Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Kolekcjonerzy Muzyki - vol. 9
Witamy wszystkich muzycznych koneserów, a także świeże pieczarki rozpoczynające swoją przygodę z kolekcjonowaniem albumów z muzyką, rozkoszowaniem się nią, wyrabianiem sobie o niej opinii i kształtowaniu swojego gustu. Muzyczna podróż wiedzie od pierwszej przesłuchanej płyty do ostatnich dni, a każdy kolejny krążek to nowy zestaw impresji.
Celem wątku nie jest chwalenie się tym kto ma więcej kasy (i miejsca w pokoju ;)), ale wymiana informacji na temat muzycznych nowości, wydań płyt, sklepów czy brzmienia.
Sklepy z muzyką:
Informacje o artystach, dyskografiach, wydaniach:
(japońskie tłoczenia i wydania mini-LP).
Dobre strony i fora:
Kolekcjonerzy:
Backside
*Jazz, jazzrock, progrock, rock, bluesrock, soul, funk, disco-funk, afrobeat, elektronika, ambient, wybrednie rap
*Miles Davis, Lonnie Liston Smith, Herbie Hancock, George Duke, Jean-Luc Ponty, Santana, Roy Ayers, Eno/Fripp, Gong, Soft Machine / Niemen, SBB
*
*
*
Behemoth
*Rock i Metal Progresywny, Industrial, Heavy i Thrash Metal
*Dream Theater, Nevermore, Pink Floyd, Transatlatnic, Ulver, Tomasz Stańko, Roine Stolt i Steven Wilson
*
*
GBreal.II
*Rock progresywny, rock, melodyjny metal
* Pink Floyd, King Crimson, Genesis, Rush, Riverside, Dream Theater, Porcupine Tree, The Mars Volta
*
*
k42a.
*punk rock, hard rock, 'lżejszy' metal, muzyka filmowa
*Queen, Green Day, Guns'N'Roses, muzyka filmowa
*
K4B4N0s
*Metalcore, Metal, Hard Rock
*Trivium, Children Of Bodom, Cradle Of Filth, Machine Head, Avenged Sevenfold, Virgin Snatch i Thy Disease
*
*
Kali93
*rock, metal
*Hunter, Coma, Slayer, Red Hot Chilli Peppers, The Rasmus
*
kobe47
*głównie rap, poza tym electronic, rock i wiele innych, na które wciąż zbieram kasę :<
*The Roots, DJ Krush, Dousk, The Jonesz, Bonobo, UNKLE, NIN, Atmosphere, Flying Lotus
*
*
kubomił
*rock, hard rock, metal, rap, hip-hop, jazz, r&b, chillout, indie, soul, house, punk, reggae
*Michael Jackson, O.S.T.R., Eminem, Tenacious D, Megadeth, AC/DC, System of a Down, Dżem, Sting, Pearl Jam, Led Zeppelin, Notorious BIG, Eazy-E, Justin Timberlake, Metallica, Gym Class Heroes, Chris Brown, Norah Jones, Airbourne, Bob Marley, Nirvana, Jason Malachi, Travie McCoy.
*
*
lavil
*Rap
*MC Eiht, Eazy-E, Ice Cube, Nas, Notorious B.I.G., Rakim, Big L, DJ Quik, Wu-Tang Clan, O.S.T.R.
*
Madril
*Głównie Metal i Rock, ale nie pogardzę niczym, co dobre. :)
*Iron Maiden, Shakira, Prodigy, Blind Guardian, Metallica, wszelkie projekty Kazika, Acid Drinkers.
*
*
mefsybil
*Thrash metal, death metal, rap, black metal, heavy metal, stoner rock/metal, psytrance
*Slayer, Behemoth, Eminem, Immortal, Acid Drinkers, Kyuss, Black River, Red Hot Chili Peppers, Astral Projection
*
Mk4o
* Post Rock, Prog Rock/Metal, Nu Metal, Alternative Rock/Metal, Hip-Hop, Chillout, Electronica
* Slipknot, toe, Dream Theater, Rage Against The Machine, Maximum The Hormone, Korn, Riverside, Tool, Incubus, LITE, Jazzanova, Zero 7, Lamb, Air, Zeus, ntk, O.S.T.R.
*
*
Montera
*pop, rock, metal, amerykański rap
*Michael Jackson, AC/DC, Metallica, Archive, Marilyn Manson, Ne-Yo, Mika, The Jackson 5, Eminem, Slipknot, Chris Brown, Jason Malachi
*
niesfiec
*Stoner Rock, Electronica (różnoraka), Rock, Metal i Nowoczesny Jazz.
*Karma To Burn, Corrosion Of Conformity, Kyuss, Thievery Corporation, Dj Krush, Skalpel, KNŻ.
*
*
recordable
*Metal, rock, punk i wszelkie ich odmiany, czasem jakaś elektronika, pop, rap
*Acid Drinkers , Bad Religion, KNŻ, Metallica, Franz Ferdinand
*
*
rog1234
*Metal (thrash, heavy, alterative), rock (hard, glam, alternative), szczątkowo inne gatunki
*Megadeth, Metallica, Iron Maiden, Rage Against The Machine, Slipknot, Stone Sour, Ozzy Osbourne, Aerosmith, Queen, The Sisters of Mercy, Guns N' Roses, Them Crooked Vultures
*
rrrr
*Hip Hop/Rap
*2Pac, Dr.Dre, The Game, Ice Cube, DMX, DonGuralEsko, SLU
*
szymonmac
*thrash metal, progresywny metal i rock, sludge, doom metal, industrial, heavy metal, stoner rock, rock i metal alternatywny, blues, jazz, neofolk
*
Zarowka
*Wszystko co wpadnie w ucho, z naciskiem na rock w każdej odmianie.
*Mógłbyś coś rozwinąć ;-) (dop. Behemoth)
Poprzednie części:
vol. 8 - https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=10246702&N=1
vol. 7 - https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=9806900&N=1
vol. 6 - https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=9474847&N=1
vol. 5 - https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=9231325&N=1
vol. 4 - https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8965889&N=1
vol. 3 - https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8682147&N=1
vol. 2 - https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8301311&N=1
vol. 1 - https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7865359
Następną, jubileuszową część powinien założyć szanowny Twórca niniejszego cyklu ;-).

kubomił [ Legend ]
czemu tak szybko nowa część? mogłeś poczekać do 300 postów.
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Przecież nie ma reguły. Wydaje mi się, że od 250+ to jest dobra granica.
Poza tym o ile mnie pamięć nie myli często było tak, że nowej części "nikomu się nie chciało" założyć zatem dwa podstawowe aksjomaty zostały spełnione. Nie narzekamy, piszemy na temat.
Ja mam w planie kilka zakupów, ale raczej wszystko na sierpień. Aktualnie najczęściej słucham ostatnio zakupionego Dream Theater, a dzisiaj też przesłuchałem Glorious Burden Iced Earth.

k42a_ [ The Blues ]
Najważniejsze aby kupić nowe Iron Maiden. :)

Montera [ Michael Jackson zyje ]
Dobrze jest. Do 300 postów brakowało tylko kilkunastu. A niedługo zrobię zakupy płytowe (bo na razie muszę kupić kilka gier) to dam fotkę.

Madril [ I Want To Believe ]
Najważniejsze aby kupić nowe Iron Maiden. :)
Dokładnie! :D
W momencie premiery będę w drodze z Rumunii do Włoch, z koncertu Maiden, na koncert Maiden. Pre-order przyjdzie do domu, ale może w Rumunii dorwę jakoś tanio tymczasowy egzemplarz. :P

dresX94 [ Happy Bóbr ]
Ostatnio zakupiłem 2 IMO znakomite płyty - Dark Side of the Moon Pink Floydów oraz Rolled Gold + czyli jedną ze składanek największych hitów The Rolling Stones. Co mogę powiedzieć o płytach, to oczywiście fakt, iż są genialne :) Płytę Fłoyd'ów można słuchać, słuchać i słuchać. Świetne "przejścia" pomiędzy utworami dzięki którym za pierwszym razem nie miałem większej świadomości, iż leci nowy utwór robią naprawdę spore wrażenie. Jednak największy plus tej płyty to GENIALNE teksty. Każda z piosenek porusza jakiś ważny temat. Moim faworytem jest Time, opowiadający o fakcie przemijania i mówiący nam, abyśmy cieszyli się życiem dopóki możemy. Co do płyty Stones'ów to na pierwszy pozytywny punkt idzie świetna okładka. Czarno-złoty napis "Rolled Gold +" robi spore wrażenie. Na dwóch zamieszczonych płytach znajdują się jedne z największych przebojów panów z Wielkiej Brytanii, takie jak "Satisfaction", "Paint it Black" czy mój faworyt "Gimme Shelter". Brakuje na pewno "Monkey Man", "Angie" oraz kilku innych "killerów", jednakże jestem z tej płyty bardzo zadowolony:)
P.S. Sory za brak zdjęć, ale aktualnie nie mam możliwości zrobienia:/
zarowka [ ]
No to rozwine
Zarowka
*Wszystko co wpadnie w ucho, z naciskiem na rock w każdej odmianie.
*Muse, Rise Against, Metallica, Kult, Billy Talent, Serj Tankian, Linkin Park, Skillet, Nirvana, 30 Seconds To Mars, Pink Floyd
Co do floydow - moglbym cale dnie lezec i sluchac Division Bell, plyta ma w sobie magie
k42a_ [ The Blues ]
zarowka --> co najbardziej Ci się podoba od Rise Against?
zarowka [ ]
Hmm ... Cala ostatnia plyta (no moze poza 2-3 kawalkami), w niedlugim czasie planuje dokupic reszte ich plyt (kazda moze slyszalem ze 2-3 razy)

dresX94 [ Happy Bóbr ]
zarowka no niestety Division Bell jeszcze nie miałem przyjemności wysłuchać. Następne w kolejce jest "Animals" lub "The Wall"
zarowka [ ]
A zaluj, bo imo to ich najlepsza plyta oraz taka na ktora mam ochote bez wzgledu na moj nastroj
Shoggoth [ Stairway to Heaven ]
Panowie jakie są wasze odczucia w temacie nowego Ozziego (Scream) ? Przesłuchałem już ta płytkę kilka razy i bardzo chcę znaleźć coś wyjątkowego, niestety nie daje rady. Pierwsze 3 utwory są znośne a reszta po prostu kiepska nie wspominając o fatalnym Time.
zarowka [ ]
Hmm ... Plyta jest ok i tylko tyle, nie jest to juz ozzy z czasow bs i poczatkow kariery solowej
kubomił [ Legend ]
Bardzo dobry album, aczkolwiek nie jakiś najwyższych lotów.
mefsybil [ Legend ]
mefsybil --> ja mam 4 + 1: Pandemonic Incantations, Satanica, The Apostasy i Evangelion. (+ Chaotica, ale teraz to traktują jako bootleg - mimo wszystko chciałem mieć te 2 cd, bo zawierają zremasterowany stary materiał i kilka nieopublikowanych nigdzie indziej coverów :)
Ja jeszcze poluję na "Endless Damnation", bo coraz więcej ludzi ma zauważyłem (zwłaszcza na oficjalnym forum się chwalą), tylko skąd to wziąć niby? :D Na allegro czasami się zdarzają, ale większość to piraty ponoć.
k42a_ [ The Blues ]
Też się trochę zmieniło...
k42a_
*heavy metal, thrash metal, hard rock, punk rock
*Queen, Iron Maiden, Metallica, Rise Against, AC/DC
mefsybil [ Legend ]
Akurat "All Hope Is Gone" przekonało mnie do tego zespołu, wcześniej jedyne co było dla mnie do posłuchania to tylko kilka partii perkusji. A tutaj jest naprawdę sporo fajnych kawałków, podoba mi się ta płyta.
kali93 [ Isildur ]
Śmierć Paul'a jakoś zainspirowała mnie żeby zainteresować się Slipknotem, posłuchałem i w ramach hołdu postanowiłem kupić:P

Madril [ I Want To Believe ]
A mi dziś przybył soundtrack z StarCraft II Collector's Edition. :D

Pan Jan 1947 [ Legionista ]
Ja kupiłem dzisiaj płytę Boys`ów

binkset [ Acacia Avenue ]
The Final Frontier Ironsów wychodzi 16 sierpnia, nie? MUST HAVE!!

kubomił [ Legend ]
Eeee tam :) MGMT i N.E.R.D wydają płyty w tym roku :P
zarowka [ ]
No i wychodzi nowy serj tankian no i rise against wchodza do studia !
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Sześć nowych albumów. Jednym planowanym zakupem był After Ihsahna, który w tej chwili uważam za jeden z najlepszych albumów metalowych w tym roku. W jakiejś recenzji określiłem to "wyrafinowanym metalem" i wydaje mi się, że zaproponowana nazwa odpowiada prezentowanej muzyce. Wykończenie tej płyty jest przepyszne. Fani Billa Pullmanna, saksofonu i metalu powinni być w siódmym... raju?
Pozostałych pięciu albumów nie kupiłem. Dostałem. W tej chwili przesłuchałem już dwa: Dark Blue World (przepiękny kobiecy wokal) i Phallus Dei. Na razie trudno szerzej napisać, ale coraz mocniej utwierdzam się w przekonaniu, że dwa wyrazy: granica i muzyka to antonimy.
K4B4N0s [ Filthy One ]
No to mogę się pochwalić.
As I Lay Dying - The Powerless Rise - Jestem gdzieś w połowie płyty i póki co mogę stwierdzić, że to najbardziej brutalna i ostra płyta w dokonaniach zespołu. Wydawało się, że już nic nie przebije An Ocean Between Us, a jednak. Z Płyty na płytę grają coraz lepiej.
Kittie - Paperdoll - Troszke zaskakująca, ale. Jest to limitowana do 2000 sztuk(mój egzemplarz ma numer 188) EPka zawierająca remix Paperdolla i 5 kawałków na żywo z 2000 roku. Troszkę damskiego Nu zawsze fajnie posłuchać :)
To zakupy z dzisiaj, a teraz zaległości:
Queens Of The Stone Age - Rated R - Nie będę wałkował, bo tyle już o niej było tu mówione. W/g mnie kawał solidnego grania.
AC/DC - Iron Man 2 - Składanka hitów australiczyków. Prezent od mojego przyjaciela z okazji urodzin. W sumie to polubiłem AC/DC dzięki temu :P
A dodam, że to nie koniec zbrojeń :)

boskijaro [ Nowoczesny Dekadent ]
Dzisiejszy zakup:
Gorillaz - Gorillaz
Flying Lotus - Los Angeles
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Dzisiaj dotarł do mnie album, o którym już zdążyłem napisać na forum. Na pewno jeden z najważniejszych zakupów w mojej płytotece. Jean Michel Jarre - Oxygene z 1976 roku. Moje pierwsze starcie z muzyką tego Pana (co prawda podparte tzw. rozpoznaniem terenu :-), ale bez jakiegoś zagłębiania się w szczegóły). Na razie części: druga i czwarta zrobiły na mnie najlepsze wrażenie. Brzmienie z 1976 roku jest mocno odczuwalne (wspaniałe!), ale wydaje mi się, że i tak jak na tamte czasy dopracowane do perfekcji.
Zdjęcie z dziwnym refleksem, ale nie mogę zrobić drugiego, bo już mi rozładował się aparat :-).
Aha. Poza tym w paczce otrzymałem też DVD Dream Theater ze słynnego koncertu Scenes From New York (to tak na marginesie po niedawnym zakupie krążka Scenes From a Memory). DT naprawdę mocno mi wchodzi od jakiegoś czasu.
kubomił [ Legend ]
boski - piąteczka za gorillazza : ) sam muszę się zaopatrzyć.

