smuggler [ Advocatus diaboli ]
Wakacje w Polsce, ale gdzie?
Wakacje w Polsce. Gdzie?
Zwykle spedzalem krotki urlop w Polsce nad morzem. W tym roku z roznych dziwnych przyczyn, o ktorych nie ma sensu mowic, morze i jego bliskie okolice wykluczone. (Chodzi o zawartosc jodu w powietrzu).
Podrzcuccie jakies dobre pomysly na miejsce, gdzie mozna z tydzien pobyc a sie nie nudzic (nie oczekuje superatrakcji, ale miejscowosc, ktora moge obejsc dookola w kwadrans, a do nastepnej jest 10 km, raczej odpada), gdzie mozna cos pozwiedzac, a jest fajna przyroda (lasy/jeziora).
Zakopane i tym podobne ograne miejscowosci odpadaja. Chcialem w Bieszczady, ale dojazd z Wrocka to jednak mordega...
Najlepiej cos wzglednie blisko (czytaj: ze 300-400 km max.) od Wrocka.
Pomozecie?
koniec jest blisko [ Generaďż˝ ]
Polecilbym Augustow, ale to nie ta odleglosc.
Moze jednak sie skusisz, atrakcji sporo, ja szczegolnie lubie wyciag narciarski (oczywiscie nart wodnych), mozna sie nauczyc jezdzic. Jak opanujesz narty to jest jeszcze deska, jakis taki dysk itp, na kazdym troche inaczej sie jezdzi.
Oprocz tego wiadomo kajaki, rowerki, rejsy po jeziorach, kanalach. Mozna sobie dluzszy splyw kajakowy zrobic bo wszystkie jeziora polaczone. Okolice bardzo ladne, a i miejscowosc nie mala, wiec i lokali roznych roznistych sporo.
smuggler [ Advocatus diaboli ]
Znaczy Mazury? A nie sa "zawalone" turystami? Co prawda planuje to na wrzesien, ale...
gnoll [ Legend ]
Kilka razy polecałem Roztocze, nie jest to może jakaś mekka turystyczna, ale to może i dobrze ? Zawsze jest gdzie spać, cisza, spokój, a jak lubisz fotografię, to i okoliczności przyrody są całkiem przyzwoite ;) A i do Lwowa można wyskoczyć.
Tyle że to drugi kraniec Polski...
albz74 [ Legend ]
Mazury we wrześniu przygnębiająco świecą pustkami (porównując do wakacyjnego okresu). Także spoko. Mikołajki są fajne. Na odległość 1h samochodem jest Święta Lipka i Wolfschanze - must be dla każdej szkolnej wycieczki w PRLu ;))
smuggler [ Advocatus diaboli ]
Nie az taki koniec Polski. Tylko co tam w Roztoczu da sie zrobic?

