyszałem odpowiedzi :

7. dlaczego na okładkach pism kierowanych TYLKO do kobiet są zdjęcia kobiet ?

A dlaczego na okladkach pism modelarskich sa tylko modele, na akwarystycznych rybki itp? Bo sam tekst nie wystarczy. Jesli chcesz nauczyc sie robic slady eksploatacyjne platowca na modelu, to powinienes zobaczyc jak to wyglada. To samo z pamiami. Jesli chca nauczyc sie nakladac na twaz dobry makijaz, to tez powinny zobaczyc jak to wyglada. Nie znam sie na tym, ale sadzac po ilosci dostepnych specyfikow nie jest to dziedzina latwiejsza ani mniej zroznicowana niz takie modelarstwo.

Jeszcza raz przestrzegac przed jednym: zeby facet nie wazyl sie mierzyc kobiety wlasna miarka i na odwrot. To co dla nas jest pasjonujace budzi ziewanie w paniach i na odwrot.

28.01.2003
10:01
[56]

NastyGirl [ Pretorianin ]

Atylla - jeden prawdziwy i doswiadczony mezczyzna :))) A nie zakompleksione chlopaczki ktorzy probuja udowodnic jak sa wspaniali hehehe

28.01.2003
10:02
[57]

NastyGirl [ Pretorianin ]

massca - o doswiadczenie nie pytam, nie bede cie zawstydzac

28.01.2003
10:12
[58]

Woman In Love [ Pretorianin ]

Attyla ---> Muszę przyznać że masz zdolności analityczne, żałuję że nasza poprzednia dyskusja zakończyła się kompletnym nieporozumieniem. Gdyby tylko nie te twoje ultra-konserwatywne poglądy i wynikające z nich niektóre wypowiedzi za które należałoby cię rozciągnąć na pręgierzu i wychłostać !!!
Dla czego na okładkach pism kobiecych są kobiety ? Powinniście wiedzieć że kobiety w przeciwieństwie do mężczyzn nie są wzrokowcami, nie zachwycą się ślicznym panem z okładki i prawie nigdy nie "lecą" na faceta z powodu jego wyglądu, a już na pewno nie TYLKO dla wyglądu.
Dla czego na okładkach pism adresowanych do mężczyzn nie ma mężczyzn ? Mogliby przecież prezentować męską modę, kosmetyki itp ? - Uwarunkowania kulturowe to wykluczają. W starożytnym Egipcie takie pismo mogłoby mieć powodzenie, w Europie w epoce baroku - na pewno, ale teraz ? Co byście powiedzieli na numer CKM z Banderasem na okładce ?

28.01.2003
10:15
[59]

Rav_s [ Konsul ]

Attyla, co prawda nie do mnie to bylo skierowane, ale co tam:

1."Tak jak najwiekszym hobby faceta tez jest on sam. Moze nie interesuje sie swoim wygladem, ale np. samochodem ale nie zmienia to faktu, ze robi to dla siebie a nie dla innych"
Przeczytaj jeszcze raz to jeszcze raz co napisales i zobacz czy to sie trzyma kupy. Dla mnie oczywiste jest ze kazdy kto ma jakies hobby robi to dla samego siebie, a nie dla innych. Nie zmienia to faktu, ze obiektem zainteresowan mezczyzn sa na ogol nie oni sami ale inne rzeczy np samochody. Byc moze ma to podloze kulturowe, ale to nie zmienia oczywistych faktow.

28.01.2003
10:21
[60]

NastyGirl [ Pretorianin ]

To ze kobieta lubi ladnie wygladac nie znaczy ze to jest jej hobby. To ze sie maluje nie przekresla moich zainteresowan i WCALE nie jest dla mnie najwazniejsze. Po prostu lepiej sie z tym czujemy, to wszystko...

28.01.2003
10:28
smile
[61]

Attyla [ Legend ]

Rav_s - a jest tu jakas roznica? I tu i tu dochodzi do tworzenia nowej jakosci. Ja sie lepiej czuje, gdy zbuduje model (zwlaszcza, gdy mi sie podoba), albo gdy przebiegne zalozony dystans np. 40 km (udowadniam sobie, ze mnie jeszcze na to stac:-))))) a kobieta, gdy uda sie jej osiagnac zamiezony efekt. Dla mnie nie istnieje tu zadna roznica.

NastyGirl - jasne!:-)))))) 18 lat doswiadczenia:-))))))))

WiL - WoW! tego sie nei spodziewalem! czyzby to efekt tego, ze stanalem w waszej obronie?:-)))))) Wrog mojego wroga jest moim przyjacielem?:-))))))))))

28.01.2003
10:31
[62]

Maff [ Generaďż˝ ]

Attyla ------------>


>1. największym hobby kobiety jest ona sama.
>Tak jak najwiekszym hobby faceta tez jest on sam. Moze nie interesuje sie swoim wygladem, ale np. samochodem >ale nie zmienia to faktu, ze robi to dla siebie a nie dla innych


idąc tym tropem, wszystko co robimy, robimy dla siebie - robie cos dla kogos aby sprawic mu przyjemnosc i jednoczesnie sie dobrze poczuc "bo cos dla kogos zrobilem"

kobiece hobby jest bezposrednio zwiazane z ich osobami - mezczyzn nie.



2. kobiety mają znacznie węższe spektrum zainteresowań niż mężczyźni
Ja nie sadze, ze jest to spectrun znacznie wezsze niz nasze. Ja sadze, poprostu, ze my, zapatrzeni we wlasna wspanialosc, nie mamy pojecia czym interesuja sie nasze kobiety. Poza tym faceci i kobiety interesuja sie zwykle calkowicie odmiennymi rzeczami. To co dla nas jest atrakcyjne wzbudza w nich czesto niepochamowany smiech, politowanie itp reakcje i vice versa.


co nie zmienia faktu, ze faceci interesuja sie ZNACZNIE wieksza iloscia rzeczy.... podam to moze na nieco przewrotnym ale i obazowym przykladzie

czym zajmuje sie kobieta?

jest nauczycielka, lekarzem, sportowcem, ect... mezczyzna rowniez + cale mnostwo innych rzeczy o ktorych kobieta nie ma pojecia... (tak, podam przyklady: projektanci samochodow, kucharze (tak - dobry kucharz to TYLKO facet - wynika to z genetycznych uwarunkowan (mamy wiecej kubkow smakowych)), czy nawet cos co jest domena kobiet - ubrania , stroje... 90% najlepszych projektantow mody to faceci!!! - znaczy to ze interesujemy sie i dbamy o ich wyglad)



>>5. podejrzewam (!), że 95% kobiet na tym forum należy do tych wyjątków
>>A ja nie sadze, by 95% facetow na tym fotum wyroznialo sie tym samym


kwestia arytmetyki .... jesli jest tu 20 tys facetow i 200 kobiet to naturalne ze odsetek jest rozny...


>6. za przyklad do moich teorii przytaczam rynek prasy specjalistycznej, magazynowej
>??? Tak sie sklada, ze panie lubia modelowac swoje twarze itp a my lubimy modelarstwo, rybki, pieski i cala mase >innych "wznioslych" i interesujacych wylacznie dla zainteresowanych rzeczy. Ten sam rynek pelen jest pism >komputerowych, samochodowych, wedkarskich, akwarystycznych itp.

