GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Czy uważacie, że wiara w Boga ma jakiś sens w przypadku...

31.08.2010
17:49
[1]

Charles Earl Grey [ Pretorianin ]

Czy uważacie, że wiara w Boga ma jakiś sens w przypadku...

...gdy po śmierci nic na nas nie czeka?

31.08.2010
17:52
smile
[2]

kokoju [ Magic Apple ]

Mimo wszystko lepiej jednak wierzyc w Boga ponieważ jak zginiesz i nic cie nie czeka to trudno ale jak rzeczywiście zobaczysz niebo to lepiej dla ciebie. A jak nie wierzysz a zobaczysz niebiosa to raczej troche gorzej nie???

31.08.2010
17:54
[3]

Will Barrows [ take one shot fo my pain ]

Wiara nie ma w ogóle sensu. Bo na jakiej podstawie w to wierzyć? Równie dobrze można wyznawać Spidermana, też zostało wszystko ładnie opisane. Krasnoludki, smoki... itp. Chcesz tracić czas - wierz .

31.08.2010
17:54
[4]

mefsybil [ Legend ]

"Nie, nie chcemy życia w niebie
Niech pochłoną nas płomienie"

31.08.2010
17:55
[5]

Fett [ Avatar ]

Wiara w Boga polega właśnie na tym, że po śmierci coś nas czeka

31.08.2010
17:55
[6]

kubicBSK [ Legend ]

mefsybil - naprawdę wolisz iść do piekła, niż do nieba po śmierci?

Chcesz tracić czas - wierz .


Ale tak na ZDROWY rozum. Nie wierzysz w żaden samoistny byt i myślisz, że wszystko jest dziełem przypadku stworzonego ot tak:)?

31.08.2010
17:56
[7]

kokoju [ Magic Apple ]

I tak przed śmiercią prawdy nie poznamy więc możemy jedynie dyskutowac. Na pewno nie wierze w teorie o 2012. Zresztą jak to wyczytałem z CD-ACTION bodajże ,,Jak się skończy kalendarz Majów to zacznie się kalendarz Czerwców'':)

31.08.2010
17:58
[8]

Kub$ki [ Senator ]

Równie dobrze można wyznawać Spidermana.

Batman lepszy.



A chociaż moja wiedza o 'wierze' w boga jest adekwatna do moich umiejętności tanecznych to jednak wydaje mi się ze wiara w boga jest połączona z wiarą w 'niebo' tak więc jedno bez drugiego istnieć (o ile w ogóle) nie może.

31.08.2010
18:02
[9]

kokoju [ Magic Apple ]

Ja tam mam swoją teorię - Ziemia mogła powstac w 100 % naturalnie ale w astronomi wspomina się o Wielkim Wybuchu który nawet przez naukowcow nie może byc dokładnie wyjaśniony. Może to Bóg go spowodował. Co wy o tym sądzicie???

31.08.2010
18:03
smile
[10]

Will Barrows [ take one shot fo my pain ]

Ale tak na ZDROWY rozum. Nie wierzysz w żaden samoistny byt i myślisz, że wszystko jest dziełem przypadku stworzonego ot tak:)?

Dlaczego akurat Bóg? Dlaczego nie bóstwa egipskie, Allah, Budda? Ano właśnie dlatego nie wierzę - życie jest bardzo "zwyczajne" że tak to ujmę, a szukanie "czegoś więcej" jest w mojej skromnej opinii żałosne. Pozbawić człowieka cierpienia - pozbawisz i wiary, a to jest naprawdę niezrozumiałe ;p . Ale ja rozumiem - przecież to obciach przed sąsiadami, rodzice każą... :) Róbcie co chcecie, ale zastanówcie się... Powstanie świata, ludzi można racjonalnie wytłumaczyć. WSZYSTKO można racjonalnie wytłumaczyć.

------------------

Podsumowując - wieeele lat temu, człowiek nazywany Jezus z Nazaretu uważał się za syna Boga (dziwne? teraz by wyśmiali od psychopatów ;)), zdobył zwolenników i się zaczęło... Sekta jak każda inna. EOT

31.08.2010
18:05
smile
[11]

zoloman [ Legend ]

kolejny bezsensowny wątek, do którego zaraz wpadną oszołomy i będzie 300 postów do niczego nie prowadzącej kłótni..

31.08.2010
18:05
[12]

Raziel [ Action Boy ]

no dobrze Will Barrows, to tłumacz mi powstanie świata:)

31.08.2010
18:07
smile
[13]

toaster [ MrBook? ]

Raziel - chyba raczej Lawrence Krauss:

31.08.2010
18:07
[14]

Fett [ Avatar ]

Will Barrows - wytłumacz zatem racjonalnie swoją głupotę

31.08.2010
18:07
[15]

PatriciusG. [ Legend ]

Z tego co wiem, to chyba każda z tych mi znanych wiar ma to do siebie, że wierzymy, że COŚ tam jest po śmierci.

Ale to chyba ma jakiś sens. Ale w tym przypadku Twój bóg zwie się przypadek ;) Albo opatrzność albo... ewolucja po prostu.

31.08.2010
18:08
[16]

siurekm [ Szef wszystkich szefów ]

A skąd wiesz, że nic nas nie czeka? Sprawdzałeś to? Nie. Więc nie wiesz na 100% co jest po drugiej stronie, nikt nie jest tego pewien. Ale możemy tak myśleć, ponieważ lepiej wierzyć w coś co może, ale nie musi istnieć, niż w nic i to że jak umrzemy zostaniemy tylko ciemność.

Są takie rzeczy na świecie o którym się nawet filozofom nie śniło. Lepiej przemyśl sobie jaka taka mała planeta jak nasza utrzymuje się we wszechświecie i tego typu inne pytania, nigdy nie będziesz znał odpowiedzi. Tak samo jest tutaj. Jak chcesz to możesz wierzyć i czuć, że po śmierci będziesz po tej "lepszej" stronie

31.08.2010
18:08
smile
[17]

Will Barrows [ take one shot fo my pain ]

[12] Wasz bożek machnął różdżką i powstała ziemia, a ludzi ulepił z plasteliny :)

[14] PRZEJAWIAJĄCĄ SIĘ W...?