Backside [ Senator ]
Dołączam się do grona szczęśliwców :). Jedna płyta przyszła z Allegro, jedna kupiona w fajnym warszawskim sklepie z progrockiem, a dwie kolejne też, ale przypadkiem ;). Ale wizyty w sklepie, gdzie są fajni sprzedawcy, zawsze się tak kończą :).
Trzy razy wielka brytania w wydaniu psycho/bluesrockowym, progrockowym i jazzrockowym oraz fantastyczny, świeżo poznany zespół z Niemiec (kto zgadnie po okładce który to ;)).
Oj szykuje się fajne lato :)
Jean Michel Jarre - Oxygene z 1976 roku - płyta elektroniczna z '76 roku nie może być słaba :). Koniecznie muszę posłuchać. W ogóle aż wstyd jak mało Jarra znam.
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Backside ==> Moja wiedza o muzyce elektronicznej nie jest zbyt rozległa dlatego nie rozumiem tego co napisałeś w pierwszym zdaniu :-).
Jarre'a poznałem przypadkiem, a w jego muzyce zagłębiłem się od razu. Niesamowita sprawa. Jeden krążek może naprawdę wpłynąć na muzyczny gust albo przynajmniej mocno go rozszerzyć. Muszę sobie sprawić jakiś koncert, bo słyszałem, że nawet lepsze niż dokonania studyjne. Fajnie jest coś odkryć.

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Behemoth >>> Nie byłbym sobą, gdybym w takim momencie nie polecił Tobie... nie, nie... tym razem Nie Moshic'a i Combat Mission ;D, a dokonania Klausa Schulze, IMO najlepszego z twórców EL-muzyki.
Zarówno warta uwagi jest jego solowa produkcja na którą składa się w tej chwili kilkadziesiąt albumów, ale też kooperacje, jak ta z Pete Namlookiem pod postacią projektu The Dark Side Of The Moog, czy liczna już w krążki kooperacja z niesamowitą Lisą Gerrard i jej boskim wokalem. ;]

Backside [ Senator ]
Behemoth ---> chodziło dokładnie o to, o co napisałem ;). W tym okresie robiło się świetną elektronikę.
Generalnie elektronika lat '70 jest szalenie ciekawa. Z dwóch powodów: brzmienie i instrumenty.
W latach '80 masowo zaczęło się polerować brzmienie na bardziej "sterylne", jak i przestało się używać instrumentów analogowych. Zaczęły dominować klawisze o z góry zaprogramowanym brzmieniu (a nie brzmieniu, które artysta sam tworzył manipulując setkami pokręteł) - i to w dodatku brzmieniu tandetnej jakości.
To samo się tyczy bębnów. W latach '70 były albo prawdziwe drumsy albo tzw. sekwensery o fantastycznym dźwięku. W latach '80 pojawiają się bębny elektroniczne i bębny simonsa oraz drum machine'y o brzmieniu nieraz tandetnym (patrz śmiechowy kawałek Vlad - Supersonic Electronic ;))
To co napisałem łatwo sobie "zaudializować" przy pomocy 2 utworów weteranów elektroniki - Tangerine Dream :)
1974 - (tak od 1:40)
1985 -
Oczywiście nie mówię, że to co późniejsze jest złe i nie da się słuchać :). Sam lubię sporo elektroniki z lat '80. Ale jest ona zdecydowanie mniej intrygująca. Dominują konkretne kawałki (muzyk zamienia się w orkiestrę i naśladuje inne instrumenty), mniej rozbudowane formy. A to co z lat '70, niemal zawsze jest jakieś kosmiczne, lekko psychodeliczne, urzekające... i znacznie bardziej pomysłowe.
Polecam 2 albumy. Zrobiły na mnie gigantyczne wrażenie:
Tangerine Dream - Ricochet
Brain Eno & Robert Fripp - Evening Star
Xinjin [ Bending Unit 22 ]
Znacie coś do polecenia z jazz rocka w stylu Franka Zappy lub Manfreda Manna? Chciałbym abyście też coś polecili z angielskiego rocka progresywnego lat 70 coś a'la Atomic Rooster czy Rare Bird.
Jeśli coś ciekawego to napiszcie :)
Thanks :)
edit: Backside - właśnie zauważyłem wcześniejszego posta - stawiam na Brainstorm :)

Backside [ Senator ]
Xinjin --> są setki dobrych płyt :). Zagadaj do mnie kiedyś na gg, to coś 'popolecam'.
Tymczasem trochę klasyki
Jazzrock:
Mahavishnu Orchestra - Inner Mounting Flame
Return To Forever - Where Have I Known You Before
Al Di Meola - Elegent Gypsy
Jean-Luc Ponty - Upon The Wings of Music (to skrzypek który grał z Zappą)
A z progrocka koniecznie
Gong - You (kosmiczny klimat)
Steve Hillage - L (mnóstwo psychodelicznej gitary
Soft Machine - Third (klasyka połączenia jazzu i progrocka)
Camel - Camel oraz Mirage (arcydzieło!)
Polecam też wybrać się forum www.rockjazz.pl :).

Xinjin [ Bending Unit 22 ]
Backside - dzięki ;) Będzie co w końcu posłuchać :) Wbiłem też na twojego bloga. Jeśli bym czegoś szukał to jest możliwość abyś coś tam wrzucił?
Madril [ I Want To Believe ]
U mnie ostatnio spokój z zakupami. Wydałem przez ostani miesiąc już sporo kasy, nadchodzące koncerty Maiden pociągną jeszcze więcej, więc chwilowo mały zastój, żeby nie przeszarżować. :)
Najbliższy plan to oczywiście nowy album Maiden, a od września znów zaczynamy standardzik. :)
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Backside, meryphillia ==> Jak się patrzę na dyskografie polecanych przez was artystów to łapię totalnego "zonka". Po kilkadziesiąt płyt w przekroju twórczości to dla mnie, fana przede wszystkim rocka i metalu (standard 10-15 płyt w dorobku artysty) jest liczbą naprawdę imponującą. Dobrze, że Bakcside polecił jakieś konkretne tytuły, bo rzeczywiście "jest w czym wybierać" ;D.
Dwa główne cele na ten rok:
*Iron Maiden "The Final Frontier"
*James LaBrie "Static Impulse"
...ale pewnie na tym się nie skończy. Choć z drugiej strony to przydałby mi się nowy stojak. Płyty już mi się nie mieszczą i "latają" po pokoju.
Shoggoth [ Stairway to Heaven ]
(żeby nie było wykonanie jest kiepskie, ale głos fantastyczny)
Może się nie znam ale wydaje mi się, że mamy nieoszlifowany diament a promujemy Gosie Andrzejewicz. Przykre.
GBreal.II [ floydian ]
U mnie zastój, bo fundusze przeznaczone na muzykę poszły na wyprzedaże na Steamie.
Ale już leci do mnie nowy album Avenged Sevenfold.

boskijaro [ Nowoczesny Dekadent ]
Dobra, co jakiś czas wrzucam swoje zdobycze to się dopisze
boskijaro
*generalnie electronic oraz niektóry rock
*Sigur Rós, Flying Lotus, Chemical Brothers, Coldplay, Gorillaz, Crystal Castles, Mum, Pantha du Prince
a tu dzisiejszy zakup (z Allegro, amerykańskie wydanie :> w Polsce za ta cene widzialem badziewiaste "zagraniczna płyta polska cena")
K4B4N0s [ Filthy One ]
Ale już leci do mnie nowy album Avenged Sevenfold.
Skąd dorwałeś? :o
Znajomy dostał taką informację po pre-orderze:
Bardzo przepraszamy za przedłużający się termin realizacji zamówienia na tytuł Avenged Sevenfold: Nightmare [CD].
Tytuł jest premierą i w opisie aukcji podana została informacja o wysyłce przedmiotu po dacie premiery ustalonej przez dystrybutora czyli po 23 lipca 2010r.
W dniu dzisiejszym otrzymaliśmy informację od firmy Warner Music, iż niestety straciła ona prawa do wydania tytułu i co w konsekwencji oznacza, że płyta nie ukaże się w sprzedaży.
GBreal.II [ floydian ]
Zamówiłem na bangcd.com ale dopóki nie będę miał płyty w rękach, to zdecydowanie nie będę polecał sklepu, bo przez 4 miesiące w ogóle nie aktualizowali strony. Ostatnio ruszyli z kopyta, więc zaryzykowałem.
W opisie zamówienia mam:
1 Nightmare Avenged Sevenfold CD Shipped 29-Jul-2010
Czyli wysłali...
Poza tym - na zavvi czy angielskim amazonie płyta jest. Amazon podaje status "in stock", więc problemy są chyba po stronie polskiego oddziału Warner Music. Pierwsze z resztą słyszę o takich dziwnych kłopotach wydawcy.
K4B4N0s [ Filthy One ]
Tak, tak. To jest tylko i wyłącznie Polska. Przecież już był konkurs nawet na 'fejsie' A7X na zrobienie sobie fotki z płytą.
Ech... straszna lipa...

boskijaro [ Nowoczesny Dekadent ]
W końcu znalazł się w mojej kolekcji album, który powinien być w niej od dawna - płyta, która na dobrą sprawę sprawiła,że zacząłem "poszukiwać" muzyki, czegoś ponad to co się słyszy w radiu itp. Na dobrą sprawę pierwszy kontakt z elektroniczną muzyką; album mnie dosłownie oczarował. Do dziś żywię do niego uczucia i dużą dozę nostalgii. Zdecydowanie jeden z "albumów życia".
Underlinge [ Pretorianin ]
No i oto i wspominane uzbrojenie:
(alfabetycznie)
As I Lay Dying - An Ocean Between Us (2007) - Solidna dawka soczystego metalkoru.
Children Of Bodom - Stockholm Knockout Live (2006) - Dwupłytowe wydanie audio koncertu ze Sztokholmu. Z biglem zagrane, że tak powiem :)
Chimaira - Ressurrection (2007) - Edycja Specjalna moim zdaniem najbardziej kompletnego albumu zespołu.
Rise Against - The Sufferer & The Witness - Punk Rock jaki lubię. Płyta mocno postawiona na owy gatunek. Zawiera już nieśmiertelne kawałki jak Ready To Fall czy Prayer Of The Refugee.
Slipknot - Slipknot - Rodzynek na torcie. Nie trzeba tłumaczyć. Digipaczek z 4 bonusami.
boskijaro-->To jest właśnie to uczucie, kiedy kupuje się obiekt marzeń :)

Mk4o [ Generaďż˝ ]
Kabanos --> Slipknot...Od nienawiści (no dobra...niechęci) do zakupu albumu ;p. W sumie to też się tyczy Mef'a (tylko on jeszcze Slipknota nie zakupił) bo wypowiedzi z [20] się nie spodziewałem. Gratuluję choć szkoda, że nie załapałeś się na wydanie Anniversary. :) Oprócz tego z chęcią wziąłbym koncertówkę CoB'a. :)
Kurde....sam muszę nadrobić zaległości bo narobiło się ich sporo, a dotychczasowe 8-10 albumów w tym roku mnie zdecydowanie nie zadowala. Cóż...inne wydatki były po drodze choć 10000 Days już prawi wziąłem ze sobą do kasy ale się opanowałem niestety.
mefsybil [ Legend ]
Kabanos --> Slipknot...Od nienawiści (no dobra...niechęci) do zakupu albumu ;p. W sumie to też się tyczy Mef'a (tylko on jeszcze Slipknota nie zakupił) bo wypowiedzi z [20] się nie spodziewałem
Aktualnie nie mam kasy, a płyty które kupuję to absolutne must-have'y. "All Hope Is Gone" do nich nie należy, ale z czasem niektóre płyty podobają mi się coraz bardziej, inne coraz mniej. Może Slipknotowi też się to trafi.

K4B4N0s [ Filthy One ]
Mk4o-->Ano co by nie mówić. Długo się przekonywałem, a wszystko miało swój punkt zwrotny na zeszłorocznym Downloadzie.
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Hm. Liczba moich wszystkich albumów przerosła rozmiary mojego regału na płyty. Pomyślałem, że kupię sobie identyczny, ale jego cena mnie zabiła.
Pomyśleć, że trzy lata temu kupiłem taki sam regał (z szybką i tego typu pierdołami) za 300zł (łącznie z przesyłką). Tym niemniej dla osób, które posiadają grube portfele polecam ten adres, bo można tam znaleźć naprawdę świetne regały.
Dla Backside'a jak znalazł na połowę kolekcji :-).
A swój problem rozwiązałem ekonomicznym 75CD z MM, który posłużył mi za "progresywną półkę".

Mk4o [ Generaďż˝ ]
a płyty które kupuję to absolutne must-have'y
No ja mam z tym problem bo nie zawsze się za must have'y zabieram tylko często biorę coś co akurat jest pod ręką i pewnie bym kupił w dalszej przyszłości tak czy siak ale nie ma etykietki "Must Have". To np. się tyczy chociażby 2 albumów O.S.T.R.'ego, które kupiłem jakiś czas temu.
a wszystko miało swój punkt zwrotny na zeszłorocznym Downloadzie.
Swoją drogą to nawet w tym wątku rozmawialiśmy o tamtej edycji Download'a. Konkretny koncert, a śpiew publiki przy Duality...poezja...ciarki (te pozytywne;p) na całym ciele. :D
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
A ja miałem okazję porozmawiać z Elizabeth Fischer z Dark Blue World. Może was to zainteresuje, bo dwie płyty, które wydał ten zespół to naprawdę ciekawa, niekonwencjonalna muzyka :-).
Chris_Martin [ rogalinho ]
Moje płytki:
[1] Brakuje mi jeszcze 2 płyt do skompletowania dyskografii Nas'a. Distant Relatives zakupione z edycji 'polska cena' - pierwszy i ostatni zakup płyty z tym napisikiem.
Shoggoth [ Stairway to Heaven ]
Fakt, szkoda że tej Polskiej Ceny na pół okładki nie wymalowali...

kubomił [ Legend ]
Mam tylko jedną płytę z tym napisem - "Relapse" Eminema :P Strasznie to wygląda moim zdaniem, ani tego zdrapać, ani zamaskować. Druga sprawa to nieszczęsne digipacki...
Teraz planuję (i odkładam kaskę) na nowe N.E.R.D i może MGMT.
Póki co - dyskografia Eminema i Nirvany/Paramore. I wreszcie "Ride the Lightning".
Shoggoth [ Stairway to Heaven ]
Dawaj fotki!

kubomił [ Legend ]
Nie mam! Planuję ! ;p
aterazione [ Senator ]
Ja niedawno kupiłem parę płytek może się wkrótce pochwale