>i pytanie do pań, na które nie usłyszałem odpowiedzi :

>7. dlaczego na okładkach pism kierowanych TYLKO do kobiet są zdjęcia kobiet ?


ja rownież ponawiam pytanie... czy to znaczy ze nie ma na swiecie nic ciekawszego niz wy same?

28.01.2003
10:43
[63]

Rav_s [ Konsul ]

Attyla --> Zgadzam sie z tym co mowisz, ale jest jedna zasadnicza roznica: obiekt zainteresowan, a o tym chyba tu mowimy.

NastyGirl --> Masz racje. To ze kobieta lubi ladnie wygladac, nie oznacza ze jest to jej hobby. Tylko, ze jezeli czas poswiecany na elementy zwiazane z uroda przekroczy pewna granice to mozna uznac ze jest hobby (mysle ze w wielu przypadkach tak jest). Nie watpie, ze to nie jest dla Ciebie najwazniejsze, bo wkoncu jestes tutaj :)

28.01.2003
10:44
[64]

Misio-Jedi [ Legend ]

Tak, przeglądam Cosmo, ale do Playboya też czasem zaglądam !!
Ale kiedyś, (jak ostro pakowałem) często czytywałem takie pisemko pt. Muscle & Fitness, skierowane chyba głównie do facetów. Otóż na okładce zawsze był f a c e t !
Patrzyłem tedy na takiego - powiedzmy - Schwarzeneggera na okładce i myślałem sobie: "Kurtka na wacie, ja muszę wyglądać tak jak ten Arnie ! Szybko, gdzie są moje ciężarki !!!"
No a poza tym to moje pakowanie (które zresztą nadal uprawiam) - jak się dobrze zastanowić - bardzo przypomina babskie strojenie się i malowanie - w gruncie rzeczy pracuje się nad poprawianiem swojego wyglądu (ile ja się nastałem przed lustrem!) :) No i jest jeszcze jedno istotne podobieństwo - nie chodzi tu o podryw (wbrew pozorom) bo jak ktoś ma odrobinę wyobraźni to wie że dziewczyny na "mięśniaków" nie lecą, to nie do wiary, ale robi się to po to, żeby koledzy zazdrościli !!!!
Dokładnie tak samo jak kobiety stroją się żeby koleżanki szlag trafił :) (no niech ktoś zaprzeczy) - wszak wiadomo że faceta nie interesuje kiecka, jeno - co pod nią -czyż nie ?
A kobiety o tym wiedzą, oj wiedzą...

28.01.2003
10:44
[65]

NastyGirl [ Pretorianin ]

Maff moze powiesz mi dlaczego uwazasz ze kobiece hobby jest zwiazane tylko z nasza osoba ??? Ja jestem kobieta i wcale tak NIE UWAZAM wiec skad ty mozesz wiedziec lepiej??? Mam wiele hobby a malowanie sie czy robienie zakupow NIE UWAZAM ZA HOBBY. To ze zatwierdzila sie mysl w meskich umyslach ze czytamy tylko kolorowe gazety i interesujemy sie sami soba TO BZDURA!!! Moze za duzo amerykanskich filmow sie naogladales!!! Ja ponad dobro swoje zawsze stawialam dobro mojego FACETA !!!
Pozatym skad wiesz czym jeszcze interesuje sie nauczycielka, lekarka, kucharka ??? K**** czlowieku nie masz o tym zielonego pojecia to nie wypowiadaj sie !!! I nieprawda jest ze 90 proc. znanych projektantow to faceci bo to BZDURA!!! Kobiety w pismach kobiecych sa jako modelki!!! Na facecie mamy ogladac damskie bluzki czy wcisnac sobie gazete na tylek ???

28.01.2003
10:51
[66]

Attyla [ Legend ]

Aj Maff - dalej mierzysz panie swoja miara. To, ze TY interesujesz sie czyms innym nie upowaznia cie jeszcze do stawiania pan pod pregiezem.

1. Tak sie sklada, ze wielokrotnie na tym forum ponawiane bylo haslo budowania swojej sylwetki, sportu, a nawet ciuchow. I byly to hasla podejmowane przez facetow i chlopcow a nie kobiety i dziewczynki. Zreszta ja sam lubie uprawiac sporty - i robie to wylacznie dla wlasnej przyjemnosci. Lepiej sie czuje majac swiadomosc, ze moge wbie na 7 pietro bez zasapania. Czy to powoduje, ze jestem gorszy? Moja zona dla odmiany gra na pianinie i akordeonie, uwielbia podroze i czytuje ksiazki biograficzne i tyczace sie polityki. Czy jest gorsza tylko dlatego, ze ja wole historie antyczna i sredniowiecze, filozofie i rybki? Bzdura.

2. To, ze intersujemy sie wieksza iloscia rzeczy o niczym jeszcze nie swiadczy. Zwlaszcza, ze to tez jest nieprawda. Znam wiele pan, ktore paraja sie modelarstwem, nunizmatyka, sportami ekstremalnymi, szermierka historyczna, jazda konna i wieloma innymi dziedzinami, ktore budza zywsze emocje i u panow. Moze sa one slabiej statystycznie reprezentowane w tych zakresach ale w innych miejscach bija nas na glowe.

Coz - tak juz jest, ze jestesmy bardziej kreatywni. Tyle, ze odbywa sie to kosztem tego, ze kobiety tworza cos rownie skomplikowanego - nowych ludzi. Bo to na nich spoczywqa glowny ciezar wychowania dzieci. Mozesz prychnac z lekcewazeniem. Ale jezeli to zrobisz to tylko znak tego, ze sam nie masz dzieci i jeszcze nie miales szansy poznac tego wielkiego ich talentu. Jako ojciec moge byc mily, wyrozumialy, cierpliwy itp ale mama i tak pozostanie postacia pierwszoplanowa. Sa od tego wyjatki (jak zawsze) ale potwierdzaja one tylko regule.
W kazdym razie wiez mi, ze wychowanie dziecka jest praca znacznie bardziej odpowiedzialna niz zaprojektowanie nowej sukienki czy nowego ksztaltu karoserii samochodu.

5. coz z tego? Nigdy nie jest tak, zeby wszyscy byli kreatywni, nastawieni hobbystycznie itp. Oni sa zawsze wyjatkami w szarej masie zainteresowanych wylacznie tym, zeby "raz dziennie zjesc cos na goraco i zeby do pierwszego starczylo".

6,7. Mozna tez zadac inne pytanie. Jak to sie dzieje, ze dla faceta siodmym cudem swiata jest on sam?

28.01.2003
10:51
[67]

massca [ ]



[28.01.2003] 10:01

NastyGirl [Centurion]

Atylla - jeden prawdziwy i doswiadczony mezczyzna :))) A nie zakompleksione chlopaczki ktorzy probuja udowodnic jak sa wspaniali hehehe



mowisz o mnie? brzmisz jak facet. szczegolnie z tym rechotem na końcu.


[28.01.2003] 10:02
NastyGirl [Centurion]
massca - o doswiadczenie nie pytam, nie bede cie zawstydzac


ty byś się raczej ze swoimi poglądami i erudycją nie załapała.