31.08.2010
18:10
[18]

mefsybil [ Legend ]

A skąd wiesz, że nic nas nie czeka? Sprawdzałeś to? Nie.
A skąd wiesz, że coś nas czeka? Sprawdzałeś to? Nie.

W takim razie dyskusja jest bezsensu, bo nie znajdzie się odpowiedź na tego typu pytania.

31.08.2010
18:10
[19]

Ciekawy Fryzjer [ Generaďż˝ ]

Ateistą jestem z powodów moralnych. Uważam, że twórcę rozpoznajemy poprzez jego dzieło. W moim odczuciu świat jest skonstruowany tak fatalnie, że wolę wierzyć, iż nikt go nie stworzył!

Pan Lem i wszystko w tym temacie, jeżeli chodzi o mój stosunek do wiary.

31.08.2010
18:12
[20]

Fett [ Avatar ]

Will Barrows - w pierdołach które tu wypisujesz.

31.08.2010
18:12
[21]

siurekm [ Szef wszystkich szefów ]

mefsybil---> Pełnej odpowiedzi nigdy nie dostaniemy, ale możemy na nad tym rozmyślać oraz dyskutować w dobrej miłej i atmosferze

31.08.2010
18:14
[22]

PatriciusG. [ Legend ]

Will -> Każdy wierzący Ci powie to samo: "Znaczy... Jak to? Dlaczego nie Budda czy Allah? No bo... oni nie istnieją. A mój bóg istnieje".

Poza tym - Chrześcijaństwo, Islam i Judaizm wierzy w tego samego Boga. Nazewnictwo się zmienia, prorocy i Katolicy mają syna Bożego... No i oczywiście inne księgi, na których ich wiara się opiera. Ale to ten sam Bóg.

Może się nie znam, ale powiedzieć 'Nie wierzę, bo jest kilka wiar' to tak jak powiedzieć 'Nie piję wody, bo jest kilka rodzajów' albo 'Nie jem mięsa, bo jest ich wiele'.

31.08.2010
18:14
smile
[23]

Łysy. [ Pretorianin ]

myślę, że jeśli jest życie po śmierci, i jeśli jest tam jakiś raj, to kryterium dostania się do niego nie będzie wiara w Jahwe czy Wisznu, ale to czy było się dobrym człowiekiem :)

31.08.2010
18:15
[24]

kubicBSK [ Legend ]

Wasz bożek machnął różdżką i powstała ziemia, a ludzi ulepił z plasteliny :)

Ojeja, bardzo infantylne podejście - nie dziwota, bo stworzenia świata nie wytłumaczysz w Twój "racjonalny" sposób. Wiedz, że to jest tylko sfera dywagowań, a Ty bierzesz wszystko bezpośrednio i ślepo bronisz Twojej teorii, której jeszcze nie przedstawiłeś. Czyli mam rozumieć, że świat jest, bo jest?

ed. Bóg z małej, a bożek z wielkiej litery? Ciekawe..

31.08.2010
18:16
smile
[25]

Will Barrows [ take one shot fo my pain ]

[20] to fajnie. nie ma to jak konstruktywna odpowiedź na poziomie.

Już nie szerzę herezji, bo się zlecą fanboje Rydzyka i "biedni katolicy". Wierzcie sobie i cierpcie z wyimaginowanym Bożkiem.

31.08.2010
18:17
[26]

mefsybil [ Legend ]

mefsybil---> Pełnej odpowiedzi nigdy nie dostaniemy, ale możemy na nad tym rozmyślać oraz dyskutować w dobrej miłej i atmosferze
Haha, jakiej atmosferze? Jak ateista powie katolikowi, że uważa, iż po smierci nie ma nic, to atmosfera już się psuje. I na odwrót zresztą też, no bo trzeba mieć zawsze rację.

Może się nie znam, ale powiedzieć 'Nie wierzę, bo jest kilka wiar' to tak jak powiedzieć 'Nie piję wody, bo jest kilka rodzajów' albo 'Nie jem mięsa, bo jest ich wiele'.
Ale możesz pić Cisowiankę i Żywca Zdrój naraz, a nie możesz być i katolikiem, i buddystą ;)

God
Is Dead
Dead!
Helleluyah!

31.08.2010
18:18
[27]

Trael [ Mr. Overkill ]

Może się nie znam, ale powiedzieć 'Nie wierzę, bo jest kilka wiar' to tak jak powiedzieć 'Nie piję wody, bo jest kilka rodzajów' albo 'Nie jem mięsa, bo jest ich wiele'.

Emm w kwestii formalnej to bez wiary w boga/ów (którychkolwiek) można żyć, bez wody nie. Więc porównanie nietrafione.

31.08.2010
18:20
[28]

Roycewicz [ Pretorianin ]

God
Is Dead
Dead!
Helleluyah!


Vader: )

31.08.2010
18:23
smile
[29]

Will Barrows [ take one shot fo my pain ]

[24] nie łap mnie za słowa, bo powstanie świata to nie temat na ten watek. takich "światów" jak nasz, jest prawdopodobnie mnóstwo we wszechświecie.

No pewnie, bo świat nie powstał w "spośób racjonalny" czyt. biologiczny :P, tylko pod wpływem bożka (masz, z małej litery, zadowolony?). Ależ durne, proste myślenie...

31.08.2010
18:24
[30]

Fett [ Avatar ]

Will Barrows - mam Ci wypunktować? Proszę bardzo. Wypowiadasz się w tematach o których nie masz pojęcia. Zaprzeczasz sam sobie a Twoje posty pozbawione sa jakiegokolwiek sensu merytorycznego. Poczytaj o Allahu, Buddzie, buddyźmie, stworzeniu świata według różnych religii świata i ruchu ekumenicznym.
O reszcie mi się nie chce pisać bo po prostu nie ma sensu.

31.08.2010
18:26
smile
[31]

Will Barrows [ take one shot fo my pain ]

[30] czytałem tez baśnie z 1001 nocy i Kubusia Puchatka :)

31.08.2010
18:27
[32]

shadzahar [ Generaďż˝ ]

"Może się nie znam, ale powiedzieć 'Nie wierzę, bo jest kilka wiar' to tak jak powiedzieć 'Nie piję wody, bo jest kilka rodzajów' albo 'Nie jem mięsa, bo jest ich wiele'. "
A powiedzieć, "wierzę w jedną wiarę mimo, że jest ich wiele i nie mam żadnych dowodó na jej prawdziwość" to tak jakby powiedzieć, "jem tylko jeden rodzaj mięsa, a spróbuj dać mi inny to zabije"... zaraz, przecież to nie jest jakby, tylko to dokładnie tak jest.