Shoggoth [ Stairway to Heaven ]
W końcu kupiłem Runnin' Wild w przyzwoitej cenie 30zł nówka :]

szymonmac [ Legend ]
Mała aktualizacja kolekcji :)
Po pierwsze - dwa albumy Megadeth:
Rust In Peace - bezapelacyjnie najlepszy album tej grupy, jeśli nie jeden z lepszych albumów thrashowych, każdy kawałek jest niesamowity, zarówno ścieżki basowe Ellefsona, jak i gitarowe Mustaine'a i Friedmana po prostu powalają.
Drugi album Megadeth to "Cryptic Writings". Akurat ten, bo "Peace Sells" już nie było, a miałem do wyboru to lub "Risk" (który swoją drogą takim złym albumem nie jest), a "She-Wolf" i "Trust" to jedne z lepszych kawałków tej grupy :)
Oba to (niestety) re-mastery, ale nie miałem czasu, ani pieniędzy, żeby uganiać się za oryginalnymi nagraniami, tym bardziej, że nie brzmią wcale tak źle :)
Następne albumy to Pink Floyd - Music from the film "More", album bardzo dobry, ale nie powalający, jak pozostałe albumy tej grupy, rozpisywać się nie będę.
Później Black Sabbath - Dio Years. Zbiór najlepszych utworów (wg producenta :P) tej grupy, podczas gdy wokalistą był zmarły niedawno Dio + trzy nowe kawałki. Płyta świetna, rzeczywiście kawałki wybrane to po prestu esencja tzw. "Heaven And Hell", a nowe kawałki są także oczywiście bardzo dobre.
Ostatnie dwa albumy to Soundgarden - Down On The Upside oraz białoruskie, folkowe trio Troitsa, ale tych dwóch albumów jeszcze nie zdążyłem ich przesłuchać w całości, więc nie będę ich opisywał.
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
szymonmac ==> Ciekawe zakupy. Co do Rust in Peace to rzeczywiście jest to jeden z najlepszych albumów Megadeth jak i solidna, znacząca dla gatunku porcja thrash metalu. Napisałem "jeden z najlepszych", bo moim zdaniem równie dobry, a przy tym bardzo niedoceniony jest album pt. Countdown to Extinction. Rzecz wymagająca poznania.
Natomiast nie do końca rozumiem co masz na myśli pisząc o Floydach, cyt: "album bardzo dobry, ale nie powalający, jak pozostałe albumy tej grupy", bo z tej wypowiedzi można wywnioskować, że Floydzi w przekroju swojej twórczości nagrywali bardzo dobre, ale nie powalające albumy, co jest już dosyć ryzykownym wnioskiem :-). Mnie "powaliły" co najmniej dwa albumy tej grupy.
szymonmac [ Legend ]
Miałem na myśli to, że porównując "More" do takiego "The Wall", czy "Dark Side Of The Moon", przynajmniej dla mnie wypada trochę blado. I właśnie wymienione przeze mnie albumy, śmiem nazwać powalającymi :) Przyznaję, że nie przesłuchałem wszystkich albumów PF, ale zrobię to, mając oryginalne płyty, a nie "empetrójki", więc opinię wyrażam tylko po przesłuchaniu tych trzech płyt, więc rzeczywiście pisanie "album bardzo dobry, ale nie powalający, jak pozostałe albumy tej grupy" jest może trochę nie na miejscu, ale trudno :) "More" to po prostu bardzo solidne granie, kawałki nie powiązane ze sobą, a następne albumy to albumy koncepcyjne, a myśl, że utwory są ze sobą powiązane muzycznie (więc też lirycznie), przyznaję, cholernie mi się podoba, więc te albumy, jak mówiłem, mnie "powaliły". Zresztą Gilmour sam przyznał, że, płyta tworzona była w pośpiechu i bez należnej jej uwagi i poświęcenia, a muzycy potraktowali ją jako typową "pracę na zlecenie".

szarzasty [ Mork ]
Moja najnowsza zdobycz sprzed kilku dni. At the pulse of Kapitulation w okazyjnej bardzo cenie :D Kilkadziesiąt minut miazgi, sieki, smierci, zniszczenia, szatana, nienawiści i plugastwa najwyższej jakości. Koncert będący idealnym przykladem jak należy grać trasz (byle szybko, byle głośno, nakurwiajmy piekła nie ma!), zbiór kawałkow z najlepszych lat i albumów (prawie - zagrany jeszcze przed swietnym tez Coma of Souls) zespołu.
hmmmm chyba niedobre zdjecie nie chce sie wgrac :E

aterazione [ Senator ]
[69] Nie strasz mnie :O
To może coś ja wrzucę bo 3 dni bez żadnego postu trza trochę ruszyć
Za mocno zmniejszyłem do dupy jakość
"Polska Cena" :D
Co do Cypress Hill Składanka 2CD, ale co jest śmieszne na wkładce pisze Trouble, a wyskakuje mi Smoke The Bong (Jak dobrze pamiętam tytuły, ale ogólnie dobra płyta

kubomił [ Legend ]
Czekam na dwa, bardzo łakome kąski...
aterazione [ Senator ]
^Mianowicie

Shoggoth [ Stairway to Heaven ]
Nowości.
W końcu Hey - Ho! które można bez strachu o układ nerwowy, słuchać z kompaktu.

kubomił [ Legend ]
[72] pochwalę się, jak już dojdzie paczka : )
Shoggoth - no i git, nowy albumik Maidenów. Ja nie mogę się osłuchać jeszcze, ale Tobie gratuluję zakupu :)
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Najważniejszy (i jedyny) zakup tego miesiąca. Pomimo, że pudełko z edycji specjalnej uważam za totalną porażkę dobrą na konserwy czy śledzie to sam materiał jest wyborny. Na pohybel malkontentom.
Shoggoth [ Stairway to Heaven ]
^^ Dobrze prawi płyta jest świetna!
Oglądem też to wydanie ale jakoś bardziej przekonała mnie wersja którą kupiłem.
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Ja się połasiłem na dodatkowe materiały (w tym video), ale widziałem tysiąc lepszych "edycji specjalnych". Już choćby nawet ta z czasów A Matter Of Life And Death... normalne opakowanie na CD w slipcase, dwie płytki, świetny materiał DVD. A z ostatnich bardzo podobały mi się wydania specjalne solowej płyty Ihsahna (też opakowanie CD + Slipcase + druga płyta) oraz nowej płyty Korn (duże digi + druga płyta).
binkset [ Acacia Avenue ]
ja też kupiłem The Final Frontier. Dużo osób na forum na nią jedzie, ale osobiście mi się bardzo podoba. Chyba nie potrafię wybrać najlepszej piosenki, za to najmniej mi się chyba podoba The Alchemist
[79] Ja po prostu rozumiem, że każdy ma swoje zdanie, niektórzy się z nim nie zgadzają, a inni owszem. W sumie to mam to gdzieś :D
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
binkset ==> Nie sugeruj się opiniami innych. Album ma się przede wszystkim podobać Tobie i to nie dlatego, bo podoba się czy nie podoba się komuś innemu. Forumowi krytycy Iron Maiden to w dużej ilości przypadków ci sami ludzie, którzy kiedyś zarzucali zespołowi, że powiela studyjne schematy... teraz mówią coś o odejściu od korzeni. Wnioski są logiczne ;-).
Chris_Martin [ rogalinho ]
[70] Warriorz kupiłeś przez allegro?

aterazione [ Senator ]
^ Nie z allegro mam tylko Snoopa
Tylko teraz 14-90 dni :O Ja miałem od ręki.

mefsybil [ Legend ]
Ja mam taśmy Kohorta, Bundeswehry i Inpestae limitowane do 500 szt!
faner [ Druid Ewenement ]
Da się gdzieś kupić 39/Smooth, Green Day? CD wersję, oryginalną i z książeczką?
Będę wniebowzięty jak mi to znajdziecie.
Royal_Flush [ Generaďż˝ ]
A to i ja się pochwalę swoją jakże bogatą kolekcją :)
Kokosów może i nie ma ale od września biorę się za ostre kupowanie :)
Najpierw druga płyta NDK i solówka Basa i zaczynam kupowanie Boba ;)
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Co do Vavamuffina to polecam bo naprawdę dobra :)
golmann [ Generaďż˝ ]
Narazie skromnie, ale jest-------->
Po wakacjach zacznę wiecej kupywać

Backside [ Senator ]
U mnie fajnie. Przywiozłem z austro-czeskiej CK wycieczki kilka bardzo fajnych nagrań - 3 płytki: słowackiego i niemieckiego zespołu jazzrockowy oraz 1 niemiecki freejazowy. A oprócz tego - ech - amerykański projekt Michała Urbaniaka i Urszuli Dudziak "Funk Factory"... żeby takie rzeczy stały na półce w austriackim sklepie, a do Polski sprowadzać trzeba... :| - a muzyka przednia, mamy się czym chwalić!
A oprócz tego przyszła duża paczka z fana: sporo Deep Purple, sporo free-jazzu, trochę progrocka, trochę luźnego grania, 2 fajne koncerty :)
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Ja zrobiłem ostatnio wykres mojej płytoteki pod kątem sklepów w jakich kupowałem krążki. Od samego początku, a więc od zamierzchłych czasów 2003 roku...
W tej chwili największe wpływy ma Merlin, a mocno "na nogach" stoi też Fan. Zobaczymy jak ta tendencja będzie wyglądać za jakieś 2-3 lata. Z tego co widzę w tym roku najczęściej kupuję w Media Markcie (wszystkie 13 albumów z tego roku, bo w poprzednim mieście, w którym mieszkałem po prostu MM'u nie było :-)). Takie sklepy jak Omnio, Fan czy Gigant przydają się kiedy trzeba załatwić coś trudno dostępnego. Empik drożyzna, a Merlin mnie dobija ze swoimi opóźnieniami.

K4B4N0s [ Filthy One ]
Bosch? To wycieraczki samochodowe też wliczamy w to?

kubomił [ Legend ]
Nareszcie.
Nirvana - In Utero - wydanie z 1993r :) Zdecydowanie moja ulubiona od Nirvany.
Anthrax - Among the Living - wydanie Islands Records z 1987r. Świetny album.
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Szczęśliwie pozbyłem się puszki na konserwę, w której zapakowana była nowa płyta Iron Maiden. W jej miejsce zakupiłem od razu edycję zwykłą, która tysiąc razy ładniej wygląda. Naprawdę edycja limitowana The Final Frontier to jeden z najbrzydszych limitów jakie widziałem, w dodatku nie bronią jej nawet materiały specjalne, które pewnie "za chwilę" będą dostępne wszędzie. Chwała, że ukazało się też normalne, zgrabnie wyglądające wydanie normalne.
K4B4N0s ==> To również nazwa księgarni, ale pomyliłem nazwę. Powinno być Bosz ;-).
Shoggoth [ Stairway to Heaven ]
kubomił --> same perełki, gratuluję :]
To i ja się pochwalę dzisiaj przyszło :P Jedna z moich ulubionych płytek.
Madril [ I Want To Believe ]
Byłem na wakacjach, wróciłem, winyl The Final Frontier dostałem uszkodzony, przez kuriera zapewne. ;/ Mam nadzieję, że mi wymienią.
Później napiszę o nowych zakupach. :)

K4B4N0s [ Filthy One ]
mk4o-->Pamiętasz ten koncert jeszcze?
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
Dub Selector: W sam raz na lato. Do piwa, do jointa, do chilloutu, do wyrka. Sporo tu nowoczesnego dubu spod znaku Dreadzone. Miło.
Tomasz Stańko - "Too Pee": Głupi sądziłem po stosunkowo spokojnym początku, że będę miał do czynienia z czymś lżejszym niż freezjazzowe łamańce. Nie jest to może "Peyotl", ale jeździ po bańce zdrowo. Nie wiem co sądzić o tej płycie i podejrzewam, że nie zmieni się to i przy piątym przesłuchaniu.
Dynamind - "We Can't Skate" / "Mix Your Style": Pierwsza i zdaje się jedyna licząca się kapela rap-core'owa w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Płyty te były wydane za czasów gdy triumfy zaczął święcić nu-metal. Tymczasem słychać tu garaż, surowe, punkowe brzmienie i żadnego popu. Bliżej temu do Flapjacka niż 100% Bawełny. No i z pewnością ciekawostką jest gościnny udział nieżyjącego Bolca.
Raging Speedhorn - "We Will Be Dead Tomorrow": Pewien brytyjski dziennikarz określił muzykę RS jako "dwóch ryczących pawianów". Coś w tym jest. Ta muzyka to wypadkowa Black Sabbath, AC/DC i dajmy na to... Napalm Death. Taki death'n'rollowy heavy metal na dwa zdarte wokale.
Scissorfight - "American Cloven Hoof Blues": Z tej płyty jestem chyba najbardziej zadowolony. Czwórka rednecków (?) z New Hampshire określa swoją muzykę jako "Acid Mountain Rock". Faktycznie, podobnie jak np. w przypadku Kyussa miejsce nagrywania miało ogromny wpływ na brzmienie. Przepotężne sabbatowskie i "nakwaszone" riffy, szczypta Motorhead, Lynard Skynard i jakiegoś bliżej nie określonego grind core'a tworzy miks którego nie powstydziłby się szalony rzeźnik ćwiartujący setnego wołu. Do tego teksty nawiązujące do pirackich legend, Lovecrafta i już mniej ambitnie do chlania, ćpania, rżnięcia, bójek i polowania. A wszystko doprawione czarnym, smolistym i wisielczym humorem. Rewelacja, kocham tą kapelę.
PS: Opłaca się zaglądać do koszy z płytami w Leclercu. Dub Selector, Dynamind i Stańko: do 16 PLN za sztukę. Jeżeli kogoś to interesuje to widziałem Venom (jakiś czarny digipack) w Leclercu przy Aspekt też za jakieś śmieszne pieniądze.
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Madril ==> A masz już jakieś zdanie o nowym Maiden?
kali93 [ Isildur ]
Planuję na urodziny zrobić sobie mały prezent, i kupić albumów za określoną sumę. Pytanie moje, gdzie najtaniej i najpewniej?

K4B4N0s [ Filthy One ]
widziałem Venom (jakiś czarny digipack) w Leclercu przy Aspekt też za jakieś śmieszne pieniądze.
W tym na środku tuż przed wejściem na sklep czy tam w prawo przy aparatach itp.?
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
@K4B4N0s
Bliżej gierek i stoiska z odsłuchem.

K4B4N0s [ Filthy One ]
To z rana na rower i wycieczka, po drodze do Fortuny wstąpie bo dawno nie byłem. Dzięki.

Royal_Flush [ Generaďż˝ ]
Kurde NDK znowu przesunęli wydanie płyty z 1 września na wrzesień 27 :/
O oficjalnie podali 24 wrzesień
I moje pytanie. Opłaca się zamawiać przedsprzedaż na allegro? Czy lepiej poczekać i gdzieś indziej kupić?

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Moja najnowsza kolekcja, jeszcze kompletowana, to netlabel INQB8R.
Za cholerę nie wiem nawet co wydają, ale z chęcią się o tym przekonam.
;]

mefsybil [ Legend ]
PS: Opłaca się zaglądać do koszy z płytami w Leclercu. Dub Selector, Dynamind i Stańko: do 16 PLN za sztukę. Jeżeli kogoś to interesuje to widziałem Venom (jakiś czarny digipack) w Leclercu przy Aspekt też za jakieś śmieszne pieniądze.
Zajebiście się opłaca. U mnie są tylko biesiady z lat '60 i jedyne co znalazłem ciekawego to Led Zeppelin, którego i tak nie słucham na tyle żeby płytę kupować. Nawet nie wiem jakim cudem się to tam znalazło.
A, Leclerc znam jak własną kieszeń, więc niemożliwe, żeby był jeszcze jakiś inny kosz. A zwłaszcza taki, w którym znalazłbym Venoma.
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
@mefsybil
To twój problem. Albo nie ten Leclerc, albo nie to miasto;->.

boskijaro [ Nowoczesny Dekadent ]
Ależ udany zakup!
Kolejne płyty które musiały się znaleźć w mojej kolekcji
Music has the Right to Children - najlepszy (imo) album Boards of Canada, niesamowity klimat i niezwykły kunszt w elektronicznych dźwiękach
Parachutes - następny album, który spowodował moje "otwarcie się" na muzykę, od niego zaczęło się moje uwielbienie dla Coldplaya :-)

aterazione [ Senator ]
To w Leclercu są płyty? Muszę obczaić mocniej ten market byłem parę razy, ale po chabas i mleko więc nie widziałem.