28.01.2003
10:57
[68]

Misio-Jedi [ Legend ]

NastyGirl ---> Spokojnie, kolega Maff robi sobie jajka żeby cię trochę podrażnić. Tak na prawdę na pewno jest przyjacielem kobiet,
a gdyby się tu pojawił jakiś wróg kobiet, to - zero stresu, bo Misio-Jedi tu jest ! (GOL-owy obrońca kobiet do twoich usłg...)

28.01.2003
10:58
smile
[69]

massca [ ]

no tak, twoje rzucanie kurwami przed momentem utwierdza mnie w przekonaniu ze jestes "nasty".

laska musie być "nasty", ale z klasą. a ty sie dajesz ponieść emocjom. słabo.

28.01.2003
11:00
[70]

massca [ ]

Attyla - ty caly czas o sobie i swojej wspaniałej żonie. To juz znamy. Ja pisze o ogóle, a ty znowu sprowadzasz całą dyskusję do swojego idealnego "ja".

Podtrzymuje każdy punkt z tego co napisalem.

28.01.2003
11:02
[71]

Attyla [ Legend ]

I jeszcze jedno o czym nikt dotad nie wspomnial. Hobby to sposob na zybicie nudy. Nuda rodzi sie w przedluzajacej sie bezczynnosci. Bezczynnosc zas jesz znacznie czesciej udzialem faceta niz kobiety. Tak sie sklada, ze to facet wracajac do domu najczesciej siada przed telewizorem z piwskiem wlapie albo zajmuje sie czyms innym. Kobiety zas leca do garow, do pralki, do odrabiania z dziecmi lekcji itp.
Z jednej strony jestesmy bardziej kreatywni a zdrugiej mamy w sobie niezwalczonego lenia. Mysle zatem, ze nie w tym problem, zeby oboje mialo setki hobby ale, zeby na tyle podzilili obowiazki, by kademu starczylo na troche czasu tylko dla siebie. A nie jest to latwe. Dla mnie nie jest to latwe od 18 lat:-)))))
Wazne jest jednak nie to, ty stanac z nadasana mina i powiedziec, ze "ona mnei nei rozumie". Wazne jest to, ze mimo braku mozliwosci zrozumienia kobiet, trzeba sie starac. Zycie we dwoje nie polega na wzajemnej licytacji, kto w czym jest lepszy ale na tym, by zycie to z czasem nie stalo sie koszmarem. To tez nie jest latwe. Sadze zatem, ze postawa, jaka zostala opisana w 1 watku byla z gruntu bledna i musiala doprowadzic do takiego a nie innego konca. Chodzi poprostu o to, by uswiadomic sobie, ze w momencie polaczenia z kobieta trzeba z czegos zrezygnowac by uzyskac cos innego. Im te rezygnacje beda bardziej zbalansowane, tym mniejsze szanse na nieporozumienia i wreszcie rozstania.

28.01.2003
11:05
[72]

Attyla [ Legend ]

Sorry Massca ale ja nie mam innych doswiadczen. Tak sie sklada, ze cale zycie przezylem z jedna kobieta i nie planuje zmian.
I to "ja" nie jest to idealne. To "ja" jest bardzo niedoskonale. Nawet czesto brakuje ochoty by pracowac nad nim. Zwlaszcza, ze czesto lapie niecierpliwosc, poczucie niespelnionych mozliwosci itp. pierdoly.

28.01.2003
11:12
[73]

massca [ ]

attyla - ok. ale twoj punkt widzenia charakteryzuje sie przeswiadczeniem o doskonalosci wyboru i deprecjacji innych stylow zycia i pogladow. i to nie dotyczy tylko tej dyskusji ale wielu innych z przeszlosci. roznimy sie w kazdym calu, ale ja nie uwazam ze twoj sposob na zycie jest gorszy - jest po prostu inny.

28.01.2003
11:14
[74]

NastyGirl [ Pretorianin ]

Daje sie poniesc emocja massca bo padaja na mnie oskarzenia jako kobiety ktore sa totalna bzdura i to przez ludzi ktorzy sie na tym kompletnie nie znaja. Jakim prawem oceniacie osoby ktorych kompletnie nie znacie ? To ze jedna wystrojona i wymalowana dziewczyna czyta horoskop czy jej wielka milosc przyjdzie w tym tygodniu czy w przyszlym to jej sprawa. Nie mozna oceniac wszystkie kobiety po jednym gluopim przykladzie. Owszem znam kobiety ktore wpatrzone sa tylko w siebie ale znam tez takie ktore cale swoje zycie poswiecaja innym i cale serce wkladaja w to co robia. Kazda kobieta pragnie czegos innego i nie mozna roztrzygac tego czego pragna wszystkie. Przykro mi ze musieliscie poznac mnie z takiej strony bo ,omo ze jestem nasty nie przeklinam na codzien.

28.01.2003
11:14
[75]

Woman In Love [ Pretorianin ]

Attyla ------ > Nie chodzi o to że "wróg wroga jest przyjacielem" bo ja nie szukam na forum wrogów.
Napisz jeszcze trochę takich rzeczy jak w ostatnich paru postach, a staniesz się moim "Personal Hero" ;)
(Proponowałam kiedyś tę rolę massce, ale odmówił...)

28.01.2003
11:17
[76]

Attyla [ Legend ]

Jestem przeswiadczony o tym, ze zycie rodzinne jest najlepszym dostepnym modelem zycia. To prawda. Prawda tez jest to, ze jest to osnowa, na ktorej bazuje caly moj swiatopoglad. Jednak deprecjonuje nie wszystko to co odmienne ale wszystko to, co owemu modelowi moze, w moim pojeciu, w przyszlosci zaszkodzic.

28.01.2003
11:18
[77]

Maff [ Generaďż˝ ]

NastyGirl ----> (swoja droga co to znaczy, bo angielskiego sie nie ucze - czy to oznacza ze jestes fajna albo cos w tym stylu?)

>>Maff moze powiesz mi dlaczego uwazasz ze kobiece hobby jest zwiazane tylko z nasza osoba ???

poczytaj ten i poprzedni watek i moje oraz innych wypowiedzi - zrozumiesz. Z powodu twojego lenistwa nie chce mi sie powtarzac tego co juz powiedzialem


>>Ja jestem kobieta i wcale tak NIE UWAZAM wiec skad ty mozesz wiedziec lepiej???

Widzisz, sek w tym ze nie jestesmy tacy za jakich sie uwazamy tylko tacy jak postrzegaja nas inni. Ja tez uwazam ze jestem Brad Pit, ale znajomi twierdza ze nie. Tak wiec to ze uwazasz ze jestes "taka i taka" o niczym nie swiadczy.


>>Mam wiele hobby a malowanie sie czy robienie zakupow NIE UWAZAM ZA HOBBY.

ok - to wskaż to "wiele hobby"
swoja droga temat zakupów to nie jest hobby? to po co lazisz po sklepach? oczywiscie pomijam chec kupna czegos konkretneg.



>>To ze zatwierdzila sie mysl w meskich umyslach ze czytamy tylko kolorowe gazety i interesujemy sie sami soba TO BZDURA!!!

w takim razie pokaz mi zlotko ZE TO BZDURA... co czytasz?


>>Moze za duzo amerykanskich filmow sie naogladales!!!

owszem, to w wielu wypadkach calkiem niezle kino - ogladałas Wściekłe Psy?