"Ale możesz pić Cisowiankę i Żywca Zdrój naraz, a nie możesz być i katolikiem, i buddystą ;)"
Możesz być zawsze New Ageowcem, ale to tak jakbyś pozwolił każdemu napić się z twojej butelki, a potem spijał resztkę razem z ich śliną.

31.08.2010
18:27
[33]

Fett [ Avatar ]

Will Barrows - rozumiem, że to odnośnie poziomu merytorycznego Twoich wypowiedzi, tak ?

31.08.2010
18:29
smile
[34]

Will Barrows [ take one shot fo my pain ]

[33] to odnośnie wszystkich wiar. nie lubię bajek.

31.08.2010
18:29
[35]

Fett [ Avatar ]

EOT, strata czasu.

31.08.2010
18:31
smile
[36]

Will Barrows [ take one shot fo my pain ]

Dokładnie, nie nawrócę nikogo. Wierzcie, amen.

31.08.2010
18:31
[37]

Zenedon [ Burak cukrowy ]



Ktoś już kiedyś nad tym deliberował...

31.08.2010
18:34
[38]

Semir [ 11 ]

[37] Miałem to wstawić, ale nie pamiętałem, jak to się nazywało.

31.08.2010
18:36
[39]

hopkins [ Zaczarowany ]

Brak zycia po smierci wyklucza wiare.
Will Barrows uwielbiam takich kinder ateistow :)

31.08.2010
18:37
smile
[40]

Will Barrows [ take one shot fo my pain ]

taaa... nie ma argumentów, to najlepiej szydzić z wieku :)

31.08.2010
18:38
[41]

=D=2 [ Legend ]

Nie mam nic przeciwko temu ale... skąd wzięły się inne wiary itd? Dlaczego chrześcijanie twierdzą, że istnieje jeden Bóg? Jak tak jest to dlaczego są inne religie i Bogowie? Dlaczego być akurat chrześcijaninem? Kto ma rację? Dlaczego każdy ciągnie na swoją stronę?

31.08.2010
18:38
[42]

hopkins [ Zaczarowany ]

O tym wlasnie mowie :) Sam jestem niewierzacy ale to nie upowaznia mnie do szydzenia z wiary innych. Zachowujesz sie tak samo jak ludzie z ktorych sie smiejesz.

31.08.2010
18:40
smile
[43]

Will Barrows [ take one shot fo my pain ]

Chodziło mi o przedstawienie argumentów strony wierzącej, ale widzę, że nic nie da i tylko nie potrzebne spięcia.

Pozdrawiam i kończę już.

[42] dokładnie.

31.08.2010
18:44
[44]

hopkins [ Zaczarowany ]

Ale moj drogi pokaz stronie wierzacej swoje argumenty :)

31.08.2010
18:45
smile
[45]

Will Barrows [ take one shot fo my pain ]

Już dość napisałem, zachęcam do lektury.

31.08.2010
18:45
smile
[46]

Loon' [ Generaďż˝ ]

Ja uważam, że ma, nawet jeśli to bajka, to budzi w ludziach strach "a co, jeśli jednak coś tam jest", prawdopodobnie udało się uniknąć dzięki temu wielu złych uczynków.

31.08.2010
18:48
smile
[47]

Conroy [ Legend ]

Tysiące lat filozofii, historii religii, miliony żyć poświęconych na rozważanie... wszystko obalone i przekreślone kilkoma postami Willa Barrowsa.

31.08.2010
18:51
[48]

kubicBSK [ Legend ]

Już dość napisałem, zachęcam do lektury.

Ale co napisałeś? Oprócz tego, że świat zawdzięcza swoje istnienie biologii?

Najpłytsze z możliwych podejść do tematu..

31.08.2010
18:57
smile
[49]

Will Barrows [ take one shot fo my pain ]

[48] liczyłeś na wykład o powstaniu świata?

[47] : ) skończyłem już.

31.08.2010
19:01
[50]

kubicBSK [ Legend ]

liczyłeś na wykład o powstaniu świata?

Czekałem chociaż na jeden konkretny argument z Twojej strony. Nie doczekałem się, trudno:(

31.08.2010
19:04
[51]

Devilyn [ Storm Detonation ]

Nie nudzą się Wam już te tematy? Zawsze kończą się tym samym.

Shitload of fuck.

31.08.2010
19:19
[52]

Fett [ Avatar ]

Will Barrows [36] - Ten jeden jedyny raz dam się sprowokować i odpiszę na zaczepkę trolla. Jedyną rzeczą, na którą chciałem Cię nawrócić to myślenie. Ale jak to mawia stare góralskie przysłowie: Z gówna, bata nie ukręcisz.
"Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa."

31.08.2010
19:57
smile
[53]

Zingus123 [ Antyterrorysta ]

Kurwa ciągle to samo w tego typu tematach
ja wierze w Boga, są ludzie którzy mnie poprą a inni zbesztają
nie można nic udowodnić właśnie na tym polega wiara
jak chcecie sprawdzić to równie dobrze możecie się zabić
Wszystko się wyjaśni na łożu śmierci i tyle...

31.08.2010
20:02
[54]

boskijaro [ Nowoczesny Dekadent ]

[23] mam takie samo podejście

nie liczy się to, czy w każdą niedzielę idziesz do kościoła i odklepujesz sztywną formułę na mszy, liczy się to kim jesteś. Moim zdaniem jest jakiś byt ponad nami (Bóg, czy jakkolwiek go zwać) który stworzył wszystko, wprawił w ruch, ale nie ingeruje w to co się we wszechświecie dzieje. Coś po śmierci na pewno jest, ale to zależy tylko od naszych czynów, gdzie się znajdziemy. Wiara nie ma z tym nic wspólnego.

31.08.2010
20:14
[55]

flepi [ Pretorianin ]

" * Bóg istnieje i nagradza za wiarę życiem wiecznym.
* Bóg nie istnieje i nie istnieje życie wieczne.