Madril [ I Want To Believe ]
Behemoth --> Podoba mi się. Tyle na razie, raczej nie rozbieram tego na części pierwsze. :)
Kupiłem sobie w sklepie w La Scala (to jest raj dla fanów opery i muzyki klasycznej chyba :D) Carminę Buranę w wykonaniu orkiestry i chóru z Atlanty pod przewodnictwem Roberta Shawa. Pan w sklepie powiedział, że z wydań, które ma, to ma najlepszy chór, więc się na nie zdecydowałem. :)
Do tego w jakimś włoskim odpowiedniku Empiku znalazłem She Wolf Shakiry z pakiecie z singlem Waka Waka, więc teraz mam do sprzedania sam album, ktoś chętny? :)
Sethan [ Mapex VX Fusion ]
boskijaro -> za ile dostałeś BoC?
boskijaro [ Nowoczesny Dekadent ]
55zł :P leżało gdzieś głęboko za innymi płytami, mam wrażenie że od dawna. Pewnie dałoby się taniej znaleźć, ale nie mogłem się powstrzymać
Royal_Flush [ Generaďż˝ ]
ej a są gdzieś sklepy z używanymi płytami?
Może ktoś już nie słucha, potrzebuje kasy i sprzedaje a ja chętnie bym zaoszczędził trochę kasy a efekt raczej ten sam.
faner [ Druid Ewenement ]
No to ja też coś dam.
Usunąłem sobie niechcący opinie na temat moich płyt, i teraz mi się pisać tego nie chce od nowa.
Cz. 1
Sorry za takie zdjęcie.

kubomił [ Legend ]
mateuszek - allegro.
tez gunsów muszę kupić.
faner [ Druid Ewenement ]
I część druga. Plus takie dwa dodatki.
Byłoby jeszcze ze 400 oryginalnych punkowych i rockowych kaset, ale ciotka to spaliła (do dziś jestem na nią wkurzony).
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
faner ==> Pogratulować ciotki! Może miała wtedy ciopkę?:D.
Kilka fajnych krążków w zestawie. Z mojej perspektywy szczególnie jeśli chodzi o dwa albumy Maiden z Paulem Di'Anno i o starą dobrą IRĘ. Ten album Liroya też znam :-). Generalnie czuć punk/rockowy oddech. Surowo, ze złością.
kali93 [ Isildur ]
Dwa nowe nabytki
Hunter - Medeis i Metallica - ... And Justice For All
W planach mam jeszcze Ride The Lightning, i dwie płyty Behemoth'a - The Apostasy i Evangelion.
mefsybil [ Legend ]
Dwa nowe nabytki
Hunter - Medeis i Metallica - ... And Justice For All
Co do ...AJFA to "Blackened" byłoby najlepszym utworem thrash metalowym wszech czasów, gdyby nie to wyciszenie basu, brr. Tak to można zamknąć to w szufladzie castrated metal :P Jednak u mnie zajmuje 3. miejsce w rankingu płyt Mety ;)
"Medeis" też kozacka płyta, parę utworów stanowi dziś te najbardziej rozpoznawalne od Huntera, jednak IMO bardziej zmiażdżyli na "T.E.L.I.", a potem jeszcze dali kopa w ryj nagrywając "Hellwood" ;)
K4B4N0s [ Filthy One ]
A ja byłem wczoraj na dworcu śródmieście, gdzie obejrzałem asortyment sklepu na peronie. Vader się znajdzie, Metallica, Venom, Alice In Chains, Black Label, bardzo dużo Santany, Van Halen, Vai i takie tam. Ogólnie sporo do wyboru w cenach max 25zł.
A i jeszcze piękne wydanie Elvisa w metalowym pudełku za 15zł.
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
kali93 ==> Ciekawe zakupy. Oba krążki też posiadam w swojej płytotece.
AJFA kupiłem jeszcze w nieistniejącym już Vividzie. To jeden z moich ulubionych albumów Metalliki. Wiele osób zarzuca mu surowe, pozbawione basu brzmienie i trochę w tym prawdy, ale pomimo tego album się broni i kasuje wiele innych. Klasyk thrashu z przynajmniej pięciami totalnymi wymiataczami: Blackened, One, Harvester Of Sorrow, To Live Is To Die i genialne Dyer's Eve.
Medeis Huntera jest OK, ale według mnie ten krążek jest bardzo nierówny (czego nie można już zarzucić np. bardzo udanym HellWood i T.E.L.I...). Tym niemniej to właśnie na Medeis Hunter wypłynął do masowej świadomości, a jest to ich drugi LP. Kilka utworów z tego albumu zasługuje na najwyższe uznanie z Lożą Szyderców, So... i Fallen na czele. Odwróć okładkę, bo jej alternatywna wersja wygląda lepiej ;-).
Nie kupuj krążków Behemotha, bo to strata kasy.
kali93 [ Isildur ]
Behe--> Co racja, to racja. Basu w ogóle nie słychać a w takim One Jason naprawdę się postarał:)
K4B4N0s [ Filthy One ]
Odwróć okładkę, bo jej alternatywna wersja wygląda lepiej ;-). - To samo chciałem powiedzieć. :)
W/g mnie Medeis jest całkiem w pytkę. Fantasmagoria, So..., Mirror Of War i Kiedy Umieram to dla mnie faworyty, ale mimo to większość kawałków wpada w ucho.
Największym mankamentem tej płyty jest imo schemat - 2 kawałki zamuły - 1 szybki - 2 zamuła - 1 z jajem itd...
szymonmac [ Legend ]
Jeśli kogoś to interesuję, to w internecie można znaleźć edycję ...And Justice For All z wyraźnie słyszalnym basem, bo nie jest tak, że w ogóle go nie ma, jest tylko wyciszony do ledwo słyszalnego poziomu, a poza tym Jason gra praktycznie te same ścieżki co gitara rytmiczna (uwstecznienie w stosunku do Cliffa).
- Blackened
- Dyer's Eve
- One
- To Live Is To Die
W planach mam jeszcze Ride The Lightning
Jak dla mnie, to RtL jest właśnie najlepszym albumem zespołem zespołu, a nie jak się powszechnie uważa Master Of Puppets. Na Ride The Lightning nie ma kawałka, który jest przeciętny, każdy jest genialny na swój sposób (no dobra, może poza Escape :P).
----------------------------------------

NorwicK [ Maggot ]
Ostatnie nabytki
Płytki w pierwszym rzędzie od góry dorwane na Jarmarku Dominikańskim. Generalnie mieli tam mnóstwo ciekawych rzeczy ale ja niestety byłem ograniczony finansowo ;]:
Crowbar - "Crowbar" - po dłuższych poszukiwaniach w końcu udało mi się ją zdobyć. Drugi krążek tego zespołu i jedno z najlepszych (moim zdaniem najlepsze) nagranie w całej dyskografii.
Slipknot - "Iowa" - do kupna tej płyty przymierzałem się baaardzo długo. Znałem ją doskonale a ciągle brakowało jej w moich zbiorach. No jak to bywa na jarmarkach wytargowałem bardzo przystępną cenę :)
The Offspring - "Americana" - generalnie same hity. "Pretty Fly", "Why don't you get a job?", "Kids aren't alright". Jak dla mnie obowiązkowa pozycja :)
Papa Roach - "Infest" - Płyta dzięki której ten zespół zaistniał na scenie muzycznej. Początki zespołu i trochę inny styl niż prezentują aktualnie.
Reszta nabyta drogą zakupu w mym rodzimym mieście:
Prodigy - "Fat of the land" - Dla mnie płyta genialna. Wrzucam do odtwarzacza i póki nie przeleci cała jej nie wyjmuje.
Pendulum - "Immersion" - nowy krążek tego zespołu i kolejny udany zakup. Płyta różnorodna pełna pomysłów a smaczku dodają zaproszeni goście (Świetny kawałek z In Flames i Stevenem Wilsonem). Polecam
Prodigy - Always Outnumbered, Never Outgunned" - jak dla mnie płyta eksperyment. Bardzo spokojne psychodeliczne kawałki. Nie za bardzo przypadła mi do gustu.
Papa Roach - "Metamorphosis" - kolejna płytka Jacoby Shaddixa i i jego paczki. Dobre brzmienie, rozbudowane kompozycje (od cięższych kawałków z wrzaskiem po romantyczne ballady). Kawał dobrego rocka.
James Brown - King of Soul oraz Elvis Presley - The original hit albums" - Składaki. Klasycy w swoich gatunkach których nigdy nikt nie powtórzy. Obowiązkowe pozycje w zbiorze melomana.

Royal_Flush [ Generaďż˝ ]
Ok pytanie:
Dobry jest ten fan.pl bo widzę dwa fajne tytuły w dobrej cenie i bym se kupił.
I dwa pytania:
1. Co oznacza REMASTER?
2. Co oznacza JAPANESE PAPERSLEEVE?
Madril [ I Want To Believe ]
Fan.pl jest ogólnie dobry, choć mi przy ostatnim zakupie trochę podpadli. Kurier uszkodził przesyłkę i ich to praktycznie nie zainteresowało, a jako, że jestem przyzwyczajony ostatnio do traktowania klienta w stylu Amazon, to troszkę ucierpiała ich ocena. Powinienem otrzymać odszkodowanie od spedytora, więc nie jest tak źle jeszcze.
1. Wersja zremasterowana (tak jakby zmodyfikowana, teoretycznie ulepszona), czyli np. odszumiona etc., choć często też po prostu spłaszczona dźwiękowo, więc nie każdy lubi. ;)
2. Płyta z kopercie z japońskimi napisami. :P Ostatnio coraz więcej takich w sklepach, więc sądzę, że nie wszystkie pochodzą z Japonii, a jedynie zostały tak wydane, bo się dobrze sprzedają.
Royal_Flush [ Generaďż˝ ]
Te a właśnie a wysyłka przez pocztę polską jest dobrym pomysłem?
faner [ Druid Ewenement ]
A przez co byś chciał kupić?
A podałbyś jakie to tytuły?
Jeżeli miałbym wybierać najlepszy album Mety, to wybrałbym "Kill 'Em All".
NorwicK - Americana to fajna płytka, ale to już całkiem inny Offspring. Mi, najbardziej podchodzi pierwsza pyta.

dudka [ Legend ]
Mogę wkurzyć fanów Acid Drinkers? :>
Dzisiaj dostałem płytkę!!!11oneone ;) Niżej moja recenzja
Royal_Flush [ Generaďż˝ ]
W ogóle w empiku Ironi po 35 zł.
U mnie były The Number of the Beast i Fear of the dark i jakaś koncertówka.
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Royal_Flush ==> Wyłączając trzy ostatnie albumy wszystkie krążki Maiden już od dawna chodzą w cenach 30/35zł.
Madril [ I Want To Believe ]
Behemoth --> Idea jest taka, że one są w takich cenach w trakcie promocji nowych wydawnictw lub tras koncertowych, potem powinny wracać do wyższych cen, ale ostatnio rzadko tak się dzieje. :)

Backside [ Senator ]
Oto część nabytków z ostatnich 2 miesięcy - Fan.pl, "pamiątki" z wycieczek oraz kilka specjalności z warszawskiego Megadiscu, świetnego skepu specjalizującego się w progu :).
Przepraszam za jakość, ale coś Helios dziś nieprzychylny ;p. Te 'niewidoczne' płytki po lewej to (od góry po lewej):
- Curved Air - Air Cut (jedno z arcydzieł angielskiego progrocka)
- Soft Machine - Fifth w wersji japońskiej
- Association P.C. - jakiś niemiecki free-jazz :)
i w kolumnie obok 2 od góry:
- If - Europe '72
Behemoth --> Stojak z [52] jest genialny :D. Kartony poszłyby w końcu do kosza i w końcu moje biedne digipacki by się nie gniotły :). Ale cena powala - 900 zł za gołą szafkę z kilkoma półkami? Bez jaj. W ogóle ceny tego sprzętu, nawet w głupim Saturnie/MM są porażające.
btw - dobrze, że wymieniłeś Ironów na zwykłą edycję :). Tak się właśnie dziwiłem, że kupiłeś specjalną - kosztuje sporo kasy, a nie dość, że opakowanie obrzydliwe (w taką"konserwę" pakuje się najczęściej budżetowe wydania mające wyglądać "ekskluzywniej"), to jeszcze bonusy takie na odczep się jak do niektórych gier.
Xinjin ---> w sprawie "dzielenia się muzyką" lepiej najpierw zagadać do mnie na priv :)
Backside [ Senator ]
I jeszcze coś z jazzu. Ostatnio ponownie naszło mnie na Coltrane'a, z jakąś zdwojoną siłą. Kupiłem trzy niedawno wydane koncertówki. Na dwóch pierwszych znajdują się kompilacje z różnych koncertów i aż 5 razy powtarza się mój ulubiony utwór - My Favorite Thnigs (
Oprócz tego inny gigant free-jazzu i elektroniki - Sun Ra. Kultowa płyta "Space Is The Place" (w zasadzie to OST do filmu o tym samym tytule) oraz 10-płytowy box z koncertówkami.