Montera [ Michael Jackson zyje ]
smuggler - Tam, gdzie się urodziłem - czyli Augustów. Turystyczne miasto, nad jeziorkiem, w nocy żyje niczym centrum stolicy. Kawiarnie, bary, restauracje, zespoły - rozrywek w wakacje nie brakuje, wierz mi. Wiem, że dla Ciebie to pewnie trochę daleko, ale zobacz.
koniec jest blisko - To może akurat trafiłem parę razy, że po 23 było głośno i koncertowo, a restauracje były oblężone.
koniec jest blisko [ Generaďż˝ ]
Centrum stolicy w nocy swieci pustkami :>
gnoll [ Legend ]
Ale co chcesz robić ? Leżeć bykiem i grzać się w słońcu, pozwiedzać (Zamość, Lwów, Bełżec, Zwierzyniec - no, może jednak obóz koncentracyjny to średni pomysł na atrakcję turystyczną...), pojeździć konno, może coś z agroturystyką ? Bo jak mówiłem, Zakopane, Mazury czy Sopoto to to nie jest, ale jak ktoś chce świętego spokoju na łonie natury, to polecam.
Ja np. bardzo lubię jeździć rowerami z aparatem po starych, drewnianych cerkwiach i kościołach, do tego stopnia polubiłem, ze pisałem z nich pracę licencjacką. Nie ma tu oscypków, kapeli góralskich czy Sopockiego mola, ale swój urok ma.
E_G300 [ Damian ]
Sam 20 sierpnia wybieram sie na tydzień nad jezioro Białe :) Proszę tutaj możesz coś więcej się dowiedzieć
Bozek14 [ Centurion ]
Szklarska Poręba, ale jedynie jako baza noclegowa. Błyskawicznie można dotrzeć (np. koleją lub samochodem) do Jakuszyc, a tam mnóstwo tras rowerowych i ścieżek turystycznych w najpiękniejszych górach Polski - Izerach. Na szlakach bardzo spokojnie, mało turystów, jak się człowiek głębiej zapuści to nawet żywej duszy nie spotka. Do Czech przejść się można na piwko (w niektórych miejscach prosto z browaru podają).
koniec jest blisko [ Generaďż˝ ]
Wiesz ze w Polsce jest 19 jezior o nazwie Białe? :) Wyjatkowo popularna nazwa. Pod Augustowem tez jest Białe i myslalem ze sie tam wybierasz ;)
Ralion [ Deva ]
A słowacja odpada? naprawde gorąco polecam szczególnie Oravice i okoliczne tereny. dojazd łatwy szczególnie na słowacji (od granicy, w zaleznosci gdzie sie przekracza 1-1,5h).
W oravicach kapieliska termalne:
a w okolicy: przepiękny zamek na wzgórzu,
niedaleko w Liptowskim Mikulaszu janosikowe jaskinie: i (lodowa i zwykła)
coś wspaniałego, wczasowałem sie tam w zeszlym roku i bylem naprawde zadowolony. ceny nieco nizsze niz w polsce i nie trzeba liczyc na pogode.
polecam tez wyprawe nad Soline, do wojskowego domu wczasowego gdzie czas sie zatrzymal w latach 70-tych. moj ojciec wrocil stamtad niedawno i bardzo sobie chwalil.
smuggler [ Advocatus diaboli ]
Solina i osrodek Jawor - juz sie przymierzalem ale dojazd do Soliny z Wrocka... brrr... a bede pociagiem dymal, nie samochodem...
Bukary [ Generaďż˝ ]
Z miejsc, w których byłem ostatnio, polecam Kazimierz Dolny. W okolicy Puławy (pałac Czartoryskich, słynny ogród w stylu angielskim), Janowiec (cudne ruiny zamku Firlejów, piękne widoki), Nałęczów (uzdrowisko, sanktuarium polskich literatów), Czarnolas (piękny park i dwór Kochanowskiego). Jeden dzień można również przeznaczyć na wypad do Łańcuta (jakieś 2 godz. drogi od Kazimierza; jeden z najpiękniejszych polskich pałaców i ogrodów; móstwo ciekawego zwiedzania). Niedaleko jest również Sandomierz (godzina drogi; miasto słynące z architektonicznego piekna) i Krzyżtopór (słynny zamek).
A w samym Kazimierzu: i kultura (bardzo ciekawe oddziały Muzeum Nadwiślanskiego: sztuka, przyroda, archeologia; festiwale, mnóstwo galerii) i architektura (bajeczny rynek, ruiny zamku, kościoły, niesamowita zabudowa z białych skał, stara synagoga), i przyroda (rejsy po Wiśle; przepiękne wąwozy lessowe). Miasteczko jest niewielkie, ale bardzo, bardzo klimatyczne. Przypomina małe kurorty francuskie. Ceny za noclegi są przyzwoite (40-50 zł od osoby za pokój z łazienką), a miłych pensjonatów jest mnóstwo. Nawet w sezonie znajdziesz miejsce w centrum.
Z Wrocławia powinieneś tam chyba dojechać w jakieś 5-6 godzin. Oczywiście, w 2 dni obejrzysz większość atrakcji w Kazimierzu, następne 2 dni możesz przeznaczyć na okolice (Sandomierz etc.). Jeden dzień na Łańcut. A resztę czasu - na odpoczynek i włóczenie się z aparatem po okolicy. Zakładam, że posiadasz samochód. Jeśli nie, musisz zweryfikować to, co napisałem, bo nie będziesz się mógł swobodnie przemieszczać po okolicy.
I jeszcze jedno: w każdym z miejsc, które wymieniłem, można zrobić niesamowite zdjęcia, co dla ciebie jest chyba dosyć istotne. ;)
Montera [ Michael Jackson zyje ]
smuggler - Tak ku gwoli ścisłości - Augustów to Suwalszczyzna. Rozważ tę opcję na poważnie. Naprawdę piękne widoki, cieplutkie jeziorko, jeżeli Cię stać to możesz sobie wynająć pokój w Hotelu Warszawa, a i atrakcji sporo. Jak masz swój samochód to możesz pozwiedzać okolice Suwałk, bo jest wiele ciekawych miejsc (o których ja nawet nie wiedziałem), tylko niestety - nierozreklamowane. I radziłbym wybranie się najpóźniej w sierpniu, bo we wrześniu może tych atrakcji nie być. A przynajmniej nie w tak dużej ilości.
smuggler [ Advocatus diaboli ]
Montera - wrzesien i bez samochodu bedzie.

Pl@ski [ Odlotowiec ]
Może jednak przemyślisz te Bieszczady jeszcze? Jeżdżę tam parę razy w roku i dojazd nie jest wcale taki zły, a to miejsce jest MAGICZNE.