Człowiek może wierzyć lub nie wierzyć w istnienie Boga. Jeśli wierzy, to traci życie doczesne (na rzecz modlitw i czynienia dobra) i otrzymuje życie wieczne, ale tylko w pierwszym przypadku. Jeśli nie wierzy, to zatrzymuje życie doczesne i traci życie wieczne. Pascal wywnioskował, że wiara bardziej się opłaca, ponieważ ryzykujemy tylko czas życia, który jest zazwyczaj krótki, a nagrodą może być życie wieczne[1]."

Kopiuj wklej z wikipedii. Zakład Pascala.

31.08.2010
20:14
[56]

Zingus123 [ Antyterrorysta ]

[54]
imo to pogląd deistyczny, który też jest całkiem logiczny

31.08.2010
20:16
smile
[57]

litlat [ (A)//(E) ]

Jak sobie pomyślę, że po śmierci coś mogłoby być to zaczynam się cieszyć, że jestem niewierzący. Pewnie wylądowałbym w jakimś piekle i byłoby przesrane. :(

31.08.2010
20:26
[58]

napster92 [ Why so serious?! ]

Wiara jest tak samo ważna w życiu, jak i polityka oraz sprawy z nią związane. Bez niej człowiek nie ma zasad, ani celu w życiu. Bez tego byśmy się pozabijali.

Czego człowiek się najbardziej boi? ŚMIERCI!

Bardzo wygodnie jest myśleć, że jeśli będzie się wypełniać wolę bożą, to sam Stwórca ugości Cię u siebie i pozwoli wieść tam życie wieczne... Czemu chrześcijan jest najwięcej? Oferują dobre warunki za niezbyt duży wkład...

Wierzę, że jest coś czego nigdy nie pojmiemy i jest od nas silniejsze, ale nie dobudowuję sobie do tego ideologii.

31.08.2010
20:27
[59]

Zawodowyec [ Pretorianin ]

To jest proste. Prostsze być nie może.

Człowiek, stworzony przez *coś/kogoś* ma umysł stworzony przez *coś/kogoś*, ograniczony pojemnością itd. więc na jakiej podstawie ktoś uważa, że dotrze do prawdy, skąd to wszystko się wzięło? Kosmos jest niezbadany, a co dopiero kwestie tego, skąd się to wszystko wzięło.

31.08.2010
20:29
[60]

mannan [ Legend ]

flepi --> Chrześcijanie nie mają życia?

31.08.2010
20:32
[61]

flepi [ Pretorianin ]

Chodzi o to że nie może żyć samą rozrywką ( musi wypełniać przykazania etc.) , nie żyje własnym życiem lecz takim jakim oczekuje od nas Bóg. W ten sposób tracimy życie.
To pewnego rodzaju metafora.

31.08.2010
20:35
smile
[62]

Loon' [ Generaďż˝ ]

mannam -> chrześcijanie mają przechlapane, nie mogą nikogo zabić, ani zgwałcić...

31.08.2010
20:57
[63]

flepi [ Pretorianin ]

[62] Oooo właśnie.

31.08.2010
21:00
[64]

shadzahar [ Generaďż˝ ]

flepi - i tak chrześcijanie pójdą do piekła bo jedzą wieprzowinę i pracują w szabat.

31.08.2010
21:02
smile
[65]

siurekm [ Szef wszystkich szefów ]

Loon' --> Ani ściągać nielegalnych plików z netu, dawać łapówek itp. Ino chodzić do kościoła 24/7. My to pikuś. Chyba lepiej być Chrześcijaninem niż Muzułmaninem, gdzie kobieta musi zakrywać twarz. Wolałbyś na ulicy oglądać piękne panie, czy zabandażowane kobiety.

31.08.2010
21:03
[66]

flepi [ Pretorianin ]

Tzn na początku trzeba zauważyć różnice między chrześcijaninem a katolikiem.

31.08.2010
21:06
smile
[67]

Behemoth [ Rrrooaarrr ]

[4]

31.08.2010
21:09
smile
[68]

mefsybil [ Legend ]

Zwaliłeś już? :D

31.08.2010
21:22
[69]

demon92 [ Konsul ]

Uwierzę, że Bóg nie istnieje, jak mi powiecie co było w momencie 0, nie 0,00023214323 czy jakoś tak, tylko dokładnie 0. A do tego czasu będę wierzył, co nie znaczy, że będę chodził do kościoła i słuchał tych w większości debili(księży).

01.09.2010
11:41
[70]

WrednySierściuch [ Konsul ]

demon92 >> skoro to cie interesuje to ci powiem. Otoz byla Osobliwosc





Co było przed?

Z punktu widzenia modelu standardowego Wielkiego Wybuchu i klasycznej (niekwantowej) teorii grawitacji nie można mówić o okresie "przed" Wielkim Wybuchem, jako że Wszechświat powstał w momencie Wielkiego Wybuchu. Przed Big Bangiem nie istniał ani czas, ani przestrzeń, ani materia.


Tak wiec mozesz przyjac stanowisko teistyczne i zalozyc ze Bog beknal i tak powstal swiat, bardziej sensowne stanowisko panteistyczne, gdzie Bog=swiat, lub najlepsze stanowisko czyli agnostyczne >> gowno wiemy i sie nie dowiemy!

Co do zakladu Pascala to mam takie podejscie: nie wazne co bede robil, a bede robil co mi sie podoba >>> Bóg mi przebaczy. To jego zawód. - Heinrich Heine

01.09.2010
12:01
smile
[71]

mannan [ Legend ]

mannam -> chrześcijanie mają przechlapane, nie mogą nikogo zabić, ani zgwałcić...

Loon' --> to faktycznie fatalnie :/
A już chciałem kogoś... nieważne

01.09.2010
12:07
smile
[72]

dresX94 [ Happy Bóbr ]

[3] i [4]
<------


No co do tematu ja w Boga wierzę. Z młodzieżą jest taki zabawny fakt, że jeżeli w Boga nie wierzą, to inni myślą, że mówią tak aby być fajniejszym lub bardziej "offowym", jednakże nie zawsze tak jest. No i tak zresztą mnie ten fakt nie dotyczy, bo jak wspomniałem, ja w Boga wierzę chociaż nigdy go nie widziałem ani nie mam jasnych dowodów na jego istnienie

01.09.2010
12:14
[73]

Dzikouak [ Konsul ]

Wiara w Boga ma bardzo duży sens, jeżeli pomaga nam w życiu doczesnym. Jak każda wiara, przekonanie, czy pogląd. Poza tym, łączenie racjonalizmu i fideizmu jest nielogiczne, gdyż są to dwa, rozbieżne ze sobą pojęcia. Św. Augustyn pisał o tym, że są rzeczy, w które można tylko wierzyć i są rzeczy, które można tylko zbadać. I tyle.