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Uff...
Po dwóch miesiącach udało mi się w końcu skompletować cały dostępny katalog netlabelu Bump Foot.
Ten Japoński netlabel opary na dwóch sublabelach (Bump oferuje bardziej rytmiczne wydawnictwa z półek techno, House, IDM, ale znalazło się tez miejsce dla chiptunes czy jakiegoś wręcz italodisco ;) ; Foot natomiast, to bardziej czillujące pozycje), który oferuje prawie 300 releasów, więc na pewno ktoś coś znajdzie interesującego.
Dla niezdecydowanych polecam chociażby jeden z ostatnich rilejsów: [foot147] Mosaic Mosaic - While We Sleep czyli bardzo fajne czilałtowe plumkanie. ;]
Teraz zabieram się za Rosyjski Cuntroll, którego jeszcze nie posiadam w kolekcji. ;]
Na średniej jakości graficzce, wszystkie rilejsy na dysku. ;]

Mk4o [ Generaďż˝ ]
Ostatnio w mojej kolekcji pojawiło się 8 nowych pozycji. Nie powiem...jestem bardzo zadowolony. :) Zdjęcie i opis dam jutro, gdyż baterie muszą się podładować, a nie chcę robić telefonem. Ogólnie ten rok jest całkiem owocny (jak na mnie bo do Backside'a i części stałych bywalców to mi daleko), gdyż nabyłem jak na razie 15 wydawnictw w tym roku co po 8 miesiącach daję zadowalającą średnią - ok. 2 na miesiąc. Mam nadziję, że na tym się nie skończy i tą średnią utrzymam do końća roku. :)
I tak w ogóle to nienawidzę wchodzić do sklepów z płytami gdy mam duży zasób gotówki. Tak korci aby całą wydać. Dzisiaj miałem już w ręku chyba 7-8 albumów i spokojnie mogłem je nabyć ale na tą chwilę się powstrzymałem i ograniczyłem się do 3. Trzeba być oszczędnym mimo wszystko. ;p
kali93 [ Isildur ]
Jakoś parę dni temu kupione, ale dopiero się mi zebrało. Ten rok może być moim najlepszym:P
Mam pytanie co do Mystic'a, zamawiał ktoś z tamtąd? Czym wysyłają? Trzymają się terminów, bo mam ochotę na Excess:)
Kabanos--> Dzięki, czekam na dopływ gotówki i zamawiam:P
K4B4N0s [ Filthy One ]
Trzymają trzymają.
Kupowałem pare płyt które otrzymałem max 2 dni po premierze.
Madril [ I Want To Believe ]
Niby premiera nowego Acid Drinkers dopiero jutro, a w Empiku już dziś normalnie można było kupić, co też uczyniłem. :)
Mi się album podoba. :)

Mk4o [ Generaďż˝ ]
Tak jak wczoraj powiedziałem, tak teraz robię. Wpadło do mej kolekcji osiem nowych albumów (w tym jest kilka z serii "must have").
Korn - Take a Look in the Mirror - Według mnie najlepsza płyta Korna. Jest to ostatni krążek z Head'em w składzie i w sumie ostatni "starego dobrego Korna" (nie liczę najnowszej płyty choć i tak w pełni z niej zadowolony nie jestem). Jest tu wszystko do czego Korn Nas przyzwyczaił od początku swojej kariery. Dlaczego najlepszy? Bo według mnie najrówniejszy i z największą ilością killerów (Right Now, Did My Time, Y'all Want A Single, Counting On Me, I'm Done czy nagrany z Nasem Play Me).
Korn - Issues - Tą płytę chyba bym umieścił tuż za podium jeśli chodzi o dyskografię Korna. Płyta ogólnie dobra ale bardzo nierówna. Świetne kawałki takie jak "Falling Away From Me" czy "Make Me Bad" przeplatają się ze słabszymi. W każdym razie dobry zakup. :D
Nine Inch Nails - The Fragile - Moim zdaniem najlepszy album Nine Inch Nails. Zespół się bardzo zmieniał na przekroju lat i właśnie tym albumem podpasował mi idealnie. Z reszty twórczości mogę powybierać pojedyncze kawałki, a tu praktycznie zjadam całość (zwłaszcza płyę Left). Bardzo ładnie wydane dwupłytowe wydawnictwo z grubą książeczką. Nie dość, że konkretna muzyka to jeszcze poza tym dostajemy sporo. :)

Mk4o [ Generaďż˝ ]
No i na deser zostawiłem sobie najkonkretniejszą zdobycz (tak wiem, widać już we wcześniejszym zdjęciu) . Cudo i w ogóle miazga. :) Rage Against The Machine - The Collection. Na zestaw składają się cztery płyty studyjne i jedna koncertówka. Wszystko zapakowane jest w ładne pudełeczko. Albumy są zapakowane w koperty, na których nadrukowana jest okładka (z tyłu i z przodu), a w środku każdej są książeczki. No nie ma sensu opisywać każdej płyty z osobna bo bym się za bardzo rozpisał ale całość jest na pewno perełką w mojej skromnej kolekcji. Zadowolenie bardziej niż pełne. :)

Roland Deschain [ Gunslinger ]
Ostatnie zakupy. Mayer Hawthorne z bonusami na wosku 4" i Nas & Marley jakaś edycja w digi podobnym opakowaniu.:)
Royal_Flush [ Generaďż˝ ]
Możecie mi powiedzieć kiedy mogę spodziewać się płyt:
Kurde myślałem że to wystarczy przelać im kasę i koniec płyty lecą a tu jakieś emalje o realizacji o jakiś przyspieszonych wysyłkach. Mój mózg tego nie ogarnął coś tam wybrałem żeby mi wysłali ale teraz nie wiem czy do mnie idzie tylko burnin czy obydwie płyty do mnie wysyłają :/

aterazione [ Senator ]
[142]Z tym Marleyem pisze wyraźnie czas realizacji: 14-70 dni
Ja osobiście zamówiłem płyty nie od ręki miesiąc temu to są wszystkie tylko jedna płyta brakuje, pisze Niedługo dostawa czyli przyjdzie góra październik, a twoja pod koniec listopada będzie na pewno lub wcześniej.
[141] Za ile był ten Nas & Damian ? Bo moja śmiecio-podobna "Polska Cena" jest drażniąca :/
Trza się powoli zbroić bo wejdzie ustawa i nic się nie ściągnie :/

Royal_Flush [ Generaďż˝ ]
Co teraz 14-70 a jak zamawiałem było do 2 dni :/

Roland Deschain [ Gunslinger ]
[143]45 plus przesyłka. Ale to było allegro, typ sprzedaje płyty w dobrych cenach. Zagraniczna edycja w polskich sklepach jest droższa, no i w jawel boxach.

aterazione [ Senator ]
[144] Na to wychodzi
[145] A ja wydałem 35, jaki wstyd...
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
[144] Pocieszę Cię. W Fanie jest inteligentny system dostępności towarów. W momencie kiedy ty zamawiałeś prawdopodobnie mieli jedną sztukę tego krążka na stanie i kiedy już ją zamówiłeś to automatycznie pojawiła się informacja, że na kolejne trzeba będzie czekać dłużej. Także głowa do góry. Miałem tak z When Dream and Day Unite Dream Theater...
aterazione [ Senator ]
[145] Nie kupiłeś czasem u niego ?

Roland Deschain [ Gunslinger ]
Dokładnie od niego:)

Royal_Flush [ Generaďż˝ ]
Jutro idę do szkoły sprzedać książki i jak coś zarobię to idę kupić płytę Nasa & Marleya.

Royal_Flush [ Generaďż˝ ]
Tadam ->
Przyszła przesyłka z fan.pl jeszcze tylko czekać na druga płytę...
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Wybrałem się dzisiaj na wędrówkę po sklepach w celu zakupienia nowego Stone Sour, ale w żadnym tego albumu nie znalazłem. Na pociesznie kupiłem sobie jakieś wydawnictwo Marillion w cenie 24,99. Nie wiem czy to jest dobra cena za ten album, czy nie, bo nigdy nie miałem żadnego starcia z tym zespołem :-).
kali93 [ Isildur ]
Behemoth--> Jaką cenę nowego SS przewidujesz w stacjonarnych sklepach?
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
kali ==> Zwykła edycja: 52-55, limit: 60-62. Podobnie jak w sklepach internetowych, ale do tamtych należy doliczyć przesyłkę.
Ja wybrałem edycję limitowaną, bo ma całkiem sympatyczny zestaw dodatkowy. Zakupiłem dzisiaj w FANie, bo w najbliższym czasie nie będę miał czasu żeby łazić po sklepach.
Jutro mają wysłać, ale nie zapeszam :-).
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Świetny jest ten krążek Marillion, który wczoraj kupiłem :-). Jako, że zespół znam bardzo pobieżnie to oczekiwałem jakichś długich, rozciągniętych progresywnych pejzaży, a jest ich relatywnie niewiele. O wiele więcej elektryzującego, sprawnie napisanego rocka w bardzo elastycznej formie (np. Deserve) oraz bardzo nastrojowego, rozpychanego też na trąbki i saksofon klimatu. Czy słucha ktoś tego zespołu? Jakie opinie? Jeśli podoba mi się marillion.com to w którym kierunku teraz podążyć?

boskijaro [ Nowoczesny Dekadent ]
Kolejne zakupy, które mnie bardzo cieszą --->
Yeah Yeah Yeahs - It's Blitz!
wspaniały album, nazwałbym go soft-rockowym ;-)
Paramore - Brand New Eyes
do tej pory uważałem ten zespół za rock dla nastolatek, ale po przesłuchaniu płyty zmieniłem zdanie, wiele kompozycji jest bardzo udanych, jak z resztą cały album
Tegan and Sara - Sainthood
a ten zespół to moje wielkie odkrycie, pozornie zwykły indie rock, ale one są niesamowite. Wszystkie kawałki na tym albumie mną poruszają, pozostałe ich dokonania także, ale ten jest dla mnie osobistym "skarbem"

Mk4o [ Generaďż˝ ]
Nie wiem co powiedzieć. To jakaś masakra jest... :(
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Mk4o ==> Spóźniłeś się :-). Rozmawialiśmy o tym już w wątku progresywnym.
Moja pierwsza reakcja była podobna do Twojej, ale jakby trzeźwo o tym wszystkim pomyśleć to wcale ta zmiana nie musi wyjść na złe Dream Theater.
Mk4o [ Generaďż˝ ]
Behemoth --> Ja dopiero przedwczoraj wróciłem z wakacji więc nie jestem na bieżąco z forum. Przepraszam za moje gapiostwo. :) Wracając do tematu to po przemyśleniach cały czas jestem w szoku. Ciężko mi sobie wyobrazić DT bez Portnoya. Łatwiej bym przyjął odejśćie Myunga czy nawet Labrie ale Portnoya niestety nie. Z drugiej strony będę miał i DT i coś od MP. Na złe wyjść nie musi ale sama świadomość, że jego tam nie ma może być przytłaczająca. Jestem bardzo ciekawy tego w jaką stronę pójdzie zespół i perkusista. Mam nadzieję, że nie jest to ich ostatnie słowo razem. Mogliby chociaż wspólnie jakieś nowe Liquid Tension Experiment nagrać.
I takie pytanie z innej beczki. Zamiawiał ktoś przez mystica? Długo do Was szło? Dzisiaj złożyłem zamówienie za pobraniem i ciekawi mnie jak długo będę oczekiwać na płytę.
ed. Madril --> Widzę, że kolejny fail po spóźnionym newsie. ;p Dzięki za szybką odpowiedź. :)

Madril [ I Want To Believe ]
Mk4o --> [136][137] :)

Will Barrows [ take one shot fo my pain ]
Prince - Purple Rain (oryginalne wydanie z 1984r.)
Prince - Controversy (jw. tłoczone w 1981 :P)
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Nowy zakup. Bardzo planowany, bardzo udany. W tej chwili: Mission Staement, Digital (Did You Tell), Say You'll Haunt Me, Unfinished, The Bitter End i Threadbare podobają mi się najbardziej :-). W momentach kiedy SS zwalnia trochę traci na mocy, ale na szczęście taki bardzo rozczulających momentów jest na tym krążku jakieś dwa/trzy. Nie wliczam tego ostatniego, który jest po prostu bardzo dobra balladką.
Mk4o ===> Większość kompozycji Dream Theater tworzy trio: Petrucci - Rudess - Portnoy, czasami pomaga im LaBrie. Tym samym można przypuszczać, że nowy krążek Dreamów będzie przede wszystkim dziełem gitarowo-klawiszowym, moim zdaniem bardzo zmetalizowanym, bo drummer dostanie tylko odpowiednie partie do zagrania. Osobiście nie wyobrażam sobie DT... bez LaBrie. Może to wynika z szoku jaki doznałem słuchając w niedawnym czasie When Dream and Day Unite? :-). Uwielbiam Jamesa. To jeden z moich ulubionych wokalistów.

siurekm [ Szef wszystkich szefów ]
Mój dzisiejszy zakup. Obawiałem się, że LP znowu wyda płytę podobną do MTM, ale na szczęście myliłem się. Oni mnie zmiażdżyli każdy kolejny utwór to skok w nieznane. Naprawdę warto kupić i posłuchać, szczególnie na słuchawkach i na full muzyka.
Mk4o [ Generaďż˝ ]
Behemoth --> Chyba, że pojadą po bandzie i dostaniemy "An Evening with John Petrucci and Jordan Rudess 2". ;p Ja również uwielbiam LaBrie na wokalu ale z DT odeszła, tak na dobrą sprawę, jego ikona. Nawet jeżeli ich nowy album mi się spodoba (a pewnie tak będzie) to i tak będzie mi chodziło po głowie, że na garach nie naparza Portnoy. Mike to dla mnie ścisła czołówka moich ulubionych perkusistów więc może i mówię tu trochę z perspektywy fanboya. W każdym razie samo wydarzenie jest jedną z największych niespodzianek w świecie muzyki.
Tak z innej beczki to mam w planie teraz uzupełnić w 100% dyskografię Comy. Już jedna płyta zamówiona więc cały czas na nią oczekuję, a po resztę wystarczy iść do MM ale jestem cholernym leniem i mi się nie chce jechać. Nie długo jednak tam zawitam tak czy siak i gdy będę miał komplet to wrzucę zdjęcie. :)
Madril [ I Want To Believe ]
A ja czekam na ostatnią brakującą wersję singla The Wicker Man Iron Maiden, Who Made Who AC/DC, Wolfheart Moonspella, A Twist In The Myth i At The Edge Of Time Blind Guardian (te 2 nie są jakieś specjalne, ale dość tanio, więc się zdecydowałem), 3 ostatnie w wersjach limitowanych 2CD. :)
I chyba w końcu zamówię drugi raz The Final Frontier na winylu, bo DPD ma 30 dni na rozpatrzenie reklamacji. Najwyżej później będę się z nimi bujał. Choć się zdziwię jeśli nie uwzględnią, jak nawet w jednej płycie jest dziura. Do fan.pl też potem napiszę maila, że trochę umyli ręce za bardzo i psuje im to wizerunek w moich oczach, szczególnie po moich i znajomego doświadczeniach z amazon.co.uk w ostatnich miesiącach. :)
|kszaq| [ Legend ]
[163] też dzisiaj kupiłem tylko, że wersję 'białą' / podstawową :)
Imo po kilku przesłuchaniach - najlepszy album Linkin Park.

Madril [ I Want To Believe ]
Dziś przyszło wszystko oprócz singla, więc nie jest źle. :) Do tego na zdjęciu kilka pozycji z sierpnia. She Wolf Shakiry jest na sprzedaż (jest to identyczna wersja w jewel box, jak w Polsce, jedynie ma z tyłu włoski hologram, sprzedam prawie po polskiej cenie wersji 'polska cena' ;), czyli jakieś 35zł :)), gdyby ktoś chciał. :)
Najbardziej mi się digibook Moonspella podoba. :)

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Najnowszy kompletny "nabytek" w kolekcji, to katalog czysto fanowskiego netlabela MonoKraK. Fanowskiego, bowiem, jak widać po wydawnictwach, większość wydawnictw, to dzieła założyciela ukrywającego się pod nazwą Floating Mind.
Muzycznie MonoKraK serwuje różniastą mieszaninę brzmień elektronicznych, głównie minimalistycznego Techno, nie rzadko jednak ciekawie eksperymentującego w stronę ogólnie pojętego IDM. Pośród tagów widziałem także Ambient i Dubstep, ale przyznaję, że przesłuchałem dopiero część pierwszych wydawnictw, wiec nie wiem na ile pokrywa się to z prawdą.
Polecam chociażby serię składanek VA - Smoked Mono dla zorientowania się czy prezentowana muzyka spełnia nasze oczekiwania. ;]
Zaciekawionych całością, informuję, że katalog do 66 pozycji, zajmuje na dysku 3.87GB.