Kowal172 [ Music Producer ]
A ja polecam swoje okolice:) czyli Żywiec(moze też być Szczyrk,Wisłą-latem też jest pięknie) i pobliskie miejscowości( dokładnie Kotlina Żywiecka)
Jest wszystko to czego chcesz lasy,góry,jeziora
Widoki jak z obrazka;]
No i nie jest tak daleko od Wrocławia
Baza noclegowa:

Loon [Forza Inter] [ Konsul ]
Bieszczady to fajna propozycja, osobiście uwielbiam Zakopane, ilekroć tam jestem odkrywam je na nowo (to chyba jedyne miejsce w Polsce obok Warszawy, w którym mógłbym się osiedlić na stałe).
smuggler [ Advocatus diaboli ]
Mnie Zakopane jako miejsce urlopu odrzuca, za duzo ludzi, za duzo szpanu, za duzo pazernosci...
gandalf2007 [ Generaďż˝ ]
Szukasz czegoś na dłużysz okres czasu ? Czy tylko na 3-4 dni się gdzieś wybrać. Naprawdę rozważyłbym wszystkie możliwe miejsca z wodą. Zawsze kupa zabawy jest na różnych spływach. Mazury po za sezonem świeca pustkami.
Jak u ciebie z kondycją ?

smuggler [ Advocatus diaboli ]
[edit]
Bibkowicz [ whore ]
Ja bym Ci polecił lubuskie, okolice Świebodzina. Większość to las, dużo jezior, m.in. Niesłysz, Lubrza :) Ogólnie mało turystów i spokój :)
Victor Sopot [ Generaďż˝ ]
Polecam pojezierze łęczyńsko-włodawskie. Woda w jeziorach około 28 stopni i jest przejrzysta do 2 metrów. Dużo noclegów o rożnych standardach.

maciejkami [ Pretorianin ]
spedz wakacje w redakcji.
smuggler [ Advocatus diaboli ]
Bibkowicz - chetnie ale ja sie tam wychowalem, a wolalbym jezdzic tam, gdzie mnie jeszcze nie bylo :)
Victor Sopot - to moze konkretne miejscowosci, bo nie jestem az tak dobry w geografii by to na mapie Polski znalezc bez problemu.
Wode olewam :), tzn. kapac sie raczej nie bede (wole nurkowac z fajeczka w cieplych morzach), wystarcza mi ladne widoki i chlupot wody, dobry na zszargane nerwy. :)
majciejkami - a niby CO robie? :/ Ale po prostu chce we wrzesniu troszke spokoju i ciszy zalapac.

Bukary [ Generaďż˝ ]
Mnie Zakopane jako miejsce urlopu odrzuca, za duzo ludzi, za duzo szpanu, za duzo pazernosci...
Mieszkam pod Zakopanem. Nawet się tutaj nie wybieraj w sezonie. Porażka pod każdym względem. No chyba że jesteś wielkim miłośnikiem gór...
Szkoda, że nie wybierasz się samochodem, bo miejsca, o których pisałem, mają wiele do zaoferowania.
smuggler [ Advocatus diaboli ]
Bukary - nie jestem wielkim fanem gor, bo nie rozumiem czemu mam przez pol dnia wlazic na gore, zeby z niej popatrzec jak jest ladnie na dole :)
Ale jak sa niewysokie i malownicze to moga byc. :)

Bukary [ Generaďż˝ ]
nie jestem wielkim fanem gor, bo nie rozumiem czemu mam przez pol dnia wlazic na gore, zeby z niej popatrzec jak jest ladnie na dole
A, toś ty taki! Trochę po bandzie pojechałeś, bo trasy prowadzące w wyższe partie gór, mogą być naprawdę piękne. Ale trzeba chcieć i umieć prowadzić potyczki z własnym organizmem. Zwycięstwo nad samym sobą smakuje najlepiej. ;)
mefek [ Senator ]
Zastanów się nad propozycją gnolla. Na roztoczu można pozwiedzać a jeśli nie chce ci się łazić to jest przyroda a zwłaszcza roztoczański park narodowy. Każdy znajdzie tu coś dla siebie.
kamykWRC [ Pretorianin ]
Okolice jeziora drawskiego są super, tylko że daleko...
dudek101 [ redneck ]
smuggler -> np okolice Nowego Sącza, sam NS pewnie będzie zawalony ludźmi ale w Starym Sączu już jest spokojnie i urokliwie, niedaleko Czorsztyn i Niedzica (sympatyczne miejscowości...), Krościenko nad Dunajcem, Piwniczna-Zdrój, Krynica a i na Słowację po piwo rzut beretem...
jest w okolicy sporo miejscowości (te które wymieniłem odwiedzałem i mi odpowiadały), im mniejsza miescowość tym mniej nastawiona na zdzieranie, najbardziej 'komercyjna' z nich będzie Krynica ale Zakopanemu do pięt nie dorasta jeśli brać pod uwagę tłumy, zadeptanie i ogólnie pojęte zdzierstwo.