>>Ja ponad dobro swoje zawsze stawialam dobro mojego FACETA !!!

wspóczuje ci - serio



>>Pozatym skad wiesz czym jeszcze interesuje sie nauczycielka, lekarka, kucharka ???

mam wrazenie, że nie masz pojecia co chciałem powiedziec.


>>K**** czlowieku nie masz o tym zielonego pojecia to nie wypowiadaj sie !!!


zrób pare przysiadów, pobiegaj wkoło bloku i wróc do dyskusji - choć twoje zachowanie wyklucza cie z niej w sposób naturalny



>> I nieprawda jest ze 90 proc. znanych projektantow to faceci bo to BZDURA!!!

NIe??? hahahahha.... ok... zrobmy test... na kazdą TWOJA projektantke ja podam 10 PROJEKTANTOW i KREATOROW... sadze ze zawody sie skoncza po dwoch przykladach z twojej strony




>>Kobiety w pismach kobiecych sa jako modelki!!! Na facecie mamy ogladac damskie bluzki czy wcisnac sobie gazete na tylek ???



Zlotko.... cos teraz pomieszals... moze za duzo emocji przed sprawdzianem w gimnazjum? Przeczytaj jeszcze raz to co napisalem

28.01.2003
11:32
[78]

NastyGirl [ Pretorianin ]

Moje hobby nie jest zwiazane tylko z moja osoba wiec nie zycze sobie zeby takie oskarzenia na mnie padaly. Interesuje sie wieloma innymi rzeczami i mam wiele innych rzeczy do roboty niz przesiadywanie przed lustrem , mozesz mi wierzyc. I to ze poprzednio pisales miliony powodow ze tak uwazasz pamietaj ze urazasz kobiete ktora sie nie zalicza do tego.
Na pewno wiem lepiej co mi potrzeba niz inni ludzie (na. ty )
Zakupy do dla mnie nie jest hobby, laze po sklepach po to co ty.
Czytam ciekawe artykuly w kobiecych pismach ale nie wykluczam tez polityki czy newsweeka
Nie ogladalam wscieklych psow :)
Mysle ze moj facet (a wasz kolega z forum ) stwierdzilby inaczej zreszta nie obchodza mnie twoje wspolczucie, dobrze mi z tym.
Wiem czym sie interesuje lekarka bo w mojej rodzinie jest i gwarantuje ci ze nie polega na tym by odwalic swoje w robocie i tyle
wiekszosc projektantow facetow to geje
przepraszam za moje przeklenstwo
i nic mi sie nie pomieszalo, moze tobie przed twoim egzaminikiem, bede trzymala kciuki :)))

28.01.2003
11:34
[79]

Maff [ Generaďż˝ ]

Attyla --->


>Aj Maff - dalej mierzysz panie swoja miara. To, ze TY interesujesz sie czyms innym nie upowaznia cie jeszcze do >stawiania pan pod pregiezem.


ja ich nie stawiam. to dyskusja majaca na celu ewentualne wyprowadzenie mnie z błędu. mierze miara taka jaka nas - chca byc rowne mierzymy wszystkich rowna miara...



>>1. Tak sie sklada, ze wielokrotnie na tym forum ponawiane bylo haslo budowania swojej sylwetki, sportu, a nawet >>ciuchow. I byly to hasla podejmowane przez facetow i chlopcow a nie kobiety i dziewczynki. Zreszta ja sam lubie >>uprawiac sporty - i robie to wylacznie dla wlasnej przyjemnosci.


co dowidzi, że poza samochdami, rybami, modelarstwem, ect. lubimy tez dbac o WLASNE ciało - to akurat argument na nasza korzysc. Kobiety potrafia dbac JEDYNIE w wlasne cialo (tak, to generalizowanie, ale dzieki temu latwiej jest cos zobrazowac)


>>Moja zona dla odmiany gra na pianinie i akordeonie, uwielbia podroze i czytuje ksiazki biograficzne i tyczace sie >>polityki. Czy jest gorsza tylko dlatego, ze ja wole historie antyczna i sredniowiecze, filozofie i rybki? Bzdura.

przperaszam z może niezbyt miłe określenie ale "wyjątek potwierdza regułę"



>>2. To, ze intersujemy sie wieksza iloscia rzeczy o niczym jeszcze nie swiadczy. Zwlaszcza, ze to tez jest nieprawda. >>Znam wiele pan, ktore paraja sie modelarstwem, nunizmatyka, sportami ekstremalnymi, szermierka historyczna, >>jazda konna i wieloma innymi dziedzinami, ktore budza zywsze emocje i u panow. Moze sa one slabiej statystycznie >>prezentowane w tych zakresach ale w innych miejscach bija nas na glowe.

Jakich?



>>z - tak juz jest, ze jestesmy bardziej kreatywni. Tyle, ze odbywa sie to kosztem tego, ze kobiety tworza cos rownie >>omplikowanego - nowych ludzi.


Co masz na mysli? Proces rodzenie? Bo jesli chodzi o "technicznie tworzenie ludzi" to uwazam ze zarówno facet jak i kobieta maja równy udział.



>>Bo to na nich spoczywqa glowny ciezar wychowania dzieci.


No dobra - a na nas utrzymywanie rodziny i wszystkiego w kupie ... poza tym zbaczamy z tematu


>>Mozesz prychnac z lekcewazeniem. Ale jezeli to zrobisz to tylko znak tego, ze sam nie masz dzieci i jeszcze nie >>miales szansy poznac tego wielkiego ich talentu.

nie prycham, bo wiem ze masz duzo racji, jednak uwazam ze odbieamy od zasadniczego tematu



>>Jako ojciec moge byc mily, wyrozumialy, cierpliwy itp ale mama i tak pozostanie postacia pierwszoplanowa. Sa od >>tego wyjatki (jak zawsze) ale potwierdzaja one tylko regule.


Temat macierzyństwa jest bardzo obszerny i nie zamierzam ujmować mu na wadze.


>>W kazdym razie wiez mi, ze wychowanie dziecka jest praca znacznie bardziej odpowiedzialna niz zaprojektowanie >>nowej sukienki czy nowego ksztaltu karoserii samochodu.


Zdajesz sobie sprawe, że przyrównałeś właśnie macierzyństwo do pospolitych hobby?

>>5. coz z tego? Nigdy nie jest tak, zeby wszyscy byli kreatywni, nastawieni hobbystycznie itp. Oni sa zawsze >>wyjatkami w szarej masie zainteresowanych wylacznie tym, zeby "raz dziennie zjesc cos na goraco i zeby do >>pierwszego starczylo".


Hobby to przenosnia - chodzi o to wlasnie aby "od pierwsze pierwszego" cos zrobic.. cokoliwek... a nie lezec na lozku i mowic "spedzaj ze mna wiecej czasu"


>>6,7. Mozna tez zadac inne pytanie. Jak to sie dzieje, ze dla faceta siodmym cudem swiata jest on sam?

7 cudem swiata jest dla mnie kobieta...

28.01.2003
11:34
[80]

Attyla [ Legend ]

Maff - daj sobie spokoj. Obydwoje sie niepotrzebnie zdenerwowaliscie i zbyt osobiscie bierzecie swoje wypowiedzi. To prowadzi tylko w slepa uliczke eskalacji konfliktu. Zamiast wchodzenia w licytacje sproboj moze zastanowic sie czy nie jestes niesprawiedliwy.