01.09.2010
12:19
smile
[74]

mefsybil [ Legend ]

Dlaczego się śmiejesz? Skoro wierzysz w Boga, powinieneś uszanować moje zdanie. Tak własnie powstają kłótnie! Ja nie chcę życia w niebie, niech pochłoną mnie płomienie, a tu wpada wierzący i już zaczyna się śmiać. Paranoja.

01.09.2010
12:22
smile
[75]

mefistofelek [ Konsul ]

Mimo wszystko lepiej jednak wierzyc w Boga ponieważ jak zginiesz i nic cie nie czeka to trudno ale jak rzeczywiście zobaczysz niebo to lepiej dla ciebie. A jak nie wierzysz a zobaczysz niebiosa to raczej troche gorzej nie???

Zaklad Pascala to jedna z najbardziej uwlaczajacych rzeczy w filozofii nowozytnej - obrazajaca tak religie, jak i czlowieka szukajacego odpowiedzi.

Boga najpewniej nie ma, ja dla bezpieczenstwa wierze, ze nie istnieje. Jakby okazalo sie, ze wszystko co judeochrzescijanskie religie mowia na jego temat jest prawda to.... nie no, badzmy powazni, Bog, jesli istnieje, to raczej madry facet :)

01.09.2010
12:23
[76]

Will Barrows [ take one shot fo my pain ]

[72] milcz nerdzie.

01.09.2010
12:26
[77]

PatriciusG. [ Legend ]

Will ->

Nie łap mnie za słowa, bo powstanie świata to nie temat na ten watek. takich "światów" jak nasz, jest prawdopodobnie mnóstwo we wszechświecie.
Tak... powstanie świata to temat na inny wątek, ale to czy jest życie poza naszą planetą to już tutaj pasuje strasznie. Praktycznie jak Kaczyński do Solidarności.

No pewnie, bo świat nie powstał w "spośób racjonalny" czyt. biologiczny :P, tylko pod wpływem bożka (masz, z małej litery, zadowolony?). Ależ durne, proste myślenie...
Racjonalny, czyli biologiczny.
Nagle Ci się wzięło na racjonalność?

Chłopcze, ile ty masz lat? Urwałeś się z rekolekcji w gimnazjum i już uważasz, że jesteś ateistą z krwi i kości? Wszystkie twoje wypowiedzi przekonują mnie wyłącznie do tego, że jesteś ignorantem a nie ateistą - różnica jest taka, że nie masz zielonego pojęcia o czym mówisz.

Nie mam zamiaru Cię nawracać, bo ja w dupie Cie mam. A jak nie chcesz, żebym Cię łapał za słówka to może trzeba by było się zastanawiać nad wypowiedziami? Co to MOJA wina, że nie umiesz się wysłowić?

Trael
[27] -> No... to odwołaj to do kupna konsoli albo rodzaju paprotki do pokoju.

01.09.2010
12:42
[78]

Pan Kleks [ Chor��y ]

Istnieje pewna odwieczna zagadka ludzkosci
poznamy na nia odpowiedz, w swojej kolejnosci
kazdego to czeka niezaleznie od zycia dlugosci
Ci ktorzy sa pewni, wyczekuja w radosci
i chodz wielu sie leka i zyje w niepewnosci
ja wiem. ja wierze. ja jestem tego pewien
ze bedac za zycia dobrym czlowiekiem
niezaleznie od wyznania,
otwarta zostanie przede mna do raju brama
bo ZADNA szczera dusza
za brak modlow nie zostanie ukarana

Co okresla wartosc konkretnej osoby
za co sprawiedliwiej byloby byc sadzonym
za slowa? za gesty? puste deklaracje wiary?
zmotywowane uniknieciem ostatecznej kary?
za mordy na niewiernych? za stosy? za krucjaty?
za dzihad? inaczej SWIETA wojna zwany...
Co to za czasy w ktorych wojna moze byc swieta?
Zrozum.
ja nie mowie ktora religia jest lepsza, ktora gorsza.

Jezeli Bog nawet istnieje
to napewno siedzi tam na gorze i sie smieje
ze az tylu ludzi spiera sie o jego imie
wymysla symbole. kloci sie o wine.
Lecz dobry humor mija mu gdy
zauwaza machine niasaca cierpienie
niosaca podzialy.
Nerwy mu puszczaja gdy pod pretekstem wiary
kreci interesy kolejny ksiadz, pastor, rabin
kiedy zamiast glosic prawde wlasny honor plami
gdy w jego imie zabijamy sie sami!
To nie tak mialo byc...
minelismy sie z planami...

Niewazne w co wierzysz i jaka religie wyznajesz
dawaj innym cieplo i prosto po swoje idz
glodnym daj jesc. spragnionym daj pic
slusznosc segregacji to przestarzaly mit.

01.09.2010
12:44
smile
[79]

Tobias Riper [ Ripper ]

[74] naprawdę uważasz że to zabawne?


przyłóż rękę do ognia z zapalniczki, zobaczymy jak długo wytrzymasz, teraz wyobraź sobie że taki ognień będzie palił całe twoje ciało przez wieczność, nadal się śmiejesz?

01.09.2010
12:51
smile
[80]

mefsybil [ Legend ]

przyłóż rękę do ognia z zapalniczki, zobaczymy jak długo wytrzymasz, teraz wyobraź sobie że taki ognień będzie palił całe twoje ciało przez wieczność, nadal się śmiejesz?
Oh, ale się boję!
Ty za to trafisz do nieba, a nawet nie będziesz umiał latać, jak już tak wszystko bierzesz dosłownie.