smuggler [ Advocatus diaboli ]
Normalnie jestem zdolowany, bo sie okazuje ze w tej pier*** Polsce jak nie masz samochodu, to cywilizacja konczy sie na linii Wisly. Ja akurat we wrzesniu bryki nie mam i chcialem jechac PKP/PKS... i dupa. Zero polaczen - ja rozumiem, ze np. hrubieszow moze nie miec obecnie polaczenia kolejowego. Ale np. Zamosc?
A ti albo kicha albo podroz 20 godzinna z 5 przesiadkami :/
Normalnie zaraz szlag mnie trafi i polece se do Egiptu czy gdzie tam, a jak uslysze, ze trzeba wspierac polska turystyke, itd. to bede walil w morde.
Gdziekolwiek chcialbym w Polske jechac, tam nie ma jak...
A te jezioro drawskie to gdzie konkretnie - jaka miejscowosc...
mefek [ Senator ]
Zgadzam się z tobą. W Zamościu chyba rok temu zlikwidowali połączenia kolejowe. Niby jest sieć kolejowa a później się okazuje że nie ma pociągów tylko towarowe.
Edit. Może na następny urlop uda się przyjechać
włodkens [ Chor��y ]
-może tutaj słyszałem że sporo atrakcji plus ładne widoki
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
dudek101 -> Proponowanie komukolwiek wizyty w Krynicy na początku września uważam za niezły żart :) Co prawda już od paru lat nie bywam na Forum Ekonomicznym, ale nie spodziewam się, żeby przez ten czas coś się zmieniło i nagle były pustki. No chyba że ktoś chce sobie z "osobistościami" fotki na deptaku popstrykać.
Z miejsc do polecenia, to Borne Sulinowo, tylko nie wiem, jak tam wygląda dojazd nie-samochodowy.

smuggler [ Advocatus diaboli ]
No wiec wlasnie - nijak. :/
Co za kraj, normalnie rece opadaja... I my chcemy zyc z turystyki?
Devilyn [ Storm Detonation ]
Nie chce mi się czytać całego wątku, ale Smugg myślałeś może o Ustroniu/Wiśle? Dwa miasta obok siebie, baseny, górki ładne, fajna przyroda. No i z Wrocławia masz stosunkowo niedaleko (dobra droga, (Jedziesz A4 do Katowic, z Katowic do Bielska-Białej, z BB na Cieszyn i odbijasz w pewnym momencie na Wisłę)
Orrin [ Najemnik ]
Ja polecam Skorzęcin Zabytków tam wiele nie uświadczysz ale jezioro świetne.
Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ]
smug, to może zobacz, gdzie możesz dojechać, a forumowicze podpowiedzą, które z możliwych miejsc nadają się w jakikolwiek sposób na wypoczynek ;) Bo inaczej zostaje Ci tylko radzić, żebyś jednak pożyczył/doprowadził do użytku samochód.

smuggler [ Advocatus diaboli ]
Devilyn - mowiel juz pare razy, ze samochod z roznych przyczyn odpada. :/
Meghan - wychodzi na to, ze nigdzie, gdzie bym naprawde chcial... :/ a jechac tam "gdzie sie da..." to nie chce. Ech, piernicze, poszukam jakiejs lastminutki i mam w d... "piekna polska ziemie".
orrin - ale czy jest tam cos, oprocz jeziora, bo we wrzesniu plywac nie bede, a patrzec sie na jezioro przez 10 dni to jednak troszke nuda?
Devilyn [ Storm Detonation ]
Polecam Lublin również, moi rodzice byli tam 3 lata temu i mówili że super, piekne tętniące życiem miasto.
Orrin [ Najemnik ]
Coz na wrzesień to bym się zastanowił czy tam jechać na 10 dni
Sa standardy typu kajaki rowery wodne. Takie rowery (na ulice) dla 4,6,8 osób. Dyskoteki restauracje, małe wesołe miasteczko ale i tak jeśli mowa o wrześniu to bym pojechał tam w ostateczności ;)
Jeckyl [ Nieuk ]
Szklarska Poręba? We Wrześniu powinien już być spokój, a Karkonoski Park Narodowy jest po prostu przefajny. Osobiście urlop spędziłem w Podgórzynie (samochodem do Karpacza czy Szklarskiej 15 minut), ale z uwagi na to, że cztery kółka są poza Twoim zasięgiem, to jakiś hotelik w Porębie powinien Cię zadowolić. Koniecznie odwiedź też zamek w Chojniku (jeśli się skusisz), widok z baszty na szczycie góry jest przepiękny ;)
Edit:
Widok z baszty ------->
Jakości proszę się nie czepiać :P
Devilyn [ Storm Detonation ]
Ja na twoim miejscu pojechałbym nad Balaton na Węgry. Albo gdzieś indziej na Węgry.