A tak swoja droga, to nie powinienes wspolczuc NastyGirl tylko zazdroscic jej facetowi. Jesli jeszcze on ma podobne podejscie do niej, to wierz mi, ze istnieja setki osob, ktore by im zazdroscily takiego ukladu.

28.01.2003
11:49
[81]

Rav_s [ Konsul ]

Zgadzam sie z tym o czym mowil Misio-Jedi o kuturystyce. Kulturystyka jest tez przejawem zainteresowania samym soba i stawiam ja na rowni z tym, ze hobby kobiety jest ona sama. I rowniez jak w przypadku mezczyzn, ktorzy uprawiaja kulturystyce, kobiety dbaja o wyglad nie tylko dla mezczyzn (choc czesto tak to argumentuja) ale dla samych siebie i dla innych kobiet.
Te fakty sa dla mnie oczywiste i na prawde nie widze powodu dlaczego niektorzy to kwestionuja. Oczywiscie jest tez cala masa wyjatkow.

Jednak patrzac na ilosc tutulow (pewnie tez i naklad) z prostej arytmetyki wynika, ze kobiet ktore kupuja gazety o urodzie, ciuchach i takim tam jest znacznie wiecej niz takich gazet dla mezczyzn. Tak wiec teza, ze centrum zainteresowan kobiety jest ona sama jest chyba prawdziwa. Napisalem, chyba, gdyz tak naprawde trzeba by zrobic dokladne badania statystyczne i odnies to do calosci populacji, a dopiero potem mowic o tym czy jest to statystycznie istotne. To, ze teraz mamy sytuacje taka jaka mamy, wynika tylko i wylacznie z dziedzictwa kulturowego i nie ma co sie tu obrazac, ani zaprzeczac tym faktom.

Ale swiat sie zmienia, kobiety zabraly sie za sporty ekstremalne, ktore poczatkowo byly domena tylko mezczyzn. Jest tez coraz wiecej kobiet w zawodach "zarezerwowanych" dla mezczyzn. I na odwrot mezczyzni dbaja bardziej o swoj wyglad niz kiedys (patrz kulturystyka) i nie wiem czy mi sie wydaje ale jest ich wiecej w zawodach "zarezerwowanych" dla kobiet. Tylko patrzec jak pojawia sie gazety dla mezczyzn jak dbac o urode. Dla mnie nie naturalna rzecza jest zeby mezczyzna rano siedzial dluzej w lazience niz kobieta i wole zeby bylo tak jak jest.

Pozostaje kwestia, jeszcze tego czy kobiety poza "hobby o sobie samej" maja jakies inne hobby i zainteresowania. O ile maja czas (gdzyz moga go nie miec - to o czym pisal Attyla) to roznie z tym bywa. Uwazam, ze inteligentne osoby nigdy nie sie nie nudza i zawsze potrafia sobie zorganizowac czas. IMHO Jezeli mamy osobe malo inteligentna to w przypadku kobiet pewnie czesto bywa tak ze jedynym hobby jest ona sama, a w przypadku mezczyzn jest to powiedzmy piwo i sport (czesto zainteresowanie to przeradza sie w chora pasje).

28.01.2003
12:01
[82]

Attyla [ Legend ]

Maff

mierze miara taka jaka nas - chca byc rowne mierzymy wszystkich rowna miara...
I to jest ich blad. Prawda. Feministki zapedzaja sie w kozi rog zadajac tego czego zadaja, bo tym samym same maskulinizuja sie coraz bardziej. Tylko nie wiem, czy taka postawa jest z naszej strony uczciwa. Dzieki bogom sufrazystki nadal pozostaja w ogromnej mniejszosci.

1. Dziwne, ze to co u nich upatrujasz jako wade u nas widzisz jako zasluge.
A co do tej JEDYNOSCI zainteresowan kobiet, to wybacz ale chrzanisz jak potluczony. Chyba, ze twoja mama 99% czasu spedzala przed lustrem a opieral cie, zmienial pieluchy, wyprawial do szkoly itp. Jakos nie chce mi sie w to wierzyc. Wlasnie min z tego powodu, kobiety maja mniej czasu na hobby.
Co do reguly, to taka sama odnosi sie do facetow. Wsrod nas tez znakomita wiekszosc nie ma zadnych zainteresowan.

2. mowie o wychowaniu. Rodzenie to kwestia istotna z powodow emocjonalnych, zdrowotnych itp. I nie odbiegamy od zasadniczego tematu, kiedy mowie, ze kobiety wiele swojego czasu przeznaczaja na rzeczy, ktore nas czesto nawet nie tykaja. Tak sie sklada, ze bez wzgledu na to, czy jestes facetem czy kobieta to i tak doba ma 24 godziny, z ktorych conajmniej 8-10 marnujemy na prace a 5-8 na sen. Dla nas prawie cala reszta to czas wolny. Jak sadzisz ile tego czasu maja kobiety? Jesli chcesz, by twoja pani przewyzszala nieco ogolny poziom innych kobiet, to musisz dbac o jej czas wolny. Gwarantuje ci, ze jesli tylko bedzie mogla, to zacznie sie czyms zajmowac. To tylko kwestia arytmetyki i nudy.

"Zdajesz sobie sprawe, że przyrównałeś właśnie macierzyństwo do pospolitych hobby?" - jasne. I jedno i drugie zabiera czas. Czas, ktory my zurzywamy na hobby kobiety "marnuja" na dzieci.

5. "Hobby to przenosnia - chodzi o to wlasnie aby "od pierwsze pierwszego" cos zrobic.. cokoliwek... a nie lezec na lozku i mowic "spedzaj ze mna wiecej czasu" - akurat to to kwestia emocji a nie braku hobby. Kobieta nie chce miec nas blisko siebie dlatego, ze nie ma sie czym zajac, ale dlatego, ze czuje taka potrzebe emocjonalna i byla do tego wychowywana. Dla faceta uzewnetrznianie emocji to wrecz hanba. Dla kobiety to jeden z elementow jej kobiecosci. Wiem cos o tym, to takie wyrzuty mam od 18 lat (w tym 14 malzenstwa). Wyobraz sobie, ze wystarczy wtedy naprawde przytulic sie a nastepnego dnia przyniesc lub wyslac poczta bukiet kwiatow. Wtedy twoja kobieta poczuje, ze jest dla ciebie czyms wiecej niz zwykla praczka i wszystko wruci do normy. Oczywiscie sa panie, ktore maja wieksze potrzeby emocjonalne niz inne. Wtedy trzeba poswiecic im wiecej czasu. To chyba proste. My potrzebujemy podziwu dla naszej meskosci, zaradnosci itp pierdol a kobieta odrobiny ciepla od kochanej osoby. Tak trudno to zrozumiec?
Glupoty gadam - to jest naprawde trudno zrozumiec nam.

6,7. to przeczy temu co caly czas tu wygadujesz.

28.01.2003
12:56
[83]

Gambit [ le Diable Blanc ]

Hmmm...
Właściwie, to Attyla już powiedział co należało, ale co mi tam...

Maff -->

kobiece hobby jest bezposrednio zwiazane z ich osobami - mezczyzn nie.