01.09.2010
12:59
smile
[81]

mefistofelek [ Konsul ]

ROTFL

czy katolicy maja naprwade tak prymitywne pojecie piekla jak [79]? Motywacja dla twoich czynow jest to zeby uniknac przypalania przez cala wiecznosc? przeciez nawet oficjalna doktryna KK mowi o bardziej wysublimowanym pojeciu piekla.

boze, jak ta religia pierze mozgi. jakie to jest smieszne. "przyloz reke do zapalniczki" hahahhahh
nie wiem czy bog istnieje - ale jesli istnieje, to jestem na 100% PEWIEN, ze nie bylby tak maluczka i sadystyczna istota, zeby biedne zblakane dusze karac wiecznym, fizzycznym bolem za to, ze w ciagu kilku lat na ziemi zrobily cos nie po jej mysli :))))

01.09.2010
13:06
smile
[82]

M'q [ Schattenjäger ]

A jezeli kiedys prawdziwym bogiem okaze sie jednak Allah lub Budda lub Latajacy Potwor Spagetti, etc., a nie Bog, to czy bede przez wiecznosc przypiekany zapalniczkami tylko dlatego, ze urodzilem sie tutaj, gdzie ludziom wmawiano akurat taka wiare, a nie inna?

01.09.2010
13:08
smile
[83]

PatriciusG. [ Legend ]

M'q -> No masz 25%, że dobrze trafisz. To i tak nieźle.

01.09.2010
13:10
smile
[84]

M'q [ Schattenjäger ]

Jakie 25%? Wiesz ile jest religii na swiecie? :)

01.09.2010
13:11
smile
[85]

Tobias Riper [ Ripper ]

[81] e? ja się tylko ustosunkowałem do tego co on napisał w poście [74] niech pochłoną mnie płomienie, więc jeśli chciałeś być fajny, nie wyszło ci

boze, jak ta religia pierze mozgi. jakie to jest smieszne. masz racje, haha

01.09.2010
13:14
[86]

PatriciusG. [ Legend ]

M'q -> Ale już widać, że się ograniczyłeś do 4 w rozważaniach :)
Poza tym - myślę, że skoro Bóg jest miłosierny to raczej wybaczy, jeśli nie przejdziesz na religię o której nic/prawie nic nie wiesz.

Więc myślę, że pozostają 4 - tyle, że zamiast Potwora Spagetti dałbym Jahwe... czy Jehowe?... W każdym razie masz do wyboru - między byciem żydem, buddystą, katolikiem czy muzułmanem :)

25% szans, że trafisz :)

Podobno żydzi z miejsca idą do nieba, czy coś takiego. Przemyśl to ;)

01.09.2010
13:16
[87]

Will Barrows [ take one shot fo my pain ]

Zostaje jeszcze kościół Potwora Ciasteczkowego, przynajmniej nie będę głodny.

01.09.2010
13:19
smile
[88]

Qverty™ [ Legend ]

Możesz zacząć wierzyć w moc i zostać Jedi...

01.09.2010
13:20
smile
[89]

PatriciusG. [ Legend ]

Qverty -> Gdyby to tak działało, to innej religii by nie było :D

Każdy facet zamieniłby krzyż na miecz świetlny :D

01.09.2010
13:30
smile
[90]

Belert [ Legend ]

hehe fajnie sie gada jak sie jest bardzo mlodym , jak cie życie pokopie mocna po d... i wielu twoich kochanych ludzi odejdzie w niebyt ,a i sam coraz czesciej zaczniesz myslec o smierci ( tak po 40 -tce) to odzyskasz wiare synu :)

01.09.2010
13:37
[91]

KuboL|Bambol [ Requiescat in pace ]

A czy uważasz ,że jedzenie batoników ma sens? Wysrasz za przeproszeniem i tak z tego nic nie masz. Tylko musisz spłukać wodę ,za którą płacą Twoi rodzice.

01.09.2010
13:40
[92]

Klapaucjusz [ Konsul ]

z tym pieklem i przypalaniem, to rzeczywiscie przesada. pieklo, to stan duszy bez boga. dosyc abstrakcyjne pojecie, wiec kiedys uzywano plomieni i smoly, co bardziej przemawia (a przynajmniej przemawialo) do wyobrazni.
tak na marginesie, religie chrzescijanskie, zydowskie i muzulmanskie wyznaja jednego i tego samego Boga, ale postrzegaja go na rozny sposob. muzulmanie jako Allaha, zydzi jako Jahwe, a chrzescijanie jako Adonai. napisalem to, bo wiele osob tutaj czyni rozdzialy na np. Allaha i "Boga", ze w sensie tego wlasciwego;-)

A jezeli kiedys prawdziwym bogiem okaze sie jednak Allah lub Budda lub Latajacy Potwor Spagetti, etc., a nie Bog, to czy bede przez wiecznosc przypiekany zapalniczkami tylko dlatego, ze urodzilem sie tutaj, gdzie ludziom wmawiano akurat taka wiare, a nie inna?

nie wiem czy Budda, albo jakis Potwor w ktorego wierzysz przypala ludzi zapalniczkami, ale w kosciele katolickim zbawienia moga dostapic rowniez innowiercy. ale zeby to wiedziec, to... no wlasnie, trzeba posiadac jakas wiedze na ten temat.
pomijam juz fakt, ze wg niektorych pradow w teologii zbawienia dostapic maja (a nie moga) absolutnie wszyscy. tylko nie mowcie o tym Attyli.

01.09.2010
13:43
smile
[93]

Widzący [ Legend ]

Klapaucjuszu drogi, to wytłumacz Attyli że modli się do Allaha albo do Jahwe.

01.09.2010
15:42
smile
[94]

MacioraMZ [ Civilized Pig ]

He, he. Rozumując w ten sposób, możemy równie dobrze napisać, że nic nie ma sensu.

01.09.2010
16:30
[95]

Dzikouak [ Konsul ]

@Klapaucjusz - "Przypalanie" wzięło się pewnie z tego, że w Biblii mowa o "morzu ognistym" jako synonimie piekła. Problem w tym, że dosłowne odczytywanie Biblii to akurat domena zdecydowanie innych religii niż katolicka. A już twierdzenie o tym, że "diabły taplają grzeszników w smole" to w ogóle czysty manicheizm, nie mający nic wspólnego z chrześcijaństwem :o)

01.09.2010
16:47
smile
[96]

Trael [ Mr. Overkill ]

a i sam coraz czesciej zaczniesz myslec o smierci ( tak po 40 -tce) to odzyskasz wiare synu :)

Jak nie straszą zapalniczkami to wiekiem i samym faktem śmierci. No i jak tu nie kochać religii?