HR@BIA [ czynmy dobro ]
Smuggler zapraszam w Bieszczady. Załatwię Ci tanie kwatery ;) Przyjedź nie marudź na dojazd, bo wszystko pobyt zrekompensuje.
www.noclegi-bieszczady.net

smuggler [ Advocatus diaboli ]
Rany, czlowieku, mowie przeciez: POLSKA...
Za granice to ja wiem gdzie chce jechac, natomiast chce tez poznac fajne zakatki POLSKI i o to pytam.
Hrabia - no mam nawet chec choc dojazd tragiczny. Solina mnie kusi.
HR@BIA [ czynmy dobro ]
Wołkowyja! Moja dziewczyna tam wynajmuje kwatery, takze masz moja rekomendację. Do Polańczyka 15 min do Soliny 25.
Powiem Ci tak. Pogoda jest baaaaaaaaaaaardzo często zajebista. Miejsce pobytu takie, że możesz wygrzewać się na plaży, pływać czym tam chcesz, spacerować, imprezować czy skoczyć na połoniny. Jeśli się zdecydujesz, a nie byłeś to mogę dac kilka cennych rad ;)

Speed_ [ Mąka ]
HR@BIA--> mógłbyś coś więcej na temat tych kwater napisać?:)

HR@BIA [ czynmy dobro ]
12 miejsc w domu w ktorym mieszka również mniejmy nadzieje moja przyszła rodzina hehe Bardzo fajni ludzie praktycznie ich nie ma i problemów żadnych nie robią. Więcej na www.noclegi-bieszczady.net można oglądać pytać i dzwonić jak ze mną dobrze pogadacie to jestem w stanie po znajomości coś dla Was ugrać hehe
yasiu [ Legend ]
smugg - przebolej, jedź w bieszczady, najwyżej jedź z przesiadą, w połowie drogi zatrzymaj się gdzieś na dzień, nocleg i jedź dalej, warto. jeśli szklarska i łażenie tam po okolicy cię nie kusi, to jedź właśnie w bieszczady. chociaż ja osobiście polecałbym właśnie okolice szklarskiej, jest gdzie chodzić, gdzie posiedzieć, gdzie zdjęcia porobić =]
gromusek [ keep Your secrets ]
Mazury Mazury Mazury.
Jesli jedziesz z kumplami i chcesz sie wyszaleć to augustow, jesli chcesz odpocząć z zona to jakaś mała podaugustowska mieścina (polecam Tobołowo, Ateny). Tanio milo i przyjemnie :)
gandalf2007 [ Generaďż˝ ]
Mój kolega za tydzień jedzie na fajne wakacje. Wynajmuje łódkę gdzieś koło karkowa a kończy na plaży. A po drodze małe wypady na zwiedzanie. Fajne choć nie da mnie.
Smuggler <<< zgaduję że szukasz miejsca gdzie jest co pozwiedzać a resztę czasu na trawie patrząc w niebo lub delikatnie zmarszczoną tafle jeziora spowodowaną lekkim wietrzykiem okraszone blaskami zachodzącego słońca ? Powodzenia ci życzę.
Speed_ [ Mąka ]
Może w drodze w Bieszczady zrób sobie przystanek w Krakowie.
Marciszz [ Centurion ]
Łagów Lubuski . są jeziorka , jest zameczek jakichś tam joanitów i można też w nocy do baru skoczyć slash disco
HR@BIA [ czynmy dobro ]
Smuggler w okresie wakacyjnym z Wrocka i do Wrocka na 100% jest bus do i z Soliny jeśli Ci odpowiada zdobęde numer to sobie zadzwonisz. 5h i jesteś na miejscu.
smuggler [ Advocatus diaboli ]
Gandalf - musza byc gdzies takie miejsca...
Hrabia - jest autokar ale jedzie ponad 10 godzin, 530 km w 5 godzin to troche szybko jak na bus i prowadzace tam drogi. :) ALe jakis namiar naturalnie mozesz dac.
kluha666 [ Legend ]
Obczaj sobie taką mieścinę jak Myślenice :P 30km od Krakowa, a atrakcji od groma :D
Obserwatorium astronomiczne, jedna z najlepszych tras downhillowych w Polsce, paintball, park linowy można by długo wymieniać :P
Aha, no i mamy najdłuższą w Polsce kolejkę krzesełkową :D
ma_ko [ Fanboy Sony ]
Polecam to samo co [56] Bylem pare razy i naprawde jest w pytkę :P
hordziak [ Straight Outta Compton ]
Z całego serca polecam Ci mazury.
Jedne z najlepszych wakacji w mym życiu.
Ale to na max 3-4 dni, bo potem się nudzi.
Co prawda, Ty szukasz czegoś do zwiedzania, my też mieliśmy takie plany, ale, trafiliśmy na wiejską agroturystykę, piękna sprawa. Wiejskie jedzenie, wiejskie klimaty, świeże powietrze.
Dokładnie, było to Wojnowo ok. 4km od Rucianej-Nidy, mimo, że małe miasteczko, był tam kabaret, ta cała 'Mariolka'
Jeszcze raz - POLECAM.
A, i no z stamtąd wszędzie jest blisko statkami które pływają codziennie, czyli do Giżycka, Mikołajek. Statek zabiera Cię z Rucianej, dopływa do Giżycka np. i masz 3 godziny na zwiedzenie.
Naprawdę, świetne :)
djforever [ Senator ]
Widzę, że ludzie już polecali Bieszczady i Solinę. Również polecam, duży zbiornik wodny, BRAK KOMARÓW, imponująca tama (szczególnie nocą...), ale do jakichś konkretniejszych gór do włażenia kawałek trzeba jechać. I dużo cerkwi do zwiedzania w okolicy, jeśli to cię interesuje.
smuggler [ Advocatus diaboli ]
Coz - Solina albo Augustow, jak mniemam. Dojazd dosc ch*** ale jakos przezyje.
Dessloch [ Legend ]
bialowieza.
naprawde piekne ciche i bardzo atrakcyjne miejsce.
puszcza jest przepiekna, sa i zubry do ogladania.
co prawda jakies 8 lat temu bylem, ale naprawde rewelacja i zawsze chcialem tam pojechac ponownie.
no ale lasy i puszcze zawsze uwielbialem...
co do augustowa..... hmmm nigdy mnie te rejony nie ciagnely... bylem w augustowie i takie sobie, ni to ladne ni to spokojne.
moze po prostu w zlym miejscu bylem?
HR@BIA [ czynmy dobro ]
Kurde niestety z tego co się dowiedziałem to bus jest z Krakowa i Katowic, ale to mogą być niepełne informacje. strona na której jest niewiele i telefon na PKS do Leska (dzwonić jutro) 13 46 98 543 który może powiedzieć więcej.

