GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Zachwyt nad piosenkami ze stypy

02.09.2010
12:03
smile
[1]

yo dawg [ 1979 ]

Zachwyt nad piosenkami ze stypy

Konkretnie to chodzi o tego jegomościa, ps. "Stromae" który zdominował niemalże każdą stacje radiową, a już na pewno wszystkie w mojej okolicy. Zagłębiając się dalej mam na myśli jego twórczość, z której znam aż dwie piosenki (lecące wszędzie i regularnie co jakąś godzinę) - obydwie kojarzące się z piciem mocnej kawy na pogrzebie stryjka. Pytanie do gawiedzi - komu aż tak bardzo podoba się melodia pogrzebowa w muzyce rozrywkej, że muszą bombardować nas z każdej strony (stromeay?) tym typem i jego fhancuskię akcentem?

Dla koczowniczych ameb, których umysły nie są skażone tym żabojadem, wrzucam linki do jego pieśni pogrzebowych:




Oczywiście śmiało temat można potraktować o najbardziej kiczowatych i denerwujących hitach lata. Tak, tak, piosenka o morenie dennej i "elle le le le la" również może być obiektem dyskusji w tym temacie.

I nie, nie wyłączę radia bo w pracy nie mam głośników komputerowych i coś mi grać musi.

Na szczęście samochód u mechanika więc podczas powrotu do domu nie będę musiał słuchać tych chituf. Fenkgad.

02.09.2010
12:18
[2]

Devilyn [ Storm Detonation ]

=D=2 i tak Ci udowodni że to najbardziej utalentowany na świecie muzyk (zaraz po Basshunterze), więc idź wstydź się

02.09.2010
17:42
smile
[3]

Ward [ Legend ]

komentarz na yt

a skad ten tekst wzielas w ogole?
a wzięłam z piosenki której już nie istnieje nazywała sie Alomenny-Sorel onn Volen

02.09.2010
17:56
smile
[4]

Macco™ [ Child Of The Damned ]

Pamiętam jak niedawno byłem we Francji i cały czas mnie raczyli tym (s)hitem. Pomyślałem - Głupi nacjonaliści. Dobrze, że niedługo wracam do Polski... Wróciłem i co słyszę? To pieprzone gówno! Sam nie słucham radia ale często zdarza się, że jadę z kimś autem, albo przebywam u kogoś kto słucha radia i wtedy dostaje kurwicy.

02.09.2010
18:02
[5]

Blackhawk [ Pretorianin ]

Do Alor on danse i moreny dołączyłbym jeszcze We no speak americano i Satelite jakiejś młodej niemki. Nie ma 15 minut żeby któraś z tych piosenek nie została puszczona w esce czy innym rmf maxie.

02.09.2010
18:04
[6]

halfmaniac [ Dr. Freeman ]

Czesto słyszałem to na jakiś imprezach tylko w bardziej zmiksowanych chyba wersjach. Ani mnie to ziębi, ani grzeje. A że gościu sie tak nazywa też pierwszy raz słyszę.

02.09.2010
18:04
[7]

zoloman [ Legend ]

No już, już dobrze. Idźcie posłuchać Pink Floyda.

02.09.2010
18:05
smile
[8]

Will Barrows [ take one shot fo my pain ]

Jakby puszczali Anthrax w Zetce to też byście nie słuchali "tego gówna" :)

02.09.2010
18:10
[9]

ppaatt1 [ Trekker ]

Tu nie chodzi o to, że te piosenki są na marnym poziomie. Tutaj chodzi o to, że je się puszcza zbyt często. Piosenki z radia są bardziej do słuchania w tle (czyli, aby "zagłuszały" ciszę). Mi tam nie przeszkadza, mimo iż tego typu rzeczy nie słucham na co dzień.

Ostatnio u mnie robią ocieplanie budynku. Robotnicy pracują na rusztowaniu pół dnia i oczywiście zapewnili sobie źródło muzyki w postaci radia... Po "niechcianym" słuchaniu "We no speak americano" kilkanaście razy kurwicy można dostać.

02.09.2010
19:09
[10]

Mortan [ ]



zdecydowanie moj numer 1 hate songów, tak durnej i wkurzajacej piosenki to juz danow nie bylo, chyba od czasów golców, ale ja mma sluchawki przy kompie w pracy, wiec jak leci to sie wyłaczam ze swiata :-)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.