01.09.2010
20:18
[97]

thenightmar [ Pretorianin ]

Charles Earl Grey

wiara katolicka istnieje tylko 2000 lat. co z ludźmi, którzy żyli i umierali wcześniej? oni wszyscy muszą iść do piekła w takim razie

fakt jest taki, że pijani pasterze z judeii a później rzymskie papiestwo, nie było w stanie wyobrazić sobie postępu jaki dokona człowiek. tych pierwszych nie oceniam, bo dosadnie zrobiła to niejaka Doda. ci drudzy, w watykanie, mieli jasne zamiary - ograniczyć ludzi, poprzez nałożenie na nich ciągłego strachu o swoje tzn "zycie po śmierci".

dawniej wystarczyło wmówić ludziom, że mają zabijać niewiernych w imię Chrystusa, za co dostaną się życie wieczne. świat się zmienił, ludzie zmądrzeli, więc kościół zmienił formułkę na bardziej łagodną.

reasumując - zajmuj się tym życiem, które masz teraz. bog jesli istnieje, nie moze byc az takim ignorantem. a jesli jest, to nie zasluguje na szacunek.



01.09.2010
21:06
[98]

Karule [ Konsul ]

Widzę, jak tak sobie tutaj gadacie, ale zapewniam was...

... że jak wybuchnie wojna to będziecie się modlić i dreptać do Kościoła
... że jak dostaniecie kopa w dupe od życia to zrobicie to samo
... że jak zaczniecie się starzeć i myśleć o śmierci również zaczniecie dreptać do Kościoła...

Prawda o której prędzej czy później się przekonacie.
Tak samo przekonacie się, że Bóg istnieje.

02.09.2010
00:07
[99]

super game fan [ Generaďż˝ ]

Każdy w coś wierzy, no prawie. Niektórzy wierzą w socjalizm, drudzy w człowieka, inni w horoskopy.

02.09.2010
00:11
[100]

Trael [ Mr. Overkill ]

Karule---> A jak nie to wypłacisz mi odszkodowanie? Bo jeśli nie to ja równie dobrze mogę zapewnić, że do końca życia staniesz się koniem.

02.09.2010
00:13
[101]

niewirnik [ Pretorianin ]

WIARA! halo! o to chodzi w wierze, żebyś wierzył! Wierzył, że coś istnieje po śmierci! To jest kwintesencja wiary, podparcie duchowe i moralne! Nie można nie wierzyć! Nieważne w co, ale musisz wierzyć, bo to utrzymuje Cie przy życiu.

02.09.2010
00:21
smile
[102]

Aen [ Anesthetize ]

najtmar - Czy pan prezes wie co tu wypisujesz?

02.09.2010
11:13
[103]

Yaboll [ Generaďż˝ ]

Dla mnie wiara w boga sensu nie ma. Bom po co wierzyć w coś czego nie ma, chyba tylko po to żeby w cięzkich chwilach wierzyć że ktoś nad nami czuwa i że ktoś znami jest i nie steśmy sami, ale równie dobrze możemy wierzyć w batmana, w zielone ludzili z marsa, krasnoludki, wampiry, świetego mikołaja albo sami sobie możemy jakiegos bożka wymyślić. Tak naprawde więżący sami siebie ozukują.

02.09.2010
14:35
smile
[104]

mefistofelek [ Konsul ]

Widzę, jak tak sobie tutaj gadacie, ale zapewniam was...

... że jak wybuchnie wojna to będziecie się modlić i dreptać do Kościoła
... że jak dostaniecie kopa w dupe od życia to zrobicie to samo
... że jak zaczniecie się starzeć i myśleć o śmierci również zaczniecie dreptać do Kościoła...

Prawda o której prędzej czy później się przekonacie.
Tak samo przekonacie się, że Bóg istnieje.


lubie takie argumenty - totalny strzal w kolano ;D
wynika z nich, ze bog chrzescijanski to bog ludzi slabych, wystraszonych i nieporadnych. no i do tego taki, ktory zeby sie objawic, musi wywolac wojny, skopac w dupe i sprowadzic smierc :D

ot, chrzescijanstwo w pigulce

wiadomo, ze w ekstremalnych warunkach psychike czlowieka latwiej zlamac. nie twierdze, ze sam w obliczu smierci nie zaczne szukac pomocy w zaswiatach. ale mam szczera nadzieje, ze nigdy nie spotka mnie nic tak okropnego, zebym chcial sie az tak ponizac.

02.09.2010
14:54
[105]

Klapaucjusz [ Konsul ]

wynika z nich, ze bog chrzescijanski to bog ludzi slabych, wystraszonych i nieporadnych.

jedyne co wynika z wypowiedzi Karule, to fakt ze ludziom, ktorzy zyja w spokoju i dostatku czesto wydaje sie, ze sa silni, madrzy, przewidujacy i samowystarczalni. malo potrzeba, zeby ta postawa ulegla radykalnej zmianie. ale taka refleksja przychodzi jezeli nie w miare poglebiania wiedzy (bo wiekszosc tutaj nie posiada w temacie zadnej, albo watla), to z wiekiem.

02.09.2010
15:04
smile
[106]

Widzący [ Legend ]

Ależ Klapaucjuszu, wynikają z tego obydwie te rzeczy na raz, szklanka jest jednocześnie do połowy pusta i w połowie pełna.

02.09.2010
15:21
[107]

mefistofelek [ Konsul ]

klapaucjusz

nie chodzi o dostatek, chodzi o to, zeby byc na tyle zdecydowanym i szczerym wobec siebie, zeby nawet w obliczu nieszczescia nie pasc na kolana przed wyimaginowanym i pelnym sprzecznosci konceptem, konceptem ktorego pragmatyczna proweniencje (a wiec wykluczajaca wartosc duchowa) mozna bez problemu udowodnic.

zycie jest bardzo trudne, ale to nie powod, zeby bawic sie w zmyslonych przyjaciol z zzaswiatow.