K4B4N0s [ Filthy One ]
Z ciekawości chciałem sobie spojrzeć co tam serwują ale strona mnie aż zbyt zniechęciła :P
Madril-->Tego Wolfhearta chce sobie już od roku kupić, a tak się na niego czaje, że zawsze pomijam :P Jak tam wypada ta dodatkowa płyta?
meryphillia [ Forever Psychedelic ]
K4B4N0s >>> Przeca strona jest prosta jak budowa cepa. :)
Można zassać konkretny wałczeson z wydawnictwa albo od razu cały rilejs wraz z okładką (ostatni z linków).
K4B4N0s [ Filthy One ]
Meryphilia-->Chodziło mi o jej dizajn :P

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
K4B4N0s >>> Oj marudzisz. Ot urok podstawowego html'a. ;)
Ja tam jakoś zassałem cały katalog, a nawet mam w kolekcji netlabel, który miał manierę zamieszczać rilejsy w formie linków do poszczególnych wałków, a które to linki były ukryte jako pojedyncze literki w ścianie tekstu, wokół którego wirowały i ogólnie pędziły w galopie różne animacje. Niestety w jednym wydawnictwie, jednego linka nigdy nie udało mi się znaleźć i brakuje mi zapewne jakiejś zacnej nutki... :D
Madril [ I Want To Believe ]
K4B4N0s --> Jeszcze nie miałem czasu sprawdzić. Live CD z 2econd Skin wypada bardzo dobrze, więc jestem dobrej myśli. :)
Dziś dostałem Wicker Mana, później wrzucę fotkę. :)
EDIT: Fotka -->
Madril [ I Want To Believe ]
K4B4N0s --> Taki sobie ten live cd, taki trochę lepszy bootleg jakby. Live cd z 2econd Skin EP zdecydowanie bardziej mi podchodzi. :)
I w ogóle to zrobili w tytułach jeszcze więcej błędów, niż w poprzednich wydaniach. Trebraruna zamiast Trebaruna już było, ale teraz dodali jeszcze s na końcu dream w ... Of Dream And Drama (Midnight Ride)
K4B4N0s [ Filthy One ]
Czyli tak jak się spodziewałem :)
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
W tym miesiącu trzykrotnie zamawiałem w sklepach internetowych (wszystkie inne) i trzykrotnie pojawiały się problemy. Strasznie mnie to dystansuje do tych sklepów, bo przy płytach, na które składałem zamówienie widniał opis "czas realizacji 2-5 dni" lub "1-2 dni", a czekałem znacznie dłużej. Zresztą w każdym przypadku bez efektu.
Czy orientuje się ktoś ile średnio trzeba czekać na przesyłkę z Niemiec?

Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Ech, nareszcie. W przedbiegach nowego albumu Jamesa.
Uwierzcie mi, że dostać ten album dzisiaj w Polsce to zadanie nie do wykonania.
Madril [ I Want To Believe ]
Behemoth --> Jak mi amazon.co.uk wysyłał paczki z magazynu w Niemczech, to dochodziły w ciągu max tygodnia. Do granicy nawet tracking był. :) Ale ostatnie zamówienia od nich były lepsze (choć nie muzyczne), płacąc za standardową wysyłkę, wysłali mi 2 paczki kurierem międzynarodowym i były na drugi dzień. :D
K4B4N0s [ Filthy One ]
To ja się pochwalę iż dziś otrzymałem Option Paralysis, Dillingera w wersji promo :)

Roland Deschain [ Gunslinger ]
Ulubiony producent, twoich ulubionych producentów.

zarowka [ ]
W dzisiejszym odcinku moja ulubiona kapela - Rise Against:
Zamiast sie rozpisywac dam linki do YT
The Sufferer and the Witness
Siren Song of the Counter Culture
(moj ulubiony kawalek RA)
Powoli dobijam do 100 albumow %)

Madril [ I Want To Believe ]
A ja sobie wczoraj z Amazona zamówiłem Star Wars Trilogy Soundtrack (6CD), Are You Experienced?, Electric Ladyland Hendrixa (CD+DVD) oraz American Pie OST.
I z fan.pl AXIS: Bold As Love Hendrixa (taka sama edycja, jak 2 pozostałe, ale na amazon.co.uk mieli ostatnią sztukę z zewnętrznego sklepu, który nie wysyła za granicę) oraz drugi egzemplarz The Final Frontier Maiden na winylu. Na tę paczkę poczekam pewnie trochę bo czas realizacji drugiego albumu Hendrixa jest do 60 dni. ;/
Jestem jakoś w okolicy 250 albumu. :)
K4B4N0s [ Filthy One ]
zarowka-->Ja też niedawno zaopatrzyłem się w Sufferera, a że ostatnio mam na nich fazę to najczęściej gram sobie właśnie Give It All, jako, że kawałek mimo, że trwa 2 minuty z kawałkiem zawiera wszystkie elementy porządnego punk rocka :D
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Nie było dzisiaj nowego Tankiana...
...ale na pocieszenie kupiłem "starego", którego nie miałem w oficjalnym wydaniu :-).

Royal_Flush [ Generaďż˝ ]
Pierwszy prezent urodzinowy już jest ->
Siostra mi zakupiła nową płytę Bas Tajpana :)

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Braki w Rosyjskim Deep-X Recordings ostatecznie uzupełnione.
Nieco to trwało, bowiem brakowało mi rilejsów aż od nr 010, czyli nieco gigabajtów trzeba było possać.
Netlabel znowu mocno elektroniczny w brzmieniu, skupiający się na różnych formach Minimal Techno od klasycznych łupanin po przynudzacze NuMinimalowe. Jest też jednak Tech House, jakieś pikaniny IDMowe, ale i na przykład Trance, czy podchodzące wręcz pod Dance koszmarki. Dla każdego (no prawie) coś miłego.
Netlabel posiada także sublabel Shoki Recordings, gdzie tez znajdziemy mnie lub bardziej parkietowe wydawnictwa, ale w Shoki znajdziemy także liczącą sześć pozycji podserię, na której ponoć znajdziemy Ambient (nie wiem jak dobry dokładnie, bo dopiero zabieram się za ściąganie rilejsów). Ten gatunek już bardziej zapewne zjadliwy dla niepasjonujących się jakimiś Techno/House "pukaninami". ;)
Widoczny na screenie katalog Deep-X zajmuje 10.3GB miejsca na dysku, jakby jednak znalazł się chętny na całość (kilka ostatnich rilejsów jest zdublowanych wersjami FLAC, tych nie ściągałem).
Lookash [ Legend ]
Czy ty to wszystko chociaż raz przesłuchałeś?

Royal_Flush [ Generaďż˝ ]
Drugi i ostatni urodzinowy prezent :)
Druga płytka NDK :D
kali93 [ Isildur ]
Behe --> Ile dałeś za Audio Secrecy?
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
kali93 ==> W tej chwili nie pamiętam. Cena z Media Marktu. Coś niewiele powyżej 50zł.
kali93 [ Isildur ]
Nowe nabytki, pierwszy kupiony z premedytacją a drugi zupełnie niespodziewanie.
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Pomimo, że Coma to jeden z moich ulubionych polskich zespołów to dwa ostatnie wydawnictwa tej grupy w ogóle mnie nie interesują. Właśnie rzeczone "Symfonicznie" oraz angielska wersja Hipertrofii. Czekam na jakiś nowy studyjny album: z polskimi tekstami, w stylu Comy. Nawiasem mówiąc to premiera "Symfonicznie" Comy jest zapowiedziana na 01.10 :-).
Jutro wybieram się do MM lub Empika. Cel jest jeden: nowy Tankian, bo nie wierzę aby nowy LaBrie trafił tak szybko do polskich sklepów.
kali93 [ Isildur ]
Behe--> Romansuje z Comą już dobre 4 lata, i uważam za obowiązek posiadanie wszystkich oficjalnych wydawnictw:P
A ta premiera o której mówisz to się tyczy DVD Symfonicznie:-)
Backside [ Senator ]
Uwaga.... Budka Suflera- Cień wielkiej góry
Czemu? Odpowiedź jest oczywiście banalna, skoro to kupiłem - Budka swoje początki miała w rocku progresywnym ;), a konkretniej w takim połączenia rocka, hardu, progresji i artu.
Głos młodego Cugowskiego jest naprawdę niezły, nie kojarzy się z miejsca z "Bo do tangiem". Jest fajna, ostra gitara elektryczna, Hammond i fantastyczne solówki Niemena na moogu.
Ta płyta to część wielkie reedycji kompletnej dyskografii Budki. Niestety bardzo słabej reedycji. Płyty mają marnej jakości poligrafię (na tylnej jest nawet wtłoczony wielki kod kreskowy i reklama empiku...), brakuje bonusów, a w bookletach zawarto tylko teksty utworów, zero normalnych informacji wydawniczych czy eseju o powstawaniu płyty.
Fani Budki narzekają też na marny remastering.
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Poza zwykłą edycją nowego Tankiana w granicach naszego kraju nie można dostać nigdzie, ewentualnie oczekiwanie wydłuży się do miesiąca (nie polecam zamawiać na Omnio, w którym widnieje czas realizacji 2-5 dni, bo to zwykła ściema). Wysłałem zamówienie niepatriotyczne, dofinansuje trochę kapitalistów...
Zresztą podobnie jest w przypadku nowego albumu Jamesa LaBrie, którego w żadnej edycji nie można dostać w kraju. Premiera dzisiaj, a trzeba zamawiać przez Zachód. Prawie jak za komuny.
Madril [ I Want To Believe ]
Behemoth --> Ja ogólnie coraz więcej kupuję w amazon.co.uk. Czeka się troszkę dłużej, niż w Polsce, ale wiele rzeczy jest taniej. Dziś dostałem American Pie OST, choć przyszło bez folii i z pęknięciem na pudełku. :P
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
Paranoja. Amazon to niezłe rozwiązanie, ale chyba jeszcze lepszym jest EBay. Dużo muzyki, niskie ceny i prawdopodobnie szybka i tania wysyłka (większość z Reichu idzie). Ja się jeszcze nie przemogłem, jedyna płyta jaką dotąd zamawiałem (UK) nie dotarła (Madball - "Look My Way").
Madril [ I Want To Believe ]
Tylko, że z Ebaya nie zawsze możesz hurtowo za wysyłkę zapłacić. :)
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
Hurtowo?.
Madril [ I Want To Believe ]
No takie słowo mi podeszło. :) W zwykłym sklepie można podzielić wysyłkę na kilka płyt kupionych razem. Na Ebayu musiałbyś kupić od 1 sprzedawcy, co nie zawsze jest możliwe.
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
Na allegro jest de facto tak samo i mi to nie przeszkadza, bo właściwie nigdy nie kupuję "hurtowo". No ale rzecz jasna rozumiem o co biega:-).

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Lookash >>> Oczywiście, że nie, szczególnie gdy weźmie się pod uwagę, że moja kolekcja nagrań z netlabeli na obecna chwilę, to jakieś 700GB. ;P
No, ale z czasem...
Kolekcjonuję od razu całe dostępne katalogi, gdyż niestety netlabele z czasem mają tendencje do znikania z sieci i sam mam już sporo takich w kolekcji, których w internecie już nie znajdziemy, a wielka szkoda (jak chociażby świetny węgierski Othello Records).
Z ciekawostek, ostatnio wrzuciłem cały posiadany ówcześnie katalog (coś lekko ponad 390 pozycji - obecnie jest ich już 400) obszernego Clinical Archives do foobara i wyszło, że aby całość przesłuchać, potrzeba na to... tygodnia, sześciu dni i iluś tam godzin. :D
No, ale tak czy siak, to takie samo kolekcjonowanie co płyt na półce, tyle tylko, że tutaj kolekcjonujemy gigabajty na dysku. ;]
Lookash [ Legend ]
Nie do końca, płyt nie da się kupić tyle, żeby nie być w stanie ich przesłuchać ;]
meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Lookash >>> Polemizowałbym...
Pośród posiadanych prawie dwóch tysięcy CD znajduje się spokojnie kilkaset, których jeszcze nie wrzuciłem do odtwarzacza ni razu nawet.
W połączeniu z ściąganymi w takich ilościach releasami z neciqu, to na serio przesłuchanie nawet świeżo kupowanych płyt jest problematyczne. ;)

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
Trza se kryptonit kupić albo ten specyfik który był w filmie pod tytułem "Ze śmiercią jej do twarzy";-).
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Byłem dzisiaj w MM w beznadziei, że kupię nowego LaBrie. Oczywiście nie było. No, ale jak mogło być skoro w żadnym polskim sklepie nie ma tego albumu w ofercie? Za to w ręce wpadł mi krążek, którego okładka przypominała okładkę Systematic Chaos Dream Theater. W dodatku krążek leżał niedaleko. Generalnie jednak był to mocno ślepy wybór, bo nigdy nie słyszałem tego zespołu. Chyba pierwszy raz w życiu kupiłem coś "dla okładki" i dlatego, że leżało w dobrym towarzystwie. No i właśnie słucham tej niewiadomej konspiracji...
K4B4N0s [ Filthy One ]
Behemoth --> zapomniałeś podać nazwę zespołu :P
A ja tymczasem dosyć kuriozalnie znalazłem się na koncercie Tarji... Cytując jednego z gości: "Ja myślałem, że prawdziwych perkmanów już nie ma" - a fakt, perkman odwalił niezłe solo w pewnym momencie. To był moment który mnie obudził :)
Poza tym strasznie dziwna publika, bo obok kindergothów i pseudoemo znajdowali się również przedstawiciele emerytów i rencistów, a także matek i ojców z dziećmi :)

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Wbrew zawistnikom na dysku ląduje kolejny kompletny netlabel. ;]
Tym razem przyszła pora na uzupełnienie wydawnictw Niemieckiego Kreislauf, który jest powiązany z grupą organizacyjną, która na rynku klubowym istnieje już ponad 13 lat, choć netlabel jest prowadzony dopiero od 2006 roku.
W liczącym 103 wydawnictwa katalogu, znajdziemy wszelakie klubowe mniej lub bardziej dźwięki od Minimal techno poprzez House w różnych odmianach, aż do Ambientu i IDMowych "cholerwwiejaktonazwać" produkcji.

Behemoth [ Rrrooaarrr ]
K4B4N0s ==> Podałem między wierszami. Conspiracy - The Unknown.

bezi 47 [ Cowboy From Hell ]
Od niedawna i ja zacząłem kolekcjonować wyjątkowe dla mnie albumy :)
Na razie skromnie, ale mam nadzieję, że szybko się rozrośnie :)
Led Zeppelin - Led Zeppelin IV Wg. mnie jest to jeden z najlepszych albumów rockowych jakie powstały. Po prostu majstersztyk, każdy utwór jest świetny.
Guns N' Roses - Appetite For Destruction Moja ulubiona płytka Gunsów. Ten głos, te riffy i solówki, za to ich pokochałem.
Iron Maiden - Fear Of The Dark Klimat! Sam nie wiem za co, ale ta płyta po prostu mnie oczarowała. Jak dla mnie czołówka Ironów.
Shoggoth [ Stairway to Heaven ]
Guns N' Roses - Appetite For Destruction Moja ulubiona płytka Gunsów. Ten głos, te riffy i solówki, za to ich pokochałem.
Chyba piski. A to co jest w Jungle to już przesada, jakieś odgłosy godowe.

