
binkset [ Acacia Avenue ]
Perkusja - ćwiczenia
Niedługo będę chodzić na lekcje perkusji, niestety nie wiem czy powinno się przed grą wykonać jakieś ćwiczenia. Lekcje będą trwać 45 minut, a ja nie chcę stracić 10 min. ewentualnych ćwiczeń, które mógłbym wykonać w domu. Moje pytanie brzmi: jeśli są takowe to jakie??
wolkov [ |Drummer| ]
Rozgrzej chociaz trochę łapy machając pałkami w powietrzu, pamiętając oczywiście o odpowiednim uchwycie. Jeszcze lepiej jeżeli pouderzasz w pada lub w jakiś inny przedmiot imitujący werbel, np. taboret z ręcznikiem, itp.. 10 minut uderzania na przemian lewa-prawa i odwrotnie powinno wystarczyć. Nogami zaznaczaj sobie tempo, też kombinuj z przemiennością. Nogi możesz rozruszać na podłodze. To wystarczy żeby rozpocząć właściwą lekcję. Powodzenia.
Infectious Drakon [ Time to feast! ]
Niezależność rąk i nóg.
binkset [ Acacia Avenue ]
tylko to? Jeśli tak to dzienx :D
Dycu [ zbanowany QQuel ]
Tak, tylko to - przed właściwymi lekcjami masz się tylko rozgrzać, żebyś mógł na sto procent pracować podczas lekcji, poświęć z 10-20 minut na rozgrzanie nadgarstków jedyneczkami, jakieś triole czy co tam Ci się podoba i czego się akurat uczysz. To samo w sumie z nogami i będziesz ready.
Lt.Matts [ Epitaph ]
Jeśli jeszcze nigdy nie grałeś to zacznij sobie ćwiczyć utrzymywanie tempa prawą ręką, następnie dodaj lewą i nogi. Zacznij ćwiczyć panowanie nad kończynami, bo i tak nie ruszysz lekcji bez tego.
Jak już to będziesz potrafił, to jak powyżej. Jedynki w dwóch/trzech tempach, dwójki, paradidle, triole, tremolo, pradidle stopa-werbel (to samo z hi-hatem), stopami na przemian itp. Ale to już później. Podstawa to w ogóle umieć uderzać. Większość ludzi nie potrafi trzymać tempa na prawej ręce a lewą uderzać np co dwa, czy grać równo na przemian.
Jak już lekcje zaczniesz to najpierw wybadaj nauczyciela. U mnie to wygląda tak, że na początku każdej lekcji grałem te powyższe "ćwiczenia" a nauczyciel chciał (z początku nauki) patrzeć, czy gram dobrze, dobry chwyt, nie zmieniam tempa itp, więc nie napalaj się na samotne rozgrzewanie bo możesz je musieć powtarzać na początku lekcji.
Jeszcze powiedz czy lekcje prywatne (prywatny nauczyciel, towarzystwo muzyczne), czy szkoła muzyczna?
binkset [ Acacia Avenue ]
Będzie to prywatny nauczyciel. Ma nawet kapelę jakąś I.N.D.
Sethan [ Mapex VX Fusion ]
Wszystkie rady które pojawiły się dotychczas są jak najbardziej dobre ale jeśli idziesz na lekcje do nauczyciela to jego poproś aby przygotował Ci zestaw ćwiczeń, takich które obowiązują każdego i takich które pasują do Twojego poziomu.
binkset [ Acacia Avenue ]
Wiem tylko nie chciałbym spędzić 10 z 45 minut na rozgrzewce
wolkov [ |Drummer| ]
Ważne jest, żeby nie mylić rozgrzewki z ćwiczeniami, bo te pokaże ci nauczyciel i powinieneś je powtarzać w domu. Do tego będziesz wykonywał ćwiczenia przez 45 minut na jego lekcjach - od tego one są ;).
Rozgrzewka ma być prosta i skuteczna, czyli np. 10 minut szybkich jedynek i różnych rudymentów rękoma, np. PLPPLPLL i odwrotnie - LPLLPLPP. Jak łapki nawet trochę zabolą to dobrze.
Zapodam ci jeszcze dobre ćwiczenie na nogi: oprzyj stopy na samym śródstopiu (tak jak trzymasz je na pedałach) i rób szybkie wymachy lewo-prawo piętami pod jak największym kątem. Śródstopie ma się cały czas opierać w tym samym miejscu. Możesz to wykonywać podczas ćwiczeń rękoma. Powodzenia.
kali93 [ Isildur ]
A dla basistów jakieś rozgrzewki podpowiecie, oprócz standardowych "pajączków"?:P
Xinjin [ Bending Unit 22 ]
Dołączam się do prośby kaliego93.
pionter [ Centurion ]
ja na basie gram juz 6 lat, jestem samoukiem i idzie mi calkiem calkiem :P IMO najwazniejsze dla basisty to trzymac rytm, wiec mozesz grac cokolwiek, zeby trzymalo sie kupy z metronomem, musisz oswoic sie z tempem, mozesz jeszcze nauczyc sie rozmieszczeni dzwiekow na gryfie i potem pocwiczyc skale, i tzw "pajaczkami" musisz meczyc palce, zeby byly zwinne ;p ja tak sie uczylem i jestem zadowolony ;p
paluchy ja rozgrzewalem grajac na kazdej strunie jakis pojedynczy dzwiek zaplatajac palcami (trzema, dwoma, nawet czterema) w roznym tempie. potem przechodzac na "pajaczki" i tak w kolko ;) powodzenia, i niech muzyka nas łaczy ;)
a co do perkusji, musisz, MUSISZ, nauczyc sie ruszac kazda konczyna oddzielnie, bez tego ani rusz ;p i oczywiscie jak wyzej, rytm ;p
pozdrawiam, pionter.

binkset [ Acacia Avenue ]
o ruszaniu każdą kończyną oddzielnie to wiedzą nawet osoby, które nigdy się tym nie interesowały. Narazie to ćwiczę. Oczywiście lepiej jest na prawdziwej perkusji, a nie takiej ułożonej z nieużywanych CD-ków, książek i zeszytów :D

Lt.Matts [ Epitaph ]
Na początek najlepszą perkusją są Twoje kolana/uda.

binkset [ Acacia Avenue ]
Lt.Matts - tą darmową perkusję, którą dała mi matka natura używałem miesiąc temu. Teraz mam to co napisałem w [14] :D

wolkov [ |Drummer| ]
Na początek najlepszą perkusją są Twoje kolana/uda.
To do dziś praktykuję ;)
Jak zaczynałem swoją przygodę to chyba ze 3 lata tłukłem po tapczanach i harcerskich werbelkach zanim dorobiłem się z pomocą rodziców Polmuza. W tamtym okresie czeskie Amati było rarytasem, cały level wyżej od Polmuza :)
Dycu [ zbanowany QQuel ]
Część z was myli ćwiczenia z rozgrzewką. Ćwiczenia pozna na lekcjach, rozgrzewka ma za zadanie rozgrzanie mięśni i niedoprowadzenie do kontuzji podczas właściwych ćwiczeń.
Dlatego wystarczy 10 minut walenia w werbel żeby się rozgrzać.