BZDURA !!!! Na tym mógłbym skończyć...Dlaczego Ty cały czas odmawiasz kobietom prawa zainteresowania się czymś innym niż tylko makijaże, kosmetyczką i fryzjerem...i modą...Boisz się czegoś???
Przecież w przypadku mężczyzn siłownia, dobra fura, czy dres też są "hobby" i są związane BEZPOŚREDNIO z osobą mężczyzny...<ironia mode ON> no i są obecnie najpopularniejszymi hobby wśród facetów...<ironia mode OFF>

czym zajmuje sie kobieta?

jest nauczycielka, lekarzem, sportowcem, ect... mezczyzna rowniez + cale mnostwo innych rzeczy o ktorych kobieta nie ma pojecia... (tak, podam przyklady: projektanci samochodow, kucharze (tak - dobry kucharz to TYLKO facet - wynika to z genetycznych uwarunkowan (mamy wiecej kubkow smakowych)), czy nawet cos co jest domena kobiet - ubrania , stroje... 90% najlepszych projektantow mody to faceci!!! - znaczy to ze interesujemy sie i dbamy o ich wyglad)


Znowu się obśmiałem....Skąd Ty bierzesz takie dane...?? Chciałbym zauważyć, że ostatnio jest coraz więcej rzeczy, które chociaż do tej pory były jedynie domeną mężczyzn, to teraz jest w nich pełno kobiet...czasem nawet lepszych niż my...Na Twoje ewentualne "Podaj mi kilka"...odpowiem: Jak masz tak fantastyczne źródła danych to sam sobie znajdź :P


>>Ja ponad dobro swoje zawsze stawialam dobro mojego FACETA !!!

wspóczuje ci - serio

Coś Ci chyba nie teges...Rozumiem, że wolisz kiedy kobieta ma gdzieś co myślisz, co lubisz i co byś wolał...Suuuper :)

>>W kazdym razie wiez mi, ze wychowanie dziecka jest praca znacznie bardziej odpowiedzialna niz zaprojektowanie >>nowej sukienki czy nowego ksztaltu karoserii samochodu.


Zdajesz sobie sprawe, że przyrównałeś właśnie macierzyństwo do pospolitych hobby?


No to powiedz jeszcze kolesiom ze sztabu projektowego Mercedesa, którzy harują jak dzicy, żeby nowa bryka wyglądała jak marzenie, że to co robią, to każdy se może w wolnej chwili przysiąść i jako Hobby klepnąć projekcik...Kupa śmiechu again :P

Attyla --> Popieram...popieram...popieram :)

28.01.2003
12:58
[84]

AnankE [ PZ ]

Rav_s---> stereotypem sprzed epoki kamienia łupanego jest twierdzenie, że kobiety ograniczają się li tylko wyłącznie do prasy kobiecej oraz to, że prasa kobieca jest wykładnią naszej, babskiej osobowości. Teraz lepiej paniatno?

Massca---> rany julek, kiedy Ty miałeś ostatnio do czynienia z językiem polskim??? Czy Ty pamiętasz chociaż jaka jest różnica pomiędzy rzeczownikiem rodzaju żeńskiego, a (jak to napisałeś) przymiotnikiem?! 8 0
Jeśli chodzi o rzeczowniki rodzaju nijakiego to w języku polskim z reguły kończą się na "o", tak jak "to dziecko". Jak sie uprzesz to oczywiście znajdziesz i inne, tyle, że to się ma nijak do ogólnej zasady tak jak wspomniany przez Holgi "mężczyzna".
No i co chrzanisz za głupoty, że nie porównujesz?! A od czego się to niby zaczęło? Od mojego nicka, który wedle Ciebie jest w rodzaju nijakim.

28.01.2003
13:27
[85]

Rav_s [ Konsul ]

AnankE --> Piszac wtedy o stereotypach odnosilas sie do zainteresowan kobiet, a nie do kupna gazet, ale to taki maly offtopic. Nie uwazam ze zainteresowania kobiet ograniczaja sie tylko do kupna prasy kobiecej, ale niestety (a moze na szczescie) sa jakims tam wykladnikiem ich zainteresowan. O co mi dokladnie chodzi napisalem w poscie [28.01.2003] 11:49.

28.01.2003
13:30
[86]

NastyGirl [ Pretorianin ]

Nie bede juz zasmucala niektorych swoja obecnoscia na tym watku. Dodam tylko ze mozecie siedziec tu tygodniami dochodzac jakie kobieta ma hobby a i tak nic z tego nie bedzie. Tyle jest rodzajow hobby kobiet ile ich jest na swiecie. Moze kojarza sie one wam z kosmetykami i ubiorami ale jest w wiekszosci przypadkach zupelnie inaczej. Tak jak dla nas hobby facetow to tylko piwo i ladne panienki. Wszyscy wiemy ze tak nie jest, w naszym przypadku jest podobnie. Kobiety zawsze byly, sa i beda dla facetow tajemnica cokolwiek bi im nie przypisywali. A piszac ze interesujemy sie tylko soba to z dopiskiem :Z WYJATKIEM NastyGirl poprosze. Dla mnie najwazniejsza jest milosc i zrozumienie i nigdy nie postawie ponad to kolorowe gazetki i ciuszki. I prosze mi tego nie przypisywac. Pozdrawiam wszystkich z tego watku ( ale trzymam kciuki za "moich" ) ;)))

28.01.2003
13:55
[87]

Shuck [ Prefekt ]

Ależ się wątek rozrósł, gdy do niego nie zaglądałem i oddawałem się urokom pośledniejszych męskich zainteresowań jak: piciu piwa, oglądaniu divx'ów i gadaniu o dupie Maryni. W zasadzie tyle miałem do napisania, jak czytałem kolejne posty... ale mi się już odechciało. Zresztą wszelkie generalizowanie jest jak zawsze bezprzedmiotowe. Ale mogę nieśmiało zaproponować formę ankiety pt. moje hobby na przestrzeni dziejów i na dobry początek zwierzyć się ze swoich zainteresowań minionych i obecnych.
1. Chemia.
2. Narty.
3. Rower.
4. Znaczki.
5. Pisanie.
6. Programowanie.
7. Wizualizacje 3D.
8. Gotowanie i pieczenie.
9. Słuchanie muzyki, tańczenie, oglądanie filmów, jazda samochodem, picie alkoholu i mycie zębów.
10. Acha, jeszcze gry komputerowe. :-)

28.01.2003
13:56
[88]

AnankE [ PZ ]

Rav_s---> teraz to mam kosmiczny misz-masz. :-)
Więc po kolei:
- pisząc wcześniej o stereotypach odniosłam się do generalnego spłycania zainteresowań kobiet, a w szczególności to rewelacji jaką przedstawił Massca pt. "Kobiety mają o szczebel niżej rozwniętą osobowość w zakresie zainteresowań porównaniu do mężczyzn". I do twierdzeń tego typu właśnie odniosłam swoje zdanie na temat stereotypów.
- odpowiadając Ci miałam na uwadze, Twojego posta z 27.01., godz. 21.34., bo w nim właśnie wywołałeś moj nick do odpowiedzi. ;-)
A ponieważ zwróciłeś uwagę na: "To znaczy mam rozumieć ze to stereotypy sprzed kamienia łupanego kupują pracę tzw. kobiecą, ktora stanowi znaczacy segment rynku.", dlatego odpowiadając Ci skupiłam się przede wszystkim na prasie kobiecej.
- jeśli chodzi o wspomniany przez Ciebie późniejszy post to ja ujęłabym to tak: dla mnie prasa kobieca (z której wywaliłabym wszystkie ploty itp.) to nie wyraz tego, że kobieta jest hobby dla samej siebie, bo to z hobby nie ma nic wspólnego. To raczej praktyczne wskazówki. Na przykładzie: moja łepetyna nie jest dla mnie żadnym hobby, ale jeśli raz na ruski rok strzeli mi do głowy zrobić się na blondinę to chcę wiedzieć, które farby do włosów są dobrej jakości, dobrej ceny itp.