kombinator [ Konsul ]
No i nie zapomnij szmuglerze zabrać ze sobą super pro aparatu fotograficznego z jeszcze bardziej pro dużą czarną rurą.

smuggler [ Advocatus diaboli ]
No ba, bez duzego aparatu z cala torba rozmaitych rur to ja nawet do kibla nie ide.
kombinator [ Konsul ]
bez duzego aparatu z cala torba rozmaitych rur to ja nawet do kibla nie ide.
To jakiś nowy rodzaj fetyszu? ;p
dave_mgs [ Senator ]
albz - nie tylko w PRLu, byłem tam z rok, czy ze dwa lata temu na wycieczce szkolnej ;)
mirencjum [ operator kursora ]
Jeckyl --> Moje tereny.
smuggler --> szkoda, że już nie ma autostopu tak jak kiedyś. Wyszedłby na drogę i heja przed siebie.
smuggler [ Advocatus diaboli ]
No wiem, pare wakacji tak spedzilem :)
Ale z zona plecakiem pelnym sprzetu i torbami klamotow - ciezko. :)
Dlatego najchetniej we Wrocku bym wsiadl i w punkcie docelowym wyszedl.
olivierpack [ Senator ]
Zazdroszczę. Karkonosze tak blisko, a to świetne góry, takie nie za niskie, nie za wysokie, świetne na pieszo, świetne na rower, dobry dojazd, Karpacz czy Szklarska Poręba to takie mniejsze Zakopane bez wad tego ostatniego, oczywiście blisko Czechy.
smuggler [ Advocatus diaboli ]
No wiem ale tam juz wiele razy bylem, wiec wolalbym cosik nowego przezyc.
A na prawdziwy urlop to w styczniu dopiero... :)
mirencjum [ operator kursora ]
Widać wyraźnie, że brak w naszym kraju atrakcyjnych miejsc, nie ma w czym wybierać.
yasiu [ Legend ]
smugg - to kombinuj tak - samolot do warszawy, z okecia na zachodni a stamtad pks na mazury, pare godzin zaoszczedzisz, a cenowo wcale tak bardzo drozej nie wyjdzie
smuggler [ Advocatus diaboli ]
Mirencjum - miejsca sa, tylko dojazdu nie ma...
Yasiu - no, jest to pomysl...
dudek101 [ redneck ]
Yasiu, do Augustowa jest linia kolejowa, zanim taki PKS przebije się przez Warszawę i Marki pociąg jest pod Białymtokiem ;)
jeszcze niedawno było bezpośrednie połączenie kolejowe w wakacje z Wrocławia do Suwałk (Augustów jest po drodze), teraz jest min. 1 przesiadka (Białystok), o dziwo pkp.pl twierdzi że najszysze połączenie to te z 2 przesiadkami (W-wa i Biały)
Smuggler - jeśli wybierzesz się do Augustowa do szukaj miejscówek jak najdalej od głównych dróg przelotowych, TIRy robią tam taki łoskot że czasem idąc obok nie da się rozmawiać (tu ślę serdeczne pozdrowienia dla wszystkich ekodebili i sympatyków Wajraka)
smuggler [ Advocatus diaboli ]
A co, oni kieruja TIRami? :)
Jeckyl [ Nieuk ]
Mirencjum -> Ty po Jelonce autobusami jeździsz? Dobrze pamiętam?