Madril [ I Want To Believe ]
Ja ostatnio zakupiłem South Of Heaven i World Painted Blood (edycja limitowana z DVD) Slayera, Presence Led Zeppelin, Live (wersja 2CD) AC/DC, oraz Always Outnumbered, Never Outgunned The Prodigy. Fotkę pierwszych czterech zrobiłem, ale nie chce mi się wstawać do aparatu, żeby wyjąć kartę. :P
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Dwa nowe zakupy. Wszystko spontany, głównie z promocji.
Wciąż oczekuję nowego Tankiana, ale chyba jeszcze poczekam, bo w Polsce tylko zwykła edycja w dystrybucji. A LaBrie jak nie było tak nie ma. Gazpacho tylko w jednym sklepie.
GBreal.II [ floydian ]
U mnie wakacje dość cienko - 3 albumy tylko:
1. Avenged Sevenfold - Nightmare
2. Iron Maiden - The Final Frontier
3. Green Day - American Idiot
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Dwa pierwsze bardzo udane :-). O trzecim nic nie wiem, bo nie znam, właściwie nie chcę znać.
rog1234 [ Gold Cobra ]
Cena nowego DVD Slipknot w naszym jakże dziwnym kraju to paranoja. 120zł w sklepach, proszę, miejcie litość. Jak zobaczyłem te cenę, to zamówiłem sobie to wydawnictwo + limitowaną edycję Vol. 3 z brytyjskiego Amazona, za tyle samo. Cóż, czekam na paczkę - koncert na Download zmiótł, a z tego co słyszałem, to (sic)ness to dokładnie to samo (brak dogrywek i temu podobnych, jak zrobił choćby Megadeth na ostatnim DVD - jest świetne, ale Mustaine na żywo już tak nie śpiewa), za to dobrze zmasterowane, da się tego słuchać, w przeciwieństwie do tego co było na YT z podcastu Download.
Behemoth
Muse? Ciekawie. Jak z nim skończysz, daj znać jak wrażenia, tak jestem ciekaw. Od jakiegoś czasu uważam ten konkretny album za jeden z najlepszych dokonań altrockowych jakie słyszałem.
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
rog1234 ==> Kupiłem ten album nie tylko dlatego, bo był na promocji (35zł, a co ciekawe obok niego leżały dwa takie same, ale już z ceną 65zł, jakiś bug w Empiku?), ale przede wszystkim, bo Classic Hard Rock Magazine zaproponował go w liście albumów, które wyznaczały nowe granice muzyki progresywnej (zresztą skan listy w pierwszym poście). Argumentacja nie do końca mnie przekonała, ale zachęciła by sprawdzić to w bezpośrednim starciu. Nie jest to moje pierwsze starcie z Muse, bo znam już album z ubiegłego roku, ale Black Holes... to rzeczywiście magnetyczny krążek.
Cyber Rekin [ Sharkee ]
Siemka, chciałem tak jakby dopisać się do tematu, ponieważ i ja zacząłem w końcu kolekcjonować płyty. Poza całą kolekcją AC\DC mam na razie tylko 3 płyty. Dobry początek.
Mam zamiar zebrać wszystkie Iron Maiden, Megadeth, Linkin Park i Green Day więc trochę tego jest.
Iron Maiden - The Number Of The Beast
Iron Maiden - Fear Of The Dark
Megadeth - Endgame
--------------------------------------------------------------->
kali93 [ Isildur ]
W sumie nic szczególnego tylko tak wspomnę, Coma - Live ale wydanie na Cd'kach. Dziękuje dobranoc:)
rog1234 [ Gold Cobra ]
(35zł, a co ciekawe obok niego leżały dwa takie same, ale już z ceną 65zł, jakiś bug w Empiku?)
Nie, wersja z DVD ;) Tak w każdym razie widziałem ja sam w empiku niedaleko, 35 zł za "zwykłą" wersję, i 65 zł za taką z DVD.
A sama płyta jest powalająca, a wspomniany The Resistance za to w ogóle mi nie podchodzi. Ma fajne momenty, ale nie może się równać z tym, co jest na Black Holes. Ale i tak moim "ulubionym" Muse są dwie pierwsze płyty - Showbiz i Origin of Symmetry, zwłaszcza drugi.
Mr.t0ster [ Chuck Norris ]
dooooooooobrzee sie czasem wsluchac w Bob'a Marley'a

K4B4N0s [ Filthy One ]
2 dni temu na becłowej w Virginie na lotnisku w Warszawie widziałem Rated R w wydaniu deluxowym. Jednak cena - 90zł odstraszyła mnie od zakupu.
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Około trzech tygodni oczekiwania, ale zwieńczone po królewsku, bo w królewskim wydaniu. W tej chwili jeszcze niedostępnym w Polsce, ale z tego co wiem ma się to zmienić. Nie wiem czy wezmę udział w konkursie. To nie ma znaczenia. Serj Tankian to koronny przykład, że po zespole, w którym odniósł sukces można solowo kontynuować karierę również z dużymi sukcesami, a niedużo takich muzyków jest. W tej chwili na myśl przychodzi mi tylko magnetyczny Kevin Moore.
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Niedużo czasu pozostało do końca roku. Moje plany zamykają się w czterech wydawnictwach:
*Lunatic Soul - Lunatic Soul II
*Dream Theater - Awake
*Times Of Grace - The Hymn Of a Broken Man
*Porcupine Tree - Deadwing
Awake zamknie mi studyjną dyskografię Dream Theater, ale ten album czeka na szczególny dzień w szczególnym miesiącu. Właśnie ten.
K4B4N0s [ Filthy One ]
Na Times Of Grace to i ja będę polował, bo uwielbiam głos Leacha. Dzisiaj na stornie Roadrunnera był do pobrania pierwszy kawałek.

Madril [ I Want To Believe ]
Zaległa fotka. -->
Do kolekcji doszedł mi też soundtrack z edycji kolekcjonerskiej World of WarCraft: Wrath of the Lich King. :)
kobe47 [ essaywhuman ]
kupiłem dziś 'The Fragile' NIN za 19.99 zł w empiku :D
musieli się pomylić na naklejce, bo na stronie kosztuje 36 zł, a kiedy typ mi to skasował to tyle też mu wyskoczyło. ale że grzecznie mu przypomniałem, iż na płycie widnieje cena 19.99, to za tyle mi sprzedał. czasem lubię empiki :P
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Świetna cena. Ja za ten album swego czasu płaciłem ok. 70zł. Zakupu absolutnie nie żałuję, bo jest to jeden z moich ulubionych albumów, nie tylko NIN, ale w ogóle. Opus magnum Trenta. Później już tylko ostra jazda w dół :-).
[edit]
Jeden polski sklep się zlitował i ma w ofercie nowy krążek LaBrie. Co prawda dopiero od 25-ego października (miesiąc po premierze!), ale zawsze to coś. Salve Omnio!

AmeRicaN95 [ Centurion ]
Gdybym ja miał wrzucać screeny mojej kolekcji to bym wrzucał długo. Mam 5 krążków snoop dogga,3 eminema, 7 peji z autografem, 2 kasety peji, 1 dvd peji, 2 ostrego,1 micheala jacksona, 1 zuroma, 2 tdf'a, 4 50 centa, 1 2paca i to tyle z tego co pamiętam bo nie jestem w chacie żeby przeliczyć.
Przydatne linki do sklepów
mefsybil [ Legend ]
[230] Madril -->
Bardzo dobre zakupy :) "World Painted Blood" jest IMO płytą zeszłego roku (a właściwie jest na 2. miejscu), a "South of Heaven" to - jak dla mnie - bezapelacyjnie najlepsza płyta Slayer. Nie słyszałem tego live AC/DC, ale przy następnej okazji sam muszę kupić "Highway to Hell" lub "Back In Black".
Madril [ I Want To Believe ]
AmeRicaN95 --> Jeśli to nie był sarkazm z ilością, to co mają powiedzieć osoby, które mają w swojej kolekcji setki albumów lub pewnie w niektórych przypadkach tysiące? :P
Ja w ciągu kilku miesięcy (obstawiam pierwszy kwartał przyszłego roku) powinienem dobić do 300. :)
mefsybil --> Gdybym nie miał tego Live od dawna w mp3, to pewnie bym nie kupował koncertówek AC/DC na chwilę obecną, a że lubię jej posłuchać... :)
|kszaq| [ Legend ]
[230] To wydanie Live 92 AC/DC również ma dolara z Angusem ?
Madril [ I Want To Believe ]
|kszaq| --> Jest malutkie zdjęcie w booklecie. ;P
|kszaq| [ Legend ]
W pierwszym dużym wydaniu Angusowy dolar był dodatkiem do płyt :)
Madril [ I Want To Believe ]
Rzadko w reedycjach dają takie gadżety. :P
Zresztą wtedy się fajniej kolekcjonuje, żeby mieć akurat to wydanie. W przypadku AC/DC mnie do tego nie ciągnie, co innego Maiden. :P
Madril [ I Want To Believe ]
Dzisiejszy zakup. Troszkę się musiałem nachodzić, żeby kupić wersję zwykłą, a nie eco.

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Też uważam, że "Waka Waka" warte zakupu całego albumu. ;D

wiesław2 [ Na HAXACH ! ]
Ostatnio gustuje w damskim rocku/pop-rocku
Moje ostatnie dwa zakupy. Debiutancka plyta Alanis - klasyka..., i ciekawa, bardzo dobra rockowa Kaska. Dobre polaczenie.
Obecnie szukam The Wall w przystepnej cenie :)
Madril [ I Want To Believe ]
Lookash --> Jakbyś tu bywał częściej, to byś wiedział, że dla mnie granice w muzyce praktycznie nie istnieją. :)
meryphillia --> Akurat obie wersje Waka Waka są remixami, oryginał mam na singlu. :) W sumie mieli dodawać jako 16 utwór w wersji EU, ale nie ma, przynajmniej w tej w Polsce.
mefsybil [ Legend ]
[241] Lookash -->
To chyba dobrze? Ja na przemian słucham Behemoth, Eminema, Ayumi Hamasaki i Milesa Davisa. Jest mi z tym baaardzo dobrze :)
A "Waka Waka" miażdży.

szarzasty [ Mork ]
U góry dzisiejsza płytka, pozostale 3 to zbior z ostatnich dwoch miesiecy
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
Karma To Burn - "Wild Wonderful Purgatory": rockowy czad nad czady, stoner nad stonery. Dynamika, motoryka, riffowanie i headbanging o jakości przekraczającej wszelkie normy.
Corrosion Of Conformity - "Live Volume": koncert nagrany w Detroit w 2001 r. Przekrój przez lata 90'. Są największe hiciory, są mniej znane kawałki. Brakuje trochę crossoverowych petard z lat 80', ale tracklista jest więcej niż zadowalająca. To nie jest płyta tylko dla maniaków COC. Pepper & spółka nie ściemniają, nie jadą na odwal się. Część kawałków jest zagrana co do joty jak na LP, część ma zmienioną aranżację, a w niektórych pojawia się dżemowanie. Piękna sprawa, 74 minuty najlepszego na świecie southern metalu.
Silent Scythe - "Suffer In Pain": nie znana mi wcześniej kapelka thrash/power metalowa okazała się pozytywnym zaskoczeniem. Przeszkadza mi tu (a jakże), wokal. Czyli to samo co w świetnym przecież, najnowszym Overkill. W każdym razie w warstwie instrumentalnej jest bardzo thrashowo. SIP ma potężne brzmienie, nieco średniowieczno-archaiczny klimat i... sporo dobrych melodii. Nice.
100% Nu-Jazz - najczęściej takie tanie składanki są przypadkowe i niezbyt przemyślane. Tu jest inaczej. Wyraźnie widać, że ktoś kto dobierał kawałki przyłożył się do pracy. Całość jest spójna i trzyma klimat od początku do końca. Poza tym miło jest na jednej płycie usłyszeć takich wykonawców jak DJ Krush i na przykład Bonobo:-). Słucha się tego łatwo i przyjemnie, ale na szczęście nie zalatuje toto "elevator music";-).

Materdea [ El-Presidente ]
Cześć !
Pierwszy raz udzielam się w wątku. Można powiedzieć że "świeże pieczarki rozpoczynające swoją przygodę z kolekcjonowaniem albumów z muzyką, rozkoszowaniem się nią, wyrabianiem sobie o niej opinii i kształtowaniu swojego gustu" to ja ! :)
Album GrubSona jest moją pierwszą oryginalną płytą. Najbardziej mnie kręci hip-hop/rap i reggae, dancehall i ruffneck. To tyle o moich gustach. :)
AmeRicaN95 [ Centurion ]
To jest zdjęcie mojej kolekcji jeszcze z marca. To zaznaczone to już tego nie mam. A na płytach peji mam autografy i doszło mi jeszcze 2 razy tyle płyt.
AmeRicaN95 [ Centurion ]
Ej a co sądzicie o wydania zagraniczna płyta polska cena ? Ja uważam że to kicha ponieważ mają o ponad połowe skrócone książeczki, naklejki na opakowaniu i gorsza jakość muzyki (tego na zwykłym sprzęcie nie słychac). Czasem nawet są droższe od zagranicznych wydań.
rog1234 [ Gold Cobra ]
Jestem już po (sic)ness.
Nie spodziewałem się po Slipknot niczego mniej - Download 2009 to genialne, genialne widowisko, dopracowane w każdym najmniejszym aspekcie - od przeuroczego sięgnięcia po starutki i trochę zapomniany Get This (jedyny utwór w którym wokalnie Corey nie wyrabiał, poza tym jego głos urywa głowy i brzmi niesamowicie - i to te same nagrania co na właściwym koncercie, które można było usłyszeć na podcastcie Downloadu rok temu - tylko zmixowane tak, że da się tego słuchać, ba, brzmi wybornie, a po ostatnim zawodzie z overdubbami na nowym DVD Megadeth wypada mi chwalić takie rzeczy) przez świetny kontakt z publicznością, na powalającej jakości dźwięku kończąc.. Setlista - miód. Sięgnęli do wszystkich płyt, i naprawdę ciężko mi wybrać utwór, którego tam "brakowało" - są wszystkie "faworyty publiczności", od (sic) na Dead Memories kończąc. Chóralnie odśpiewany przez publiczność Duality, drapieżne jak nigdy People = Shit, i Everything Ends poprzedzone wspaniałą, szczerą i jakże prawdziwą przemową. Na koniec, oczywiście, bo jakże by inaczej, Spit it Out wraz z niezbędnym jumpdafuckup. Tak naprawdę brakuje mi tylko My Plague. O wokalu mówiłem - zmienił się przez lata, ale nie brakuje mu mocy. Perkusja, no w mordę, to przecież Jordison - zasuwał jak szalony, dał się ponieść, jego gra była oszałamiająca. Reszta "około-pałkarzy" zaangażowała się przede wszystkim w robienie show, cóż, zawsze tak było. Sid skakał zza konsolety po całej scenie, wychodził do ludzi z niej, podobnie robił zresztą np. Clown. Mało pokazywano 133, ale on tam ogólnie jest raczej dla ozdoby i klimatu w przerywnikach, puszczania jakiś krótkich sampli w tychże. Gitary - nie obejdzie się bez fanboystwa. Jim Root dał najlepszy koncert, jaki widziałem w jego wydaniu, energia była magiczna, solówki miażdżące, brzmienie jego Fenderów ostre i drapieżne, do tego zaskakujące odegranie na sam finał riffu jak żywcem wziętego z... Thumb Kyussa. Seven na drugiej gitarze też odstawił dobre show, choć miałem wrażenie że pogubił się w intrze do Surfacing - jakoś tak nie brzmiało, ale reszta zespołu się nie pogubiła, i gdy przeszli do wersu, wszystko znowu brzmiało jak należy. No i oczywiście nieodżałowany Paul Gray. Naprawdę widać tu jego klasę, to świetny basista. Był, niestety... Naprawdę nie wiem do czego się przyczepić. Najlepsze DVD koncertowe jakie widziałem od dawien dawna.
Filmy dokumentalny Audible Visions of (sic)nesses to rzecz bardzo podobna do DVD dołączonego do rocznicowej edycji debiutu - luźno połączone sceny i fragmenty koncertów, pokazujące trasę promującą ostatnią płytę, All Hope Is Gone. Ciężko się o tym rozpisywać, bardzo dużo się dzieje, a wszystko jest przemieszane, to typowa cecha rzeczy reżyserowanych przez Clowna, Dla fanów wyśmienity materiał, ale wiadomo że rzeczy tego typu są zawsze tylko "dla fanów". Poza tym mamy wywiad z Paulem Grayem, oraz materiał poświęcony jego pamięci. Widać że bez niego nie będzie to samo.
Może przemawia przeze mnie fan, a może Slipknot znowu udowodnił, że byli największym zespołem metalowym dekady. Nie trzeba ich lubić, ale trzeba przyznać - ogromna publika którą widzimy na Downloadzie, oraz debiut tego DVD na pierwszym miejscu listy Billboardu coś znaczą.
Jeśli miałby ocenić, 10/10, i ani punktu mniej.
mefsybil [ Legend ]
Nie trzeba ich lubić, ale trzeba przyznać - ogromna publika którą widzimy na Downloadzie, oraz debiut tego DVD na pierwszym miejscu listy Billboardu coś znaczą.
To samo można powiedzieć o Basshunterze!
rog1234 [ Gold Cobra ]
Chociaż jemu do czołówki na Billboardzie chyba bardzo daleko?
I do 80000 tysięcy ludzi na jego koncercie pewnie też. Zresztą, to inny rodzaj muzyki, inny nie tylko gatunkowo, ale i "celowo" - Basshunter jest do radia, viv i temu podobnych. Ciężko, już nawet nie jakością, a sprzedażą porównać coś, co powstało żeby się sprzedać do muzyki metalowej.
Lookash [ Legend ]
Madril, mefysbil -- Nie krytykuję, o zgrozo, szerokich muzycznych horyzontów. Nic nie krytykuję, się dziwię po prostu. Shakira bardzo gryzie mi się ze Slayerem na paragonie, A dwa, że wymiotuję na samą myśl o Waka Waka, która to pieśń jest identyczna ze wszystkimi poprzednimi hitami Shakiry i słyszałem ją o jakieś 100 razy za dużo. I koniec końców, złamanego grosza dla mnie nie warta jest taka muzyka, tym bardziej z "kolekcjonerskiego", niby wysmakowanego, punktu widzenia.