Problem tak naprawdę sprowadza sie chyba do tego, że tragedią jest kiedy kobieta ogranicza się wyłącznie do tego co przeczyta w babskich czasopismach. Tyle, że równie tragicznym jest to, że wielu mężczyzn ogranicza się do browara i sportu na przykład. Czyli tak naprawdę (co napisałąm już na samym poczatku) jest to kwestia rozwoju indywidualnych zainteresowań i powinnismy jak najdalej trzymać się od wszelkich uogólnień i generalizowania. Czyż nie?

28.01.2003
14:13
smile
[89]

massca [ ]

Ananke - przejezyczylem sie , oczywiscie chodzilo o "rzeczownik" a nie "przymiotnik". wiec co to znaczy. i twierdze ze oprocz wydumanych nazw wlasnych czy imion obcojezycznych litera "e" jest końcówką rzeczowników rodzaju nijakiego a nie ja jak twierdzi twoj szanowny kolega z Karczmy, Szaman - żeńskiego

28.01.2003
14:26
smile
[90]

massca [ ]

Ananke : " Problem tak naprawdę sprowadza sie chyba do tego, że tragedią jest kiedy kobieta ogranicza się wyłącznie do tego co przeczyta w babskich czasopismach. Tyle, że równie tragicznym jest to, że wielu mężczyzn ogranicza się do browara i sportu na przykład. Czyli tak naprawdę (co napisałąm już na samym poczatku) jest to kwestia rozwoju indywidualnych zainteresowań i powinnismy jak najdalej trzymać się od wszelkich uogólnień i generalizowania. Czyż nie?

jak juz ktos ładnie zauważyl - bez uogólnień nie byłoby dyskusji. ograniczanie sie do wyjątków i traktowania przedmiotu dyskusji przez pryzmat swojego własnego JA zwalnia z myslenia. i tylko o to mi chodzi.
oczywiscie mozemy gadac o tym co sie u kogo wydarzylo od wczoraj i powitac w jednym watku wszystkich ludzi z forum po koleji, ale wowczas zamiast forum bedziemy mieli caly wahlarz roznych karczm, kącikow, i innych watkow cyklicznych czysto towarzyskich.

i tyle. trzeba przyjac jakies uogolnienienia. ja je przyjalem i podalem na czym sie opieram.

pracuje w mediach, wiem co sie sprzedaje. wiem kto, ile i o czym czyta.
pracowalem kilka lat w badaniach rynku, widzialem setki zwyklych ludzi na fokusach czy wywiadach,
przerabialem tysiace ankiet w komputerze.
a przez moje zycie prywatne przewinelo sie troche kobiet.
i to mi daje prawo do wziecia udzialu w dyskusji na temat roznic i "wojny" plci .
dlatego proponuje :

1. wrzucic na luz
2. nie traktowac dysksji PERSONALNIE - tak jak to czyni NastyGirl , ktora daje przez to wyraz swojej niedojrzalosci psychicznej

ufff..

28.01.2003
14:56
smile
[91]

arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

The Dragon! :)))))))) Jak millo Cie tu znowu widziec!


Kobiety potrzebuja przede wszystkim adoracji - a reszta to sa szczegoly skladajace sie na ta adoracje

28.01.2003
16:49
smile
[92]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

witam bardzo serdecznie ...

Maff ---> wczoraj mnie bawiles dzis budzisz politowanie... skoro masz tyle tak fantastycznych zainteresowan to pochwal sie nimi. Bo tu nie chodzi o to zeby wymienic co sie lubi, ale to czym sie czlowiek interesuje. I jaka ma wiedze na ten temat. Bo ja moge powiedziec ze interesuje sie fizyka kwantowa. I co z tego skoro moja wiedza na ten temat jest na tyle slaba ze takie stwierdzrenie to wierutna bzdura. Wiec czekam na liste Twoich hobby.

Shuck ---> dzieki za dobry pomysl, chetnie sie podziele:

1. Sport - od dziecinstwa: jezdzialam na lyzwach - zaczelam w wieku 4 lat, jazda konna - zaczelam w wieku 8 lat, plywanie - nie pamietam zebym nie umiala plywac. Zeglarstwo tylko na tyle zeby miec patent.
2. Judo --> to trzeba oddzielnie bo pociagnelo za soba chec poznania Japoni - nauka jezyka, historii, sledzenie sytuacji spoleczno gospodarczej, przemian kulturowych i miejmy nadzieje w tym roku wyjazd marzen :-)
3. Fotografia --> mam na swoim koncie 4 wystawy. <historia itd. takze mnie fascynuje>
4. RPG --> :-)))))) tu niech sie wypowiedza MG u ktorych grywam :-)


AnankE, massca --> prosze za bardzo Was lubie zeby patrzec jak sie za slowka lapiecie... oboje stac na wiecej.
5. Moja praca :-)

Fakt ze jest tego o polowe mniej niz u Shuck, ale moze to tez sie wiaze ze dla mnie sa to pewne grupy zainteresowan. Nie potrzebuje wiecej. I nie wypisuje tu muzyki, ktorej poprostu slucham, ksiazek, ktore pochlaniam w niesamowitych ilosciach...

28.01.2003
16:59
[93]

Maff [ Generaďż˝ ]

Holgan ---> wystarcza Ci ostatnie 2 miesiace?

narty, 3d studio max, kuchnia wloska, rower, lyzwy, silownia, pilka halowa, kasyno, opera, teatr, kino, sprzet-audio, gry, gielda, ect.

28.01.2003
17:04
smile
[94]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Maff ---> oki - napisales interesujesz sie: i wymieniles kasyno. Wiec w takim razie <mam na ten temat srednia wiedze> opowiedz mi na czym polega zainteresowanie kasynem? poza wydawaniem pieniedzy tam. Czy znasz zasady dzialania, przepisy w Polsce i na swiecie? a moze wiesz cos o historii kasyn? kiedy i gdzie powastalo pierwsze? od kiedy kobiety maja prawo bywac i grac w kasynie? gdzie jest ich najwiecej na swiecie? jakie jest najwieksze?

ja mam malo wymienionych rzeczy - ale zajmuje sie nimi od dziecka. Poza tym uwazam ze mam calkiem przyzwoita wiedze ogolna ktora pozwoli mi na rozmowe na temat ktorym mnie nie interesuje na tyle zeby sie zaglebiac. A jesli Ty wolisz powierzchowna haselka... to ja o wiele bardziej bede ceniala pania ktora bedzie umiala mowic tylko o maskarach ale za to bedzie wiedziala na ich temat wszystko!

28.01.2003
17:15
smile
[95]

massca [ ]

kasyno to akurat forma rozrywki zblizona do gier komputerowych, tyle ze na pieniadze. mi tez sie zdazy wybrac czasami do kasynka i przyznaje ze wiekszosc gosci tam to oczywiscie mezczyzni.