Sizalus [ Senator ]
gromusek
Żadna z wymienionych przez Ciebie miejscowości (na czele z Augustowem) nie leży na Mazurach.

bartek [ Legend ]
Wybieram się w najbliższym czasie do Augustowa, nigdy nie byłem a wielu poleca (pewnie dlatego, że są stamtąd? ;) :P) - co możecie powiedzieć o tej mieścinie?
I chyba pierwszy raz zgodzę się z mirencjum i zacytuję post nr 61, który oddaje istotę rzeczy:
Z całego serca polecam Ci mazury.
(...)
Ale to na max 3-4 dni, bo potem się nudzi.
(...)
;)
Siedzę w Olsztynie i z całego serca odradzam. Po żarcie w KFC stoi się w 30-sto osobowej kolejce. Ludzi full. Co do atrakcji to mamy obserwatorium, plantetarium, ratusz na którego wieży prezydent ruch...ł pracownicę, park linowy, żałosne gokarty na parkingu Carrefoura, no i Carrefour, Real, Makro (tylko na kartę!), Tesco (jedno całodobowe!), Centrum Handlowe Alfa i wiele innych. Ceny sporo wyższe, niż w innych miastach (np. Toruniu)... 90% rodowitych mieszkańców spędza wakacje w którymś z w/w hipermarketów, przyjezdni po 4 dniach też, bo nie ma co robić, chyba, żeś gofer i będziesz chlał na starówce - która jest ładna i na której wiele się dzieje, bo są tam banki, apteki i salony operatorów komórkowych a wielkościowo cała przypomina duże mieszkanie pełne Cyganów, niż centrum miasta.
Jakbyś wpadał poza sezonem, to mam namiary na konkretne miejsce (nie żadna rodzinka czy znajomi), gdzie się płaci 130 zł/doba za apartament 3-osobowy w cichej dzielnicy Olsztyna przy samym jeziorze a wygląda to tak >
PS.
Nie szkoda Ci kasy na Polskę? ;)

bartek [ Legend ]
I tak dla śmiechu - dwa tygodnie w tym miejscu wychodzą jakieś 600 zł taniej, niż wynajęcie w/w apartamentu w Olsztynie. Jedyna różncia polega na tym, że w cenie masz wyżywienie, ubezpieczenie i przelot 7000 km a w Polsce żryć robisz sam, jak masz niefart to Ci jeszcze wpierdzielą po zmroku a państwo dorzuci od siebie jakiś podatek o wdzięcznie brzmiącej nazwie "klimatyczny" i tym podobne, żeby w ogóle zabić polską turystykę.
Brat właśnie wrócił z Władysławowa, sprzeadawał ryby. Jak mi krzyknął ceny, to się nogami przykryłem. Do tego całkowity brak warunków sanitarnych, szef sprzedający przeterminowane ryby itd.
I żeby nie było - wiem, że to żadna nowość, ale wydaje mi się, że w stosunku do zagra - Polska staje się coraz droższa i droższa pod względem turystycznym i jak kilka lat temu myślałem o wakacjach w kraju, to teraz musieliby mi chyba zabrać paszport, żebym na coś podobnego wpadł.
gandalf2007 [ Generaďż˝ ]
[82] Bartek masz słuszność. Dwa tygodnie nad morzem ( bodajże Dziwnów ) kosztował mnie praktycznie tyle samo co 2 tygodnie nad morzem czerwonym. Z tą różnicą że tam miałem wyżywienie, hotel, zagwarantowany leżak itp. A w owym Dziwnowie to wiesz sam jak jest. Rano trzeba zjeść 100zł w plecy obiad kolejna 100 kolacja znowu 100 mniej plus minus 100 na takie tam pierdoły lody gofry czy coś. A co do zaoferowania ? Morze, jeszcze trochę morza i wszystko za (d)opłatą. Dlatego czasem mnie dziwi jak ktoś mówi że w kraju to jest taniej. A tam pierwszy tydzień na plaży a drugi taki aktywny. Jazda quadami, zwiedzanie itp.
Jar Raduni
Karkonosze
Krasiczyn
Krutynia
Twierdza Krzyżtopór
hehe Wrocław
przełom Dunajca
Wyspa wolin
Zalew Soiński
Pieskowa skała
Jest tyle miejsc więc nie można powiedzieć że nie ma czego zwiedzać.
HR@BIA [ czynmy dobro ]
Mam dla Ciebie rozwiązanie. Leć samolotem do Rzeszowa, a potem autobusem do Soliny :D Są trzy bezpośrednie koło 10, 13:30 i 18:30. Ewentualnie z przesiadką w Sanoku lub Lesku.