02.09.2010
15:28
[108]

kubicBSK [ Legend ]

zycie jest bardzo trudne, ale to nie powod, zeby bawic sie w zmyslonych przyjaciol z zzaswiatow.

Nie będę się zbytnio wywodził. Po prostu jest dla mnie rzeczą niemożliwą, żeby wszystko, co nas otacza było stworzone przez nic i po nic. I nie, ma ch**ja we wsi, że się tak wyrażę, żeby nie istniał jakiś samoistny byt, który jest za to wszystko odpowiedzialny.

02.09.2010
15:48
smile
[109]

Widzący [ Legend ]

Jako dzisiejszy news podawana jest nowa teza Hawkinsa mówiąca że kreacja wynika z praw fizyki i nie była potrzebna do tego boska siła sprawcza. Poczekamy, poczytamy, zobaczymy.

02.09.2010
15:59
smile
[110]

kubicBSK [ Legend ]

Teorie, teoriami, a my dalej nie potrafimy dolecieć do Marsa:)

Nie będę oceniał z góry, ale IMO jest jeszcze dużo, dużo za wcześnie, na tego typu teorie.

02.09.2010
16:03
[111]

mefistofelek [ Konsul ]

i co z tego, ze nie mozemy doleciec do marsa? co to ma do rzeczy?
a tlumaczyc to sobie mozesz jak chcesz, powod to ludzka kategoria. przyroda nie potrzebuje powodow.ale jesli twoja argumentacja opiera sie na "nie ma chuja we wsi", no to chyba wszystko jasne

02.09.2010
16:14
[112]

kubicBSK [ Legend ]

i co z tego, ze nie mozemy doleciec do marsa? co to ma do rzeczy?

To z tego, że nie ogarnęliśmy jeszcze nawet własnego układu słonecznego, a już wybiegamy, jak został stworzony cały świat.

a tlumaczyc to sobie mozesz jak chcesz, powod to ludzka kategoria

Ludzka, dlatego też go szukam, ale to przecież nie wyklucza tego, że jakiś powód jest, mam rację? A jeżeli od razu wykluczasz "tłumaczenie" to po co w ogóle dyskutujemy?

W tej sprawie niestety wiemy tyle, co nic i to się nie zmieni przez długi czas. Możemy jedynie gdybać i dywagować, ale i tak do skutku nie dojdziemy.

02.09.2010
16:17
[113]

mefistofelek [ Konsul ]

a co ma dotarcie do marsa do 'ogarniecia' ukladu slonecznego ? dalej, co to ma wspolnego z opisem wszechswiata? dopoki nie dolecimy do promixa centauri tez nie mozemy nic o niej mowic?

daj spokoj czlowieku, brniesz w jakies kompletne bzdury

powod - w sensie uzasadnienie "dlaczego jest cos a nie nic" , to kwestia jezyka. wynika z gramatyki. nikt ci nie da tutaj 100% odpowiedzi, ale istnienie boga jest, jak juz pisalem w podobnym watku, rownie prawdopodobne co istnienie jednorozcow.

02.09.2010
16:20
[114]

kubicBSK [ Legend ]

Proszę Cie, nie bierz tego dosłownie..

Chodzi mi jedynie o to, że jesteśmy jeszcze zbyt maluczcy by to ogarnąć, nie by o tym mówić. Ot co.

nikt ci nie da tutaj 100% odpowiedzi, ale istnienie boga jest, jak juz pisalem w podobnym watku, rownie prawdopodobne co istnienie jednorozcow.

Mimo swojej wiary, zdaję sobie z tego sprawę.

02.09.2010
16:22
[115]

mefistofelek [ Konsul ]

nie wiem co to znaczy 'ogarnac' -- niestety nie znam sie na slangu popularnym wsrod hiphopowcow, ale moze ma to jakis sens w tej dyskusji.

nie mniej proponuje juz eot, bo raczej do niczego ciekawego nie dojdziemy. ogarniaj dalej.

02.09.2010
16:28
[116]

kubicBSK [ Legend ]

nie wiem co to znaczy 'ogarnac' -- niestety nie znam sie na slangu popularnym wsrod hiphopowcow



W tym momencie jesteś bardzo komiczny i nie mam pojęcia, co chcesz przez to pokazać? Na siłe chcesz mi utrzeć nosa? Słabo:)

nie mniej proponuje juz eot, bo raczej do niczego ciekawego nie dojdziemy. ogarniaj dalej.

Każdy tego typu wątek, kończy się tym samym. Dziękuje, że w miły sposób starałeś się mi przekazać prawdy rządzące tym światem.

02.09.2010
17:35
[117]

Klapaucjusz [ Konsul ]

mefistofelek --->

nie chce poruszac tematu wiary, bo kazdy ma swoj rozum, rozsadek i mnie nic do tego. ale wypada zachowac troche szacunku kiedy sie wypowiada na ten temat. nawet jezeli inne osoby tego nie czynia.

twoja druga wypowiedz brzmi bardziej elegancko. nie staraj sie jednak chrzescijanstwa (jak zreszta sporej czesci religii i ruchow religijnych) redukowac do tej "pigulki", ktora pstryknales wczesniej w strone Karule. jest to temat bardzo rozlegly, zlozony i nie sposob ocenic religii/kosciola jednoznacznie, szczegolnie w jednym wpisie na forum. tyle w sumie chcialem;-)

02.09.2010
18:06
smile
[118]

mefistofelek [ Konsul ]

alez oczywiscie ze tak. i masz racje , wyrazilem sie malo precyzyjnie. obraz, ktory nakreslilem w pierwszym poscie odnosi sie do, okreslmy to tak: mainstreamowego chrzescijanstwa. typowego, bezrefleksyjengo katolicyzmu. w swojej istocie bardzo swieckiego, bo uwarunkowanego przez aktualna sytuacje zyciowa ("jak trwoga to do boga").


sa natomiast w chrzescijanstwie zjawiska moim zdaniem bardzo wartosciowe, ale sa to kompletne peryferia tej religii, nierzadko potepiane przez hierarchie i 'prawdziwych katolikow'

jednym z nich jest osoba i zycie zyda jezusa chrystusa :) [mowie to rzecz jasna z malym przymruzeniem oka, ale IMO poza tym jest tez cos na rzeczy :)]

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.