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Czy Shakira "gryzie się" z Slayer'em, to bym stwierdził, że czysto osobista sprawa, bo mi na przykład, "I Was Born To Make You Happy" Boskiej Britnej wcale nie "gryzie się" z "Primaverą" Boga Moszika. :D
Lookash [ Legend ]
Ale ja piszę osobiście ;] Generalnie no offence, wkleiłem zabawny IMO obrazek i tyle.
A co do Primavery to... niezły trance, w którym ASOT leciało? ;P

niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
@meryphillia
No to wyobraź sobie, że robisz komuś składankę i "skoro tobie się to nie gryzie" to obok Combichrista umieszczasz Britnej, a niedaleko Hallucinogen ląduje Paris "dobrze robi laskę" Hilton:->. Mimo usilnych chęci jakoś mi się to nie widzi (a właściwie nie słyszy). Bo jeżeli Tricky z Norah Jones nie popadną od razu w "celebrity fight", to bliskość Pink, tudzież Lady Gaga z dajmy na to Front Line Assembly może okazać się dość poważnym zgrzytem. IMHO jest pewna granica eklektyzmu muzycznego i łączenia gatunków (także kolekcjonerstwa) gdzie ten eklektyzm przestaje być "szerokimi horyzontami" a zaczyna być kiczowaty. No ale oczywiście droga wolna i wolnoć Tomku w swoim domku:-).
EDIT:
A cóż takiego się stało, żeś lasta zaniechał?:-).

Madril [ I Want To Believe ]
Lookash --> Nawet gdyby to była krytyka, każdy ma prawo do swoich przekonań i podejścia do zagadnienia, czy to jest pogarda dla innych gatunków, czy pełna otwartość. W dyskusje A lepsze od B etc. wchodzę czasem jedynie dla jaj, bo poważnie nie potrafię. :)
Utwory takie same jak poprzednie, zauważyłem u siebie taką prawidłowość, że zwykle (nie zawsze, ale często), gdy jakiegoś zespołu nie znam, a słyszę kilka kawałków, to wydają się bardzo do siebie podobne. Gdy się jednak człowiek zagłębi, może już znaleźć masę różnic i ciekawych rzeczy.
A co do samego połączenia fotek, oczywiście, że w takim zestawieniu się gryzie i wygląda dość śmiesznie. :)
Przyznam się też, że do Slayera też musiałem dojrzeć, bo wcześniej w większości wypadków wydawał mi się taki sam i poza paroma wyjątkami dość nudny. To właśnie uwielbiam w muzyce, że czasem coś trzeba odkryć po kilka razy, żeby polubić lub wręcz przeciwnie, po początkowym zachwycie znienawidzić. :) Czasem do tego dochodzi rotacja takich stanów.
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
"Misz masz... coś mi to mówi :D."
Misz-masz, a płonący burdel ze wszystkiego co ziemia stworzyła to na szczęście odległe pojęcia;-].
K4B4N0s [ Filthy One ]
Backside--> Stare bilety trzymasz? :D

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
niesfiec >>> Mi tam taka składanka hiciorów by nie przeszkadzała skoro tak mniej więcej właśnie słucham muzyki. ;D
Oczywiście komuś innemu raczej takich zestawień bym nie tworzył, szczególnie, że jeśli komuś polecam jakaś muzykę, to dostaje konkretne pytanie czy zamówienie.
A że wychodzi przy tym, że słucham niekiedy "kiczowatej" muzyki. Cóż... Harsh Noise, też czasami jest kiczowaty... ]:>
Backside [ Senator ]
K4B4N0s --> to jakiś przypadek i moje nieogarnięcie ;). Ale bilety z koncertów rzecz jasna trzymam :D.
niesfiec [ Koyaanisqatsi ]
@meryphillia
O panie, jakbym ja nie słuchał kiczowatej muzyki:-). No ale nie o to chodzi. W słuchaniu artysty "A", a potem kompletnie z innej mańki "Z" nie widzę nic że tak powiem zdrożnego:-). Bardziej chodziło mi o zestawienie "A"+"Z" w bardzo niebezpiecznej bliskości:-). No ale to już jest kwestia w sumie mało istotna. Sam przecież słucham sobie Blendersów by jakiś czas później zapodać Lust Morda:-).
PS. A trzymanie/kolekcjonowanie starych biletów to przecie fajny motyw.

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
A no chyba, że tak...
No, ale to ja nie zestawiam odmiennych artystów obok siebie, tym bardziej tych bardziej "porypanych" słuchanych głównie i tak, gdy jestem w stanie "lekkociepłym". :3
400 rilejs pewnego zacnego, ale i "porypanego" netlabela zassany. Jak doleci reszta brakującego katalogu (na obecną chwilę jest to 499(!) wydawnictw), to opisze dokładniej co to za cudo, choć prezentowana w nim muzyka, głównie dla elity, bo reszta nie rozumie w ogóle tego rodzaju dźwięków... ]:>
K4B4N0s [ Filthy One ]
A trzymanie/kolekcjonowanie starych biletów to przecie fajny motyw.
Owszem, ale ZTMu? xD

bezi 47 [ Cowboy From Hell ]
Mój dzisiejszy nabytek:
Black Sabbath - Paranoid Mój ulubiony album za czasów Ozzy'ego. Po prostu świetna płyta, zarówno Iommi, jak i Ozzy spisali się znakomicie. Hand Of Doom miażdży, IMO najlepszy utwór na płycie.
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Przypominam, że jubileuszowa część należy do Backside'a.
A ja tym samym poproszę o update.
Behemoth
*Rock i Metal Progresywny, Industrial, Heavy i Thrash Metal
*Cathedral, Dream Theater, OSI, Sepultura, Ulver, Mariusz Duda, Arjen Lucassen i Kevin Moore
*
*
Gust muzyczny to nieustanna ewolucja. Coraz bardziej oddalam się od klasycznych odmian metalu i wtapiam się meandry w rocka i metalu progresywnego. W tej chwili moim muzycznym guru jest Kevin Moore, człowiek nie tylko od prog rocka i metalu, bo prezentujący znacznie szersze spektrum zainteresowań. Wielka indywidualność. Pozostawiam w gronie zespołów Sepulturę, bo w nowym roku mają wydać nowy album nakładem Nuclear Blast. To wciąż mój ulubiony thrash/groove metalowy band. W heayv metalu rządzi Iron Maiden. Zresztą też autorzy świetnej płytki w tym roku. Podziękowałem Transatlantic pomimo, że uwielbiam ten zespół. No, ale chciałem utrzymać sztywne "5+3" i oddać hołd autorom jednej z najlepszych płyt w tym roku, nieklasyfikowanemu Cathedral.
Z podobnych powodów odstawiłem na bok Stevena Wilsona, a na jego miejsce powołałem Arjena Lucassena. Zostajemy w Europie, ale już nie w WB, a w Holandii. Tak samo na wymianie Stańko - Duda. Ten drugi to już nie tylko współkompozytor, wokalista i bas Riverside, a autonomiczna jednostka, autor jednej z najlepszych (najlepszej?) płyty art rocka w Polsce ad 2010.

Backside [ Senator ]
Miło :). Czekam zatem na aktualizację profili od reszty kolekcjosknerów i jedziemy z voluminem 10.
mefsybil [ Legend ]
mefsybil
*Thrash metal, death metal, heavy metal, stoner rock/metal, hard rock, rap
*Behemoth, Eminem, Metallica, Slayer, Iron Maiden, AC/DC, Motörhead, Kyuss, Trivium
*
Gust muzyczny to nieustanna ewolucja.
Dokładnie. Black metal to gówno. :)
K4B4N0s [ Filthy One ]
K4B4N0$
*Metalcore, Alt Rock, Deathcore, Metal, Hard Rock
*Trivium, Children Of Bodom, Cradle Of Filth, Machine Head, As I Lay Dying, Suicide Silence, Avenged Sevenfold, Blur, Queens Of The Stone Age, Virgin Snatch i Thy Disease.
*
*

Roland Deschain [ Gunslinger ]
Mnie też możecie dodać.
Roland Deschain
*Rap, soul, trip hop, downtempo, electronic, no i różne wariacje hip hopu i elektroniki.
*The Roots, Aloe Blacc, Bonobo, Flying Lotus, Madlib, Erykah Badu.
*
*

bezi 47 [ Cowboy From Hell ]
bezi47
*Hard Rock, Rock, Rock Alternatywny, Heavy Metal, Thrash Metal
*Black Sabbath, Guns N' Roses, Iron Maiden, Led Zeppelin, Slayer, Metallica
*
rog1234 [ Gold Cobra ]
Wsłuchuję się ostatnio w coś naprawdę powalającego - Black Light Burns. Wes Borland może był (i znowu jest od jakiegoś czasu) gitarzystą w jednym z najprymitywniejszych zespołów jakie znam, czyli w Limp Bizkit, ale jego riffy naprawdę mają ładunek mocy. Dowiedziałem się o jego solowym projekcie, BLB właśnie. I jakże się zdziwiłem - spodziewałem się właśnie "okołoBizkitowych" numerów, a przynajmniej bezpośredniego metalu. A tu industrial. I to jaki! Im dalej w płytę, tym muzyka robi się łagodniejsza, zaczyna się wybuchową Mesopotamia, trochę później singlowy Lie z ryczanym refrenem, w środku jest niesamowicie chwytliwy I Have A Need z riffem opartym na pogłosie taśmowym, a kończy się MIAŻDŻĄCYM instrumentalem - Iodine Sky. Do tego ten głos Borlanda - brzmi jak młody Trent Renzor. Mało znany zespół, naprawdę polecam sprawdzić.
I może aktualizacja :)
rog1234
*Metal (thrash, heavy, groove, power, alterative), rock (hard, glam, alternative), szczątkowo inne gatunki
*Megadeth, Slipknot, Stone Sour, Aerosmith, Queen, The Sisters of Mercy, Queens of the Stone Age, Them Crooked Vultures, Muse, Black Light Burns, Machine Head, The White Stripes, The Dead Weather, Gamma Ray, Helloween
*
PitbullHans [ Legend ]
Mnie też możecie dodać.
PitbullHans
*Rap, Jazz, Soul, R&B, Trip-Hop, Reggae
*O.S.T.R., Eminem, J Dilla, Pięć Dwa Dębiec, Notorious B.I.G., 2Pac, Nas, Gang Starr, Dr. Dre, CunninLynguists, DMX, Madlib, MF DOOM, Ice Cube, Jeru The Damaja, The Roots, Nine, Paris
*

Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Wiem, że to nieco zepsuje sielankowy nastrój, ale proponuję dodać tylko aktywnych użytkowników i oczyścić listę z tych, którzy długo się nie udzielali. Bez sensu jest dopisywanie ludzi na siłę skoro wpisują się do wątku tylko po to żeby być we wstępniaku. Nie czujcie do mnie urazy za te słowa :-).

Royal_Flush [ Generaďż˝ ]
Mnie też możecie dodać.
Royal_Flush
*Reggae, Roots Reggae, Ragamuffin, Sha, Dancehall,
*Bobb Marley & The Wailers,Peter Tosh, Junior Kelly, Damian Marley, Ziggy Marley, Stephen Marley, Vavamuffin, EWR, NDK, Bas Tajpan, Silesian SoundSystem, Bob One, Jr. Stress, Ras Luta, Mesajah
kali93 [ Isildur ]
Kali93
*rock, metal
*Hunter, Coma, Slayer, Red Hot Chilli Peppers, The Rasmus, Metallica, Stone Sour, Slipknot, Behemoth
*
Madril [ I Want To Believe ]
Mi się update'u nie chce robić. :P
Mk4o [ Generaďż˝ ]
Ja nie wierzę....granie w LoL'a na tyle mnie wciągnęło, że w ogóle nie wchodzę na GOL'a. Nie wiem nawet kiedy ostatni raz coś napisałem. Mało tego...leżą u mnie 3 nowe płyty i nie mogę się zebrać do zrobienia zdjęcia i pokazania nowości. ;p Mam nadzieję, że się ogarnę i to szybko wstawię. :)

Backside [ Senator ]
No, jest tam jeszcze jakiś zbieracz, który chciałbym update zrobić :)? Wieczorem/jutro będzie nowa część, więc przyśpieszamy obroty z "33,3 ''45 :)
Jak macie pod ręką jakieś stare foty swoich kolekcji, tak z początku działania karczmy, to wrzućcie, to się jakiś kolaż zrobi czy cuś :).
Behemoth [ Rrrooaarrr ]
Ja niestety takowych zdjęć nie posiadam, ale kiedy czytam wpisy z pierwszej części nachodzi mnie refleksja: "Ile to już lat minęło?". Wydawać by się mogło, że niedużo, bo Kolekcjonerzy Muzyki trwają dwa i pół roku, ale właśnie tyle czasu temu pisałem, że:
"Ogółem posiadam 134 albumy z muzyką (czekam na 135)."
A dzisiaj mogę napisać, że ogółem posiadam 246 albumów z muzyką oraz, że czekam na 247 i 248. Wychodzi na to, że przez okres istnienia karczmy zakupiłem łącznie 113 albumów (plus koncertowe DVD). Natomiast jeśli chodzi o sklepy z muzyką pisałem, że "płyty kupuję najczęściej w merlinie". To też się zmieniło, bo w tej chwili najczęściej robię płytowe zakupy w Media Markt.
Wszystko płynie.
Backside [ Senator ]
Zapraszamy: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=10790210&N=1