28.01.2003
17:18
[96]

Maff [ Generaďż˝ ]

Holgan --------->


temat przewodni watku to chyba hobby... opza tym "interesowac sie czyms" wcale nie oznacza czytac i zglebiac historię danego zagadniania.

kasyno to ostatnio moje hobby - ludzie w nim grajacy, magia uzaleznienia, ect.


a wyzej wymienioene rzeczy to rzeczy ktore ROBIE - nazwijmy je przelotnymi hobby... np. za 2 tygodnie w miejscu kasyna pojawi sie "taniec (kurs)"


Ja własnie do tego zmierzam od samego poczatku - kobiety maja MNIEJSZE spektrum zainteresowan... z wyzej wymienionych przezemnie czynnosc/zainteresowan wybraly by moze 5. Sek w tym ze facet moze z powodzeniem interesowac sie tym co kobieta, natomiast w druga strone jest juz znacznie gorzej...

28.01.2003
17:22
smile
[97]

pasterka [ Paranoid Android ]

Maff --> prosze, wyjasnij mi na czym polega Twoje zainteresowanie sie tymi rzeczami, sorry, ale kiedy np. ostatni raz byles w operze, ostatni raz jezdziles na rowezrze, itp.?? czy sa to rzeczy, ktore kiedys zrobiles i podobaly Ci sie, czy rzeczywiscie kazdemu swojemu hobby poswiecasz czas w tygodniu, sorry ,ale wedlug moich obliczen Twoj tydzien musialby miec 30 dni, zeby temu wszystkiemu poswiecic wiecej czasu. oczywiscie nie mozesz pracowac ani chodzic do szkoly:)),

28.01.2003
17:26
smile
[98]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

massca ---> ja takze chetnie odwiedzam kasyno dlatego chcialam sie czegos wiecej dowiedziec :-p :-)


Maff ---> wiec moj drogi wymadrzasz sie bez podstawnie. poprostu nie masz prawdziwych zainteresowan. tak jak mowilam, to ze cos lubie nie oznacza to ze sie tym interesuje! Jest tu zasadnicza roznica. Interesuje sie fotografia, jest ona moim hobby. Poswiecam jej czas, pieniadze. Staram sie jak najwiecej nauczyc, cos osiagnac. Lubie kasyno. Ale poza tym ze raz w miesiacu lub raz na poltora sie wybierzemy z kumpelami na szalony wieczor nic wiecej nie robie w tym kierunku.

niech forumowicze osadza ktore z nas ma zainteresowania i sie poprzez nie rozwija....

28.01.2003
17:28
smile
[99]

Misio-Jedi [ Legend ]

Maff ---> No bracie, teraz już się nie wywiniwsz. Dziewuchy cię wykończą.

28.01.2003
17:31
[100]

Maff [ Generaďż˝ ]

pasterka ---> twoje pytanie to tylko "woda na moj młyn" ... tobie sie w glowie nie miesci, ze mozna to wszystko zrobic w cagu dwoch miesiecy?


ok, wiec tak (wszystko dotyczy DWOCH OSTATNICH miesicy):


opera - 2 razy
teatr - 2 razy
kino - 3 razy
kasyno - ok 5 razy
lodowsiko - 2 razy
pilka halowa - 8 do 10 razy (raz w tygodniu)
silownia - ok 20-25 razy (2 razy w tygodniu)
rower (tak, jezdze w zimie po sniegu - znacznie ciekawsze zajecie niz latem) - ok 8 razy (weekendy)
narty - 2 razy


aha... tylko prosze, nie mow mi ze "doba musiala by miec 48 godzin a tydzien 20 dni"


28.01.2003
17:34
[101]

Maff [ Generaďż˝ ]

moze wlasnie waszym problemme jest to, ze nie macie na nic czasu? nie potraficie go sobie wygospodarowac?


dlaczego jak kobiecie sie mowi "jedziemy na narty" to musi to byc TYDZIEN wczesniej, podczas gdy ja bez problemu moge sie zebrac w 10-15 min po telfonie od kolego "ej, koles... zbieraj sie za 20 min jestem u ciebie i jedzemy do zakopca"

28.01.2003
17:35
smile
[102]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

MAff --> ale to sa tylko rzeczy ktore robisz... i nic wiecej....

28.01.2003
17:36
[103]

kiowas [ Legend ]

Maff ---> hehe no niezle hobby tu pozbierales. Czynnosci, ktore wykonuje dwa razy na dwa miesiace moglbym wymienic chyba ze 2x wiecej.

Holgi ma racje - na sile starasz sie udowodnic swoje racje nie majac ogolnego pojecia o tym o czym toczysz dyskusje.

28.01.2003
17:36
[104]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Maff ---> moze dlatego ze Ty nie masz obowiazkow?

28.01.2003
17:37
[105]

kiowas [ Legend ]

Aha - 2x w tygodniu na silowni daje 16x w ciagu dwoch miesiecy. D listy hobby proponuje ci dodac kurs matematyki - na pewno sie przyda.

28.01.2003
17:37
[106]

The Dragon [ Eternal ]

[The Dragon Bot]

Link do nstępnej części:

28.01.2003
17:38
smile
[107]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

czesc Kiowasku :-))))))))))

pozwol ze zagadam Cie odnosnie "hobby" spotykanie sie z ludzmi z Gola --- kiedy bedziesz u mnie? :-)))

28.01.2003
17:38
[108]

kiowas [ Legend ]

Dokladnie jak mowi Holgi - jak sie ma bogatego tatusia i kupe wolnego czasu to w pol godziny mozesz sie zebrac nawet do Nepalu na trucking.

28.01.2003
17:40
[109]

Maff [ Generaďż˝ ]

kiowas ---> wymien (pomin jedzenie, robienie siku i spanie)


Holgan ---> poza praca (8-10 godz/dzien) i typowymi obowiazkami 24 latka - NIE

28.01.2003
17:46
[110]

Maff [ Generaďż˝ ]

kiowas ---> jesli kurs matematyki to tylko u tego samego goscia co uczyl ciebie...

zdradze Ci tajemnice .. miesiac NIE ma RÓWNO 4 tygodni (czyli 28 dni)

masz jeszcze jekies uwagi na poziomie poznej podstawowki?

28.01.2003
17:49
[111]

kiowas [ Legend ]

Prosze bardzo:

zbierz wszystkie twoje poza kasynem, nartami, pilka nozna

i dodaj

koszykowka
sesje rpg
dyskoteka
literatura fantasy
dzialalnosc w stowarzyszeniu (nazwe pomine)
plywanie
nieudolne proby gotowania

Chwilowo pamiec mnie zawodzi, ale jak sobie cos przypomne to nie omieszkam dopisac.

I tu mala uwaga - wymienione przeze mnie zajecia nie traktuje jak hobby ale raczej zwykle zajecia, ktorymi sie zajmuje. Na prawdziwa pasje czy hobby jak na razie nie starcza mi czasu.

28.01.2003
17:52
[112]

kiowas [ Legend ]

Maff ---> to ja ci zdradze rownie wielka tajemnice.......


Podziel 60 przez 7 i pomnoz przez 2 - powinno ci wyjsc odpowiednia liczba - czy to jednak dal ciebie za trudne??

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.