
yo dawg [ 1979 ]
Zachwyt nad piosenkami ze stypy
Konkretnie to chodzi o tego jegomościa, ps. "Stromae" który zdominował niemalże każdą stacje radiową, a już na pewno wszystkie w mojej okolicy. Zagłębiając się dalej mam na myśli jego twórczość, z której znam aż dwie piosenki (lecące wszędzie i regularnie co jakąś godzinę) - obydwie kojarzące się z piciem mocnej kawy na pogrzebie stryjka. Pytanie do gawiedzi - komu aż tak bardzo podoba się melodia pogrzebowa w muzyce rozrywkej, że muszą bombardować nas z każdej strony (stromeay?) tym typem i jego fhancuskię akcentem?
Dla koczowniczych ameb, których umysły nie są skażone tym żabojadem, wrzucam linki do jego pieśni pogrzebowych:
Oczywiście śmiało temat można potraktować o najbardziej kiczowatych i denerwujących hitach lata. Tak, tak, piosenka o morenie dennej i "elle le le le la" również może być obiektem dyskusji w tym temacie.
I nie, nie wyłączę radia bo w pracy nie mam głośników komputerowych i coś mi grać musi.
Na szczęście samochód u mechanika więc podczas powrotu do domu nie będę musiał słuchać tych chituf. Fenkgad.
Devilyn [ Storm Detonation ]
=D=2 i tak Ci udowodni że to najbardziej utalentowany na świecie muzyk (zaraz po Basshunterze), więc idź wstydź się

Ward [ Legend ]
komentarz na yt
a skad ten tekst wzielas w ogole?
a wzięłam z piosenki której już nie istnieje nazywała sie Alomenny-Sorel onn Volen

Macco™ [ Child Of The Damned ]
Pamiętam jak niedawno byłem we Francji i cały czas mnie raczyli tym (s)hitem. Pomyślałem - Głupi nacjonaliści. Dobrze, że niedługo wracam do Polski... Wróciłem i co słyszę? To pieprzone gówno! Sam nie słucham radia ale często zdarza się, że jadę z kimś autem, albo przebywam u kogoś kto słucha radia i wtedy dostaje kurwicy.
Blackhawk [ Pretorianin ]
Do Alor on danse i moreny dołączyłbym jeszcze We no speak americano i Satelite jakiejś młodej niemki. Nie ma 15 minut żeby któraś z tych piosenek nie została puszczona w esce czy innym rmf maxie.
halfmaniac [ Dr. Freeman ]
Czesto słyszałem to na jakiś imprezach tylko w bardziej zmiksowanych chyba wersjach. Ani mnie to ziębi, ani grzeje. A że gościu sie tak nazywa też pierwszy raz słyszę.
zoloman [ Legend ]
No już, już dobrze. Idźcie posłuchać Pink Floyda.

Will Barrows [ take one shot fo my pain ]
Jakby puszczali Anthrax w Zetce to też byście nie słuchali "tego gówna" :)
ppaatt1 [ Trekker ]
Tu nie chodzi o to, że te piosenki są na marnym poziomie. Tutaj chodzi o to, że je się puszcza zbyt często. Piosenki z radia są bardziej do słuchania w tle (czyli, aby "zagłuszały" ciszę). Mi tam nie przeszkadza, mimo iż tego typu rzeczy nie słucham na co dzień.
Ostatnio u mnie robią ocieplanie budynku. Robotnicy pracują na rusztowaniu pół dnia i oczywiście zapewnili sobie źródło muzyki w postaci radia... Po "niechcianym" słuchaniu "We no speak americano" kilkanaście razy kurwicy można dostać.
Mortan [ ]
zdecydowanie moj numer 1 hate songów, tak durnej i wkurzajacej piosenki to juz danow nie bylo, chyba od czasów golców, ale ja mma sluchawki przy kompie w pracy, wiec jak leci to sie wyłaczam ze swiata :-)