maciejkami [ Pretorianin ]
jedz do wdzyc kiszewskich.
i wez jakies gierki pogramy sobie ;p

sturm [ Australopitek ]
smuggler --> Wspomniane juz Pojezierze Drawskie. Sa jeziora, lasy, zamki (do zwiedzania) i w ogole dobre miejsce zeby na spokojnie odpoczac i wypic piwo. Jak lowisz to mozesz lowic, jak jesz to mozesz dobrze zjesc (dziczyzny, drobizny, i inne izny). Ludzi duzo nie ma, taniej niz na Mazurach. Polazic jest gdzie, pozeglowac mozna, splynac kajakiem tez sie da.
Polecam moja rodzinna miejscowosc Czaplinek ( Sam bywam teraz raz na 1,5 roku (bo daleko) ale zawsze chetnie:)

HR@BIA [ czynmy dobro ]
Jako "tambylec" muszę z przykrością stwierdzić, że to prawda. Solina jest tak skomercjalizowana, że gorzej być nie może. Sylikonowe cyce są już tak obwisłe, że nikt i nic z nich nie wydoi... Ceny wysokie o oferta gówniana. Polańczyk ma się lepiej także Smuggler wybierz się tam, a do Soliny wybierz sie na wycieczkę pieszo bądź drogą wodną :D Żarcie jest o niebo lepsze, tylko lodów nie kupuj zaraz w pierwszej budce po lewej dobrze radzę :)
promyczek303 [ sunshine ]
Przyjedź na śląsk :)
Wisła, Ustroń, Szczyrk, Żywiec - fajne miejscowości na spędzenie kilku wolnych dni. Wszystkie miejscowości obok siebie. Oczywiście bez kosmicznych atrakcji ale zawsze jest co robić. Np można skoczyć na bandżi :) Albo dać się wystrzelić z katapulty :P
Do tego masz blisko do Czech - a tam mają fajne baseny i jeziora (Od granicy w Cieszynie nie dalej niż 20km) Zresztą jezioro żywieckie też jest bardzo fajne, a jest na miejscu :)
A pociągi na trasie Wrocław - Wisła chyba jakieś są ;)
smuggler [ Advocatus diaboli ]
No coz, juz kupilem sobie pokoik w SOlinie. Komercja? Trudno. I tak zamierzam glownie szlajac sie po gorkach, nie po mieiscie.
HR@BIA [ czynmy dobro ]
Chodzi głównie o żarcie. Trzeba uważać, żeby w butelke nie dać się nabić... Także rób takie trasy, aby poza soliną jeść :D
smuggler [ Advocatus diaboli ]
Tak tez planuje, a jak beda zdzierac, to w razie czego moge kupic wyzywnienie w miejscu zakwaterowania.
tadek[5] [ 5 ]
Możesz pojechać pociągiem do Przemyśla (bezpośredni, ok 8h), a stamtąd do Soliny autobusem (z 1.5h).
Usiek [ Pretorianin ]
Gdziekolwiek na Mazury :D !!! Polecam też Soline :P

SzymX_09 [ Mr. Irony ]
Osobiście wybrałbym się w Bieszczady. W bardzo upalne dni możesz rozłożyć się nad brzegiem jeziora i 'pobyczyć'. Gdy znudzi Ci się odpoczywanie nad brzegiem jeziora, wybrać możesz się w góry - wędrówki, widoki, natura. Naprawdę warto odwiedzić Bieszczady (wiem, bo byłem kilka razy),
Sanchin [ Orchid Samurai ]
Na Solinę można też jechać pociągiem do Krakowa a z Krk gdzieś w Bieszczady. Do końca sierpnia jeździ też POLBUS z Wrocławia do Ustrzyk Górnych, m.in. przez Polańczyk. Wczoraj wróciłem z Wetliny (no, powiedzmy, że wczoraj z Wetliny, bo jeszcze się zatrzymałem w Krośnie, mimo że z Sanoka jestem :D), łażenia jak zwykle w Bieszczadach sporo. I jak wspomnieli wyżej - można nad wodę jak za gorąco.
HUtH [ pr0crastinator ]
Polecam to samo, co Bukary [15], cała okolica jest przepiękna, "kupa" zwiedzania, Kazimierz i Sandomierz przypominają klimatem małe miasteczka francuskie/włoskie, wspaniały klimat.
edit: [89] ah, no to pomyśl o Kazimierzu innym razem :p